Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Wyszukaj

Wyświetlanie wyników dla tagów 'feminizm' .



Więcej opcji wyszukiwania

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj za pomocą nazwy autora

Typ zawartości


Forum

  • Regulamin i Zasady
    • Regulamin Forum
    • Lektura Obowiązkowa - nie tylko dla nowego użytkownika
    • Rozwój - przejmujemy władzę nad światem :>
  • Klub Weterana
    • Zasłużona Starszyzna
  • Relacje męsko-damskie i nie tylko
    • [ŚWIEŻAKOWNIA] - 'Moja historia'.
    • Na linii frontu - podrywanie.
    • Seks
    • Manipulacje kobiet i obrona przed nimi
    • Moje doświadczenia ze związku, małżeństwa
    • Sprawy rodzinne i dzieciaki
    • Rozstania, zdrady, prawo rozwodowe.
    • Mądry Mężczyzna po szkodzie.
    • Ściana hańby
  • Męskie i niegrzeczne sprawy
    • Samodoskonalenie i samowychowanie
    • Bad Boy
    • Hajs i inne dobra materialne
    • Wtopy i upokorzenia
  • Youtube - ciekawostki, dramy, informacje, nowinki
    • Polscy youtuberzy
    • Zagraniczni youtuberzy
    • Kanały sportowe
  • Sport i zdrowie
    • Sport
    • Zdrowie fizyczne i psychiczne
  • Polska i świat
    • Co w zagrodzie i za miedzą
  • Motoryzacja i Technologie
    • Wszystko co jeździ, pływa i lata.
    • Komputery
    • Technika i sprzęt
  • Hobby
    • Zainteresowania
    • Hobby i twórczość
  • Duchowość
    • Nie samym ciałem człowiek żyje
  • Rozmowy przy wódce
    • Flakon, kielon i zagrycha
  • Rezerwat dla Kobiet
    • Dlaczego tak?
    • Bara-bara
    • Bóg stworzył kobietę brzydką, więc musi się ona malować.
    • Wokół domowej 'grzędy'
    • Niedojrzali emocjonalnie faceci - ploty - dupoobrabialnia ;)
    • Kobiecy kącik 'kulturalny'
  • IT Przywitaj się i napisz czym się zajmujesz.
  • MacGyver a GADGETY MĘSKIE : ......?
  • Młodzi samcy w równowadze Tematy
  • Samczy Mobil Klub Powitalnia
  • Młodzi samcy w równowadze Tematy
  • IT Linux
  • IT Przywitaj się i napisz czym się zajmujesz.

Blogi

Brak wyników

Brak wyników


Znaleziono 66 wyników

  1. Wchodzę sobie na wykop a tam pani Sylwia Spurek w gorących. https://www.wykop.pl/link/4115543/dyskryminacja-mezczyzn-przez-rpo/
  2. https://wpolityce.pl/lifestyle/376630-liam-neeson-nie-dostanie-juz-pracy-w-hollywood-irlandzki-aktor-skrytykowal-akcje-metoo-to-polowanie-na-czarownice Nesson był gościem jednego z irlandzkich tok show. Aktor znany m.in. z ról w filmach takich jak Gwiezdne Wojny czy Rob Roy został zapytany m.in. o ocenę akcji #MeToo, która ma za zadanie walkę z molestowaniem kobiet. Akcja rozpoczęła się od ujawnienia przez media zachowania producenta z Hollywood Harveya Weinsteina. Zdaniem Nessona akcja przybiera zły obrót. Stwierdził, że jest w niej „trochę z polowania na czarownice”. Aktor przekonywał, że: Znani ludzie są nagle oskarżani o złapanie dziewczyny za kolano i nagle tracą program. Neeson przypomina sprawę Garrison Keillora, który stracił pracę w Minnesota Public Radio za dotknięcie za położenie ręki na plecach kobiety. Keillor objął kobietę, która wcześniej opowiedziała mu smutną historię nt. swojego życia. Dziennikarz objął ją ramieniem i położył dłoń na plecach. Przeprosił ją za swoje zachowanie, kobieta uznała, że to żaden problem. Po kilku miesiącach skontaktowali się z nim prawnicy kobiety, którzy oskarżyli go o molestowanie seksualne. Piszcie co na ten temat sądzicie Bracia
  3. http://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2018-01-08/czarna-moda-na-czerwonym-dywanie-prawa-kobiet-w-centrum-uwagi-podczas-rozdania-zlotych-globow/ http://nczas.com/wiadomosci/czarne-zlote-globy-gale-zdominowal-protest-kobiet-lista-zwyciezcow/ Ostatnio było #MeToo, a teraz jest "Time's Up". Bracia piszcie co sądzicie na temat tej akcji Zachęcam do dyskusji. Czarne kreacje zdominowały czerwony dywan podczas ceremonii wręczenia Złotych Globów. Wszystko w ramach akcji "Time's up" - "Czas minął" przeciwko przemocy seksualnej w branży filmowej i poza nią. Galę poprowadził komik Seth Meyers, który od samego początku odnosił się do kwestii skandali. Dobry wieczór paniom i pozostałym dżentelmenom.Mamy 2018 rok. Marihuana jest w końcu legalna, a wykorzystywanie seksualne ostatecznie nie – stwierdził. Za najważniejszy moment wieczoru zdecydowanie uznano przemówienie Oprahy Winfrey, która również poruszyła kwestię molestowanie seksualnego. Legenda amerykańskiej telewizji powiedziała, że wiele osób walczyło: żeby zabrać nas w czasy, kiedy nikt więcej nie będzie musiał powiedzieć ‚me too. Najwięcej nagród otrzymał film „Trzy billboardy za Ebbing, Missouri”, opowiadający o zrozpaczonej matce, której córka została zgwałcona i zamordowana. Kobieta postanawia wynająć trzy billboardy, na których oskarża o bezczynność miejscową policję. Na czerwonym dywanie w czarnych kreacjach pojawiły się m.in.: aktorki: Angelina Jolie, Natalie Portman, Nicole Kidman, Reese Witherspoon, Meryl Streep, Emma Stone, a także piosenkarka Mariah Carey, gwiazda telewizyjna - Oprah Winfrey oraz modelki - Kendall Jenner i Naomi Campbell. Akcję"Time's up" wsparli też mężczyźni. W czarnych ubraniach zaprezentowali się m.in.: Ricky Martin, James Franco czy Tom Hanks. Akcja "Time's up" to odpowiedź na przemoc seksualną. Ruszyła po tym jak w październiku hollywoodzki producent - Harvey Weinstein został oskarżony o molestowanie i gwałt. W ramach "Times' up" działa ponad 300 kobiet ze świata Hollywood.
