Jump to content

SamiecGamma

Użytkownik
  • Content Count

    758
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2
  • Donations

    0.00 PLN 

SamiecGamma last won the day on January 3

SamiecGamma had the most liked content!

Community Reputation

2,257 Świetna

3 Followers

About SamiecGamma

  • Rank
    Starszy Sierżant

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

4,984 profile views
  1. Kobiety nie mają uczuć wyższych. Tym romantycznym co najwyżej wydaje się, że takowe posiadają. To czysty haj hormonalny. On nigdy nie trwa wiecznie, nawet jak facet jest czadem. Prędzej czy później - zawsze przyjdzie pragmatzm. Przeżyłem coś takiego, trwało to wiele miesięcy - tak naprawdę co najmniej rok z intensywnością ekstremalną i potem kolejne 8-9 miesięcy z nieco mniejszą, ale nadal bardzo wysoką. Myślałem sobie wtedy tak: rzadko się trafia, ale jestem tym szczęściarzem, który doświadczył miłości. Teraz już będzie z górki - różnimy się, ale się kochamy, więc wszystko przezwy
  2. @calltoaction Był już taki temat niedawno. Reasumując: nie bądź beciakiem - odpuść i szukaj takiej, której się podobasz. Więcej szczegółów poniżej:
  3. Ja zawsze wtedy mówiłem, że na nierelewantne - w kontekście w jakim się znajduję (randka) - pytania nie odpowiadam i tyle 🤷‍♂️
  4. Właściwe pytania to: * Jakie masz sposoby spędzania wolnego czasu * Jakie masz hobby, zainteresowania * Jakiej muzyki słuchasz * Jakie masz poglądy polityczne * Jakie masz poglądy religijne i społeczne * Jaki masz stosunek do dzieci (chcesz/nie chcesz mieć) (to tylko przykłady) To są rzeczy istotne w relacji, a nie to, czym się zajmuję w pracy, bo i tak nie zrozumie. A tym ile zarabiam i tak się nie podzielę. To sprawa pomiędzy mną, moim szefem, urzędem skarbowym i moim Excelem. A nie pomiędzy mną, a kobietą. Pytania o to
  5. Na pewno nie wszyscy. Miałem kilka związków w ciągu całego swojego życia, a ONSów dosłownie parę. Myślę, że kluczem jest przede wszystkim samotniczy typ osobowości. Ale na pewno pomaga przeżycie przynajmniej jednego związku z totalnym hajem hormonalnym. Po czymś takim, jak już się wyczerpie, dochodzi do ciebie, że miałeś kontakt z kolejną dziewczyną, która ma ten sam software, co reszta, a jedynie tylko dopasowanie genetyczne mieliście lepsze niż z pozostałymi Ale tak - trzeba mieć niezerowe doświadczenie, żeby na spokojnie się o tym wypowiadać i z dystansem, bez np. "wciskania" ko
  6. Coraz częściej randki z kobietami z Tindera przypominają rozmowy kwalifikacyjne. Pytania o to, czym się zajmuję zawodowo - a co je to obchodzi? I tak 99% z nich życia by nie wystarczyło, żeby zrozumieć, co zrobiłem przez ostatnie 2 tygodnie. Pytania w jakiej dzielnicy mieszkam - i tak nie zamieszkamy razem, bo nie wezmę sobie kobiety na chatę. Pytania o to, do jakich klubów chodzę i gdzie się "pokazuję" na mieście - bezczelne sondowanie statusu społecznego. Pierdolę, nie chodzę na randki
  7. No tak, tak. Mi też nie, choć twarzy chada nie mam, ale b. symetryczną i raczej męską. Natomiast nie posiadam niestety "skull head", ale też nie mam incelskiej cofniętej szczęki. Bycie poukładanym gościem nie pomaga - one uważają takich za "nudnych". Pieprzone emocje...
