Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Kespert

Starszy Użytkownik
  • Content Count

    777
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

1753 Świetna

2 Followers

About Kespert

  • Rank
    Starszy Sierżant

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

779 profile views
  1. Wygoda czy bezpieczeństwo? Nope, dodatkowy pośrednik w procesie płacenia. Teraz operator komórkowy będzie znał Twój zamiar zapłacenia za cokolwiek. Wystarczy ustawa że takie dane mają być do wglądu Urzędu Skarbowego, a szara strefa dostanie mocno po kieszeni. Z gotówką tak się nie da, więc jest to przygotowanie do wycofania gotówki z obiegu... złota moneta zawsze ma wartość, a papierowy banknot można wycofać kolejną ustawą. Dodatkowo, wujek Google też będzie miał oko (captcha) na wasze płatności. Także nowoczesna płatność za pęczek pietruszki u babinki na targu, będzie wyglądać tak: - wybierasz pietruszkę - wyciągasz telefon - odblokowujesz telefon biometrycznie, bo jest "urządzeniem zaufanym" (Apple/Google się cieszą) - wczytujesz kod wygenerowany przez terminal babinki (który już wysłał informację do US że "coś się zdarzy") - poprzez operatora telefonii komórkowej, bank dostaje kod = prośbę o przelew z Twojego konta na inne konkretne konto, określonej sumy - bank wysłał kasę babince, ale wysłał też kopię transakcji do US, bo powstał obowiązek zapłaty podatku - US sprawdził czy dane z banku są zgodne z danymi z terminala babinki - z konta babinki automatycznie odciągnięto podatek dla US - babinka dostała na terminal potwierdzenie wpływu środków - możesz odejść z pietruszką - w międzyczasie, kopia też poszła do Googla/Apple ("dobrowolna zgoda"), i dostajesz maila z propozycją zapisania się do klubu hodowców pietruszek, tudzież link do "najlepszych" ofert pietruszek na Allegro A teraz, wyobraźcie sobie to samo, w sytuacji gdy operator komórkowy jest przeciążony lub nastąpiła awaria. Lub gdy komornik uznał że nie zapłaciłeś alimentów, więc nie możesz wydawać kasy ze swojego konta dopóki nie masz zerowego bilansu u komornika.
  2. Przy solidnych dowodach mobbingu, istnieje w prawie możliwość rozwiązania umowy o pracę jednostronnego i natychmiastowego (rozwiązanie umowy w trybie mobbingowym). https://www.infor.pl/prawo/praca/mobbing/97545,Rozwiazanie-umowy-z-powodu-mobbingu.html https://kadry.infor.pl/kadry/indywidualne_prawo_pracy/mobbing/757720,Odszkodowanie-w-przypadku-rozwiazania-umowy-o-prace-z-powodu-mobbingu.html
  3. Niestety, to kolejny przykład tłumaczeń językowych. https://ncplusgo.pl/Collection/Asset?codename=wielkie-wojowniczki-wikinzki A samo słowo jest dość ciekawe. Wiking - jedyne chyba słowo po polsku, kończące się na -ing (tak więc nie ma reguły jak tworzyć rodzaj żeński). W takim przypadku, najlepiej zawsze szukać po stronie źródła. A viking pierwotnie to był czasownik, oznaczający wyprawę łupieżczą, dopiero potem powstał rzeczownik "płynąć na viking". I każdy kto płynął na viking, (za wyjątkiem herszta ) był równy, niezależnie od wieku czy płci. Z tego historycznego powodu, w islandzkim nie ma żeńskiej formy słowa "wiking", i ja bym to zastosował do języka polskiego. Tak więc "wielkie wojowniczki - wikingowie". Tak jak "kobiety - kierowcy" a nie "kobiety - kierowczynie" ("spraw-czynie") czy "kobiety - kierowniczki"
  4. Ależ najlepiej skomentować linkami do innych artykułów tejże Autorki: STOP dyskryminacji samotnych matek Blaski i cienie samotnego macierzyństwa Po co mi facet Samotna matka szuka miłości i wsparcia, nie sponsoringu Samotna matka też może żyć w dobrobycie Masturbuj się a poczujesz pewność siebie !!! Zaś w tych artykułach, jest wyjaśnienie zagadki: Nie podała tylko, czy ten "czteropak" to po jednym ojcu, czy po kilku... poza tym, wiadomo o co chodzi
