Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Xellos

Użytkownik
  • Content Count

    145
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

152 Świetna

About Xellos

  • Rank
    Szeregowiec

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Patrzę sobie na spis treści blogu, a tam... Nekromancja Satanizm Wezwanie Nieumarłych Bogów Tworzenie osobistego Demona Rytuał Destrukcji Inauguracja Diabła Rytuał uwolnienia wampirycznej esencji Sposoby przywołania i kontaktu z Demonami Są dwie możliwości... 1. Wypowiadający się w temacie ateiści mają rację - w tym wypadku próba wprowadzenia w życie wymienionych treści nie przyniesie żadnego efektu (poza zrobieniem z siebie kretyna). 2. Rację mają wypowiadający się w temacie metafizycy - w tym wypadku zabawa w Voldemorta przyniesie efekty w postaci obniżenia głosu, ataków padaczki po kontakcie z wodą święconą i wymiotowania jakimiś dziwnymi substancjami na Bogu ducha winne osoby postronne. Nie wygląda to zbyt zachęcająco. Może niech pani Martyna sama odprawia te swoje rytuały. Ja raczej nie skorzystam.
  2. Moje pobieżne śledztwo internetowe wykazało, że mamy tu do czynienia z niezwykle popularną kobietą. Niestety, liczba Twoich potencjalnych konkurentów jest spora. Akt przepisania majątku z pewnością znacząco zwiększy Twoje szanse na sukces. Oddać go należy jak najszybciej, takie bezinteresowne gesty miłości robią bardzo dobre wrażenie na paniach.
  3. Miłość od pierwszego wejrzenia jednak istnieje! Znalazłeś swoją drugą połówkę, kupuj bukiet róż i pierścionek.
  4. FitDarią w tej sytuacji jest IKEA. Jako firma sprzedająca meble płacą swoim pracownikom za sprzedawanie mebli i tylko z tego mają prawo ich rozliczać. To, jakie dany pracownik ma poglądy polityczne, religijne, społeczne sympatie i antypatie nie ma żadnego związku z wykonywaną przez niego pracą, więc nie powinno ich obchodzić. To tylko fragment. Pełna wersja tego tekstu wygląda tak: Zaczyna się od informacji, że mamy walczyć o prawa lesbijek, gejów, bi i transów, kończy konkretnymi zaleceniami, jak to robić (dosyć porypanymi zresztą). Ogólny wydźwięk nie jest taki, że wszyscy są równi, tylko taki, że niektórzy są równiejsi, a sympatia dla nich jest obowiązkowa. Został wyrzucony z pracy za zacytowanie Biblii. To chyba wyczerpuje definicję dyskryminacji religijnej. Niezła ironia swoją drogą - główne hasło tej ich instrukcji brzmi: bądź w pełni sobą w pracy! Typ postanowił się do tego zastosować i za to wyleciał. Gdyby odrzucić tę całą retorykę, dialog między zarządem firmy IKEA a jej pracownikiem można streścić tak: IKEA: LGBT jest spoko. Pracownik: Moim zdaniem nie jest. IKEA: Wypierdalaj. I tyle w temacie, reszta to kazuistyka.
  5. Nie porównywałbym sytuacji z Awięcem do ewentualnej sytuacji z gargamelem. W przypadku tego pierwszego spór dotyczył kwestii obiektywnych - opinii na temat związków, podejścia do kobiet...dla gargamela jest to sprawa osobista, w dodatku dosyć mocno kompromitująca. Najbardziej prawdopodobną reakcją jest próba zamiecenia wszystkiego pod dywan. Kanał gargamela na youtube ma 702 834 subskrybentów, kanał Marka 7 227. Czyli z punktu widzenia gargamela jest niszowy. Materiał zostaje wrzucony, o całej sprawie dowiaduje się kilka tysięcy osób...to źle, ale da się przeżyć. Gargamel odpowiada - o sprawie dowiaduje się kilkaset tysięcy użytkowników...a to dopiero początek. Tragedia. Wspólnego materiału nie będzie, ale zbierania na adwokata też nie będzie. Będzie udawanie, że temat nie istnieje.
