Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Mosze Black

Starszy Użytkownik
  • Content Count

    384
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

353 Świetna

About Mosze Black

  • Rank
    Kapral

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

1500 profile views
  1. Cześć bracia, potrzebuję pomocy/rady, Otóż poszukuję jakiejś bramki płatności, gdzie klienci mogliby wpisać dane swojej karty ( coś takiego jak jest np na fondy), jednak każda taka firma żąda posiadania działalności gosp. a ja chciałbym na początku działać bez (do progu) i stąd moje pytanie: Czy znacie może bramkę płatności, którą mógłbym dodać na swoją stronę i która nie wymagałaby rejestracji własnej firmy?
  2. Cześć bracia, ogólny sytuacja wygląda następująco i proszę o radę: Mam cyfrowy produkt, który chciałbym sprzedawać i teraz jak sb wszystko posprawdzałem to wychodzi mi mniej więcej coś takiego (dodam, że na razie w tym temacie jestem zielony) : 1. Potrzebuje strony sprzedażowej, tzw. landing page, więc rejestruje się na landingi.com, robię sb stronę, i płacę 39 zł miesięcznie za najniższą subskrypcję. Powiedzmy, że landing już sb zrobiłem. Z racji, że nie zajmują się dystrybucją i płatnościami, muszę znaleźć coś, co się tym zajmuje, więc: 2. Rejestracja na shopify, żeby zajmowali się płatnościami i dystrybucją na meila, koszt 29$ na miesiąc. 3. Teraz trzeba ogarnąć domenę i serwer, żeby podpiąć stronę, więc wybrałem sb seohost.pl i strona pl plus serwery na 6 miesięcy dają koszt 43zł. 4. Dodatkowo rejestracja na paypal, żeby shopify przelewało kasę tam a nie na konto, w banku, gdyż na razie się tym zajmę hobbystycznie i zobaczę co z tego bd, na razie nie mam zamiaru rejestrować działalności gospodarczej, a nie chcę żeby ktoś się później dowalił o jakąś pierdołę. Całość 200 zł I teraz pytanie, czy dobrze to wszystko rozumuję? I czy nie dałoby radę jakoś inaczej rozwiązać systemu płatności i dystrybucji inaczej niż na shopify, planuje zrobić landing z dwoma przyciskami i na razie w zasadzie tylko tyle i sb będe to modernizował i obczajał z czym to sie je. Sprawy marketingowe pomińmy, tu już ogarniam temat. Ogólnie dałoby radę ten system ulepszyć jakoś, nie zapomniałem o niczym? Fajnie by też było jakby się okazało, że płatności i dystrybucję tych produktów cyfrowych mogę rozwiązać jakoś łatwiej ^^.
  3. Bracia kurwa to jest jakiś żart, to fikcja a nie kwarantanna. Musiałem być stety/niestety w Warszawie u lekarza i w drodze powrotnej rozmawiałem z dwiema paniami wracającymi z zagranicy z tego programu 'lot do domu'. Wróciło 180 osób (ogółem 18k) z wysp jednym samolotem, stłoczyli ich, kilka osób charczało, na odprawie paszportowej to samo, ścisk niesamowity. Później mówią mi, że myślały (i ja zresztą też), że jakoś ich porozwożą do domów, żeby nie roznosili jak coś mają. A gdzie kurła, 180 osób się rozlało pociągami i busami na wszystkie województwa, jeszcze czekali 6-7h na dworcach z innymi ludźmi, oficjalnie ci ludzie są objęci kwarantanną. Jedna pani mieszka z mężem, dostała 14 dni kwarantanny, ona tylko sama. No kurwa, mąż nie dostał i bd normalnie pracował. Gdy pytała się to powiedzieli, że w systemie mają tylko ją zapisaną, bo tylko ona wraca z zagranicy i wyjebane. Druga wracała z Dublina, z synkiem małym, w Polsce mieszka z dziadkami. Dzwoniła do sanepidu to jej tylko powiedzili, żeby odkarzała miejsca i się do nich nie zbliżała, a posiłki żeby jedli osobno. Wystarczy, żeby jej syn czy ona coś mieli no i chuj no i cześć dla dziadków. Taki pocałunek śmierci. Rząd chce żeby to się rozpierdoliło po kraju, jak 18k osób z całego świata wróci i bd w ten sposób mieć kurwa kwarantanne, że jedna osoba ma, a reszta rodziny sb wychodzi do pracy, albo wysiądą na lotnisku i wyjebane, każdy, pomimo kwarantanny wraca jak chce, czy to pociągiem, czy busami po drodze zachaczając do sklepów czy chuj wie gdzie, no to tak zupełnie szczerze jaki sens ma to wszystko? Tylko polityczny. Mówią co to nie robią a w praktyce jak zawsze chujnia, w mediach rząd się kreuje na bohaterów, a tu wręcz celowe próby rozpierdolenia tego syfu na kraj. Szkoda nawet gadać...