  5. Ona nie jest Twoja, to tylko Twoja kolej. Jak Cię skręca, to znak że się zaangażowałeś... Zbijanie shit-testu wprost, agresją, czasem działa a czasem nie. Lepiej iść w humor albo nawet sarkazm - co która "lubi". Wszystkie laski lecą na kolegę, a ona nie jest zainteresowana - Czyli masz bardzo fajne koleżanki w tej pracy, no nie? A Ciebie nie chciał poderwać, biedactwo... Zapoznałabyś mnie z nimi? Fajne auto, przegonił dwóch gości - czyli jest szybki, i szybko mu się laski nudzą? Albo: blachary na takich lecą...
  6. Niestety SzatanKrieger, będąc dokładnym to @Czerwona666 decyduje jakie ma szanse... ale poprzez wybór celów, i swoje działania mające na celu ich ziszczenie. Przykład od innej strony: Jakie szanse ma przeciętny 30-letni Kowalski, by zakochała się w nim Margot Robbie? Jakie ma szanse, by nawet ją spotkać? Właśnie. A jakie szanse ma 30-letni Kowalski, by zakochała się w nim 20-letnia panna Nowak, ekspedientka ze sklepu w którym kupuje co dzień pieczywo? O ile szanse te wzrosną, gdy pani Nowak ma więcej niż 30 lat? Albo gdy ma już 40 lat? O ile szanse te wzrosną, gdy pan Kowalski zarabia 2x tyle co pani Nowak? 3x tyle? 10x tyle? Wracając do głównego pytania, jest ono niepełne. Czy 31-latka nie ma już szans... ALE U KOGO? U Billa Gates-a - nie ma, są niemal zerowe. U Michaela Jordana - tak samo. U Johny'ego Deppa - o nie, też niemal zerowe. U 25-latka, który ma ciało Adonisa i bogatych do n-tej potęgi rodziców? - nadal prawie zero. U 45-latka, który nadal jest wysportowany, i zarobił na swoją firmę, apartament w Wawie i nowego Bentleya? - ciut lepiej, ale też prawie zero. Do takiego to się 20-latki kleją stadkami. Za to masz szanse u 50-latków z problemem alkoholowym - o, prawie 100%, każdy taki egzemplarz chętnie przygarnie 31-latkę, szczególnie jak jeszcze da na szlugi. Ale to nie jest dobry wybór. Więc 31-latka nie ma już szans u każdego. Ma natomiast duże szanse u niektórych. Jeśli chcesz się podobać każdemu, to jest to niemożliwe. Jeśli chcesz się podobać większości - to jest to prawie niemożliwe. Twoje serce, Twoje uczucia i Twój umysł to tylko połowa związku. Wybierz jakiś cel dający realne, niezerowe szanse powodzenia, bo ideałów nie ma (ale mierz wysoko, a nuż się uda) i działaj. Wtedy nie będziesz musiała nikogo pytać czy 31-latka ma jakieś szanse - sama będziesz je stwarzać, i w nich żyć, zamiast o nich myśleć i czekać aż same się pojawią.
  7. Z obserwacji innych afer tego typu, wysuwają się pewne wspólne cechy - pochodzenie z głębokiej patologii, szantaż/naiwność, albo odmienna kultura (cygańskie śluby 12-latek!). Łatwe cele. https://www.newsweek.pl/polska/spoleczenstwo/zatoka-swin-reportaz-o-wykorzystywaniu-nieletnich-przez-krystiana-w-w-sopocie/ndlbrh0 http://trojmiasto.wyborcza.pl/trojmiasto/1,35612,19578741,krew-za-krew-ojciec-14-letniej-anaid-skazany-na-piec-lat-wiezienia.html http://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,53664,19248216,ciagle-slysze-same-chcialy-moja-corka-miala-14-lat.html Do dzisiaj, policja nie ujawniła komu "krystek" podsyłał dziewczyny, ani kto bawił się z nimi w "zatoce sztuki"...
  8. Dokładnie tak! https://natemat.pl/269891,kuchcinski-przerwal-milczenie-w-sprawie-seksafery A że chodzi o pomówienia jakoby Marszałek zajmował się laską poniżej 15 roku życia, grozi mu z automatu paragraf o seksie z nieletnią. Teraz zaś, nie będzie to już afera Marszałka K., tylko afera zwykłego posła K. http://www.superstacja.tv/wiadomosc/2019-03-30/byly-oficer-cba-sklada-zawiadomienie-dotyczace-seksu-marszalka-kuchcinskiego-z-nastoletnia-ukrainka/ Ciekawi mnie zaś fakt, że tzw. opozycja nie "młóci" tego tematu "na okrągło", szczególnie przed wyborami. Wnioski wydają się oczywiste, niestety.
