Jump to content

Recommended Posts

Czy ktoś z was ćwiczy, praktykuje?

 

Jeśli tak to jak ćwiczycie? I jak długo?

 

Praktykujecie w domu, czy chodzicie na zajęcia? 

 

Czy podczas regularnego uprawiania jogi zauważyliście jakieś zmiany u siebie, poprawę w postawie, sylwetce, etc? 

 

Mnie dwa dni temu tchnęło, by po bardzo aktywnym dniu, przed snem zapodać sobie sesję jogi z tą panią.: 

Bardzo mi się spodobało. Fajnie można się rozciągnąć, zrelaksować i wyciszyć, choć na początku śmiałam sie, bo pani każe wziąć głęboki wdech i wydech w pozycji, gdzie czuję, że mięsień mi zaraz eksploduje z napięcia. ?

Jednak były niektóre pozycje, które z łatwością wykonałam, bo już jako tako jestem porozciągana przez regularne treningi i rozciąganie po. 

Wczoraj odbyłam sobie kolejną sesję i było lepiej. 

 

Muszę stwierdzić, że niesamowicie relaksuje i sprawia, że śpię jak dziecko. 

Zdecydowanie dodaję jogę do swojego harmonogramu zajęć. 

 

A jak jest z wami? 

Zapraszam do kulturalnej dyskusji. :)

 

  • Like 5
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites
14 minut temu, Hippie napisał:

Zapraszam do kulturalnej dyskusji. :)

 

Będzie ciężko postaram się nie wyzywać ludzi :D 

 

Byłem na kilku "lekcjach" dla początkujących i powiem Ci, że warto. W niedalekiej przyszłości chciałbym do tego wrócić, nauczyć się tych pozycji bo to naprawdę jest dobre. Ogólnie też dużo śmiechu przy tej gimnastyce jest :D 

  • Haha 2
Link to post
Share on other sites
1 minute ago, SzatanKrieger said:

Ogólnie też dużo śmiechu

No...same korzyści. Śmiech to też zdrowie. :D

Ja póki co robię w samotności, nic mnie nie rozprasza i jestem w stanie totalnie się wyciszyć. Choć minusem jest to, że obecnie w pokoju mam na to mało miejsca a o 21ej już raczej na ogród nie wychodzę bo ciemno i zimno. :PNie wiem jakby to wyglądało na zajęciach. Może z czasem i o nich pomyślę. 

 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Ja ćwiczę głównie pranajame, regularnie od kilku miesięcy, wcześniej robiłem to z doskoku, przeważnie jak potrzebowałem się zrelaksować, a teraz stało się nawykiem. Praktykuję głównie w domu oraz na dworze po treningu lub przed, jedną z najciekawszych rzeczy jakie zauważyłem to ogromna zmiana w postawie, prosty kręgosłup, otwarta oraz wypięta klatka piersiowa, głębokie oraz powolne do brzucha. Dodatkowo skupiam większą uwagę na tym jak oddycham i jeżeli widzę, że oddech przyspiesza, pojawia się stres lub coś takiego, a nic nie zagraża to celowo go spowalniam i wracam do poprzedniego stanu.

  • Like 1
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites

Zależy, na co się trafi, czasem są fajne szkoły/nauczyciele, czasem wieje nudą.

Z materiałów do samodzielnych nauk najbardziej mi podpasował Lesław Kulmatycki z AWF - łączy hatha i kirya joge w całkiem zgrabne zestawy.

  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites

Ja włączyłem kilka rozciągań do mojej rutyny po treningowej.

Kiedyś byłem na kilku lekcjach ale nie pasuje mi indyjska metafizyka a jeżeli chodzi o samą fizyczność to uważam, że nowe metody z naszego kręgu kulturowego są lepsze.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Ćwiczę w domu.

Wspominałam w innym temacie, że po cesarce nie umiałam, a raczej bałam się wyprostować przez ból więc chodziłam z 3 tygodnie bardzo skulona, aż potem nie umiałam się wyprostować do tego bóle karku i ramion. Ogólnie całe ciało strasznie po ciąży mnie bolało bo całą właściwie przeleżałam, a dzięki jodze mam tak rozciągnięte ciało jak nigdy i prosty, wyciągnięty kręgosłup.

Ćwiczyłam 3x dziennie, a teraz przed i po bieganiu na świeżym powietrzu. :)

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
2 hours ago, SzatanKrieger said:

Byleby nie kefir, bo nie lubię

Ok, jak mnie wkurzysz będę do Ciebie mówić... "Ty kefirze wstrętny Ty...Ty zsiadła maślanko! "

 

Ja planuję dzisiaj sobie oczywiście zrobić sesję po przejażdżce rowerowej i tuż przed snem.  Może spróbuję tym razem z kimś innym...

Znacie jeszcze jakieś fajne sesje jogi na yt? Kogo polecacie? 

Link to post
Share on other sites
13 minut temu, Hippie napisał:

Ok, jak mnie wkurzysz będę do Ciebie mówić... "Ty kefirze wstrętny Ty...Ty zsiadła maślanko! "

 

Chlip, o czekaj mieliśmy jeszcze na forum serek almette, gdzieś tam się błąka i z chaszczy obserwuje :D 

W każdym razie lepiej być almette niż kefirem :D 

 

Pamiętaj @Hippie musisz się "niechcąco" obalić na jakiegoś INFJa jak będziecie robić pozycję na motylka, czupakabrę czy jak te pozycje się nazywają :D Powiesz, że poplątałaś się w tych linkach, co tam dają do pomocy ??

