Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Qaikwow

Sąd: była kochanka nie musi zwracać pieniędzy za upominki

7 postów w tym temacie

Napisano (edytowane)

Sąd uważa, że jak jesteś facetem w średnim wieku i jak chcesz mieć młodszą kochankę to siłą rzeczy musisz wydawać na nią pieniądze i zwrot za to Ci się nie należy. Przynajmniej skorzystał za starą kanapę ;)

 

Cytuj

Sprawa dotyczyła 55-letniego instruktora nauki jazdy Kazimierza K. oraz jego byłej kochanki Pauliny J. (imiona fikcyjne).

Para poznała się, kiedy siedemnastoletnia wówczas Paulina K. rozpoczęła kurs prawa jazdy.

Z ustaleń sądu wynika, że uczący ją jeździć autem Kazimierz K. nawiązał z młodszą od siebie kobietą romans, i sprawił, że wyprowadziła się od swoich rodziców.

Oboje zamieszkali wraz z konkubiną Kazimierza K. Nastolatka miała problemy z nauką w szkole średniej i popadła w konflikt z rodzicami, którzy nie mogli pogodzić się z sytuacją, iż ma romans z mężczyzną starszym od jej ojca.

Kilka miesięcy później z mieszkania Kazimierza K. wyprowadziła się konkubina. Mężczyzna doszedł wtedy do wniosku, iż najlepiej będzie gdy nastolatka wynajmie mieszkanie, w którym zamieszka. Miało to sprawić, że konkubina wróci do niego, a ludzie nie będą mówić, że mieszka z młodą dziewczyną.

 

W październiku 2012 roku nastolatka wynajęła mieszkanie. Czynsz za pierwszy miesiąc został opłacony przy podpisaniu umowy, następnie przez pierwszy rok Kazimierz K. i Paulina K. uiszczali opłaty za najem bezpośrednio mężowi właścicielki lokalu

Po pewnym czasie nastolatka zakończyła romans. Doszła bowiem do wniosku, że mężczyzną ją wykorzystuje. Wyprowadziła się nawet do innej miejscowości.

Na tym kontakty obojga się jednak nie skończyły, bowiem Kazimierz K. zwrócił się do swojej byłej kochanki, aby ta pomogła mu w dochodzeniu roszczeń od jej rodziców. Chodziło o koszty jakie w jego mniemaniu poniósł na jej utrzymanie. Kiedy kobieta odmówiła, przekazał jej wezwanie do zapłaty.

Ostatecznie sprawa trafiła na wokandę. Przed sądem 55-latek domagał się od swojej byłej kochanki ponad 33 tys. zł. W uzasadnieniu pozwu wskazał, że żąda zwrotu pożyczonych pieniędzy na opłaty za wynajęty lokal, jego wyposażenie, wyżywienie i ubrania.

Przed sądem przedstawiał siebie oraz swoją partnerkę jako osoby, które chciały pomóc nastolatce, która popadła w konflikt z rodzicami i miała problemy w szkole oraz ze zdrowiem psychicznym.

 

Sąd Rejonowy w Pabianicach nie dał mu jednak wiary co do charakteru relacji łączących go z pozwaną. – O tym, iż powód nie pomagał pozwanej z „dobroci serca" a ich relacja miała charakter intymny świadczy sam fakt wystąpienia z pozwem oraz swego rodzaju szantaż emocjonalny wynikający z treści esemesa przesłanego pozwanej związany z groźbą wystąpienia z pozwem przeciwko rodzicom pozwanej – stwierdził sąd.

Zdaniem sądu, twierdzenie pozwanej, iż pozostawała w relacji konkubenckiej z powodem i miała z nim romans, oceniane w świetle zasad doświadczenia życiowego zasługuje na wiarę. – Nie wydaje się bowiem możliwe, aby młoda kobieta wymyśliła sobie romans ze starszym od swego ojca mężczyzną i przyjęła taką linię obrony w sprawie o zapłatę gdzie jest pozwaną, gdyby faktycznie nie pozostawała w intymnej relacji z tymże mężczyzną – napisał w uzasadnieniu sąd.

Roszczenia Kazimierza K. zostały oddalone jako całkowicie bezzasadne. – Nawet gdyby przyjąć, iż powód pomagał pozwanej finansowo w jej utrzymaniu i zakupie mebli do mieszkania, a nawet partycypował w kosztach związanych z utrzymaniem mieszkania, to musiał zdawać sobie sprawę, iż jako osoba obca, że nie był zobowiązany do jakichkolwiek świadczeń w związku z utrzymaniem pozwanej, nie wykazał również, aby spełniał świadczenia z zastrzeżeniem obowiązku ich zwrotu – wyjaśnił sąd.