  9. Jeżeli w momencie podpisania aktu notarialnego, powstają zobowiązania na rzecz strony trzeciej, obowiązuje Art 80 $2 i $3. Wbrew pozorom, to dość poważny zapis. Przykład: w momencie podpisania umowy sprzedaży mieszkania, powstaje obowiązek wprowadzenia zmian w księgach wieczystych, i właściwy wydział sądu rejonowego staje się stroną umowy. Między innymi dzięki Art 80, notariusz jest zobowiązany do powiadomienia sądu (dokonania wpisu do KW). Przykład 2: "a wiesz pan, że jak pan sprzedasz te chatę, to nie będziesz pan miał gdzie mieszkać??" Skutki prawne tej sytuacji są zerowe, bo na akcie notarialnym nie ma obowiązku podania nowego adresu zamieszkania. Można wpisać wprost Pan Xiński, adres "sprzedawana chata", adres do korespondencji "skr. pocztowa". Paradoks, ale jednak - więc obowiązku takiego pytania nie ma Przykład 3: akt notarialny umowy kupna mieszkania "na kredyt". W tej sytuacji, pomimo iż fizycznie przy podpisaniu aktu nie ma pracownika banku (a już tym bardziej tego podpisanego na papierach), to jednak udzielający kredytu Bank jest stroną. I notariusz ma obowiązek zabezpieczyć interesy tej strony, co najczęściej sprowadza się do wysłania kopii aktu na wskazany w promesie adres. Bo takiego zobowiązania oczywiście nie ma. Jest zobowiązanie do zabezpieczenia interesu każdej strony, w tym też Urzędu Skarbowego. nawet jeśli urzędnika US nie ma fizycznie przy podpisaniu aktu. Nawet jeśli US nie wie, że jest stroną! Doradztwo by było, gdyby notariusz powiedział "jak pan przeleje to na Kajmany, a potem z powrotem jako darowiznę, to zapłaci pan niższy podatek". Ba, w sytuacji gdy notariusz nie ma obowiązku poboru danego podatku, to nie ma obowiązku podania jego wysokości. Ale o fakcie powstania zobowiązania do zapłaty podatku powinien poinformować, aby zabezpieczyć roszczenia US do wyliczonej później kwoty.
  10. Na początek kilka wypisów z Prawa o notariacie : http://prawo.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU19910220091/U/D19910091Lj.pdf Art.19a. Notariusz podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu od odpowiedzialności cywilnej za szkody wyrządzone przy wykonywaniu czynności... Art 22a. §4. Notariusz ponosi odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną przez aplikanta notarialnego przy wykonywaniu czynności notarialnych... Art.49. Notariusz ponosi odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną przy wykonywaniu czynności notarialnych na zasadach określonych w Kodeksie cywilnym, z uwzględnieniem szczególnej staranności, do jakiej jest obowiązany przy wykonywaniu tych czynności. Dodatkowo, jest też Art.69. W sprawach nieuregulowanych w niniejszym rozdziale stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu postępowania karnego. Ale główny punkt: Art.80. §1. Akty i dokumenty powinny być sporządzone przez notariusza w sposób zrozumiały i przejrzysty. §2. Przy dokonywaniu czynności notarialnych notariusz jest obowiązany czuwać nad należytym zabezpieczeniem praw i słusznych interesów stron oraz innych osób, dla których czynność ta może powodować skutki prawne. §3. Notariusz jest obowiązany udzielać stronom niezbędnych wyjaśnień dotyczących dokonywanej czynności notarialnej. Z tego wynika, że notariusz w tym przypadku jest zobowiązany zabezpieczyć prawa wszystkich stron - i chodzi nie tylko o sprzedającego nieruchomość (co jest oczywiste), ale też jedną ze stron jest Urząd Skarbowy, w przypadku gdy czynność wywołuje skutki podatkowe. No to podążamy do KC. Art. 472. KC Odpowiedzialność za niezachowanie należytej staranności Jeżeli ze szczególnego przepisu ustawy albo z czynności prawnej nie wynika nic innego, dłużnik odpowiedzialny jest za niezachowanie należytej staranności. W tym przypadku, dłużnikiem jest notariusz, który złamał Art.80.