  4. W związku z #MeToo pitu, i feministycznymi narracjami typu kobiety nigdy nie kłamio, warto przypomnieć sobie pewną sprawę z Zielonej Góry: https://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/gwalciciela-z-zielonej-gory-nie-bylo,131006.html Otóż przez pewien czas w tym mieście i w ogóle w całym woj. lubuskim policja poszukiwała groźnego gwałciciela, która napadł już wiele kobiet, media rozpisywały się o tym co i już. Kobiety bały się wychodzić z domu. W mieście rozgorzała panika. Gwałciciel zyskał sobie pseudonim "wampir z Zielonej Góry" lub "brzytwiarz". Jak się ostatecznie okazało, gwałciciel ten.... nie istnieje. Okazało się, że kilkanaście kobiet, które zgłosiło gwałt na policję, całkowicie zmyśliło historię. Wystarczy że poszła plotka w mediach, że grasuje groźny przestępca i kolejne kobiety zaczęły zgłaszać fikcyjne zgłoszenia gwałtu. Wszytko dla zwykłej atencji, zwrócenia na siebie uwagi. Za to grozi im kilka lat więzienia, sprawa z 2010 r. ale nie wiem, czy któraś z tych kobiet została ukarana. Może ktoś wie coś więcej? Tak czy inaczej, pamiętajcie Bracia o zasadzie: "nigdy nie wierz kobiecie". Zawsze potrzebne są dowody i to solidne.
  5. Cześć Bracia. Ostatnio @EnemyOfTheState zrobił post o pewnej chorej psychicznie feministce, która chciałaby mordować mężczyzn. Tym czasem na naszym polskim podwórku liderka Strajku Kobiet również mówi o użyciu siły przeciw mężczyznom. Piszcie co sądzicie na ten temat Bracia bo to, że liderka Strajku Kobiet może otwarcie mówić o używaniu siły w celu zdobycia władzy przez kobiety pokazuje tylko patologię jaka jest w naszym kraju skoro nie spotyka ją za to żadna kara. Przecież to co ona chce zrobić jest niedemokratyczne i pytam "Gdzie jest KOD"?! https://wpolityce.pl/spoleczenstwo/373864-absurd-goni-absurd-liderka-strajku-kobiet-rzuca-pogrozki-musimy-zdecydowac-sie-na-rozwiazania-silowe-mamy-kilka-dobrych-polityczek Feministki walkę o prawa kobiet sprowadzają przede wszystkim do kwestii aborcji i antykoncepcji. Marta Lempart, inicjatorka ogólnopolskiego strajku kobiet stwierdziła, że nadszedł koniec kobiecych kompromisów w polityce. Marta Lempart znana jest ze swojej absurdalnej tezy, że PiS zagraża życiu kobiet. "Kobietom, fizycznie zagraża PiS, nienawidzący nas, mający chorą obsesję na punkcie naszych ciał, naszych praw i naszej wolności. My nie walczymy o rankingi, tylko o życie!" —przyznała w rozmowie z „Wyborczą”. "Dla mnie bardzo ważne jest to, że to właśnie polskie kobiety stały się katalizatorem. Od naszych protestów zaczęły się protesty Międzynarodowego Strajku Kobiet. Cieszy mnie to, że zarówno hasło „solidarność naszą bronią”, jak i znak graficzny są autorstwa Polek." —tak Lempart podsumowuje swoją działalność w 2017 roku w Poranku TOK FM. Feministka stwierdziła, że politycy liczą się teraz bardziej z siłą kobiet. Zmienili strategię. Teraz idą metodą małych kroków, unikają otwartego zwarcia. Wiedzą, że Strajk Kobiet jest konkretną siłą. Z ust Marty Lempart padły tez konkretne pogróżki pod adresem rządu. "Musimy zdecydować się na rozwiązania siłowe – mam na myśli to, że od razu mówimy o tym, na czym nam zależy. Nie cofamy się ani o krok i nie damy się zagadać. Mamy kilka dobrych polityczek. To zabawne, że płeć przestaje mieć znaczenie, gdy to mężczyźni mają oddać władzę."
  6. Taka zagadka? Kto nawoływał do największego ludobójstwa w historii? Hitler? Stalin? Otóż nie, była to pewna feministka o nazwisku Valerie Solanas. W swojej książce pt. "S.C.U.M Manifesto" przedstawiła wizję świata opartą na pełnej automatyzacji pracy, rezygnacji z pieniądza i całkowitej eksterminacji płci męskiej, czyli wymordowanie jakieś 3 mld ludzi. SCUM to skrót od Society for Cutting Up Men. Sama Solanas dokonała również próby zabójstwa artysty Andy Warhola, za co skazano ją na trzy lata więzienia. Stwierdzono u niej również schizofrenię paranoidalną. Więcej o tej pani i jej książce: https://pl.wikipedia.org/wiki/Valerie_Solanas http://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,96856,16919641,Valerie_Solanas_wypowiada_wojne_mezczyznom__Na_pierwszy.html A kolejna rzecz, kilka lat temu do sieci trafił taki chory film zrobiony przez szwedzkie feministki, prezentujące zainscenizowane morderstwo mężczyzny z broni palnej i celebrację jego śmierci: Tytuł nawiązuje do wspomnianego Manifestu. Te wariatki podobnież zostały namierzone przez Anonymous: Raz jeszcze sprawdza się to co mówię od dawna, między feminizmem, nazizmem i komunizmem nie ma większych różnic. No może różnica jest taka, że nawet Hitler i Stalin nie dążyli do wymordowania połowy ludzkości............