Edited by SzatanKrieger
  • Haha 1
Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, Hippie napisał:

Jeśli tak to jak ćwiczycie? I jak długo?

Ćwiczę jogę od roku, skupiam przede wszystkim na astandze- jest bardziej dynamiczna, a ja mam za dużo energii do klasycznej. Rano 15 minut jako ćwiczenia rozciągające przed treningiem i wieczorem 20 minut relaksacyjnie.

 

Zawsze w domu, przy otwartym oknie (aby było chłodno) i wodą z miodem obok. Na początku korzystałam z gotowych lekcji z youtuba, lecz denerwowały mnie odgłosy nawet najcichszej prowadzącej. Od kilku miesięcy sama układam sobie kolejność danych asan

6 godzin temu, Hippie napisał:

Czy podczas regularnego uprawiania jogi zauważyliście jakieś zmiany u siebie, poprawę w postawie, sylwetce, etc? 

Proste plecy przede wszystkim i nie uginająca się szyja pomimo częstego schylania głowy do książki/telefonu. Jeśli chodzi o sylwetkę, to nie wiem czy yoga cokolwiek zmieniła, może delikatnie wpłynęła na kształt łydek. Nic mnie nie boli i jestem bardzo dobrze rozciągnięta, pomaga w trenowaniu szpagatów.

 

Generalnie polecam, ale musisz się zdecydować czy dorabiasz do tego jakieś uduchowienie czy po prostu ćwiczysz. Ja to na początku strasznie mieszałam i bardziej teoretyzowałam, teraz to sport i tyle, żadnych metafizyk czy czakr. 

 

Powodzenia:) 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Z tego co wiem są różne szkoły jogi, zależy co chcesz masterować. Jedne są bardziej na ducha nastawione, na filozofię, na ciało, itd itp. 

Ale specjalistą nie jestem, kiedyś trochę czytałem bo jedna ze szkół mnie zainteresowała, w sensie filozofia z jednego z kierunków yogi.

 

Nie wiem czemu ale Yoga mi się z Yeti kojarzy tak w ogóle.

  • Haha 1
Link to post
Share on other sites

@Hatmehit Ashtanga brzmi ciekawie ale obawiam się, że póki co na moje kolano... zbyt dynamiczna. I jak podejrzałam na jednym filmiku... bywają tu też skoczne ćwiczenia...które w obecnym stanie muszę unikać (niestety :()

Skupię się bardziej na tych spokojniejszych I będę raczej kontunuowała jogę z Gosią Mostowską na yt, Nie wiem do końca jaki rodzaj ona stosuje, jednak wydaje się wystarczająco spokojny i bezpieczny dla mnie :) .

Zaczęłam szukać też klas jogi w okolicy i trochę tego mam do wyboru ale jak zwykle większość klas jest w soboty,  te mam zawsze pracujące. :( 

 

 

Link to post
Share on other sites
On 9/17/2020 at 3:43 PM, SzatanKrieger said:

musisz się "niechcąco" obalić na jakiegoś INFJa jak będziecie robić pozycję na motylka, czupakabrę czy jak te pozycje się nazywają :D Powiesz, że poplątałaś się w tych linkach, co tam dają do pomocy

Moja ciamajdowatość mnie wyręczy. :P 

On 9/17/2020 at 3:43 PM, SzatanKrieger said:

będziecie robić pozycję na motylka, czupakabrę

facepalm gifs Page 4 | WiffleGif

Pieska albo jeźdźca od razu... :lol:

On 9/17/2020 at 8:52 PM, Lalka said:

joga na świeżym powietrzu zaliczone

Faaajnie ^^ Może jutro będę miała okazję na ogrodzie sobie zrobić... Jak właściciela nie będzie. A jak nie to dopiero w poniedziałek albo wtorek. 

Za to dziś na świeżym powietrzu trening nóg robiłam :D Joga teraz wieczorem była więc przekleństwem/zbawieniem dla moich nóg...

A przed snem masaż głowy lub/i twarzy i krótka medytacja :) 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Ćwiczyłam regularnie jogę kiedyś w warunkach domowych. Człowiek lepiej rozciągnięty i rozluźniony, więc zamierzam wrócić do tego. W sylwetce jakiejś zmiany nie widziłam, gdyż wagę trzymam tę samą od lat. Wiem, że wiele badań wskazywało na poprawę zdrowia i zmniejszenie stresu przez regularne ćwiczenie jogi. 

Link to post
Share on other sites

Odbyłam kolejną sesję i muszę stwierdzić, że zaczynam czuć różnicę. Miałam na początku bardzo napiętą szyję i barki. joga pomogła mi je rozluźnić. Tak samo po intensywnym treningu nóg, szybciej mi się one zregenerowały. wcześniej czułam ból mięśni przez nawet 5 dni. Praktykując jogę puściło po 2 dniach :) 

Są dwie pozycje z którymi mam problem jeszcze... jestem ciekawa, kiedy będę mogła bardziej pogłębić je. :)  

Oddech też mi się zmienił podczas praktykowania. :) Szybciej się rozluźniam w danych pozycjach.

Będę co jakiś czas zdawać relacje, ot tak dla samej siebie. :) 

 

Link to post
Share on other sites
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.