W uzasadnieniu zwrócono także uwagę, że kupowanie ubrań oraz darowanie telewizora i starej kanapy z uwagi na łączącą wówczas strony intymną relację, czyni zadość zasadom współżycia społecznego i w związku z tym nie może być podstawą roszczenia.

- Każdy bowiem mężczyzna w mocno średnim wieku, chcąc mieć romans z młodą kobietą i żyć z nią w konkubinacie, musi liczyć się z pewnymi wydatkami, chociażby na drobne upominki do jakich można zaliczyć zakup kobiecie bluzki – napisał sąd.

 

W takim stanie faktycznym żądanie zwrotu kwot wydatkowanych na upominki Sąd Rejonowy uznał za moralnie naganne, a co za tym idzie sprzeczne z zasadami współżycia społecznego i nie może korzystać z ochrony prawnej.

Wyrok ten orzeczeniem z 21 października 2016 roku podtrzymał Sąd Okręgowy w Łodzi (sygn. akt III Ca 805/16).

 

Źródło: http://www.rp.pl/W-sadzie-i-urzedzie/301109911-Sad-byla-kochanka-nie-musi-zwracac-pieniedzy-za-upominki.html#ap-3

Edytowane przez Qaikwow

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

No i dlaczego miałaby zwracać. Stary dureń nie wiedział, że to transakcja wiązana czy co?

5 osób lubią to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Napisano (edytowane)

Moim zdaniem ten wniosek faceta o zwrot kosztów i straszenie sądem to był element jego gry kiedy nastolatka zakończyła romans. Podejrzewam, że sprawa może mieć inne dno i nie chodzi tylko o klasyczny sponsoring. Moim zdaniem dziewczyna była manipulowana przez niego i kiedy już wyrwała się z toksycznej relacji ten element związany z kosztami mógł być zagrywką aby ją zastraszyć i dalej manipulować/szantażować.

 

Oczywiście to tylko jedna  z możliwych wersji, szczerze mówiąc nie zagłębiałem się dokładnie w post ale dwie rzeczy (już abstrahując od reszty i formy tej relacji) rzuciły mi się w oczy.

 

 

Ciekawe są uzasadnienia Sądu w tej sprawie:

Dnia 11.01.2017 o 12:05, Qaikwow napisał:

. – Nawet gdyby przyjąć, iż powód pomagał pozwanej finansowo w jej utrzymaniu i zakupie mebli do mieszkania, a nawet partycypował w kosztach związanych z utrzymaniem mieszkania, to musiał zdawać sobie sprawę, iż jako osoba obca, że nie był zobowiązany do jakichkolwiek świadczeń w związku z utrzymaniem pozwanej, nie wykazał również, aby spełniał świadczenia z zastrzeżeniem obowiązku ich zwrotu – wyjaśnił sąd.

 

Zatem Bracia sprawa jest prosta. Jeżeli jesteście w związku nieformalnym (formalne to inna historia od strony prawnej ale od życiowej chyba aż tak nie bardzo różna) wszelkie koszty i wydatki jakie ponosicie na swoją kobietę nigdy Wam nie zostaną zwrócone. Musicie być tego świadomi. Świadomy Samiec musi sobie  z tego zdawać sprawę. Nie chodzi mi o to aby być sknerą czy popadać w skrajności czy paranoje. Po prostu być tego świadomym aby nie dać się wykorzystać i zmanipulować.

Wielu samców popadając w haj emocjonalny i mając wpojoną wizję w głowie tej jedynej, miłości i poświecenia dla kobiety zachowują się po prostu nierozsądnie.

 

Klasyczny przykład takiego zachowania to jak facet zamieszkuje w domu/mieszkaniu "swojej" kobiety. Inwestuje, remontuje, urządza.

 

Jeżeli lokal/dom/mieszkanie jest własnością kobiety to facet mieszka na minie. Możesz dwadzieścia lat inwestować, remontować, z ruiny zrobić pałac ale jak własność jest kobiety to Ty zawsze tam jesteś tylko lokatorem. Musisz się liczyć z tym, że może nadejść taki dzień, że kobieta po prostu wystawi Ci walizki za drzwi i wtedy musisz zaczynać od zera.

 

Mądry Samiec dąży priorytetowo do niezależności mieszkaniowej. To priorytet zdrowej i mocnej relacji z kobietą.

 

 

A tutaj dalsze uzasadnienie Sądu:

 

Dnia 11.01.2017 o 12:05, Qaikwow napisał:

W uzasadnieniu zwrócono także uwagę, że kupowanie ubrań oraz darowanie telewizora i starej kanapy z uwagi na łączącą wówczas strony intymną relację, czyni zadość zasadom współżycia społecznego i w związku z tym nie może być podstawą roszczenia.