§3. Dowcip polega na słowie "niezbędnych wyjaśnień", i zdarzały się wyroki gdzie sąd uznawał że np. poinformowanie przez notariusza o braku dostępu działki do drogi gminnej nie jest niezbędne, bowiem nie dotyczy bezpośrednio danej czynności notarialnej (sic!), skutkiem czego nabywca nie może dochodzić odszkodowania za zakup działki bez dostępu do drogi (a więc z utrudnionym uzyskaniem pozwolenia na budowę). Druga wątpliwość, to słowo przeciw słowu - i udowodnienie co notariusz powiedział, a czego nie powiedział.
  11. Wprawdzie nie u nas, ale jednak: https://pl.wikipedia.org/wiki/Marvin_Heemeyer https://en.wikipedia.org/wiki/2010_Austin_suicide_attack (po angielsku) Czyli lekarstwem na problemy wprowadzone przez demokrację, ma być jeszcze więcej demokracji? Sędzia - co za problem dla lokalnego mafioza "wygrać" głosowanie podstawiając meneli, każąc głosować "swoim", czy po prostu płacąc stówkę przed lokalem jak pokażesz zdjęcie z oddanym "właściwym" głosem? Potem zaś sędzia będzie sądził jak trzeba... Komendant policji - to samo. Szef US - tutaj nie organizowałby wyborów mafiozo tylko największy przedsiębiorca w rejonie. Może nawet ten sam człowiek Szef służby zdrowia - przedstawiciel medyczny z największą kieszenią, bo potem przecież ten człowiek będzie rozstrzygał przetargi publiczne. Cywilny dowódca jednostki wojskowej - wywiady innych krajów by na upatrzone jednostki wojskowe urządziły licytację, który może "obsadzić" danego dowódcę... Szczególnie ci przegrani. Mamy to już, nazywa się Sąd Apelacyjny. Czyli sąd wyda wyrok każący lokalnemu biznesmenowi zapłacić jakiś podatek, i nagle "demokratycznie" zostaje ta decyzja uznana za niewłaściwą, i powód do zwolnienia. Tak to nie zadziała. Nie przejdzie żadna ustawa, która zagrozi interesom tych, co ustawy piszą. Natomiast rzeczywiście, państwo powinno się obywateli bać. Tak jak w USA, drugiej poprawki: Ponieważ dobrze zorganizowana milicja jest niezbędna dla bezpieczeństwa wolnego państwa, prawo ludzi do posiadania i noszenia broni nie ulegnie naruszeniu. Pewien sędzia SC wypowiedział się o niej wprost: To nie jest prawo strzelania do jeleni, to jest prawo strzelania do rządu, gdyby przejęli go tyrani. Miarą człowieka w polityce, jest jego podejście do dostępności broni. Bo od czasów rzymskich i nawet wcześniej, niewolnika uwalniano wręczając mu broń. Broń oznaczała obywatela. Co zachowało się do dzisiaj, na przykład w formie "malutkiego pistoleciku". Za którego nielegalne posiadanie, do dziś prokuratura nie wszczęła postępowania. Pozwolę sobie zauważyć - notariusz jest urzędnikiem państwowym, który między innymi odpowiedzialny jest za pobór podatków. Ponadto, odpowiedzialny jest za poinformowanie stron o wszystkich skutkach prawnych zawartej transakcji (czyli także o powstaniu obowiązku złożenia deklaracji we właściwym US). Czyli tak, notariusz powinien powiedzieć "idźcie Państwo do US napisać wniosek o zwolnienie", i jest to jego obowiązek. Jeśli notariusz tego obowiązku nie dopełnił, i da się to udowodnić (słowo przeciw słowu) - to sprawa jest do wygrania. Ale sprawa ma drugie dno. Pracownicy US bywają premiowani od sumy kwot wykrytych przestępstw skarbowych. Dlatego też (jak pisali w artykule) pracownik US czekał 4,5 roku zanim wezwał na kontrolę - by sobie zwiększyć premię. Ponadto, bywały słynne przypadki gdzie pracownik US zatrzymywał premię, pomimo iż sądy wydawały później wyroki uniewinniające. I o to w tym chodzi - o kasę.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.