Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

masculum

Użytkownik
  • Content Count

    41
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

52 Świetna

About masculum

  • Rank
    Kot

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Po pierwsze nie patrz na wagę. Ja też ćwiczę od jakiegoś czasu i powiem Ci że waga (co trochę mnie wkurza) stoi w miejscu ale dodatkowo zacząłem mierzyć obwody (pasa, klaty, bica itd) i np przez ostatnie 2 miesiące spadałem po 1cm w pasie na msc a w klacie urosłem o 2-3cm (dużo się podciągam). Stąd zastój w wadze ale wizualnie wyglądam na plus, większa klata a odrobinę mniejszy brzuch i robią się fajne proporcje, jeszcze dużo przede mną ale mierz sobie obwody. Z dietą Ci nie doradzę, ja sam jem średnio zdrowo (nie jem fastfoodów - tylko okazjonalnie ale np mało jem warzyw) przez co też na pewno mniej zrzucam. Polecam taki kanał na YT hamzhamowni. Gość nieźle radzi, korzystałem jakiś czas u niego z treningów i efekty były zadowalające. A, też jestem po 30 i powiem Ci że mimo to efekty były - oczywiście największe na początku jak zrzuciłem około 5kg, później było wolniej ale siła rosła.
  2. Chłopie, gwarantuję Ci, że po ewentualnym ślubie będzie w kolejności, częsty seks, ciąża, bąbelek, brak seksu, znajdzie sobie innego bolca na boku, który ją będzie podniecał, rozwód, stracisz w chuj hajsu, ze swoją rodziną tak zrobi żebyś nic nie dostał z ich majątku bo wszystko będzie jako darowizna miedzy ojcem a córcią a Ciebie ogolą z połowy tego co masz. Na końcu tak przerobi swoich rodziców, że uwierzą jej, że byłeś gnojem i to przez Ciebie nie ma tak jakby chciała. Ty będziesz wszystkiemu winny. Będziesz płacił alimenty i będziesz sobie pluł w brodę. Opamiętaj się i skończ tę chorą relację.
  3. @Selekcjoner chcesz ruchać i nie chcesz dzieci? wazektomia i po sprawie. Postawa "niech państwo płaci" w sytuacji jak zjebałeś no cóż porażka.... Bez sensu ciągniemy dyskusje.
  4. Wychodzi na to, że zostaje złoto. Tylko też jeśli nagle będziesz chciał je odsprzedać może być problem "na już".
  5. Coś w tym jest, moja exżona niedługo po tym jak się dowiedziałem, że mnie zdradza pisała do swojej psiapsiuły, że niepokoi ją, że jestem taki spokojny i opanowany, wolałaby już żebym krzyczał i był zdenerwowany (i powodował tym kłótnie).
  6. Wina bądź nie, nie ma żadnego związku z orzekaniem o dzieciach, wysokości alimentów ani podziałem majątku. Wina osobno, dzieci osobno, majątek osobno. Żadna z tych trzech rzeczy nie wpływa na inne przy orzekaniu rozwodu. Aby dostać alimenty na siebie trzeba wykazać, że nie jesteś w stanie się sam utrzymać. Jeśli Twoja żona jest sprawna fizycznie, nie jest obłożnie chora i jest w stanie podjąć jakąkolwiek pracę raczej nie dostanie alimentów na siebie. Orzeczenie o winie powoduje jedną rzecz tylko. Osoba której orzeczono winę przy rozwodzie w przyszłości nie może wnioskować o alimenty na siebie od drugiego (byłego) małżonka, osoba bez winy może do końca życia. Jeśli było bez orzekania o winie, obie strony mogą wnioskować o alimenty na siebie do chyba 5 lat. Po 5 latach obowiązek alimentacyjny w stosunku do byłego małżonka zanika po obu stronach. Oczywiście tak jak wyżej napisałem. Alimenty raczej tylko wtedy gdy ktoś jest nie zdolny do pracy, np ucięło komuś obie dłonie, stracił wzrok itd. To są bardzo skrajne przypadki. Nie jestem pewien jak jest gdy różnica w zarobkach była ogromna, wtedy chyba łatwiej coś ugrać ale to już musisz pytać prawnika. @Pablo85 byłeś w ogóle u prawnika? ja się wszystko wypytałem przed rozwodem aby wiedzieć jakie są zasady gry. Lubie grac w gry i wygrywać - a ciężko jest wygrywać jak się nie zna wszystkich zasad panujących w grze.