- Każdy bowiem mężczyzna w mocno średnim wieku, chcąc mieć romans z młodą kobietą i żyć z nią w konkubinacie, musi liczyć się z pewnymi wydatkami, chociażby na drobne upominki do jakich można zaliczyć zakup kobiecie bluzki – napisał sąd.

 

Interpretację pozostawiam Wam samym ale nie da się z tym nie zgodzić. Jeżeli jest układ sponsorowany ( a czy są w ogóle inne? ;P ) to sprawa prosta. Jednak często kobiety przykryją korzystny układ płaszczem miłości do końca życia i wtedy facet wpada w pułapkę. Dbajmy Panowie o finanse i dysponujmy nimi korzystnie.

 

Kiedy facet jest Panem finansów i zasobów w związku zazwyczaj układa się doskonale.

 

Edytowane przez SennaRot
2 osoby lubią to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Od razu przypomniała mi się ta sprawa z 2013r. :)

"20-letnia kobieta, która za pieniądze ówczesnego chłopaka powiększyła sobie biust, nie musi mu zwracać ponad 18 tysięcy złotych. Odda mu jedynie nieco ponad tysiąc. Tak zdecydował Sąd Rejonowy w Łowiczu w Łódzkiem, który uznał, że mężczyzna sam wpłynął na swoją byłą partnerkę, zachęcając ją do zabiegu." 

http://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-powiekszyla-biust-dla-chlopaka-nie-musi-oddawac-mu-18-tys-zl,nId,774534

Swoją drogą dobre zarobki w tej drogówce skoro było go stać.  

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Napisano (edytowane)

Jak rycerz żyje w Matrixie to jest jak dziecko we mgle. Całe życie nitowano mu do głowy jakieś bajki o miłości, wręcz nieskazitelności kobiet, ich oddaniu i poświęceniu. Jak wpada w haj hormonów traci rozsądek i krytycyzm. Kobiety to potrafią doskonale wyczuć i testują go również w kwestiach finansowych. Rycerz dla swojej księżniczki zrobi wszystko, zwłaszcza jak chce jej zaimponować. Księżniczka to wykorzysta nagradzając i nakręcając rycerza zajebistym sexem. Potrafi też robić zagrywki fochami jeżeli np rycerz nie chce czegoś kupić. Widziałem takie sytuacje nie raz.

 

Pewnego dnia coś się dzieje i wielkie zauroczenie pryska. Nagle jeszcze nie tak dawno dwoje na zabój zakochanych..... dzisiaj chciałoby sobie skoczyć do gardła. Koniec. Czas ponieść konsekwencje. Życie.

 

Do czego zmierzam? Do tego, że zawsze trzeba mieć swoja hierarchię w życiu. Nigdy nie można postawić kobiety na pierwszym miejscu.

 

Wyżej musisz być TY. Ty to Twoje emocje, Twoje finanse, Twoje bezpieczeństwo. Tylko na takim gruncie można budować związek. Jeżeli oddajesz całego siebie kobiecie to przepadłeś z kretesem Bracie.

 

 

Edytowane przez SennaRot
3 osoby lubią to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Starszy Pan poruchał ciasną małolatkę, a później chciał zwrotu starej kanapy i hajsu za czynsz? Żałosna sprawa, pewnie zemsta że małolata nie chciała mu już dawać. Rozumiem zwrot drogich gadżetów, biżuterii, ale czynszu i mebli? Dobrze że mu to przybili, co poruchał to jego. Większość jego kolegów musi leżeć na otyłym, wiecznie niezadowolonym i nienawidzącym ich potworze, a on jeździł młodym ciałku - i tak tanio wyszło.

3 osoby lubią to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Napisano (edytowane)

16 godzin temu, SennaRot napisał:

Wyżej musisz być TY. Ty to Twoje emocje, Twoje finanse, Twoje bezpieczeństwo. Tylko na takim gruncie można budować związek. Jeżeli oddajesz całego siebie kobiecie to przepadłeś z kretesem Bracie.

@SennaRotzgadzam się w 100%, ale warto dodać jedną kwestię :

Jak masz świadomość swojego JA i stawiasz "JA" wysoko to w zasadzie 95 może 99% babek po krótkim czasie będzie się od Ciebie odbijać jak od ściany. Szans na LTR większych nie ma (no może poza wyjątkowymi przypadkami kobiet, które dostosują się w pełni do Twojego wysokiego JA), bo za każdym razem ona będzie Cie testować i kruszyć Twoje granice.

