Jump to content

Wiara w Boga a religia


Recommended Posts

Witajcie :)

 

Czasem zastanawiam się, dlaczego ludzie chcą wierzyć w Boga, Bogów. Jeśli naprawdę istnieje, dlaczego jest aż taki podział w wiarę w jednego stwórce ? Zastanawiają mnie również cuda, rzeczy niewyjaśnione, które dzieją się w religii, zauważyłem , że w kościele katolickim tych cudów jest najwięcej. Jak to wytłumaczycie ? Cudowne uzdrowienia, stygmatycy, objawienia, egzorcyzmy etc... wiem, że ta korporacja religijna nie jest święta na przestrzeni dziejów wiele zła się wydarzyło za jej aprobata i pomocą. Jednak w  katolicyzmie tych cudów jest najwięcej, w innych religiach nie jest to aż tak spotykane, jeśli jest, to proszę o jakieś źródła. Czyli Bóg zaznacza swoją obecność bardziej przez te cuda właśnie w Katolicyzmie ? a może te zjawiska nadprzyrodzone, które bardzo często mają miejsce były od wieków, przenikanie się światów, wymiarów zawsze istniało, tylko kościół tam wplótł swoje ja, że to niby od Boga i ich słusznej religii. Dlaczego my mamy być winni za śmierć Jezusa 200 lat temu 2000 km stąd ? Czy kilka inne czarne jak np pedofilia w kościele. IV krucjata. Żeby nie było w innych religiach też zabijano, zabija się morduje, też jest wiele zła, jednak interesujące są te cuda.

 

 

 

Albo słynni Stygmatycy, jak Giorgio Bongiovanni, polecam obejrzeć na YouTube, kiedy wklejam, nie pojawia się link, tylko okienko dozwolone od lat 18.

Albo Egzorcyzmy, dlaczego ludzie, którzy nigdy nie posługiwali się językami, których nigdy się nie uczyli nagle zaczęli ? Czy zdobywali nadludzkie moce ?
Polecam egzorcyzmy Anneliese Michel. dla ludzi o zbyt słabych nerwach, zbyt derastyczne, więc nie wklejałem.

 

 

Nie mówiąc o objawieniach fatimskich, gdzie słońce wirowało na niebie a tysiące ludzi to widziało.

Przyjmijmy, ze w tych rzeczach nadludzkich, nadprzyrodzonych, że dużo to zwykły fake, a co z rzeczami, które miały miejsca jak np. cudowne uzdrowienia, stygmatycy, egzorcyzmy ?

Link to post
Share on other sites
11 godzin temu, Boromir napisał:

Jeśli naprawdę istnieje, dlaczego jest aż taki podział w wiarę w jednego stwórce ?

Ponieważ jest przedmiotem ciągłej walki. Nawet w najbardziej "cywilizowanych" czasach jakie są nam znane, ludzie regularnie pozbywali i  pozbywają się wyznawców konkurencyjnego bóstwa. 

 

11 godzin temu, Boromir napisał:

Zastanawiają mnie również cuda, rzeczy niewyjaśnione, które dzieją się w religii, zauważyłem , że w kościele katolickim tych cudów jest najwięcej. Jak to wytłumaczycie ?

Kościół katolicki to jedna z najdłużej funkcjonujących aktywnych organizacji, z nieporównywalnym do niczego wpływem historycznym w historii przynajmniej jednego kontynentu. To tłumaczy zarówno ilość zgłaszanych "cudów" jak i to, że np. w takiej |Polsce nie za bardzo znasz cudy z innych religii (bo pozostajemy w strefie silnych wpływów KK). Zapewniam, że każda stworzona religia ma własne cuda (można polemizować, że ich wymaga, by walidować swe istnienie), a skala niektórych przyćmiewa znane dokonania boga judaizmu i chrześcijaństwa. Polski internet jest (zrozumiale) ubogi w źródła na ten temat, ale wystarczy wpisywać w wyszukiwarkę angielskie frazy np. "Hindu miracles". 

