Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie     

  1. Z ostatniej godziny
  2. Ja żadnej winy za kogoś nie ponosze i prosze mnie w to nie mieszać. Jeśli Ty za całe zło obwiniasz siebie to ok, ale przestań obwiniać wszystkich facetów. Co do tematu @Lalka. Zastanawiam się jak Ty to wszystko widzisz na tym świecie i na tym forum. Każdy z nas jest inny. Ma inne poglądy, inną moralność. Jesteśmy tu, aby się wspierać i otworzyć oczy na pewne kwestie związane z Paniami czy ze społecznością, która wywiera na nas presje itp. Świat składa się z ludzi prawych i nie. Z kobiet takich czy innych. Facetów porządnych i skur**** I my nie wrzucamy wszystkich do jednego wora. Przestrzegamy facetów, aby uważali, bo może im stać się krzywda jak nie będą dbali o swój interes itd. Nie mówimy, że każda jest taka jak je tu opisujemy w opowieściach. To jest tylko przestroga, że tak może się stać. Może a nie, że na 100% się stanie. Pomagamy facetom i mówimy jak mogą się zachowywać, aby w związku się układało, aby facet nie stracił, gdy kobieta go oszuka. Jedni kłamią, drudzy nie, jedni to wykorzystuja, inni nie. Dzielenie tego na kobiety i facetów jest śnieszne. Zrozum też, że każdy ma troche inne opinie, jest inny, a do tego zrozum, że to forum jest dla facetów. Zawsze będzie trochę jednostronnie. Mądry facet potrafi logicznie myśleć i wyciągnie z forum to co akurat potrzebuje. I widać tego efekty. Pozdrawiam
  3. Młody98

    Masakryczne spadki energii

    Soli w sumie też unikam raczej wodę piję z cytryną/miodem/sokiem. Możliwe, że to przez niedobór żelaza albo magnezu. Zrobię w wolnym czasie morfologię i się zobaczy :) @Mordimer Nie jedam jedzenia z MC czy KFC. Czasem pizza czy kebs ale to okazjonalnie ze znajomymi. @Still piję dużo. 2 litry samej wody idą, już nie licząc jakiegos soku czy posiłków. Myślałem też, że to może być przez pewien antybiotyk który szamam ale jego już jadam regularnie 4miesiące, więc wątpię że tak nagle mnie po nim wzięło.
  4. Garrett

    Alvaro na polskim tinderze.

    Można chodzić na wszystkie lekcje, ale sie i tak tej wiedzy z biologii nie zastosuje w "praktyce" bo od małego mamy wmawiane, że u ludzie to nie są zwierzęta, że kierujemy się "uczuciami wyższymi"... A przecież od zwierzęcej natury nie uciekniemy. Trzeba do zaakceptować albo walczyć z wiatrakami
  5. Znam malo, kobiet które posiadaja takie podejście do tematu . Zazwyczaj odbierane jest jako słabość. Nie raz nie dwa to przerabiałem. I bądź tu szczery a szczerość bedzie wykorzystana przeciwko tobie .
  6. @tomilijones Jestem wolna, nie mam partnera. Ale jeżeli zdecydowałabym się wejść z kimś w głębszą, dłuższą relacje- nazywaj to jak chcesz ja mam swoje określenia na takie stany, to byłaby to osoba dojrzała i świadoma siebie i otaczającego ją świata. Nie poznałabym się bliżej z osobą, która sobie nie radzi z niczym, a nad tym nie pracuje. Pomogę przepracować- owszem, ale dla mnie to jak kula u nogi by było bo albo musiałabym się cofnąć albo stanąć w miejscu. Nikomu nie odmawiam pomocy, a wręcz przeciwnie - umiem słuchać i wysłuchałam już wielu mężczyzn. Mężczyźni się przy mnie otwierają (kobiety też) i nie gardzę nimi, bo ja uważam, że to jest piękne z prostej przyczyny - widzą istotę problemu, robią coś z tym, rozwijają się. Nie widzę tutaj miejsca dla pogardy. Umieć słuchać to też jest bardzo ważna umiejętność i często pomijana przez wszystkich. Dodatkowo, trzeba nauczyć się nie przesiąkać czyimiś negatywnymi emocjami. Dla mnie każda praca nad sobą jest piękna, nawet ta, przy której występują łzy. @SławomirP To Ty nie rozumiesz o czym ja mówię. Taśmowy ruchacz nigdy nie będzie dobry tak samo jak taśmowa ruchaczka.
  7. Aj waj .... a gdzie moj złoty tramwaj ? O co się oburzacie, trzeba się wyekspediować z Palestyny, klimat nie ten, sąsiedzi mało przyjaźni, a Nowa Ziemia Obiecana tuż obok nas - Ukraina tzn jej część wraz z ziemiami utraconymi - Polesiem, co tak od "0" mają startować? Nie wypłacimy im kieszonkowego w ramach rozliczenia historycznego ????
  8. Kimas87

