Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

maniks

Użytkownik
  • Zawartość

    149
  • Donations

    0,00 zł 
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

175 Świetna

O maniks

  • Tytuł
    Szeregowiec

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Ostatnie wizyty

1327 wyświetleń profilu
  1. Umiłowani Bracia. Dziś dn. 03.06.2018 oficjalnie składam przysięgę i daję słowo honoru, że jej dotrzymam! Czas próby - czerwiec 2018. Oto co następuje: - wyprowadzka do innego miasta a co za tym idzie zmiana pracy - do końca miesiąca, - w międzyczasie pobudka 5 rano, ok. 1h bieg co drugi dzień; - poprawa wyglądu sylwetki: pompki, drążek, hantle, brzuszki - co najmniej 1h. wieczorem; - koniec z bezsensownym marszczeniem kapucyna; - powrót do czytania książek oraz pracy z lustrem; - koniec z przejmowaniem się opiniami innych na mój temat, podążanie w zgodzie z własnymi postanowieniami i szeroko pojmowanym osobistym interesem, - próba opanowania emocji (wybuchy złości i krzyk), oraz ukrócenie używania wulgaryzmów; - nagradzanie siebie i pozytywne afirmacje; - usunięcie toksycznych i nic nie wnoszących relacji oraz poszukiwanie inspirujących ludzi. Na początek wystarczy. Tak mi dopomóżcie Drodzy Samcy.
  2. maniks

    Na czym słuchacie muzyki?

    Myślę, że słuchawki mają to do siebie, że dźwięk ukierunkowany jest bezpośrednio do narządu słuchu, nie napotyka na różnego rodzaju bariery, separuje hałasy z innych źródeł itd. stąd w moim przypadku również słuchając muzy przez słuchawki tych niuansów wychwytuje się znacznie więcej. A żeby było śmieszniej używam starych TDK - ów za jakieś 20 PLN. Pamiętam moje zaskoczenie jak ze 20 lat temu na walkmanie usłyszałem pierwszy raz bardzo dobrze znaną mi piosenkę. Wielość nowinek, których nie sposób wyhaczyć słuchając np z głośników powaliła mnie na kolana co skutkowało katowaniem kasety aż do jej zgonu 😀 Obecnie moja hierarchia źródeł dźwięku wygląda tak: - słuchawki - wiadomo, ładna pogoda spacer, rower, bieganie sprzyja; - komputer - podczas pracy przy klawiaturze dobrze kiedy coś umila czas przed monitorem; - kino domowe - wieczorem kiedy chcę się zrelaksować i zaangażować jedynie zmysł słuchu; - samochód - ostatnio jaram się słuchaniem muzy w aucie, głównie podczas podróży ale zdarza mi się również na krótkich dystansach zapuścić ulubione kapele z kompaktu.
  3. Może i tak ale nic nie stoi na przeszkodzie aby Ani pojechać troszeczkę po ambicji i zdopingować by ona stała się tą "twojszą". Chociaż... po co? :D
  4. W jakiejś książce (kryminał) czytałem jak to główny bohater powieści odnosi się do mitu o dwóch połówkach. Sparafrazuję bo nie pamiętam dokładnie: to jakby połączyć pół kaczki i pół orła w jedną całość, niby można ale to już nie będzie ptak.
  5. Przeogromna moc wprawionego w ruch wahadła. Aniu trzymaj się!
  6. maniks

    Najbardziej opłacalna opcja pozbycia się starego auta.

    - wystaw na olx za powiedzmy 1 tys. PLN z opcją do negocjacji (na części) zawsze możesz zejść z ceny a to i tak lepsze niż... - wyprowadzić na złomowisko (u mnie płacą 500 zł). Plus taki, że wykręcasz wszystko co Ci się podoba: akumulator, radio, felgi, opony, fotele co dusza zapragnie. Z tego co się orientuję dużo części pasuje do bliźniaczego golfa i seata ibiza/cordoba a tego trochę jeszcze jeździ po polskich drogach. Za mniej niż pół tysiaka nie oddawałbym. - jak masz smykałkę i trochę zbędnej mamony pobawiłbym się w przywrócenie trupa do życia lub poszukał człowieka z pasją do tego typu rzeczy, który się tym zajmie oczywiście za odpowiednią kaskę.
  7. maniks