 

11 godzin temu, Boromir napisał:

Albo słynni Stygmatycy,

Stygmaty rzadko są w tych samych miejscach, a rany na dłoniach nie odpowiadają metodzie ukrzyżowania (by utrzymać wagę ciała trzeba przebić nadgarstki).  Islam ma swoją wersję stygmatów (kopia ran Mahometa). Biorąc po uwagę, że większość stygmatów nie została przez nikogo poza KK  zweryfikowana, a KK masowo odrzucał rzekomych stygmatyków (np. Katarzynę Szymon z wklejonego przez ciebie filmiku), optowałbym jednak za bardziej przyziemną genezą "boskich ran". Tym bardziej, że zachowały się dowody fałszowania stygmatów również przez urzędników KK. Ciekawostka:  80-90% domniemanych stygmatyków to kobiety, czyli niekoniecznie kopia Jezusa umęczonego. Okaleczenia są znanym sposobem zwrócenia na siebie uwagi w religijnych społeczeństwach. 

 

11 godzin temu, Boromir napisał:

a może te zjawiska nadprzyrodzone, które bardzo często mają miejsce były od wieków, przenikanie się światów, wymiarów zawsze istniało, tylko kościół tam wplótł swoje ja, że to niby od Boga i ich słusznej religii.

Nie wykluczałbym nieznanych jeszcze zjawisk jako podłoża niektórych cudów, ale przytłaczająca ich ilość to zwykłe przyziemne oszustwa i iluzje. W tym tkwi niesamowita kasa i to jest główny napęd "cudów".

 

11 godzin temu, Boromir napisał:

Nie mówiąc o objawieniach fatimskich, gdzie słońce wirowało na niebie a tysiące ludzi to widziało.

Nie ma żadnego dowodu na cudowną genezę zjawiska, a doniesienia nie są jednolite. Zjawiska atmosferyczne zawsze były podciągane pod cuda np. buzię widzę w tym tenczu. 

 

11 godzin temu, Boromir napisał:

egzorcyzmy ?

Oprócz chrześcijaństwa i judaizmu, egzorcyzmami mogą się pochwalić również islam, hinduzim, taiozm, scjentologia. O ile wszystkie przypadki nie są jednocześnie prawdziwe, zakwalifikowałbym je prędzej jako zaburzenie psychotyczne. Rozmawiałem kiedyś ze świadkiem egzorcyzmu i mechanizm rytuału ma na celu uniemożliwienie weryfikacji całego procederu np. twierdził, że do świadkowania egzorcyzmów mogą być dopuszczani tylko ludzie wielkiej wiary, a po zadaniu kilku pytań nie był w stanie wskazać, czym różni się to konkretne opętanie od choroby psychicznej. 

 

 

Żyjemy w takim miejscu i takich czasach, ze wpływ kościoła katolickiego jest u nas największy. Ot, cała tajemnica. 

 

O powodach wiary napisano całe książki. Ja wierzyłem, bo mnie tak nauczono i tego wymagano, a poza tym czułem się dzięki temu lepszy. 

Edited by JAL
  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Ja wierzę w boga, ale innego niż wy wszyscy. Dla mnie bóg to energia, coś mniejszego niż atom, niż elektron. 

To coś czego nie ogarniam, bo jak mrówka może znać działanie silnika?

 

Co do religii: to niewidzialne kajdany które zakładają nam nasi rodzice i społeczeństwo. 

 

Nie chodzisz do kościoła? Aaa pewnie lewak, komuch, pedał. 

 

Masz chodzić bo cię tak wychowałam/em!

 

Ja wiem, że na tej planecie jest wiele niejasnych rzeczy, ale jezuskowanie czyli żydowska religia przyniesiona na niemieckich mieczach do Polski to dla mnie tragedia dla narodu i zniewolenie. Równie dobrze gdyby przyszła inna religia to mówił bym to samo. 

 

Bo co ja jestem winny jego śmierci (o ile istniał, gdyż poza księgami nie ma dowodów na to), prosiłem kogoś o coś? Współczuję mu, ale mnie interesuje ilu Polaków pomordowali niemcy, rosjanie i ukraińcy.

 

A religia? Żeby nie tłumaczyć każdemu po kolei od nowa tego samego mówię że jestem Słowianinem albo muzułmaninem i tyle, to zwykle zamyka ryje. 

 

O mojej rzeczywistej wierze wie parę osób, mniej niż palce u jednej ręki i dobrze, bo co mam mówić? Prawdę, aby usłyszeć szyderstwa albo szerzyć plotki, że skoro nie wierzy w jezuska, dziewicę w ciąży, gadającego węża, płonący gadający krzak itd to jakiś burzyciel kościołów, komuch itd?

 

Dla mnie religie to idealne narzędzie do trzymania ludzi za mordy, wprowadzają was tam wasi rodzice, a gdy chcecie odejść spotykacie się z ostracyzmem społecznym, jak w tym kawale o Polakach, których nie pilnują diabły bo gdy jeden chce wyjść z kotła to go reszta hyc spowrotem do środka.