  7. https://www.wprost.pl/swiat/10094522/skandal-na-placu-sw-piotra-polnaga-aktywistka-probowala-porwac-figure-jezusa-z-szopki.html Patologia feminizmu trwa zawsze i wszędzie. Nawet w święta. Dziewczyna rzeczywiście odstawiła szopkę Piszcie co sądzicie na ten temat "Do zdarzenia doszło w poniedziałek w Boże Narodzenie. Kobieta z feministycznego Ruchu Femen przeskoczyła przez barierki i rzuciła się w kierunku szopki. Krzyczała przy tym, że „Bóg jest kobietą”. Takie samo hasło miała napisane na plecach. Aktywistka chciała porwać z szopki figurę Jezusa, ale w porę zareagował watykański żandarm, który nie dopuścił do kradzieży i zatrzymał kobietę. Do incydentu doszło około dwie godziny przed oficjalnym wystąpieniem papieża Franciszka. Ojciec Święty w Boże Narodzenie przemawiał do około 50 tys. osób, które zgromadziły się na placu św. Piotra." "Grupa Femen poinformowała później, że kobieta, która chciała zabrać figurę Jezusa to „sekstremistka” Alisa Vinogradova. Reuters podkreśla, ze ta sama osoba dopuściła się podobnego czynu w 2014 r. Wtedy Vinogradova zdołała wyjąć figurkę zanim została aresztowana przez policję."
  8. Panowie, taka mnie myśl i refleksja naszła, podpinając się pod słowa \http://braciasamcy.pl/index.php?/topic/11676-prof-lew-starowicz-o-tym-jak-si%C4%99-zmienia-stosunek-polek-do-seksu/ Wszyscy tutaj jeżymy się, spinamy, odgrażamy, walczymy i dobry Bóg raczy wiedzieć, co jeszcze się z nami dzieje odnosząc się do takich kwiatków społecznych, feminizmu i spierdolenia kulturowego... Patrząc od strony ezoterycznej, walimy sobie sami karmę, podsycamy energetycznie tą awanturę. Ze strony materialnej czarno na białym widzimy, co kto i komu by zrobił i dlaczego... Po co to wszystko? Po co to nakręcanie? Przyjmijmy takie rzeczy za fakty. Może i uderzające w nas, ale jak widać- stało się. Porozmawiajmy o tym bez nakręcania się i nienawiści. Zrozummy, że dzieje się to za oknem i stało się faktem. To co możemy zrobić? Przyjąć postawę Mahatma Gandhiego. Stwórzmy ruch oporu, który stroni od przemocy słownej i fizycznej Gdy zostaniemy atakowani, przez nasze miłe Panie, przytaknijmy im. Powiedzmy im, że mają rację. Bo dlaczego mają jej nie mieć? Prawda jest jak dupa, każdy ma swoją. Opowiem Wam coś z mojego życia. Z racji mojego zawodu mam kontakt z ludźmi. Aby od nich odciąć się, słuchałem radia i była jakaś audycji, w której naśmiewano się z feminizmu i feministek. Mniejsza o to, co było powodem. Ważne dla historii, że jedna z Pań słyszała tą audycję i zobaczyła mój uśmiech na twarzy, który audycja wywołała. Oczywiście, (tu zacytuje klasyka forumowego, starsi w wierze Bracia będą wiedzieli o kogo chodzi) Pani poczuła się do poczuwania I zaczęła się na przystanku awantura... Słowotok... Nie przerywałem. Gdy Pani straciła oddech, pomysł na wykrzykiwanie słów itd, zwróciłem się do niej wyrażając pełną aprobatę jej postulatów itd. To był pierwszy szok. Drugi szok nastąpił, gdy zwróciłem się do niej słowami w stylu: "Rozumiem Panią doskonale, ale proszę, zajmijmy się sprawami naprawdę ważnymi życiowo i niech mi Pani doradzi, które auto mam sobie wybrać, bo chcę kupić sobie nowe, z salonu." Cóż, Pani ze łzami w oczach i zwarciem w główce opuszczała mój jeżdżący przybytek Panowie, proszę Was. Zajmijmy się rzeczami naprawdę ważnymi- takimi jak nasze życie, cele, marzenia. Zacznijmy z powrotem marzyć, przekraczać granice do absurdu włącznie. Czy naprawdę te 15 tys wypłaty jest nam tak niezbędne by zarywać życie i pasje. Czy zamiast Porsche nie mogę jeździć jakimś porządnym BMW? Ja nie bronię nikomu tego, wręcz życzę. Tylko chcę byśmy przystanęli na chwile i zastanowili się czy przypadkiem nie osiągamy tego zbyt dużym kosztem- zatraceniem Siebie na rzecz dodatków do życia. Tak, bo to są dodatki. Gdzie jestem JA z dzieciństwa, moje cele, marzenia. Czy cena za ten dodatek nie jest za wysoka. Zbudujmy swój jacht, wyremontujmy motorynkę, odkurzmy stare śmieci, które zalegają gdzieś w otchłani garażu i zawsze obiecujemy sobie, że przyjdzie czas, iż pochylimy się nad tym. Ilu z nas przestało grać na gitarze, czytać książki, pisać