Ja, mając od dłuższego czasu wiedzę i świadomość matrixa i tego wszystkiego dookoła w ostatnim przedziale czasowym np. 2 lat nie spotkałem żadnej kobiety która miałaby w sobie coś takiego, że moja intuicja podpowiedziałby mi - o ta rokuje na LTR. Każda po zdjęciu "zasłony" powiela schemat - te same zachowania, te same testy, ten sam tok myślenia czy idealizowania sytuacji, szukania problemu tam gdzie go nie ma i co najgorsze kruszenia Twoich granic czyli permanentnej próby wejścia krok po kroku na Twoje terytorium.

 

Edytowane przez overkill
1 osoba lubi to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz

  • Podobna zawartość

    • Przez Stulejman Wspaniały
      Audycja o całej sprawie: 
       
       
       
       
      Link do dyskusji na wykop.pl, gdzie znalazł się ten komentarz: KLIK
      ——————————————————————————–
       
      Kontra prawnika z Radio Samiec; a raczej nokaut. Na czerwono pisze amator prawa z wykopu (ku uciesze wykopowiczów, nie zdających sobie sprawy że są robieni w konia), a na czarno zawodowiec od nas.
      ———————————————————-
      Dużo się tego nagromadziło. Mianowicie Pan Szymon K. przekroczył granice wielu Polskich praw. Może zacznijmy od tego, że Pan K. jest osobą publiczną którą oglądają młodzi ludzie. Według statystyk ze strony https://socialblade.com/youtube/user/isamuxpompa średnia wieku widzów wynosi okolo 14 lat.
       
      Statystyki strony internetowej jako dowód, czy statystyka jako dowód w polskim sądownictwie, jest rzeczą bardzo rzadko spotykaną. Zdarzały się jedynie sporadyczne przypadki dopuszczenia przez sąd badań statystycznych jako dowodu w postępowaniu karnym lub karno skarbowym.
       
      Jednakże były to dane zebrane i opiniowane przez Główny Urząd Statystyczny, który jest organem administracji rządowej podległym Prezesowi Rady Ministrów. Tak więc wartość dowodowa statystyki z linkowanej strony dla sądu jest znikoma lub wręcz żadna.
       
      W przypadku dopuszczenia przez sąd takiego dowodu, średnio uzdolniony prawnik znajdzie minimum kilkanaście sposobów, aby go zdyskredytować. Można podważyć metodę zbierania informacji, można podważyć bezpieczeństwo ich przechowywania, można udowodnić dostęp osób trzecich do nośników danych, na których owe badania są przechowywane i wiele, wiele innych.
       
      Żeby przeciętny człowiek zrozumiał, o czym piszę, zobrazuję to na przykładzie. Wartość dowodowa statystyk ze strony internetowej, oraz możliwość skazania kogoś prawomocnym wyrokiem na tej podstawie jest mniej więcej taka, jak odebranie prawa jazdy na podstawie pomiaru prędkości dokonane radarem bez atestu, np. Iskra 1.
       
      Pan Szymon K. według zeznań jego żony Ameli M. odpowiedzialny jest
      za prowadzenie i nakłanianie do nielegalnego hazardu. Nakłanianie do hazardu podlega karze
      art. 110a § 1 KKS Art. 110a. czyli karze grzywny do 720 stawek dziennych. Zaistniałe nakłanianie
      możemy łatwo odnaleźć wśród jego filmów na portalu youtube, przykładowo tutaj: klik
       
      I tu pojawia się kilka ciekawostek; punkt pierwszy – obstawianie zakładów odbywa się za pomocą skinów, które są własnością firmy Valve. Nie są one środkami płatniczymi, a zamienić je na pieniądze można jedynie poprzez sprzedaż skinów innym użytkownikom gry, dokonując transakcji poza grą.
       
      Punkt drugi – w myśl ustawy o tym czy dana forma gier jest hazardem, decyduje minister finansów cyt.: „Minister właściwy do spraw finansów publicznych rozstrzyga, na wniosek lub z urzędu, w drodze decyzji, czy gry lub zakłady posiadające cechy wymienione w ust. 1–5a są grami losowymi, zakładami wzajemnymi, grami w karty albo grami na automacie w rozumieniu ustawy”.
       
      Jeśli takiej decyzji brak, do momentu aż nie zostanie taka decyzja wydana, obstawianie skinami CS Go, nie jest hazardem w myśl polskiego prawa. Jeśli coś nie jest hazardem, to reklamowanie tego nie jest sprzeczne z ustawą.
       
      Punkt trzeci – ustawa w obecnej postaci obowiązuje od roku 2016, film linkowany jako „dowód” jest z roku 2015.
       
      Z uwagi na punkt 2 oraz 3 i zasadę iż prawo nie działa wstecz, nawet gdyby aktualnie uznano tę formę rozrywki za hazard, to nie była ona uznawana za hazard w 2015 roku. Więc nie ma mowy o reklamowaniu hazardu.
       
