Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

giorgio

Użytkownik
  • Zawartość

    374
  • Donations

    0,00 zł 
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

473 Świetna

O giorgio

  • Tytuł
    Kapral

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Ostatnie wizyty

675 wyświetleń profilu
  1. Samotne 30tki na przykładzie mojej ex

    Tak było. Co w tym dziwnego? Błędy białorycerstwa, pisałem przecież Tak, miałem wywalone, bo wiedziałem, że kiedyś nadejdzie ten moment i dobrze to sobie wszystko przepracowałem w głowie. Miałem chwilowe zawachanie, ale potem przypomniały mi się wszystkie rady z forum i już wiedziałem co mam robić i co za chwilę będzie się dziać. Chłopaki nie raz opisywali podobne sytuacje. Próby wzbudzania zazdrości, próby wyprowadzenia z równowagi. Wiedziałem, że specjalnie będzie mi się z nimi pokazywać przed oczami, że będzie udawać super szczęśliwą, że będzie patrzeć, czy ja patrzę. Wiedziałem w jakiej grze będę brać udział. Tak mam do niej obrzydzenie. Uważam, że to jest pójście na łatwiznę. Zrozum kolego, że to jest ucieczka od problemu. A reszta argumentów, sorry ale jest z dupy, bo jak na kogoś patrzysz, to widzisz jak jest ubrany,nie? Skoro latała koło mnie, to widzę, że lata koło mnie specjalnie. Czy się lepiej bawiła niż ja? Nie wiem, może tak, może nie. Dla mnie zabawa, to siedzieć i pogadać przy dobrym piwie, dla niej może wychlać 0,5 i się wyrzygać. Nie wiem, nie analizowałem tego tak jakby się mogło wydawać na pierwszy rzut oka. No widzisz i tu się mocno rozmijamy. Tu nie chodzi o nią, tylko o mnie. Rozumiesz? O to, że to jest swego rodzaju test, sprawdzian, który ja chciałem przejść. Musiałem sobie udowodnić i jednocześnie się sprawdzić. Po 1 jak zareaguje patrząc na to wszystko? Czy poniosą mnie emocje? Czy się zdenerwuję? Czy coś jeszcze do niej czuję? A jeśli tak, jakiego rodzaju są emocje?Bo człowiek, który dużo pracuje nad sobą musi wiedzieć w jakim momencie jest i ile ewenetualnie mu brakuje do miejsca w którym chce być? Teraz wszystko jasne? Skąd mam wiedzieć, czy jestem wolny od uczuć do niej? Skąd mam wiedzieć czy się zmieniłem skoro uciekam przed konfrontacją z własnym strachem i obrazem ex?
  2. Wybory moderatora na forum

    @jaro670, @Pozytywny, @CalvinCandie, @Adolf, @Tornado, @Tomko i kontrowersyjny @Odlotowy . Takie moje typy Z czego ha Marek, no z czego?
  3. Samotne 30tki na przykładzie mojej ex