opowieści, sklejać modele, zrobić wino itd., bo brakuje mu czasu, bo musi wygrać wyścig szczurów, bo musi podobać się kobietom, bo musi walczyć z feminizmem, komunizmem i innym izmem. (Jak słusznie zauważył @Stulejman Wspaniały oraz @Drizzt, nastąpił błąd z mojej strony w wypowiedzi, stąd poniższe komentarze. Wkradł się duży chochlik, a raczej mój błąd. Użyłem skrótu myślowego, ale żaden z Użytkowników nie jest mną, więc teraz, po fakcie napisania tego tematu pozwolę sobie na sprostowanie wypowiedzi. W powyższym wątku, dotyczącym walki z Feminizmem, komuniznem i innym izmem, jako formą przeciwdziałania tym zjawiskom, chodzi mi o walkę przejawiającą się agresją słowną, fizyczną, rękoczynami i innymi brutalnymi formami. Nie jestem za poddaniem się i biernością wobec zjawisk, tylko zmianą formy na zaakceptowanie tego co jest i przejście do pracy "u podstaw" by walczyć z przyczyną- Zmiany Systemowe, a nie skutkiem, czyli postawą społeczeństwa. Za tego chochlika przepraszam. Arox) Przez pracę, ciągły napływ informacji z internetu, fejsbuka i inne źródła informacji zatracamy się w tym co na zewnątrz. Biegamy na siłownię by zbudować sylwetkę, bo nie akceptujemy samych siebie. Musimy wręcz pochwalić się tym jakie ciężary podnosimy lub ile schudliśmy. A dziecko wewnątrz płacze, bo chciałoby pójść na wystawę klocków lego, czy do jakiegoś muzeum nauki i przez zwykłą ciekawość poznać coś więcej. Ale nie... Siłownia musi być i basta. Co z tego, że organizm po 10 godzinach zapierdalania w pracy chce odpocząć i zregenerować. Przestaliśmy słuchać samych siebie na rzecz zewnętrznej ułudy. Zacznijmy przemiany kulturowe od nas samych. Zrzućmy pęto dnia codziennego i ten chory wyścig szczurów po depresje, choroby serca, miażdżycę, zawał, wylew i parę innych drobnych przyjemności. Zawołam sloganem „Obudźmy swoje wewnętrzne Dziecko”. Pozwólmy sobie na nic nierobienie. Pozwólmy sobie na chwilę wytchnienia. Świat się zmieniał i zmienia nadal... Nic z tym nie zrobimy, bo taka rola świata, że zmienia się i ewoluuje... Zmieńmy swój stosunek z walki na zaakceptowanie. Nie na zgodę a na zaakceptowanie. A Feministki, Hipokryci, Biali Rycerze z zakonu Różowego Misia, inne dziwne postacie i wymysły naszego dnia- niech żyją sobie obok nas własnym życiem. Niech mają swój mały świat, w którym miętolą te same kwestie, podsycają się nienawiścią. Tylko po co mamy im dawać własną energię i czas? Bądźmy ponad nimi a nie bądźmy na ich poziomie. Nie uczestniczmy w tej walce płci, nienawiści itd... Oni są jak małe dzieci w piaskownicy. Obrzucają się piaskiem, krzyczą na siebie, wyrywają zabawki. My jesteśmy jak dorośli, którzy stoją z boku i obserwują to wszystko, bo nasze dzieci nie bawią się tam. Spróbujemy zareagować? Inni rodzice rzucą się nam do gardła. Po co? A panie były, są i będą. I bardzo dobrze. Ale wpuśćmy je do naszego życia na naszych zasadach jako dodatek a nie cel życia. Jak Pani nie podoba się, to dziękujemy jej za wspólny czas z uśmiechem na twarzy i szczerze życzymy jej wszystkiego co najlepsze. Ot, tak po prostu. Nie walczmy z nimi i nie siejmy nienawiści. Kochajmy za to, jakie są, lecz nie oddawajmy swego życia.
  9. https://wpolityce.pl/swiat/372748-szwecja-wprowadza-pozwolenie-na-seks-ktore-bedzie-obowiazywalo-takze-w-malzenstwie-inaczej-bedzie-grozilo-oskarzenie-o-gwalt W naszym ulubionym państwie pozamiatali do reszty: "To mężczyzna będzie musiał aktywnie zabiegać o zgodę kobiety, A jeśli jej nie otrzyma będzie musiał powstrzymać się od dalszych prób. Inaczej będzie mógł zostać oskarżony o gwałt. Nawet jeśli nie groził kobiecie i nie stosował przemocy fizycznej. Ustna zgoda wystarczy. Kto chce być jednak pewien powinien zdobyć zgodę pisemną" "Przecież każdy wie, że nie można negocjować z partnerem przed każdym aktem seksualnym jego przebieg. Nikt tak nie robi, a tego wymagają nowe przepisy. To nierealne. Będziemy mieli falę oskarżeń od mściwych partnerów, które sparaliżują sądy. Utoną w tym prawdziwe przypadki gwałtów. Policja już teraz jest całkowicie przeciążona" —ostrzega Anne Ramberg, szefowa szwedzkiego związku adwokatów w telewizji „SVT”.
