Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Mnemonic

Starszy Użytkownik
  • Content Count

    831
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

824 Świetna

1 Follower

About Mnemonic

  • Rank
    Młodszy chorąży
  • Birthday 07/13/1971

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Interests
    motoryzacja, literatura, filozofia, linux, free OS

Recent Profile Visitors

1612 profile views
  1. Sorry za off top. Jestem z pomorza i dla mnie ten mem brzmi jak stare dobre: "z deszczu pod rynnę"
  2. Wybacz młody kolego, ale to zalatuje trochę konformizmem Z jednej strony chcesz już wyjść z cyrku, bo nie podoba Ci się dręczenie fok, ale z drugiej nie chciałbyś przegapić występu klaunów. Drogą do tego jest wyprowadzenie religii ze szkół państwowych. Staranna separacja życia publicznego od religijnego. Jeśli rodzic poważnie rozważa ochrzczenie dziecka tylko po to, żeby inne brajanki na niego nie pokazywały paluszkami, to w mojej opinii powinien jeszcze raz rozważyć czy na pewno chce być rodzicem.
  3. Zaiste - ciekawa teza. Szkoda, że z dupy. Nie masz wpływu na innego człowieka. Ten inny człowiek samodzielnie podejmuje własne decyzje. Nawet jeśli nie pochodzą z warstwy świadomej, to nadal są to decyzje.
  4. Wizytę u swojego lekarza. Będzie tego ponad 20 lat jak leczy mnie ta sama pani doktor, a że nigdy jej nie ściemniam i nawet jak "zdradzę" ją choćby z urologiem to zawsze updatuję informacje. Koniec końców wie o mnie więcej niż ja sam. Zawsze przy doborze leków bierze pod uwagę to, co ćpiem stale i moje szczególne warunki środowiskowe. Niektóre leki antyhistaminowe mają wśród skutków ubocznych usypianie - więc ostrożnie jeśli np. prowadzisz auto w długiej trasie Ostatnio moja doktorka zmieniła mi prochy na krople do nosa, Dymista to się zwie, drogie, ale skuteczne.
  5. Hyundai od dawna robi swoje jednostki napędowe. Już w XG mieli fenomenalne V6, pakowali to później do Sonaty, Tucsona i Coupe. To bardzo zachowawczy koncern, i jeśli coś się sprawdza potrafią to eksploatować latami, wnosząc nieznaczne poprawki wymagane prawem.
  6. Nie. Wszędzie Linux, raz Android, ale to też moje logowanie. Nie mieszałeś czegoś z user-agent?
  7. Małżeństwo nie jest do ruchania. Służy gromadzeniu majątku i wychowaniu potomstwa. Tak było i tak jest, nie wiem czy nadal tak będzie. A tak na marginesie, przy zaprezentowanym poziomie kultury szczególnie długiego stażu bym nie wróżył @robs0n
  8. Te trzy kiedysie nie dało do myślenia, że mogło chodzić więcej niż o cztery dekady? Pewna biedronka ulokowała się w budynku z bogatą przeszłością. Mianowicie w tym budynku w latach 70-tych i 80-tych był sobie znany na całe miasto nocny klub. Znany był głównie z asortymentu "mewek". Było to właśnie takie miejsce, w którym panowie w średnim wieku mogli poruchać te 20-letnie panie. Ten proceder był, jest i będzie. Nazywa się prostytucją i był onegdaj stygmatyzowany. Współczesna spierdolina to już nie wybielanie, a wręcz celebrowanie "sex workers". Nazywajmy rzeczy po imieniu: cichodajstwo, sponsoring, żetoniarstwo przed kamerkami - to nadal prostytucja. Co miałem wychować, wychowałem. I za stary już jestem żeby wychowywać jeszcze cudze córki. Ale fakt, gdzieś tam w środku, "w Czesiu", szczypie fakt, że te dzisiejsze żetoniary wkrótce wydadzą się za mąż i porodzą kolejne pokolenie 500+.
