Jump to content

Recommended Posts

Witam.

Mam pytanie teoretyczne.

Przykładowo dowiadujesz się, że zostałeś zdradzony przez dziewczynę z kilkanaście miesięcy wcześniej.  Na dzień dzisiejszy jest między wami dobrze, jesteś zadowolony ze związku lecz przypadkiem dowiadujesz się ( nie od niej oczywiście ) że jest 50% szans na to że dorobiła ci rogi. 

 

Jaka jest Twoja reakcja?

 

1. Robisz awanturę,  wyzywasz od dziwek, pakujesz jej walizki i wywalasz zdziwioną ( bo myślała że sprawa już nigdy nie wyjdzie na jaw)  z mieszkania, definitywnie kończąc temat z dziwką.

 

2. Uznajesz że nie wiadomo czy do zdrady doszło nie masz 100% pewności i nadal mieszkasz z nią jak gdyby nigdy nic, jedynie jesteś bardziej chłodny i obserwujesz panią nadal, czekasz na ewentualny rozwój wydarzeń w przyszłości.

 

Co byście zrobili?

 

Ja myślę że mogłem zostać zdradzony raz ale nie mam pewności a pani się stara, gotuje, sprząta,  jest ok, kiedy chcę to ona gotowa. Zastanawiam się czy robić awanturę jej i wywalać z domu ( i tak się nie przyzna wiadomo ) czy żyć z nią jezcze dalej i korzystać sobie z niej, czekając na odpowiedni moment słodkiej zemsty. 

 

Kurczę nie wiem mam jakieś screeny pisania ale nie mam tam nic okropnego, zdrada emocjonalna 100% była ale czy fizyczna to właśnie nie wiem.  Wiem że na pewno 1 dzień mnie nie było ( wyjazd w rodzinne strony na urodziny siostry ) a ona się widziała z jakimś kolegą z dawnych lat, byli na kebabie w rynku.

 

Często się zastanawiam czy tego kebaba długo przełykała czy serio to był tylko wypad na jedzenie z kolegą i pogaduszki o starych dobrych czasach. Nie daje mi to spokoju.

Czasem myślę żeby ją wyjebać z życia a czasem że nie wiadomo czy do czegoś doszło  między nimi. 

 

Zraniła mnie wtedy bo nie powiedziała mi o tym że będzie się z kimś widzieć a później to jakoś wyszło i była zakłopotana, oczywiście płacz i zarzekanie się że to kolega z dawnych lat i że absolutnie nic itp.

 

Nie ufam jej, niby nic nie znalazłem przez te x miesięcy ale myślę o tym dość często czy był to tylko kebab czy może kebab i hotel. Nie mam jak tego sprawdzić bo mnie nie było w mieście wtedy. 

 

Kurde co byście doradzili?

 

Nie jest zła dziewczyna, wspiera mnie ale chyba raz jeden mnie zawiodła tak przypuszczam. Mam dylemat czy robić awanturę  i wyjebać z domu czy jeszcze obserwować i szukać dowodów jeszcze jakiś czas, żeby później nie żałować. 

Dodam że wtedy byliśmy po sprzeczce akurat, mieliśmy kilka cichych dni, byłem dla niej mega chłodny i może wtedy ona poszukała pocieszenia u kolegi kto wie... może sprzeczka to był pretekst żebym jechał sam na urodziny a ona żeby miała wolny dzień i żeby mogła się puścić z kolegą z dawnych lat? Kurde niczego nie wykluczam ale te screeny to tylko takie pisanie głupie typu co u Ciebie itp. Zdrada emocjonalna na pewno ale czy była fizyczna kurde....może mieliście kiedyś taką sytuację i wiecie co zrobić.  Rozmowa pewnie nic nie da bo pani powie że nic nie było.  Dziwna akcja.... ale kurde 1 dzień nieobecności i takie coś by było...