    Zmiana pracy/życia

    Autorze tematu jeżeli jesteś sam zarabiasz te około 3 tyś wychodzi sam piszesz, że potrafisz zaoszczędzić to zastanów się po co kombinować?. W Holandii będziesz traktowany jak podludek. Z tymi kolegami ,, dobra rada " też bym uważał, nie jeden pojechał bo ktoś naobiecywał i wrócił z długami. Wyjazd jest wskazany jeżeli czujesz wewnętrznie, że czas na zmiany. A tu nie masz co narzekać wiele osób pracujących w Polsce by się z Tobą zamieniło. Jeżeli żyjesz normalnie i jesteś w stanie coś odłożyć to jest dużo.
  9. wojkr

    Parada wojskowa

    Wystarczy zobaczyć jak rozwinęły się miejscowości takie jak Żagań czy Bemowo Piskie gdzie wcześniej były dwa / trzy sklepy na krzyż, po za tym amerykanie kupują w Polsce żywność, paliwo, wolny czas też spędzają na miejscu. Nie można też zapomnieć o obsłudze baz - od sprzątania, pralni, stołówki no i opłat za korzystanie z Polskich poligonów, na których się szkola.
  10. Obliteraror

    Alvaro na polskim tinderze.

    Aż mnie kusi, by tego Tindera założyć : DD Teraz już się nie załamałbym, jak za młodu, jakby matchy brakło, haha. Znam swoją mordę, więc na wielkie sukcesy w tej krynicy atencji raczej bym nie liczył. A zdjęcia przy furze/domu uważam za lekko żenujące. Swoją drogą, znam gościa, który ustawił sobie na T górski widoczek i jedno zdanie: "20k miesięcznie". Chyba nie narzekał, z tego co pamiętam.
  11. adeusz

    Chciałem się wygadać...

