Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Sign in to follow this  
Pozytywniak

Dyspensa dla Marka... Sony

Recommended Posts

Bracia,

Pomyślałem, że należy udzielić naszemu guru @Fit Marek dyspensy i odpuścić mu grzechy, a jako pokutę nałożyć nakaz zakupu wszelkiej maści produktów Sony.

Produkty Sony są faktycznie bardzo dobrej jakości i nie zrobiły nam nigdy krzywdy - inaczej jak np. Tiger z pełną świadomością (przypominam Tiger to produkt grupy Maspex tfu).

Jestem pewien, że pan Kenichiro Yoshida - prezes Sony nie wie nawet o istnieniu tfu Stuhra.

Dlatego zwołuję nabożeństwo w postaci konfesjonału do którego przybędzie @Fit Marek i tam odwołamy jego przysięgę.

Jesteście na TAK ?

Ja: TAK

 

Kto jeszcze ?

 

Edited by Pozytywniak
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wystarczy, że kamerę ktoś kupi bossowi w prezencie, zreszta pisałem o tym wcześniej. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dajcie spokój. 

Było słowo,że nie. Więc nie. Przecież to nie sprawa życia i śmierci. A jak bardzo zechce to sobie kupi. 

Coraz to nowe akcje z tą Sony. Marek jest dorosły, wie co robi. 

 

Sony jakościowo ma produkty jak inne, podobne światowe firmy. Ten sam poziom. Więc nie ma co jej idealizować.

 

Ehh... ale jak temat jest to niech już będzie. Jestem na tak. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

  • Similar Content

    • By jasem
      Rzucam palenie
      Pierwsze 24h bez nikotyny za mną. Liczę, że do końca tego tygodnia będzie już jasne, czy się wyrwę. Nie odczuwam jeszcze skutków odstawienia. Paliłem 9 lat, ostatnie 3 lata epapieros, zmniejszając dawkę nikotyny.
      Zapisuje sobie w telefonie kiedy i w jakich przypadkach myślę o paleniu. Póki co rano trochę szok, zamiast zapalić szybka kawa na pobudkę, w drodze na tramwaj wyjątkowo nie wyciągnąłem fajki, mimo, że miałem ją jak zawsze obok portfela z biletem. Najbardziej ciągnęło w pracy na przerwach i jak współpracownicy mnie lekko dziś zdenerwowali... akurat dziś, ale ok, wszystko pod kontrolą, rzadko się to zdarza, więc nie powinno być ważnym czynnikiem wywołującym chęć palenia.
      Mam też spotkanie z zarządem w tym tygodniu, po ostatnim sporo nerwów, myślałem, że będę chodził po suficie, więc mam nadzieję, że to będzie najważniejszy test.
    • By maggienovak
      Przeszukałam rezerwat.
      Jeśli wyjdzie, że słabo szukałam i temat się powtarza, proszę zamknąć. (Widziałam temat inspiracji i wzorców, ale dla braci)
       
      Podoba mi się pomysł przysięgi na forum.
       
      Podpięłabym pod ten wątek - propozycje jakiś treści motywacyjnych.
       
      Przysięgam :
      - skonczyc kurs;
      - rozsądnie zmienić pracę (moja firma robi regularną rotację w oddziałach; jest ogólny organizacyjny chaos w firmie; lubię pracę z racji grafiku, ale za obecną pensję nie dam rady pociągnąć studiów i naukę jezyka), daję sobie czas dwóch miesięcy!
       
       
    • By bożek.egipski
      Jestem niezadowolony z tego, że czytam niewystarczającą ilość dzieł literatury. Są takie dni kiedy nie czytam w ogóle, a bywały kiedyś takie dni, że w ciągu doby czytałem jedną książkę.
       
      Składam w tym miejscu swoją pierwszą przysięgę na forum jaką będzie:
      Na początek - czytanie codziennie co najmniej jednego fragmentu(np.1 rozdział) danej książki.
      A docelowo czytanie tych fragmentów dużo więcej, ponieważ jest tyle cudownych książek, które aż proszą się o to, żeby je czytać namiętnie raz za razem.
       
