Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Mordimer

Prof. Lew-Starowicz odnośnie różnic płci

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)

Profesor Zbigniew Lew Starowicz na temat biologicznych różnic płci w kontekście indoktrynacji tzw kulturą gender.

 

 

 

Warto obejrzeć, jak naukowiec wypowiada się odnośnie debilizmu gender.

Porusza na końcu kwestie pożądania czyli to o czym wspomina @Stulejman Wspaniały w audycjach i co znamy z forum - "ugłaskanie" faceta przez kobietę  i wpływ atrakcyjności partnera na jakość związku.

Link z wykopu."

Edytowane przez Mordimer
  • Like 5

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Świetna audycja Lwa, tylko takie pauzy są na ułamek sekundy które mnie okropnie irytują. O ośrodkach seksualnych w mózgu u kobiet (większość jest bi) chciałem nagrać audycję już dawno - każda dziewczyna którą znałem, przyznawała mi się do doświadczeń z kobietami. Dobrze że moje spostrzeżenia potwierdzają badania naukowe, bo znowu by było że zmyślam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Podobna zawartość

    • Przez MoszeKortuxy
      https://www.racjonalista.pl/index.php/s,38/t,40375
      Nowocześnie i postępowo 😄 Co o tym sądzicie?
       
      Magazyn Pediatrics wzywa instytucje państwowe i medyczne, by zaprzestały promowania karmienia piersią poprzez używanie określenia "naturalne" - jest to bowiem "niewłaściwe etycznie", ponieważ wspiera ruch miłośników naturalności. Można zatem używanie określenia "naturalne" uznać za naruszenie neutralności światopoglądowej państwa, więc powinno być używane jedynie z adnotacją, iż jest to ideologia. Tekst napisały dwie akademiczki zajmujące się krzewieniem idei gender w etyce lekarskiej. Panie przekonują, że pojęcie "naturalny" może także wspierać patriarchat.
       
      Dwa cytaty:
      "Promowanie karmienia piersią jako rozwiązania «naturalnego» może być problematyczne pod względem etyki i, co gorsza, może umacniać przekonanie, że metody «naturalne» są rzekomo lepsze dla zdrowia. To mogłoby z kolei kłócić się z celami zdrowia publicznego w innych kontekstach, zwłaszcza w kontekście szczepień dzieci."
      "Paralela pomiędzy naturą a macierzyństwem może bezwiednie promować deterministyczne uprzedzenie na temat roli ojca i matki w rodzinie (na przykład, że kobiety bardziej się nadają do opieki nad dziećmi). Odwoływanie się do aspektu «naturalności» w promowaniu karmienia piersią mogłoby wówczas, bezwiednie, promować cały pakiet kontrowersyjnych wartości dotyczących życia rodzinnego i roli każdej z płci (gender), co z etycznego punktu widzenia byłoby nie do zaakceptowania.
      Z podobnych powodów, niedawny raport fundacji Nuffield w zakresie bioetyki przyznaje, że urzędy państwowe, rządy i organizacje zajmujące stanowisko w politycznej i publicznej debacie na tematy naukowe, technologiczne i medyczne powinny unikać używania terminów «naturalny», «nienaturalny» i «natura», chyba, że będą one służyły do wyraźnego oznaczenia wartości i przekonań wywodzących się z nich."
      Głównym celem publikacji jest przekonanie instytucji publicznych do zaprzestania używania pojęcia "naturalne" wobec karmienia piersią. Akademiczki postawiły więc tezę, że takie praktyki prowadzą do wzmocnienia ruchów antyszczepionkowych oraz tych, którzy wyrażają "sceptycyzm wobec władzy instytucjonalnej". Znaczy się wichrzyciele i reakcjoniści.
       