      Jak twierdzi żona Pana Szymona K., odpowiedzialny jest on również za prowadzenie nielegalnej strony zarejestrowanej na tzw „ukraińca” która przynosi mu nielegalne zyski, z których nie rozlicza się z urzędem skarbowym. Strona to csbetgo.com. Szczegóły można odnaleźć pod linkiem: https://apynews.pl/podsumowanie-sprawy-mervo-vs-nitro-isamu-cs

      Odpowiedzialnym za ujawnienie tych informacji jest człowiek działający pod pseudonimem „Mervo” link do jego kanału „https://www.youtube.com/user/MervoPL/about”. Czyn ten jest nie zgony w znaczeniu ustawy „o grach hazardowych”. Oddzielnym przestępstwem jest rejestracja domeny na tzw „słupa”, Art. 270. § 1KK „§ 1. Kto, w celu użycia za autentyczny, podrabia lub przerabia dokument lub takiego dokumentu jako autentycznego używa, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.”
       
      Dowód ze świadka związanego z oskarżonym, jest mniej wiarygodny niż dowód z dokumentów lub opinii biegłego, utrwalonego przestępstwa w postaci nagrania audio– video itp.
       
      Sądy przyjmują, iż świadek będący w bliskich relacjach z oskarżonym (zarówno dotyczy to relacji pozytywnych jak i negatywnych) jest jeszcze mniej wiarygodny.
       
      Tak więc zeznania byłej żony, jeśli nie są poparte konkretnym rzeczowym materiałem dowodowym, są w praktyce bezwartościowe. Była żona może mieć wiele powodów do zemsty na partnerze, począwszy od zdrady małżeńskiej a skończywszy na obniżeniu własnej stopy życiowej w wyniku rozstania, co stawia ją w szeregu mało wiarygodnych świadków.
       

      Kolejna rzeczą jest to, że Pani Amelia będąc w ciąży z Panem Szymonem była przez niego 
      wykorzystywana fizycznie, oraz psychicznie. Szymon K. znęcał się nad żoną grożąc jej i zmuszając
      do stosunku płciowego wbrew jej woli. Będąc w stanie błogosławieństwa Bożego zmuszana była ona do usługiwania Panu Szymonowi. O czym świadczą zeznania „nymfy”:https://www.youtube.com/watch?v=DtHLmKEa82s&feature=youtu.be Stosował mobing, agresje słowna i krytykę, wulgaryzmy, lekceważenie partnera, wywieranie presji i tym podobne.
       
      Pani Amelia będąc w związku z Panem Szymonem, popełniła czyn z artykułu 278 kk, którego on był ofiarą. Uczyniła z tego stałe źródło swojego utrzymania, co zwiększa wagę czynu, oraz wymiar kary przy orzekaniu przez sąd. Czyli mamy do czynienia z pomówieniami przestępcy wobec swojej ofiary, Kto jest bardziej wiarygodny? Ten który kradnie i się tym chełpi, czy ten kogo okradziono?
       
      Ponadto trzeba umieć rozróżnić kłótnię między partnerami, od znęcania się psychicznego, co też zostanie w gestii sądu, czy sprzeczki między parą nosiły znamiona przemocy psychicznej czy też nie; oraz czy owa przemoc była jednostronna czy obustronna.
       
      Teraz króciutko o aspekcie psychologicznym zajścia w ciążę, a właściwie o wariantach zajścia w ciążę.
       
      Przede wszystkim kobieta której związek jest zagrożony, a czerpie z niego duże profity materialne i społeczne, stara się utrzymać go za wszelką cenę; najprostszą metodą jest zajście w ciążę i „szantaż na dziecko”. Więc zajście w ciążę było w interesie Nymfy a nie Isamu. Dla niego dziecko i bezrobotna partnerka to są koszta finansowe, psychiczne i emocjonalne. Dla niej zajście w ciążę to same zyski, pieniądze, mieszkanie, znany partner, sława itp.
       
      I zadajcie sobie pytanie – kto miał powód sprowadzić dziecko na świat? Bezrobotna (i nie chcąca pracować, nawet w domu przy komputerze o co prosił ją Isamu), lubiąca życie na bardzo wysokim poziomie Nymfa, czy Isamu mający już dziecko z poprzedniego związku? I czy gdyby chciał mieć z Nymfą dziecko, planował rodzinę, to nie wziąłby z nią ślubu? A nie wziął go, ponieważ jej nie ufał. Mieć dziecko z kobietą, której się nie ufa? Kto w to uwierzy?
       