  • Like 4
Link to post
Share on other sites
W dniu 22.11.2020 o 23:02, Boromir napisał:

Witajcie :)

 

Czasem zastanawiam się, dlaczego ludzie chcą wierzyć w Boga, Bogów.

 

Ponieważ dużo bezpieczniej dla naszego umysłu żyje się, jeśli wiesz, iż po śmierci jest cokolwiek "dalej", a nie całkowicie znikasz.

Link to post
Share on other sites
W dniu 23.11.2020 o 10:45, JAL napisał:

wpływów KK

Czytałem o buddyzmie, Islamie dostępne źródła mają ich mniej, nawet pisałem po angielsku i używałem google translator  po chińsku, arabsku, hindusku na YouTube, żeby coś znaleźć, ciężko.

W dniu 23.11.2020 o 10:45, JAL napisał:

Stygmaty rzadko są w tych samych miejscach, a rany na dłoniach nie odpowiadają metodzie ukrzyżowania

To dlaczego żyją, powinni się wykrwawić ? Np. ojciec PIO miał olbrzymie stygmaty, normalny człowiek by zmarł, albo konał w męczarniach.

W dniu 23.11.2020 o 10:45, JAL napisał:

fałszowania

Czytałem o objawieniach, ze niby jakieś zakonnicy w Lourdes soc się objawiło, a to co jest napisane, opisane ,jak zakonnicy bardzo dobrze pasuje do Schizofremii.

W dniu 23.11.2020 o 10:45, JAL napisał:

oszustwa i iluzje.

Dobra, ale wykluczając oszustwa i iluzje.

W dniu 23.11.2020 o 10:45, JAL napisał:

buzię widzę w tym tenczu. 

A wirujące słonce, to że pogoda zmieniła się w 5 minut jak było bezchmurne niebo na nizinie a nie w górach ?

W dniu 23.11.2020 o 10:45, JAL napisał:

islam, hinduzim, taiozm, scjentologia

ale tam nie było mowy, w tych źródłach co znalazłem, ze osoba egzrcyzmowana zmieniała głos, język na który, którego nigdy się nie uczyła, albo wymarły. co czytałem, ze derwisze kręcąc się w kółko doznają dziwnych egzaltacji, jak głowa, ciało wiruje w jednej pozycji przez długi czas.

W dniu 24.11.2020 o 02:50, DOHC napisał:

Co do religii:

Jak olejemy w Polsce KK, to co w zamian ? Wiara w naszych przodków Peruna, Welesa, Żywca, nikt w to nie uwierzy ?

W dniu 24.11.2020 o 02:50, DOHC napisał:

czyli żydowska religia przyniesiona na niemieckich

Dla mnie też bo. np. nie wiemy nic o przedchrześcijańskich korzeniach naszych, oraz ludów zamieszkujących dzisiejszą Polskę jest bardzo wiele zagadek.

 

 

Przywędrowaliśmy ? Czy jesteśmy autochtonami ? Tylko kulturę kto nam przywziól, czy już była przed 966 ?

W dniu 24.11.2020 o 02:50, DOHC napisał:

Bo co ja jestem winny jego śmierci

A jesli ma to jakiś głębszy sens ezoteryczny, poznawczy, pytanie tylko jaki abstrahując korporacje Watykan ?

W dniu 24.11.2020 o 02:50, DOHC napisał:

Dla mnie religie to idealne narzędzie do trzymania ludzi za mordy,

Dla mnie tez, ale wiele tez, jeśli chodzi o sposób wierzenia ma również, etniczność, mentalność, określona wiara dla określonej grupy ludzi. Ciekawe ?

W dniu 24.11.2020 o 07:36, niemlodyjoda napisał:

a nie całkowicie znikasz.

Człowiek nie znika, zamienia się w popiół, ludzie którzy doznali śmierci klinicznej mówią o dziwnych doznaniach.

Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, Boromir napisał:

Czytałem o buddyzmie, Islamie dostępne źródła mają ich mniej, nawet pisałem po angielsku i używałem google translator  po chińsku, arabsku, hindusku na YouTube, żeby coś znaleźć, ciężko.

 Nie wyrzuciło ci w wynikach żadnej z ksiąg np. Mahabharata? Przecież to całe tysiąclecia cudów sięgające daleko poza europejską cywilizację. O jaki okres cudów ci chodzi? Powiedzmy z ostatniego stulecia? Spójrz na mapy dostępności internetu. Na świecie są 2 miliardy punktów dostępowych do internetu. Tylko 29% ludności planety ma do niego dostęp. Dziwnym trafem większość w Europie i Ameryce, gdzie z religii dominuje KK. 

