Jump to content

Search the Community

Showing results for tags 'randki'.

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Stulejman Wspaniały
    • Stulejman Wspaniały
    • Jak kupić książki, nagrania i złożyć dotację
    • Stulejman Wspaniały
    • Stulejman Wspaniały
  • Rozwój - przejmujemy władzę nad światem :>
    • Co zmienić na Forum - Dział Techniczny
    • Rozwój idei Forum
    • Radio Samiec!
    • Czasopismo
    • Dotacje
    • Ważne
  • Klub Weterana
    • Zasłużona Starszyzna
  • Relacje
    • [ŚWIEŻAKOWNIA] - 'Moja historia'.
    • Na linii frontu; podrywanie
    • Seks
    • Manipulacje kobiet i obrona przed nimi
    • Moje doświadczenia ze związku, małżeństwa
    • Sprawy rodzinne i dzieciaki
    • Rozstania, zdrady, prawo rozwodowe.
    • Mądry Mężczyzna po szkodzie.
    • Ściana hańby
  • Zaburzenia emocjonalne, psychiczne Pań i Panów
    • Borderline
    • Narcyzm
    • Depresja
    • Pozostałe zaburzenia
  • Męskie i niegrzeczne sprawy
    • Samodoskonalenie i samowychowanie
    • Bad Boy
    • Hajs i inne dobra materialne
    • Wtopy i upokorzenia
  • Youtube - ciekawostki, dramy, informacje, nowinki
  • Sport i zdrowie
    • Sport
    • Zdrowie fizyczne i psychiczne
  • Polska i świat
    • Co w zagrodzie i za miedzą
  • Stulejman Wspaniały
    • Stulejman Wspaniały
    • Survival w terenie
    • Przydatne umiejętności
    • Zestawy ewakuacyjne
    • Ogień, woda, żywność, ubrania, energia
    • Broń i narzędzia
    • Apteczki, zestawy medyczne, pierwsza pomoc, higiena
    • Schronienie, domy, bunkry, ziemianki
    • Urządzenia, pojazdy, gadżety
    • Książki, opracowania, podręczniki, artykuły, wiedza - związane z survivalem
    • DIY, "patenty", life hacki
  • Motoryzacja i Technologie
    • Wszystko co jeździ, pływa i lata.
    • Komputery
    • Technika i sprzęt
  • Hobby
    • Zainteresowania
    • Hobby i twórczość
  • Duchowość
    • Nie samym ciałem człowiek żyje
  • Rozmowy przy wódce
    • Flakon, kielon i zagrycha
  • Rezerwat dla Kobiet
    • Dlaczego tak?
    • Bara-bara
    • Wokół domowej 'grzędy'
    • Bóg stworzył kobietę brzydką, więc musi się ona malować.
    • Niedojrzali emocjonalnie faceci - ploty - dupoobrabialnia ;)
    • Kobiecy kącik 'kulturalny'
  • Domowa grzęda
  • Samczy Mobil Klub's HydePark- zbiór tematów niepasujących do pozostałych kategorii
  • Samczy Mobil Klub's Rowery
  • Samczy Mobil Klub's Powitalnia
  • Samczy Mobil Klub's Zabezpieczenia przed miłośnikami cudzej własności.
  • Samczy Mobil Klub's Samochody
  • Samczy Mobil Klub's Latadła:szybowce, śmigłowce, rakiety, balony :)
  • Samczy Mobil Klub's Motocykle
  • MacGyver a's GADGETY MĘSKIE : ......?
  • Młodzi samcy w równowadze's Tematy
  • Młodzi samcy w równowadze's Tematy
  • IT's Przywitaj się i napisz czym się zajmujesz.
  • IT's Linux
  • IT's Przywitaj się i napisz czym się zajmujesz.
  • Klub poligloty's Jaki język
  • NAUKA - SCIENCE's Wprowadzenie do Metodologii Naukowej
  • Klub Pasjonatów Futbolu's Reprezentacja Polski
  • Klub Pasjonatów Futbolu's Ekstraklasa
  • Klub Pasjonatów Futbolu's Piłka klubowa
  • Klub Pasjonatów Futbolu's Piłka międzynarodowa
  • Klub Pasjonatów Futbolu's Ogólne
  • Klub NoFap walczących z uzależnieniem od pornografii bądź kompulsywnej masturbacji's s
  • Klub NoFap walczących z uzależnieniem od pornografii bądź kompulsywnej masturbacji's Pornografia - ubojnia pomysłowości, kreatywności i działania
  • Klub NoFap walczących z uzależnieniem od pornografii bądź kompulsywnej masturbacji's 50 powodów aby porzucić pornografię
  • Klub NoFap walczących z uzależnieniem od pornografii bądź kompulsywnej masturbacji's Odwyk Piotra i nowe lepsze życie
  • Klub NoFap walczących z uzależnieniem od pornografii bądź kompulsywnej masturbacji's NOFAP - Odwyk od A do Z
  • Klub NoFap walczących z uzależnieniem od pornografii bądź kompulsywnej masturbacji's Co robić by Nofap się udał?
  • Klub Wschodnioazjatycki's Ogólne
  • Klub Wschodnioazjatycki's Korea
  • Klub Wschodnioazjatycki's Chiny
  • Klub Wschodnioazjatycki's Japonia
  • Klub Wschodnioazjatycki's Mongolia
  • In web development's Przydatne linki
  • In web development's Mam problem

Blogs

  • Blog Ruchacza
  • Critical Thinking
  • Pan Kabat Blog
  • Bacy
  • Paweł z N.
  • Silvia
  • Blogosfera Vincenta
  • 105 kg skurwysyna
  • Droga do męskości
  • „Sukces jest czymś, co przyciągasz poprzez to, kim się stajesz.”
  • RysiekBlog
  • PZK
  • Aroxblog
  • Zasady Drugiej Strony Lustra
  • Prywatne zapiski Leona
  • Self Blog
  • friendship
  • redBlog
  • OpenYourMind
  • kootasBlog
  • Blog
  • The Samiec Post
  • TradeMe
  • Zapiski Eldritcha
  • Blog Chłopaka na Testosteronie
  • nowhereman80
  • ALPHA HUMAN
  • Myśli bieżące - filozoficznie ...
  • Samczym okiem
  • Za twórczością podążający, pragnący swego zaniku.
  • Ryśkowe szaleństwa.
  • Spira - żeby wygrać, trzeba przegrać
  • Scarcity of Knowledge
  • Throat full of glass
  • .
  • listy do dusz
  • Cytaty ważne i więcej ważne
  • Różne wypociny EjczFajfa
  • Moje przemyślenia
  • Blog Duńczyka
  • Podkręcili mi śrubkę!
  • Pułapki i kruczki
  • Jak działa rzeczywistość i kim jesteśmy - rozważania
  • TOALSWAHCADTLKCAFG
  • Arasowy blog postrzegania subiektywnego
  • Otwórz Oczy
  • Bez litosci
  • Przelewanie mysli.
  • Blog Metodego !
  • Boks - kompletnego laika trening
  • New Day at oldschool
  • Moim okiem
  • Czerwony Notatnik
  • Świadomość,Świadomość,Świadmość
  • Human Design: self-study
  • TOP seriali telewizyjnych
  • Szkaradny's
  • Coś tu może kiedyś będzie.
  • Przebudzenie z Marixa
  • Cortazarski Blog
  • .
  • Indigo puff obraża nasze forum na streamie!!!!!!!!!
  • Blogowo
  • Analconda
  • danielmagical ...fenomen patostreemow
  • W poszukiwaniu prawdziwych emocji
  • "Rz"ycie
  • Always look on the bright side of life...
  • Za horyzontem zdarzeń
  • Kubeł zimnej wody
  • Just Easy
  • .
  • Rody Krwi
  • sumer
  • Filmoteka Białego Rycerza
  • Życie W Kuchni
  • Człowiek Renesansu
  • BS lepsze niż Vitalia!
  • Okiem borderki, czyli świat z innej perspektywy
  • Blog Dzika
  • Podglądam siebie.
  • Światłopułapka
  • Wzloty i upadki ducha
  • Złote myśli Sary.
  • ezo
  • La chica loca
  • nowy rok numerologiczny rozpoczety
  • 30 dniowe wyzwanie.
  • 1
  • "Jak się przewróce to ja się za swoje przewrócę"
  • Coś Więcej...
  • Kobieta to rarytas dla bogaczy.
  • Narkonauta
  • Casual Gentleman
  • Luźne przemyślenia Ksantiego
  • .
  • Dziennik rozwojowy
  • Studęt tłumaczy
  • antymatrixman
  • Rapke
  • Między ziemią a piekłem czyli ile kosztuje spełnianie marzeń.
  • Archiwa Miraculo
  • IBS/SIBO - moje zmagania z chorobą
  • Wielka ucieczka z więzienia "Przeciętność"
  • Chore akcje z mojego poje*anego życia
  • Czas zapłaty
  • Jan Niecki - manosfera
  • Miejsce ulotnienia dla zbyt dużego ścisku pod kopułą
  • Z Przegrywu do Wygrywu
  • Droga do Zwycięstwa
  • Nerwica, lęki, pogadajmy.
  • Wewnętrzna stabilizacja świadomego mężczyzny
  • Baldwin Monroe...na płótnie
  • moj pulpit
  • Dobry, zły i brzydki
  • Różności
  • Uśmiechnięta (p)ironia
  • Instrukcja życia w systemie...
  • Orszak Trzech Króli
  • Human LATA - Od zera do ATPL'a.
  • Niezapominajka
  • Niezapominajka
  • Ozór na szaro
  • PsYCH14trYK
  • (...)
  • boczkiem przez życie
  • Ze szczura w Kruka (PuA, rozwój osobisty i duchowy)
  • Ozór na szaro.
  • Strumień świadomości
  • Przygody faceta w prawie średnim wieku
  • :-)
  • Esej - jaki jest i powinien być cel życia ludzkiego?
  • Eksponowanie kreatywności.
  • W samo okienko
  • Saturn i co dalej?
  • Zapiski
  • Jakie są korzyści z skontaktowania się z profesjonalną firmą w celu dochodzenia odszkodowania za poniesione straty?
  • Bruxawirus
  • Redpill
  • Naukowy blackpill
  • Czy to friendzone?
  • Jak żyć ?
  • Jak żyć, Panie Premierze?
  • Żywot wieśniaka poczciwego
  • Jack Hollywood
  • Analconda
  • smerfiBlog
  • Dzień, w którym przestałem być nieśmiały.
  • Tajlandia - Grudzień 2023
  • Tajlandia - Grudzień 2023
  • Tajlandia - Grudzień 2023
  • Tajlandia - Grudzień 2023
  • O podróżach
  • Młodzi samcy w równowadze's Blog
  • Klub muzyków i kompozytorów (muzyczny)'s Blog muzyczny
  • Red Pill's Blog Redpill