    W sumie nie ma o czym za dużo opowiadać. Nie wiem co one wyczyniały z nimi. Miałem natomiast bardzo dobrą koleżankę na studiach, miała faceta bad boya. Wysoki, 195 cm, brunet, słuchał rocka, agresywny, ale w sumie życiowo nie bardzo ogarnięty. Mimo to była w niego zapatrzona i wzięli ślub, nie wiem co dziś z nimi jest. Wiem natomiast, że była to jedna z nielicznych szczerych kobiet. Wprost mi mówiła, że on najbardziej podnieca ją seksualnie, a ona uważa, że seks jest ważny, nie ma sensu robić tego na siłę i dla niej ważne jest przez te 5-10 lat mieć super seks. W sumie bardzo szczera dziewczyna, trochę taka chłopczyca, natomiast długofalowo nie wiem na ile się jej zwróci bycie z takim bad boyem. Facet nie bardzo ogarnięty, żadnej szkoły, robił w jakiejś fabryce papierosów w Holandii - no klasyczny bad boy, alfa. A co do tych dziewczyn, to nie ma o czym za dużo opowiadać. Wiele z nich miało już chłopaków, narzeczonych, swoich misiów, nierzadko pracujących i zarabiających już na ślub gdzieś zagranicą. A Panie? jedna powiedziała, żeby przyszły na imprezę do akademika... "będą Hiszpanie!". Laski dostały pierdolca, zaczęły się podniecać i sobie coś opowiadać, nawet jakby piszczeć. To był jeden z tych momentów, kiedy nie musiałem rozumieć biologii, ja ją wtedy poczułem. Po prostu instynktownie wyczułem, że mam do czynienia z czystą biologią, zwierzęcym zachowaniem kobiet. I to wszystko te same Anki które do innych chłopaków z roku były takie oschłe, albo niby cnotliwe. Masakra. I trzeba zrozumieć, większość tych dziewczyn podobała się chłopakom ze studiów. Natomiast chłopacy ze studiów się prawie w ogóle im nie podobali - głównie tylko Ci Hiszpanie. Czyli tak właśnie wygląda sprawa ze ślubem - 80% facetów jest zadowolonych ze swojej żony jeśli chodzi o jej wygląd i pociąg do niej (dopóki się nie roztyje), natomiast 80% kobiet w skrytości nie jest zadowolonych ani szczególnie podnieconych swoimi misiami. Albo tak trochę jest, trochę nie jest, zależnie od pogody, od tego czy facet zacznie stawiać na swoim, itp. Nie ma tu jednak autentycznego pożądania.
  12. Zmiana ustawy o IPN, która miała być konsultowana w siedzibie Mossadu, a z całą pewnością była robiona pod dyktando Izraela, to dopiero preludium do tego, co czeka nas w najbliższym czasie. Ministerstwo Finansów miało dostać list od Żydów, w których padają nowe, dużo większe roszczenia wobec Polski. Na początku roku Polska uchwaliła nowelizację ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej. Jednak po kilku miesiącach, w których odniosła ona „spektakularny sukces”, została wycofana pod naciskiem stronnictwa Amerykańsko-Żydowskiego. Wspólna konferencja premierów Mateusza Morawieckiego i Benjamina Netanjahu jasno pokazała nasze miejsce w szeregu. W tym samym czasie Donald Trump podpisał ustawę, autorstwa lobby Żydowskiego w USA, która ma ułatwić dochodzenie roszczeń, między innymi od Polski. Jeżeli ta ustawa zostanie uchwalona, to Polska zostanie wyszlamowana na ponad 300 mld dolarów – zapowiadał na początku roku redaktor Stanisław Michalkiewicz. Ustawa „Just Act 447” przyznaje Departamentowi Stanu USA prawo do wspomagania organizacji międzynarodowych zrzeszających ofiary Holocaustu, a także – co najważniejsze – udzielenia im pomocy poprzez swoje kanały dyplomatyczne w odzyskaniu żydowskich majątków bezdziedzicznych. Teraz pojawiają się informacje, które potwierdzają słowa Michalkiewicza. Informacje które są skrzętnie ukrywane przez media prorządowe. Okazuje się, że Ministerstwo Finansów otrzymało pismo od Światowej Organizacji Restytucji Mienia Żydowskiego, w której występuje ona z roszczeniami na poziomie 330 mld złotych. Jak więc widać, po ostatnich wydarzeniach, roszczenia żydowskie wobec naszego kraju radykalnie wzrosły i nikt nie powiedział, że to koniec tego trendu. O sprawie pisze na swoim blogu Jarosław Warzecha. Przypomina on, że organizacja, która wysłała wyżej wspomniane pismo, ma ogromne znaczenie na świecie. Jest to żydowska organizacja o światowym zasięgu, wspierana mniej lub bardziej oficjalnie przez państwo Izrael – pisze Warzecha. Informacja przekazana polskiemu ministerstwu przez przedsiębiorców Holocaustu powinna więc być szeroko publikowana i omawiana w polskiej telewizji publicznej i prorządowych mediach – dodaje. Jednocześnie przypomina o owianych tajemnicą obradach międzynarodowej konferencji rabinów w Warszawie, która miała miejsce niedawno i o której niewiele wiadomo. Do czego przygotowują się rabini i nad czym w Warszawie obradowali? Czy ktoś z polskich gospodarzy te obrady w stolicy Polski obserwował? Słuchał, o czym jest mowa? Z tego co wiem, nie – pisze Warzecha. 27 tysięcy obywateli Izraela, nieznających języka polskiego i od kilku pokoleń niemających żadnych związków z Polską dostało bez większych wysiłków polskie paszporty – czytamy dalej. Jak widać przygotowania do ograbienia Polski z kilkuset miliardów złotych trwają równocześnie na kilku frontach. https://samiecweb.pl/post/1080/zaczelo-sie-polska-oficjalnie-dostala-zydowskie-roszczenia-na-330-mld Źródło: https://nczas.com/2018/08/12/zydowskie-organizacje-chca-ograbic-polske-juz-na-330-mld-zlotych-rzad-otrzymal-oficjalne-pismo-ale-to-skrzetnie-to-ukrywa/ Ehh... Jakiś komentarz bracia ?
  13. Nie tylko filmy ale gry komputerowe (a to olbrzymi przemysł żyjący z białych mężczyzn jest) też. (tu Wolfenstein 2. Pomyśleć, że chciałem zagrać, już na pewno nie zagram.)
  14. Co do Ciebie nie trafia? Czytasz forum i jesteś inteligentna. Zgodzisz się zatem, że związki (przynajmniej większość z nich) to ciągła gra. Jedni walczą o przetrwanie, inny żeby nie zostać samemu, a jeszcze inni sami nie wiedzą po co żyją. W tej grze rządzi i wygrywa ten kto kocha mniej, kto ma bardziej wyjebane i nie boi się zostać sam. Zawsze tak było i będzie. Zgodzisz się też, że zarówno my jak i wy mamy wgrany soft nastawiony na przetrwanie gatunku. Każda ingerencja w kodzie (czyt. próba wyjścia poza jajecznicę i szpagat bez majtek na pierwszej randce) kończy się po prostu spierdoleniem. Wy lubicie jajecznice, a my lubimy ją robić. Żeby wyjść ponad ten schemat trzeba być dojrzałym emocjonalnie programistą, a na to potrzeba czasu, doświadczeń, zajebistej pamięci, inteligencji (jest wiele zmiennych) opartych m.in. "na robieniu jajecznic i szpagatach" (abstrachuję tutaj od wszystkich weekendowych pseudomalarzy i cichodajek z dyskotek). Tak, nie mogę narzekać. Mogę tylko powiedzieć, że nigdy nie stała za tym żadna kobieta, spadek ani totolotek itp. Wszystko co mam osiągnąłem absolutnie sam. Z gówna ukręciłem bat. Smutne to zarazem i wesołe. Okazywanie słabości to element "bycia sobą" zakładając, że nikt nic w sobie nie dusi i chce być z drugą osobą szczery w swoich uczuciach. Tak więc uroń łzę przy kobiecie, powiedz jak ci dziś było smutno, co ci na serduszku leży... friendzone już na ciebie czeka. Ty poprzez akceptację rozumiesz "pierdoły" jak opuszczanie deski w kiblu czy tolerowanie nadużywania słodyczy. A mi chodzi o emocjonalną akceptację faktu np. takiego, że przychodzi do Ciebie facet, płacze Ci w rękaw (z byle jakiego powodu), a Ty potem robisz mu zajebistego loda i pieprzysz się z nim jak po dobrej kłótni. Bo przecież akceptujesz jego i jego słabości tak więc i łzy itp. To takie męskie i mega podniecające prawda? A jak płacze Ci co drugi dzień i do tego na kolanach to kisiel nad kisielami, można się pieprzyć co nie miara.
  15. adeusz