  10. Zapodaje kopa w ul Wklejam niszowy kanał na YT KS. Romana Kneblewskiego , zaznaczam że nie jestem fanatykiem religijnym , tylko wklejam jako inne spojrzenie na kilka tematów . Sam KS. Roman ma problemy z KK, jest blokowany w samym KK,na FB,wyborcza … poszła też skarga do Rzymu za jego anty islamskie,anty-feministyczne,anty-lewicowe, kazania i wypowiedzi … Tego typu ludzi w KK Polskim jest kilku, na YT naliczyłem z 5-6 osób. Dwór Polski, a nie sowiecki chlew!: Feminizm: Faszyzm! Antysemityzm! 3) Wielka Polska 4) 5) Film Krzyżacy - Mosze Lifszyc
  11. Dzisiaj trochę poczytałem sobie zagraniczne blogi i oglądnąłem filmiki na yt odnośnie randkowania w Japonii. Przyznam szczerze, że dowiedziałem się kilku ciekawych rzeczy ale i natrafiłem też na dosyć mocny artykuł, który sprawił, że zacząłem się zastanawiać nad tą ciemną stroną medalu. Wygląda na to, że w Azji panuje równie wielkie spierdolenie jak na zachodzie a jedynie potrafią się dobrze z tym kamuflować. Między innymi z tego opisu wynika, że Japonki kulturowo różnią się od białych, pośredniością w komunikacji (nigdy nie powie wprost, więc łatwiej manipulować) do tego shit testy są jeszcze większe. Reszta software'u raczej bez zmian. Tyrają w korpo po 12h, między czasie chodzą po klubach (nie wszystkie) a po 30 szukają sobie bogatego łosia z zachodu. Czasem budzą się z tym za późno. Przy tym księżniczkowatość level Asia (Instagramy i Twittery popularniejsze tam od fb), bawią się w niezależne kobiety, przyciąga je do wartości zachodnich. Ostatnio pewna Japonka na czacie mi pisała, że wiele dziewczyn tam żyje "dziwnym" życiem. Do tej pory nie wiem do końca co to oznacza, ale wspomniała coś, że nie potrafią się dobrze zachowywać, są nadpobudliwe, przy tym zero ambicji życiowych itd. Trafić tam ideał chyba jeszcze ciężej niż u nas, z racji barier kulturowo-językowych oraz anonimowego życia w tłumie. Sama aglomeracja miejska Tokyo liczy tyle mieszkańców ile cała Polska. Ładne Japonki to są nawet 11/10 ale bez milionów na koncie i pozycji społecznej to chyba ciężko taką zapoznać, plus cała gromada zachodnich orbiterów. Taką to zapłodnić i spierdolić... żartuje Co do rozłąki z dziećmi jest jeszcze większy hardkor niż u nas. Ojciec w przypadku rozwodu może już nigdy w życiu nie zobaczyć dziecka. Korea idzie podobnym śladem co Japonia. Potem Chiny itd. Zostaną latiny, murzynki i muzułmanki. No albo nasze kochane i wiecznie sfochowane panie. To ostatnie już tylko z samej wygody bo rzut beretem i relatywnie mniej hajsu pójdzie (na podróże i inne koszty rodzajowe) Artykuł http://www.returnofkings.com/38058/the-ugly-reality-of-dating-japanese-women Co o tym sądzicie?
  12. Czytam i oczom nie wierzę... dwa lata trwało sprawdzanie nagrania? Miesiąc paki za zniszczenie człowiekowi życia? I tak się odwoła i dostanie zawiasy. Mężczyzna może nie mieć na sobie majtek, ale dyktafon MIEĆ MUSI. No ale jedną capnęli. Inni kiblują. http://www.gazetalubuska.pl/wiadomosci/gorzow-wielkopolski/art/7834591,dostala-miesiac-wiezienia-za-falszywe-oskarzenie-meza-o-pedofile,id,t.html
  13. Taka sytuacja: https://kobietalemur.wordpress.com/2017/11/06/januszek-tak-ma/ Dziennikarka Wysokich Obcasów Anna Śmigulec opowiada: Mowa o Januszu Rudnickim, pisarzu i publicyście Gazety Wyborczej. Spotkało się to z taką reakcją polskich feministek: http://aszdziennik.pl/121567,a-teraz-przerywamy-aszdziennik-i-oddajemy-glos-znanym-feministkom-dzis-niczego-gorszego-nie-wymyslimy Kazimiera Szczuka: Dla mnie ta historia o strasznym pisarzu w WO jest głupia do łez. Oczywiście - teksty Janusza Janusz Rudnicki są patologiczne i milion razy mu to mówiłam. Ale robienie z siebie ofiary z powodu debilnego żartu w kawiarni to jakaś żałość rzeczywiście ośmieszająca ideę dzielenia się opowieściami o molestowaniu. Znam Janusza Rudnickiego . Lubię go Jego patologiczne żarty traktuje jako przejaw choroby o nieznanej etiologii. I tyle. Dalej go będę lubić chociaż te żarty są często niestrawne i nieśmieszne. Jestem z Wami , moi patogiczni przyjaciele wszystkich płci ! (A, jeszcze mi się przypomniało , ze przecież Rudnicki opisał jakieś rzekome nasze bzykanie w Kędzierzynie Koźlu. Nawet mi nie przyszło do głowy się obrazić , po prostu mu powiedziałam że jest idiotą ) Eliza Michalik: Robienie z niego twarzy polskiego obleśnego molestującego show bizu to jakieś kompletne nieporozumienie. Janusz Rudnicki jest błyskotliwy i bardzo kontrowersyjny, mówi dosadnym językiem i czasem nie patrzy do kogo mówi, ale mam wrażenie, że na to nie zasłużył. Kazimiera Szczuka #2: Po prostu trudno mi zobaczyć to w jednym worku z przemocą seksualną i nienawiścią do kobiet. Krystyna Kofta: Teraz Rudnicki musisz wziąć na klatę wszystko, nieważne, że chodzisz na marsze z kobietami, walczysz o prawa kobiet, zostałeś napiętnowany, wymieniony