 

Odezwał się do mnie ten gość jej kolega ( ja go nie znam ) i mówi że ma przez rok depresję, że przez nią został skrzywdzony i że  w sumie oboje jesteśmy głupkami przez nią. Mówi że powinna powiedzieć prawdę i powinna ponieść karę za to co jemu zrobiła. 

Nie wiem czy mu wierzyć czy jest zazdrosny i chce rozbić nasz związek. Nigdy nie miałem takiej sytuacji.

 

Z dziewczyną nie mam szans w pojedynku na kłamstwa i manipulacje wiem o tym,  dlatego zapytałem tu czy może  miał ktoś z was coś podobnego i co robić.  Minęło 15 miesięcy,  myślałem że będzie już spokój a tu znowu on wysyła jakieś wiadomości.  Są  2 opcje albo zazdrosny ( dziewczyna ładna i szczupła ) i się nie może pogodzić albo serio dziwka warta 30 zł ( kebab i cola )  :)

co myślicie?

Link to post
Share on other sites
  • Replies 125
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Gdybym musiał mieć dziecko to wolałbym by zrobił je prawdziwy facet a nie ja.   Ale nie miałbym problemu by pożyczyć kobiete np koledze który nie rucha czy żeby chodziła się porządnie wyżyć

Święta prawda. Zróbcie mały eksperyment. Powiedzmy załòżcie fake konto na FB i wstawcie tam zdjęcie jakiejś grubej, pomarszczonej baby o aparycji dzikiej świni. Dołączycie np.do jakiejś matr

Powiedziałbym, że ukrywałem dochody z rynku kapitałowego rzędu 2 mln złotych do czasu, aż potwierdzę wierność przyszłej żony, a testu nie zdała, więc odchodzę 😆 Wszystko z pełną powagą. W życiu, jak c

11 minut temu, Adrianoob napisał:

mam jakieś screeny pisania ale nie mam tam nic okropnego, zdrada emocjonalna 100%

No to nic okropnego czy była zdrada emocjonalna? Pokaż jej to i niech się tłumaczy, a Ty patrz jej wtedy prosto w oczy.  

Link to post
Share on other sites

Jak to mawiał Stalin: Ufam, dlatego sprawdzam.

 

W Twojej sytuacji nie skorzystałbym ani z opcji 1, ani z opcji 2, ale 3: obserwowałbym, zacząłbym ją sprawdzać, ale na pewno nie dałbym po sobie poznać że coś jest nie tak.

 

13 minut temu, Adrianoob napisał:

Ja myślę że mogłem zostać zdradzony raz ale nie mam pewności

Dlaczego tak uważasz? A te screeny to skąd? 

 

14 minut temu, Adrianoob napisał:

Zraniła mnie wtedy bo nie powiedziała mi o tym że będzie się z kimś widzieć a później to jakoś wyszło i była zakłopotana, oczywiście płacz i zarzekanie się że to kolega z dawnych lat i że absolutnie nic itp.

Doczytałem do tego miejsca i chyba wszystko jasne. Skąd tak właściwie dowiedziałeś się o ich spotkaniu?

 

 

15 minut temu, Adrianoob napisał:

Mam dylemat czy robić awanturę  i wyjebać z domu

Nie. Przynajmniej jeszcze nie teraz.

 

16 minut temu, Adrianoob napisał:

szukać dowodów jeszcze jakiś czas, żeby później nie żałować. 

Nawet jeśli zbierzesz dowody, to nie działaj pod wpływem emocji. Ja bym wtedy odwalił jakiś mega numer, tak by wszyscy się dowiedzieli.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, NoName napisał:

No to nic okropnego czy była zdrada emocjonalna? Pokaż jej to i niech się tłumaczy, a Ty patrz jej wtedy prosto w oczy.  