    Alvaro na polskim tinderze.

    Z całą pewnością Ty uciekałeś z zajęć z matematyki/logiki, bo nie bardzo widzę w którym momencie zaprzeczałem temu co piszesz.
  16. Jebak Leśny

    Kobiety na studiach

    To jest domena obojga płci i zależy głównie od mentalności osobnika.Ogólnie im większy burak i miernota tym bardziej łatwo po uzyskaniu papierka jest mu stwierdzić swoją "wyższość" Do tego w dobie żenującego poziomu edukacji, zdobycie wykształcenia powyżej swojej inteligencji stanowi już standard.
  17. A ja zgadzam się z tym kolegą i uważam, że nie wiesz co piszesz. Przecież nawet Marek o tym opowiada - jest np informatyk z własną firmą, dobrze zarabiający, mający pod sobą ludzi. Jest też "bad boy", samiec alfa jak to kolega nazwał wrodzony, czyli taki który rządził w czasach, gdy liczyła się agresja. I jest mówione o takiej sytuacji w wielu audycjach: ten niby "samiec alfa" informatyk płaci i wychowuje dziecko bad boya czyli prawowitego samca alfa. Bo na poziomie "gadzim", podświadomym, kobiety podnieca siła w postaci testosteronu, hormonów i agresji mężczyzny, bo to jest przez nie kojarzone z samcem alfa, bo przez wiele lat w prehistorii właśnie taki ktoś rządził innymi samcami. A nie planujący na zimno Pan informatyk o niskim testosteronie. A co do tego zdjęcia - akurat w boksie czy MMA nie brakuje suchych, chudych jak wiór morderców ringowych. Deontay Wilder, Badr Hari, Anderson Silva - można poczytać. Pan ze zdjęcia wygląda na testosteronowego chłopca.
  18. BumTrarara