  7. Małe dziecko kocha swoich rodziców bezgranicznie. Teraz wyobraźcie sobie sytuacje w której macie 2 najważniejsze osoby na świecie, którym ufacie i kochacie bezgranicznie są dla Was najważniejsze, karmią Was, kąpią, zajmują się Wami, bawią się z Wami, uczą Was różnych rzeczy. Nagle jedno zadaje Wam ból (lanie na dupę) za coś złego, czego nie rozumiesz (nie jesteś świadomy że zrobiłeś coś źle bo skąd masz to wiedzieć). Jakbyście się wtedy czuli? Są lepsze sposoby niż lanie. Ja dostałem parę razy w życiu pasem w dupę i nie wspominam tego miło (owszem nie powielałem złego zachowania związanego z laniem) ale są lepsze sposoby na przetłumaczenie dziecku. Mojego syna biorę na bok, kucam aby być na wysokości jego wzrostu i mu tłumaczę na spokojnie co źle zrobił i argumentuje dlaczego nie powinien tak robić. Z reguły z powodzeniem, jak nie działa (bo się zdarza) to kara typu "siedzisz na dupie aż przemyślisz" albo zakaz bajek/słodkiego - cokolwiek na czym mu zależy - skutkuje.
  8. Ona sobie może wróżyć z fusów ile dom jest warty. Dobrze, że wziąłeś rzeczoznawce! No i OK, z domem jesteś "przegrany" bo intercyzy nie macie. Do tego chcesz go zostawić sobie (bardzo dobrze). Trudno, musisz to przełknąć. Nie wiem gdzie mieszkasz ani jaki masz dom ale jak nowy i działka standardowa (10-14 arów) to spokojnie pół bańki będzie, więc ta wycena wydaje się sensowna tak "na oko". Alimenty chłopie weź daj spokój. Mój prawnik przy rozwodzie mówił abym ugrał jak najniższe alimenty, bo pańcia zawsze może wnioskować o ich podwyższenie (jeśli przedstawi argumenty na wyższą kwotę niż zasądzona). Lepiej jak będzie startować z pułapu niższego tj 1000 czy 1200 zł niż z 1800 czy 2400... Moja kuzynka się rozwiodła bo chłop ją zdradził to na dwójkę dzieci (jedno przedszkole, drugie podstawówka) dostaje chyba 900zł RAZEM (za oba). 500, max 600zł na dziecko to wszystko. Nie utrzymuj rodziny nie mając rodziny... Jak trzeba płacić czy "wyłudzić" alimenty to są Twoje dzieci. W innych sytuacjach to są jej dzieci. Typowe....
  9. Chłopie alimenty max 1200 na dwoje! Co Wy dzieciom na każdy dzień miesiąca nowe ciuchy kupujecie? czy karmicie ich kawiorem, że wyszło 2500-3000? To co wydaliście na dzieci a wydatki niezbędne to dwie różne rzeczy..... Jak zgodzisz się na około 2500 to połowę pańcia przewali na swoje wymysły a nie na dzieci i oczywiście 1000+ też pójdzie w pizdu.... Nie chce brzmieć jakbym prosperował Twoim majątkiem ale opanuj się bracie! Auto sprzedaj w pizdu i nie ma żadnego auta, niech sobie sama zarobi wielka dama.... a pieniądze wybierz i pod łóżko schowaj - nie ma. "Wydałeś".
