Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

AR2DI2

Starszy Użytkownik
  • Ilość treści

    2911
  • Donations

    0,00 zł 
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    64

AR2DI2 wygrał w ostatnim dniu 19 Styczeń

AR2DI2 ma najbardziej lubianą zawartość!

Reputacja

5603 Świetna

9 obserwujących

O AR2DI2

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Ostatnio na profilu byli

4160 wyświetleń profilu
  1. Trudno mi być kims kto daje innym rady jak mają przeżyć własne życie. Mogę ci tylko powiedzieć co zrobiłbym, gdybym mógł jeszcze raz zacząć od 18 lat. Uczyłbym się bez opierdalania do perfekcji kilku języków, równolegle z twardymi studiami technicznymi. Ogólnie kopaliny ropa, gaz, węgiel, złoto. Po studiach od razu praktyki za granicą. Robienie wszystkich kursów i certyfikowanych umiejetności jakie są wykorzystywane w tej branży. Ze szczególnym uwzględnieniem kursów dla nadzoru. Po kilku latach doświadczeń, jesteś fachowcem w danej branży, o którego pracodawcy sami się biją. Jeśli nie masz możliwości, czy zdolności aby robić studia, języki itd, to stań się w jakims fachu świetnym doświadczonym fachowcem. Jak np hydraulikiem, to bez opierdalania, bez wymówek, bez przepierdalania czasu na imprezach. Kursy, zapoznawanie się z nowinkami w branży itd. Wysoce posunięta specjalizacja. To jest to co da ci dobre, zasobne zycie.
  2. A, to to juz jest pierdolenie na wyższym poziomie. Dajesz przykład hipokryzji społecznej, wmawiasz mi ją na tym przykładzie, po czym stwierdzasz, że nie obchodzi cię moje zdanie w tej kwestii.
  3. W tym czasie nie było misji. Teraz to tak ładnie nazwali, żeby moralnie to usprawiedliwić. Nie, nie napiszę o tym. Tzn konkretnie chodziło mi o rozwinięcie kwestii wyborów moralnych na wojnie. Kwestie techniczne, życiowe itd mogę opisać. Tyle, ze musze wiedzieć jakie jest pytanie.
  4. Wymień te rzeczy. Przynajmniej 5. Dałeś przykład hipokryzji politycznej, więc przykład ów jest do dupy. I nie wmawiaj mi w tej kwestii czegoś, czego nie powiedziałem, bo nie rozmawialiśmy o tym, więc nie wiesz jakie mam zdanie w tej kwestii.
  5. Nie odpowiem ci na to pytanie, bo widziałem na wojnie tyle złych rzeczy, które dokonywali zwykli, moralni wcześniej ludzie, że temat musiałby skręcić raczej na "względna moralność". Bezwzględnej moralności nie ma. Jest tylko warunkowana sytuacyjnie. Przykład z zabijaniem. Na wojnie dostajesz za to medale, w cywilu kryminał. To nam uświadamia, że moralnośc jest narzuconym z góry, przez elity, dodatkowym oprogramowaniem, za pomocą którego można nami sterować. Całą swoją "przyzwoitość", jak myślimy o zborze naszych "cnót", w które wierzymy, że to cnoty, zasysamy z otoczenia, które nas kształtuje. W Polsce nie ruchamy mężatek, a przynajmniej jest to uważane za czyn nieodpowiedni. W Afryce w dobrym tonie jest ugościć gościa swoją żoną w nocy. Wiem już, że mogę zabić jak padnie rozkaz, więc całą moralność uważam za to wyżej - oprogramowanie, za pomoca matrix steruje nami aby osągnąc swój cel. Tylko tyle.
