Skocz do zawartości

WojtekSk

Starszy Użytkownik
  • Postów

    180
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Donations

    500.00 PLN 

Treść opublikowana przez WojtekSk

  1. Spoko, na pewno. Ja w lutym kupiłem sobie trenera osobistego onlajn wraz z jadłospisem i programem ćwiczeń. Do teraz minus 5 kg. Wiedziałem, że jak tego nie zrobię, to sobie pojem i popiję wina i skończy się na otyłości... Więc ten tego... 😉 A szanowne panie musiały sobie jakoś skompensować brak atencji...
  2. Kurczę, jak dla mnie on wcale nie jest “brzydki”... A ile ma wzrostu?
  3. Eldżej jest kultowy, dwa lata temu spędziłem prawie całe lato słuchajac go...
  4. Nie, nie jesteś. Z czasem zdasz sobie sprawę z działania prawa karmy. Mianowicie, że ABSOLUTNIE NIE MUSISZ reagować na chamstwo czy agresję, bo będziesz wiedział, że samo życie te zachowania "skoryguje". Czyli po prostu autorzy chamstwa doznają przykrości od życia, samochód się zepsuje, ktoś oponę przedziurawi, przyjdzie im niespodziewanie duży jakiś rachunek, etc. A co do brody, to dla mnie osobiście to taka próba zakrycia twarzy i jej ekspresji, może żeby nie wyglądać chłopaczkowato? Ja osobiście wolę ogolone męskie twarze... Pozdrowionka!
  5. O właśnie, ciekawa informacja, podaj proszę dokładnie jakie to są te 2 kliknięcia, chętnie zastosuję. Pozdro, W
  6. No właśnie po to to pytanie zadałem, żebyś mi konkretnie odpowiedział, a nie takie sarkastyczne sound-bite'y typu "mądrej głowie dość dwie słowie"... ? Pan Nikt jest antyizraelski, antyżydowski i antyamerykański, czyli pro-... kogo? że pro-ruski?
  7. Z ciekawości, uważasz, że kto konkretnie za nim stoi? czy też jakie interesy obsługuje?
  8. Haha fajnie, ja też wywaliłem do kosza gilette, i kupiłem Wilkinsona, i jestem bardzo, bardzo zadowolony... A goliłem się gilette przez prawie 30 lat. Nosz po prostu jakaś geniuszka markietingu wymyśliła tę reklamę...
  9. Gratuluję tego kompendium. Świetnie napisane. Sticky.
  10. Sam sobie udzieliłeś odpowiedzi: chiński. Z tą trudnością, to może nie jest aż tak tragicznie... Pewnie początek będzie trudny, ogarnąć się trochę z pismem i fonetyką, potem powinno być "łatwiej"...
  11. Absolutnie nic podobnego. ? Żeby z podstarzałej i otyłej "kobiety" ("feminazistki") stać się "prawdziwą i silną kobietą" musiałaby się cofnąć wehikułem czasu 20 kilo wstecz i załapać się na fajnego siusiaka. Ale tego nie zrobiła. Więc tym bardziej teraz nie jest to możliwe. Nie da się z powrotem wdrapać na górę na równię pochyłą. A co to jest "prawdziwa kobieta"? Ano taka, która ma męża wysokiej kategorii samczykowej i z nim ma dzieci. Cała reszta to pierdolety dla niepełnosprytnych goyim.
  12. Hm... moje doświadczenie do tej pory (mam 45 lat) wskazuje, że naprawdę i w ogóle nie ma feministek ani feminazistek - są tylko "kobiety" niższej kategorii seksualnej, a wyższej wagowej (hehehehehe), które się nie załapały na bogatego siusiaczka i rozwodzik z przejęciem pieniążków. Po prostu wku..wia je to, że inne mają dostęp do zasobów samczyków wyższych kategorii, a one nie. Więc skoro nie można okraść jakiegoś jednego (w miarę) bogatego jelenia, to trzeba spróbować okraść miliony biedniejszych frajerów po przez państwowy system redystrybucji... ?