  6. Trudno to wyrazić samymi słowami... Może pozwolę, aby z mnie przemówili artyści.
  7. Trochę tych sił jednak masz... Myślę, że to powinno poprawić sytuację. Alkoholizm wynika z nieumiejętności radzenia sobie z własnymi emocjami. Ta obsesyjna potrzeba władzy i kontroli, o której wspominasz, wskazuje na silne lęki i kompleksy, które alkohol pozwala zagłuszyć. Ci, którym po wódce włącza się agresor w gruncie rzeczy są przerażonymi dziećmi. Piszesz, że wszystko zaczęło się, gdy miałeś 15 lat...przypuszczam, że wtedy pojawił się jakiś postęp w Twoim życiu. Treningi? Pierwsze pieniądze? Pierwsza dziewczyna? Twój ojciec to zobaczył, ukryte poczucie niższości dało o sobie znać. Podświadomie dostrzegł zagrożenie dla swojej pozycji. Brzmi to paradoksalnie, ale te wyzwiska, które słyszysz z jego ust w zasadzie możesz potraktować jak komplementy. Myślę, że ta tęsknota jest Twoim największym problemem. Chciałoby się mieć ojca, który jest wsparciem, pokazuje świat...tak, to pragnienie zna wielu z nas... Twój ojciec taki nie jest i nie będzie. Musisz zaakceptować ten fakt. Masz ojca, który będzie z Tobą walczył o pozycję. Ojca tyrana. W tej sytuacji masz tylko dwie możliwości - zgodnie ze starym dobrym systemem ,,walcz lub wiej'' możesz zdominować go fizycznie albo uciec przed konfrontacją. Nie zmienisz go w kogoś, kim nie jest. Musiałby to zrobić sam, ale wygląda na to, że nie chce. Pogódź się z tym. Co jeszcze...poszukaj jakiegoś sposobu na uspokojenie emocji. My tu możemy pisać różne rzeczy, ale ostatecznie będziesz musiał ten problem rozwiązać sam. Trudny test. Mam nadzieję, że zdasz.
  8. Wspólne życie całościowo oceniam na takie sobie, chociaż jest lepiej niż było dawniej.
  9. Fajny film, tylko szkoda, że wszystko zerżnięte z GTA Sa Nandreas.
  10. Czyli w gruncie rzeczy nic od tego nie zależało. W porządku. Ile czasu zajmuje Ci dojazd do firmy? Może wystarczyło przesunąć spotkanie o godzinę? Gdzie był, kiedy dowiedział się o odwołaniu? U siebie czy w drodze?
  11. Na ile ważnej? Co konkretnie od tego zależało - etat, awans, podwyżka? Kiedy się o tym dowiedziałaś? Przeprosiłaś?
  12. Wprost przeciwnie. Zostanie to zinterpretowane jako przyznanie się do winy. Już widzę początek kolejnego filmu Awięca: po moim materiale, temat o seksie z nieletnimi został usunięty...bracia ruchacze małych dziewczynek myślą, że uda im się zamieść wszystko pod dywan. Niedoczekanie! W internecie nic nie ginie. Zescrinowane będą czyny i rozmowy. Właśnie dlatego potrzebni są ludzie, którzy będą jednak przywiązywać jakąś wagę do tego staromodnego i faktycznie niezbyt popularnego w pewnych kręgach pojęcia. Tacy, którzy będą przypominać, że istnieją ścisłe definicje pewnych określeń. Istnieje konieczność udowodnienia pewnych twierdzeń. Istnieje prawda i istnieje fałsz. Że nie wystarczy wrzasnąć: Ty mizoginie/faszysto/homofobie! Nie wystarczy zakrzyknąć: Ten to mi się z Hitlerem/Fritzlem/Trynkiewiczem kojarzy. Nie wystarczy narobić dramy i się rozpłakać. Istnieje coś takiego jak rzeczywistość, a główne kryterium oceny dowolnego twierdzenia stanowi jego przystawalność do niej. To przekonanie jest jednym z fundamentów naszej cywilizacji. Myślę, że warto się tego trzymać.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.