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


AIM


MSN


Website URL


ICQ


Yahoo


Jabber


Skype


Miejscowość


Interests

  1. Spotykam się z pewnym chłopakiem z aplikacji 1,5 miesiąca, mieliśmy już siedem spotkań. Do tej pory wszystko szło w dobrym kierunku i wyglądało na to, że zanosi się na związek. On sam wspomniał, że szuka związku. Przywiązałam się do niego emocjonalnie, mamy wspólne zainteresowania i pasje, czuję że z nikim wcześniej tak dobrze się nie dogadywałam. Doszło między nami jedynie do pocałunku, jeszcze nie było seksu. Niestety na wczorajszej randce powiedział mi coś, co mnie bardzo zaskoczyło. Nasza rozmowa zeszła na tematy preferencji seksualnych. On spytał, jakie mam, a potem ja zapytałam. Stwierdził, że byłby otwarty na trójkąt. Dla mnie osobiście jest to nie do pomyślenia, powiedziałam mu że nie interesują mnie trójkąty. Niby mamy się jeszcze spotkać, ale ciągle się zastanawiam, dlaczego on w ogóle o tym wspomniał i jest mi przykro, zaczęłam kwestionować jego uczucia do mnie. Czy facet zainteresowany związkiem powiedziałby coś takiego potencjalnej dziewczynie? Czy to brak szacunku? Naprawdę nie wiem, czy nie urwać tej znajomości. Wiem, że ludzie mogą mieć fantazje i wiem, że zarówno mi i jemu podobają się też inni przedstawiciele płci przeciwnej, ale moim zdaniem takie fantazje należy zachować dla siebie jeśli decydujemy się na relację na wyłączność. On też nie określił się i mimo tylu randek nie wiem, do czego właściwie to zmierza. Z drugiej strony ciężko by mi było to zakończyć, bo zaczęłam się angażować i byłoby mi naprawdę szkoda.. Jednocześnie po takim tekście mam wrażenie, że mu nie wystarczam, skoro chciałby takich wrażeń, i od razu pomyślałam, że spotyka się z 50 innymi kobietami. Po prostu czuję, że gdyby myślał o mnie poważnie to nigdy nawet nie napomknąłby o czymś takim. Wygarnąć mu to i zobaczyć, co powie? Nie mam już pojęcia, co robić dalej.
  2. Hej. Jak część z Was wie, ostatnio miałem przyjemność gościć na tzw. "szybkich randkach". Ubrałem się i lekko odurzony alkoholem, bo jeszcze przed randkami, poszedłem. Kobiet było równo 20. Par, miałem natomiast 4 czy 5. Dziś byłem ponownie, raczej, żeby się powoli oswajać z "wychodzeniem do ludzi" bo ex. Kobiet było...cztery. Tak, cztery kobiety. Niestety, z żadną pary nie było. I teraz pojawia się moje pytanie - czy to kwestia mordy, czy może bardziej chodzi o to, że 4 kobiety to zdecydowanie zbyt mało? Jest to aż dziwne, że poprzednio poszło mi w miarę, a tym razem nic.
  3. Witam, 10 stycznia wybieram się na speed dating w moim pięknym mieście. Speed dating dla osób w wieku 20-29 lat. Sam mam lat 26. Czy to dobra opcja dla kogoś ze średnim ryjem (photofeeler ocenił na 6-7), kto pracuje w dużym korpo i ma gadane? Czy raczej sobie odpuścić?
  4. Cześć chcę się podzielić moją historią, może uda się uzyskać od was jakieś rady, wskazówki cokolwiek. Mam 30 lat i nigdy nie uprawiałem seksu, nie całowałem się. Przez całe życie miałem duży problemy w relacjach damsko-męskich a winą jest dziecięctwo w którym nabawiłem się lęku przed bliskością, odrzuceniem. Jestem też uzależniony od narkotyków stymulantów i alkoholu na dodatek jestem diagnozowany w stronę choroby afektywnej dwubiegunowej, mam stałe leki które poprawiły mój stan psychiczny. Jakies trzy lata temu popadłem w stany depresyjne często miałem myśli rezegnacyjne czy samobójcze, wtedy zacząłem dużo pić alkoholu i szybko doszły też narkotyki, głównie kokaina/mefedron. Przez 2 lata grubo leciałem, straciłem wszystkie oszczędności oraz popadłem w długi które w tym miesiącu uda mi się spłacić. Jestem na terapii indywidualnej od roku oraz grupowej przez 7 miesięcy, udaje mi się utrzymać abstynencje. Przez całe życie właściwie nie miałem kompletnie żadnego parcia na związek, gdy przestałem pić i ćpać po jakimś czasie zacząłem odczuwać ogromną pustkę i smutek z tego powodu i tak do dzisiaj. Bardzo często gdy widzę parę na ulicy chce mi się płakać.Jakieś 2 miesiące temu pierwszy raz w życiu byłem na randce z sympatyczną dziewczyną nigdy czegoś takiego nie czułem. Udało mi się umówić z nią jakieś 4 razy niestety nie widziała ze mną relacji. Nie potrafię uwodzić/flirtować z kobietami, do tego mam lęki gdy wchodzą tematy intymne. Kompletnie nie wyobrażam sobie sytuacji gdyby miało dojść do seksu, prawdopodobnie byłaby to katastrofa z uwagi że przez całe życie jedynym sposobem rozładowania seksualnego była masturbacja przy porno. Nie wiem jak to teraz ogarnąć, potrzebuje jakiś plan działania, macie jakieś pomysły jak to ugryźć?
  5. Od czasu pandemii zrobiono nowe badanie w USA i wyszło że połowa samotnych mężczyzn przestała szukać kobiety. Przed pandemią 61% mężczyzn w usa szukało drugiej połówki. Co ciekawe 63% mężczyzn w USA uważa się za singli, a 34% kobiet uważa się za singielki. Jak widać Chady ostro obracają karuzelą. Źródło to Forbes więc dość poważne: https://www.forbes.com/sites/brucelee/2023/02/13/for-valentines-day-5-survey-findings-about-singles-from-pew-research/?sh=1278ad28288e "Not to single out men, but if you are male, single, and under 50 years of age, you may be in even greater company compared to women, at least in terms of numbers. Among those 18 to 29 years of age, 63% of men versus 34% of women considered themselves single. This dropped to 25% of men and 17% of women for those 30 to 49 years of age. Things flipped after the 50-year mark, though, with 28% of men 50 to 64 years of age and 25% of men 65 years and older being single compared to 30% and 39% for women for those age categories, respectively. The percentage of single Americans who are looking for a relationship or casual dates is lower than in 2019, especially among men. This number dropped from 49% in 2019 to 42% in 2022, 61% to 50% among single men and 38% to 35% among single women." Na podstawie tego trendu w 2040 roku 45% kobiet będzie samotna i bez dzieci Mężczyźni uciekają z plantacji
  6. Który portal randkowy jest najlepszy? Poniżej przedstawiam kilka znanych mi portali. Badoo – 119/3mies. Tinder – 204,96/6mies. ZaadoptujFaceta – 49,98/3mies, 79,98/6mies. Sympatia - 41,90/3mies, 75,90/6mies. Fotka – 29,00/3mies, 44,00/6mies. eDarling – 224,70/3mies, 299,40/6mies. Facebook Dating – prosto, wygodnie i za darmo (Ta apka nie działa) Może jeszcze EroDate - 129,00/3mies, 179,00/6mies. Lepiej zapłacić więcej bo jest mnij fejków czy brać Fotkę, która jest tu najtańsza? Może macie jakieś własne propozycje portali tego typu?
  7. TL;DR: Trochę spostrzeżeń na temat randek z naszymi kochanymi kobietami - dlaczego bywają nudne, ona nie odbiera telefonu albo czemu to nam nie chce się zadzwonić. Zebrane przez lata i morze zlewek, olewek i kilka "sukcesów". Do czytania raczej dla tych na poziomie "beginner" / "medium", lepszych ode mnie zawodników (a takich na forum mamy) proszę o swoje uwagi (w tym krytyczne) oraz wnioski. Czy powinienem to czytać? Po pierwsze - lubię kobiety. Ich towarzystwo, śmiech, miny, przekrzywianie głowy i dziecięce miny kiedy czegoś nie rozumieją, udawanie idiotki gdy chcą coś osiągnąć. Mam do tego słabość. Panie ceniłem nawet wtedy, gdy były dla mnie czymś nieosiągalnym - po prostu mnie do nich ciągnęło. Z takiej perspektywy piszę, to co poniżej. Jeśli nienawidzisz kobiet, masz do nich żale i pretensje, urazy, buldupizm albo jeszcze nie pogodziłeś się z ich prawdziwą naturą - szkoda Twojego czasu na ten tekst. Po co to napisałem? Patrząc z perspektywy czasu na pewne wydarzenia, muszę szczerze powiedzieć, iż nie kojarzę żadnego innego faceta poza piszącym te słowa, u którego stopień kumulacji błędów w relacjach damsko-męskich, a już szczególnie na tzw. "pierwszych randkach" byłby tak olbrzymi. To zabawne, przypomnieć sobie co człowiek wyrabiał na randkach w wieku 19-21 lat, kiedy wreszcie udało mu się wybłagać jakąkolwiek samicę, żeby się z nim umówiła. Skala błędów, zaniedbań i żenady z mojej strony musiała wywalać w kosmos tym dziewczynom "frajerometry" zamieszczone w ich głowach oraz całkowicie betonować, w stosunku do mojej osoby, części ciała znajdujące się duuuużo niżej Doskonale pamiętam te młodzieńczo-prawiczkowe rozkminy dlaczego koledzy już dawno "kogoś mają", sypiają z kim chcą (tak mi się wtedy