Jump to content

Hatmehit

Starszy Użytkownik
  • Content Count

    2,015
  • Joined

  • Last visited

  • Donations

    0.00 PLN 

Community Reputation

1,542 Świetna

8 Followers

About Hatmehit

  • Rank
    Starszy chorąży sztabowy

Profile Information

  • Płeć
    Kobieta
  • Interests
    egiptologia, literatura klasyczna, języki antyczne, parzenie herbatki :))

Recent Profile Visitors

5,810 profile views
  1. W teorii żadnego, a w praktyce po pół roku od zakończenia jednej relacji weszłam w drugą nie dając sobie czasu na samotność i gruntowne przemyślenie. Teraz chciałabym ten czas wydłużyć, ponieważ 1) nie potrzebuję związku, zwyczajnie jestem zmęczona byciem z kimś niezależenie od cech tej osoby 2) chcę się emocjonalnie skupić na sobie i swoich bliskich 3) nie śpieszy mi się, nie muszę jeszcze szukać męża na kolejne 50 lat Jednak nie chciałabym dopuścić do wchodzenia w przelotne związki w okresie „czekania na odpowiedniego”, bo mnie to wyniszczy psychicznie. Zupełnie nie c
  2. Nie, zupełnie nie. Krytyka kierowana w moją stronę nigdy nie brała za podstawę płci, a przynajmniej nie dano mi tego do zrozumienia.
  3. @Szalony Koń Pewnie masz rację, nie kwestionuje tego jak działają młode dziewczyny, w tym i ja. Jednak mam nadzieję, że na forum nie zdążę opisać kolejnych przeżyć
  4. Obiecałam sobie nie wypowiadać się na ten temat „publicznie”. Powiem tylko, że to bardziej ja byłam niedojrzała emocjonalnie
  5. Wiem, ale wolę zdać sobie z tego sprawę. Nie powinnam była wchodzić w związki przed 20rż, w tym dwa z seksem. Sama popadłam w wiarę, że jako nastolatka stworzę relację na całe życie i jej szukałam zamiast przycupnięcia na dupie, skupienia na sobie i poczekaniu na odpowiedniejszy czas. I mam za swoje, nie uciekam od skutków własnej pochopności, ale i tak uważam, że mam prawo (tym bardziej jako osoba, która trochę to poznała) wyrazić swoją opinię na temat skutków aktualnej kultury wokół seksu i miłości. Moje działania współtworzą ten słaby krajobraz, ale tak naprawdę jestem nikim i n
  6. Uważam, że to może być trudne dla obu stron. Dziewczyna 16 letnia (z reguły, zdarzają się wyjątki) nie wie jeszcze czego chce, a jak wie, to zwykle nie potrafi tego przekuć w działanie. Ja wychodzę z założenia, że relacje powinny być tworzone przez ludzi na podobnym etapie w życiu, o podobnych problemach, aby nie wychodziły frustracje, co wiem ze swojej własnej durnoty. Nawet jeśli szukamy kogoś na całe życie, to ciężko tego oczekiwać od osoby, która ledwo wchodzi w dorosłość. Ja nie tyle żałuję, ale uważam, że powinnam była poczekać z niezbyt obfitym, ale jednak, życiem uczuciowym do wieku la
  7. Mylisz, temat wynika z autorefleksji i krótkiej dyskusji z @zychu. No i dołączonych filmów, a chciałam dodać coś (oczywistego) od siebie. Uważam, że moim problemem była seryjna monogamia- mimo świadomości, że nie znajdę teraz mężczyzny na lata (bo jestem po prostu na to za młoda, nie umiem się tak nastawić), to i tak wchodziłam w romantyczne relacje zamiast dania sobie czasu na samotność. Z nadmiarem seksu nie mam problemu, a o tym głównie jest wątek.
  8. @Pyrkosz Wiesz, mnie nie boli sama w sobie rozwiązłość, nie uważam, że należy tępić jednostki. Problemem jest wciąż przyspieszająca normalizacja. Nie chodzi tylko o seks, ale codzienność wypraną z jakiejś uczuciowej głębi i odpowiedzialności społecznej. Poruszanie tematy cielesności, szukanie rozrywek towarzyszy nam od wieków i nigdy nie byliśmy (i nie będziemy) jakkolwiek moralni. W takim Egipcie oficjalne ukazanie miłości międzypłciowej to trzymanie się za ręce czy delikatne obejmowanie, ale znajdujemy nieoficjalne przedstawienia dość zbereźne jak chociażby papirus turyński czy graffiti w De
  9. Czyli teraz zgodzenie się w jakiejś kwestii z kobietą, to już białorycerstwo? Spoko, może być. Podobna narracja występuje wśród feministek, bo jak babka się zgodzi i jakoś potwierdzi przekonania męskie to jest tzw. pick me girl plującą na damską solidarność. Ah tyle podobieństw.
  10. Mindset mam, ale zmusza mnie on właśnie do chwilowego odpuszczenia sobie związków i szukania wartościowego mężczyzny. Swoje zrobiłam (choć bez przesady) i jakieś zmęczenie właśnie przekonuje mnie do chwilowej samotności i skupienia na sobie również w kontekście wartości moralnych. Za młoda jestem na „znalezienie męża”, a w międzyczasie nie warto kontynuować seryjnej monogamii. Gdybym była odważna, to całkowicie zrezygnowałabym z relacji oraz seksu i skupiła na swoich zajawkach. Lecz ja niestety mam podejście „wszystko albo nic”, a do tego wszystkiego brak mi ryzykanctwa i pewności siebie.
  11. Dlaczego? Dostępność seksu nigdy nie była tak „dobra”. W miarę atrakcyjna pani łatwo znajdzie towarzysza na wieczór, a mniej atrakcyjni panowie wyciągną porfel. Nie wiem czy seks jest warty marnowania czasu na portalach czy w klubach, a tym bardziej kilka stów, ale nigdy nie było tak banalnie niezależnie od płci. Trudniej jest o stałego partnera do czegoś więcej niż fizyczności, ale nie o sam w sobie stosunek. To przykre. Dokładnie tak. My głupio dopuszczamy tych mężczyzn, lecz oni korzystają, a potem narzekanie na rozwiązłość. Łatwe są obie płci i obie zasługują na refleksję. Chcemy
  12. Nie mam pojęcia, ale uważam, że nie warto się już przesadnie skupiać na rocznikach starszych, ale raczej przyszłych. Nacjonalistyczna dyktatura średnio mnie interesuje i mam nadzieję, że nie dożyję jej nadejścia. Ważniejsze są jednostki niż ogół społeczeństwa. Facetom też się naprawa przyda, i to nie tylko tym od bluepilla, lecz przede wszystkim łatwym. Jednak całego świata nie zbawimy, a wolnych ludzi nie zmusimy do kompletnie nowego porządku
  13. Szanowni Państwo, Ostatnimi czasy pojawia się wiele głosów jakim to zbawieniem dla nas kobiet jest wolność seksualna. I tak, nie przeczę, dobrze jest mieć wpływ na swoje życie erotyczno-miłosne, a brak wyszydzania ludzi za wybory łóżkowe ma swoje pozytywne skutki, jednak na ile wymierne są korzyści tej narracji? To nie tylko sprawa komicznych banerów na manifach, ale przede wszystkim promowania zachowań nieracjonalnych, dających chwilowy dopływ dopaminy. To, że w kulturze występują liczne odniesienia do cielesnej sfery życia jest oczywiste i od tysięcy lat naturalne. Czas
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.