Jump to content

SamiecGamma

Użytkownik
  • Content Count

    353
  • Joined

  • Last visited

  • Donations

    0.00 PLN 

Community Reputation

945 Świetna

1 Follower

About SamiecGamma

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

1,454 profile views
  1. This. Wszelkie uogólnienia są krzywdzące. Dlatego forum trzeba czytać z rozsądkiem i dużą doża krytycyzmu Racja. Niestety często u tych 30+ jest wyrachowanie. Dzięki. Ja też mam jakieś tam swoje dolegliwości, ale nie ma co się poddawać, trzeba iść do przodu i cisnąć Kondycja jest, teraz by się przydało trochę masy. Choćby dla zdrowia, już nie mówiąc o SMV i wyglądzie. Zobaczymy jak pójdzie.
  2. @zychu Miernikiem formy jest chyba moja kondycja. Nigdy lepszej nie miałem (regularnie trenuję kolarstwo), libido też mam cały czas na tym samym poziomie, co 20 lat temu, co mnie najbardziej zadziwia, bo większość moich kumpli ze szkolnej ławy narzeka już na znaczny spadek, a część na przynajmniej częściowy spadek. Tu na forum piszą, że absolutnie wszystkie 30+ nie mają cienia spontaniczności i radości życia. Też nie mogę się w 100% zgodzić. Owszem, dużo bardziej kalkulują niż 20-ki, ale niektóre zachowały trochę uśmiechu, chociaż zgodziłbym się, że >75% jest zgorzkniała.
  3. Tak, po organach wewnętrznych na pewno coś tam widać, jakby zajrzał (procesy starzenia), natomiast z zewnątrz to nie widzę u siebie żadnej różnicy między 15 lat temu a dziś. I ludzie, którzy mnie znają to samo mówią. Nie mają interesu w tym, żeby ściemniać, znamy się jak łyse konie, nie ma podtekstów między nami (w przypadku kobiet). Nawet cera nic z zewnątrz się nie zmieniła. Ale zgoda, 38 lat dla 22-tki to "przerażający" wiek. Tylko tak jak mówię - ja wolę wyszukiwać zadbane 33-ki czy nawet 34-ki niż iść w małolaty, bo to już dla mnie jest inne pokolenie. Mimo, że ja używam social mediów (w
  4. @marcopolozelmer ma sporo racji. Ma specyficzny styl, cięty język - nie pierdoli się w tańcu, ale ja osobiście cenię jego wkład w forum, choć nie zawsze się zgadzamy. Np. w kwestii, o której dyskutujecie powyżej - tylko 50% zgodności. Ja młodo wyglądam, mam 38 (zaraz 39), ale nikt, kto nie zna, nie dałby więcej jak 30 za wygląd. Tyle, że ja nie łapię w ogóle kontaktu z 20-tkami. I nie, nie chodzi o to, że nie jestem dla takiej atrakcyjny, więc sobie racjonalizuję. Oczywiście, dla 99% nie będę atrakcyjny, ale to nic odkrywczego. Natomiast jakiś czas temu, jak jeszcze ran
  5. Dokładnie. Milioner raczej będzie starał się utrzymać, choćby po części, swój status społeczny w tajemnicy - po co mu zawiść i związane z tym kłopoty? Bardzo słuszne spostrzeżenie. Np. dzielenie się swoim życiem w social mediach to istna kopalnia obserwacji i wiedzy nt. relacji międzyludzkich. Mój konik. Wyróżnić tu można kilka przypadków: 1) oboje nie mają kont w SM - sytuacja rzadka, ale znam takie związki, w tym długoletnie; zwykle zajęci swoim życiem zawodowym i prywatnym i zwykle co najmniej dobrze im się układa; 2) oboje mają konta w SM, ale nie wrzucają t
  6. Jeśli jest inteligentna, to nie rozumie prawdy, której nie kuma jakieś 95% kobiet (bez względu na IQ): takie doświadczenia zapadają w psychikę i nie da się ich w żaden sposób wymazać. Tzn. to nie będzie tak jak jej się wydaje, że popracuje kilka lat w tym "fachu", zarobi na mieszkanie, a potem odetnie grubą kreską całą przeszłość, znajdzie sobie fajnego faceta i będą szczęśliwą, instagramową rodzinką. Oj nie... to tak nie działa.