wydawało - ) no i najważniejsze - czemu kobiety w których się "zakochiwałem" miały mnie kompletnie w doooopie Uważam, iż jest to jedno z najfajniejszych doświadczeń jakie przyniosło mi moje życie - pozwoliło najpierw przejść totalną załamkę, następnie zacząć zadawać pytania o co tu chodzi, zdiagnozować przyczyny problemu by później zająć się ich rozwiązywaniem. Po co to piszę? Ponieważ widzę na forum, a także w moim bliższym i dalszym otoczeniu masę chłopaków, którzy straszliwie miotają się w swoim życiu prywatnym - są oni mniej więcej w tym samym miejscu gdzie byłem i ja. Nie każdy ma na tyle dużo silnej woli i samozaparcia, żeby szukać samemu - duża część z nich popada w depresję, ładuje się w kiepskie związki z kobietami znacznie poniżej ich możliwości byle tylko "kogoś mieć". To cholerny błąd, mogący zrujnować życie. Zawsze ale to zawsze miejcie standardy i wymagajcie. Szczególnie od kobiet. Abyście jednak mogli stawiać ramy znajomości, musicie najpierw zrozumieć i nauczyć się, pewnych rzeczy. Jeśli macie otwarty umysł i potraficie myśleć próby rozumienia, studiowanie i przede wszystkim ćwiczenie dynamik socjalnych staną się jedną z najbardziej fascynujących przygód Waszego życia. Tym najinteligentniejszym z Was już powinna się zapalić lampka, iż przydają się one nie tylko do randkowania.... Podstawa - mindset Mój ogólny mindset znajdziesz w tym poście: Jeśli tego nie czytałeś warto, dla zrozumienia całości niniejszego postu. Ogólna zasada - wszystko co jest tu opisane nie zadziała, dopóki w Twojej głowie nie będzie poukładane w należyty sposób. Najprościej zrobisz to interesując się książkami Marka - "Stosunkowo dobry" oraz "Kobietopedia" - bo to one, w moim przypadku, stanowiły cegiełkę zamykającą obwód. Jednak mój umysł, w kontekście konwersacji i randkowania z Paniami ukształtował pewien człowiek i jego książka - Juggler i "Conversational Jujitsu". Polecam Wam ją serdecznie - googlujcie. To, co jest w niej najpiękniejsze to sama idea, jaką propaguje autor (w ramkach moje wolne tłumaczenia oryginału): Powtórzę abyście dobrze zrozumieli - idąc na randkę z kobietą nie macie żadnego zadania i spinki na cokolwiek. Już dawno mieliście seks, osiągnęliście to co chcecie, a teraz macie się dobrze bawić. Tak WY macie się dobrze bawić, ponieważ Wasze podejście do życia polega na posiadaniu dobrego stanu umysłu, do którego to Wy dopuszczacie kobietę. Czy zdajecie sobie sprawę, iż już w tym momencie "jedziecie pasem autostrady zakazanym dla zwykłych użytkowników" omijając wszystkie światła, korki i bramki opłat? Zakładając, iż większość społeczeństwa, a kobiet to pewnie 99,99999999% miota się w swojej egzystencji, nie wiedząc czego chce, w tym punkcie jesteście unikatem. Podchodząc do tego w taki sposób "kradniecie ramę" kobiecie - te dziesiątki randek na których wcześniej była (a jak jest atrakcyjna to setki) przebiegało według schematu: napalony na nią facet nie potrafiący opanować chuci -------> próby zaimponowania kasą / pozycją społeczną / wyglądem / inteligencją -------> jej znudzenie powtarzanym schematem -------> oszacowanie czy warto dać d.py (geny (wygląd) + zasoby (kasa)) -------> olewka / dopuszczenie samca. Zastanówcie się teraz jak wielki mindfuck zrobicie danej kobiecie, jeśli nie będziecie chcieli od niej nic, a będzie po Was widać, iż w każdej chwili na jej miejsce znajdą się inne? O "lewarowaniu" (czyli podnoszeniu swojej atrakcyjności poprzez otaczanie wianuszkiem kobiet) poprzez "zostańmy przyjaciółmi" przeczytacie tu: Dlaczego ona zgodziła się na spotkanie? Przyczyn jest kilka, są one łączne / rozłączne i warunkują jak silną masz pozycję przetargową: 1. Wybłagałeś spotkanie - zakończ czytanie tego manuala i daj sobie na ten moment spokój z kobietami - ogarnij mindset 2. Jesteś tzw. "dobrą partią" - kasa / rodzice / pozycja społeczna/ wygląd - zakamuflowana forma prostytucji - po prostu masz szansę mieć prostytutkę w formie dziewczyny / żony z opcją iluzji "własności" - jw - wbrew pozorom nawet chyba gorzej, bo jeśli masz słaby mindset "wpadniesz" w LTRa z babą-pijawką 3. Jest znudzona i masz jej urozmaicić czas - czytaj manual dalej 4. Podobasz jej się (najczęściej / jest zaintrygowana) - jw. Sytuacja 3 łatwo może być zmieniona w 4 oraz ma dużo większy potencjał na ONS (jednonocny seks) niż LTR (związek). W każdym bądź razie - na wstępie możesz podnieść swoją samoocenę - nie odrzucasz danej kobiety i minimum kapitału jaki posiadasz to "akceptowalny". To już dużo, a Twoje podejście spokojnie sprawi, iż przesuniesz się do "pożądany" - nie muszę Wam tłumaczyć co to oznacza Co muszę ogarnąć przed randką? Po pierwsze - siebie. Uruchomcie wyobraźnię i pomyślcie co ma w głowie nakręcona na faceta kobieta. Po pierwsze spojrzy na Wasze dłonie - czy są czyste, czy macie wypielęgnowane paznokcie i czy nie są popękane. Dlaczego - z prostego powodu - ona już wyobraża sobie, że będziecie nią nimi dotykać. Kolejna sprawa - usta - nie mogą być suche i popękane - "przecież on za chwilę będzie mnie nimi całował, a ja chcę komfortu!". Z tego samego powodu liczą się Wasze zęby i oddech - jeśli ona poczuje stamtąd czosnek lub inną "perfumę" - żegnaj Po drugie - ciuchy i buty. Mają być czyste i dopasowane do Waszej sylwetki. Dobra metka ale źle leżącą szmata to kaplica. Tak samo z brudem i smrodem potu. Takim ubraniom stanowczo dziękujemy. Musisz zdać sobie sprawę, iż kobieta widzi Cię przez pryzmat ewentualnego spojrzenia jej znajomych / rodziny / ludzi na których jej zależy i ich reakcji na Waszą dwójkę trzymająca się za ręce. "Czy ja będę się wstydzić za jego obcisły, różowy sweter podkreślający wydatny bęben? A może moje koleżanki wyśmieją jego koszule w kratę i bojówki, skoro jest 50kilowym suchoklatesem"? Zrozumcie - dopasowane i dobrze dobrane ciuchy dodają Wam spokojnie +1-2 do SMV i pozwalają na wykreowanie swojego wizerunku w sposób, na jaki liczycie. To nie jest miejsce na poradnik modowy ale - jeśli macie 20 lat nie ubierajcie się jak 50 latek, a mając 40 jak 20 latek. To śmieszne i zamiast dodać Wam lansu wystawia tylko na pośmiewisko. A i jeszcze jedno - nie ubierajcie dopiero co kupionych ciuchów / butów które nie wiecie czy są wygodne / nie obcierają. Po trzecie i najważniejsze - logistykę. To Wy macie się czuć komfortowo i przede wszystkim panować nad sytuacją. Jeśli umawiacie się w jakiejś knajpie / kawiarni (a tak to zazwyczaj przy pierwszym spotkaniu wygląda) to przede wszystkim: 1. To Wy wybieracie miejsce. Nie dajcie sobie nigdy narzucić miejscówki, gdzie będziecie się czuć niepewnie, obco i nieswojo. Prosty przykład - nie umiecie tańczyć - nigdy nie umawiacie się na randkę w miejscu, gdzie można to robić. 2. Przed spotkaniem idźcie do tej knajpy i sprawdźcie czy w danym dniu są tam wolne miejsca. W razie potrzeby rezerwować. Nie ma większej lipy niż zonk w postaci konieczności szukania "na siłę" miejscówki bo "na mieście tłok". 3. Knajpa w której się spotkacie musi zapewniać: - wyszynk ( ) satysfakcjonujący obie strony - lipny browar, słaba kawa, kiepskie żarcie nie grają na Twoją korzyść bo zepsują twój stan. Warto zapytać, jeśli idziecie na jedzenie, czy nie jest na coś uczulona - szkoda czasu na zbędne spiny. - komfort rozmowy - to musi być miejsce, gdzie nie będziecie się przekrzykiwać ale też nie będziecie szeptać aby inni Was nie słyszeli - intymność - miejsce gdzie siedzicie nie może jej krępować przed pocałowaniem się z Tobą / przytulaniem - możliwość kontaktu fizycznego - idealnie, jeśli siedzicie koło siebie, a nie naprzeciwko. W tym momencie masz pełen dostęp do jej ciała i możesz bez przeszkód "kinetyzować" czyli pokazywać jej, że nie boisz się dotyku oraz jest dla Ciebie atrakcyjna - rozsądny rachunek i standard - to nie może być melina w której lubisz nawalić się z kumplami ale też nie możesz wydać majątku. Klasa i rozsądek. Po czwarte - czas. I to rozumiany dwojako. Godzina i dzień spotkania - z moich obserwacji wynika, iż warto umawiać się między 18 a 20, szczególnie w środku tygodnia. W rozmaitych przybytkach ludzi jest wtedy dużo mniej, atmosfera intymności i rozmowy o wszystkim jest dużo lepsza. W dużych miastach odradzam randkowanie od czw do sob po 20.30 - kupa ludzi, często pijanych i przeszkadzających. Warto