Jump to content

Search the Community

Showing results for tags 'pieniądze'.

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Stulejman Wspaniały
    • Stulejman Wspaniały
    • Jak kupić książki, nagrania i złożyć dotację
    • Stulejman Wspaniały
    • Stulejman Wspaniały
  • Rozwój - przejmujemy władzę nad światem :>
    • Co zmienić na Forum - Dział Techniczny
    • Rozwój idei Forum
    • Radio Samiec!
    • Czasopismo
    • Dotacje
    • Ważne
  • Klub Weterana
    • Zasłużona Starszyzna
  • Relacje
    • [ŚWIEŻAKOWNIA] - 'Moja historia'.
    • Na linii frontu; podrywanie
    • Seks
    • Manipulacje kobiet i obrona przed nimi
    • Moje doświadczenia ze związku, małżeństwa
    • Sprawy rodzinne i dzieciaki
    • Rozstania, zdrady, prawo rozwodowe.
    • Mądry Mężczyzna po szkodzie.
    • Ściana hańby
  • Zaburzenia emocjonalne, psychiczne Pań i Panów
    • Borderline
    • Narcyzm
    • Depresja
    • Pozostałe zaburzenia
  • Męskie i niegrzeczne sprawy
    • Samodoskonalenie i samowychowanie
    • Bad Boy
    • Hajs i inne dobra materialne
    • Wtopy i upokorzenia
  • Youtube - ciekawostki, dramy, informacje, nowinki
  • Sport i zdrowie
    • Sport
    • Zdrowie fizyczne i psychiczne
  • Polska i świat
    • Co w zagrodzie i za miedzą
  • Stulejman Wspaniały
    • Stulejman Wspaniały
    • Survival w terenie
    • Przydatne umiejętności
    • Zestawy ewakuacyjne
    • Ogień, woda, żywność, ubrania, energia
    • Broń i narzędzia
    • Apteczki, zestawy medyczne, pierwsza pomoc, higiena
    • Schronienie, domy, bunkry, ziemianki
    • Urządzenia, pojazdy, gadżety
    • Książki, opracowania, podręczniki, artykuły, wiedza - związane z survivalem
    • DIY, "patenty", life hacki
  • Motoryzacja i Technologie
    • Wszystko co jeździ, pływa i lata.
    • Komputery
    • Technika i sprzęt
  • Hobby
    • Zainteresowania
    • Hobby i twórczość
  • Duchowość
    • Nie samym ciałem człowiek żyje
  • Rozmowy przy wódce
    • Flakon, kielon i zagrycha
  • Rezerwat dla Kobiet
    • Dlaczego tak?
    • Bara-bara
    • Wokół domowej 'grzędy'
    • Bóg stworzył kobietę brzydką, więc musi się ona malować.
    • Niedojrzali emocjonalnie faceci - ploty - dupoobrabialnia ;)
    • Kobiecy kącik 'kulturalny'
  • Domowa grzęda
  • Samczy Mobil Klub's HydePark- zbiór tematów niepasujących do pozostałych kategorii
  • Samczy Mobil Klub's Rowery
  • Samczy Mobil Klub's Powitalnia
  • Samczy Mobil Klub's Zabezpieczenia przed miłośnikami cudzej własności.
  • Samczy Mobil Klub's Samochody
  • Samczy Mobil Klub's Latadła:szybowce, śmigłowce, rakiety, balony :)
  • Samczy Mobil Klub's Motocykle
  • MacGyver a's GADGETY MĘSKIE : ......?
  • Młodzi samcy w równowadze's Tematy
  • Młodzi samcy w równowadze's Tematy
  • IT's Przywitaj się i napisz czym się zajmujesz.
  • IT's Linux
  • IT's Przywitaj się i napisz czym się zajmujesz.
  • Klub poligloty's Jaki język
  • NAUKA - SCIENCE's Wprowadzenie do Metodologii Naukowej
  • Klub Pasjonatów Futbolu's Reprezentacja Polski
  • Klub Pasjonatów Futbolu's Ekstraklasa
  • Klub Pasjonatów Futbolu's Piłka klubowa
  • Klub Pasjonatów Futbolu's Piłka międzynarodowa
  • Klub Pasjonatów Futbolu's Ogólne
  • Klub NoFap walczących z uzależnieniem od pornografii bądź kompulsywnej masturbacji's s
  • Klub NoFap walczących z uzależnieniem od pornografii bądź kompulsywnej masturbacji's Pornografia - ubojnia pomysłowości, kreatywności i działania
  • Klub NoFap walczących z uzależnieniem od pornografii bądź kompulsywnej masturbacji's 50 powodów aby porzucić pornografię
  • Klub NoFap walczących z uzależnieniem od pornografii bądź kompulsywnej masturbacji's Odwyk Piotra i nowe lepsze życie
  • Klub NoFap walczących z uzależnieniem od pornografii bądź kompulsywnej masturbacji's NOFAP - Odwyk od A do Z
  • Klub NoFap walczących z uzależnieniem od pornografii bądź kompulsywnej masturbacji's Co robić by Nofap się udał?
  • Klub Wschodnioazjatycki's Ogólne
  • Klub Wschodnioazjatycki's Korea
  • Klub Wschodnioazjatycki's Chiny
  • Klub Wschodnioazjatycki's Japonia
  • Klub Wschodnioazjatycki's Mongolia
  • In web development's Przydatne linki
  • In web development's Mam problem

Blogs

  • Blog Ruchacza
  • Critical Thinking
  • Pan Kabat Blog
  • Bacy
  • Paweł z N.
  • Silvia
  • Blogosfera Vincenta
  • 105 kg skurwysyna
  • Droga do męskości
  • „Sukces jest czymś, co przyciągasz poprzez to, kim się stajesz.”
  • RysiekBlog
  • PZK
  • Aroxblog
  • Zasady Drugiej Strony Lustra
  • Prywatne zapiski Leona
  • Self Blog
  • friendship
  • redBlog
  • OpenYourMind
  • kootasBlog
  • Blog
  • The Samiec Post
  • TradeMe
  • Zapiski Eldritcha
  • Blog Chłopaka na Testosteronie
  • nowhereman80
  • ALPHA HUMAN
  • Myśli bieżące - filozoficznie ...
  • Samczym okiem
  • Za twórczością podążający, pragnący swego zaniku.
  • Ryśkowe szaleństwa.
  • Spira - żeby wygrać, trzeba przegrać
  • Scarcity of Knowledge
  • Throat full of glass
  • .
  • listy do dusz
  • Cytaty ważne i więcej ważne
  • Różne wypociny EjczFajfa
  • Moje przemyślenia
  • Blog Duńczyka
  • Podkręcili mi śrubkę!
  • Pułapki i kruczki
  • Jak działa rzeczywistość i kim jesteśmy - rozważania
  • TOALSWAHCADTLKCAFG
  • Arasowy blog postrzegania subiektywnego
  • Otwórz Oczy
  • Bez litosci
  • Przelewanie mysli.
  • Blog Metodego !
  • Boks - kompletnego laika trening
  • New Day at oldschool
  • Moim okiem
  • Czerwony Notatnik
  • Świadomość,Świadomość,Świadmość
  • Human Design: self-study
  • TOP seriali telewizyjnych
  • Szkaradny's
  • Coś tu może kiedyś będzie.
  • Przebudzenie z Marixa
  • Cortazarski Blog
  • .
  • Indigo puff obraża nasze forum na streamie!!!!!!!!!
  • Blogowo
  • Analconda
  • danielmagical ...fenomen patostreemow
  • W poszukiwaniu prawdziwych emocji
  • "Rz"ycie
  • Always look on the bright side of life...
  • Za horyzontem zdarzeń
  • Kubeł zimnej wody
  • Just Easy
  • .
  • Rody Krwi
  • sumer
  • Filmoteka Białego Rycerza
  • Życie W Kuchni
  • Człowiek Renesansu
  • BS lepsze niż Vitalia!
  • Okiem borderki, czyli świat z innej perspektywy
  • Blog Dzika
  • Podglądam siebie.
  • Światłopułapka
  • Wzloty i upadki ducha
  • Złote myśli Sary.
  • ezo
  • La chica loca
  • nowy rok numerologiczny rozpoczety
  • 30 dniowe wyzwanie.
  • 1
  • "Jak się przewróce to ja się za swoje przewrócę"
  • Coś Więcej...
  • Kobieta to rarytas dla bogaczy.
  • Narkonauta
  • Casual Gentleman
  • Luźne przemyślenia Ksantiego
  • .
  • Dziennik rozwojowy
  • Studęt tłumaczy
  • antymatrixman
  • Rapke
  • Między ziemią a piekłem czyli ile kosztuje spełnianie marzeń.
  • Archiwa Miraculo
  • IBS/SIBO - moje zmagania z chorobą
  • Wielka ucieczka z więzienia "Przeciętność"
  • Chore akcje z mojego poje*anego życia
  • Czas zapłaty
  • Jan Niecki - manosfera
  • Miejsce ulotnienia dla zbyt dużego ścisku pod kopułą
  • Z Przegrywu do Wygrywu
  • Droga do Zwycięstwa
  • Nerwica, lęki, pogadajmy.
  • Wewnętrzna stabilizacja świadomego mężczyzny
  • Baldwin Monroe...na płótnie
  • moj pulpit
  • Dobry, zły i brzydki
  • Różności
  • Uśmiechnięta (p)ironia
  • Instrukcja życia w systemie...
  • Orszak Trzech Króli
  • Human LATA - Od zera do ATPL'a.
  • Niezapominajka
  • Niezapominajka
  • Ozór na szaro
  • PsYCH14trYK
  • (...)
  • boczkiem przez życie
  • Ze szczura w Kruka (PuA, rozwój osobisty i duchowy)
  • Ozór na szaro.
  • Strumień świadomości
  • Przygody faceta w prawie średnim wieku
  • :-)
  • Esej - jaki jest i powinien być cel życia ludzkiego?
  • Eksponowanie kreatywności.
  • W samo okienko
  • Saturn i co dalej?
  • Zapiski
  • Jakie są korzyści z skontaktowania się z profesjonalną firmą w celu dochodzenia odszkodowania za poniesione straty?
  • Bruxawirus
  • Redpill
  • Naukowy blackpill
  • Czy to friendzone?
  • Jak żyć ?
  • Jak żyć, Panie Premierze?
  • Żywot wieśniaka poczciwego
  • Jack Hollywood
  • Analconda
  • smerfiBlog
  • Dzień, w którym przestałem być nieśmiały.
  • Tajlandia - Grudzień 2023
  • Tajlandia - Grudzień 2023
  • Tajlandia - Grudzień 2023
  • Tajlandia - Grudzień 2023
  • O podróżach
  • Porady Naturopaty
  • Luźne przemyślenia
  • Książki, social media NotebookLM i inne głupoty ;)
  • Blackpill - smutna prawda wychodząca do mainstreamu - śmierć redpilla w praktyce
  • Młodzi samcy w równowadze's Blog
  • Klub muzyków i kompozytorów (muzyczny)'s Blog muzyczny
  • Red Pill's Blog Redpill
  • Każdego dnia do przodu's Blog