Kurde ale ona mnie tak zakręci że nie ma szans żeby się przyznała to jest najgorsze. Ja nie mam szans z jej manipulacjami, ma to chyba wrodzone jak każda baba. Wtedy raz jak o tym gadaliśmy to mówiła że to świr i żeby go zablokować i nie reagować na jego wiadomości.  I że jak jej nie wierzę tylko jemu to ona się pakuje.... no i taka jest rozmowa. Widziałem natomiast że stres miała,  zrobiła się nerwowa na pewno. Kurła gdybym miał wykrywacz kłamstw  :)

4 minuty temu, cst9191 napisał:

Jak to mawiał Stalin: Ufam, dlatego sprawdzam.

 

W Twojej sytuacji nie skorzystałbym ani z opcji 1, ani z opcji 2, ale 3: obserwowałbym, zacząłbym ją sprawdzać, ale na pewno nie dałbym po sobie poznać że coś jest nie tak.

 

Dlaczego tak uważasz? A te screeny to skąd? 

 

Doczytałem do tego miejsca i chyba wszystko jasne. Skąd tak właściwie dowiedziałeś się o ich spotkaniu?

 

 

Nie. Przynajmniej jeszcze nie teraz.

 

Nawet jeśli zbierzesz dowody, to nie działaj pod wpływem emocji. Ja bym wtedy odwalił jakiś mega numer, tak by wszyscy się dowiedzieli.

No od tego kolesia jej kolegi :) on niby ms depresję przez nią i on mi wysyłał ich rozmowy. Nic tam okropnego nie było  ale no kurde pisali ze sobą...

Link to post
Share on other sites
6 minut temu, $Szarak$ napisał:

A ty nie założyłeś wątku ostatnio, że z nią zrywasz? 

Tak to ja ale no widzisz łatwo się mówi,  mamy razem kilka projektów kurde.... chciałby ale na razie nie tak łatwo też wspólne mieszkanie, sklep internetowy. Trochę chyba się wjebałem w bagno.... niby nie dzieci i ślub ale za to interesy wspólne niby małe ale są 😕

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
7 minut temu, cst9191 napisał:

Jak to mawiał Stalin: Ufam, dlatego sprawdzam.

 

W Twojej sytuacji nie skorzystałbym ani z opcji 1, ani z opcji 2, ale 3: obserwowałbym, zacząłbym ją sprawdzać, ale na pewno nie dałbym po sobie poznać że coś jest nie tak.

 

Dlaczego tak uważasz? A te screeny to skąd? 

 

Doczytałem do tego miejsca i chyba wszystko jasne. Skąd tak właściwie dowiedziałeś się o ich spotkaniu?

 

 

Nie. Przynajmniej jeszcze nie teraz.

 

Nawet jeśli zbierzesz dowody, to nie działaj pod wpływem emocji. Ja bym wtedy odwalił jakiś mega numer, tak by wszyscy się dowiedzieli.

Mega  numer czyli co mniej więcej? Właśnie się zastanawiam czy nie zakończyć tego jakoś spektakularnie przy wszystkich czytając te screeny i robiąc z niej dziwk.... ? Bo wszyscy myślą że ona taki anioł a tu proszę z kolegami sobie pisze, spotkała się.  Kurde jakoś to muszę rozegrać. 

Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, Adrianoob napisał:

Wtedy raz jak o tym gadaliśmy to mówiła że to świr i żeby go zablokować i nie reagować na jego wiadomości. 

Czyli to ten sam koleś, o którym pisałeś w innym temacie? Widać, że dalej Cię to męczy, a to już sporo czasu minęło chyba? Nie warto znów ruszać tego tematu skoro już raz próbowałeś to wyjaśnić i Cię urobiła. Dziewczyna niby wporządku, ale z tyłu bani Ci siedzi, że mogła zrobić z Ciebie jelenia. Jak nie potrafisz o tym zapomnieć i zaufać to chyba jedyne rozwiązanie to pożegnać się z dziewczyną. 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
Teraz, NoName napisał:

Czyli to ten sam koleś, o którym pisałeś w innym temacie? Widać, że dalej Cię to męczy, a to już sporo czasu minęło chyba? Nie warto znów ruszać tego tematu skoro już raz próbowałeś to wyjaśnić i Cię urobiła. Dziewczyna niby wporządku, ale z tyłu bani Ci siedzi, że mogła zrobić z Ciebie jelenia. Jak nie potrafisz o tym zapomnieć i zaufać to chyba jedyne rozwiązanie to pożegnać się z dziewczyną. 