również wykorzystać niedzielę - popołudnie to niezłe combo na pustą knajpę, a następnie spacer. Twój czas - jak już wspomniałem to Ty masz się fajnie bawić, a seks już mieliście. To jak spotkanie z kumplem - nudzi to idziesz do domu. Każdej nowo poznanej kobiecie dajesz na wstępie 45-60 minut i jeśli Cię nuży, kulturalnie się żegnacie. Jeśli laska jest interesująca - "kupuje" u Ciebie czas - za każdym razem 30 minut. Nie bój się kończyć spotkania. To wręcz Twój obowiązek powiedzieć, w najciekawszym momencie - ok, to co idziemy - i patrzeć co ona zrobi Pro tip - ustawcie sobie budzik w telefonie sygnałem dzwonka na 45 minut Jak zadzwoni, a Wam będzie przykro, że to już oznacza to, iż jest fajnie Na godzinę przed spotkaniem Jesteście już ubrani i przyszykowani jak należy, ciuchy na dupie, a twarz, jak i ciało umyte. Zestaw mini na randkę to: 1. Portfel z zapasem $$$ 2. Gumy do żucia / odświeżacz oddechu 3. Prezerwatywy (żeby nie było miotania się w przypadku ONS) 4. Chusteczki higieniczne - dla niej lub dla Ciebie - zawsze mogą się przydać 5. Chusteczki do przetarcia obuwia 6. Jeśli zbiera się na deszcz - parasol - +5 do atmosfery kiedy ją pod niego weźmiesz 7. Telefon z wykasowanymi zdjęciami eks i innych dup (ewentualnie na tapecie ale to już wyższa szkoła jazdy i podpada pod lewarowanie innymi kobietami oraz podnoszenie SMV w ten sposób, jeśli jesteś beginner odpuść) 8. W przypadku zimy - pomadka do ust - niech Broń Boże nie będę popękane / suche. To samo tyczy się dłoni Przed samym spotkaniem idziesz na miejsce gdzie się umówiliście i sprawdzasz czy knajpa na bank jest otwarta, a jeśli nie w trybie awaryjnym obczajasz zapasówkę (masz taką, no nie?). Jeśli wszystko gra oddajesz się jakimkolwiek zajęciom i sþóźniasz 2-3 minuty Nie czekasz jak setki innych psów na nią ale też nie buraczysz olewając. Jeśli pisze, że się spóźni odpisz, iż to dobrze bo Ty też Na "ostatniej prostej" odwiedzasz jakiś sklep z ciuchami (w ostateczności witryna sklepowa wystarczy) i sprawdzasz w lustrze, czy wszystko ok z wyglądem. Jeśli jest zimno - łapy chowasz do kieszeni aby się zagrzały. Za chwilę ją dotkniesz i dłonie MUSZĄ być ciepłe, a nie zimne. Pierwszy dotyk = kotwiczenie skojarzenia = coś miłego. Let the party begin To mój ulubiony moment - Ty dostrzegasz ją, a ona Ciebie i.... zaczynamy Podchodzisz pewnym krokiem i z uśmiechem na ustach, mówiąc "cześć" i od razu całując dziewczynę w policzek. To cholernie ważne bo komunikujesz jej, że Ci się podoba, nie boisz się kobiet i ogólnie jesteś śmiałym gościem. Ona może zareagować różnorodnie - od oczu "splażowanego królika" po lekki wnerw - to nie ma znaczenia - masz wzbudzić emocje już teraz. Dodatkowo, jeśli laska oprze się o Ciebie podczas pocałunku to bądź pewien, że.... musisz się teraz dużo natrudzić, aby to spieprzyć Następnie kładziesz jej rękę na lędźwiach (ale nie na tyłku) i delikatnie naprowadzasz na stronę świata w która będziecie się przemieszczać. Zaczynasz rozmowę od waty (co u Ciebie) ale warto abyś rzucił jakiś żart dotyczący swojego wyglądu świadczący o dystansie do własnej osoby itp. Ewentualnie, jeśli jest to kobieta o naprawdę wysokim SMV możesz ją od razu lekko zanegować "kurde, dobrze Ci w blond (a jest szatynką )". Jeśli pada - parasol Jeśli zdarzyłoby się, że natrafiacie na tłum ludzi to nie puszczasz jej przodem tylko łapiesz za rękę i prowadzisz pierwszy - jak wyjdziecie nie puszczasz od razu tylko odczekujesz ułamki sekund i sprawdzasz czy sama puści dłoń czy Ty to zrobisz Wchodzicie - otwierasz drzwi, bierzesz od niej kurtkę, podsuwasz krzesło. Jesteś zdecydowanym gościem, znającym swoją wartość ale gentlemanem. Ona to doceni. Obsługę traktujesz z szacunkiem ale stanowczo, jeśli kelner/ka nie podchodzi długo idziesz i to załatwiasz ale bez robienia boruty. Klasa w połączeniu z poczuciem siły. Nie upijasz się, nie przejadasz - cel to ona nie melanż czy najedzenie. Klik klak albo dziękujemy O czym będziecie rozmawiać zależy od Ciebie - pamiętaj jednak o pewnej fajnej regule "na początek": Opowiem Wam coś śmiesznego - umawiałem się kiedyś z pewną kobietą, która na 2 pierwszych randkach wydusiła z siebie kilka zdań. Coś mi tu śmierdziało - kinetyzowanie było mega, ona sama chciała zostać dłużej ale... cisza. Kiedy zaczęliśmy się spotykać "regularnie", a okazała się mega gadułą, zapytałem ją o to - odpowiedziała - "po prostu tak mnie onieśmielałeś"... Zrozum - jako facet, bardzo często będziesz musiał "odwalić za Was dwoje" tę część roboty. To, że ona się nie odzywa nie oznacza, że nie jest Tobą zainteresowana. Podobnie można odebrać ewentualne docinki i drażnienie się. Często to shit testy (babka ma wyższe SMV niż Wy albo nakićkane pod kopułą) ale nie zrażajcie się tym - odbijajcie ile wlezie (w chwili wolnego napisze kiedyś manuala o tym jak to przeramować, i zamiast odbijać, zmienić w shit testy dla niej ). Zasada numer 1 brzmi - macie się dobrze bawić. Jeśli laska jest nudziarą albo zblazowaną atencjuszką - po 45 minutach kulturalnie się żegnacie. Żadnego wyzywania, krzywych uwag itp. Nawet jeśli ona to robiła, Wy pozostańcie niewzruszeni Konwersacja ma przebiegać wedle schematu klik (Ty) - klak (Ona) - wszystko ma grać jak w zegarku O czym rozmawiać, a o czym nie, i kiedy ona skreśla samą siebie? Zachowania kobiety, które upoważniają Was do natychmiastowego przerwania spotkania: 1. Ona się spóźnia powyżej 10 minut i nie tłumaczy dlaczego 2. W wyraźny sposób gapi się na innych gości przy Tobie - mówisz - "posłuchaj, ja Cię szanuje i przyszedłem dla Ciebie, nie gapię się na inne kobiety i poświęcam Ci 100% uwagi, wymagam tego samego od Ciebie albo szkoda naszego czasu" 3. Mówi "mam mało czasu" w sposób dający do zrozumienia, iż Cię lekceważy, a nie jest tak naprawdę - dwa wyjścia - "Nie ma problemu" - wołasz kelnera, płacisz za siebie i wychodzisz - jeśli jej się podobasz wybiegnie za Tobą i zacznie przepraszać, jeśli nie to zostanie sama z burakiem na twarzy - ludzie będą widzieli co się stało i to ją dobije 4. Przyszła w brudnych ciuchach / bez makijażu etc. - jeśli nie jest świeżo z pracy itp. to nic jej nie tłumaczy. Możesz opierdolić od razu - chyba, że wiesz, że ma taką stylówkę i się na to godzisz. Żelazna zasada - zainteresowana Tobą kobieta o 24 po 24 h harówki odwali się w miniówę i przyjdzie w makijażu podkreślającym jej urodę. Ona wie, że wiele zależy od jej wyglądu i nie pozwoli na to, żebyś nie dostrzegł wszystkich jej walorów w tym względzie. O czym nie rozmawiać? 1. Polityce 2. Religii 3. Pieniądzach (to pokazuje Twój strój i dodatki)' 4. Byłych / przyszłych 5. Sprawach depresyjnych / narzekanie etc. O pracy możesz pogadać ale bez spiny, że Ty to ho ho ho ewentualnie prezentując ją w jakiś interesujący / zabawny sposób. Pamiętaj - po 45 minutach zadajesz sobie pytanie - jest fajnie, dobrze się bawisz itp. TAK / NIE i konsekwentnie podejmujesz właściwą decyzję. A co jeśli Pani zasłużyła na drugie spotkanie? Ok - było fajnie. Żegnasz się całując z daną Damą ale tym razem celujesz w usta. 90% odwróci głowę i da policzek - nic się tym nie martw Naturalne zachowanie ponieważ jedziesz totalnie po bandzie Kiedy dzwonić / pisać smsa? Najwcześniej następnego dnia wieczorem najpóźniej dwa dni później również pod wieczór. Nie jesteś wtedy natarczywy, dajesz jej dreszczyk emocji oraz szansę żeby napisała pierwsza Jeśli spuszcza Cię w kiblu kulturalnie dziękujesz za spotkanie i nic się nie martwisz A więc jesteście sobą zainteresowani Druga randka oznacza, iż jesteś z "biorących" przy tym egzemplarzu. Tu już nie ma się co krygować i furtkę do swojego świata, uchyloną na 1 randce, otwierasz całkowicie. Po pierwsze - miejscówka. Daj jej emocje. Mega emocje. Gdzie? - cokolwiek co da Wam obojgu frajdę. Ona ma lęk wysokości albo nie umie czegoś, co Cię pasjonuje - właśnie o to chodzi Jeden warunek - musisz się na tym znać / czuć z tym komfortowo. Wszystko, co pokazujesz jej nowego ma być przez Ciebie wyszlifowane na maksa. Masz prowadzić i pokazać, iż zabierasz ją w totalnie nowe dla danej kobiety rejony, dając jej poczucie bezpieczeństwa, a przede wszystkim, możliwość oparcia się na Tobie. Propozycje miejscówek: 1. Miejsca widokowe w Twoim mieście 2. Miejsca gdzie wspólnie coś zrobicie - polecam manufaktury słodyczy, gdzie razem z osobami tam pracującymi połączycie "wspólne" ze "smacznym" 3. Miejscóweczki za miastem - zamki, parki widokowe etc. 4. Kino - ale horror / akcja - wszystko co spowoduje, że ona się przestraszy / przejmie i będzie się przytulać / chciała umieścić dłoń w Waszej dłoni. Zresztą - kombinujcie Po drugie - kinestetyka. Tu już się w ogóle nie krępujcie. Na "dzień dobry" celujecie w usta, na spokojnie możecie na chwilę objąć etc. 0 macania i nachalności ale kinetyzujcie ile wlezie i badajcie jej reakcje. trick z tłumem można wykorzystywać do woli Po trzecie - zbudujcie kompletny wizerunek Telefon służy nie tylko do dzwonienia. Mają być na nim foty, które właśnie teraz razem oglądniecie, a które pokażą, iż jesteście fajnym, wyluzowanym i mającym ciekawe życie gościem. Jakie to mają być zdjęcia - takie, które opowiedzą Waszą historię. Mechanik - fajny, zabytkowy samochód. Weterynarz - ratujecie psa. Matematyk - fajna i śmieszna łamigłówka logiczna. Itd itp. To już jest zazwyczaj szach i mat, bo po "daniu emocji" pokazujecie się jako naprawdę fajny gość Było trudno no nie? Bawcie się dobrze i pamiętajcie, że to Wy tym zarządzacie, wy stopniujecie, a seks jest już dawno za Wami Kilka słów podsumowania 10 przykazań randkującego samca: 1. Cokolwiek się nie stanie jesteś wartościowym człowiekiem zasługującym na szacunek i odpowiednie traktowanie 2. Ładna buzia i zgrabny tyłek nie tłumaczy kobiecego chamstwa i gburowatości 3. Seks już był. Teraz spotkałeś się z kolegą o bardziej wydatnej klatce piersiowej 4. Nie jesteś desperatem - nie ta, to inna. 5. Cokolwiek się nie dzieje, zachowujesz klasę i kulturę 6. Na randce masz się dobrze bawić - nie jest tak - idziesz do domu bez względu na jej urodę 7. Szanujesz swój czas i swoje pieniądze 8. Nie jesteś zadufanym w sobie bucem 9. Dajesz to co najlepsze i oczekujesz tego samego 10. Chcesz mieć najlepsze kobiety - sam bądź najlepszym mężczyzną. SMV można oszukać tylko trochę A przede wszystkim.... baw się i nie traktuj relacji damsko-męskich jako śmiertelnie poważnej gry PS Zdaję sobie, iż jest to tylko "liźnięcie tematu" ale początkującym powinno trochę rozjaśnić w głowie. Zapraszam do dyskusji, krytyki i pytań
  8. Źródło: https://natemat.pl/421366,przychodza-na-randke-zeby-najesc-sie-za-darmo-sneating-stosuja-obie-plcie Wykop: https://www.wykop.pl/link/6714851/przychodza-na-randke-zeby-najesc-sie-za-darmo/ Tak mi się przypomniało apropo tego artu, powiedzmy "znajoma" chwaliła się nieraz tym procederem randkami z osobnikami poznanymi przez neta - "zapraszają, najem się pogadam i następny", "typowe nieogary". Oczywiście zdjęcia stuningowane, panna 4-5/10 po 30-stce, tona tapety nie byłem w stanie wytrzymać jej przez dłużej niż 10 minut. Niemniej jeżeli ktoś z młodych załapie się na taką "Julkę" kilka razy to przy sprzyjających wiatrach obudzi się trochę i przestanie rycerzykować.
  9. Nie zaglądałem jakiś czas do swojego konta na Sympatii, ponieważ mało jest tam kobiet w mojej okolicy. Jednak coś mnie podkusiło i tego dnia się zalogowałem. Jej konto wyświetliło się jako nowo założone, do tego bez foto. Z ciekawości zagadałem i wywiązała się rozmowa z sympatyczną Ukrainką. Wysłała mi foto w wiadomości i szybko wymieniliśmy nr tel, przechodząc na smsy i rozmowy. Szukała tam rozmowy i przyjaźni. Chce znaleźć pracę, trochę jeszcze podróżować, potem kupić mieszkanie i założyć rodzinę. Czyli upolować zapewne jakiegoś Polaka. Baptystka uchodźczyni z Ukrainy Wspomniana Ukrainka jest młodą 26 letnią kobietą, kilkanaście lat młodszą ode mnie. SMV wyższe od mojego, dla mnie ma 7-8/10, ładna ale skromna. Bez dzieci, nałogów, nie pijąca. Rozwódka po kilkuletnim małżeństwie z Ukraińcem. Dwa razy w tygodniu w kościele protestanckim, czytająca biblię. Ubierająca się skromnie ale ładnie. Polski znała już trochę, w mowie lepiej w pisaniu jeszcze kiepsko. W Polsce była kiedyś trochę, pracowała przed wojną z Putinem. Mieszkanie i praca w dużym mieście w Polsce przez 2 lata, jednak zepsuły jej prawdziwą naturę. Co dobrze ukrywała. Teraz wróciła ok. 2 miesiące temu, po zaatakowaniu jej miasta jako uchodźca. Pochodzi z południowo wschodniej, bardziej konserwatywnej Ukrainy. Leczyła się z depresji, po tym jak mąż odszedł do innej wcześniej, do niby bardziej „nieskromnej”, wytatuowanej kobiety. Spotkania i randki Było kilka spotkań z mojej inicjatywy ale była chętna, aby spędzać ze mną czas. Bardzo uległa i miła. Już po pierwszym spotkaniu, zauważyłem, że zawiesiła swoje konto na sympatii, ja swoje zachowałem. Były spacery, plenery, zwiedzanie różnych okolicznych miejsc. Początkowo tylko buziaki w policzek, potem pocałunki. Następnie macanki itd. ale nie pozwalała na stosunek. Niby silna wiara, skromność, wracanie do domu zawsze przed zmrokiem, pilnowanie jej prowadzenia się przez starszego brata. Czyżby mityczna Himalajka? Opowiadała jak czyta Biblię, dobrze gotuje, chce być wspierającą kobietą dla swojego partnera. Mężowi chce nawet nie dawać powodu do zazdrości, gdyż tak uważa i ją wychowano w szkole protestanckiej. Płaciła za siebie i nawet na każde spotkanie chciała przyjeżdżać na swój koszt. Ładna twarz, dobra figura, letnia sukienka i skromna miła dziewczyna, która chce gotować. Nie zwracała uwagi na moje tanie auto, brak bogactwa. Je wszystko, dobra, ciepła kilkanaście lat młodsza, młoda kobieta. Myślałem, że spotkałem mityczną Himalajkę, z którą uda się zbudować jakiś krótszy albo dłuższy związek. Poznałem jej brata i żonę z dziećmi, u których mieszka. Powrót do rzeczywistości z Matrixa Na każdym spotkaniu przesuwałem nieco dalej granicę. Sama zaproponowała wspólny masaż, jednak nie pozwoliła na pełną konsumpcję. Namiętne pocałunki i macanie to było maksimum. Jednak widać było, że napięcie rośnie i seks jest tylko kwestią czasu. Twierdziła, że ma Fb ale nic tam nie publikuje. Sam znalazłem jej profil i rzeczywiście fot było mało, a znajomi ukryci i widoczni tylko dla niej. Kontakt trochę się ochłodził, gdy nie pozwoliła wstawić wspólnego foto na twarzoksiążkę, a mnie zapaliła się czerwona lampka. Przed kim chce mnie ukryć? Mam być tylko czasoumliaczem? Dlaczego tak ukrywa listę swoich znajomych? Takich jak ja może być wielu, zwłaszcza, że nie pracuje teraz, a codziennie prawie jest w pobliskim mieście... Znalazłem na innym profilu jej foto z mężczyzną w jego ramionach, z dnia pomiędzy naszymi spotkaniami. Bawiła się, mając zapewne wielu takich czasoumilaczy jak ja. Pewnie nawet kilku na różne dni tygodnia. Przechodzi etap kutangkaruzeli po kilkuletnim małżeństwie. W sumie było info w profilu o szukaniu przyjaźni i rozmowy, a nie związku. Zaś jej postawa, czułości i moje projekcje dopowiedziały zbyt dużo. Już na koniec pierwszego spotkania zapytała, kiedy następne. Naiwnie myślałem, że nie może się doczekać, a po prostu chodziło o zgranie w czasie innych bolców. Konfrontacja Poinformowałem innego gościa, u którego znalazłem foto, że z nim też tak się bawi. Jednak to typowy Polak (kukold) i chciał ze mnie zrobić złego, z niej niewinną owieczkę. Zapach sromu wyłączył myślenie. W konfrontacji telefonicznej ze mną na jego temat była cicha i milcząca. Nawet nie powiedziała, że jej przykro, żadnych emocji poza smutkiem i tym że nie jest ok... (kobiecy pragmatyzm kontra męska romantyczność). Przyznała się tylko do tego, że liczyła, iż się nie dowiem o innych spotkaniach. Nie sądziła, że się z nim znamy albo na siebie trafimy. Niby kończy znajomość i ze mną i z nim. Ona, silnie wierząca i praktykująca baptystka, czytająca Biblię i opowiadająca o wartościach, nawet bez słowa przepraszam. Tylko smutek bo dowiedziałem się o jej prawdziwej naturze. Związek Polaka w Ukrainką? Lepiej uważać! Uważajcie Bracia na Ukrainki. Te najskromniejsze, silnie wierzące protestantki, to często wilki w owczej skórze. Kamuflaż usypiający czujność mężczyzn. Najciemniej jest pod latarnią. Nadają się do bolcowania ale nigdy nie bierzcie takiej do małżeństwa! Ja straciłem tylko trochę czasu, kasy na dojazdy autem po kilkadziesiąt km, odrobinę pieniędzy na żarcie i ostatnie złudzenia, co do kobiet z Ukrainy. Jeżeli takie skromne prują się na potęgę, to tym wyuzdanym nie dorównają aktorki porno.
  10. deleteduser81