      Kolejny aspekt zajścia w ciążę jest taki, że jeśli kobieta nie jest w stanie zajść w ciążę z partnerem, a chce go zmusić do bycia ze sobą, często udostępnia swe wdzięki innemu mężczyźnie i zachodzi w ciążę. Twierdzi iż jest to dziecko partnera, i liczy iż sprawa się nie wysypie. ISAMU chłopie jak urodzi, zero alimentów do czasu aż będą badania DNA, nie uznawaj dziecka!
       
      Kolejną alternatywą jest słynny kobiecy numer na ciążę oszukaną. Kobieta kłamie iż jest w ciąży żeby odzyskać lub nie stracić partnera. Jeśli się udaje wrócić do niego, wtedy stara się jak najszybciej zajść w ciążę, jeśli się nie uda, tłumaczy to po pewnym czasie ciążą urojoną…
       
      …Lub tłumaczy poronieniem jeśli numer nie wyjdzie, i facet ją mimo wszystkich zastosowanych sztuczek zostawi. Najpierw trąbi o ciąży, żeby wszyscy jej współczuli, później jest poronienie żeby współczuli jeszcze bardziej, a ludzie myśleli iż facet to absolutny drań, potwór i psychopata, wpędzając mężczyznę w poczucie winy, iż to przez niego straciła dziecko. Nie wiem czy tak jest w tym przypadku, ale rzecz warta rozważenia, szczególnie jeśli za jakiś czas youtube ogarnie kolejna histerio – drama typu „Straciłam dziecko przez tego skurwiela”. Oczywiście wszystko będzie „na gębę” bez obdukcji lekarskiej, dowodów itp., bo i kto poprosi wyjącą i płaczącą, biedną kobietkę o potwierdzenie lekarskie poronienia?
       

      Jest to karalne z art. 207 KK. Dowody zawarte sa na tym materiale wideo: https://www.youtube.com/watch?v=E2BgjRpAK_E&feature=youtu.be
       
      Na chwilę obecną nie są to dowody, tylko publiczne pomówienia. W całości tego nagrania zamieszczonego na kanale „okiem fabiana”, mamy natomiast przyznanie się do winy Nymfy. Do wielokrotnego okradania ufającego jej partnera.
       
      O jakichkolwiek dowodach dotyczących przemocy fizycznej lub psychicznej, możemy mówić gdy mamy opinię biegłego psychologa, obdukcje lekarskie, nagrania aktów przemocy itp. A tutaj mamy pomówienia histerycznej, co chwila bluzgającej kobiety, wykopanej z życia faceta ponieważ go okradała.
       
      Jak rozumiem obdukcji brak, a pani Amelia ma za małe zdolności żeby nabrać biegłego psychologa, ponieważ nie wykazuje żadnych symptomów typowych dla ofiary przemocy. Popełnia błędy logiczne w wypowiedziach oraz zaprzecza sama sobie; ktoś kto kłamie tak marnie, nie ma szans oszukać specjalisty i dostać papierka potwierdzającego iż był ofiarą. Każdy biegły psycholog po rozmowie z nią zorientuje się że kłamie.
       

      Tutaj jest zawarta reakcja Pana Szymona gdy dowiedzial się o tym, że jego partnerka udostepniła ten materiał: https://soundcloud.com/niebijzony/reakcja-isamu-na-wpuszczenie-pierwszego-nagrania-gdzie-zneca-sie-psychicznie-nad-nymfa

      Swoją drogą podchodzi to pod zoorganizowaną grupę przestępczą. Do wszystkich tych rzeczy dochodzą z art: Art. 190. § 1 KK
      , 191. § 1.KK, Art. 216. § 1. KK, Art. 158 KK, art 196 KK w związku z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z 6 października 2015 r., SK 54/13.
      Pani Ameilii K. radze urdac sie do dobrego prawnika, a wszystkim którzy są zamieszani z interesami Pana Szymona o zeznania na policji.
      Jeżeli Pania Amelia. K zdecyduje się iść do sądu, nawet z powodu dziecka pociągnie to machinę która zapoczątkuje falę innych zeznań dotyczących przekrętów pieniężnych oraz znęcania się psychicznego i fizycznego.
      Pozdrawiam
      Ze zorganizowaną grupą przestępcza to już konkretnie odjechał Pan z wykopu i rzeczywistości. To już jest taki poziom Lex – fiction, że nie zaszczycę go komentarzem. I teraz kilka słów o panu z wykopu, który zamieścił ten post nick: prawny_swir.
       
      Świrowaniem sprawy się nie wygra
       
      Rozważania same w sobie są dość ciekawe, i zwracają uwagę na kilka aspektów niedopracowanych w polskim prawie, szczególnie luk w prawie dotyczącym gier hazardowym. Jednakże cały post jest zwykłą fikcją prawną. Jest dobry do rozważań teoretycznych, przy przyjęciu iż wątpliwe poszlaki, pomówienia oraz nadinterpretowane przepisy mają wartość pewnego i twardego dowodu.
       