  6. Tyle, że ja ani nie byłem jakimś specjalnym amatorem mężatek, ot trafiały się statystycznie rzecz biorąc. Nie obstaję więc jakoś specjalnie przy haśle "ruchać,jebać( mężatki) nic się nie bać". Pod wpływem doświadczeń jednak z nimi, wiem jak to działa, i wiem, że całe moralizowanie w zderzeniu o realne życie jest uja warte. To w zasadzie cały mój przekaz. Ja mogę uwierzyć w prawdziwość przekonań komuś kto miał sytuację ze sexowna męzatka mu właziła do łózka, a on powiedział "stop! mężatek nie biorę!". Jednak zdecydowana większość tylko teoretyzuje, więc nie są wiarygodni w swoim oburzeniu.
  7. Dokładnie to. Po takich tematach zaś, można od razu poznać kto przerobił wiedzę, i co najważniejsze ją przyswoił, a kto żyje w ułudzie, że samo to, że jest na tym forum, czyni z niego wyzwolonego od kłamstwa matrixa społecznego.
  8. Czyli swoją własną. Tyle mi wystarczy. Jesteś zwykłym hipokrytą, stosująca mentalnośc Kalego "jak Kali robić być dobrze, jak Kalemu się nie podobac być źle".
  9. Ja tak piszę o tym, bo widziałem już róznych takich co to na kolanach w kościele, innych pouczali jak żyć, cudzych żon nie ruszają bo takie mają zasady, rodzina to świetość, alkohol to zło itd itp. Po czym na wyjezdzie formowym jak zobaczył nogę "uzbrojoną" w koronkowy pas i pończochy, to popłynął bez zmrużenia okiem. I każdy z tych co tu grzmią, jestem pewien, że jakby przyszła okoliczność, jedynym ich dylematem byłoby czy majtki szybko ściagac przez głowe, czy przez nogi.
  10. 1 - Samo zaprzeczenie w jednym zdaniu 2 - chodzenie do burdelu tez jet naganne moralnie, na równi z prostytucją. Jak sobie radzisz z tym dylematem moralnym?
  11. Jak jego moralnośc jest na tak wysokim poziomie, że strofuje tutaj i poucza innych, to chyba powinien tak robić, nie? Co za problem zapytać przed, czy ma męża albo faceta? Pomijając fakt, że pewnie by kłamały żeby zarobić tylko, to druga kwestia jest taka, że jak taki moralnie wyżej postawiony widzi cipke na zywo, to wszystkie pytania i dylematy moralne mu sie wyłączają w magiczny sposób.
  12. Dokładnie to chciałem napisać, ale mnie ubiegłeś. Tu nie chodzi o "ja mam kurła rację!", tylko o naświetlenie chłopakom jak to wygląda od podszewki, a jakie to wszystko jest względne, a zalezne tylko od tego jaka moralnośc i prawo aktualnie obowiązuje. Pieniacze zaś zamiast zasysac wiedzę, która może im się przydać w przyszłosci, skupiaja się jedynie ma gadaniu "ale tak nie wolno, bo jakby wszyscy nie brali to by nie miały się z kim puszczać". Tak kurwa, kradzież jest zagrożona więzieniem a kradną. Dziwy, cuda.
  13. A jak sie nie pytał, ale wie, że ona jest mężatką, bo jakoś tam sie dowiedział?
  14. Ale spłata generalnie jest zależna głownie od wartości mieszkania, tak? No więc płacisz więcej, za coś więcej wartego. Oczywiście, liczy się to sumarycznie w koszty zycia, ale ciągle w założeniu ze ktoś kupił na kredyt.
  15. No ok, ale jak napisałem wyżej - porównyjmy rzeczy porównywalne. Czyli jak mówisz o spłacie kredytu w Wawie, to i mów o takim samym koszcie, czyli spłata kredytu w Łodzi. Teraz kwestia druga w tym kontekście. Wartość mieszkania w Wawie i w Łodzi. A na marginesie, to mimo, że mnóstwo ludzi płacu kredyty, to rdzenni Warszawiacy mają już mieszkania, więc koszty zycia to czynsz, jedzenie, uranie.
×

Ważne informacje

Umieściliśmy pliki cookie na Twoim urządzeniu, aby pomóc Ci ulepszyć tę witrynę. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym razie zakładamy, że możesz kontynuować.