    Chad

    Chad Chad jest to mężczyzna wyjątkowo atrakcyjny fizycznie. Jest on wysoki, ma symetryczną twarz, duże umięśnienie, dobrze wyrzeźbione ciało. mocną kwadratową szczękę, jest zdrowy, nie ma żadnych chorób. Wyróżnia się na tle innych mężczyzn niesamowitymi cechami fizycznymi. Jest on pożądany przez kobiety i bez problemu nawiązuje z nimi relacje, jest szanowany przez innych mężczyzn. Chad jest pewny siebie, energiczny, odważny, lubi wyzwania. ______________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________ Przykład Chada ______________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________ Geneza słowa Chad Słowo Chad pochodzi od nazwy państwa w Afryce. Państwo to, swoim kształtem przypomina głowę atrakcyjnego fizycznie mężczyzny. Widoczna jest tu mocna, rozwinięta szczęka, płaski tył głowy i inne cechy atrakcyjnej męskiej twarzy i głowy. Z racji podobieństwa państwa do głowy atrakcyjnego fizycznie mężczyzny, na podstawie kształtu państwa stworzono grafikę komputerową przedstawiającą głowę chada. Ma ona charakter humorystyczny, choć posiada wiele cech wyglądu prawdziwej, rzeczywistej głowy chada. ______________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________ Wygląd fizyczny Chadów: Chad posiada fizyczne cechy samca alfa. 1.Wzrost Chad jest wysoki, ma przynajmniej 1.85 m wysokości. Wyróżnia się on swoim wzrostem na tle innych mężczyzn. 2.Szczęka Chad ma mocną, dobrze zarysowaną szczękę, co jest wynikiem między innymi dużej ilości testosteronu i dobrych genów. 3.Kształt czaszki Chad ma symetryczną czaszkę, płaski tył głowy, dobre kości policzkowe, idealny kształ czaszki. 4.Symetria ciała Chad ma symetryczne ciało, żadnych krzywizn, symetryczna twarz, symetryczna klatka piersiowa. 5.Umięśnienie Chad ma rozbudowane umięśnienie, jego mięśnie są widoczne i imponujące. 6.Kształt ciała Chad ma szerokie barki, idealny kształt ciała, idealny kształt klatki piersiowe, idealny kształt nóg i rąk. 7.Kości i ścięgna Chad ma mocne i grube kości, a także mocne ścięgna. 8.Oczy Chad ma tak zwane "hunter eyes" jego spojrzenie jest głębokie i niesamowite. _____________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________ Porównanie chada(z prawej strony) z nieatrakcyjnym fizycznie mężczyzną: ______________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________ Zachowanie chada: Chad jest pewnym siebie mężczyzną. Jest odważny i energiczny. Chad jest na ogół ekstrawertykiem, łatwo nawiązuje kontakty, ma dużo znajomych. Chad często interesuje się sportem i zawodami sportowymi, ze względu na swoje predyspozycje fizyczne odnosi w nich spore sukcesy. Chad lubi kobiety i nie ma problemu by nawiązywać z nimi relacje, chad prowadzi udane życie seksualne. Chad prowadzi aktywny zdrowy tryb życia, dużo się rusza, lubi spędzać czas ze znajomymi. Chad odżywia się jedzeniem bogatym w białko. ______________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________ Chad a Kobiety: Kobiety uwielbiają chadów. Chad nie ma problemów, by nawiązywać relacje z kobietami. Kobiety są dla chadów miłe, sympatyczne i życzliwe. Kobiety uwielbiają uprawiać z chadami seks, chad może prowadzić z kobietami udane życie seksualne. Chad bez problemu może zapraszać kobiety na randki, do kina, na kawę, na spacer, kobiety są zawsze chętne i zainteresowane spędzaniem czasu z chadem. Kobiety czują się przy chadach dobrze, komfortowo i bezpiecznie. Chad łatwo wchodzi w stałe związki i inne relacje z kobietami. Kobiety łatwo i szybko zakochują się w chadach. ______________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________ Postrzeganie zachowań chada przez społeczeństwo: Chady mogą sobie pozwolić na szerszą gamę zachować w społeczeństwo. Wiele czynności będzie akceptowane u chada, a nieakceptowane u zwykłego mężczyzny. Wiele form podrywu kobiet jest zarezerwowane tylko dla chadów, a u zwykłego mężczyzny nie były by tolerowane. Klepnięcie kobiety w tyłek bez pytania, będzie akceptowane u chada, gdyż jest on bardzo atrakcyjny fizycznie, więc z racji tego, że podoba się kobiecie, kobieta będzie zadowolona i się uśmiechnie. Gdy by to samo powtórzył zwykły mężczyzna, bądź mężczyzna nieatrakcyjny fizycznie, poniósł by konsekwencje swoich czynów. Z punktu widzenia prawie klepnięcie kobiety w tyłek bez pytania jest niedozwolone, mimo tego chad nie ponosi konsekwencji tego czynu, gdyż wzbudza on u kobiet pożądanie fizyczne. Uśmiech chada do kobiety zostanie odebrany jako znak pewności siebie i spotka się z pozytywną reakcją kobiety, ten sam czyn u zwykłego bądź nieatrakcyjnego fizycznie mężczyzny spotkał, by się z negatywną reakcją kobiety. Gdy chad wręczy obcej kobiecie prezent, kobieta będzie zadowolona, gdy zwykły, bądź nieatrakcyjny fizycznie mężczyzna wręczy kobiecie prezent, będzie zdziwiona i niezbyt zadowolona. Zachowania chadów są lepiej postrzegane przez społeczeństwo w każdej płaszczyźnie. ______________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________ Stosunek społeczeństwa do chadów: Chad jest szanowany przez innych mężczyzn. Mężczyźni czują do chadów duży respekt. Kobiety również szanują chadów, są dla nich miłe i sympatyczne. Chady mają dużo znajomych, są popularni, łatwo nawiązuje relacje z innymi ludźmi, ludzie chętnie ich poznają i chętnie dają się im poznać. Chady cieszą się dużym poważaniem w społeczeństwie, społeczeństwo chętnie pozwala chadom zajmować określone stanowiska społeczne. Ludzie chętnie słuchają tego co chad ma do powiedzenia. ______________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________ Postrzeganie świata przez chadów: Chady często, choć nie zawsze mają wysokie poczucie dobroci i sprawiedliwości świata. Jest to związane z ich wysoką atrakcyjnością fizyczną, powodzeniem u kobiet i pozytywnym ich odbiorem przez społeczeństwo. Chady na ogół uważają, że kobiety są miłe i dobre oraz zawsze chętne na seks. Chady są atrakcyjni fizycznie, więc kobiety zawsze reagują na nich pozytywnie, stąd pozytywne przekonania chadów na temat kobiet. Zwykły, bądź nieatrakcyjny fizycznie mężczyzna jest traktowany przez kobiety znacznie gorzej. ______________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________ Chady a kultura: Humorystyczne przedstawienie chada w postaci grafiki komputerowej Na obrazku w humorystyczny sposób przedstawiony jest Chad. Widoczny jest duży wzrost, imponujące umięśnienie, dobrze zarysowana i mocna szczęka, płaski tył głowy. Chad ma szeroko rozstawione ręce, powiększa swoją przestrzeń osobistą, bo jest bardzo pewny siebie, nie boi się rywalizacji, może wymachiwać rękami jak chce. Nosi ubrania, które są widoczne w tłumie. Wyróżnia się dzięki swoim ubraniom, skupia na sobie uwagę. Widoczne tu są żółte buty, zielone spodnie, czerwona koszulka z odsłoniętymi ramionami. Oczywiście Chad nie musi się tak ubierać, natomiast ze względu na swoją atrakcyjność fizyczną może sobie pozwolić na takie ubrania, choć na ogół chady ubierają się zupełnie inaczej. Chad ma imponujące ramiona, więc je odsłania. Postać na obrazku jest przerysowana. Chad jest chętnie przedstawiany w filmach romantycznych. Na ogół gra on główną męską rolę, a kobieta w filmie jest nim żywo zainteresowana, co wynika nie z jego charakteru, a z jego wyglądu, co nie jest ujmowane w filmach. Chad jest często przedstawiany w wielu memach. ______________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________ Przykładowe memy z chadem: ______________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________ Humorystyczne zestawienie obiektów i ludzi z użyciem słowa Chad: Gdy chcemy porównać np. pewien gatunek zwierzęcia z innym w humorystyczny sposób, jedne gatunek zwierzęcia możemy nazwać virgin, a drugi chad. Np. Chad Kot vs Virgin Pies. W analogiczny sposób możemy ze sobą zestawić dwójke osobników tego samego gatunku, bądź przedmioty, czy też określone profesje, a nawet określone postacie w danej profesji. Humorystyczne zestawienie kota z pozą chada z kotem ze zwykłą pozą ______________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________ Humorystyczne przedstawienie ideologii chadów: Chad GoldPill ______________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________ Blackpill: ______________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________ Redpill: ______________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________ Seks i zdrady: ______________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________
  11. Ciekawi mnie czy mocno zmieniło się podejście kobiet do spraw intymnych z nowo poznanymi mężczyznami. Czy tak jak dawniej łatwiej jest "zaliczać kolejne bazy" po alko i wieczorem? A za dnia i na trzeźwo panie robią się bardziej niedostępne?
