Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Mosze Black

Starszy Użytkownik
  • Content Count

    270
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

233 Świetna

About Mosze Black

  • Rank
    Starszy Szeregowiec

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

1106 profile views
  1. To znaczy, że w związku kobieta I mężczyzna mają swoje obowiązki np. dbanie o dom, czy zarabianie kasy itp. I jeśli związek dobrze funkcjonuje to nie miałbym problemu przysponsorować wakacji rodzinie. Tak wiele razy w innych tematach słyszałem jak większość narzeka na feminizm czy równo-gówno uprawnienie, a jak przychodzi co do czego I można sobie zbudować tradycyjny model rodziny, to ci sami, którzy krzyczą jakie to chujowe nagle chcą po równo (bo tak wygodnie). W sumie nie ogarniam. I warto zaznaczyć, że nie piszę tutaj o sytuacji, gdzie dopiero co poznaliśmy dziewczynę, bo wtedy to rzeczywiście biało rycerstwo I najlepiej po równo ^^. Ps. Trzeba wybrać taki model co nie zrzędzi
  2. Jakby ktoś chciał dodawać nowe zaklęcia to może bazować na tym https://nonsa.pl/wiki/Ksiądz
  3. Proszę Cię, ukraińcy mają silny gen tchórzostwa. Są w stanie mordować tylko kobiety I dzieci, lub rzucać się na mężczyzn mając przewagę liczebną. Jak widać w obecnych czasach, jak przychodzi co do czego I trzeba bronić swojego kraju (przed Rosją) to ci tchórze nawet tego nie potrafią zrobić, ale aspiracje mają wielkie - wystarczy poczytać reweleacjii Rotysława Nowożeńca I kilku innych autorów.
  4. Kurczę, czy tylko ja jestem zwolennikiem tradycyjnego modelu rodziny I nie przeszkadzałoby mi to, że to ja bym obstwił wakacje (oczywiście jeśli jesteśmy w związku, a dziewczyna wywiązuje się ze swoich obowiązków)?
  5. No właśnie wystarczy znać mechanizmy I żyje się od razu lepiej. Co jest lepsze - wzięcie kobiety, z kultury, gdzie szanuje się mężczyznę, czy takiej, która będzie Cię wyzywała od nieudaczników, bo nie masz skody fabii z salonu?
  6. Zawsze mogłeś mieć na tyle mały potencjał w ich oczach, że nie opłacało im się Ciebie nawet trzymać na orbicie
  7. Moim skromnym zdaniem, jest to iście interesujący temat, w którym mam też swoje doświadczenia. Odkąd trafiłem na forum I przyswoiłem tą wiedzę, miałem kilka przypadków, gdzie chciałem uratować ludzi, których lubiłem I których los nie był mi aż tak do końca obojętny. Tych przypadków było może 6-7 I generalnie podzieliłbym je na na jakieś 3 grupy: Grupa 1. Do tej grupy należą moi koledzy z mojego rocznika lub rok starsi, lub rok młodsi. Generalnie całkiem spoko, lubię ich, z niektórymi trzymam się już naprawdę długo I tak po ludzku chciałem im pomóc, w szczególności, że niektórzy sami się żalą, że coś tu nie gra. Myślę sobie, że jak już sami do takich wniosków dochodzą to przydałby się taki mały pstryczek w postaci mnie, który powiedziałby im - tak masz rację, tak dokładnie jest, tu masz napisane dlaczego, niby wszystko pięknie I ładnie - a taki chuj, w każdym, ale to w każdym z tych przypadków było co najmniej wyparcie, w stylu - ee nie każda taka jest, co Ty pierdolisz, mhmm, ja myślę inaczej. Czasem, gdy mówiłem to w większej np.: 3-4 osobowej grupie to nawet dochodziło do prób ośmieszenia, w stylu - masz tyle samo lat co ja, co Ty możesz wiedzieć, w dupie byłeś I gówno widziałeś, pojechał za granicę I teraz uważa się za niewiadomo kogo. Także temat pomocy najbliższym kolegom przerabiałem, nieI polecam I chuja to zmieni. Whatever ^^. Grupa 2 Drugim przypadkiem, w którym chciałem pomóc I wręcz myślałem, że z tej pimocy skorzysta był mój znajomy, który ma 46 lat I rozwiódł się z żoną. Żona zrobiła mu rogi, nie z byle kim, tylko z wyższym oficerem policji, zarabia o 3k więcej od niego. Pożyczył swojej żonie centralnie przed całą akcją 150k zł, a raczej żona go oskubała. Generalnie