  4. Chociaż raz się ta zerówka przydaje na coś XD.
  5. W zasadzie moje słowa i opinia na ten temat niewiele zmienią, więc powiem tylko trzymaj się @Marek Kotoński Niemniej jednak według mnie bardzo dobrym pomysłem byłoby włączenie reklam (które byś selekcjonował) na tym forum. Potrzebujesz teraz pieniędzy na prawników i byłoby to najlepsze rozwiązanie. Duży zastrzyk gotówki może bardzo pomóc.
  6. Biorąc księżniczkę zostajesz księciem, a po ślubie królem. Dowód - biorąc jej ręke oddajesz pół majątku. A jak wiadomo za ręke księżniczki jest połowa królestwa, tylko nikt nie sprecyzował czyjego 😜
  7. @leto ale wtedy jest to nadal w świetle prawa konkubinat jakby nie patrzeć. A tak z ciekawości właściwie jak rozwiązać sprawę z tym legendarnym wpuszczeniem do szpitala, jeśli nie jest żoną lub do urzędu? Dałoby radę zrobić jakieś papierki na to? I jeszcze jedna rzecz mnie nurtuje. Są na świecie kraje, gdzie rozwód jest zakazany, czy jeśli weźmie się kobietę z takiego kraju i zdobędzie się obywatelstwo i zrzeknie Polskiego to i tak można wziąć rozwód?
  8. No ale na przykład już nie można wpisać, że kobieta nie weźmie alimentów na siebie po rozwodzie. I takie btw. skoro możliwości są już teraz, to czemu nikt tego nie robi, a nawet na tym forum nie jest to mówione? Chodzi o to żeby sformułować coś takiego mniej więcej: Kobieta i mężczyzna ustalają po kilka podpunktów, żeby nie było taką samą ilość i nwm, mężczyzna wpisuje, że jest rozdzielność majątkowa i kobieta nie weźmie alimentów po rozwodzie za obniżony standard życia, kobieta wpisuje, że jak bd się zajmowała dziećmi to mąż jej bd płacił x pieniędzy na jej wydadki, a po rozwodzie otrzymuje max x pieniędzy ustaloną z góry za tzw. straconą karierę, po odjęciu tych środków wyznaczonych na jej wydatki i kosztów utrzymania, jakie by miała, gdyby mieszkała sama. Mogły to by być też inne podpunkty, te są raczej do tradycyjnego modelu rodziny. Niemniej jednak WSZYSTKO byłoby jasne i nie mogłoby być żadnych roszczeń.
  9. A może jednak nie? Czemu tak zakładasz? @leto no to zrobić badania psychiczne i umowę spisywać u notariusza, po podważeniu takiej umowy u notariusza można podważyć każdą inną spisaną tam i system idzie się je*ać. Jest tylu świadomych mężczyzn, czas dostosować umowę małżeńską pod XXI wiek.
  10. Nie można by w końcu zrobić umowy małżeńskiej, gdzie byłoby precyzyjnie wszystko wpisane? Każdy by wiedział w co się pakuje, każda strona wpisałaby swoje uwarunkowania i nie można by było tego podważyć ehh...
  11. Ona zagraża sobie, nałyka się jakiegoś gówna i nie dość, że poroni to jeszcze siebie może trachnąć...
  12. @Tata możliwe, że jeszcze nie zażyła, wcześniej Ci bracia napisali, żeby ją ubezwłasnowolnić i jest to w tej sytuacji jedyne rozwiązanie według mnie, z założeniem, że nie zdążyła wziąć jeszcze tych tabletek.
  13. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Jak się nie zarabiało milionów to podatek od najbogatszych a teraz jednak nie...
  14. Problemem nie jest grzybica, ponieważ mam taki problem tylko w butach roboczych, w normalnych lekkich do chodzenia na co dzień, nie. Spróbuje z tymi skarpetkami, możliwe że pomoże. To też spróbuje. Kupię nowe buty i bawełniane skarpetki plus talk i jeszcze jakiś spray do butów. Jak nie pomoże to nwm co, ehh... W zasadzie problem za pół roku sam się rozwiąże, gdyż już nie będe musiał pracować w tego typu pracach i bd mógł używać normalnych butów. Dzięki wielkie za pomoc ^^.
  15. Bracia ogólnie mam taki problem, że kiedy noszę tzw. ciężkie buty robocze to w zasadzie zawsze po kilku dniach zaczynają śmierdzieć, można je prać ile wlezie, nawet codziennie i nie zmienia to tego w żaden sposób. W normalnych butach do chodzenia, tego problemu nie ma. Za jakieś dwa tyg. szykuje mi się praca, gdzie niestety będe musiał takie buty nosić. I teraz pytanie, czy istnieje jakiś sposób, nwm jakiś spray czy preparat, żeby te buty robocze nie śmierdziały i wszystko było ok?
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.