  12. Witajcie Bracia. Postaram się wam opisać w skrócie o co chodzi. Otóż od jakiś dwóch tygodni złapałem kontakt z taką jedna dziewczyną. Zaczęliśmy pisać, gadka nawet się kleiła , po paru dniach zaproponowałem spotkanie i zgodziła się. W ciągu dwoch tygodni spotkaliśmy się 3 razy. W planie na ten weekend jest kolejne. Do sedna : Spotkania z jednej strony są spoko. Gadka się klei, niema niezręcznej ciszy , miła atmosfera ale z drugiej strony takie to wszystko nijakie. Czuję się jakby to były spotkania/randki po koleżeńsku. Nie czuję żeby to jakoś szło do przodu. Ot takie miłe spędzanie czasu. Oczywiście nie simpuje w żaden sposób . Wychodzę z założenia że jeśli jednego dnia ja napisałem to drugiego czekam aż ona to zrobi. Ostatnio po drugim spotkaniu nie odzywała się przez parę dni. Pomyślałem , chuj tam nie ta to nastepna. Nagle się odezwała , zapytała czemu milczę to jej wytłumaczyłem jak się sprawy mają że friendzone mnie nie interesuję. Ona na to że ja ją interesuję że ostatnio studia itd. i nie miała zabardzo czasu. Zaproponowała kolejne spotkanie . I może tu tkwi problem bo przyznała się że jest dwa miesiące po rozstaniu z gościem z którym była około roku. Ponoć nagle mu się odwidziało i kopnął ją w dupę. Oczywiście zaręcza że przepracowała to zerwanie ale jakoś mi się to nie wydaje. Może dlatego jest taka ostrożna? Co o tym sądzicie ? Ja żeby nie było jestem ostrożny i mam to na uwadze że mogę robić za plaster/klin/czasoumilacz Zawsze jak byłem z innymi laskami w związku i dochodziło do spotkań to czuć było że np na drugiej randce a nawet pierwszej laska dawała jakieś większe sygnały , chętna była do macanek , pocałunków itd. albo nawet sama inicjowała. A tu niby na przywitanie da sie cmoknać w usta ale tak normalnie , przytulenie tylko jak ja zainicjuje i tyle. Jestem ciekaw waszego zdania jak wy na to się zapatrujecie. Laska 170cm szczupła ,ciemna blondynka. Jak dla mnie takie 6 może 7 na 10. Pozdrawiam.
  13. Dziś dopiero zauważyłem, że pojawiła się taka opcja i się zastanawiam co to jest 😁 Ktoś obczajal co tam się dzieje? Jakiś drugi Tinder? 😆
  14. Standardowo, jeśli zły dział, proszę o przeniesienie. Kilka dni temu spotkałem się z 20parolatką, poznaną w necie. Od poznania do spotkania około tydzień czasu. Spotkanie trwało 3-4h, w tym czasie, rozmowy, lizanko, macanko itd. Rozstaliśmy się w dobrych nastrojach i raczej z obopólnym zadowoleniem. Dzisiaj fochy, że jak mogłem się tak dobierać do niej itd. wyraźne ochłodzenie relacji. Shit testy z komplementami i inne kwiatki. Fakt, że na spotkanie pojechałem nakręcony po sobotniej imprezie i może faktycznie trochę się rozpędziłem z poczynaniami. Pytanie do starych wyjadaczy ocb? Dlaczego po 3 dniach takie gożkie żale? Pozdrawiam.
  15. Skąd my takie historie znamy... ~Viljar: Aż mi się nie chce wierzyć w takie historie. Moje doświadczenie z "Sympatią" jest póki co, następujące: Wpisałem – o zgrozo – prawdziwe dane dotyczące wyglądu, czyli: budowa przeciętna, wzrost 172 cm. Potem zacząłem przeglądać profile pań. W moim przedziale wiekowym, czyli po 30-tce. Spora część pań miała w opisie teksty typu „panom poniżej 185 cm dziękuję”, „Szukam dobrze sytuowanego”. Obok informacja, że „u przyszłego partnera liczy się przede wszystkim wnętrze”. Ale w końcu znalazłem kilkanaście profili, których właścicielki – sądząc po informacjach – szukały kogoś, że tak się wyrażę, podobnego do mnie. Napisałem więc. Wiecie, jest taka reguła „netykiety” (dzisiaj niestety zapomniana), że jeśli napisze się do kogoś wiadomość dłuższą niż „hej”, to wypada coś odpisać; w przypadku portalu randkowego choćby „Wybacz, nie jesteś w moim typie”. Niestety, na część wiadomości nie dostałem odpowiedzi, a na pozostałe dostałem teksty typu „spadaj kurduplu” (dosłownie!) albo „A ile zarabiasz?”. Jedna pani napisała coś więcej. Bardzo, wręcz desperacko, nalegała na spotkanie. Ostatecznie wyszło na jaw, że była w ciąży. Zabawiła się z jakimś facetem, a potem szukała ochotnika, który zostanie „ojcem”. Koniec końców do dwóch spotkań niemal doszło. Pierwsza z kandydatek była całkiem sympatyczna. Umówiliśmy się na spotkanie. Rzecz w tym, że ja mieszkam we Wrocławiu, a ona – w Gdyni. No nic, pojechałem. Dotarłem na miejsce o umówionej godzinie, czekam – jej nie ma. Po kwadransie dzwonię, wysyłam sms-y – bez odpowiedzi. W końcu pomyślałem, że albo coś się stało, albo się rozmyśliła i poszedłem na dworzec, akurat, żeby zdążyć na pociąg powrotny. Kiedy już ruszałem, dostałem wiadomość – niemal półtorej godziny po czasie! – że „Nie zdałeś testu. Gdyby ci zależało, to byś zaczekał”. Za drugim razem wdałem się w korespondencję, która niemal zamieniła się w spotkanie na żywo, ale w ostatniej chwili pani uznała, że więcej pisać nie będzie. Powód? Chciałem przyjechać, ale nie własnym samochodem. Szczerze mówiąc, nie wiem, czemu jeszcze mam tutaj konto. --------------- Komentarz z tego wpisu: http://sympatia.onet.pl/tips/0,5676310,advice-detail.html
  16. Hej. Prowokująco zaczynam temat. Zwiedziłem wiele krajów. I jestem ciekaw opinii innych. W którym kraju kobiety was urzekły. Ja powiem szczerze Szwecja. Śliczne zgrabne na ogół wysokie 170+ blondynki. Delikatne bardzo kobiece zawsze rozmowne, uśmiechniete i kontaktowe spotkałem też kilka lesbijek tam - na ogół niskie grube brunetki. A jak u Was?
  17. Cześć, Napisze wprost. Potrzebuję pomysłów na wyjście z dziewczyną, i kurde łeb mam pusty bo same szalone rzeczy mi przychodzą do głowy. Podzielcie się swoimi pomysłami na spotkanie/randkę. Piszcie jak wspominacie dobre, i złe spotkania (z naciskiem na dobre). Co podziałało, gdzie się wybraliście etc. Fajnie jak by tu powstał temat w którym post pod postem są podawane przykłady, a nie długa dyskusja o szczegółach (chociaż tego nie unikniemy). Pytanie jest też do pań. Co wam się podobało i gdzie was panowie zabierali. To pytanie jest tak na zaś. Póki co nic się nie święci, ale dobrze by było coś sobie powoli rozkminiać.
  18. Drodzy Bracia wchodzicie czasami na czaty? Jakie są Wasze opinie i wnioski? Mnie zdarzyło się nie raz na czat regionalny czaterii. Ponieważ zwiększenie liczby orbiterek nie zaszkodzi. Jeżeli już mam poznać kolejną samicę na luźną relację z seksem to niech przynajmniej nie mieszka w odległości 200 km, więc czat regionalny. Wczoraj zrobiłem sobie przerwę w pracy i wszedłem. Kilka zagadanych kobiet, część odpisało i zonk. Okazało się że to 3 mężatki pod rząd. Początkowo oczywiście panie twierdzą że szukają rozmowy i przyjaźni. Jednak w dłuższej rozmowie potrafią napisać wprost że szukają kogoś dyskretnego do spotkań. Kandydat oczywiście musi mieć wysokie SMV i najlepiej kasę na jakieś prezenty, hotel, itd... Oprócz tego studentki, szukające sponsora i plaga samotnych matek oraz kobiet z nadwagą. Część pań po wyminie fotek odstrasza, ale trafiają się też niezłe sztuki. Uwaga na wiele kobiet z zaburzeniami psychicznymi na czatach. Gdy będę miał więcej czasu opiszę ciekawe przypadki.
  19. Założyłem w rezerwacie bo jestem ciekawe opinii pań na ten temat Ostatnimi czasy w moich podrywach internetowych trafiam często na kobiety właśnie 33-letnie. Albo w okolicach tego wieku. Jest ich całkiem sporo. I teraz pytanie skąd sie biorą singielki w tym wieku?? Pomijamy rozwódki i samotne matki oraz kobiety, które są po prostu brzydkie brutalnie mówiąc. Niektóre z nich latami są na tych portalach randkowych! Moje propozycje: - mają wymagania z kosmosu - mają jakieś problemy emocjonalno/psychiczne, co powoduje że panowie uciekają od nich szybko - same nie wiedzą czego chcą Jakie są Wasze pomysły??
  20. Panowie Mam taką prośbę abyście poniżej zamieszczali krótkie przykłady tekstów które wykorzystaliście podczas podrywu randek i które akurat "siadły". Jak wiadomo, ten sam tekst w zależności od zmiennego nastroju naszych pań może dać różne rezultaty ale nie o to chodzi. Moga być kontekstowe, sprośne, oklepane, standardowe, nudne, bystre, bystre jak woda w klozecie. Jakiekolwiek, Miejscie odwagę dzielić się wiedzą. Na forum nieraz widzę perełki, które później wylatują mi z głowy a tak moglibyśmy mieć wszystko w tym jednym temacie. Siedzisz na randce, odpalasz BS i szukasz przykładów. Zacznę ja. 1) Kontekst: pobyt na wakacjach w Anglii. Ja: "mam spontaniczny pomysl, pojedzmy jutro pozwiedzać Londyn" Ona: "wow, ok super" Ja "ale nie bedziemy patrzec na zabytki, pokaze ci tylko Big Bena" Zacytuję też tekst autorstwa kolegi @Still 2) Kontekst: Walentynki Ona: "co robisz w Walentynki?" Ja: "nie obchodzę ale mam inny zwyczaj" Ona: "ale jaki inny" Ja: "gram w Bierki" Ona " co, w Bieerki?" Ja: "tak, najpierw ja cię bierę, później ty mnie bierzesz"
  21. Jako, że również interesuje mnie opinia pań, postanowiłem zejść z tym tematem wprost do Hadesu. Nie przedłużając - stereotypowo na jakich studiach można się spodziewać: a) fajnych, spokojnych dziewczyn b) ładnych dziewczyn c) dwa w jednym Uważam, że zawsze istnieje jakiś wzór czegoś i podejmowania decyzji w życiu. Niekoniecznie chodzi mi o konkretny kierunek co bardziej charakter studiów. Chociaż jeśli ktoś ma ciekawe obserwacje lub historie związane z różnymi kierunkami to bardzo chętnie miło widziane. Przykładowo są studia o charakterze: - społecznym (np. prawo, ekonomia, administracja, marketing, finanse itp.), - artystycznym (np. grafika, rzeźba, malarstwo, fotografia itp.), - humanistycznym (np. filologie, socjologia, filozofia, kulturoznawstwa itp.) - medycznym (wszelkiej maści lekarze i specjaliści medyczni), - technicznym (np. informatyka, elektronika i wszelkie inżynierie itp.), - ścisłym (np. chemia, matematyka, fizyka itp.) - przyrodniczym (np. leśnictwo, rolnictwo, weterynaria, inżynieria wodna itp.) Osobiście myślę, że najfajniejsze dziewczyny idą na studia przyrodnicze. Lubią rośliny i zwierzęta, więc być może cechują się empatią. Natomiast na studia społeczne wydaje mi się, że często idą dziewczyny przebojowe - karierowiczki, przyszłe korposuczki i bizneswomen. Co do urody narazie obserwuje Jakby co jestem studentem i postanowiłem wykorzystać ostatni dzwonek aby coś ugrać. Póki co fajnie będzie luźno sobie podyskutować na temat własnych doświadczeń i różnych legend miejskich.
