Jump to content

Dział "Zasłużona Starszyzna" - jakie zasady?


Recommended Posts

Szukam w Regulaminie, ale nie widzę, zasad na jakich można pisać w dziale "Zasłużona Starszyzna". Czy ktoś mnie może wspomóc wiedzą/poradą, na jakich zasadach się to odbywa, jakie są progi i kryteria wejścia?

Link to post
Share on other sites

@Janek Horsie dziękuję, czytałem ten regulamin, ogólny też.

Czy widzisz w nim odpowiedź na moje pytanie - na jakich zasadach można zacząć pisać w dziale Zasłużona Starszyzna? Co decyduje? Ilość postów - 200, 500, inna liczba? Indywidualna decyzja administracji?

Link to post
Share on other sites
Cytat

2. Dział jest miejscem dla zasłużonych i sprawdzonych użytkowników.

Widocznie nie zasłużyłeś...

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
8 godzin temu, Egregor Zeta napisał:
Cytat

. Dział jest miejscem dla zasłużonych i sprawdzonych użytkowników.

Widocznie nie zasłużyłeś...

Tudzież się nie sprawdziłem (albo mnie nie sprawdzono, bo rozumieć można dwojako ;) ).

Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Casus Secundus napisał:

Tudzież się nie sprawdziłem (albo mnie nie sprawdzono, bo rozumieć można dwojako ;) ).

Poczekaj jak będziesz rok na forum, to może wskoczysz do starszyzny ;)

Link to post
Share on other sites

Przeczytałeś, ale nie zrozumiałeś.

Dostęp do tej części forum zależy od subiektywnej oceny moderatorów. To Marek i jego moderatorzy decydują kto tam może pisać.

 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Też się nad tym zastanawiałem, bo chciałem się pochwalić w temacie dotyczącym stażu, że siedzę tu od października 2015 roku, ale nie mogłem...

 

Więc tu się pochwalę. Przeżyłem brzytwy, pikacza i inne gluxy, byłem świadkiem wszystkich forumowych afer i nadal nie mam żony, dziecka ani kredytu. Yeah.

  • Like 7
  • Haha 8
Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Wstydliwy napisał:

Przeżyłem brzytwy, pikacza i inne gluxy, byłem świadkiem wszystkich forumowych afer i nadal nie mam żony, dziecka ani kredytu. Yeah.

Zapomniałeś o nieodżałowanym Wrońskim.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
39 minut temu, Redbad napisał:

Kwadratowa szczena podobno...

Podobno ich sprawdzaniem zajmuje się polskojezyczny naukowiec m.in psychologii ewoculyjnej z Berlina. Rzekomo jak nie ma się wystarczającego frame'a czy czegoś, to nie przechodzi się do starszyzny xD

  • Haha 5
Link to post
Share on other sites

Trzeba mieć czaszkę wojownika i odpowiednie parametry szczęki, do tego minimum 18 cm, sami wiecie gdzie i sylwetkę Vkę :) 

 

Mam nadzieję, że rozwiałem wszystkie wątpliwości 😛 

  • Haha 7
Link to post
Share on other sites
4 minuty temu, Mosze Red napisał:

Trzeba mieć czaszkę wojownika i odpowiednie parametry szczęki, do tego minimum 18 cm, sami wiecie gdzie i sylwetkę Vkę :)

Czy to nie Wieniawa-Długoszowski słysząc podobne wymagania powiedział, że skrócić sobie nie da? :)

  • Haha 1
Link to post
Share on other sites
25 minut temu, Casus Secundus napisał:

Czy to nie Wieniawa-Długoszowski słysząc podobne wymagania powiedział, że skrócić sobie nie da?

Nazwisko Długoszowski to już reklama sama w sobie.

Edited by Redbad
  • Haha 2
Link to post
Share on other sites

Jak sama nazwa wskazuje Zasłużona starszyzna czyli musisz się czymś wykazać dla Marka i całej społeczności samczej.

Wiem, że kiedyś miałeś tu już konto teraz to twoje drugie, ale to nie uprawnia do wejścia do elitarnego grona.

Bądź cierpliwy, pomagaj, udzielaj się na forum a kto wie może dostąpisz zaszczytu.

Moim zdaniem zasłużona starszyzna powinna być od co najmniej rangi podporucznika czyli młodszy oficer co daje jakieś 2800 komci.

 

 

  • Like 3
Link to post
Share on other sites

Tak jak piszesz trzeba siebie szanować by być szanowanym przez innych. Widocznie ubiór jest zbyt mało elegacki do tego szanownego grona, bo sprawę wyglądu bardzo często podkreślasz więc pewnie o to chodzi 😉

  • Like 1
  • Thanks 3
Link to post
Share on other sites

Panowie, ale po co te pytania. Było już tyle tutaj o szczenach, dla tych nieobdarzonych przez naturę, były zakładane tematy o wyćwiczeniu szuflady.

 

jawline-exercise-500x500.webp

 

Żuć, żuć, i jeszcze raz żuć, a jak już będziecie mieli szczenę jak kątownik budowlańca to i zapro do starszyzny przyjdzie. Jak mawia klasyk:"Samo się nie zrobi!".

 

Edited by Redbad
  • Like 1
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites
20 godzin temu, DOHC napisał:

Tak jak piszesz trzeba siebie szanować by być szanowanym przez innych. Widocznie ubiór jest zbyt mało elegacki do tego szanownego grona, bo sprawę wyglądu bardzo często podkreślasz więc pewnie o to chodzi

Owszem, zdarza mi się podkreślać sprawę wyglądu - co jest zresztą raczej truizmem, bez znamion tez obrazoburczych czy szokujących, sprzecznych z credo forum, jego regulaminem etc.

Wchodzisz do tego wątku, żeby napisać mi, to, co powyżej. Po co? Nie wiem.

Masz jakieś uwagi? Załóż temat, może pogadamy, może się pospieramy, może zgodzimy. Od tego chyba jest forum.

Pokonałeś kawał drogi od momentu rejestracji - widać rozwój, zupełnie inny sposób formułowania myśli, wysławiania się. Dostrzegam to i szczerze winszuję.  Szkoda czasu i godności na kopanie się po kostkach - szanujmy się. Z wzajemnością. 

 

21 godzin temu, Iceman84PL napisał:

Bądź cierpliwy, pomagaj, udzielaj się na forum a kto wie może dostąpisz zaszczytu.

Nie traktuję tego jako "zaszczytu". Czasem ktoś w tym dziale coś skrobnie, na co chciałbym odpisać - i tyle.

 

Zapytałem się o zasady, jedyny @Janek Horsie odwołał się do źródła (dzięki!). 

 

Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, Casus Secundus napisał:

Nie traktuję tego jako "zaszczytu". Czasem ktoś w tym dziale coś skrobnie, na co chciałbym odpisać - i tyle.

 

W tym dziale są wyselekcjonowani ludzie, masz szybszy dostęp do pewnych informacji, rad, rozwiązań do tego masz pewność, że żaden troll tam nie trafi.

Także tylko wybrani i zasłużeni mogą tam pisać.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.