  13. Nie, raczej projektujesz na mężczyzn preferencje kobiet, jak to zwykle "panie" robią, się nazywa solipsyzm, czyli przekonanie, że mój pogląd, a raczej stan emocjonalny, jest jedyny na świecie, więc inni też tak samo myślą/odczuwają, a jak twierdzą, że nie to "kłamią". Mężczyzn ciągnie do ładnych twarzy, dużych cycków, tyłków i właściwych proporcji ciała i twarzy ?
  14. Wynika to wszystko z tego, ze kobieta jest "human being", a mężczyzna "human doing". Wartość kobiety wynika z jej genetyki: wyglądu, proporcji, etc. Ona taka się rodzi, albo nie. Wartość mężczyzny wynika z tego, co on robi albo zrobił: osiągnięcia, status, zasoby, pozycja społeczna, etc. To oczywiste, i odzwierciedlone w języku i zwrotach, które zacytowałaś, że "trudniej" jest być mężczyzną (bo trzeba coś zrobić albo osiągnąć, i to jest trudne), niż być kobietą (bo to oznacza tylko bycie i urodzenie się ładną). Dlatego mężczyzn się zawstydza i manipuluje takimi wypowiedziami, jak się chce od nich coś uzyskać Drugą stroną tego medalu, jest to że "kobiecie" się "należy" za samo "bycie" - darmowa antykoncepcja, zasiłki, obrona przed "przemocą", żadnej odpowiedzialności za krzywoprzysięstwo (fałszywe oskarżenia o "gwałt" i "molestowanie"), prawo do gwałtu rozwodowego, okradania mężczyzn, którzy płacą na nie swoje dzieci, brak służby wojskowej, wcześniejsza emerytura, pasożytowanie na systemie społecznym... etc. Ale zgaduję, że te aspekty "prymitywnej samiczości" Cię nie wkurzają, bo możesz na nich skorzystać? ? Pozdro, W
  15. No... apokalipsa... Putin (częściowo) ich z tego uratował...
  16. Ja bym poszedł w Vive, trochę drogo, ale jak się bawić, to na wysokim poziomie.
  17. Tak, kiedyś byłem w restauracji z przyjaciółką i w pewnej chwili wzięła moją ręką i w nią pocałowała. Miny kobiet siedzących obok były rewelacyjne. Styki było całkowicie przepalone.
  18. A mąż wie, że nie mogą mieć razem dzieci? Bo jeśli nie, a jest dobrym płatnikiem, tzn., jak to panie mówią: "ustatkowany i odpowiedzialny", to pani da pupy na mieście a mąż będzie wychowywać. Przecież jak doskonale wiemy, nie ważne kto dał nasionko, ale kto wychował...
  19. Jest to akurat naturalne, pani już się zderzyła ze ścianą, nie ma chętnych na taki przechodzony/przestarzały towar. A tu młoda, ładna dziewczyna, dostaje od siusiaków atencję i pieniądze... jeśli starsza pani kiedyś też była atrakcyjna, to wie, jak to jest być na szczycie, a potem z niego spaść... i to nie z hukiem, ale raczej jak cichy bąk puszczony na wietrze... bezszelestnie odpływasz w zapomnienie, niebyt, jakby wszyscy zapomnieli, że kiedyś istniałaś hehe. To musi boleć. Taka kolej rzeczy. Spieszmy się kochać panie, tak szybko się starzeją... ?
  20. Jeśli to do mnie, to tak, ale szczególnie irytujący jest np. jeden mój kumpel, który siada obok mnie, a jest wysoki ok 185 cm, i nogi rozkłada na jakieś 120 stopni... za każdym razem mu mówię, ale do tej pory raczej nic... robię tak, że siadam przy stole z daleka od niego... frustracja...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.