  22. Witam Kiedyś zalogowałem się na portalu randkowym, ale po paru dniach użytkowania przestałem na niego zaglądać, dziś zauważyłem że ktoś do mnie wysłał wiadomości, z portalu nie korzystam od ponad roku, wiadomości są z maja i z wczoraj. Treść mniej więcej taka'' Fajny jesteś, co powiesz na spotkanie?" albo ''Moglibyśmy się bliżej poznać'' Te wiadomości zostały mi wysłane na konto profilowe. Nic w tym złego, ale co zauważyłem na pocztę mailowo przyszły mi dwie wiadomości od właśnie tych dziewczyn; Ukrainki i Białorusinki, (adres e-mail mam podany na stronie randkowej w swoim profilu.) Że ma 34 lata, że ma nadzieje że nie będę prosił o jej nagie fotki(czyli ma) jak inni mężczyźni, że szuka ułożonego faceta że faceci z Ukrainy nie nadają się do niczego i tego typu wiadomości. Dodam że takie wiadomości składają się z kilkudziesięciu zdań, naprawdę obszerna treść, w dodatku w załączniku jedna jak i druga wysłała mi swoje zdjęcia, dziewczyny przepiękne, oczywiście wg mojego gusta. W treści wiadomości poprosiła o więcej moich fotek Co do treści, jest jeszcze coś takiego; ''Wynajalem mieszkanie typu studio w moim miescie.'' ''Rodzice, mieszkaja w poblizu. Mieszkam w Snezhinsk, Irkuck. Pracuję w szpitalu, księgowym, ale przyjechałam do polski'' '' Jestem ciekaw, aby wiedziec wszystko o tobie '' '' jezeli nie jestes mna zainteresowany, napisz do mnie krotki list. Czekam na wasze listy.'' Czy ktoś dostał coś podobnego? oczywiście wiem że to podpucha i prowokacja, ale zastanawiam się o co w niej chodzi, o hajs?
  23. Na pewnej stronce pojawił się post który chyba ma zmusić kobiety do myślenia. Średnio kwapią się do odpowiadania póki co... no ale może to się jeszcze zmieni. Najwyraźniej dla współczesnej damy to za trudny rebus. Lajków też za bardzo nie ma chociaż inne posty tego autora "polubia" sporo pań.
  24. Po przeczytaniu posta Brata @rarek2 i komentarza Brata @zuckerfrei, ze wróci do randkowania... a wracaj Bracie w sumie to niezła zabawa naszła mnie ochota na opisanie pewnej mojej "randki" wiele lat temu. Niech już to będzie nowy watek i każdy na pewno napisze jakąś ciekawą historię dla dobra nauki, rozwoju, zabawy, poczucia humoru. Akcja wydarzyła się hmmm jak miałem 20dziescia plus lat - więc na pewno ponad 10 lat temu.... albo więcej . Siedzę w mieszkaniu, piątek popołudniu i nagle dostaje smsa nie w 5 nie w 9 od pewnej dziewczyny. W sumie to poznałem ją na jakimś tam portalu randkowym i może dwa razy rozmawiałem z nią telefonicznie i jakoś kontakt się urwał. Nagle pisze "że, chętnie dzisiaj by ze mną wyskoczyła na miasto". Pomyślałem.... nie mam planów, brzmi okay, skojarzyłem ją w myślach i po zdjęciach pamiętałem, że jest całkiem niezła. Odpisałem jej "ok" po czym już nie pamiętam czy ja do niej czy ona do mnie zadzwoniła. Prysznic, ogarnąłem się, spakowałem dupsko do fury i jadę do centrum po drodze miałem ją zgarnąć pod wskazanym adresem... tak jak się umówiliśmy. Możecie się śmiać ale Wasz Brat @SennaRot dawno, dawno temu byłe lamusem do potęgi n-tej w relacjach z kobietami z mocnymi korzeniami białorycerskimi. Wtedy już trochę kumaty ale jeszcze nie do końca, bo dzisiaj już doskonale wiedziałbym, że to zasadzka. Każdy kto zna te gry już wyczułby, że ewidentnie coś tutaj nie gra. Jestem pod wskazanym adresem i przychodzi hmmm nazwijmy ją dla potrzeb opowieści "Magda". Ne pamiętam nawet jak miała na imię więc przypadkowe zupełnie imię jej teraz wybrałem. Magda wygląda dobrze, bardzo zgrabna wysoka blondynka, powiedzmy mocne 7 może nawet ósemka. Schludnie, dobrze ubrana, makijaż, ładne perfumy ale.... kiedy wsiada do samochodu przyjacielski pocałunek na przywitanie (w policzek) i wyczuwam alkohol. Tak, alkohol. Pierwszy alarm. Myślę sobie, coś mnie tknęło.... randka po alkoholu? Ktoś może powiedzieć może dziewczyna tak nieśmiała, że potrzebowała strzelić drinka aby wyjść z facetem ale to nie to. Swobodnie się czuje w mojej obecności na pewno nie ten typ. Alarm numer dwa. Parkuję furę, centrum dużego miasta i mam jakiś tam plan gdzie ją zabrać ale ona zaraz po zaparkowaniu proponuje miejsce do którego chce iść. Hmmmm dziwne prawda? Dzisiaj to wiem.... ale wtedy pomyślałem no okay i idziemy. Gadka się nawet klei, dziewczyna kontaktowa, wygadana, na pewno nie jest skrępowana. Prowadzi do klubu w centrum. Drinkbar, parkiet z muzyką do tańczenia.... w sumie nie najgorsze miejsce.... jednak coś tutaj nie gra podpowiada mi moja intuicja widząc jak Magda rozgląda się po całym klubie. Jest miła dla mnie, kontaktowa, mimo, ze pije kolejnego drinka ale wyczuwam, że to nie ja jestem w centrum zainteresowania.... Zaczynam przeczuwać o co chodzi, powoli, bardzo powoli jak jakiś muł zaczynam sobie uświadamiać...... Nie jestem tutaj w tym miejscu przypadkowo.... ani ja ani ona ... i ona mnie do czegoś rozgrywa.... serio? Kurwa nie wierzę - pomyślałem sobie - chcę to zobaczyć, poczuć. Prosżę bardzo. Po chwili obok Magdy jest już dwóch kolesi. Typy byczków z siłowni. Modni, złote łańcuchy, tzw karki. Witając się ze mną grzecznie ale po chwili mnie ignorując zaczynają rozmawiać z Magdą i nie jest to podryw tylko rozmowa dobrych znajomych (widziałem to od razu po tym jak się przywitali, siedzimy przy barze). Chwila i Magda sama oznajmia aby pójść na chwilę do loży jej znajomych, rzekomo przypadkowo spotkanych tutaj. Już się zapewne część z Was Bracia domyśla jaki finał tej historii. Ja idę - chce się sam przekonać jakbym nie dowierzał. Loża, dwie siksy słabej jakości, trzech może czterech kolesiów, Magda i ja. Siadam i obserwuję. Wzrok i spojrzenie jak ludzie na siebie patrzą dużo mówi. Zaczynam wszytko rozumieć mając to jak na obrazku. Jeden z kolesi to jej były albo facet z którym pewnie się pokłóciła może jeszcze dziś. Obstawiam który i pewnie się nie mylę. Wyszli sobie koledzy na balety i poderwali te dwie w loży. Magda celowo przyszła tutaj ze mną..... oczywiście rozegrała mnie, wykorzystała, do swoich celów jak jakiegoś frajera. Kyrwa od początku czułem, że tutaj coś nie gra. Układanka ułożona. Koniec. W sumie kolesie nic mi nie zrobili, patrzę na Magdę, która widząc mój wzrok uśmiecha się do mnie - znacie ten wzrok kobiety kiedy udaje niewinną i się uśmiecha .... nawet jak wie podświadomie, że skumałeś jej grę. Wstaję.... nie mam zamiaru uczestniczyć w tym teatrzyku... chcę się pożegnać i wyjść po prostu ale Magda jakby wyczuła moje intencje, łapie mnie za rękę i mówi: Chodź, chcę z Tobą zatańczyć. Wiem, wiem .... wtedy dałem się złapać i wbrew moim zamierzeniom (nigdy tego nie róbcie) idę z nią na parkiet i zaczynamy tańczyć. Tutaj zaskoczenie i niezłe zamroczenie. Magda jest na prawdę niezła. Zajebiście tańczy i wie jak się poruszać i wie jak dotykać aby pobudzić zmysły faceta. Jest w tym na prawdę dobra.... patrzy się mi przy tym w oczy mówiąc do mnie: .... zostań zobaczysz będzie fajnie. Nawet jak teraz sobie przypomną to mówię Wam Bracia.... zajebiście się ruszała ... wiecie co mam na myśli.... Intuicja, To była intuicja. Bo analizę akcji w swojej głowie zrobiłem później. To intuicja podpowiedziała mi aby się stąd zwijać. Ja: Spadam na mnie czas, miłej zabawy. (kurwa na tyle było mnie wtedy stać ale pamiętajcie Bracia byłem młodym lamusem) Magda: Przyszedłeś ze mną już idziesz, zostawiasz mnie tak? Ja: Myślę, ze nie będziesz się nudzić. (mówię dwuznacznie) Magda: Okay, pa. Wychodzę. Czuję dziwne emocje. Rozegrała mnie dla swojej gierki. Wiedziała, że będzie tutaj jej facet (eks) i umówiła się ze mną aby wywołać u niego zazdrość. Od początku to było dziwne. Czuję się jak frajer. Nie frajer by tam został. Pieprzyć to- niech to będzie jakaś lekcja..... myślałem sobie idąc spokojnie uliczkami miasta po wyjściu z klubu..... Kończę Bracia bo i tak już za długo przynudzam. Jak sami widzicie nawet jednorazowa randka to zawsze może być jakaś lekcja. Jakie wnioski z tej krótkiej mojej opowieści? Nigdy nie róbcie czegoś wbrew sobie. Nie pozwalajcie sobą manipulować a kiedy to dostrzeżecie po prostu bez żadnych wyrzutów przerwijcie. Nie miejcie skrupułów aby przerwać spotkanie i kulturalnie się pożegnać jak Wam coś nie pasuje. Kiedy umawiacie się z kobietą na randkę a ta przychodzi i czujecie od niej alkohol.... to wiedzcie, że coś się dzieje Każdego kiedyś kobiety zmanipulowały, rozgrywały. To nie wstyd. Wstydem jest nie wyciągnąć wniosków. Nie zrozumieć gry.
  25. Przeglądając czeluść Internetu napotkałem takie oto wydarzenie Kobiety z Ukrainy i starsi Panowie z zachodu w poszukiwaniu "prawdziwej" miłości . Link do strony z ogłoszeniami Pań ----------------> http://www.loveme.com/
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.