całe oszczędności jego życia. Potem popadł w alkoholizm I depresję, prawie wyjebali go z roboty I z mieszkania, które wynajmował, ogólnie chyba najgorsza tego typu sytuacja, którą namacalnie spotkałem w swoim życiu. Tak po prostu po ludzku, zrobiłp mi się go żal, bo go lubię, plus był w takim gównie, gdzie wręcz POWINIEN tą wiedzę chłonąć I czerpać z niej garściami. Wpisałem mu w telefon adres forum, powiedziałem, żeby się przedstawił, szczerze opisał swoją historię, bracia którzy mają rozwód już za sobą mu pomogą, krok pi kroku go przeprowadzą, postarają mu pomóc odzyskać tyle kasy, co mu żona skubnęła ile się da, ogólnie jakoś to będzie. I co? I gówno. Gość będący w takim życiowym gównie, praktycznie na samym dnie, chuj wie czy może nie próbował popełnić samobójstwa, depresja, próby ucieczki w alkochol, nawet to do niego nie trafiło. Nawet to nie spowodowało, żeby kurwa skorzystał z pomocy. Matriks był w nim tak silny, że miał wyjebane na tą wiedzę. Było tylko - aa tam jak oni mogą mi pomoć, chuja tam wiedzą, a chuj tam z tym, czasu już nie cofnę, trzeba żyć dalej itp. itd... Smutne ale prawdziwe Finał tej historii jest taki ,że chodziaż wyszedł teraz na prostą to 150k w plecy, po 850 zł alimentów x 2, I kredyt na 100k, osobiście uważam, że gdyby był na forum to lepiej by na tymforum wyszedł, no ale nie mi oceniać. Warto dodać, że również poznał sb teraz kobietę, która taka nie jest, tamta to zła kobieta była....coś mi mówi że historia zatoczy koło Grupa 3 Tu jest mi najbardziej tego człowieka szkoda, boI to mój młodszy brat. Kiedyś jak się widzieliśmy, pochwalił się że ma swoją dziewczynę itp. tak jak w poprzednich przypadkach chciałem pomóc, dać mu wiedzę, co by miał lepiej niż ja w jego wieku, co by rozumiał te wszystkie gierki kobiet, był świadomy w jakiej rzeczywistości żyje. Dałem mu adres forum I poleciłem, żeby poczytał w szczególności na poerwszy raz dział manipulacje kobiet, że torównież mu pomoże. Skończyło się tylko na przeczytaniu nazw tematów na pierwszej stronie I szyderczym uśmieszkiem, że taaakie coś totu mumi jest nie potrzebne. Innych jego słów nie chcę podawać, coby się nie demaskować, niemniej jednak finał ogólny to taka lekka pogarda I spoktzenie w stylu co toTy za gówno, jacyś frustraci pierdolą jakie to kobiety są złe itp.... Pp ostatnim przypadku poddałem się. Nigdy nikomu nie udało mi się pomóc, czy to był w życiowym gównie, czy dopiero zaczynał, to nie ma sensu - najmniejszego. Co prawda nie spotkałem się z agresją czy wpierdolem, jednak Wy piszecie też takie rzeczyrzeczy, także ogólnie jie warto się z baranami użerać. Zastanawia mnie jedno. Ja co prawda nigdy nie miałem zajebistych problemów ze względu na kobiety, trafiłem tu po tym jak sztandarowo przez biało rycerstwo spierdoliłem akcję z panną, która była zapatrzona we mnie jak w obrazek. Postanowiłem sobie - nigdy więcej. Najpierw chyba największe forum o PUA w Polsce, później to forum, na którym zostałem i które odnalazłem SAM przez przypadek. JA nie wyśmiałem tego co tutaj było napisane, tylko uwarznie czytałem a później dodałem 2+2 I wyszło 4. Zastanawia mnie czemu, co spowodowało, że ja kurwa I każdy z Was potrafił dostrzec różnicę I wdrożyć zmiany, stać się innym człowiekiem, a reszta nie, reszta to wypiera I wyśmiewa Według mnie moje spojrzenie na świat, które od dziecka było inne niż ogół społeczeństwa, albo może coś innego ^^. Taki to przydługi, smutny post, jak któś dojdzie do tego momentu - dziękuję I gratuluję samozaparcia Według mnie w temacie matriksa, nie warto pomagać - albo Was wyśmieją, albo po prostu spojrzą jak na debila. A pieniędzy I życiaWy tracić I tak nie będziecie