    • Przez lxdead
      O roli płci, równouprawnieniu w związkach, metodach antykoncepcji, niwelowaniu przemocy seksualnej uczyć się będzie młodzież słupskich szkół – zdecydowali radni.
      Program wspierania edukacji zdrowotnej młodzieży w latach szkolnych 2018-2020 słupscy radni przyjęli w środę bez dyskusji 16 głosami „za”, przy pięciu „przeciw”. Jeden radny wstrzymał się od głosu. Projekt uchwały wniósł klub radnych PO.
        Program ma być uzupełnieniem już działających „Miejskiego programu przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie oraz ochrony ofiar przemocy w rodzinie na lata 2016-2020” i programu „Zdrowie, mama i ja”. Ma dostarczać wiedzy o życiu seksualnym człowieka, zasadach świadomego i odpowiedzialnego rodzicielstwa, wartościach rodziny, życia w fazie prenatalnej oraz metodach i środkach świadomej prokreacji w ramach obowiązującej od 1 września 2017 r. podstawy programowej. Poszerzy ją jednak o treści związane z eliminowaniem przemocy seksualnej, równouprawnieniem w związkach i rolą płci.
      Edukacją w ramach nowego programu mają być objęci od nowego roku szkolnego uczniowie ostatnich klas szkół podstawowych i pierwszych w szkołach średnich. Program mają realizować organizacje pozarządowe i podmioty działające na zasadach organizacji pożytku publicznego i wolontariatu we współpracy z miastem. Prowadzący będą musieli mieć udokumentowane doświadczenie w pracy szkoleniowej w zakresie edukacji seksualnej.
      W styczniu 2018 r. słupscy radni nie przyjęli uchwały, zgodnie z którą prezydent miasta Robert Biedroń we współpracy z organizacjami pozarządowymi miał podjąć działania merytoryczne i organizacyjne w sprawie opracowania zintegrowanego programu edukacji seksualnej.
      Wówczas wnioskodawcą był Biedroń i w uzasadnieniu do uchwały wskazał, że chciałby, aby w programie sprawy roli płci były omawiane w kontekście orientacji seksualnej i transpłciowości, by mowa w nim była o wolności i przyjemności seksualnej. Wtedy 16 radnych zagłosowało „przeciw” takiemu zintegrowanemu programowi edukacji seksualnej.
       
       
      I co bracia na to?
    • Przez MoszeKortuxy
      http://www.rp.pl/Polityka/180329754-Kanada-Urzednicy-maja-nie-mowic-ojciec-i-matka.html
      Kanada chce chyba dogonić, albo nawet przebić Szwecję w wyścigu najbardziej "nowoczesnych" i "postępowych" krajów świata  Co tym sądzicie?  
       
      Urzędnicy kanadyjskiej agencji rządowej Service Canada (instytucji, której zadaniem jest dostosowywanie rządowych programów i usług świadczonych przez państwo do potrzeb Kanadyjczyków) otrzymali polecenie, by w kontaktach z obywatelami używać neutralnego płciowo języka - informuje kanadyjski serwis thestar.com.
       
      Minister ds. polityki rodzinnej Jean-Yves Duclos broniąc dyrektywy skierowanej przez kierownictwo Service Canada do pracowników podkreślił, że jest to kwestia szacunku i próby "zaadaptowania się do warunków rodzin w XXI wieku".
       
      Lider opozycyjnych konserwatystów Andrew Scheer określił te instrukcje mianem "śmiesznych". Z kolei poseł niezależny Rheal Fortin kpił, że "cieszy się, iż w Service Canada nie mają większych problemów".
       
      Duclos broniąc dyrektywy podkreślił, że urzędnicy będą mogli używać określeń "pan" i "pani" jeżeli petent poprosi, aby tak go tytułować.
       
      Inicjatywę chwali Helen Kennedy, dyrektor wykonawcza organizacji broniącej praw przedstawicieli środowisk LGBT - Egale Canada. - Kwestie dotyczące neutralnego płciowo języka są bardzo ważne, mogą wydawać się mało ważne dla opozycji, ale zapewniam, że są ważne dla członków naszej społeczności - stwierdziła dodając, że dyrektywie powinny towarzyszyć szkolenia dotyczące neutralnego płciowo języka. - Niektórzy mogą mieć dobre intencje, ale jednocześnie nie rozumieć, lub nie mieć wiedzy na temat tego jak zadać pytanie w sposób, który nie będzie obraźliwy - dodała Kennedy.
       
       
  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.