z nazwiska jako jedyny w tym wywiadzie. Twoja wina, że byłeś autorytetem dla tej pani! O Matko najświętsza! Rudnicki autorytetem moralnym? Może i tak. Kto Cię zna wie, że potrafisz zrobić coś dobrego dla kobiet. Tu jednak trafiłeś ze swoim sztandarowym żartem, w tej knajpie, na inną mentalność niż Twoja. No i masz za swoje! Już raz siedziałeś za wolność, może znów Cię wsadzą, albo zapłacisz karę, za zaśmiecanie przestrzeni publicznej “brzydkimi wyrazami”. Donos obywatelski się znajdzie! Eliza Michalik #2: Dlatego na koniec dnia może się okazać, że wyprowadzanie norm obyczajowych i prawnych z czyjegoś subiektywnego poczucia zawstydzenia czy zniesmaczenia jest bardzo niebezpieczne. I może skończyć się tym, że tylko jeden punkt widzenia i jedna wrażliwość (w Polsce najpewniej katolicko-narodowa) będą dyktować jak żyć i z czego się śmiać. Ja na przykład obrażam i urażam bardzo wielu. Co więc (gdybym chciała kierować się tym, żeby nikt przeze mnie nie poczuł się urażony i zawstydzony) mam robić i jak żyć? Dostosować się do wymogów słuchaczek i słuchaczy Radia Maryja i przestać ich zawstydzać i obrażać? Małgorzata Omilanowska: Jeśli na skutek akcji metoo Rudnicki przestanie się wygłupiać, to jednak poczuję się osobiście stratna. Eliza Michalik #3, gdy Polityka wytknęła jej relatywizowanie werbalnej przemocy: Szantażujecie swoimi zranionymi uczuciami, generalizujecie i zajmujecie się osobą polemisty i oceną jego domniemanych (oczywiście podłych i wstrętnych) pobudek. Potwierdzenie źródła, żeby nie było że tylko Aszdziennik: https://www.pudelek.pl/artykul/119928/celebryci_bronia_pisarza_ktory_nazwal_dziennikarke_kuwa_to_jakis_obled_jakie_kuwa_metoo/
  14. http://krytykapolityczna.pl/kultura/no-women-no-men-no-cry/ Wszelki poziom aberracji przekroczony
  15. Tak w skrócie. Panie feministki przystąpiły do akcji bezkompromisowej walki z molestowaniem, w której na pierwszy ogień poszedł amerykański producent filmowy Harvey Weinstein. Akcja polega na tym, że uczestniczki "przypominają sobie" (albo zmyślają, kto to sprawdzi?) jak to były molestowane przez bogatych samców, a następnie publikują te rewelacje w mediach społecznościowych, opatrując je tagiem #metoo ("ja też [byłam molestowana]"). Jak dotąd, jest to dość typowe dla poziomu umysłowego i praktyki działania tej grupy. Tylko że w pewnym momencie lewicowe poglądy niektórych pań uległy zapętleniu... Milionerowi został postawiony również inny zarzut: dyskryminującego kolorowe panie molestowania jedynie białych kobiet. Serio serio! Mają do niego pretensje, że nie molestował czarnych. Źródło (ang.), z linkami do innych źródeł.
  16. Bardzo ciekawy film odkrywający mechanizmy działania feministki, bojowniczki o sprawiedliwość społeczną (czyt. pieniaczki), nikomu nieznanej (wtedy) oszustki Anity Sarkeesian , która podjęła "heroiczną walkę" z uciskiem kobiet w grach komputerowych. Wśród obnażających mechanizmy jej działania i hipokryzję jest, o zgrozo, tyleż kobiet co mężczyzn, natomiast wśród jej popleczników w przemyśle większość to mężczyźni (należało by powiedzieć kapłony bo to osobniki płci męskiej tyle że bez jaj). Najlepsze jest to, że kobiety w tym filmie pokazują nawet więcej mechanizmów jej działania niż mężczyźni co pokazuje, że jeszcze nie wszystko stracone w kwestii walki z tą podłego lotu (acz niezwykle skuteczną, niestety) propagandą. Polecam jako materiał naukowy i edukacyjny - tego typu wyczerpujących, opartych na faktach perełek wciąż jest mało.
  17. Feministki atakują przez wyśmiewanie Meninizm dzięki obrazkom z fanpage "Mężczyzna spełniony". Od razu widać kto zakłada te fanpage skoro korzystają z nich feministki http://codziennikfeministyczny.pl/meninizm-czyli-brzydkie-chlopy-krzycza-swoich-prawach-dzieciuchowicz/
  18. Norah Vincent - feministka i lesbijka z USA, postanowiła zrobić pewien eksperyment, w ramach którego przebrała się za mężczyznę i przeżyła 18 miesięcy jako przedstawiciel płci męskiej. Jak się okazało wcale nie jest to takie fajne, i sama przyznała że jednak woli być kobietą, co oznacza bardziej przywileje niż opresję. Jej słowa: ""I really like being a woman. ... I like it more now because I think it's more of a privilege". "Men are suffering. They have different problems than women have but they don't have it better. They need our sympathy, they need our love, and they need each other more than anything else. They need to be together." Więcej o tej ciekawej postaci i jej eksperymencie: https://en.wikipedia.org/wiki/Norah_Vincent