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


AIM


MSN


Website URL


ICQ


Yahoo


Jabber


Skype


Miejscowość


Interests

  1. Do wyborów jeszcze dwa lata, jednak partia PiS ma nowy pomysł zdobycia elektoratu. 40 tysięcy złotych za ślub albo za pierwsze dziecko, 60 tysięcy za drugie i aż 100 tysięcy złotych za trzecie dziecko – taką „bombę” szykuje PiS przed kolejnymi wyborami parlamentarnymi. Ostateczna wersja propozycji ma być gotowa w przyszłym roku. Politycy PiS sugerują, że pieniądze mogłyby być wypłacane w formie bonu na mieszkanie. Czy program roboczo nazywany „Ślub Plus” będzie nowym „500 Plus” i poniesie partię Jarosława Kaczyńskiego do zwycięstwa w wyborach?
  2. Tak przy sobocie jem śniadanko i patrzę na YT i taki filmik znalazłem. Po latach człowiek trochę odparowuje i zaciera się perspektywa i dlatego warto sobie odświeżyć rzeczywistość jak to w bidapolandii wygląda i aby nie stracić czujności. Powtórzę zasady znane na forum 1. Poznać rodzinę wybranki, i obserwować kto w domu jest głową tej rodziny i czy nie ma tam alkoholu w roli głównej. W przypadku gdy widzicie, że ojciec/mąż jest traktowany jak mebel, ponizany wyśmiewany i nieszanowany = wasza ewakuacja natychmiastowa 2. Dziewczyna uszkodzona DDA = ewakuacja 3. Gdy jesteście w związku i dziewczyna zaczyna wam się zwierzać z jakichś chorób psychicznych w rodzinie, i że ona sama na coś cierpi = ewakuacja natychmiastowa. 4. Patologia w rodzinie wszelkiego rodzaju = przemoc, jakieś ekspresyjne kłótnie. Matka drąca mordę do ojca. Wasza wybranka źle i bardzo źle wypowiada się o ojcu i nie szanuje jego = ewakuacja natychmiastowa 5. Wybranka pochodzi z prawdziwej biedoty, rodzice często bezrobotni nie poszukujący pracy, żyjący z wszelkiej maści "plusów", MOPSów, i socjali = ewakuacja natychmiastowa 6. Wybranka po 30 roku życia - wiadomo, zegar biologiczny już nie tyka ale napierdala, desperatka - z dużym prawdopodobieństwem pańcia z przeszłością i wysokimi wymaganiami, która wcześniej szukała księcia bo była "wartosciowa" - ewakuacja, zostaniecie zapchaj dziurą aby zrobić jej bobaska i potem takie związki/małżeństwa się rozpadają. Jak macie jakieś punkty do dodania to zapraszam. A z mojego doświadczenia gdy byłem młody to wdepnąłem w niezłe COMBO 1. Pańcia psychicznie chora i zdiagnozowana na CHAD typ II wraz z towarzyszącymi zaburzeniami osobowości - o czym się przypadkiem dowiedziałem już parę lat po ślubie. 2. Pańcia z domu alkoholowego - ojciec alkoholik czyli pańcia DDA jeszcze do tego, matka jej też za kołnierz nie wylewała. 3. Patologia w domu - matka przeprowadziła ojca pańci do przyziemia i tam mu zrobiła melinkę, a sama z konkubentem rozsiadła się na włościach 4. Bieda w domu pańci straszna - matka pańci od czasu gdy pańcię poznałem stale nie pracująca zawodowo, to jest od 2002 roku - stale jakieś renty, handelek na ryneczku ale nie wiadomo było na co były te renty - uważam że na głowę, ponieważ choroba pańci jest dziedziczna i genetyczna - te same geny również odpowiadają za schizofrenię - skutkiem tego było wyprowadzanie pieniędzy z domu na rzecz matki pańci aby mamusi się lepiej żyło - dlatego jak zobaczycie patologiczną biedę w domu pańci - ewakuacja z takiej relacji bo będzie was okradała. Pamiętajcie też, że motorem działania takiej pańci jest pieniądz i w razie czego bedzie starał się was kroić wydumanymi alimentami na dzieci i siebie. 5. Brak poszanowania ojca przez pańcię i przez jej matkę - ojciec był tym najgorszym po prostu piąte koło u wozu. Podsumowując, moje małżeństwo nie mogło się dobrze skończyć. Ani w bliskiej ani w dalszej perspektywie. Moje byłe małżeństwo na sam koniec jego trwania zaczynało przypominać małżeństwo rodziców pańci. Traktowała mnie jak jej matka traktowała jej ojca. Nieustanne kradzieże pieniędzy aby finansować jej matkę. Brak szacunku.
  3. Polska ze względu na ogromną liczbę przyjętych uchodźców z Ukrainy ma nie być objęta programem relokacji migrantów. Na razie to tylko doniesienia medialne, gdzie komisja Europejska ma podjąć decyzję, prawdopodobnie w następną środę. Co się stało, że raptem caryca Europy zmieniła zdanie w kierunku Polski, ciekawe czy Trump maczał w tym palce🤔? Wierzycie w to, czy to kolejna zarzutka, by sprawdzić opinię społeczną, zamydlić oczy Polakom?
  4. W dzisiejszym czasach bycie samotnym mężczyzną to najbezpieczniejsza, najbardziej logiczna opcja, strategii przetrwania, gdzie mężczyzna musi mierzyć się z całym światem, który jest przeciwko niemu. Na szeroko pojętym zachodzie, także w Polsce, 65% mężczyzn w wieku 18-29 lat nie jest w związku, nie ma kobiety. Co wydarzyło się w tym systemie, że mężczyźni rezygnują, wycofują się z rynku matrymonialnego? Zacznijmy od tego, że relacje damsko-męskie to nie jest sielanka rodem z seriali, komedii romantycznych, tylko giełda, na której są transakcje, ekonomia uwagi, ryzyka. Na portalach randkowych, społecznościowych, tylko 20% mężczyzn dostaję uwagę 80% kobiet, cała reszta czyli 80% mężczyzn dzieli się ochłapami. Na tinderze 78% kobiet przesuwa w prawo tylko 10% mężczyzn. Dlatego internet dla większości mężczyzn odpada jako forma poznania kogokolwiek, bo jest tam brutalna selekcja. Druga sprawa, mężczyźni po rozwodach, w 69% doświadczają problemów psychicznych i finansowych. Średnia utrata majątku to 50% plus alimenty. Ten czynnik jest kluczowy, bo mężczyzna wchodzi w relację z ryzykiem utraty kontaktu z własnym potomstwem, majątku czy nałożenia na niego kar, z tytułu niekorzystnego dla niego prawa. Po trzecie opłacalność, korzyści jakie kiedyś mieli mężczyźni z małżeństwa, jak społeczny status, wsparcie, stabilność, praktycznie zniknęły. I teraz zadajcie sobie pytanie, co dostaje facet za te gigantyczne ryzyko? Odpowiedź to coraz mniej. Kalkulujesz, że ryzyko jest duże, zyski niewielkie, a presja jest coraz większa. W biznesie nazywa się to transakcją o ujemnej wartości oczekiwanej. Tylko, że stawką nie jest tu twoja firma, ale życie. Więc co robią mężczyźni, to co zrobiłby każdy normalny, myślący inwestor, czyli wycofuje kapitał z rynku, który przestał być przewidywalny i stał się kasynem. Dużo 20, 30 latków wychowało się w domach, gdzie były rozwody. Co trzeci doświadczał awantur w domu między rodzicami, alienacji jednego z rodziców, i tego jak ktoś kogoś niszczy, gdzie trwało to latami. Widział jak jego ojcu zabierane jest wszystko. Co takiego pozostawia w psychice młodego mężczyzny taki obraz? To, że bliskość jest niebezpieczna, że bycie w relacji nie ma sensu, bo wchodzenie w grę z kobietami kończy się bolesnym upadkiem, gdzie straty, zniszczone życie, przewyższy znikome zyski. Dlatego jest pokolenie mężczyzn, które boi się relacji, gdzie często błędnie przypisuje się im łatki inceli, mizoginów, tych co nienawidzą kobiet, co jest kompletną nieprawdą. Wybierają porno, gry komputerowe jako formę szybkiej, prostej nagrody, jak darmowa dopamina, zero ryzyka, zero odrzucenia, zero konsekwencji. To nie jest lenistwo tylko neurobiologia, czyli droga po linii najmniejszego oporu. Jeżeli świat na zewnątrz to pole minowe, to mężczyźni wybierają symulator bez min. Instytut zdrowia psychicznego pokazuje, że głównymi źródłami stresu u młodych mężczyzn są: - presja finansowa - wygląd fizyczny - oczekiwania emocjonalne partnerki I jak ma się zachować ktoś, kto cały czas ma wrażenie, że nie dowozi? A no wycofuje się. W tym świecie już nie ma miejsca na przeciętność. Facet nie może być już normalny, on ma być jednocześnie ochroniarzem, stand uperem, terapeutą, bankomatem. Wystarczy, że zawali jeden element i staje się balastem dla kobiety. Gra w którą nie możesz wygrać, przestaje być grą, a staje się rzeźnią. Brak nagród, które kiedyś dostawał mężczyzna, szacunek, którego nie otrzymuje. Za to dzisiaj masa wyrzeczeń, obowiązków i strat, bez żadnych bonusów. Gdzie tu jest motywacja dla mężczyzn, co on z tego ma poza stresem? Kiedyś walczył o awans społeczny, dzisiaj to ruletka, gdzie nagrodą jest zero punktów społecznych, a karą życie zredukowane do zera. Samotność to nie kara, to strategia, wolność.