Tak ten sam. Chciałbym strasznie znać prawdę i w razie czego wyjebać na zbity ryj i żeby wszyscy wiedzieli kim ona jest, pokazać dowody te marne co mam przynajmniej. Rodzina ją bardzo lubi w sumie ale ja jej już nie ufam jakoś mam przeczucie że kosztowała kebaba i cole :)

Link to post
Share on other sites

@Adrianoob

Ogarnij chłopie samoocenę. Aż kipi od Ciebie desperacja i pizdouszenie. 

Nie potraktuj mego posta jako obrażenie Cię bo to nie jest moim celem.

I teraz najwazniejsze-

ZDRADA EMOCJONALNA JEST PO STOKROĆ GORSZA NIŻ ZDRADA FIZYCZNA.

  • Like 1
  • Confused 1
Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, KolegiKolega napisał:

Tak na 50% najlepiej.

Dobra gała to nie zdrada podobno. A może taka właśnie na 50% 😂

Edited by NoName
Link to post
Share on other sites

Tia, można se rozważać ile chcesz.

 

Jak mi laska doprawiła rogi to jeszcze ją prosiłem, żebyśmy dali sobie szansę. Miałem wtedy 23 lata. Do dziś mi wstyd jak sobie przypomnę i że po schodach nie zrzuciłem, bo potem tak samo postąpiła z następnym wybrańcem. 

Link to post
Share on other sites

Powiedziałbym, że ukrywałem dochody z rynku kapitałowego rzędu 2 mln złotych do czasu, aż potwierdzę wierność przyszłej żony, a testu nie zdała, więc odchodzę 😆 Wszystko z pełną powagą. W życiu, jak chcesz wygrać to musisz odwrócić stół, często blefować w takich sytuacjach.

 

Albo można powiedzieć to kamień z serca, bo też cię regularnie zdradzałem, a nie chciałem krzywdzić pierwszy. Dzięki za opcję wyjścia 😆

Edited by mac
  • Like 2
  • Haha 2
Link to post
Share on other sites
18 minut temu, trop napisał:

@Adrianoob

Ogarnij chłopie samoocenę. Aż kipi od Ciebie desperacja i pizdouszenie. 

Nie potraktuj mego posta jako obrażenie Cię bo to nie jest moim celem.

I teraz najwazniejsze-

ZDRADA EMOCJONALNA JEST PO STOKROĆ GORSZA NIŻ ZDRADA FIZYCZNA.

Emocjonalna gorsza od fizycznej? Dla mnie fizyczna była by straszna ale emocjonalna to w sumie huj mnie to obchodzi.  Czemu mówisz że emocjonalna gorsza?

Link to post
Share on other sites

To skąd płacz i taki stres u niej po tym jak się dowiedziałeś o spotkaniu?

 

Po mojemu to jakby nic nie miała za skórą miałaby tam jakieś poczucie winy że ci nie powiedziała i tyle.

 

Masz trupa w szafie a wietrzysz chałupę.

 

 

Link to post
Share on other sites
17 minut temu, partner napisał:

Aha. No w sumie racja. Najwyżej okaże się, że niesłusznie nie ufał bo go nie zdradziła, no ale będzie już po ptokach bo zerwie. No ale co tam, zdarza się.

 

A na poważnie - oczywiście autorze nie stosuj się do takich idiotycznych rad.