  19. We Francji coraz bardziej postępowo i "europejsko" Feministki z francuskich środowisk naukowych są przeciwko zakazowi molestowania seksualnego na ulicach pod przykrywką walki z rasizmem Uważam,że feministki w ten sposób bronią swojej jedynej szansy na kontakt fizyczny z mężczyzną. Gdyby coś podobnego zrobił biały mężczyzna zostałby zniszczony przez te same feministki, które bronią imigrantów. Co o tym sądzicie bracia? Źródło polskie: https://reporters.pl/9914/francja-feministki-zadaja-by-muzulmanie-mogli-molestowac-seksualnie/ Tutaj źródło zagraniczne: http://www.breitbart.com/london/2017/10/07/feminists-protest-street-harassment-law/
  20. W tym temacie pozwolę sobie wspomnieć o pewnej smutnej historii. Earl Silverman to mieszkaniec Kanady, który poświęcił 20 lat swojego życia żeby zmienić powszechny stereotyp na temat płci i przemocy domowej. W tym celu założył nawet pierwszy i jedyny w tym kraju ośrodek dla męskich ofiar przemocy. Inicjatywa była od początku do końca niszczona przez środowiska feministyczne. Ośrodek nie mógł też liczyć ani na wparcie rządu ani samorządu, bardzo ciężko było też uzyskać jakiekolwiek darowizny. Ostatecznie przez problemy finansowe Silverman w 2013 r. popełnił samobójstwo: http://www.huffingtonpost.ca/2013/04/29/earl-silverman-dead-suicide_n_3179850.html
  21. Pani Paulina Młynarska w obszernym wywiadzie, w którym poruszyła od groma różnistych tematów, ciekawych jak dla mnie w stopniu "pierdziel, pierdziel, ja się zdrzemnę", wyrzuciła z siebie negatywne odczucia wobec kultowego filmu "Seksmisja" i jej twórcy Juliusza Machulskiego. Pod koniec lat 80. wielką karierę zrobił film „Seksmisja”, niebywale śmieszny, inteligentny, świetnie zagrany, ale z tezą, że świat rządzony przez kobiety to piekło - mówi Paulina. Moje pokolenie się na nim wychowało. Ja tego filmu nienawidzę. Chociaż mam poczucie humoru i oglądając, ryczałam ze śmiechu. Juliusz Machulski powinien przeprosić za ten film. Jak sobie popatrzysz na to pod kątem stosunku do praw kobiet, jak włożysz kwestie mówione w „Seksmisji” w usta dzisiejszych polityków - nie do przejścia. To jest koncert seksizmu! Nas, a więc i jego, tym nakarmiono, że kobieta na pewno jest gorsza. Ja na czymś takim wyrosłam. Niestety wiele rzeczy z filmowej wizji reżysera sprawdziło się w dzisiejszym świecie, z liczną reprezentacją kobiet tzw. trzeciej płci zajmujących wyższe i niższe stołki, przeświadczonych o swoich przewagach i domniemanych krzywdach. Moim zdaniem Machulski przestrzegał przed wykolejeniiem się społeczeństwa ze swoich ról, była to również satyra na zakłamanie panujące w późnym PRL-u. Co ciekawe "Seksmisja" spodobała się w Hollywood i nawet przymierzano się do realizacji komedii o świecie rządzonym przez kobiety, osadzonej w realiach amerykańskich. Jednak do tego nie doszło, bo w USA panowały już silne nurty feministyczne i przeważyła obawa przed ich reakcją. To taki paradoks, że większa wolność wypowiedzi panowała w tematach obyczajowych w latach 80-tych w komunistycznej Polsce niż w pozornie wolnościowej Ameryce. Za oceanem już wtedy twórców dusiła autocenzura, obecnie zwielokrotniła się i rozlała po świecie, włada także w naszym kraju, nie tylko w środowiskach twórców. Skomentowanie wynurzeń p. Młynarskiej, jak np. kuriozalnego pomysłu przeprosin reżysera, czy niekonsekwencji typu 'nienawidzę filmu, ale ryczałam na nim ze śmiechu' zostawiam Braciom. Wiem, że zrobicie to lepiej ode mnie.
  22. Zastanawialiście się kiedyś kim będzie mężczyzna wykreowany przez feministki? Jak będzie wyglądał? Jak będzie się zachowywał? Jakie wartości będzie wyznawał? Polecam zobaczyć ten film. Ten chłopak w koronie i okularach to produkt feministycznej propagandy tworzącej facetów-wymoczków, metroseksualnych, bardziej kobiecych niż męskich. Taki facet ma nikłe szanse na seks z samicą, chyba że z jakąś desperatką choć i tutaj mogą być problemy, gdyż kobiety traktują takich facetów z pogardą i im matkują. Możliwy jest "Sneaky Fucker" chociaż i tu miałbym wątpliwości i bardziej skłaniał się ku biseksualnym o ile nie homoseksualnym zapędom takich zniewieściałych kolesi. Taki facet wspiera inicjatywy prokobiece nie widząc zupełnie, że działa jednocześnie przeciw własnej płci i nie dba o swoją męskość, którą już dawno utracił. Jest jedynie narzędziem w rękach kobiet, które wykorzystują go do swoich celów. Taki facet nie ma własnego zdania i jedynie mówi to co kazały mu jego matkujące koleżanki. Nie potrafi się postawić kobiecie i bezdyskusyjnie zgadza się na ich zdanie. One mu rozkazują, a on spełnia te rozkazy. Zarówno fizycznie jak i psychicznie przypomina bardziej kobietę niż mężczyznę. Oto kim stanie się nasza płeć jeśli nie zacznie działać w przeciwnym kierunku - antyfeministycznym i antymarksistowskim. Musimy rozwijać swoją męskość i wspierać się wzajemnie każdego dnia by nie zostać pokonanym, a następnie zniewolonym przez utopijny matriarchat. Walkę o swoją męskość zacznijmy już dziś bo wróg nie śpi i działa przeciwko nam. Każdy odwlekany dzień to ich zwycięstwo ze względu na naszą bierność. Do dzieła !