  5. Obecnie urzędujący premier Tusk 10 stycznia 2024 roku zlikwidował Instytut Strat Wojennych. Wszelkie informacje, dokumenty na ten temat zostały skonfiskowane z tego instytutu. Wiecie co to oznacza, że reparacji wojennych za straty dla Polski jakie wyrządzili nam Niemcy w czasie drugiej wojny światowej nie będzie i zarządca Generalnej Guberni nie ma zamiaru domagać się się spłat, odszkodowań. Kolejni poplecznicy u władzy w Polsce wypełniają skrzętnie zalecenia swoich mocodawców z Berlina, Brukseli😏🤦‍♂️ Cała reszta w ciekawym materiale.
  6. Brawo panie prezydencie, Polacy na to czekali🙂 Trzeba również jak najszybciej zakazać banderyzmu w Polsce i surowo karać. Nie może być tak, że Ukraińcy są bardziej uprzywilejowani od Polaków. 3,5 roku pomocy dla Ukrainy, to już za długo, wystarczy, kieszenie podatników polskich są obciążone. Mnóstwo kredytów zaciągniętych przez polityków, których kilka pokoleń Polaków nie będzie wstanie spłacić. Co do zwiększania kar dla imigrantów nielegalnie przekraczających granicę, to żadnej taryfy ulgowej. Pomysł z podwojeniem sankcji do 5 lat jest nietrafionym pomysłem, podatnik polski będzie musiał przez 5 lat utrzymywać przestępcę, nieroba w pudle. Dlaczego Polacy mają ponosić kolejne koszty? Od razu takich deportować i domagać się od kraju pochodzenia tych imigrantów zadośćuczynienia, pokrycia kosztów związanych z transportem, stratami jakie Polska poniosła. To samo tyczy się tych co już tu są i dokonują przestępstw lub nie chcą pracować tylko żerować na Polakach.
  7. Szanowni Bracia, Myślałem kilka dni, co by tu zrobić, by pomóc koledze. No i jak zwykle, nic nie wymyśliłem. Skoro nie wymyśliłem żadnej genialnej strategii ani sposobu na tę pomoc, to zwyczajnie, prostymi słowami, napiszę o co chodzi. Kilka dni temu, chytrze - by podgrzać ludzką ciekawość, napisałem o koledze, który był ze mną kilka lat temu we Wrocławiu na pierwszej rozprawie w sądzie, mimo groźby ciężkiej rozróby. Jeśli ktoś jest ciekawy o co chodziło, proszę się cofnąć na fejsie trochę do tyłu i przeczytać cały post; nie będę tu tego powtarzał, gdyż szanuję Państwa czas. Tu to napisałem: https://www.facebook.com/photo/?fbid=791102406395161&set=a.470663475105724&__cft__[0]=AZWnCyCTjqSh2SJWYuXeo8A7ucILuTjE3ZB93A1dt4TpJEGlCYfZoOyX_eNNkbYiX6amIZJQeu0gmL7qlSII352jwUiIpwPPilmRdYwRj0n7JRzOkk9U5pWnAdjC1lV4hVJzs3NcdGft0EWSfBSztdt8zYzllmqgOofxjrLOBcN4hSdriRNdEXQ8UaNfiIOj_kc&__tn__=EH-R To czego nie napisałem, to tego że Kamil powoli umiera na nowotwór mózgu, ma glejaka. Cała pier... gorzka ironia tej sytuacji polega na tym, że Kamil z sukcesami uprawiał sport (crossfit), nie palił, dbał o to co je i najważniejsze; jako oficer straży pożarnej, ratował okaleczonych czy konających ludzi z życiowych tragedii. Wynosił z płonących pomieszczeń i zmiażdżonych samochodów dzieci, kobiety, wielokrotnie prawie go rozszarpało, czy urwało nogi bądź ręce, nie mówiąc o spaleniu skóry, czyli bólu, który jest bodajże największym z możliwych. Ratował ludzi złych, dobrych, nijakich, oraz zwierzęta, moim zdaniem często o wiele wartościowsze od wszelkiej maści kanalii. Kamil to normalny chłop. Lubi dziewczyny, pobawić się, potańczyć, a jak komuś dzieje się krzywda to pomoże z odruchu serca, taki chłopak do tańca i różańca, z naciskiem na taniec. Mimo że jest niezwykle sprawny fizycznie i niemal zawsze uśmiechnięty, nigdy nikogo nie zaczepiał, nie prowokował bójek, ale jak nie było wyjścia, to w łeb chamowi przyłożył. I taki człowiek dostaje raka mózgu - dbający o siebie i innych, dbający o zdrowie, które miał z małymi wyjątkami całkiem niezłe. Gdyby chociaż nałogowo palił, brał "tableteczki", upijał się systematycznie (czasem wypił dla towarzystwa, ale bardzo rzadko), jadł same niezdrowe rzeczy - nic z tego jednak nie robił. Trudno to pojąć, iż wartościowy człowiek, niezwykle cenny dla społeczeństwa, musi przejść przez taką gehennę, a sami przecież znamy przykłady osób, które nie pomagają innym, mają nałogi, źle się odżywiają, a niektóre wręcz świadomie szkodzą innym ludziom - i tak straszne doświadczenie, nie stało się ich udziałem, a przynajmniej do tej pory. Dlatego właśnie ludzie widząc taką niesprawiedliwość, szukają wyższego sensu, przyczyn, których być może nie rozumiemy, dlaczego losy ludzkie są tak brutalnie poplątane. Bo czyż to że ludzie prawi cierpią, a skur... spokojnie żyją, nie jest kpiną z człowieczeństwa? No i co tu dodać? Doskonale wszyscy wiemy, że chodzi o to co zawsze - o pieniądze, tryby napędowe tego łajdackiego świata. Kamil potrzebuje pieniędzy, by zwiększyć swoje szanse na przeżycie, móc się wyleczyć. Gdy wyzdrowieje, dalej będzie ratować ludzi. Może to właśnie Ciebie, czytającego te słowa, wyciągnie z płonącego auta? To sportowiec, ma niesamowitą kondycję i siłę, więc tam gdzie inni nie dadzą rady, on ma więcej szans na uratowanie kogoś od śmierci czy np. ucięcia nogi, bo pomoc przybyła za późno. Tak więc proszę o każdą sumę, nawet te symboliczne 10 złotych, ale przede wszystkim o przesłanie linku ze zbiórką do innych ludzi, gdyż to oznacza więcej pieniędzy. Przykre jest to, że dużo ludzi w Polsce jest po prostu biednych, i ci najchętniej się dzielą z porywu serca. Jeśli więc chcecie i macie taką możliwość, pomóżcie proszę chłopakowi wyzdrowieć, a jak organizm Kamila nie da rady, pozwólcie mu chociaż godnie umrzeć, by było na porządne leki i dobre warunki, a nie jakąś państwową umieralnię. Proszę też o modlitwę o uzdrowienie Kamila, na pewno nie zaszkodzi. [email protected] - tu jest mail Kamila dla tych, którzy chcą się z nim skontaktować. WAŻNE! Proszę mi nic nie wpłacać dla Kamila, TYLKO I WYŁĄCZNIE na stronie fundacji onkologicznej: https://fundacjarakiety.pl/podopieczni/kamil-kaczmarczyk/... Zapomniałem podkreślić, a jest to bardzo ważne! Kamilowi można pomóc ZA DARMO, przekazując 1,5% podatku. Jak nie przekażecie tych pieniędzy na cel charytatywny (jakikolwiek zechcecie), pójdą na ośmiorniczki dla polityków. KRS: 0000414091 Cel szczegółowy: Kamil Kaczmarczyk Dziękuję wszystkim za poświęceniu swojego czasu na przeczytanie tego tekstu i życzę wszystkiego najlepszego.
  8. Rozwiązanie na poprawę demografii w Polsce jest proste, opodatkować bezdzietne kobiety, które nie chcą wypełniać ról nakreślonych przez naturę. Kolejna sprawa, żadnych przywilejów, socjali, programów pomocowych różnych instytucji dla bezdzietnych kobiet, nie dają nic od siebie, to niczego nie dostaną od mężczyzn, którzy głównie są podatnikami, ponoszą koszty, wyrzeczenia, zapewniają byt, bezpieczeństwo i utrzymują ten kraj. W dawnych czasach takie kobiety były poza marginesem społeczeństwa, poprzez ostracyzm były motywowane do zakładania rodzin. Politycy o tym wiedzą, ale żaden nie podniesie tematu, bo byłby skończony, ba elektorat, wyborcy to też kobiety. Polskie kobiety nie chcą Polaków, czekają na egzotykę, milionerów, tak mają głowy przeprane feminizmem i propagandą.
  9. Polskojęzyczni politycy powinni uczyć się od bardziej doświadczonych jak rozmawiać i temperować roszczeniowego, niewdzięcznego "Ukraińca". Cały świat zobaczył prawdziwe oblicze "prezydenta" Ukrainy, zapomniał tylko, że to on się prosi mocarstwa o pomoc i to on jest na gorszej pozycji, nie ma karty przetargowej, nie ma praktycznie przewagi w negocjacjach. Z USA się inaczej rozmawia, na pewno nie klękną na kolana jak polskojęzyczni w PL, którzy są bez honoru, godności. Ciekawe jakie smaczki jeszcze wypłyną, bo bez wątpienia zachowanie Zełeńskiego doprowadzi do zerwania rozmów pokojowych i to koniec jego politycznej kariery.
  10. Tinder, daddy issues, gold digerki, escorty to są realia warszawskiego rynku. Nowoczesne, modne, z trzycyfrowymi przebiegami to realny obraz dzisiejszych, postępowych kobiet. Same się uprzedmiotowiły, dla nich karuzela kutang to standard, bycie szonem coś normalnego😏 Warszawa przyciąga ludzi a przede wszystkim kobiety, które szukają łatwego, bogatego, dostatniego życia. Dla nich życie ma być sponsorowane przez mężczyzn, a związki z nimi to tylko biznes/transakcja.