3 godziny temu, Boromir napisał:

To dlaczego żyją, powinni się wykrwawić ? Np. ojciec PIO miał olbrzymie stygmaty, normalny człowiek by zmarł, albo konał w męczarniach.

Poczytaj o dochodzeniach odnośnie ojca Pio. Badał go lekarz np. w 1925 - rany nie krwawiły mocno. Zaszło podejrzenie, że były (piszę z pamięci, więc bodajże) utrzymywane kwasem borowym. Skąd przeświadczenie, że stygmatycy krwawili wiadrami, jak w rzeczywistości nie było tej krwi wiele? 

3 godziny temu, Boromir napisał:

Czytałem o objawieniach, ze niby jakieś zakonnicy w Lourdes soc się objawiło, a to co jest napisane, opisane ,jak zakonnicy bardzo dobrze pasuje do Schizofremii.

Niestety.  Ekstaza religijna, objawienia, doświadczanie cudów itp. -  niewiele różnią się od choroby psychicznej. 

3 godziny temu, Boromir napisał:

Dobra, ale wykluczając oszustwa i iluzje.

Nie sądzę, żeby było coś poza nieprawidłowym zrozumieniem naturalnych zjawisk. 

3 godziny temu, Boromir napisał:

A wirujące słonce, to że pogoda zmieniła się w 5 minut jak było bezchmurne niebo na nizinie a nie w górach ?

Jeśli nagły napływ chmur to boska interwencja to nie wiem nawet jak ci odpowiedzieć. Bierzesz to na wiarę, gdzie podstawowe wyszukiwanie pokazuje cytaty: 

- grupa Sceptyków z Georgii przygotowała teleskop wyposażony w mylarowy ochronny filtr słoneczny" po czym "ponad dwieście osób obserwowało słońce przez jeden z filtrów słonecznych i ani jedna z tych osób nie zauważyła niczego szczególnego"

 zgłoszone przez pielgrzymów obserwacje były złudzeniami optycznymi, wywołanymi przez zbyt długie patrzenie w tarczę słoneczną. Meessen argumentuje, że powstałe na siatkówce oka kontrasty następcze spowodowane długotrwałym okresem wpatrywania się w słońce są prawdopodobnie przyczyną zaobserwowanego efektu "tańca" czy też "wirowania" słońca.

 

O ile nie uważasz, że słońce zaczęło chaotycznie skakać po naszym układzie słonecznym (muszę pisać jakie odległości kosmiczne musiałoby pokonać, żeby dostrzec jego ruch nawet o parę centymetrów z perspektywy ziemi?), musisz zgodzić się, że to była jakaś iluzja. Załóżmy przez chwilę, że akurat wykonana przez bóstwo. "Maryja" postarała się, żeby iluzji nie zobaczył nikt, kto nie wierzy, jednym wierzącym sprezentowała taniec słońca, innym feerię kolorów, a potem powtórzyła to kilka razy z innymi efektami w innych miejscach globu, żeby stwierdzić potem, że się w to już nie bawi. Kilkadziesiąt lat później rozmawiamy my - zakładam że obaj wiemy co się dzieje jak patrzysz za długo w słońce. Co jest bardziej prawdopodobne? 

 

3 godziny temu, Boromir napisał:

ale tam nie było mowy, w tych źródłach co znalazłem, ze osoba egzrcyzmowana zmieniała głos, język na który, którego nigdy się nie uczyła, albo wymarły. co czytałem, ze derwisze kręcąc się w kółko doznają dziwnych egzaltacji, jak głowa, ciało wiruje w jednej pozycji przez długi czas.

Podrzuć źródła, bo wszystkie weryfikacje pozytywne na które się natknąłem były od kaznodziejów telewizyjnych, albo spisane ze wspomnień świadka np. księdza egzorcysty.  Poza tym zmagamy się z niemal całkowitym brakiem dowodów na potwierdzenie tej tezy. Przy obecnej technologii nagrywania i możliwościach badań KK sam odrzuca "wątpliwe" przypadki opętań i pilnie dba, by sukcesy miały wyłącznie wewnętrzną weryfikację (brak nagrań itp). Dopiero rokujące są rozpatrywane pod kątem opętania. Weryfikacja i odławianie słów z bełkotu zależy od tego, kto to robi. W internecie znajdziesz za to sporo informacji sugerujących, co się może dziać np. wyznań mężów, których nadgorliwa żona zaczęła "mówić językami" i po prostu plecie co jej ślina na język przyniesie.

