Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Sign in to follow this  
MoszeKortuxy

Mega afera! Ukrainka i jej gra aktorska! "Tęsknie za Isamu" Szok!

Recommended Posts

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

  • Similar Content

    • By starsky
      Cześć Bracia.
       
      Postanowiłem podzielić się tematem, który wszedł mi ostatnio do głowy. Chciałbym się wygadać i dowiedzieć się co wy o tym myślicie, obiektywnie walcie śmiało.
      Może ktoś bardziej doświadczony sprowadzi mnie na ziemię.
       
      Mieszkam za granicą, od około 11 lat, a moja partnerka od 2,5 roku, którą też tutaj poznałem. Mieszkamy w kraju gdzie pogoda nie rozpieszcza i jest mocno depresyjna. Oboje jesteśmy ciepło lubni, więc jest trochę narzekania na miejsce zamieszkania.
      Jesteśmy ze sobą 1,5 roku. W styczniu tego roku dziewczyna wprowadziła się do mnie. Cała otoczka z pandemią doprowadziła do tego, że spedzaliśmy sporo czasu razem. 
       
      Pracujemy oboje w dwóch innych gałęziach gospodarki. Ona pracuje w korpo, więc praca z domu stała się codziennością, a ja takiej możliwości nie miałem i nie mam.
      W połowie czerwca moja dziewczyna dostała możliwość pracy z polski na tych samych zasadach co praca w kraju w którym mieszkamy.
      Szybka decyja i lot do polski,ale taka możliwość była ograniczona czasowo czyli do września tego roku, po tym czasie trzeba było wracać. 
      Rozmawialiśmy na ten temat i moja opinia była ok, jedź naładuj baterie i wracaj.
       
      Obecnie ta możliwość stacjonarki z polski została przedłużona do końca roku i tutaj pojawia się czerwone światło. 
      Dziewczynie mega się podoba w ojczystym kraju. Jest och i ach. Lato w pełni, morze, plaża, znajomi, rodzina. 
       
      Kilka dni temu zapytałem kiedy zamierza wrócić i jaki jest jej plan na to. Jej odpowiedź była taka, że czeka na update z pracy. Generalnie to nie wie kiedy, może październik, a może początek listopada.
      Nie ukrywam, że ździwenie moje było spore. Brak konkretów z jej strony wszedł mi do głowy.
      Nie jestem za relacją na odległość. Widzę po sobie, że nie daje mi to spokoju. Miesiąc bez siebie jest do przyjęcia, ale dłużej to już nie koniecznie.
       
      Bracia co o tym myślicie? Przesadzam czy raczej dobrze kminie?
      Z góry dzięki.
       
       
       
       
       
    • By Grzesiek
      Myślałem sobie ostatnio o temacie związków, jestem w jednym więc myślę o tym więcej niż kiedyś, naturalnie. Wszyscy wiemy, że hipergamia jest faktem u kobiet. Większość ludzi uznaje, że to źle, bo powoduje różne nieczyste zagrywki ze strony kobiet. Co jest prawdą, ale nie całą, a przynajmniej tak mi się wydaje.
       
      Logika idzie w ten sposób:
      Hypergamia = dążenie do zdobycia jak najlepszego partnera
      Najlepszy partner = posiadający największą wartość
      Wartość partnera = użyteczność dla konkretnej osoby
       
      I teraz wpadamy na problem oceny wartości mężczyzny. Kobieta na początku znajomości nie ma wszystkich faktów, dlatego leci na Czada, który potrafi się zaprezentować z dobrej strony. Dlatego introwertycy mają problem, bo nie komunikują od razu na początku swojej wartości (wyglądem, zachowaniem itd.) Ale zastanówmy się który z tych dwóch kandydatów ma obiektywnie wartość większą. 
       
      Tego stwierdzić nie można, jest to kwestia wysoce indywidualna, także z powodu samej kobiety, każda szuka trochę czego innego. Ale w miarę trwania związku odkrywane są kolejne poziomy życia, osobowości itd. drugiej osoby. Typowy Czad długich związków raczej mieć nie będzie, bo jego faktyczna wartość (w kontraście do wartości prezentowanej) jest niewielka. 
       
      Kontynuujemy z logiką:
      Wartość prezentowana > próg zainteresowania kobiety = związek
      Związek = odkrywanie drugiej osoby
      Druga osoba traci na wartości przy poznaniu = rozpad
      Druga osoba zyskuje na wartości przy poznaniu = trwanie związku
       
      Załóżmy, że w tym momencie pojawia się Czad podrywacz z Pcimia Dolnego, jak sytuacja wygląda z punktu widzenia kobiety? Zestawia ona dwie wartości, naszą i Czada, ale naszą wartość prawdziwą z jego wartością prezentowaną. Z racji konieczności poświęcenia czasu na przedstawienie swojej wartości, Czad pokazuje się "w pigułce", a my to dwudaniowy obiad. Zatem gdy:
       
      wartość prezentowana Czada vs. wartość faktyczna nasza,
       
      nie jest tak trudno wygrać to porównanie. On pokazuje się tylko w aspektach wyglądu i bajery, a my mamy wygląd, bajerę, przekonania, wspólne doświadczenia z kobietą, pasje, wiedzę, umiejętności, seks (miejmy nadzieję dobry) z kobietą, bycie miłym dla niej, jej zaangażowanie i nakłady w związek itd. Wyliczać można długo.
       
      Jakie wnioski z tego wszystkiego?
      1. Trzeba przekroczyć próg zainteresowania kobiet w kwestii wartości prezentowanej.
      2. Trzeba mieć wysoką wartość faktyczną.
      3. Jeśli punkty 1 i 2 są spełnione, hipergamia działa na naszą korzyść. Im dłuższy związek, tym bardziej.
      4. Jeśli hipergamia nie działa na naszą korzyść, to punkty 1 i 2 nie są spełnione.
      5. Jeśli punkty 1 i 2 są spełnione, ale dalej przegraliśmy porównanie wartości to:
          a) Czad miał za dużo czasu i pokazał wartość prawdziwą, która była większa od naszej
          b) Nasza panienka w dupie ma hipergamię i jest hedonistką bez zahamowań (trzeba rzucić i tak)
          c) Zmieniłeś w czasie swoją wartość na niższą/niekompatybilną z kobietą (związek i tak się kończy)
       
      Ergo, kobiety w szczęśliwych związkach nie zdradzają i nie odchodzą jeśli mają choćby połowę mózgu (w zdecydowanej większości przypadków). Aby stworzyć szczęśliwy związek należy rozwijać swoją wartość: prezentowaną do wysokości progu zainteresowania kobiet, faktyczną w nieskończoność. Mówię tu o poważnych związkach, gdzie ludziom na sobie zależy i widzą jakąś przyszłość razem, jakieś tam hook-upy i tak nikogo nie obchodzą. Zgadza się to również z moimi doświadczeniami związkowymi, 
    • By SzatanKrieger
      Hej.
       
      Jak w temacie, uważacie że to jak strzelenie sobie w stopę a może rarytas?
    • By Patton
      A co wy o tym myślicie?
       
      https://www.money.pl/gospodarka/ilu-naprawde-bezrobotnych-jest-w-polsce-rozne-badania-rozne-wyniki-6530267410868353a.html
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.