    Moje przeciętne życie

    @Bimmer94 nie oczekuj od ludzi rozmów na poziomie bo srogo się zawiedziesz. Obracam się w różnych środowiskach i powiem Ci jedno. W każdym z nich ludzie pierdolą takie smuty, że człowiek jak się tego nasłucha to zbiera na wymioty komunijną oranżadą i sam dochodzi do wniosku, że lepiej zamilczeć niżeli niepotrzebnie wydalać zwiększoną ilość CO2 otwierając usta produkując kolejne bezsensowne zdanie w kierunku prowadzących dysputę. Przynajmniej możesz być z siebie dumnym, że nie przyczyniasz się do powiększenia dziury ozonowej. Introwertyzm nie jest i nigdy nie będzie dla mnie wymówką, że nie mam znajomych, że odczuwam samotność, że to czy tamto. Wiesz w mojej hierarchii ważności osób "znajomi" są ulokowani tuż przed obcymi. Dlaczego? Ano dlatego, że znajomi to tacy ludzie od wyciągania na piwo, od pierdolenia o dupie maryny i obrabiania dupy w miejscu pracy bądź ogólnie w środowisku, w którym się obracasz. Są bo są ale równie dobrze mogłoby ich nie być. Nie odczuwałbym jakiejś wielkiej straty bo pragmatycznie rzecz ujmując nie mam z nich żadnego pożytku. Dąż do znajomości, dzięki którym możesz zyskać coś więcej, pozycję, prestiż, obycie czy inne cenne kontakty. Rób tak jak robią to kobiety. Podam konkretny przykład. Pomimo, że jestem typowym introwertykiem to nie mam problemu z byciem duszą towarzystwa - wprost przeciwnie, wszędzie mnie pełno itd ale ostatnio gdy w firmie ktoś organizował spotkanie zaproszono wszystkich prócz mnie. Nawet do mnie nie podszedł i nie zapytał czy może zechciałbym wpaść mimo, że słyszałem, że są plany wyjścia. I co? Przykro jak chuj ale co miałem zrobić? Mam być needy i prosić o zaproszenie? Tyle są warte znajomości. Nie wiem co rozumiesz w kontekście otwartości do nowo poznanych osób ale z mojego doświadczenia nie ma potrzeby uzewnętrzniania się. Z nowo poznanymi osobami rozmawia się o przysłowiowej gruszce lub pietruszce a już w pracy w ogóle nie ma potrzeby ukazywania siebie ze sfery prywatnej. Nie popełniaj mojego błędu z ostatniej roboty bo zostanie to wykorzystane przeciwko Tobie. Spróbuj przeanalizować powody, dla których Twoi znajomi odchodzili i w miarę możliwości w jakim miejscu znajdują się w chwili obecnej - to pomoże Ci w pewnym stopniu zdefiniować dlaczego tak się stało. Jeżeli się stoczyli to nie masz czego żałować jeżeli wprost przeciwnie to... masz pole do popisu w budowaniu lepszej wersji siebie. I nie licz, że dzięki towarzystwu otrzymasz wsparcie - każdy sobie rzepkę skrobie Prawdopodobnie zostałbyś na lodzie, sam jak palec przy pierwszej nadarzającej się okazji. Co do kwestii panien się nie wypowiem bo jakoś ostatnio mi z nimi nie po drodze a cipka nie jest najważniejsza w życiu. Zarabiaj hajs, przeznaczaj czas na rozrywkę, intelektualne batalie, sport - za kilka/naście miesięcy jak sobie poczytasz ten wątek ponownie to będziesz się smiać pełną gębą z tego co tutaj napisałeś :D. Powodzenia!!
  8. @Sitriel, @Florence, @Hippie cała wasza trójka ma rację. Nie chce mi się tego roztrząsać ale mam nieodparte wrażenie, że cała ta akcja była częścią jakiejś większej układanki, zemsty bądź próby wyciągnięcia jakiejś informacji. Temat z tą niedojrzałą kobietką definitywnie zakończony tylko wstyd, że dałem się urobić jak uczniak :)
  9. maniks

    Moje dwa największe problemy. Proszę o pomoc.