 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
W dniu 22.11.2020 o 23:02, Boromir napisał:

Dlaczego my mamy być winni za śmierć Jezusa 200 lat temu 2000 km stąd ?

 

Pozwól że odniosę się tylko do tego pytania. Wiara w śmierć Jezusa na krzyżu to nie jest obwinianie się o cokolwiek wręcz przeciwnie jest zdjęciem ciężaru grzechu.

Aby to zrozumieć musiał byś się cofnąć do czasów Izraela gdzie ofiarami za grzechy ( złe czyny ) były zwierzeta np baranki. Dlatego Jezus nazywany jest barankiem co gładzi grzech świata, jedna ofiara za wszystkich. Wierzący stają przed Bogiem usprawiedliwieni po przez wiarę w to co się wydarzyło właśnie 2000tys lat temu.

 

Wśród ludzi istnieje błedna intrpretacja tego zdarzenia gdyż nie rozumieją że sam Jezus ( Bóg ) zrobił to dobrowolnie aby poazać ludzią swoją miłość do nich. Nie musiał umierać na krzyżu bo jest Bogiem mógł zrobić wszystko a jednak wybrał śmierć aby oczyścić ludzi z konsekwencji grzechu czyli śmierci nie tylko ciała ale i duchowej.

Jezus tak naprawdę nie umarł a jedynie jego ciało i to na pewien czas ( 3 dni ) gdyż jest bytem wiecznym sam wspomina w PŚ " przed Abrahamem ja byłem".

Zapytasz czemu akurat śmieć i ofiara bo to jest dowód największy miłośći gdy ktoś umiera za ciebie. 

 

Tu masz wyjaśnienie.

Dobry Pasterz*

1011 Ja jestem dobrym pasterzem. Dobry pasterz daje życie swoje za owce. 12 Najemnik zaś i ten, kto nie jest pasterzem, którego owce nie są własnością, widząc nadchodzącego wilka, opuszcza owce i ucieka, a wilk je porywa i rozprasza; 13 <najemnik ucieka> dlatego, że jest najemnikiem i nie zależy mu na owcach. 14 Ja jestem dobrym pasterzem i znam owce moje, a moje Mnie znają, 15 podobnie jak Mnie zna Ojciec, a Ja znam Ojca. Życie moje oddaję za owce. 16 Mam także inne owce, które nie są z tej owczarni. I te muszę przyprowadzić i będą słuchać głosu mego, i nastanie jedna owczarnia, jeden pasterz*. 17 Dlatego miłuje Mnie Ojciec, bo Ja życie moje oddaję, aby je [potem] znów odzyskać. 18 Nikt Mi go nie zabiera, lecz Ja od siebie je oddaję. Mam moc je oddać i mam moc je znów odzyskać. Taki nakaz otrzymałem od mojego Ojca». -

 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
32 minuty temu, smerf napisał:

Zapytasz czemu akurat śmieć i ofiara bo to jest dowód największy miłośći gdy ktoś umiera za ciebie. 

Co to za ofiara skoro Jezus dobrze wiedział że powróci żywy ???

Mi się to logicznie kompletnie nie klei.

Myślę że ten film dobrze to tłumaczy: 

 

 

  • Like 2
Link to post
Share on other sites
8 godzin temu, smerf napisał:

Pozwól że odniosę się tylko do tego pytania.

Zgodzę się z tobą, tylko nie zauważyłeś, jak świadomie powtarzasz pewne modlitwy, wówczas to w ciebie w chodzi, świadomość rozumie te interpretacje, podświadomość już nie.

10 godzin temu, JAL napisał:

Mahabharata?

Chciałbym przeczytać, tylko czasu mi brakuje i mam jeszcze masę książek, które kupiłem, a jeszcze nie przeczytałem.

Link to post
Share on other sites
10 godzin temu, jaro670 napisał:

Polecam kanał: lupa sceptyka.

Gość dość dokładnie i mam wrażenie sensownie tłumaczy różne cuda i inne nadprzyrodzone zjawiska.

A ja nie polecam. Powiem więcej- wobec sceptyka z lupą doradzam mocny, nomen omen, sceptycyzm. Zaznaczam, że obejrzałem tylko jeden film - ten wrzucony przez jednego z braci, o Całunie Turyńskim - zresztą nie do końca, bo uznałem to za stratę czasu. I jeśli inne filmy są na podobnym poziomie, to nie warto.

