Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Sign in to follow this  
Mordimer

Fajter czy nie fajter, a proza życia daje nauczkę.

Recommended Posts

 

Historia z reportażu, aż do bólu schematyczna. Wychowywany potomek po latach okazuje nie być biologicznym synem. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Szkoda chłopa, ale sąd musiał oddalić powództwo. 

Edited by dobryziomek

Share this post


Link to post
Share on other sites
Sign in to follow this  

  • Similar Content

    • By Mordimer
      Kolejne wykop:
      "Zasada zero trzydziestek". Kieruje się nią coraz więcej mężczyzn
      https://www.wykop.pl/link/5052963/zasada-zero-trzydziestek-kieruje-sie-nia-coraz-wiecej-mezczyzn/
       
      Przedostaje się coraz bardziej, programowanie społeczne zbiera swoje żniwo. Biologii panie nie oszukają, mężczyźni zawsze szukają młodszych czy to w celach reprodukcyjnych czy to na związek.
       
      Dobra który to wrzucił na wykop  ?
       
       
       
    • By raven
      Witajcie Bracia,
       
      Jestem z dziewczyną niecałe 2 lata, od około roku razem mieszkamy. Ostatnio zachowała się w sposób, który mi się nie spodobał i ciekaw jestem Waszych opinii.
       
      W miniony weekend pokłóciliśmy się - poszło o to, że nie chciałem jechać z nią na obiad do jej rodziców, bo miałem już plany rowerowe, o czym wiedziała wcześniej - strzeliła lekkiego focha, co zupełnie zignorowałem.  Wczoraj poinformowała mnie, że w sobotę chce wyjść z koleżankami na piwo, mówię OK. Wcześniej już wychodziła, nie robiłem jej z tego powodu problemów. Jednak później przypadkowo zobaczyłem przychodzącą wiadomość na jej telefon, gdy zostawiła go w pokoju - a tam informacja od kolegi z pracy (którego kojarzę), że on potwierdza piwo w sobotę...😕
      Sprawdziłem korespondencję i zaczynała się mniej więcej tak:
       
      Kolega: Może wyskoczymy na piwko w sobotę?
      Dziewczyna: Chętnie, jak uda mi się przekonać [ravena], że wychodzę z koleżankami, dam Ci znać. Muszę to dobrze rozegrać, żeby nie miał podejrzeń.
      A w dalszej części konwersacji żaliła się mu na moją osobę, wynikało z niej, że wcześniej tego dnia mówiła mu o naszych problemach związkowych.
       
      Niestety (albo stety😉) nakryła mnie, jak czytałem te smsy, więc od razu wyłożyłem jej kawę na ławę. Była zjebka, a na końcu powiedziałem, że rozważam odejście i wyprowadzkę (mieszkanie jest jej, ale mam swoje, o czym ona dobrze wie) i potrzebuję czasu na przemyślenie - bo straciłem zaufanie do niej i uznaję to za brak lojalności i uczciwości względem mnie.
       
      Jej reakcja - na początku bagatelizowanie ("to tylko kolega, nic nas nie łączy, miałam chwilę słabości, tylko pisaliśmy"), potem próba przerzucenia winy na mnie ("bo za mało okazywałeś mi uczucia i czegoś mi brakowało z twojej strony"), następnie widząc moją nieugiętą postawę zaczęła przepraszać, mówić, że wie, że źle zrobiła, że to jej wina + łzy i próby przytulania się do mnie i proszenie o szansę ("przekonasz się, że mi na tobie zależy, pokażę ci to, tylko ode mnie nie odchodź"). Powtórzyłem, że potrzebuję czasu, by to przemyśleć i poszedłem spać.
       
      Dziś rano powtórka z zakresu łzy, próby przytulenia, proszenie o szansę - z mojej strony suche info, aby się ogarnęła i poszła do pracy.
       
      Bracia, Waszym zdaniem - czy warto dać jej szansę czy nie? Mam za sobą zdradę żony i rozwód, więc być może jestem wyczulony na takie zachowania, ale nie mam ochoty przechodzić przez podobne doświadczenia po raz kolejny. Dlatego zastanawiam się, czy powininenem to uciąć i zakończyć już na tym etapie, żeby chronić własne zdrowie psychiczne czy podjąć ryzyko i dać szansę. Zaznaczam, że wcześniej nie było takich zachowań z jej strony.
    • By Mordimer
      Cześć,
      jakiś czas temu zacząłem spotykać się z kobietą, początek wiadomo ok dobry seks itp. itd. czyli wszystko co znamy. Shit testy w normie, niemniej zaczynają się nasilać, lektura forum nie na darmo poszła.
      Niemniej tak sobie dzisiaj pomyślałem, znowu to samo, kolejna kobieta kolejny schemat działania, marchewka - usidlenie - pod pantofel.
       
      Jak to u Was bywa, kiedy wyznaczacie granice shit testów i kończycie relacje? Czy też bawicie się "procesem"  i dalej korzystacie z haju hormonalnego?
       
    • By Patton
      A co wy bracia o tym myślicie?
       
      https://www.money.pl/gospodarka/zus-wzial-na-cel-przedsiebiorcze-kobiety-borykaja-sie-masa-kontroli-6394301842290817a.html
       
    • By Szycha2
      Po pierwsze, mam na myśli ogół kobiet, nie wszystkie kobiety.
       
      Zastanawiam się jak to jest, że nawet te atrakcyjne kobiety po przekroczeniu pewnego wieku przechodzą metamorfozę w "ropuchę".
      Tzn. robią się grube, kwadratowe, cycki zwisają itp.
       
      Czemu prawie wszystkie to spotyka ?
      Przecież z naukowego punktu widzenia ich wartość reprodukcyjna drastycznie spada - a zatem nie mogą już czerpać korzyści (ekonomicznych/reprodukcyjnych) ze swej urody.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.