    Ok. Ustosunkuję się. A skąd wiesz, że nie wiem?? Świat jest mały, a na nim ludzie, którzy udzielają Ci informacji pomimo tego, że nie chcesz. Rozumiem, że dla Ciebie siedzenie z kumplem przy barze jest oznaką braku powodzenia?? Skisłem Oczywiście mogłoby tak być, tylko po co miałby to robić, dla fanu?? Z kumplem Panie, z kumplem. A czym mam Ci oczu nie zamydlić?? Wyszedłbyś mówisz... A czy ja analizuję? Napisałem suche fakty, które miały miejsce. Bez emocji. A kto powiedział, że ja jestem hardcorowy samiec alfa??Ja się tak nazwałem? Ja jestem wg Ciebie samiec beta, a Ty udzielając takich rad samiec alfa? Chcesz się tu kreować na gościa, który pozjadał wszystkie rozumy, a sam zakładasz tematy o swoich ex i zadajesz z dupy pytania. To jak to jest z Tobą samcu alfa?? Kolejny mądry, który widział jak emocjonalnie zareagowałem Tak przyznaje się z wyższością, później napiszę dlaczego. I widzisz, tym wpisem pokazałeś ile Twoje rady znaczą. Jak masz się dzielić takimi mądrościami, to lepiej nie udzielaj ich wcale. Przyznaj się, stare posty z forum nie były czytane, nie? A wiesz dlaczego o tym wiem, bo gdybyś czytał, to byś wiedział, że najgorszą rzeczą jaką można zrobić widząc swoją ex, to ucieczka. Misiu kolorowy. Atakujesz mnie, a tu zonk. Jak uciekasz widząc swoją ex, to jesteś spalony, żałosny i tchórzliwy i nie odrobiłeś lekcji domowej. Ty se możesz tu synu pisać, że to dla Twojej podświadomości, ale ja wiem swoje. Uciekasz, bo się boisz. Ja nie uciekłem, bo lekcję odrobiłem i zostałem siedząc dumnie przy barze z podniesionym czołem. Samcu alfa Wcale mnie nie dziwi, że zrozumienie nadeszło od jednego ze starszych użytkowników tego forum. Piona stary No patrz kolego @Łapinski można być nowym i kumać czaczę, można A skąd wiesz, że siedziałem całą noc z jednym piwem w ręku, a może z sokiem siedziałem?? A skąd wiesz, że poszedłem do klubu jak Ty to mówisz dupy?? Żeby zaobserwować, to co napisałem nie musiałem robić nic, bo siedziałem w pierwszym rzędzie. A skąd wiesz,że patrzyłem na nią?? Nie wiesz. Robili mnie w 3 otwory?? Dobre, dobre,prawie się popłakałem. A ja się zajebiście bawiłem siedząc przy barze, gadając z kumplem( którego dawno nie widziłem) Wyjście? Czy już nie pisałem, że ktoś tutaj jest tchórzem?? Ja ją, a po 4 miesiącach, jeszcze za czasów białorycerskich chciałem wrócić. Ona się nie zgodziła jadąc na 2 fronty. A potem się zemściła. Łyso, nie? Tak gorzej ubrana, bo pamiętam jak się szykowała na wyjścia, a tutaj wyszła w ciuchach jakby szła do pieca dołożyć. Także wiem co mówię. Żal był i nadal jest, ale już mniejszy Tak poczułem się dobrze. Pamiętam jak się chwaliła kogo to ona sobie nie znajdzie, na co to ona nie zasługuje, jaki to ja słaby jestem, niepoważny. A ona zdobędzie świat, a jej kolejny facet będzie mnie bił na głowę wyglądem i zasobami. A powiedz mi jedną rzecz. Z jakiej racji ja mam latać za jaką panienką po klubie i próbować rozmawiać?? Przecież, to działa w dwie strony, tak?? Ona też mogła podejść i się przywitać, a nie paradować przed moimi oczami jak małpa w celu wbudzenia zazdrosci. Nie siedziałem sam, to tak na marginesie Nic dodać, nic ująć. Trafiłeś w dychę. O właśnie. Jest to odniesienie się do tematu 30 letnich kobiet.Dziękuję kolego No właśnie. Ja wiedziałem, że prędzej czy później będę musiał się zmierzyć z tym, że ją z kimś zobaczę, że będzie manipulacja, że będą gierki. Gdybym uciekł jak to tutaj niektórzy