 

Pamiętaj, że jeśli nawet masz podobne poglądy, to nie znaczy, że ma rację.

 

Co do wspomnianego filmu - nie chodzi o jego konkluzję na temat autentyczności Całunu (nie ma ona znaczenia, zresztą jej nie poznałem), tylko o to, że gość ma bardzo mgliste pojęcie, o czym mówi, myli fakty, miesza (w sensie przyjmuje za podobnie wiarygodne) badania potwierdzone niezależnie i uważane za aktualne oraz te dawno obalone. Wg mnie film ma na celu dezinformację, a przede wszystkim zamknięcie tematu i zniechęcenie widza do jego dalszego zgłębiania.

  • Like 1
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites
18 godzin temu, Boromir napisał:

Chciałbym przeczytać, tylko czasu mi brakuje i mam jeszcze masę książek, które kupiłem, a jeszcze nie przeczytałem.

Ja raczej nie przeczytam. Wystarczą mi fragmenty. Zniechęca mnie to, że jest dziesięciokrotnie dłuższy od Odysei i Iliady razem wziętych. Dla kontekstu naszej rozmowy chodzi tylko o to, że są tam setki stron opisów cudów. Jednak natknąłem się na jego analizę w kontekście antycznych kosmonautów i czytało się bardzo ciekawie. 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
  • 3 weeks later...
  • 2 weeks later...
W dniu 24.11.2020 o 02:50, DOHC napisał:

Ja wierzę w boga, ale innego niż wy wszyscy. Dla mnie bóg to energia, coś mniejszego niż atom, niż elektron. 

To coś czego nie ogarniam, bo jak mrówka może znać działanie silnika?

 

Co do religii: to niewidzialne kajdany które zakładają nam nasi rodzice i społeczeństwo. 

 

Nie chodzisz do kościoła? Aaa pewnie lewak, komuch, pedał. 

 

Masz chodzić bo cię tak wychowałam/em!

 

Ja wiem, że na tej planecie jest wiele niejasnych rzeczy, ale jezuskowanie czyli żydowska religia przyniesiona na niemieckich mieczach do Polski to dla mnie tragedia dla narodu i zniewolenie. Równie dobrze gdyby przyszła inna religia to mówił bym to samo. 

 

Bo co ja jestem winny jego śmierci (o ile istniał, gdyż poza księgami nie ma dowodów na to), prosiłem kogoś o coś? Współczuję mu, ale mnie interesuje ilu Polaków pomordowali niemcy, rosjanie i ukraińcy.

 

A religia? Żeby nie tłumaczyć każdemu po kolei od nowa tego samego mówię że jestem Słowianinem albo muzułmaninem i tyle, to zwykle zamyka ryje. 

 

O mojej rzeczywistej wierze wie parę osób, mniej niż palce u jednej ręki i dobrze, bo co mam mówić? Prawdę, aby usłyszeć szyderstwa albo szerzyć plotki, że skoro nie wierzy w jezuska, dziewicę w ciąży, gadającego węża, płonący gadający krzak itd to jakiś burzyciel kościołów, komuch itd?

 

Dla mnie religie to idealne narzędzie do trzymania ludzi za mordy, wprowadzają was tam wasi rodzice, a gdy chcecie odejść spotykacie się z ostracyzmem społecznym, jak w tym kawale o Polakach, których nie pilnują diabły bo gdy jeden chce wyjść z kotła to go reszta hyc spowrotem do środka.

Ja też wierze ,że istnieje jakaś super istota, która to wszystko stworzyła natomiast w religię i wymyślonych mesjaszy to już nie bo wszystkie te brednie zaczerpnięte są z innych cywilizacji i powielane z pokolenia na pokolenie. 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Iceman84PL napisał:

owielane z pokolenia na pokolenie. 

Coś w tym jest, ile razy było, ze Bóg był w 3 osobach w ilu religiach ? W ilu kulturach polecam film oraz kanał:

 

 

 

 

Link to post
Share on other sites

Ostatnio się zastanawiałem. Dużo w mediach jest śmiechu z biblii itp a cała archeologia z nią się pokrywa w wielu kwestiach. Skoro jest napisana przez ludzi to czemu podważa prawo marketingu np. by nie czcić księży, królów :).