      Chcę znów powrócić do tego czytelniczego rytmu życia jakiego było mi dane doświadczyć. Przysięga narazie obejmuje cały grudzień, ale z pewnością przejdzie na następne miesiące i lata.
       
      Wierzę, że moja męska duma nie pozwoli mi złamać przysięgi.
    • By ZamaskowanyKarmazyn
      Witam i przysięgam przed braćmi:
      -brak masturbacji,
      -nieoglądanie stron pornograficznych (oraz filmów YouTube, Instagram itd. tylko w celu osiągnięcia podniecenia seksualnego),
      -koniec z marnowaniem czasu i przesiadywaniem godziny przy instagramie fb messenger i innych mediach społecznościowych (forum także, będę miał określona godzine w czasie wolnym)
      -wstawanie od razu po obudzeniu się, bez leżakowania lub dalszych drzemek,
      -codzienne rozpisywanie dnia w celu ograniczenia chaosu w wykonywaniu obowiązków,
      -szacunek wobec swojego czasu w stosunku do innych.
       
      Umowa będzie obejmować okres 100 dni (5.02.2019). Jest to swego typu postanowienie noworoczne, ale ja postanowienie zaczynam juz dziś.
       
      Na dole będę opisywał efekty i z czasem będę pisał dlaczego akurat takie postanowienia, a nie inne, co na mnie wpłynęło ze postanowiłem złożyć tą przysięgę. 
       
      Aby nie stawiać zbyt dużego celu i nie rzucać słów na wiatr, postawiłem sobie cel 100 dni. Po tym czasie przedłużę przysięgę.
       
      Bardzo mile widziane sugestie, rady, krytyka.
    • By NiesamowitySzymi
      Uszanowanie Bracia!
      Chciałem samemu nie udało mi się. Mówię o NO FAP na dłużej niż miesiąc. Otóż po miesiącu zawsze coś mnie dowali, moje kochane ciało bolesne, które wyskoczy w postaci: "jesteś stary i tak nic z tego nie będzie".
      Mowa tu o różnych zbawiennych korzyściach abstynencji o charakterze No Fap. Kiedy jestem na zbawiennym okresie, dostaje w gratisie stany euforyczne (już po około dwóch tygodniach), przed treningiem czuję się jak dzieciak, który jedzie się powygłupiać, ćwiczyć, gadać z kumplami. Dodam że w okresach bez fap, czuję się po prostu nie do zajechania, wstaję rano biegam, chce mi się żyć. ( od 5 lat nie byłem w żadnym, związku, w ciągu tego okresu z 3 nieudane randki z Tindera i 3 wizyty u divy). 
       
      Dlaczego tak? Otóż życie jest kwestią wyboru.
      Porno nie oglądam od roku. (Bracia zamieścili film:"Your Brain at Porn) obejrzałem parokrotnie. Dużo innych filmów i videoblogów z tego zakresu. Wszystko się zgadza. Jak obejrzę na wieczór porno z laskami, których nigdy nie poznam (azjatki, latynoski) rano oczywiście nie pójdę pobiegać itp. ponieważ mam to w głowie i wyrzut dopaminy z biegania nie jest tak  mocny. Bez porno gdzie mam się podniecić, w kolejce w biedrze przy małolatce, która w wyciągniętym swetrze ( ta ostania moda mnie rozwala) gapi się w ajfona, czy przy Grażynie w pracy, która wali fochy co drugi dzień. Wymieniać mógłbym długo. Sprawa wygląda tak:
       
      Od dnia 22.03.2018 NO FAP
       
      Jeśli uda mi się coś kozackiego zrobić z breaka lub z akrobatyki, napiszę o tym i w nagrodę będę mógł zajść do Divy. Liczę, że może będę chciał normalne dziewczyny zarywać. Tak, to wykombinowałem. 
      Dzięki poprzedniej przysiedzę od 25.11.2017 nie tknąłem energetyków i kawy, więc to działa. Wiem na co się piszę, o masturbacji była pierwsza audycja, którą zobaczyłem u Marka, życie zatacza koło.
       
       
       
       
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.