  10. Z tymi alimentami żartujesz prawda? 1500 na dziecko? chyba wiem za co chce to auto spłacić poza tym pewnie to kwota do negocjacji z jej strony. Ty proponujesz 1200 na dziecko? Masz za dużo pieniędzy? Normalnie na dziecko średnio przyjmuje się 500-600zł. Policz sobie. Dostanie od Ciebie nawet te 2400 do tego 2x 500+ = 3400 Nie wspomnę już o połowie za dom, gdzie pewnie przejebie to na buty albo kupi sobie mieszkanie..... To jasne, że nie będzie musiała pracować bo nadal Ty ją będziesz utrzymywał tylko nie będziesz miał z tego żadnych profitów.... Wie że masz hajs i chce nadal z Ciebie ciągnąć, przemyśl to bracie... Jej jedyna karta przetargowa w tej chwili to dzieci, bo przez chory system prawny w naszym kraju może tą kartą ugrać co chce. Tylko jak przyjdzie co do czego będzie Ci wypychać dzieci na każdą możliwą chwilę żeby mieć więcej czasu dla siebie oczywiście wszystko w świetle prawa, bo ona dobra dba o kontakt tatusia z dziećmi ale hajs potrzebuje i tak.
  11. Suche dane. Jest x działek. Ile z nich ma dobrą lub zajebista lokalizacje? Tu jest istotne wiele czynników, odległość do zakładów pracy, sklepów, do najbliższego zjazdu na autostradę, bliskość szkół/przedszkoli, widok z potencjalnej działki, otoczenie i masa innych rzeczy. Możemy śmiało powiedzieć, że ludzkość jest w stanie wyprodukować tyle jedzenia żeby każdy był najedzony. Dlaczego nadal słyszymy o ludziach głodnych lub wręcz umierających z głodu? Ilość działek to nie wszystko, bardzo często odrolniona działka w dobrej lokalizacji zyskuje więcej na wartości niż jakaś działka pod lasem na wygwizdowie.
  12. a+b+c=d teraz podstaw do wzoru pogrubione Spotykam się z dziewczyną od ponad miesiąca + Brak seksu + że nie ma przekonania, czy to co do mnie czuje to jest "to"=Jestem już na straconej pozycji Właściwie wynik zmień sobie na: "Pańcia jest na straconej pozycji", bo Ty dzięki forum jesteś już świadomy, że chuja z tego będzie i podziękujesz pańci za współpracę Pozdro
  13. Trzeba by jeszcze zdefiniować słowo Przyjaciel, czy raczej określić jakieś granice kiedy kogoś uważa się za przyjaciela a kiedy nie, niby każdy to wie ale też każdy ma różne za i przeciw kiedy kogoś traktować jak przyjaciela. W liceum miałem około 4-5 takich naprawdę mega ludzi z którymi mogłem o wszystkim i w każdej porze pogadać (w tym jedna dziewczyna). Oczywiście jak to w życiu bywa, z tą dziewczyną byłą akcja żeby wejść w wyższą relacje ale nie pykło i w rezultacie nic z tego nie zostało. Reszta kumpli się rozeszła, niektórzy pozakładali rodziny i brak czasu spowodował, że z tej grupy przetrwała jedna osoba, no może dwie. Między czasie pojawiły się ze 2 inne, więc taki poziom 2-4 się utrzymuje, zależy w jakim stopniu na kogoś liczę. Generalnie w czasie kiedy zaczyna/kończy się studia oraz kończy się studia/ zaczyna pracę i w to wszystko wchodzi stały związek typu małżeństwo i (czasami) ewentualny rozwód, życie weryfikuje ilu zostaje lub ma się naprawdę przyjaciół. Oprócz przyjaciół (których każdy definiuje trochę według swojego uznania) mam 2 osobne i niezależne od siebie grupy znajomych (w każdej mam przynajmniej jednego przyjaciela) z którymi naprawdę spoko spędza się czas więc nie narzekam
  14. Hehe, podczas kolejnej randki możesz na wstępie od razu jej rzucić, że fajnie, że się widzicie ale napewno nie pójdziesz z nią do łóżka a później patrz co się będzie wyprawiać
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.