 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
11 godzin temu, CzarnyR napisał:

Dużo w mediach jest śmiechu z biblii itp a cała archeologia z nią się pokrywa w wielu kwestiach.

T cała, czy w wielu kwestiach? Czym innym jest kwestionowanie historycznych aspektów biblii, a czym innym domniemanych cudów itp. 

11 godzin temu, CzarnyR napisał:

Skoro jest napisana przez ludzi to czemu podważa prawo marketingu np. by nie czcić księży, królów :).

Jak "nie czcić księży", skoro kastą uprzywilejowaną każdej religii są właśnie kapłani? Zawsze to oni odpowiadają za redystrybucję ofiar dla bóstwa, nieważne w jakiej formie by nadeszły. Kłania się różnica pomiędzy tym co kto mówi, a co robi. Przykład z KK - religia sławiąca zalety ubóstwa, a biskupi opływają złotem. 

 

14 godzin temu, Boromir napisał:

Coś w tym jest, ile razy było, ze Bóg był w 3 osobach w ilu religiach ? W ilu kulturach polecam film oraz kanał:

Po tylu tysiącach lat cywilizacji, ciężko wymyślić coś nowego, co się przyjmie i przyniesie zarobek. Znacznie łatwiej podebrać wyznawców (i święta, i świętych i proroków itp) już istniejącej, silnej religii. Samo chrześcijaństwo (pomijając nawet synkretyzm z poprzednimi religiami) występowało przez wieki w przynajmniej kilkudziesięciu odmianach. 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
W dniu 28.12.2020 o 10:46, JAL napisał:

ciężko wymyślić coś nowego, co się przyjmie i przyniesie zarobek.

Abstrahując o to, trzeba uczyć się od polityków chociażby, tyle lat kłamstwa, okradania Polaków począwszy od okrągłego stołu, a nadal ludzie wybierają tych samych gnojów. Czy chociażby jak ludzie bezkrytycznie łykają jak pelikany, co płynie z ideologii LGBT, piekła kobiet, netfliksa bezkrytycznie. Takie lekkie odstępstwo od wiary i religii, tematu dyskusji a jednak pokazuje, jak łatwo ludzie dają sobą pomiatać, manipulować.

W dniu 28.12.2020 o 10:46, JAL napisał:

przez wieki w przynajmniej kilkudziesięciu odmianach. 

To co jest w linku  filmiku, to tylko cześć wierzeń, a ile nie została wspomniana ? Kolejna rzecz, ciekawe, jak będzie wyglądała wiara ludzi za te 50, 100 lat, poszczególne religie, wyznawcy, czy nadal będzie tak samo, czy coś się zmieni, wiem, patrząc na czynnik demograficzny będzie więcej muzułmanów niż chrześcijan.

Link to post
Share on other sites
  • 2 weeks later...

Generalnie świetny wątek, bo już sam tytuł prezentuje warte uwagi spostrzeżenie, które sam przedstawiam często w rozmowach na ten temat.

Wiara w boga nie musi być związana z żadną obecnie ani kiedyś istniejącą religią, można wierzyć w coś nadprzyrodzonego, energię nie uczestnicząc w żadnej z religii.

Przypomnijcie sobie bogów greckich, ich bogowie byli tak ludzcy.. a jak do tej pory wielu ludzi sobie wyobraża boga? Pewnie jako starca z brodą tak jak to jest na obrazkach w świętych książeczkach.

 

Dla mnie bóg to:

W dniu 24.11.2020 o 02:50, DOHC napisał:

energia, coś mniejszego niż atom, niż elektron. 

To coś czego nie ogarniam, bo jak mrówka może znać działanie silnika?

 

 I może teraz jakiś religijny człowiek się obrazi teraz na mnie za to co napiszę ale.. według mnie wszyscy jesteśmy bogami.

Trzeba tylko dobrze zrozumieć kontekst zdania powyżej, jesteśmy bogami w swoim świecie, mamy jednak pewne fizyczne ograniczenia.

Zależnie od tego czy ktoś wierzy w istnienie duszy czy nie, to ta, tych ograniczeń fizycznych już nie posiada.

 

W dniu 22.11.2020 o 23:02, Boromir napisał:

zauważyłem , że w kościele katolickim tych cudów jest najwięcej. Jak to wytłumaczycie ?

Tak jak pisał @JAL. Jesteśmy w strefie wpływów KK a to wcale nie jest jakaś miła organizacja z grzecznymi i dobrodusznymi staruszkami jak się ją maluję.