radzą, to bym przegrał sam ze sobą. A tak zostałem, stanąłem do walki. Amen A Ty z Radomia, czy co, że się tak spinasz?? Oczywiście, że dowartościowania, bo widzisz kolego, to ja byłem przegrywem w jej oczach, słabą pizdą, to ze mnie się śmiała, to mnie poniżała. I co? I widzisz ja poświęciłem 1,5 roku na przepracowanie pewnych spraw, odkułem się finansowo, zdobyłem MP w BJJ, wróciłem na siłownię, zacząłem medytować, trafiłem tutaj,a ona? Ona w między czasie skakała po kutangach. Ty byś nie miał satysfakcji?? Ta jasne, święty się znalazł. Jestem dumny z tego co osiągnąłem, a ona to widziała. Przez to, że zostałem pokazałem siłę. Pokazałem jej, że źle mnie oceniła, że za szybko przekreśliła. Tyle
  4. Dobar Dan Pany Pojawił się u nas ciekawy temat o samotnych 30 letnich paniach. Przeczytałem, pośmiałem się, zapomniałem, poszedłem do klubu i co? No i oczywiście spotykam moją "za przeproszeniem" ex I teraz nawiązując do tematu samotnych 30-tek. Z ex nie mam kontaktu jakieś 1,5 roku, może dłużej, nie pamiętam, nie liczę. Wcześniej kumpel opowiadał, że też ją spotkał w tym samym klubie w okolicach listopada. Dopytywała się o mnie. Pytała czy kogoś mam? Narzekała, że po naszym rozstaniu nie może sobie nikogo znaleźć na stałe. Pytała czy jestem razem z nim w klubie, itd? Jednym słowem wywiad środowiskowy o natężeniu umiarkowanym, przechodzący w zaawansowany. Kumpel odciął się kłamiąc, że nie wie (mały kłamczuszek) Ten wstęp jest ważny, bo odnosi się do wczorajszych wydarzeń. Wczoraj widzę ex, był to klub. Kontaktu wzrokowego nie złapaliśmy. Ona przyszła z jakimiś 3 kolesiami. Wiek na oko od 33-36 max (Ona 32). Pany, czego ona nie robiła, żebym tylko poczuł zazdrość, jak to mi nie latała nimi przed oczami, jaka to ona nie była szczęśliwa. No och, ach, bon tą silwu ple. Trochę żałosne jak na 32 letnią, wydawałoby się dorosłą kobietę. No, a że ja już jestem całkiem nieźle wyszkolony przez tutejszą brać, to sobie siedzę przy barze i nic. Null, jak powietrze, se siedziałem i se siedziałem i nic. Odczułem straszną manipulację z jej strony. Udawała, że mnie nie widzi, ale jednocześnie lata mi z jakimiś gachami przed oczami. Niby grała niezainteresowaną, ale jakieś dwa miesiące wcześniej wywiad na mój temat robi. Powiem szczerze. Nie wiedziałem co się z nią stało. Nie poznałem kobiety z którą byłem 10 lat. Desperacja w oczach, próba atencji od facetów z którymi przyszła( w sumie ciekawe, że sama przyszłą z 3, nie? ). Wygląd już nie ten co kiedyś. Ubrana byle jak. Przeżyłem szok. Jak boga kocham, przeżyłem szok. Chciała imprezować, szaleć, spróbować z kimś innym. Myślałem, że odżyje po naszym rozstaniu, wylaszczy się, a tu wręcz przeciwnie. Może to zabrzmi egoistycznie, ale patrząc na to, gdzie ja jestem teraz, gdzie ona jest teraz( i jak wygląda), to wiem, że ja skorzystałem. Ona nie. Podsumowując i spinając ten temat jedną klamrą. Jeżeli wszystkie 30tki są tak zdesperowane jak moja ex, to im współczuję i nie zazdroszczę. One też cierpią, bo latka lecą, cyc opada, zmarszczki się robią, a przystojnego szejka jak nie było, tak nie ma. Jest tylko typowy, szary "Janusz z Radomia" i wizja życia z nim. Z tego miejsca pozdrawiam wszystkie gorące 30tki hahahahahahha
  5. Panie wiesz co mogłeś zrobić? Powiedzieć ok, umyję, a potem umyć tylko od strony pasażera, czyli od tej strony z której korzystasz jak wsiadasz Zwarcie w mózgu gwarantowane
  6. Ojej! Samotne trzydziestki.