  11. Polacy uśmiechajcie się, sami sobie taką władzę wybraliście. Tusk się obnażył ze swoimi intencjami, polskojęzyczni politycy na kolanach przed Banderlandem. Następne transze pomocowe bez zgody Polaków wydane Ukrainie, szykują kolejne, także czekają nas od stycznia 2025 roku spore podwyżki, bo Polaku rozumiesz dej, dej, dej, które rządzący w Polsce bez namysłu oddadzą Ukrainie. Politycy nie mają własnych pieniędzy, a cudze łatwo im przychodzi rozdawać. Aha, jak to powiedział Tusk cytat. " Niech do piekła pójdą Ci, którzy wyciągają historię". Czyli o ekshumacjach możemy zapomnieć, naciskany przez dziennikarzy z Ukrainy i pytany kiedy odnowione zostaną groby Ukraińców na ziemiach Polskich. Przecież Ukraińcy nie chcą w jedną stronę nic robić skoro uważają, że "polskie winy" jak chociażby akcja Wisła są porównywalne🤦‍♂️ W tę głupotę tylko naiwni i nieznający historii uwierzą. Więcej nie będę wam spojlerował, sami zobaczcie. Banderowskim pozdrowieniem, słowami, które tam wypowiedział, Tusk napluł Polakom w twarz, upokorzył i upodlił. Już chyba rozumiecie dlaczego po cichu chcieli to załatwić, by Polacy się nie dowiedzieli😏 Skandaliczne zachowanie premiera, który zamiast reprezentować interes Polski i Polaków ulega tym, którzy Polaków nienawidzą, nie szanują. Tym sposobem politycy kolejny raz zamiast gasić pożar, dolali oliwy do ognia. No chyba każdy świadomy człowiek wie, że jeszcze bardziej pogorszą się relacje polsko-ukraińskie.
  12. Został oskarżony przez sąd partyjny składający się głównie z ludzi Mentzena i Bosaka za działanie na szkodę Konfederacji. Cóż młode wilki kolejny raz pokazały jak bardzo chcą do koryta, stanowisk, realnej władzy, której jeszcze nie mają. Wcześniej Korwin, Dziambor i kilku innych przekonało się do czego są zdolni gdy ich interes jest zagrożony.
  13. Dobry wieczór, Zażenowanie z nutką goryczy jakie właśnie odczuwam, jest nie do opisania. Tzn. można je opisać ogólnymi słowami - "czuję się podle", ale nijak nie odda to całej złożoności odczuć. Bo oprócz wspomnianego zażenowania i goryczy jest także szczypta gniewu, pół litra niedowierzania, hektar wstydu, kilowat smutku, dwie tony poczucia winy i żylaste 23cm nadziei, zwanej matką mądrych inaczej. I to wszystko wiruje i szaleje w prostym chłopaku po czterdziestce, podchodząc mi niebezpiecznie do gardła i z drugiej strony jakby troszeczkę też, a obdrapana, stalowa miska jest tylko jedna. Oczywiście żartuję, by przykryć trochę prostackimi słowami "bolesną świadomość sytuacyjną". Z jednej strony całym sobą nie chcę tego pisać, aż mnie "skręca" gdy pisze te słowa, a z drugiej odczuwam chęć uratowania sytuacji, w jakiej się głównie ze swojej winy znalazłem. Zacząłem jakby chodziło o coś naprawdę ważnego, a chodzi tylko (i aż) o pieniądze. Chciałbym prosić o pieniądze na okres świąteczny, gdyż obecnie mam 120 złotych na koncie i 172 peeleny na PayPalu, których ruszyć nie mogę, gdyż są na opłaty za Plusujemy.pl Do 20-go mam zapłacić ZUS (838,74) i parę rachunków. Boli mnie to, gdyż wiem że wiele osób nie ma pieniędzy, a święta będą mieli skromne. Z drugiej strony, praktycznie całą dobę bez snu i raz na kilka dni wyjściu do lasu, pilnuję "biznesu", czyli forum, YouTube i Plusujemy. W nocy jak będzie awaria czy inna potrzeba, muszę o to zadbać, na spacerze z psem - także muszę zareagować (na smartfonie). Nie skarżę się zbytnio, ale też nie chcę żeby Państwo myśleli, że całkowicie za nic chcę pieniądze. Nie uwierzyliby Państwo, ilu ludzi fakt zapłacenia raz 25 złotych za możliwość pisania na forum, upoważnia (w ich głowie) do żądań ode mnie czy chłopaków z moderacji, niezależnie od pory dnia czy nocy, oraz wypominania, że skoro zapłacone, to ma być wszystko Tip Top. Pomijając formę wypowiedzi, mają oczywiście prawo wymagać. Tylko skąd na to wszystko mieć czas? Staram się też ostatnio nagrywać codziennie audycje, odpisywać, chociaż nie zawsze się udaje i nie zawsze się chce. Kończąc pisać, chcę jeszcze wspomnieć o jednej sprawie, która mnie motywuje, by jednak spróbować się "wzbogacić", a nie "dumnie" znosić finansowy Armageddon. O sprawie wie sporo ludzi, jednak nie mogę o tym napisać publicznie, przynajmniej obecnie. Ktoś, gdzieś... napisał/powiedział, że walczy o prawa mężczyzn. Pojawił się jakby znikąd, a tych którzy pytali o szczegóły "pomocy" nieładnie traktował, "finiszując" z pokaźną kwotą. Wiem że możecie mi zarzucić zawiść i zazdrość, ale po kilkunastu latach pracy, "krytyki" i jeżdżenia po sądach, czy tego chcę czy nie, musi to zastanawiać - piętnaście lat w sieci, żadnych wyroków, mimo wielu procesów sądowych, gdzie też byłem oskarżany, opinia nienaganna, żadnych afer, forum z ponad milionem komentarzy, kilka tysięcy nagrań, kilka tysięcy artykułów, 19 książek, kilka nagrań, lata wysiłków by zgromadzić społeczność dzielącą się wiedzą w kraju, gdzie pomoc dla mężczyzn jest powodem do kpin, gróźb i ataków wszelkiej maści - i mogę marzyć o takich finansowych sukcesach. I jeśli ktoś może tak uzyskiwać pieniądze, nie wnosząc praktycznie nic do realnego problemu w Polsce, to dlaczego ja nie mogę przedstawić swej prośby? Przecież grzecznie zapytać zawsze można, i to zawsze wszystkim polecałem. Jak jest jakaś szansa ratunku, to trzeba skorzystać. Reasumując - jeśli nie dostanę ani złotówki, to wiedzcie że mam co jeść i gdzie spać, nie stanie się żadna tragedia i proszę o tym nie myśleć. Mogę przecież pieniądze pożyczyć, coś sprzedawać jak wielu ludzi itd. To nie jest wasz, a mój problem i przyczyną są moje decyzje i niezdarność finansowa, zwłaszcza że latami mi udzielano dobrych rad, a ja z nich nie skorzystałem. Nie chciałem reklam, sprzedaży różnych rzeczy i innych możliwości, by było przyjemniej. Jeśli ktoś w rozpaczy wczytuje się w rady tych, którzy przez podobne koszmary przeszli, nie chciałem by temu człowiekowi wyskakiwała reklama zakrwawionych kurczaków, czy podpasek, bo mogłoby to obniżyć ważność informacji w tym momencie - są rzeczy ważniejsze od pieniędzy, ale bez pieniędzy to wprawdzie łatwiej podobno dostać się do "nieba", ale na ziemi, tej ziemi, jest przekichane. Ale jakby pieniądze były, to byłoby mi przyjemniej w depresyjnym, mrocznym grudniu. Nie załatwi to wszystkich problemów, ale pomoże w okresie świątecznym mieć w miejscu, gdzie nie dochodzi słońce (i nikt inny), myśli i uczucia, które codziennie mnie torturują, gdyż negatywne myśli, nie są moim faworytem, dyplomatycznie pisząc. -------------------------------------------------------------------------------------------------------- Gdyby więc ktoś mógł i chciał, to proszę o darowiznę, proszę też pamiętać, że od każdej kwoty płacę podatek (ok. 22%, nie wiem dokładnie), więc plus minus za np. 100 złotych, dla mnie jest siedemdziesiąt kilka złotych. A bywa że od wypłat itd., szakale skubną coś jeszcze. Są cztery możliwości wpłaty: 1. Książki, nagrania audio - "sklepik" strefasamca.pl 2. Mbank nr. konta 97 1140 2004 0000 3902 4436 3874 Marek Kotoński 3. PayPal - [email protected] 4 https://tipply.pl/u/pieszczoch - to portal używany na "lajwach", biorą sutą prowizję, więc od każdej kwoty mi wpłaconej, odbiera się podatek i prowizję od nich. -------------------------------------------------------------------------------------------------------- Za wszystkie ewentualne wpłaty dziękuję. Nie piszę że będę wdzięczny, bo zawsze mnie te słowo niesamowicie wpieniało. Ktoś coś realnego robi, a obdarowany mówi że przeżyje miłą emocję wdzięczności, co ma wyrównać rozliczenia. Za to mogę napisać, że być może ktoś lepiej się poczuje, że jest mecenasem szlachetnej, lecz przegranej niestety sprawy - forum jak latarnia morska, ostrzega przed rozbiciem statku w targanej wichrami ciemności, ale z mediami opłacanymi przez korporacje czy z państwowej kiesy, nie wygra. Ale nie znaczy to, że pojedyńczy ludzie nie skorzystają, chociaż na rozbite statki czeka wielu chętnych, którzy tę skromną latarenkę w Internetach by zgasili. I dopóki ktoś tego ognia pilnuje, i ktoś sfinansuje paliwo, to ten pełgający, malutki ogień będzie dawał trochę ciepła i światła życiowym rozbitkom na ziemi, tej ziemi - kosmicznym wypizdowie, jeśli spojrzy się na skalę tej planetki w ogromie galaktyk i czarnych dziur, że się tak nieelegancko wyrażę. Kupię prezenty osobom mi bliskim, a pieniędzy raczej nie przepuszczę na głupotki (wódeczkę, hazard, Panie płatne natychmiast albo w małżeńskich ratach), gdyż w tym miesiącu kupiłem portki, mikrofon bezprzewodowy do audycji, pasek do ww. spodni (mocny, można krnąbrnej niewieście przemówić do rozumu z drugiej strony, utrzyma też w razie czego kołyszącego się 100 kg starszego Pana ). Żart oczywiście! Dziękuję i pozdrawiam.