 

Tak jak ktoś wspomniał, nie daj po sobie poznać, nie mów jej nic, obserwuj. Nie mów wprost, bo Cię na spokojnie urobi, obserwuj uważnie, w końcu laska popełni błąd.

Kurde no właśnie tylko ona to widzi i mówi ze jakoś dziwnie inaczej się zachowuje. I żebym pokazał telefon, ja mówię że nic nie bede pokazywać i nie ma na to szans. Więc one dobrze widzą że my się nieco inaczej zachowujemy. Cwane bestie :)

Link to post
Share on other sites
46 minut temu, Adrianoob napisał:

 

Zastanawiam się czy robić awanturę jej i wywalać z domu ( i tak się nie przyzna wiadomo ) czy żyć z nią jezcze dalej i korzystać sobie z niej, czekając na odpowiedni moment słodkiej zemsty

 

Jesli to prawda to raczej ona bedzie czekac na odpowiedni moment aby skoczyc na inna galaz . Zycie to nie bajka , jak bedziesz twardy to bedzie sie ciebie trzymac. Inna kwestia jest czy to jest warte zachodu.Na to pytanie juz musisz sam sobie odpowiedziec przyjacielu.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
10 minut temu, Piter_1982 napisał:

Jak mi laska doprawiła rogi to jeszcze ją prosiłem, żebyśmy dali sobie szansę. Miałem wtedy 23 lata. Do dziś mi wstyd jak sobie przypomnę i że po schodach nie zrzuciłem, bo potem tak samo postąpiła z następnym wybrańcem. 

 

IV zasada dynamiki: ciało puszczone raz, puszcza się cały czas. 

 

@Adrianoob ostatnio gdzieś widziałem Twój temat, coś w stylu zastanawiam się czy nie zerwać czy coś takiego, jak już się zastanawiasz to znaczy, że za dobrze nie jest, gdyby było to by Ci to do głowy nie przyszło. 

 

Ciężko coś radzić, ale "nie ufam jej" raczej przekreśla dalszą wycieczkę, teraz wyobraź sobie sytuację, że ona gdzieś wychodzi, nawija Ci, że do koleżanki idzie, a Ty zachodzisz w pałę czy ta koleżanka, aby kutasa nie ma, katusze na własne życzenie.

3 minuty temu, Adrianoob napisał:

Emocjonalna gorsza od fizycznej? Dla mnie fizyczna była by straszna ale emocjonalna to w sumie huj mnie to obchodzi.  Czemu mówisz że emocjonalna gorsza?

 

Imho dla faceta gorsza fizyczna, dla kobiety emocjonalna. 

 

Decyzja należy do Ciebie.

 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

@Adrianoob

Bo w grę wchodzą uczucia, czyli coś co jest zarezerwowane tylko dla Ciebie. Zdrada emocjonalna przekreśla fundamenty związku a więc zaufanie, lojalność, szacunek i szczerość.

Czyż tak nie jest? Tak właśnie jest.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, Furby napisał:

To skąd płacz i taki stres u niej po tym jak się dowiedziałeś o spotkaniu?

 

Po mojemu to jakby nic nie miała za skórą miałaby tam jakieś poczucie winy że ci nie powiedziała i tyle.

 

Masz trupa w szafie a wietrzysz chałupę.

 

 

Też tak myślę właśnie że się z nim puściła wtedy.... kurde nie mam dowodów to jest najgorsze a minęło 15 miesięcy.  Nie wiem czy wyjebać na bruk czy jak

Link to post
Share on other sites
4 minuty temu, Analconda napisał:

Nie miałbym nic przeciwko temu, że „moja” kobieta się pieprzy z innymi.

Prawdziwy chrzescijanin z ciebie .🤣Jak wpadnie wychowasz jak swoje .

  • Haha 1
Link to post
Share on other sites

Please sign in to comment

You will be able to leave a comment after signing in



Sign In Now

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.