    Alvaro na polskim tinderze.

    Uciekałeś z zajęć biologi w szkole, jak uczyli o ewolucji i reprodukcji? Przecież tak się zachowuje większość (wszystkie?) zwierzęta. Samce się stroją/biją między sobą/rywalizują a samice dają się zapłodnić najlepszemu. W szczególności u ssaków. No pomyśl, jaka samica chciałaby chodzić X czasu w ciąży, co jest ryzykowne i kosztowne biologicznie, jak zapłodnił ją jakiś frajer. Zapłodnienie przez frajera = kiepskie DNA = kiepskie dzieci = kiepski własny sukces reprodukcyjny, bo dzieci pewnie nie przeżyją/rozmnożą się. U ludzi jest dokładnie tak samo. Kobiety idą w "jakoś", bo mają koszty związane z ciążą/dzieckiem i ograniczone możliwości rodzenia. Faceci nie mają "kosztów reprodukcyjnych", więc mogą iść w "ilość"... co w zestawieniu z wymaganiami kobiet powoduje, że sukces odnoszą tylko najlepsi, a w efekcie promuje "przystosowanie", czyli jest "nośnikiem" ewolucji. To konkurencja mężczyzn o kobiety, popycha do przodu rodzaj ludzki. Kobiety tylko rodzą.
  19. Oscar

    Chciałem się wygadać...

    Jesteś bardzo młody, ale patrzysz z punktu widzenia nastolatka, którym niedawno byłeś. Jeśli chcesz rozpatrywać relacje damsko-męskie, to tak naprawdę raptem kilka lat temu mogłeś je nawiązać. Chodzi mi oczywiście o takie stricte seksualne relacje. Ale rozumiem, dlaczego tak piszesz; kiedyś też tak myślałem . Nie mówię, żeby czas marnować, ale bez przesady. Co się zaś tyczy tych, którzy zaraz po jednym związku wpadają w drugi... hmmmm... Jedno jest pewne, bardzo wielu z nich źle trafia, bo robią to z poczucia braku, a to kiepski doradca. A Ty nie zwalaj takich problemów na pech i nawet nie myśl w ten sposób, bo sam sobie robisz krzywdę. Powtarzając takie głupoty, wytwarzasz w sobie nawyk niedostatku własnej zajebistości, a przecież tak nie jest. Uparcie trzymasz się nieaktualnych danych. Puść ten hamulec i zauważ w sobie kogoś wartościowego. A Twoja ex była z Tobą, bo jej się spodobałeś, inaczej nic by z tego nie było. Także głowa do góry, spuść z siebie to ciśnienie, znaczy więcej luzu i będzie git.
  20. Dzisiaj
  21. Gromisek

    Afirmacje sukcesu.