  23. Dziś pozwolę sobie wziąć na tapetę przykład jednych z najbardziej obrzydliwych manipulacji jakich dopuszczają się środowiska feministyczne od całych dekad. Manipulacje te polegają na: -celowym zawyżaniu statystyk gwałtów (na kobietach) -celowym zaniżania statystyk fałszywych oskarżeń o gwałt -totalnym zlewaniu tematu gwałtów na mężczyznach Christina Hoff Sommers, Amerykanka słynąca z krytyki feminizmu za niszczenie idei równouprawnienia płci irracjonalną wrogością wobec mężczyzn, sama przewrotnie nazywająca siebie "factual feminist" (prawdziwa feministka) wydała w 1995 r. książkę pt. "Who stole feminism". Opisała w niej m. in. w jaki sposób feministki fałszują statystyki gwałtów. Przykład z książki to badanie sponsorowane przez MS magazine (feministyczne czasopismo) w 1985 r. na studentach college'u w USA, które miało wykazać, że około 25% kobiet w wieku 20 lat było ofiarami gwałtu lub próby gwałtu. Tymczasem jak się okazuje za "gwałt" w tym badaniu uznawało się nawet jak kobieta uprawiała dobrowolny seks po odrobinie alkoholu, bo alkohol "osłabił jej racjonalny osąd". W rzeczywiści 73% kobiet uznanych za "zgwałcone" nie czuło się ofiarami gwałtu, a 40% z nich ponownie zdecydowało się na seks ze "sprawcą". Hoff Sommers śledzi i obnaża te manipulacje po dzień dzisiejszy. Poniżej podaje przykład jak z 2,5% kobiecych ofiar gwałtów na kampusach robi się 20% w statystykach: http://time.com/2934500/1-in-5 campus-sexual-assault-statistic/ I kolejny materiał od niej: Jednak pani "Krystyna" nie jest bynajmniej jedyną osobą omawiającą te zjawisko. Niedawno wyszła w USA książka "The Campus Rape Frenzy: The Attack on Due Process at America’s Universities", KC Johnson, Stuart Taylor JR.. Książka omawiająca fałszywe statystyki, fałszywe oskarżenia i feministyczny atak na rzetelność procesów w sprawie przemocy seksualnej na amerykańskich kampusach. W poniższym filmie mamy omówienie danych przedstawionych w tej książce: Hardcorowy przykład z Polski: https://opinie.wp.pl/czy-wszystkie-kobiety-sa-molestowane-rozmowa-krytyki-politycznej-z-agnieszka-grzybek-6037578745881729a Według Fundacji Ster, 91% Polek pada ofiarą przemocy seksualnej. W tym 87% przykładów zaliczonych jako "przemoc" to opowiadanie nieprzyzwoitych dowcipów . Może lepiej na to spuszczę kurtynę milczenia i przejdę dalej. Kolejną manipulacją feministek jest twierdzenie że jedynie około 2% oskarżeń o gwałt to oskarżenia fałszywe. Liczba nie jest tu przypadkowa, tyle mniej więcej wynosi odsetek fałszywych oskarżeń za inne przestępstwa jak pobicie czy kradzież. Feministki próbują tu sugerować, że fałszywe oskarżenia o gwałt nie padają częściej niż w przypadku innych przestępstw. Tymczasem na te 2% nie ma żadnego wiarygodnego źródła. Jedynym "źródłem" są tu anegdoty przytaczane przez Susan Brownmiller w latach 70-tych, którym brakuje jakikolwiek badań czy dokumentów. Sama Susan Brownmiller była wyjątkowo nawiedzoną feministką głoszącą tezy, typu: wszyscy mężczyźni są winni wszystkim gwałtom. Bardzo kurfa wiarygodne źródło, nie ma co. Ile oskarżeń o gwałt jest w rzeczywistości fałszywych? Nie wiadomo, nie da się ustalić dokładnego odsetka. Szacunkowe badania FBI wskazują na 8% do 10%, z tymże, nie uwzględniają one spraw odrzuconych na początkowym etapie śledztwa. Jest ich zatem więcej. Tu przykład badań z Wielkiej Brytanii, gdzie wyszło coś około 17%: http://accused.me.uk/research/frequency-of-fra/ Słynne badanie Kanina z 1994 r. wskazało na 41%: https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/8135653 Jak widać badania dają różne wyniki, ale niewątpliwie odsetek jest tu bardzo duży. Jeden z najbardziej wyważonych artykułów w tej tematyce: http://www.slate.com/articles/double_x/doublex/2014/09/false_rape_accusations_why_must_be_pretend_they_never_happen.html No i na koniec kwestia mężczyzny jako ofiary gwałtu. Temat notorycznie zlewany, tymczasem jak pokazują badania z USA, mężczyźni są główną ofiarą gwałtów: http://www.dailymail.co.uk/news/article-2449454/More-men-raped-US-women-including-prison-sexual-abuse.html W samych tylko więzieniach liczba gwałtów na mężczyznach jest większa niż liczba gwałtów na kobietach w całym społeczeństwie. A to dopiero sama kwestia gwałtu mężczyźnie na mężczyźnie. A co z gwałtami dokonywanymi przez kobiety? Wbrew powszechnym mitom, nie są one rzadkością: http://www.newsweek.pl/polska/zgwalceni-mezczyzni-gwalty-na-mezczyznach-newsweek-pl,artykuly,345583,1.html Powyżej fakty zarówno z USA, jak z Polski przedstawiane przez seksuologa prof. Lwa-Starowicza i kryminologa prof. Brunona Hołysta. Na koniec polecam także miażdżący artykuł Tary Palmatier: http://shrink4men.com/2011/09/14/our-so-called-rape-culture/ Tu macie wszystko, obalenie feministycznych farmazonów o "kulturze gwałtu", przemoc wobec mężczyzn i chłopców, fałszywe oskarżenia, anty-męska kultura itd. itd.
  24. Tytuł rzecz jasna ironiczny, cały matrix przedstawiony w punktach:
  25. Cześć Bracia. Waszym zdaniem jest jeszcze możliwość pokonania lewicy? Bo z tego co widać na świecie to prawica jest w ciągłym odwrocie. Co sądzicie na ten temat? Zachęcam do dyskusji
×