    Samotne 30tki. W sumie, to chyba napiszę coś od siebie w sprawie samotnych 30tek na przykładzie mojej ex, którą miałem "przyjemność" spotkać wczoraj w klubie. Żeby "zajudzić" temat, to powiem obraz nędzy i rozpaczy pomieszany z desperacją. Jak bym ujrzał ducha. Brrrr...
  7. "Jestem gruba"

    @Maynard Słabe, mam lepsze. Ona: Jestem gruba? Ty: Świnie są grubsze. KABOOOM, Wygryw!!!!
  8. "Jestem gruba"

    Zawsze odpowiadam, tak jesteś gruba i lepiej szybko schudnij, bo na twoje miejsce robi się kolejka. Plus bezczelnie patrzę w prosto w oczy. Zawsze mi uchodzi na sucho
  9. Ciężka sprawa - proszę o radę

    Panowie @Red_Pill, @Tornado, @Piter_1982 tak pół żartem, pół serio, ale jak kiedyś będę się rozwodził, to się do Was odezwę . Na szczęścia ja z tych, którym mimo wieku jakoś się "upiekło" i nadal żyją bez małży. A po przeczytaniu tego tematu, niech tak zostanie NA WIEKI, WIEKÓW, AMEN. PS. Do autora tego tematu. Trzymaj się stary, pamiętaj, nie jesteś sam.
  10. Randka w ciemno

    Tak mocno się z tym zgadzam, że nawet gdybym miał ręce upierdolone przy samej dupie, to wziąłbym długopis do gęby i podpisał się pod tym co napisałeś Los amenos
  11. Historia jakich wiele.

    Panie, dobrze, że z rozpędu żeś Pan nie przeruchał jeszcze matki ex i jej psa. PS. Musiałem, nie mogłem się powstrzymać.
  12. Panna z innego miasta - wizyta

    @Garrett Widzę, że jesteś z nami od października. Przyznaj się, nie przeczytałeś forum od dechy do dechy, nie? A o co może jej chodzić? Ja swoje kwiatki też podlewam raz na jakiś czas, żeby nie uschły( to taka metafora Panie, metafora). Wiesz co odpisuje facet, który jest silny( a za takiego na pewno chcesz, żeby Cię uważała)? Sama napisałaś, że między nami nie było chemii, więc nie ma tematu. Daj znać jak zmienisz zdanie i poczujesz chemię. Nara. I nigdy więcej do niej pierwszy nie piszesz. Jak się odezwie, to zapraszasz do siebie, reszty się domyślasz. I czytaj forum, to zrozumiesz w jakiej właśnie grze bierzesz udział.
  13. Męski wygląd nie czyni Cię mężczyzną.

    Zaprawdę powiadam Wam, ani broda, ani wielkie mięśnie, ani dziary nie uczynią z Was prawdziwych mężczyzn. Wielki aktor jakim Roman Wilhelmi był, mięśni nie miał, dziar też nie,a laski na jego widok posikane były. Amen
  14. Radio Samiec usunięte z youtube

    Ale jak pisałem, że tej wojny nie wygramy, to podśmiechujki były... I tak będę słuchać i tak będę sprowadzać kolegów na to forum i tak będę udostępniać niektóre filmiki na fb. A YT niech nas w dupę pocałuje.
  15. Wymagania wobec 30-latka

    Kolego już spieszę z pomocą. Wystarczy, że spełnisz te kilka "malutkich" warunków. 30 latek musi: - być przystojny i to bardzo, tak, żeby jej koleżanki mdlały z zazdrości. - mieć dobre auto, ale naprawdę dobre. Przynajmniej nową eskę. - być zbudowany jak Adonis, w sumie co tam Adonis, lepiej jak modele od Armaniego. - być milionerem. - mieć znajomości w policji i polityce, znajomości w gminie się nie liczą. - znać kilka języków od hiszpańskiego i francuskiego zaczynając( do francuskiego jeszcze wrócę, ale w innym kontekście) - mieć jacht, dziurawa łódka na ryby od szwagra się nie liczy. - być w łóżku jak kubański kochanek( rozumiem, że umiesz już ruszać tak biodrami jak oni?) - być mistrzem minety, francuski w małym paluszku kolego. - umieć śpiewać ( bo jak trzeba będzie zaimponować na imieninach u cioci Jadzi, to co wtedy?) - kochać dzieci, pamiętaj, to bardzo ważne! - być mistrzem mma,bjj,zapasów, krav magi, sumo też by się przydało. - umieć wstrzymać oddech na 2 godziny( przydaje się jak księżniczce wali z brzoskwinki) - elokwentny, oczytany. Nawet jak będziesz rozmawiać z majstrami o wylewce posadzki, masz być chodzącym google i wiedzieć wszystko. - mieć ciekawe życie. Walka z krokodylami co środa, medytacja na Śnieżce w poniedziałki, studia medyczne w weekendy. I jeszcze z pizdyliard innych umiejętności, które w oczach dzisiejszych Pań powinieneś mieć, a których z racji braku czasu nie wypiszę. Panie, weź Pan... PS. Aaaa, tylko nie zapomnij zapuścić sobie brody. To teraz takie sexy u 30 latków
×