  8. @mac Perfect MGTOW implementation! Ja podobnie - wyjebane mam na relacje z kobietami od dwóch lat. Sam pierwszy nie podejdę, chyba że jakaś sama zagada, co oczywiście nie zdarza się często. Warunek jest jeden: aby przejść na ten paradygmat, trzeba przynajmniej raz w zyciu zakosztować dłuższej, udanej relacji seksualnej z kobietą z pełnym pożądaniem w obie strony. Jak już się człowiek zorientuje, że to tak naprawdę nic wielkiego i przemija jak wszystko inne, to jesteśmy w domu. Haj się kończy, było miło, ale to nie powód, żeby układać sobie życie z kobietą, bo minusów jest dużo wię
  9. @Personal Best Może po prostu jesteś czadem i masz ten wygląd na full docięciu 8.5/10 albo więcej? Bo "normalni" faceci 35+ to co najwyżej 30 lajków w tydzień zbiorą, z tego nie wiadomo, ile to fejki, ile się nie odezwie itp. Same też piszą pierwsze... ale wtedy na 95% wiadomo, że to samotna matka, czyli szukająca frajera i beta-bankomatu cwaniara...
  10. Z tym, że to jest weryfikacja siebie modulo podejście człowieka, z którym umawia się na randkę. Ja np. nikomu nic nie daję, bo niby dlaczego miałbym się dzielić tym, co ciężko wypracowałem swoimi rękami i umysłem? Ze mną ktoś się dzielił poza moimi rodzicielami? Nie przypominam sobie. Pierwsze pokolenie inżynierów (i chyba ostatnie, no cóż) - weryfikowałem do 4. pokolenia wstecz, wszyscy w mojej rodzinie (w obu liniach) to humaniści. Piszę o tym, bo może stąd wyniosłem też postawę, że na wszystko w życiu trzeba sobie zapracować, a nie iść na gotowe, bo się ma fajne cycki czy dupę.
  11. Taaa. Skąpiec to standardowe określenie, ale ja miałem coś lepszego. Do mnie jedna kiedyś: "na pro sprzęt foto to masz kasę, a na kawę dla dziewczyny nie? Dziwak z ciebie" 🤦‍♂️🤷‍♂️😂
  12. Z tym też różnie bywa. Sytuacja sprzed miesiąca: dziewczyna z pracy, 26 lat, inny dział. Na imprezie pracowniczej miła i szukająca kontaktu (od samego początku, kiedy jeszcze wszyscy byli trzeźwi), na komunikatorze też bardzo miło, następnym razem obiad zamówiła i zapłaciła, chciała podwieźć autem. Ja byłem pieszo, lubię chodzić, miałem tamtego dnia jeszcze coś, więc myślę sobie - niech się znajomość rozwija powoli. A za tydzień, jak przyszedłem i po pracy zaproponowałem wyjśćie do kawiarni, to kazała spierdalać ("przepraszam, nie, mam chłopaka") 🤷‍♂️ Może dlatego, że w międzyczasie dowiedział
  13. Rozwijać należy się zawsze, w każdych czasach. W zależności od koniunktury i innych czynników, będzie nam się żyło różnie, ale kompetentni ludzie zawsze będą potrzebni.
  14. Widać ile ludzi, tyle podejść. Płacenie za kobietę na randce - dyskusjne - są argumenty za i przeciw, ale płacenie za znajomych?! Ludzie, co wy macie w głowach? W dzisiejszym dynamicznym świecie, gdzie nie tylko związki, ale również "przyjaźnie" są nietrwałe, miałbym robić ewidencję, co kto mi jest winien / co komu ja jestem winien?... 🤦‍♂️ Nigdy nie płacę za znajomych. Nie masz kasy - nie przychodź. Mnie nie stać na restauracje premium z obiadami po 1000 pln (no dobra, byłoby mnie stać, ale po co mi to do szczęścia?), to nie chodzę - as simple as that... Onegdaj mieliśmy jednego t
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.