    @Niepowtarzalny zauważ, że tak czy siak masz już przypiętą łatkę nad wyraz poważnego człowieka, którą otrzymałeś od tych samych ludzi, którzy mogą Ci przypiąć kolejną - rozrywkowego człowieka. Rozumiesz co mam na myśli? Co Cię obchodzi opinia otoczenia, które tak naprawdę nie zna i zapewne nigdy nie będzie miało sposobności poznać Ciebie w stu procentach? W moim odczuciu ludzie w najbliższym otoczeniu tj. praca, dom, szkoła powinni poznać całe spektrum naszych emocji, postaw, które targają nami w danej chwili - przyzwyczaić ich, że nie zawsze jesteśmy ponurakami czy ciągle chodzimy z bananem na paszczy, nie zawsze mamy dobry humor ale zdarzają się również trudniejsze momenty jak złość czy wkurwienie. To też jest oznaką człowieczeństwa a ludzie jak to ludzie i tak będą gadać. Z własnego doświadczenia powiem Ci, że w pracy mam łatkę chyba najbardziej pozytywnej osoby w załodze - nikt nigdy nie przeszedł obok mnie obojętnie (no może ostatnio poza dziewczęciem, o którym pisałem w innym watku). Jednym to pasuje innym wręcz przeciwnie ale ja już taki jestem, nie potrafię usiedzieć na miejscu i nie dołożyć swoich trzech groszy nawet tam gdzie nie ma takiej potrzeby. Ostatnio przyaktorzyłem okazując mega wkurw i irytację posyłając w eter kilka soczystych przekleństw ii zgadnij jakie były reakcje? Kolejne łatki - od tego nie ma ucieczki.
  10. 2 miesiące później.... Właśnie tyle minęło od założenia tego wątku i muszę się z Wami podzielić moimi obserwacjami. Otóż tak. Dziewczę dawało mi wyraźne sygnały, baaaardzo wyraźne aż do momentu, w którym nie poprosiłem o nr. telefonu. Coś zaczęła ściemniać, że nie pamięta bo zmieniła KILKA lat temu zatem zaproponowałem puszczenie klasycznej strzały. Niby przy mnie dzwoniła ale ani połączenia ani smsa z próbą kontaktu nie odnotowałem. Dopiero po pół godziny wiadomość od niej- przedstawiła się itd. Odpowiedziałem. Podejrzewam, że to jej numer zapasowy i napisałem wiadomość z banalnym pytaniem - jak się domyślacie bez odpowiedzi. Generalnie cała sytuacja z panną to klasyczna manipulacja. W tej chwili ignor z jej strony i zagadywanie do innych, śmieszkowanie, żartowanie natomiast do mnie jedynie zdawkowy kontakt w sprawach zawodowych nawet cześć nie chce jej się odpowiadać. Potwierdzam słowa @Ważniak i pozostałych Braci - szkoda czasu. Doświadczenie bezcenne :)
  11. maniks

    Czego teraz słuchacie?

    Świetnie się tego słucha wieczorową porą, ciarki na plecach i absolutne poczucie szczęścia.
  12. maniks

    Jak czytać i co?

    Bracia dobrze radzą. Czytaj książki z dziedzin, które Cię interesują, które pomogą zgłębić wiedzę z obszarów dla Ciebie istotnych ale nie zapominaj również o tych, które zostały zekranizowane - istnieje duża szansa, że książka, na podstawie której nakręcono obraz jest o niebo lepsza. Sięgaj po ulubionych autorów, którzy często w swoich dziełach nawiązują do twórczości innych lub wręcz przytaczają konkretne tytuły mogące zainteresować czytelnika. W moim przypadku jeśli chodzi o czytelnictwo posługuję się metodą znaną mi chociażby z moich muzycznych doświadczeń. Chodzi o to, że słuchając dajmy na to dokonań danego zespołu jakby z automatu poszukuję grup tworzących w podobnej stylistyce i w ten oto sposób, metodą prób i błędów, poszerzam krąg potencjalnych kapel, które warto posłuchać i bliżej poznać.
  13. maniks

    Kobieta, jak to kobieta dziwna jest

    Zawsze zastanawia mnie po kiego chuja ludzie, którzy dopiero co się poznają np. zapraszają do znajomych na pejsie czy innym ustrojstwie. Przeginanie z rozmowami przez telefon czy pisanie dziesiątek smsów to dla mnie również totalne przegięcie. Jak ktoś wyżej napisał kilka wiadomości dziennie w zupełności wystarczy, krótka rozmowa telefoniczna w celu umówienia spotkania również. No ale ja jestem staroświecki., fejsbuka nie posiadam (a raczej on mnie) można by rzec żem zacofany @andrev2222 na litość boską szanuj się. Nie wiesz, że laska jest już pod ścianą i szuka dorodnego jelenia przy okazji testując Cię jak małe dziecko? Ta jej wyjątkowość jest wyłacznie w Twojej wyobraxni o czym nawet sam piszesz w tym miejscu ----> i jeżeli wróci (ten obraz) to w dalszym ciągu będzie to tylko i wyłącznie Twoje wyobrażenie o tej osobie nie mające nic wspólnego z rzeczywistością. Moja rada- zero kontaktu jako pierwszy, nie narzucaj się, nie pisz i nie dzwoń. Teraz jej ruch a Ty rób swoje - chyba masz jakieś zainteresowania poza kobietam?
  14. maniks

    Życiowe rozdroże

    To co opisujesz to nie rozdroże tylko ślepa uliczka. Słowem wypad z tej relacji w podskokach - pani jest niereformowalna!
  15. maniks

    Książka, która najbardziej wpłynęła na wasze życie

    Polactwo Ziemkiewicza
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.