      Czyli tworzymy fikcję na potrzeby zainicjowania dyskusji, iż podane dowody są w 100% wiarygodne i niepodważalne, i na tym opieramy cały wywód, aby potem poddać go wnikliwej dyskusji. Tak się bawią studenci prawa w celu szlifowania umiejętności. Ten post na wykopie to taka zabawa, gra dla osób znających prawo, a „Mirki” i „Grażynki” się tym jarają jak proboszcz ministrantem.
       
      I wszystko by się zgadzało gdyby owe dowody miały faktycznie jakąś wartość, lecz niestety w realiach prawnych są bardzo wątpliwe zasługują co najwyżej na nazwę słabych poszlak.
       
      Żonglerka myśleniem życzeniowym
       
      Dodatkowo „żonglowanie” przepisami, i podawanie własnej interpretacji odnośnie gier hazardowych, oraz pominięcie faktu iż brak jest opinii uprawnionego organu na temat czy obstawianie skinami CS go to hazard czy nie. Do momentu gdy taka opinia nie zostanie wydana, nie jest to hazard w świetle polskiego prawa, a jeśli zostanie wydana to będzie to czyn zabroniony od momentu jej wydania, a nie z datą wsteczną, gdy zajmował się tym Isamu.
       
      To co on napisał ma sens tylko jeśli przyjmie się fikcję, że podane linki zawierają 100% pewne dowody, a nie zawierają. W praktyce nie ma możliwości udowodnienia iż promował gry hazardowe, bo na dzień emisji filmu w świetle prawa polskiego owymi grami nie były. Skoro nie były grami hazardowymi to mógł je promować legalnie, niezależnie od wieku widowni.
       
      Co do wieku samej widowni, dowód na średnią wieku widza ze statystyki strony jest bardzo łatwy do obalenia, lecz nie jest nawet konieczny do obalania, bo jeśli nie ma hazardu to i nie ma reklamowania hazardu, proste, prawda? Ano prawda. Dowody na rzekome znęcanie się psychiczne nie są dowodami tylko pomówieniami osoby, która okradała Isamu i jest jednocześnie jego rozżaloną partnerką. Najprawdopodobniej jest to zwykła kobieca zemsta na ex i nic więcej.
       
      Bajka o Isamu
       
      Prawdziwego materiału dowodowego brak; obdukcje, opinie biegłego psychologa. Nic nie ma!
       
      W związku iż nie ma hazardu, nie ma reklamy hazardu, nie ma dowodów znęcania… To co nam zostaje? GÓWNO. Wściekła, rozżalona kobieta mszcząca się na ex, bo straciła źródło dochodu i ofiar do okradania + bandę bezkrytycznych białych rycerzy ją wspierających. A autor wpisu z wykopu sam znakomicie wie jak to tak naprawdę wygląda, i siedzi gdzieś przed komputerem i się masturbuje jak Mirasy i Grażyny pieją z zachwytu nad jego postem.
      ——————————————————————————–
      Panu Prawnikowi serdecznie dziękuję za analizę tego tekstu. Skoro jak widać, nic nie można prawnie uczynić Isamu, to dlaczego to zamieszczam? Ano dlatego, że takie fałszywe informacje prawne, plus żale odrzuconej kobiety która jest w stanie okradać ufającego jej partnera, oraz uznać że robi dobrze, może spowodować nagonkę, kończącą się stratami wizerunkowymi i ekonomicznymi dla Szymona (Isamu).
       
      Kropla wody nic Ci nie zrobi, ale potężna fala która Cię utopi, jest przecież złożona z kropel wody. Im ich więcej, tym większa moc obalenia nawet uczciwego człowieka. Właśnie dlatego o tym piszemy i mówimy.
       
      A „wykopowiczom” radzimy nie nabierać się na takie kity, bo i śmiesznie, i straszno – i można efektem uderzenia z wielu stron kogoś mocno uszkodzić. A później samemu stanąć przed sądem, odpowiadając za realne szkody i straty.
       
    • Przez Stulejman Wspaniały
      Cwaniara chciała zajumać sto tysięcy od starszych ludzi, rodziców ex męża, na szczęście się nie udało. I przyznać trzeba, że ci starsi ludzie byli kompletnie bezmyślni i bez wiedzy prawnej:
       
      http://www.rp.pl/Spadki-i-darowizny/306049999-Po-rozwodzie-trzeba-oddac-prezent-od-Mikolaja---wyrok-sadu-apelacyjnego.html
    • Przez Stulejman Wspaniały
      W obecnej chwili podziwiam ludzi, którzy się w tym kraju decydują na ślub i dzieci. Jak żyć ze świadomością, że jedna histeryczna decyzja partnerki może nas zniszczyć finansowo, odciąć od dziecka, a nawet wysłać do WIĘZIENIA, gdy sędzina ustali kwotę alimentów wyższą niż zarobki?
       