  14. Niemcy nie planują wypłaty odszkodowania za straty wojenne ofiarom nazizmu podczas II wojny światowej. Chcą jednak "mówić o trudnej historii", budując Dom Polsko-Niemiecki, symbol upamiętnienia polskich ofiar II wojny światowej i okupacji. Premier Donald Tusk przyznał, że nie jest rozczarowany taką decyzją, podkreślając, że "nie ma takiej sumy pieniędzy, która by zrównoważyła to wszystko, co stało się w czasie II wojny światowej". Kanclerz Niemiec Olaf Scholz poinformował podczas wtorkowej konferencji, że wypłata reparacji na rzecz ofiar II wojny światowej nie jest planowana. Podkreślił, że Niemcy są świadome swojej odpowiedzialności, jednak pozycja rządu federalnego w tej kwestii się nie zmienia. Wyjaśnił, że ze stroną polską pracują nad poprawą kwestii szerzenia pamięci o historycznych wydarzeniach. - W tym roku przypada 80. rocznicy powstania warszawskiego i 85. rocznica straszliwej napaści Niemiec na Polskę. My Niemcy, podczas II wojnie światowej przysporzyliśmy Polsce niezmierzone cierpienie. Niemcy są świadome swojej wielkiej winy, swojej odpowiedzialności za miliony ofiar niemieckiej okupacji. I świadomi są też zadania, jakie z tego wynikają. Dlatego Niemcy będą starały się, aby realizować wsparcie na rzecz osób ocalałych okupację. Niemcy chcą wspierać upamiętnianie naszej wspólnej historii, dlatego w tym celu Gabinet Federalny podjął decyzję o utworzeniu w Berlinie miejsca upamiętnienia polskich ofiar II wojny światowej i nazistowskiej okupacji. Dom polsko-niemiecki ma być widocznym znakiem przeciwko zapomnieniu i ma być jednocześnie przestrogą na przyszłość - powiedział kanclerz. "Nie ma takiej sumy pieniędzy, która by zrównoważyła straty" Premier Donald Tusk przyznał, że "nie jest rozczarowany" propozycją ze strony Niemiec. - Nie ma takich gestów, które by usatysfakcjonowały Polki i Polaków, nie ma takiej sumy pieniędzy, która by zrównoważyła to wszystko, co stało się w czasie II wojny światowej i tutaj między nami nie ma sporu. W sensie prawnym problem reparacji został opisany w traktatach i decyzjach rządowych. Ale różne konsekwencje i różne wnioski można wyciągać tego, co tak naprawdę to oznacza. Dla mnie ważne jest, że dzisiaj usłyszałem słowa i deklaracje, które potwierdzają powszechne przekonanie w Polsce, że wymuszone historią zrzeczenie się reparacji nie zmienia faktu (...) tragicznych strat w ludziach, w majątku, terytoriach Polska poniosła wskutek napaści Niemiec na Polskę. Więc jeśli dzisiaj słyszymy, że Niemcy są gotowe do takich decyzji, które mogą zadośćuczynić tym, którzy byli bezpośrednimi ofiarami wojny, upamiętnienie (...) to są wszystko kroki i sygnały w dobrą stronę. Dodał, że wymienione przez kanclerza działania nie zdołają zadośćuczynić poniesionych przez Polskę strat. - Ja bym bardzo chciał, żeby rozmowa o naprawie krzywd, rozmowa o upamiętnieniu, (...) rozmowa o naszej współpracy militarnej, żeby to budowało dobre relacje między Polską a Niemcami, żeby to już nigdy więcej nie stało się przedmiotem wojny dyplomatycznej. "Nie zadowolą nas żadne ochłapy" Sprawa reparacji sięga jeszcze czasów poprzedniego rządu. 1 września 2022 r. zaprezentowano raport o stratach poniesionych przez Polskę w wyniku agresji i okupacji niemieckiej w czasie II wojny światowej. 3 października 2022 r. ówczesny minister spraw zagranicznych Zbigniew Rau podpisał notę dyplomatyczną do strony niemieckiej, dotyczącą odszkodowań wojennych. Polska domaga się w niej m.in. odszkodowania za straty materialne i niematerialne w wysokości 6 bilionów 220 miliardów 609 milionów złotych i zrekompensowania szkód. 3 stycznia 2023 r. MSZ przekazało, że resort dyplomacji RFN udzielił odpowiedzi na tę notę. Według rządu RFN, sprawa reparacji i odszkodowań za straty wojenne pozostaje zamknięta, a rząd niemiecki nie zamierza podejmować negocjacji w tej sprawie. Głos w tej sprawie zabrał poseł PiS Jacek Sasin. - Chcę wyraźnie powiedzieć, że nas nie zadowolą żadne ochłapy, żadne próby przykrycia tego tematu jakimiś drobnymi kwotami, czy drobnymi działaniami z strony rządu niemieckiego - powiedział. Podkreślił, że jest to sprawa, której Polska nie powinna odpuszczać. Wciąż żyje około 40 tys. osób, które zostały poszkodowane w czasie II wojny światowej, np. poprzez wywóz na roboty przymusowe na terenie III Rzeszy lub pobyt w obozie koncentracyjnym. Polacy, którzy byli ofiarami nazizmu, w przeszłości otrzymali już świadczenia. W latach 1992-2004 Fundacja "Polsko-Niemieckie Pojednanie" (FPNP) wypłaciła takim osobom około 732 mln zł w ramach wypłaty o charakterze pomocy humanitarnej. Ponadto fundacja ta przekazała kwotę około 3,5 mld zł od niemieckiej Fundacji "Pamięć, Odpowiedzialność i Przyszłość" dla niemal pół miliona osób; wypłaty te zostały zakończone we wrześniu 2006 roku po ponad pięciu latach. Dodatkowo w latach 2001-2005 dokonano wypłat z Austriackiego Funduszu "Pojednania, Pokoju i Współpracy" na kwotę ponad 155 mln zł na rzecz ponad 22 tys. osób. W tym samym okresie około 93 mln zł wypłacono z połączonych środków własnych FPNP oraz Funduszu na Rzecz Ofiar Prześladowań Hitlerowskich. Również ze środków Funduszu Szwajcarskiego wypłacono za pośrednictwem FPNP 9 mln dolarów na rzecz ponad 23 tys. osób. Reparacjami zajęła się Rada Europy Pod koniec czerwca Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy przyjęło w środę raport brytyjskiego parlamentarzysty lorda Richarda Keena, który zakłada stworzenie stałego międzynarodowego mechanizmu rozwiązywania historycznych sporów dotyczących odszkodowań wojennych w celu pojednania. Propozycja obejmuje podejmowanie rozmów i mediacji na temat nierozwiązanych spraw dotyczących odszkodowań wynikających z konfliktów zbrojnych. Chodzi np. o odszkodowania za zniszczenia wojenne i łamanie praw człowieka. Asumptem do jego stworzenia był projekt wcześniejszej rezolucji w tej sprawie autorstwa byłego wiceministra spraw zagranicznych RP Arkadiusza Mularczyka. - Musi powstać obligatoryjny mechanizm - być może na wzór Komisji Weneckiej - do którego różne kraje będą mogły się zwrócić z wnioskiem o mediacje. Jego powołaniem zajmie się Komitet Rady Ministrów Rady Europy. Co ważne, brak podjęcia dialogu w ramach mechanizmu przez państwo agresora mógłby się wiązać z zawieszeniem czy wykluczeniem kraju z członkostwa w Radzie Europy - powiedział Mularczyk. Zgodnie z rezolucją, Rada Europy "ma jasną rolę do odegrania w usprawnianiu procesów pojednania i reparacji między państwami członkowskimi, w tym poprzez promowanie narzędzi mających na celu pokojowe rozwiązywanie sporów". Raport wzywa do wzmocnienia roli organizacji poprzez ustanowienie procesu mediacji. Nie będzie reparacji za straty wojenne. Premier: Nie jestem rozczarowany - Biznes w INTERIA.PL Scholz o reparacjach i wsparciu. Tusk: Nie ma takiej sumy - RMF 24 Zauważcie, że kanclerz Niemiec w swoich wypowiedziach tak jak jego poprzednicy oraz media głównego ścieku używają słowa naziści a nie Niemcy😏 I tak można w kółko by tworzyć narrację, że to nie Niemcy są oprawcami, odpowiedzialnymi za zbrodnie tylko mityczni naziści, których już nie ma🤡 Szopki ciąg dalszy, umrą ostatni świadkowie tamtych wydarzeń, Niemcy się wybielą, stworzą nową historię, że to jednak Polacy są odpowiedzialni i nikt nie zaprzeczy bo poplecznicy u władzy w Polsce są na smyczy swoich mocodawców w tym wypadku Niemców.
  15. Kolejny wał w "uśmiechniętej Polsce" za rządów koalicji obywatelskiej😏 Następny, polski zakład przejęty przez obcy kapitał.
  16. Lenno