  9. Do tego żeby nikt nie pomyślał o kolejnej rewolucji, bo te mają to do siebie, że w ich trakcie leci sporo takich łbów?
  10. Gratulacje. Ps. Czas zmienić awatar na mniej.... , cóż bardziej ojcowski
  11. Napędza spierdolenie? A gdzie kiedyś 35-letni facet mógł sobie ot tak ruchać 20-latkę? Ile takich przypadków miałeś? 1 na 10 tysięcy? Kiedyś 35-latek miał 32-letnią żonę, owszem, miał związek na całe życie, ale o poruchaniu takiej 20-latki mógł sobie pomarzyć w najśmielszych snach. Dziś wyjmuje 3 stówki - i ma. W główce tej 20-latki przytulającej te 3 stówki, za to że ktoś "mógł ją poruchać", zachodzą pewne nieodwracalne zmiany. A kiedyś, tak kiedyś, że kiedyś, to 35-letni facet miał 16-letnią żonę. W zasadzie to zdaje się, że są takie obszary na mapach świata gdzie nadal to funkcjonuje.
  12. Właściwy czasownik to były. Na prezentowanych zdjęciach widzimy modele, których nie ma już w produkcji. Skutki wypadków widocznych na zdjęciach to ekstrema. Zawsze znajdzie się radosny dzban, który powalczy o zagięcie czasoprzestrzeni i nawet Hammera sprowadzi do formy rozdeptanej puszki po piwie.
  13. Ja bym użył określenia graczy. Życie jest swoistą grą, ciągiem gier w zasadzie. Autorowi topicu polecam zapoznać się z terminem trójkąta dramatycznego, zrozumienie zasad tej gry może otworzyć szerzej oczy na kilka aspektów byłego już związku i rozwiać resztę wątpliwości.
  14. Bo żal dupę ściska. Z tą terapią... To bardzo dobrze, że poszła. Być może coś gdzieś zaswędziało na tyle mocno, że pani postanowiła zweryfikować swoje przekonania, i być może usłyszała kilka gorzkich słów. Ale... Mam przyjaciela psychiatrę, z długoletnim stażem klinicznym, był etap w moim życiu gdzie gość naprawdę mi bardzo pomógł poukładać klepki w głowie. Zawsze powtarza jedną rzecz: - Gdy do gabinetu trafia facet, który ma problem i gdy przekonasz go, że faktycznie ma problem, pacjent zrobi wszystko by wyzdrowieć, naprawić swoje życie. Leczenie przebiega "za rączkę', czasem po wybojach, ale to daje się korygować. Z kobietami zaś jest ten kłopot, że owszem chcą się zmienić, ale tylko troszeczkę, tylko tyle ile to niezbędne. Od pewnego etapu opór do zmian jest tak silny, że praktycznie nie do pokonania. Ta pani jest po pierwszych sesjach i coś zadziałało i jeśli mój przyjaciel się nie myli wkrótce pojawi się opór, powrót do starych nawyków. Musiałaby przyznać, że masz rację, że ona się myli - ergo, w kobiecej głowie pojawia się myśl "jestem gorsza". Nie to jest, kurwa, niemożliwe! Ps. To nie manipulacja. Ona w to wierzy. W tej chwili!!! Za miesiąc może być inaczej!
  15. ZAWSZE polecam czytać co obejmuje gwarancja. Bo... "A moja nowa KIA ma 7 lat gwarancji" świetnie brzmi w reklamie. A rzeczywistość wygląda tak, że standardowa, ustawowa gwarancja wynosi 2 lata, czasem 3, ale to już producent kalkuluje czy się opłaca. Zaś każda "gwarancja rozszerzona" to już tak naprawdę umowa cywilnoprawna i wyłączeń jest więcej niż uprawnień. A już totalnym dramatem są wszelkie ubezpieczenia mieniące się gwarancją. Mnie dziś rozjebał jakiś koleś z jakiegoś gównianego TU, co przytuliło siano za polisę, ale jak się coś popsuło to oni proponują, że pokryją 55% kosztorysu serwisu.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.