Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Mnemonic

Starszy Użytkownik
  • Content Count

    948
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

970 Świetna

1 Follower

About Mnemonic

  • Rank
    Młodszy chorąży
  • Birthday 07/13/1971

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Interests
    motoryzacja, literatura, filozofia, linux, free OS

Recent Profile Visitors

1958 profile views
  1. @Qaikwow - Po co? W restauracjach nie uczą gotowania!
  2. Mnie chodzi tylko o to, żeby producent dóbr konsumpcyjnych (czytaj: zwykłego gówna) mnie nie umoralniał. Niech robią to, co do nich należy. Czyli produkują te swoje swoje mebelki, lalki, golarki itp. Ale bez kreowania się na autorytet moralny. Chcą być postrzegani jako fajne firmy - to niech dbają o swój proces produkcji i swój personel.
  3. @azagoth dorzucisz lupę w promocji?
  4. Nie uległem modzie. Zapuściłem brodę jako formę protestu. Dwóch moich kumpli również, trzeci zmienił maszynkę. Mam też świadomość tego, że koncern nie zmieni polityki. Tym samym przyznałby się do błędu i jednocześnie do tego, że konsument w swej masie ma władzę nad koncernem. A to wydarzyć się nie może. Nawet za cenę sprzedaży/upadku takiego majdanu jak Gillette. Temu jeksperci będą pierdolić swoje kocopoły.
  5. Do rezerwatu! Zapytaj samic, co oznacza gryzienie. Czas minął.
  6. Żyjemy w świecie sztucznie wykreowanego poczucia bezpieczeństwa. Selekcja naturalna ma olbrzymi problem z przebiciem. Jeśli w 2020 ktoś nadal daje się złapać na piramidy lub wnuczka - nie należy mu współczuć tylko go uspać. Marnuje powietrze, tworzy korki i kolejki.
  7. Ogólnie serial dedykowany jest innej grupie docelowej. To, że emitowany jest również w kraju w którym Geralt się niejako narodził (i to dwukrotnie) to wypadkowa tychże narodzin. Jaki odsetek mogą stanowić czytelnicy? 3-5 %? Może nawet nie, biorąc pod uwagę zasięg Netfilxa. To z kolei przekłada się na dobór obsady. Pies trącał, że szefowa Brokilonu jest czarna. Babka ma przynajmniej na twarzy wykuty charakter. Laska grająca Yen jest... no może ładna i to w taki teledyskowy sposób. Jedna z najważniejszych postaci sagi nie ma za grosz "pazura". A i bekę mam jak przetłumaczyli imię Myszowora . W sumie szkoda, fajnie byłoby posłuchać
  8. Trudno mi ocenić. Sagę o Wiedźminie znam niemal na pamięć, więc zadanie mam uproszczone. Nie wiem jak to ogarniają ludzie, którzy nie mieli kontaktu z książkami. Przyznaję, że serial broni się oprawą wizualną. I mam na myśli szczególnie choreografię scen "tłuczonych". Odtworzenie rozruby z "Kwestii Ceny" - petarda! Z drugiej strony, w sposób niezrozumiały manipulują w sumie mało znaczącymi wątkami, jak spotkanie z Renfri, czy sposobem dotarcia przed oblicze Foltesta. Chociaż to drugie mogło służyć wprowadzeniu Triss, której w oryginale tam jeszcze nie było.
  9. Za stary już jestem na te bzdety "Droga, z której się nie wraca" ma szczególne miejsce w moim sercu i w domowej bibliotece. Ten ichni Heniek jest za ładny i za sztywny w jednym. A całość jest tak cukierkowata, że nawet herbaty w trakcie nie słodzę. Ten przyklęk na wykroku gdy ściął Renfri - to jest clou serialu. Nie ma w serialu mnóstwa rzeczy z książek. Ok, to zrozumiałe. Ale tego, że zabrakło: - Odbił! Odbił w locie! Tego nie wybaczę tym pierdołom z Netflixa. W sumie dowód na to, że jak serial wymaga tak zaangażowanej szołranerki, to potem jest kicha.
  10. Najwyższy czas wyjebać ze SJP ten pojebany zlepek słów. Nikt mi nie DAJE pracy! Firma kupuje moją pracę, przetwarza i sprzedaje z zyskiem. Ma. Tyle, że tam nie ma naszych managerów w białych skarpetkach, którzy są tak innowacyjni, że wciąż stosują akordowy system wynagradzania rodem z głębokiego PRL. Jak u mnie. Pracuję dla zachodniego koncernu, zachodnimi narzędziami technicznymi i merytorycznymi. A system płac skalkowany z późnego Gierka. I wciąż te okrzyki: JAKOŚĆ!! A robimy JAKOŚ!
  11. Oby tylko Lindy nie zastąpiła Dygant
  12. Nie ma takich. Nie dawno moja sąsiadka wracała do domu "cała w skowronkach". Myślę sobie: czyżby nowy facet? Ależ nie! Dostała podwyżkę, taką całkiem zacną, na ładnych parę stówek, lepiej niż 500+. Kilka dni później widywałem ją wracającą z siatkami, ale nie z tymi z biedronki. Kojarzycie te motywy z filmów? Uśmiechnięta kobieta, w zgięciu łokcia niesie ozdobne siatki z ciuchami z galerii Dziś wieczorem, gdy wróciłem z pracy przyszła do mnie pożyczyć kilka stówek "do pierwszego" .
  13. Mnemonic

    Telefon

    Za stówkę wincyj znajdziesz Redmi 5. Starszy model, ale wciąż daje radę. https://allegro.pl/kategoria/xiaomi-redmi-5-258007?string=xiaomi&bmatch=baseline-cl-dict42-ele-1-5-1024 Służbowo oram drugi rok Redmi 4A, wygląda już jak "idź i nie wracaj", ale wciąż działa skubany. Neffosa w sumie też bym się lękał. TP-LINK ma sporą wprawę w budowaniu wytrzymałej elektroniki. Mam ich routery stojące gdzieś po szopach. Teraz weszli w smartfony. Ale z dwojga złego, dorzuciłbym tę stówkę do Xioami. Choćby z uwagi na wsparcie softu. Jeśli nie oficjalne, to społecznościowe, zawsze się coś znajdzie.
  14. @Marcin81, w tej relacji popełniłeś prawie wszystkie możliwe błędy. Zostały Ci jeszcze dwa grube: ślub i drugi bombelek. Zwrócę tylko uwagę na dwie rzeczy: 1. Nie masz wpływu na innego człowieka. Żadnego! - Chcesz coś zmienić, zacznij od siebie. Masz wpływ tylko na to, co sam robisz, myślisz i czujesz. 2. Wszędzie dokąd pójdziesz, zabierzesz ze sobą jedną i tę samą osobę. Siebie samego! - Wlazła Ci na łeb jedna kobieta, wlezie druga i każda kolejna. Bo tak już masz. Nie znam Ciebie osobiście, ani pełni sytuacji w której jesteś/byłeś. Oceniając na podstawie tego co napisałeś, relacja jest nie do uratowania, dlatego że Ty nie dasz rady jej naprawić.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.