  7. Jprdl, wchodzi sobie człowiek rano (no tak, zasiedziałem się trochę wczoraj z robotą), a tu taki psikus. Troll czy nie troll, jak czytam takie tematy, to błogosławię swój podejrzliwy i nieufny wobec ludzi charakter. I swoją decyzję o tym, że nigdy się nie ożenię. Bo ja wchodziłem na rynek małżeński prawie 20 lat temu, kiedy nawet Red Pill jeszcze nie istniał. I dwa razy się zastanawiałem, że może to jednak jest jakaś droga w życiu... 🙊 @Tamsam ona cię testuje. Pomyśl. Jak studiuje ASP (może skłamała?) to chyba głupia nie jest, z jakiegoś powodu wybiera prostą drogę do
  8. Dzięki Brachu za ten materiał! Wart obejrzenia. I tak - całkowicie się zgadzam z tym "uciekaniem" wzrokiem. Powiem nawet więcej. Jeśli chcesz sprawdzić prawdomówność jakiejś kobiety, to zadaj jej pytanie i patrz głęboko w oczy podczas odpowiedzi. Tylko ok. 1% (może nawet mniej) ludzi potrafi kłamać tak, że nie dają po sobie tego poznać. Jeśli uda jej się ciebie nabrać, to znaczy, że trafiłeś naprawdę profesjonalną pokerową zawodniczkę...
  9. Mnie się wydaje, że ten specyficzny typ energii przyciąga kobiety. Trudno mi to jakoś precyzyjnie ubrać w słowa, ale spróbuję: kombinacja energii, ekstrawertyzmu, spontaniczności i szybkości reakcji. Nie zauważyłem za to, żeby wysoka inteligencja przekładała się jakoś na powodzenie u kobiet. Tak jak nie znam właściwie żadnego introwertyka, takiego jak ja, który by był rasowym wyrywaczem. Mam np. znajomego: bardzo dobrze zbudowany, wiele lat ćwiczył regularnie siłowo, zdrowo się odżywia, uprawia też inne sporty, miał sporo niebanalnych podróży typu Islandia na rowerze cz
  10. Też mi się wydaje, że trzeba by mieć specyficzny typ zaburzeń, żeby lansować się na anonimowym forum i wciskać kocopoły. Możliwe, że jest tu i taka osoba, w końcu forum jest dość liczne, ale jest tu też trochę facetów z wysokim SMV i ich relacje oraz wnioski są mniej więcej zbieżne. Ja sam znam naturala, co prawda koleś jest młody, ale kosi wszystko jak leci. On w miesiąc miał prawdopodobnie więcej okazji niż ja przez całe swoje życie. Typowym czadem nie jest. Wysoki - fakt: 185+, ale szczupły, nie ma masy mięśniowej. Ma jednak jakiś naturalny ekstrawertyzm i energię w sobie, panny
  11. A jak to jest ze związkiem pomiędzy wysokim poziomem testosteronu a łysieniem? Jest coś w tym, czy to ściema? Pytam, bo się na tym zupełnie nie znam, a słyszałem i czytałem rozbieżne opinie...
  12. Trochę nas chyba jednak jest. Melduję się - kawaler, rok produkcji: 1982.
  13. Im inteligentniejszy jesteś, im bardziej wszechstronnym umysłem dysponujesz, im więcej masz zainteresowań, tym bardziej samotny jesteś. Przykre to. Ja tego też doświadczyłem. I ciągle doświadczam. Ze znajomymi to już praktycznie nie ma o czym pogadać (zarówno faceci jak i kobiety): proza życia ich niszczy, jeśli nawet jakieś hobby mieli, to opadła im całkowicie energia i pasja, a zostało tyranie na 2-milionowy dom w kredycie i kaszojady...
  14. This! Entuzjazm, szczypta dziecinnej (ale pozytywnej) spontaniczności, jakiegoś uroku osobistego (nie mylić z atrakcyjnością fizyczną) i niewinności (znów: nie kojarzyć koniecznie z dziewictwem). Dawno już nie randkowałem z młodszymi niż 26, ale o ile jeszcze zdarzało mi się poznawać choć lekko entuzjastycznie 30-tki, o tyle 33-35 - zapomnij. Bagaż doświadczeń je przytłacza, są wyraźnie zmęczone życiem: karuzelą kutangów albo (na drugim biegunie) długim, nieudanym LTRem...
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.