  8. Już starożytni wiedzieli (i za nieprzestrzeganie tego można było zostać wydziedziczonym), że są kobiety do bzykania i do związku. W obecnych czasach się o tym całkowicie zapomina. Poza tym według mnie jak już chce się zakładać rodzinę to właśnie z dziewicą, a że jest obecnie globalizacja to raczej nie z tego kręgu kulturowego
  9. A kto powiedział, że takim targetem nie mogą być 17-18, gdzie jeszcze takie dziewice występują
  10. Ksanti, Ksanti, Ksanti ja wiem, że na tym forum to bardzo popularne, SMV i te sprawy (mi też to forum bardzo pomogło), ale po poerwsze nie ustalasz tego Ty, tylko kobiety a po drugie to te SMV mozna sb w dupe wsadzić. Wszystko zależy od punktu widzenia. Dla laski, która zarabia 2tys. facet zarabiający 6tys. to młody Bóg, ale już dla laski zarabiającej 8tys. to biedak I można by tak godzinami... To wszystko zależy od mowy ciała i od tego, że tak się określe czy Twoje intencje są średnie. Ja ostatnio jak widziałem taką jedną dziewczyne co mi się podobała, to usiadłem naprzeciwko niej i hamsko patrzyłem jej się w oczy, jak się skapnęła co robię to puściła rumieńca, ja powiedziałem do niej, co się tak koleżanka peszy i tak rozpoczęła się rozmowa.... Dlatego piszę, że tak naprawdę można zagadać o wszystkim, nawet o głupiej pogodzie i można się z dziewczyną pośmiać. Z tych wszystkich okoliczności odliczyłbym tylko słuchawki, bo poza domem nie używam. Miasto wojewódzkie, około 200tys. ludzi. Mnie gimnazjum zniszczyło, a liceum odbudowało. Wszystko jest do przepracowania, dużo też zależy jakimi ludźmi się otaczasz. Ja bym najchętniej poczekał aż się tylko wypnie i ją wyruchał, ale tak łatwo to niejest ma Jak chcesz stworzyć rodzinę, a chcesz, toże raczej ze skabdynawką nie stworzysz, nieże bez powodu tamtejsi mężczyźni mówią, że toto lodowate kobiety i biorą Azjatki czy Ukrainki. To są kraje najbardziej sfeminizowane i zjebane pod tym względem Wiesz @Ksanti ja też chciałbym znaleść dziewicę i z żadną inną dzieci mieć nie zamierzam. Wiem, że kiedyś mi się udaze, jakże nie teraz to za kilka lat - nie ma się co tym tak przejmować. Jak to mawiali starożytni Rztmianie, Grecy, Żydzi, Egipcjanie...(ogólnie większość starożytnych ludów), są kobiety, które się tylko bzyka i są takie, ktòre bierze się za żonę
  11. @Ksanti o jakim Ty psuciu zdrowia mówisz? Ty po prostu podchodzisz do dziewczyny, która Ci się podoba. Przecież nie przeruchasz jej na środku ulicy czy autobusu, zagadaj po prostu nawet o jakiejś je*anej pogodzie, a jak rozmowa się bd kleić to weź kontakt albo idźcie na kebsa. Zaczepiaj laski przy okazji np. w autobusie lub nwm na przystanku, jeśli Ci się jakaś spodoba. Według mnie to co napisałeś świadczy o Twojej niskiej samoocenie i tym, że stawiasz laski na piedestale, przez co nie czujesz się ich godny i rozmowa z pierwszą lepszą dziewuszką wprawia Cię w nerwowe drgawki Ja bym miał ich zdanie w dupie, nie podoba się to nara. Jak już chcesz sb podnieść bardzo dużo samooceny to zarejestruj sie na AsiaDating, czy FilipinoCupid i w ciagu jednego dnia masz 100 serduszek po samym tylko wstawieniu zdjęcia ^^. Plus tamtejsze panny Cie wrecz proszą, żebyś z nimi popisał
  12. Chłopie, zapytam z ciekawosci gdzie Ty pracujesz, albowiem z tego jak piszesz, wychodzi na to, ze codziennie ryzykujesz życie lub co najmniej zdrowie. Ale tak szczerze zarabiajac 800zl nie jestem w stanie nawet sobie wyobrazic jak można marnować sobie zdrowie. Zawody, gdzie ma to miejsce, zazwyczaj są w miare dobrze płatne (dla kogo dobrze, dla tego dobrze :P), 3-4 tys. zł spokojnie zarobisz. Pracując po 5h dziennie za 800 zł na miesiąc, to zwykłe lenistwo i też jak dla mnie marnowanie życia, bo co możesz ciekawego zrobić za takie pieniądze, jak to ledwo starcza na czynsz i jedzenie (no chyba, że mieszkasz z rodzicami).
  13. @imprudent_before_the_event No dokładnie o to mi chodziło, nie sprecyzowałem za bardzo.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.