Jump to content

Kespert

Starszy Użytkownik
  • Content Count

    4,022
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5
  • Donations

    0.00 PLN 

Kespert last won the day on March 26 2020

Kespert had the most liked content!

Community Reputation

9,051 Świetna

About Kespert

  • Rank
    Kapitan

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

4,369 profile views
  1. Niestety, czasem jedyna odpowiedź młodej jednostki na tak sformułowane pytanie, to że nie dostali ajfona. Próby dotarcia do emocji, osobowości, przyczyn kończą się krzykiem "chcę ajfona". Jak dotrzeć do jednostki, która ma rokowania co najwyżej na wysoko płatną prostytutkę lub matkę dzieci męża? I takież aspiracje? Być może teraz jest ostatnie pokolenie, które miało darmową edukację wyższą. Albo średnią. A żadna edukacja odgórno-państwowa, nie będzie prowadziła nauki samodzielnego myślenia, najczęściej w interes i istnienie tegoż państwa wymierzoną.
  2. Ci którzy byli na tyle inteligentni, by nie dać się oszukać naganiaczom, zazwyczaj stawiali na swoje kwalifikacje. I szukali pracy tam, gdzie ich wiedza była wartością dodaną dla pracodawcy. Po miesiącu, znali lokalnych sklepikarzy na tyle, że byli z nimi po imieniu. Po dwóch, mieli lokalną odzież i jako-taką reputację w miejscu pracy. Po trzech, i liźnięciu języka, mogli zmieniać pracodawcę na oferującego więcej, za posiadane doświadczenie. I to po znajomościach w lokalnej społeczności. Ci którzy dali się wydymać przed wyjazdem, i uwierzyli w kołacze bez pracy, byli konsekwentnie
  3. Dziecko nie jest sumą swoich rodziców. Szansa jest więc zawsze. Jak prawdopodobna, to inna kwestia. Biedna rodzina - rodzina nie potrafiąca wychować dziecka. Niezależnie od dochodów. Jednostka wysokofunkcjonująca - zdolna utrzymać sama siebie, w ramach obowiązujących norm społecznych. Bez wskazania na próg tegoż utrzymania finansowy. Może zwariowałem, ale bezdomny zbierający złom i nie posuwający się do kradzieży, imho lepiej funkcjonuje niż madka robiąca bombelki pod kątem przyszłych alimentów, nawet kilkudziesięciotysięcznych. Ze słów praktyków w insty
  4. Po pozytywnej weryfikacji, idealnie masz prawa albo takie jak obywatel danego kraju (czyli do płacenia podatku), albo status "specjalny" - jaki gospodarz sobie (w granicach prawa człowieka) wymyśli. Bo nikt tego imigranta nie zapraszał... Dokładnie, jak i teraz. Stąd poniekąd okrutny wniosek, że ludzie których tak łatwo oszukać - pożądanym elementem nie są. Niezależnie od dzietności. Oczywiście nie każdego zawracano - ale sporo zawrócono. I ten element jednak nie napłynął. Notabene nie wiem czy przeszedłeś kiedyś przez amerykańską odprawę - niewiele się zmieniło.
  5. Trzy miesiące się dziewczyna trzymała, a nagle wyskakuje z czymś takim. To nie przypadek, to nie koincydencja czasowa. Jest trzeci element tej układanki, musi być. Obstawiałbym, że ostatni jej skok w bok ma mniej niż tydzień. Daj znać jak się więcej wyjaśni, ku przestrodze i nauce.
  6. Na Ellis Island, każdy doskonale wiedział, że ma się ustawić grzecznie w kolejkę i przestrzegać praw gospodarza. Dla chorych na chwilową amnezję, były pałki policyjne. I każdy wiedział, że jak wyciągnie kwas/maczetę/nóż itd i rzuci się na umundurowanego funkcjonariusza - to go odstrzelą. Wyeliminują zagrożenie. I nikt tego, prawa państwa do obrony swych obywateli przed zagrożeniem zewnętrznym, nawet nie śmiał kontestować! Bo obrona obywateli była jednym z głównych celów państwa, i każdy z tego sobie zdawał sprawę. Tak samo było z policją, której zadaniem była ochrona przed wr
  7. A mi przypomina się stary dowcip, jakimi to idiotami niby są menedżerowie największych korporacji: dlaczego nie awansują kobiet, wiedząc że kobiety zarabiają mniej - na takich samych stanowiskach? Wydawać by się mogło, że to prosta droga do maksymalizacji zysku - ale jednak, jak komunizm, nigdy nie zadziałała
  8. Złapałem kleszcza i boreliozę siedząc w domu, dzięki psu. Kilka godzin zupełnie mu wystarczyło, bym następnego dnia miał placek wielkości pięciozłotówki (eee panie, komar dziabnął), a dwa dni potem nagle charakterystyczny rumień większy niż moja dłoń, z wyraźnym podwyższeniem temperatury. Dalej standardowo antybiotyk 5 tygodni (waga ciała i rozległość). Po dwóch dniach zaczęło schodzić, ale rzeczywiście ślad po, przez 3 tygodnie dało się spokojnie zobaczyć. Na szczęście żadnych objawów neuro-. A tak to kleszczy w życiu złapałem dziesiątki, i żaden takich jazd nie spowodował. Żeby był
  9. https://gospodarka.dziennik.pl/news/artykuly/8478246,rabat-paliwo-orlen.html
  10. Czy mężczyźni chodzą do kochanek na pierogi? W sumie i tak można na to spojrzeć...
  11. Jak sękacz, historia ma warstwy. Albo jak cebula. Na każdej warstwie, coś trochę innego. Żydzi oczekiwali Wyzwoliciela. Ale w sensie - tu i teraz, łupu-cupu Rzymianom. Jezus miał szczęście/nieszczęście się wpisać w te oczekiwania. Stanowił element zewnętrzny, pokazujący możliwość skutecznej obrony przed "wszechmocnym" Rzymem. Jako jeden z Synów Bożych, stanowił też nadzieję na interwencję sił zewnętrznych, w sprawie wolności Żydów. Stąd nawet jego uczniowie nie zawsze podążyli za Nim ze słusznych pobudek... nie zawsze go rozumieli. Ale myśleli, że "mają rację", więc zaczę
  12. Da się. Wystarczy wyeliminować z równania "obywateli". O niczym nie muszą wiedzieć, bo i po co. Co w polityce zmieni artykuł w prasie, że jednak gramy na dwa fronty? Nic na plus, trochę na minus. Mogą gnić, jak nie ma w pobliżu drapieżników. A bombki A - mogłyby przejąć nawet USA. Chiny im pozwolą. Koszt rozbrojenia wyższy niż potencjał bojowy... Właśnie odpalili tryb "aborcja", obalając wyrok Roe vs Wade. Dwóch sędziów ich sądu najwyższego "zmieniło zdania".
  13. Rozważ opcję, że Chiny nie "przyłączyłyby się", a są siłą napędową stojącą za tym projektem. Jak coś nie wyjdzie, to "co złego to nie my, to był Putina pomysł". Kwestia proporcji.
  14. Trafne i celne. Nie wypieram. Niska motywacja -> niskie pobudki -> niskie "wibracje" (albo złe, jak już trzeba tego słowa użyć) Wysokie motywacje -> wysokie pobudki -> wysokie "wibracje" (albo szlachetna motywacja) To dziecko wygląda jakby rzeczywiście "musiało" grać. Idzie mu technicznie bardzo dobrze, ale to... rzemiosło. Brak energii, ducha. Pustka.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.