KK to przemoc, władza, KK to masa pieniędzy, to ich pranie dla choćby mafii, KK to rozmaite zwyrodniałe zboczenia, KK to różne grupy wpływów, gdzie Ci "dobrzy" mają mniej do gadania.

 

Nie sądze by było ich najwięcej, zależy co podciągniesz pod "cud" i zależy czy zweryfikujesz ile z tych cudów jest prawdziwych.

Myślę, że wszystkie te cuda, które miejsce miały powiedzmy do 1900 któregoś roku można uznać za bujdy. Dlaczego?

 

Cytat

św. Dyzma, czyli Dobry Łotr – złodziej ukrzyżowany obok Chrystusa. Wyraził żal tuż przed śmiercią, po czym został przyjęty do Raju.

&

Cytat

Jacques Fesch, francuski rabuś, morderca i kobieciarz. Za swoje występki został skazany na śmierć przez zgilotynowanie w 1957 roku. Nawet będąc w więzieniu pozostawał nieugięty. Dopiero tuż przed wykonaniem wyroku, gdy jego głowa spoczywała już w gilotynie, powiedział: Matko Boska, miej litość nade mną. To wystarczyło, aby francuski kardynał polecał Fescha do kanonizacji.

&

Cytat

Św. Teresa z Avili, znana z opisów ekstaz i rzeźby Berniniego, również podejmowała się ścisłych postów. Według badania opublikowanego w „Journal of Criminal Justice and Popular Culture” w 2001 roku prowokowała również wymioty za pomocą gałązek. To samo badanie traktuje o św. Katarzynie ze Sieny, która prowokowała zwracanie jedzenia spożytego w dniu przyjęcia komunii. W 1954 roku wydano publikację Holy Anorexia, według której połowa średniowiecznych świętych mogła cierpieć na podobne zaburzenia.

 

Jeśli to są Ci święci to idąc za tym przykładem nie trzeba się wiele namyślać jak niewiele było potrzeba aby uznać coś za cud, prawda? :)

Anorektyczki, osoby chore psychicznie czy zwyrole wzięte na świętych tylko dlatego, że strach przed śmiercią ma tak wielkie oczy, że powiedział coś, co inaczej by z ich ust nie padło.

W dniu 22.11.2020 o 23:02, Boromir napisał:

Żeby nie było w innych religiach też zabijano, zabija się morduje, też jest wiele zła, jednak interesujące są te cuda.

Jak ktoś jest mądrym człowiekiem i katolikiem, to się za te słowa nie obrazi :)

Po 1, to jest zdanie osoby postronnej a nie owego wierzącego a każdy ma prawo mieć inne zdanie.

Po 2, jeśli jest mądrym człowiekiem i jego wiara nie ogranicza się do chodzenia do kościoła i słuchania waćpana proboszcza tylko własnego myślenia.

Po 3, co wynika z powyższego na pewno wtedy zgłębia swoją wiarę na własną rękę a owi księża i inne persony są mu tylko drogowskazem a nie pasterzem.

 

 

  • Like 3
Link to post
Share on other sites
W dniu 22.11.2020 o 23:02, Boromir napisał:

Zastanawiają mnie również cuda, rzeczy niewyjaśnione, które dzieją się w religii, zauważyłem , że w kościele katolickim tych cudów jest najwięcej. Jak to wytłumaczycie ? Cudowne uzdrowienia, stygmatycy, objawienia, egzorcyzmy etc... wiem, że ta korporacja religijna nie jest święta na przestrzeni dziejów wiele zła się wydarzyło za jej aprobata i pomocą. Jednak w  katolicyzmie tych cudów jest najwięcej, w innych religiach nie jest to aż tak spotykane, jeśli jest, to proszę o jakieś źródła. Czyli Bóg zaznacza swoją obecność bardziej przez te cuda właśnie w Katolicyzmie ? a może te zjawiska nadprzyrodzone, które bardzo często mają miejsce były od wieków, przenikanie się światów, wymiarów zawsze istniało, tylko kościół tam wplótł swoje ja, że to niby od Boga i ich słusznej religii.

 

Kościół katolicki TWIERDZI, że zdarzają się cuda. Czy jest to prawda? Wątpię. 

 

Oprócz manipulacji weź pod uwagę, że niektórzy ludzie są psychicznie chorzy, a niektórzy ulegają w określonych warunkach hipnozie. Ktoś może coś widzieć, ale to nie musi znaczyć, że to naprawdę ma miejsce. :)

 

Link to post
Share on other sites
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.