    Magiczny ESCORT

    Ostatnio coraz częściej spotykam się z tym, że różni mężczyźni przyznają wprost, że idą na Divy. A że mamy tak, że lubimy upraszczać swoje życie, to no właśnie.... Wizyta u prostytutki? Nie, że o mnie chodzi, tylko coraz częściej ten temat się pojawia w zbiorowej świadomości. Ja uważam, że to nie ten czas. Może kiedyś. Nawet całkiem dobrzy zawodnicy, których znałem jeśli chodzi o sukcesy na parkiecie, potem w sypialni z kobietami też mówili, że z płatnego seksu korzystali. Dawniej każdy się tego wstydził, dzisiaj znajomi mówią o tym wprost. Powiedzmy, że jestem pośrodku, a że wyczuwam gównoburzę to ... każdy musi swoje gównoburze mieć @tete-a-tete Więc zapraszam do dyskusji. Moneta upadła, piłka w grze... tylko bez fauli i czerwonych kartek. Ja popatrzę jak idzie gra, z czasem też dołączę.
  17. Lenno

    Umowa o dzieło

    Tak sobie czytałem inny temat: A że nie chce tam robić off topu to pisze tu. Dlaczego dużo mężczyzn uważa, że niejako "kupuje" seks od kobiety? Chodzi o kawiarnie itp. Tylko nie chodzi mi tu o płatne panie do towarzystwa.. Bo nawet wśród moich znajomych też padła taka wypowiedź. Coraz częściej spotykam się z taką argumentacją. Piszemy Panowie.
  18. Politycy już się nie kryją ze swoimi intencjami w stosunku do Polaków. Była już mowa o wgniataniu Putina przez marszałka sejmu, podjudzanie i oswajanie nas, że to Polska racja stanu bić białego niedźwiedzia😅 Wyjazdy premiera i prezydenta do USA gdzie dostali odpowiednie wytyczne jak to wszystko rozegrać. Przemowy premiera na różnego rodzaju konferencjach mówiące, że nie chce straszyć, ale konflikt jest realny. Minister spraw zagranicznych na obchodach 25 lecia wstąpienia Polski do NATO jawnie dał do zrozumienia, że w razie czego kobiet również z kraju się nie wypuści i zostaną one także objęte poborem czy mobilizacją. Teraz minister obrony narodowej apeluje do Polaków by byli gotowi na najgorsze. Twierdzi, że największą obroną Polski jest jej społeczeństwo. Tylko pytaniem jest czy społeczeństwo chce bronić państwa z papieru, które nie działa poprawnie. Czym w ogóle Polacy mają się bronić skoro ilość broni na jednego Polaka jest prawie zerowa? Jesteśmy najbardziej rozbrojonym krajem świata, w naszym regionie jak i w Europie wyprzedzamy pod tym względem tylko Watykan😏 W co będzie uzbrojone społeczeństwo skoro imperium zła jak uważają politycy ma się nas przestraszyć? Czyli co np. sąsiadka z dołu użyje do zniszczenia drona kuchennej patelni, która odbije lecący pocisk ze strony wroga? A potem odpowie ogniem zaporowym z ekierki. Tuż za nią w szeregu armia, którą politycy się szczycą czyli trzech rządnych zemsty studentów uzbrojonych w chlebaki, tarki do sera i dwie łyżki do butów pożyczone od matki z przedpokoju😆 No faktycznie silna armia nie do przejścia🤦‍♂️ W Polsce przez lata pewne sprawy zostały zaniedbane i co teraz ludzie mieli by zrobić na wypadek wojny? Szybki kurs online ciosów karate, obezwładniania rękami, czy nauka robienia pancerza z kartonu i taśmy? Do tego mają wystrugać proce i wziąć zapas kamyczków by się mieć czym bronić? Z różnych stron dalej podżegacze wojenni próbują nas przyzwyczaić do myśli, że zaraz będzie się coś działo. Jak odpalisz tv to usłyszysz ze strony rządzących, że to sam powinieneś chcieć wziąć w tym udział i to już, że jest to nasz obowiązek, że trzeba. I jak myślicie dlaczego tak jest? Bo dla wszelkiego rodzaju konfliktów, władz są kapitalnym, oficjalnym pretekstem do załatwiania swoich nieoficjalnych interesów. Wielcy ludzie zarabiają wtedy kolosalne pieniądze. Poszerzają się strefy wpływów, zdobywa się nowe zasoby. A potem okazuje się, że kraje, które mówią najwięcej o utrzymaniu pokoju, same wywołują najwięcej konfliktów, ale w imię pokoju. To im się wybacza nie?😏 Ten kraj nie jest na nic gotowy, ani fizycznie ani psychicznie.
  19. Od kilku godzin miotam się po pokoju, pakując plecak na jutrzejszy wyjazd do Wrocławskiego Sądu. Jednocześnie to siadam, to wstaję na skrzypiącym krześle, chcąc napisać jakieś słowa; śmieszne, smutne, rubaszne, wulgarne - i nic mi z tego nie wychodzi. Jeśli zastanawiają się Państwo o co chodzi, to jak nie wiadomo o co chodzi, to wiadomo o co chodzi. O pieniądze. Nie minęły całe cztery miesiące od ostatniej prośby (która bardzo mi pomogła, dziękuję serdecznie), a znów zmuszony jestem prosić o wsparcie finansowe. Ostatni czas w moim życiu to kombinowanie jak zapłacić rachunki, w efekcie czego musiałem pieniądze pożyczyć. Plusujemy opłaciłem, telefon i Internet także, ZUS zapłaciłem (prawie 800 złotych + ok. mniej niż dwie stówy usługa), rachunek za podstawowy serwer forum do wczoraj - zapłaciłem, bo dziś już by nie było forum. Zostały dwie domeny za 318 i 527 złotych za ważną usługę, mam do zapłacenia chyba dwa dni, albo trzy. Jutro z rana (z Leżajska o 4-ej) podróż na kolejną rozprawę z Panem "Sekułą", czyli z Leżajska do Rzeszowa, skąd pociągiem kilka godzin do Wrocławia, skąd do Sądu, gdzie czeka mnie ok. godziny, dwóch, wymieniania argumentów z Panem "Sekułą". Po wszystkim to samo, dworzec, pociąg, do domu godzina, półtorej, zależy od pogody. Przytulam się z moimi włochaczami i złodziejami kiełbasy i innych produktów mięsnych, po czym odpływam w sen, oby nie wieczny. Jestem coraz bardziej sfrustrowany, gdyż ciągle coś wklejam na Plusujemy by rozkręcić ten biznes i żebyśmy mieli coś konkretnego, a nie tylko portale skojarzone jednoznacznie z męską tematyką - spędzam każdą wolną chwilę przy komputerze, a pieniędzy nie ma. Nie mam absolutnie do nikogo żalu, po prostu odczuwam frustrację że muszę prosić o pomoc kiedy to ja sam lubię pomagać. Niestety, jak to się mówi, kto nie ryzykuje, ten szampana nie pije. Jak teraz nie będę zapier... rezygnując niekiedy ze snu, to nie będę nic miał do powiedzenia w przyszłości, a mam coś do powiedzenia w tej zakłamanej rzeczywistości. Musimy mieć portal, duży, mocny, żeby się z nami liczyli i o dziwo widzę, że pojawia się tam coraz więcej osób. Czyli Syzyfowa praca przynosi jednak efekty i udało nam się stworzyć dla ludzi miłe miejsce, co wcale takie łatwe do zrobienia nie jest. Daruję sobie pisanie o misji, 19 książkach, portalach, pomocy itp., itd., etc. bo te moje przechwałki już Państwo doskonale znacie. Potrzebuję pieniędzy by opłacać wszystko co mam do opłacenia, i zajmować się rozkręcaniem Plusujemy. Ciuchy mam z lepszych czasów (czyli jak książki schodziły), buty mam na rok, dwa, jem ile chcę, śpię elegancko. Potrzebuję "tylko" na rachunki, a od czasu do czasu coś kupić muszę (kwiatki, prezent mamie, przyjaciółce itd., czasem sobie jakiś mały gadżecik). Na benzynę nie potrzebuję bo praktycznie nie jeżdżę, dużo pieniędzy schodzi na leki, chociażby teraz pakuję między innymi 4 różne leki na IBS czyli wiadomo co... Jest mi wstyd jak cholera, na szczęście biorę leki nasenne i za kilkanaście minut idę do łóżka, wstanę o północy przygotowywać się do wyjazdu. Więc jeśli ktoś z Państwa chce wspomóc starszego Pana z ambicjami, to można zrobić to tak: Mbank 97 1140 2004 0000 3902 4436 3874 Marek Kotoński. PayPal - [email protected] Dotacje używane w czasie lajwów, firma pobiera niemały %, zwłaszcza za sms-y: https://tipply.pl/u/pieszczoch Blika itd. nie posiadam. ---------------------------------------- Od pieniędzy płacę podatek oczywiście w każdym przypadku. Jeśli ktoś kto wpłaca ma konto na forum, proszę dać znać i dodamy kwotę pod nickiem. Dziękuję i dobranoc. Postaram się jutro nagrać audycję jak mi poszło, albo pojutrze, bo jutro będę padał na twarz wieczorem w domu jak wrócę. Jeśli nie chcecie wpłacać, naprawdę nie ma problemu żadnego, jakoś sobie poradzę.
  20. Tak sobie ostatnio czytam/słucham o MMT. Np. w takim artykule: https://obserwatorgospodarczy.pl/2020/06/30/czym-jest-nowoczesna-teoria-monetarna/ Albo w działalności takiego Fiat Money: https://twitter.com/fiat_money https://www.youtube.com/@fiat_money/videos I serio zastanawiam się gdzie tu jest niby błąd? Tak, to prawda, że państwo jest emitentem pieniądza, więc twierdzenie, że "państwo nie ma własnych pieniędzy" jest absurdalne. Tak, to prawda, że dobrze mieć swoją suwerenną walutę i płynny kurs walutowy, a przyjęcie euro to głupi pomysł, który wpakował na gospodarczą minę Grecja, Włochy i inne kraje Południa. Prawdą jest też to, że austerity nie działa, tylko pogłębia kryzys, zmniejsza wzrost gospodarczy i zwiększa bezrobocie. I wreszcie inflacja faktycznie często ma przyczynę podażową, taką jak wzrost cen surowców, dlatego podnoszenie stóp procentowych niekoniecznie pomaga. Tak było z ostatnią inflacją, którą spowodował głównie wzrost cen energii, żywności i produktów importowanych wpierw przez pandemię COVID-a i lockdowny, a potem wojnę w Ukrainie. I taki Glapiński dobrze zrobił, że nie podnosił stóp procentowych jak wariat, nie pogłębił stagnacji gospodarczej, nie spowodował wzrostu bezrobocia. I to jego prognozą, że na koniec 2023 r. będzie już w Polsce inflacja jednocyfrowa okazała się trafna, w przeciwieństwie do prognoz Leszczyny, Balcerowicza, Tyrowicz, a nawet Komisji Europejskiej. No, ale oczywiście zapraszam do dyskusji.
  21. Trzeba mieć styropian zamiast mózgu żeby za coś takiego płacić...