    Witam Braci. Mam problem, bo ostatnio trochę rozjechała mi się dyscyplina i poczucie sensu. Nie odczuwam totalnego jego braku, ale jakoś tak nade mną nie wisi jak ojcowski pas i nie motywuje do pracy nad sobą . Oczywiście unikam zewnętrznego motywowania (no chyba, że naprawdę coś muszę zrobić) i staram się rozwijać tą wewnętrzną dyscyplinę. Zauważam ciekawą rzecz, że gdy przestaje skupiać się na moim sukcesie i go wizualizować/afirmować, to mam znacznie gorsze wyniki finansowe i w nauce (nie podejmuje jej). Przeszkadza mi to w wyrobieniu silnych nawyków 😕. Tak samo wstawałem o 6:40, a teraz się tak rozleniwiłem, że o 7:15-20... Chciałem schodzić, aż do 6, żeby mieć więcej czasu rano, a tu bęc nawet do 7 nie mogę zejść. Trochę nie wiem co się dzieje. a samopoczucie mam dobre i całą resztę, ale chyba jakiś syf się wewnętrznie zgromadził. Dlatego szukam kierowanej medytacji, lub afirmacji skierowanej na sukces i motywacje do działania. Ciągłe podejmowanie trudu i cieszenia się z samej drogi, a nie tylko celu. Nie wiem, czy lepsza jest afirmacja/medytacja ukierunkowana na sukces, czy lepiej afirmować o Boski porządek we wszystkich moich ciałach/sferach i przestrzeniach. Macie jakieś doświadczenie z tym związane? I jakich autorów afirmacji polecicie? Zastanawiałem się nad nagraniem Marka, ale nie koniecznie o to mi chodzi, bo medytować umiem i znajdować spokój, ale nie koniecznie programować mocno umysł na sukces. Jak wyjdzie jakieś nagranie od naszego Guru w tych tematach, to na bank kupię (tzn. motywacja, sukces, pewność siebie, przyjaźń z Bogiem).
  22. GurneyHalleck

    Parada wojskowa

    @doler ależ ja tego absolutnie nie neguję. Ale nie na przykładzie Irydy, bo ten program został zamknięty, bo nas po prostu nie było WTEDY na niego stać. Doświadczenia z Iskry (30 lat wcześniej !!!) to naprawdę za mało, żeby stworzyć udany samolot - przerosło nasz przemysł to przedsięwzięcie. Można było iść w głęboką modernizację Iskry - był nawet taki program Iskra 2000. Nie da się w kilka lat wykonać skoku o 30 lat technologicznie. Ja czekam tylko, żeby ktoś przeliczył, ile rzeczywiście kosztowała 1 sztuka Irydy biorąc pod uwagę pieniądze wtopione od początku programu. Włosi na kontynuację programu M-346/Jak-130 mieli kasę, technologię i kupę doświadczenia, Rosjanie mieli doświadczenie i nie mieli wyjścia, bo ile można kupować czeskie Albatrosy. Faktem jest, że polski przemysł zbrojeniowy zachowuje się od lat jak sierota, vide program korwety (?!?) "Gawron" (a to była licencja !!) czy śmigłowca (wersji) "Głuszec", podwozi do "Kraba" ... I tylko prywatne firmy dają radę !! Że wspomnę nasze BSLe czy ostatnio nowe mundury "Mapa" ... Aha, a temacie karabinka MSBS "Grot" trzymam kciuki bo to ma szansę być dobry produkt ... Fakt, że znowu Czesi są z przodu, ale może tym razem ?! A tak BTW to sytuacja która jest po 1990 roku z naszym przemysłem zbrojeniowym to wypisz wymaluj lata 30-ste XX wieku w II RP. Rządy, przedsiębiorstwa państwowe, prywatne, koterie, komisje, łapówki, zmiany, unowocześnienia .. a i tak wszystko (prawie) się kupiło za granicą.
  23. @Lalka @tytuschrypus moim zdaniem teza jest taka ,że nie wszystko złoto, co się świeci. Nie wszystko co atrakcyjne da Ci to super szczęśliwe życie . Zaznaczając to ,że faceci myślą tylko o jednym a kobiety dbają o to abysmy nie mogli przestać.
  24. Bojkot

    Zdrady. Doświadczenia, obserwacja

    Spotkałem ją po bardzo długim czasie, nie do końca przypadkiem, od poprzedniego, krótkiego naszego spotkania. Matka, mężatka. Nawet teraz łby wszystkim na ulicy się za nią ukręcają jak idzie. W którymś kolejnym sms napisała mi: "Wierność jest nudna" ! Zgadzam się z nią.
  25. Kobieta i mężczyzna to nie jest to samo. Spełniają różne funkcje. Ostry nóż jest dobry. Ostra rękojeść jest chujowa. Wartość dziewicy- duża. Wartość kurwy- żadna. Rozumiesz o czym mówię?
  26. rycerz76

    Parada wojskowa

    https://www.bbn.gov.pl/ftp/dok/03/35_KBN_DOKTRYNA_ROSJI.pdf Masz i nie płacz.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.