      Ile jeszcze Polski mężczyzna jest w stanie znieść upokorzeń?
      http://biznes.onet.pl/wiadomosci/kraj/nowe-przepisy-wiezienie-za-nieplacenie-alimentow/1ev9gy
    • Przez Stulejman Wspaniały
      http://www.tvn24.pl/policjantka-skazana-za-skladanie-falszywych-zeznan,733714,s.html
       
      Ciekawe co było prawdziwym powodem zatrzymania jednej kobiety przez drugą? Jeden z komentatorów trafnie napisał co:
       
      Widać pani kierująca miała ładniejszą fryzurę, albo lepsze przedłużacze paznokci, tudzież dodatkowe wycieraczki na powieki i się zazdrość włączyła. Powody się znalazły. Który policjant w pojedynkę zatrzymuje samochody? W dodatku za hamowanie? Rozumiem, że argument ze smartfonem doszedł w trakcie awantury kiedy do mózgu dotarło, że pomysł na hamowanie był mało sensowny. (http://www.tvn24.pl)
       
      A jakie oburzenie! Skandal! Przecież ma prawo się pomylić! I gdyby nie to że ofiarą była kobieta, pewnie by były wrzaski o patriarchacie, nienawiści, niedojrzałości i samczej obłudzie. Nie dajesz się wykorzystać, to znaczy że jesteś emocjonalnie niedojrzałym mizoginem.
    • Przez Normalny
      Po wysłuchaniu ostatnich audycji Radio Samiec oraz własnych doświadczeniach postanowiłem wstukać parę słów na temat jak wyżej.

      Po tych wszystkich informacjach dotyczących niszczenia mężów przez żony - zabieranie mieszkań, domów, działek, oszczędności a co najważniejsze (!) dzieci, nagrywanie, pomawianie ... i skonfrontowaniu ich z własnym doświadczeniem dochodzę do wniosku, że gdy jest ci źle w małżeństwie/związku, czujesz że to nie to, męczysz się i dusisz tą relacją, męczą się dzieci kłótniami bądź cichymi dniami lub tygodniami pomiędzy rodzicami, chcesz coś zmienić bo to co robisz już nie zadowala kobiety, bo co byś nie zrobił to dla niej zrobisz źle, gdy już nie widzisz żadnych perspektyw na zmianę tej sytuacji to ... zrób tak aby to ona odeszła od ciebie.
       
      I co najważniejsze myślała, że to ona odchodzi. Że to ona ciebie zostawia a nie ty ją. Tak - niech gada te wszystkie tekściki, że zostaniecie przyjaciółmi, że chce z tobą poprawnych relacji po. Tak, tak - i ja to słyszałem.

      Niech ona złoży pozew - duża szansa, że będzie chciała zakończyć to na pierwszej rozprawie i pokojowo. Jest duża szansa, że nie będzie utrudniała wychowania i kontaktów z dzieciakami - one za parę lat same zdecydują jak ocenić rodziców i w którą stronę pójdą. Jest szansa, że dogadacie się w kwestiach majątkowych. Nie wyzwolisz w niej wtedy tego całego jadu który może się wylać na ciebie. Walki o każdą złotówkę. Może będziesz musiał dużo jej oddać - ale pal licho. Nie sprowokujesz pozwów z orzekaniem o winie, miesięcy w sądzie, kasy na adwokatów, nerwów, stresu, czasu ...
       
      Niech myśli, ze to ona odchodzi od ciebie, niech sobie "triumfuje" ...
       
      A ty? Po cichu siedzisz, poddajesz się temu, jednocześnie w tle kontrolując sytuacje - trzymasz rękę na pulsie i masz w zanadrzu asa w rękawie, coś na jej temat - coś czego nie wykorzystasz, ale niech ona wie, że ty wiesz. I niech wie, że możesz wykorzystać. Pokazujesz opuszczanego, który to tak naprawdę opuszcza ... ale jej rękoma.
       
      Zdobędziesz wszystko - wolność, zdrowie psychiczne i fizyczne, bezpieczeństwo finansowe, dostęp do dzieci - wpływ na ich wychowanie ... - czego chcieć więcej?
       
      Czy dobrze myślę? Nie wiem. Tak mnie naszło na weekendzie. Może macie inne zdanie.
       
  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.