  22. Od jakichś kilku miesięcy, nie mogłem się zebrać, by napisać te słowa. Jest mi i trochę wstyd i trochę głupio, że znowu jestem zmuszony do proszenia Państwa o pieniądze. Przełamałem się jakiś tydzień temu, gdy musiałem zawiesić pewną usługę informatyczną, związaną jak najbardziej z tym co tworzę, która kosztuje rocznie prawie 700 złotych. Sprzedaż książek spadła, w większości zostały rozdane za darmo, rujnując moją pracę. Do pracy nie pójdę, bo mimo wygrania procesów sądowych i tak w sieci jestem przedstawiany jako złodziej i pedofil, a moją opinię zniszczyli hejterzy wieloletnimi, systematycznymi działaniami. Żadna firma nie zatrudni gościa, który rzekomo nienawidzi kobiet i "ponoć" namawia do ich niszczenia. Nie ma znaczenia że jest to kłamstwo, ważne że jest powtarzane przez lata. To raz, a dwa to względy zdrowotne, o których z racji niesmaku tego zagadnienia, wolałbym tu nie poruszać. Zdaję sobie sprawę, że wielu z Państwa ma także trudną sytuację finansową, tym bardziej mi głupio prosić. Z drugiej strony, wiem że coś dobrego udało mi się zrobić, i do kiedy miałem siłę, działałem. Obecnie w wieku 44 lat (28 grudnia skończę 45), jestem w lekkiej depresji/wypaleniu i nie mam za bardzo możliwości działania. Pieniędzy nie ma, a rachunki spływają systematycznie, muszę także opłacić ZUS jak każdy prowadzący działalność. Jestem też drugi rok na dziekance na studiach psychologicznych, nie było mnie stać na opłaty. Wiedząc już że tonę finansowo i społecznie, zamiast się skulić w reakcji obronnej, ostatnim odruchem "zaatakowałem", by jako jeden z trzech powiedzmy że tenorów, stworzyć portal plusujemy.pl, o którym to zresztą od wielu lat marzyłem, gdyż sam lubię tzw. agregatory treści, czyli w jednym miejscu poczytać co się dzieje, oraz komentarze by poznać różne, czasami zaskakujące punkty widzenia. Ale zanim portal ten zacznie przynosić pieniądze, musi minąć trochę czasu, dwa lata? Wszystko zależy od osób, które na nim są obecne. Za to też bardzo dziękuję, bo niejedna osoba tam przebywa i korzysta, dzięki czemu "robi ruch", niezbędny by wreszcie coś "zaskoczyło" i portal stał się znany i przynoszący zyski. Nadchodzą święta. Na zewnątrz zimno jak diabli, więc chciałbym by wewnątrz mnie, chociaż na chwilę, zapanowało słoneczko. Chciałbym zapłacić kilka ZUS-ów i nie walczyć o te pieniądze co miesiąc, opłacić wszystkie rachunki, kupić prezent chociażby dla mojej przyjaciółki i mamy, a jakby się dało, to i coś dla siebie. Jestem w o tyle podłej sytuacji, ze nie mogę napisać Państwu, że za te pieniądze pójdziecie do nieba, albo polepszycie swoją karmę, bo nie wiem czy tak się naprawdę dzieje. Nie mogę też obiecać, że niebawem wrócę do formy i zacznę znowu nagrywać - naprawdę nie wiem, co się ze mną obecnie dzieje. Kilkanaście lat z niewielkimi przerwami, byłem DZIEŃ W DZIEŃ obrażany, uderzano w moje najsłabsze punkty i niszczono moich znajomych (np. donosy do firmy). Nie chcę robić z siebie męczennika ani ofiary, ale takie są fakty, potwierdzone wyrokami sądowymi. Dlatego też w sumie dziwię się, że tyle przetrwałem, że moja psychika nie załamała się o wiele wcześniej. To zasługa życzliwych ludzi, a na pewno też tego, że zarabiałem dobre pieniądze i to cieszyło mnie, gdyż nigdy nie doświadczałem takiej wolności finansowej. Ale powoli zabierano mi wszystko co się dało, kasowano kanały, policja, donosy itd., znacie to Państwo pewnie już na pamięć. Może psychiczna presja mnie tak znokautowała, zwłaszcza wizyty policji w domu po donosach czy po zdjęciach mnie i mojej przyjaciółki (śledzono dom, mnie, w Leżajsku gdzie mieszkam) i groźbach że coś mi się stanie, a może po prostu organizm się zbuntował, ponieważ z racji zdrowia nie mam urlopów ani odpoczynku. Całe moje życie, jak to szyderczo nazywają moi hejterzy, to mieszkanie na "poddaszu" i 24h na dobę pilnowanie "biznesu". Awarie, ataki, na wszystko muszę być gotowy, by forum działało w każdej chwili. W sumie wszystko się wokół tego kręciło i kręci nadal, muszę być zawsze w pogotowiu ze smartfonem w ręku. Rok temu dotknął mnie też osobisty cios życiowy, dla mnie tragiczny, więc to - albo wszystko razem, tak mnie zniechęciło do nagrywania. Ewentualne pieniądze przeznaczone dla mnie, pójdą za pomocą portali braciasamcy i plusujemy jako wiedza o naturze związków i relacji międzyludzkich w świat. Tym się zajmuję, myślę że robię to całkiem nieźle przez te kilkanaście lat. Ktoś może powiedzieć - rozwalisz niejeden związek, sprowokujesz wiele awantur i niemiłych chwil. Tak, to prawda. Od lat nas okłamywano - dano nam mapę życia, na której jest wiele ukrytych dołów z wężami i innych pułapek, ale ich nie opisano. Np. mamy człowieka, który wchodząc w życie, pragnąc szczęścia, układa pewien plan. Opiera go na tym, co dowiedział się o związkach i relacjach z telewizji, "masowej mundrości" oraz rodzinnej, babcinej wiedzy. No i nagle bum! wszystko się rozsypuje. Forum to po prostu opowieści ludzi, którzy tak właśnie żyli i opisują jak mina wybuchła, a zamiast obiecanego szczęścia zaznali nieludzkiego bólu psychicznego, np. po rozstaniu czy rozwodzie. Ból ten jest niekiedy tak silny, że popycha mężczyzn do samobójstwa, zabójstwa, wejścia w jednokierunkową drogę wybrukowaną wszelkiej maści używkami czy też do więzienia. Kto przeżył, ten wie... Wiedząc o tym jak nas oszukano, można nie wpaść w wiele pułapek, ale są też konsekwencje - zaburza to słodką, miłą wersję życia, a nie każdy to lubi i tego chce. Narkoman czy alkoholik, wcale nie chce powrotu trzeźwości, nawet osoba z nadwagą nie chce przestać jeść słodyczy, mimo że ryzykuje chorobami i brakiem mobilności. Prawda jest paskudna, niebezpieczna, budzi lęk. Zostawia nas bez iluzji i kłamstw, na których się opieraliśmy - jesteśmy sami, bez oparcia i nadziei że już za chwilę kogoś poznamy i pojawi się szczęście. Szczęście oczywiście istnieje, tak samo jak nieszczęście i cierpienie, ale trzeba je próbować wypracować samemu - nikt i nic, żadna sytuacja w życiu, nam go nie da. Może dać pobudzenie, ekstazę, ale to tylko na jakiś czas - później przychodzi ból. Masz ferrari, boisz się drogiej stłuczki bądź kradzieży; masz piękną kobietę - boisz się że ją upolują bądź ucieknie czy umrze; masz dzieci, boisz się że coś im się stanie, albo zostaną kanaliami. Wziąłeś narkotyk i jest fajnie? Przychodzi kac, odtrucie. Każde takie "szczęście", zawiera w sobie cierpienie. Prawdziwe zadowolenie, nie jest od niczego zależne, nie można Ci go zabrać. Można je wypracować, ale żeby tego dokonać, trzeba poznać obrzydliwą prawdę - że nikt nam go nie da. Ludzie spędzają całe życie, czekając na frajera, który im da cudowne szczęście, i to nazywają nadzieją i wiarą - czekaniem uparcie na coś, co się nie pojawi, chyba że jako haczyk z małą ilością euforii, by nas na niego złapać i rzucić duszących się na rozgrzaną patelnię. Po przyjęciu prawdy, czeka na nas jeszcze wiele niebezpieczeństw. Człowiek który stracił "oparcie", nieświadomie poszukuje go nadal, i jest wiele wilków w skórze baranka, którzy tylko na to czekają. Np. ktoś skrzywdzony przez kobietę w związku, wpada w towarzystwo nienawidzące kobiet. Poznał prawdę a później znowu zanurzył się w kłamstwo, jeszcze głębiej niż przedtem. Nie wolno ubóstwiać kobiet ponad wszystko albo ich nienawidzić, to są dwie strony tego samego medalu. Trzeba je po prostu zrozumieć, jak zostały uwarunkowane, oraz jak my sami zostaliśmy uwarunkowani, zaprogramowani. To już ścieżka mistrzostwa, niewielu na nią wejdzie - i żeby było jasne, ja na niej nie jestem, za to jestem tego świadomy. To tak jakby moim celem było podciągnięcie się na drążku 50 razy - jeszcze celu nie osiągnąłem, jednak powoli do niego dążę. Ale przecież od czegoś trzeba zacząć, więc poznanie prawdy to dopiero otwarcie wrót, a dalej czekają nas różne przygody, niekoniecznie miłe, delikatnie mówiąc. W szkole nie nauczono nas naprawdę wielu potrzebnych spraw, a ja korzystając głównie z biologii ewolucyjnej, te braki uzupełniam. Zebrałem w jednym miejscu ludzi, którzy opowiadając historie swego życia, powtarzają ten sam schemat który nie prowadzi do szczęścia, jak obiecują telewizyjni (teraz internetowi coraz bardziej) guru, a do nieszczęścia. To nie przechwałki, a chcę Państwu tylko pokazać, może nieskromnie, ale chyba zasłużyłem na Państwa poważanie: - nikogo nie oszukałem, a w tej branży jest to niezwykle łatwe. I owszem, moi "krytycy" nieraz mi to zarzucali, ale w sądzie przegrali a ja wygrałem. Sądy dokładnie wszystko sprawdzały, podobnie jak skarbówka, policja i inne urzędy, do których wysyłano donosy. - wiele pieniędzy zwróciłem, a na swoich mediach nie zarabiałem na reklamach, byście nie mieli wyskakujących piętnastu okienek podczas czytania. - tysiące felietonów (samczeruno dwa portale, jeden joomla i później z konieczności wordpress na własnym serwerze, ecoego.pl, fejs i forum). - tysiące audycji. - sporo lajwów, gdzie darmowo starałem się odpowiadać na pytania, na które akurat mogłem coś powiedzieć, doradzić. - 19 książek do dostania na strefasamca.pl (kilka napisanych ze współautorem, Mosze Redem z forum) - 4 nagrania audio pomagające w pracy nad sobą, do dostania na strefasamca.pl - założyłem forum dla mężczyzn, na którym przez lata starałem się pomóc tym, których nie stać na coaching a są w naglącej, desperackiej sytuacji; nie są sami. - w końcu powstał portal plusujemy.pl, już nie z taką misją jak forum, ale wiadomo że treści forumowe nie będą tam kasowane, wyrzucane, wyszydzane, a delikatnie promowane. Kończąc przechwałki, dodam ciekawostkę. Mojego upadku wyczekuje zorganizowana grupa "krytyków", zajmująca się oczernianiem mnie i niszczeniem w każdy możliwy sposób. Gdy przestałem przez ostatnie miesiące nagrywać, bardzo się cieszyli. Ale wpadłem na pomysł - skasowali mi kiedyś donosami (zorganizowane zgłoszenia do YouTube trwały niemal tydzień) kanał Radio Samiec a trochę z niego nagrań mam, więc wrzucam je na obecny kanał Radio Samiec2. Komentatorzy z bardzo miłymi komentarzami, za które serdecznie dziękuję, powrócili. Wściekłości moich hejterów Państwo nie widzieli, bo natychmiast obrzydliwe komentarze kasowałem - ale była. Zdali sobie sprawę, że jeszcze do końca nie upadłem. Trywialne - dopóki będą pieniądze, nic nie upadnie. Na ten czas zrujnowali mnie, by szydzić jaki jestem słaby i żałosny (sraluch, nieudacznik, złodziej, utrzymanek itd.), oczywiście nie wspominając że najczęściej są na utrzymaniu mamy, albo zarabiają minimalną, a zamiast działać i próbować zmienić swoje życie, wolą z podobnymi sobie ubliżać tym, którzy mimo wielu przeciwności losu, jednocześnie pomogli sobie i innym. Jak ktoś cierpi, ubliżenie komuś pomaga, ale tylko na jakiś czas - później rujnuje życie człowieka, który uwolnienia od negatywnych emocji szukał w przerzuceniu ich na innych ludzi. Ktoś może napisać - napisz kolejną książkę, nagraj jakieś nagranie - no dobrze, ale jak je sprzedać, jak natychmiast zaczynają być rozdawane, a recenzje przejmuje grupa "krytyków"? Mogą Państwo nie uwierzyć, bo i jest to trudne do uwierzenia, ale kiedyś pod chyba recenzjami z jednej moich książek albo innego wpisu o mnie, chyba kilka osób z forum (?) pisało o mnie pozytywnie, gdyż ciągle były wpisy negatywne. Wyścig trwał chyba dwa albo trzy dni, został przegrany. Grupa kilkunastu osób siedziała i pisała na przemian negatywne komentarze, a to że jestem oszustem, a to że jestem prostytutką męską, a to że na forum i kanale YouTube są tylko tzw. "boty" i sztuczne lajki, kupowane z Indii i mówiąc wprost, ludzie np. z forum po prostu nie istnieją. Jak mam z tym wygrać? Ja sam, zajmujący się tym wszystkim, mam pisać z ludźmi którzy w trzy dni wygenerowali grubo ponad tysiąc komentarzy mnie oczerniających? Nie mam szans. Każda droga zarobku jest zablokowana, jeśli chcę na poważnie zajmować się tym, co robię do teraz od kilkunastu lat. Oczywiście mógłbym gdzieś pójść pracować fizycznie, żadna praca nie hańbi, byle by w pobliżu domu ze względu na moją chorobę, albo gdzieś zagranicą. Tylko po prostu szkoda - jeszcze mam potencjał, jeszcze mogę coś zmienić, komuś pomóc, a dół wykopie ode mnie szybciej prawie każdy. Mimo że jestem leniem, w sumie wiele lat ćwiczyłem pisanie i mówienie, myślę że szkoda byłoby to stracić. Proszę mnie nie oskarżać o pychę, ale dół wykopie każdy, ale książki w miarę do czytania, każdy już nie napisze. Dlatego chciałbym przetrwać ten okropny czas, dopóki nie wymyślę sposobu na wyjście z tego impasu. Do tego właśnie potrzebne mi są pieniądze. Komputer się zacina coraz bardziej, nie udało nam się go naprawić, sprzęt muzyczny zepsuty, telefon powoli odmawia posłuszeństwa, a potrzebny mi jest do zdjęć i śledzenia tego co się dzieje. Gdzie nie spojrzeć, trzeba pieniędzy. Ale najbardziej potrzebuję na rachunki i ZUS-y, czyli to co utrzymuje na powierzchni Naprawdę jest mi cholernie niezręcznie, prawdopodobnie bym tego nie zrobił, gdyby nie pewna myśl: te unoszenie się dumą, to że wstydzę się prosić o pomoc naszej społeczności, z wielką radością przyjmą wszelkiej maści nienawistne wobec mnie osoby. Odetchnie też z ulgą wiele psychopatycznych osób, którym udaje się krzywdzić ludzi, bo ci np. mają poczucie winy, albo myślą że broniąc się są źli, czy też nie można odmówić rodzince itd. Póki co, jeszcze mam na tyle własnej siły, że nie dam im tej satysfakcji, a przynajmniej spróbuję nie dać. Dlatego jeśli ktoś z Państwa chce wspomóc mnie i naszą działalność, to bardzo dziękuję. I zdaję sobie sprawę, że "za dziękuję nic się nie kupuję". Mbank 97 1140 2004 0000 3902 4436 3874 Marek Kotoński. PayPal - [email protected] Dotacje używane w czasie lajwów, firma pobiera niemały %, zwłaszcza za sms-y: https://tipply.pl/u/pieszczoch Blika itd. nie posiadam.
  23. Skąd wzięła się fortuna Obajtka, kto na to wszystko łoży pieniądze i gdzie jest granica absurdu jaki ma miejsce w PL?
  24. Dzień dobry, Bracia i Siostry, dziękuję bardzo serdecznie za wszystkie wpłaty. Oczywiście pieniądze bardzo mnie cieszą, ale znacznie bardziej satysfakcjonuje mnie to, że ktoś skorzystał z moich doświadczeń i wiedzy. A więc skoro daje mi pieniądze, jeden z najwyższych wyrazów uznania, to znaczy że pomoc tę ocenia wysoko. Najczęściej ludzie wolą podziękować słowem, np. "będę wdzięczny" (kiedyś tam, czyli nigdy), albo powiedzieć komplement, ale pieniędzy nie przekażą, gdyż te są realną siłą, której zawsze wszystkim za mało. Skoro więc ludzie wolą zrezygnować z prawdziwej mocy (pieniędzy), by dać mi je, to wtedy wyraźnie widzę, że moje kilkanaście lat życia, w których pomagałem jak mogłem piórem, słowem i mongolskim seksapilem, miało sens. W wątku gdzie poprosiłem o pomoc finansową, chyba @Iceman84PL napisał słowa, które mnie bardzo zastanowiły. Napisał że gdy zamknę forum, to gdzie ludzie pójdą rozmawiać o tematach, o których tu rozmawiamy? Nieskromnie wyznam, że jest w tym sporo prawdy, gdyż wszędzie albo są nachalne reklamy, albo forsowana jest konkretna linia polityczna, a tematy dotyczące niesprawiedliwości wobec mężczyzn (i kobiet też, tylko tego nie widać na pierwszy, drugi i trzeci rzut oka), w wielu miejscach są perfidnie wyszydzane i wyśmiewane. To właśnie jest siłą tego miejsca; wolność od mainstreamu, od tyranii większości. To samo chcę urzeczywistnić na portalu plusujemy.pl - byśmy mieli coś własnego, gdzie będziemy mogli rozmawiać na tematy, które są systemowo wyszydzane. Żeby człowiek mógł poruszać temat, który na innych platformach kończy się karaniem, "najazdem trolli" itd. U nas takiego trolla złapiemy za uszyska i wykopiemy, podobnie będzie z wszelkiej maści stalkerami, nękaczami, frustratami i zazdrośnikami. Część z nich się "przedrze", to nieuniknione, ale takich sytuacji jak z pewnego portalu, gdzie nękanie trwa lata i serwis nie reaguje, a budzi się dopiero, gdy okazuje się że prokuratura wszczęła postępowanie wobec wpisów - tego nigdy nie będzie. A że lada dzień na plusujemy robimy ostatnie testy portalu, to pewnie w ciągu tygodnia portal ruszy. Wasze pieniądze dały mi spokój od trosk, dzięki czemu mogę się zająć nowym projektem, dając z siebie wszystko, czyli jakieś 30% :)) Screen, który widzą Państwo u góry, jest autorstwa mojego krytyka - człowieka wysublimowanego, eleganckiego, z którego ust spływa słów kwiecie. Obecnie czekam na jego piękne przeprosiny (nakazane przez sąd, gdy przegrał ze mną proces we Wrocławiu), biegnąc z nożyczkami do listów poleconych, by od razu je otworzyć i sprawdzić czy wreszcie przyszły. Pan ten, wiele razy w niekulturalnych słowach wyrażał się o forumowiczach, ponieważ każdy kto sympatyzuje ze mną, jest wrogiem tego Pana. Zbiórka pieniędzy jasno pokazała, że trzymamy się razem; ja dbam jak umiem o ludzi, a oni dbają o mnie w problemach. Taki pozytywny obraz, doprowadza do furii moich krytyków - ich zdaniem, powinienem całkowicie upaść i zniknąć z Internetu, to ich marzenie do którego konsekwentnie dążą od wielu lat. A Bracia na forum, jak na złość nie chcą stąd odejść. Wszystko co kupię, dostanę, zarobię, wścieka moich krytyków i stymuluje do kolejnych ataków na mnie czy moich bliskich. Dlatego wkleiłem ten screen, by i Państwo mieli przyjemność z ukazania marności słów tego Pana - oto ktoś przekonuje wszystkich, że jesteście nieudacznikami, ale nieudacznicy nie trzymają się razem i nie zostawiają się w nieszczęściu. Tak robią ludzie świadomi, mądrzy, honorowi. I właśnie dlatego my mamy portale (np. samczeruno itd.), forum i niebawem plusujemy.pl, a Panowie z przeciwnej strony barykady mają... prawomocne wyroki i zobowiązania do spełnienia. Wszystkim z listy - serdeczne dzięki! Z Panem chyba dobrym Bogiem! Pan Michał - 2000 zł Pan Paweł "Dasz radę" - 1000 zł Pan Mateusz - 1000 zł Pan Jakub - 503 zł Pani Sylwia - 300 zł Pan Tomasz "na zusik" - 300 zł Pan Space "Darowizna, zdrówka!" - 300 zł Pan Łukasz - 226 zł Pan Piotr - 202,22 zł Pan Kamil "Dziękuję za pomoc Panie Marku" - 200 zł Pan Marcin - 200 zł Pan Piotr - 193 zł Pan Przemek "Twardy i zawsze gotowy" - 102zł Pan Piotrek - 100,02 zł Pan Artur "Panie Marku niech Pan walczy i w końcu zwycięży tę batalię. Jesteśmy z Panem. Fan wieloletni." - 100 zł Pan Robert - 100 zł @Jan III Wspaniały - 100 zł Pan Bartosz - 100 zł @Atanda "Twardy i Gruby, zawsze gotowy" - 100 zł Pan Tomasz - 100 zł Pan Michał - 100 zł @Cloud7 "Twardy i Gruby, zawsze gotowy" - 100 zł Pani Kasia "Dziękuję za najlepsze forum w sieci :)" - 100 zł @MrMiSk - 100 zł Pan Michał - 100 zł Pan Maciek - 100 zł Pan Shark - 100 zł Pan Łukasz - 96 zł Pan Michał - 96 zł Pan Mateusz - 96 zł @Husquarna - 80 zł @Lethys - 80 zł Pan Łukasz - 69 zł Pan Piotr - 55 zł @zuckerfrei - 51,01 zł @Dave1974 - 50 zł Pan Marcin - 50 zł @MarkoBe - 50 zł Pan Michał - 50 zł "Dzięki Tobie daję radę" Czarny91pl - 50 zł @Krugerrand - 50 zł Pan Mariusz - 50 zł @Hubertius - 50 zł Pan Damian "wszystkiego dobrego Marku dla Ciebie" - 50zł @Lannes - 50 zł Pani Małgorzata - 50 zł Pan Jarosław - 50 zł @Arthur Morgan - 50 zł @Tajski Wojownik - 50 zł Zdrowiej Brachu! (to ode mnie, Marka) Pan Rafał - 50 zł Pan Tomasz - 50 zł Pan Łukasz "trzymaj się" - 50 zł @trek - 50 zł Pan Mateusz - 50 zł "Za cenną wiedzę" @Szymon95 - 50 zł Pan Michał - 50 zł @Baca1980 - 50 zł Pan Tomasz - 50 zł Pan Aleksander - 50 zł Pan Paweł - 50 zł @bzgqdn - 50 zł Pan samename - 50 zł Pan Kadet - 50 zł Pan Tomasz - 48,20 Pan Kacper - 40 zł @Strusprawa1 - 30 zł Pan Marcin - 30 zł "NIECH TO FORUM TRWA I ROZWIJA SIE DLA PRZYSZŁOŚCI, DLA POTOMNYCH, BOWIEM WIEDZA W NIM ZAWARTA JEST ZLOTEM I ŚWIATLEM W TUNELU DLA BŁĄDZĄCYCH" Pan B. - 28 zł Pan Rafał "dzięki za forum i audycje" - 27,66 zł Pan Andrzej - 25 zł Pan Jakub - 25 zł @Chcni - 20 zł Pani Wanda - 20 zł Pan Marek - 18 zł @RabarbaR - 10 zł Pan Jacek - 10 zł Pan Grzegorz - 10 zł Pan Piotr - 8 zł ------------------------------------------------------------------------------------------ Wątek gdzie poprosiłem Państwa o pieniądze, znajduje się tu:
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.