Jump to content

Narcyzm kobiet, czyli kiedy ofiarą przemocy jest mężczyzna


Recommended Posts

Mężczyźni też bywają ofiarami przemocy narcystycznej ze strony kobiet. Te liczby są niedoszacowane, ponieważ mężczyźni tego nikomu nie zgłaszają, a same kobiety z tym zaburzeniem nie czują się winne i nie trafiają na terapie. Jednak potrafią zniszczyć komuś życie, zdrowie, psychikę.

Narcystyczna przemoc kobiet wobec mężczyzn. Gdy ofiarami są mężczyźni (swiadomosc-zwiazkow.pl)

 

  • Like 6
  • Sad 1
Link to post
Share on other sites

Też przeżyłem.

Rozwalony jestem do dzisiaj. 

A na końcu, podczas rozwodu, dowiedziałem się że to ja byłem przemocowy, okradłem ją itp. 

Baby, bywają często, mocno poryte psychicznie. Nie znają granic, ani przyzwoitości. 

  • Like 5
Link to post
Share on other sites

Powiem nawet więcej: mężczyźni są dużo częściej ofiarami w związkach, niż kobiety.

 

Wedle statystyk przemocy domowej 60% jest popełniane przez mężczyzn, 40% przez kobiety. Ale jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że przemoc męską (fizyczną) dużo łatwiej odnotować od kobiecej (psychicznej), szala jest co najmniej równa (chociaż sam powiedziałbym, że mocno przechyla się na kobiecą stronę).

 

Jak to kiedyś powiedział mądry człowiek: "mężczyzna Ci co najwyżej przywali, a kobieta wykręci duszę na drugą stronę i będzie z radością patrzeć jak cierpisz". Mocne, ale prawdziwe ;)

Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, ntech napisał:

Przeżyłem to.

Pognałem chwasta.

Brawo ty?

57 minut temu, trop napisał:

Masakra jak sobie przypomnę tą ekstremalną zaborczość, manipulacje, kłamstwa, przemoc psychiczną... A fuj...

Niestety w tym właśnie lubują się kobiety zgroza?

54 minuty temu, bassfreak napisał:

Ja byłem z borderką+ narcyz.

Byłem wrakiem.

Współczuje?

38 minut temu, PyrMen napisał:

A na końcu, podczas rozwodu, dowiedziałem się że to ja byłem przemocowy, okradłem ją itp. 

Baby, bywają często, mocno poryte psychicznie. Nie znają granic, ani przyzwoitości. 

Kobiety często przekraczają granice przyzwoitości by przed światem uchodzić za święte a za wszystko obwinić mężczyznę?

 

 

 

8 minut temu, Maszkyt napisał:

Wedle statystyk przemocy domowej 60% jest popełniane przez mężczyzn, 40% przez kobiety. Ale jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że przemoc męską (fizyczną) dużo łatwiej odnotować od kobiecej (psychicznej), szala jest co najmniej równa (chociaż sam powiedziałbym, że mocno przechyla się na kobiecą stronę).

Dokładnie tak kobiety lubują się w agresji psychicznej, dodatkowo społeczeństwo na to pozwala uważając to za coś normalnego?

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
42 minuty temu, PyrMen napisał:

A na końcu, podczas rozwodu, dowiedziałem się że to ja byłem przemocowy, okradłem ją itp. 

Moja oskarżyła mnie o stalking na policji, pisałem na forum.

Policja wzięła psychologa na jej przesłuchanie a ten ją rozpracował , co uratowało mi dupę.

Inaczej miałbym dziś zarzut molestowania.

Zarzuty ze strony kurwy co dawała dupy każdemu za kolację i hotel.

 

Link to post
Share on other sites
13 minut temu, ntech napisał:

Moja oskarżyła mnie o stalking na policji, pisałem na forum.

Policja wzięła psychologa na jej przesłuchanie a ten ją rozpracował , co uratowało mi dupę.

To całe szczęście, że psycholog ją rozpracował.

Wielu porządnych mężczyzn było w podobnych sytuacjach i nie skończyło się w ich przypadkach dobrze. 

Edited by Iceman84PL
Link to post
Share on other sites
49 minutes ago, Libertyn said:

Mężczyźni nie zgłaszają przez toksyczną męskość. 

 

Chyba se jaja robisz.

Każdy, kto używa tego sformułowania (toksyczna męskość) jest albo głupi bo w to wierzy albo jest cwaniakiem, który buduje swoją "polityczną" karierę na tym.

 

Toksyczny to narcyzm jest. Męskość, czy kobiecość, nie są toksyczne.

 

  • Like 2
  • Thanks 3
Link to post
Share on other sites
6 godzin temu, Iceman84PL napisał:

Niestety w tym właśnie lubują się kobiety zgroza

Ale mimo wszystko nie uogòlniałbym. Kobiety toksyczne, narcystyczne to tak.

 

Byłem w kilku innych związkach i białogłowa nie miała takich "odpałòw".

Link to post
Share on other sites
6 godzin temu, wrotycz napisał:

Każdy, kto używa tego sformułowania (toksyczna męskość) jest albo głupi bo w to wierzy albo jest cwaniakiem, który buduje swoją "polityczną" karierę na tym.

Toksyczna kurła męskość. 

Czyli facet ma być kurła twardy. Choćby życie mu się sypało, żona terroryzowała i była zasraną narcystyczną psychopatką to ma być kurła twardy. Bo skarżenie się, to oznaka bycia cipą. Bo kurła cipa się załamuje przy żonie. Bo cipa się rozwodzi. Bo kurła dziadek Janek siedział w lesie w NSZ i był kurła twardy. 

Toksyczna męskość tak wygląda. 

To odrzucenie własnego człowieczeństwa w imię bycia jakimś kurła twardym facetem. 

Toksycznie męski facet jak jest źle, nie pójdzie do psychologa, nie pójdzie do prawnika. Za to od czasu do czasu się napierdoli w trzy dupy lub wyleje frustracje na kogoś niżej. Choćby na syna. 

  • Like 7
Link to post
Share on other sites

Jedyne pytanie które facet sobie zadaje i którego określa jego wartość i pewność siebie jest - czy jestem silnym. 

Jedyne pytanie które kobieta sobie zadaje i które określa jej wartość i pewność siebie jest - czy jestem piękna.

And end of the story.

  • Like 2
Link to post
Share on other sites
22 godziny temu, Libertyn napisał:

Mężczyźni nie zgłaszają przez toksyczną męskość. 

Nie używaj sformułowania toksyczna męskość, bo to pomysł feministek. Do tego głupawy.

 

A mężczyzna ma być silny. Ale dać się tłuc kobiecie i milczeć to nie siła, tylko słabość.

 

Inną sprawą jest to, że mężczyźni zwykle nie mają ochoty walczyć z kobietami, bo to niemęskie. Dodatkowo większość wierzy, że kobiety są cudowne i łagodne, więc jak facet zobaczy prawdziwą naturę żony, to mu szczęka ze zdziwienia opada. Niektórzy wierzą nawet, że to po ich stronie leży wina i przez nich żona się tak zachowuje.

 

Taki jest efekt braku silnych ojców, którzy byliby przykładem.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Maszkyt napisał:

Nie używaj sformułowania toksyczna męskość, bo to pomysł feministek. Do tego głupawy.

Będę używał. A wiele feministek to spoko kobiety. Zresztą w kolejnym komentarzu opisałem co jest toksyczną męskością. 

Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, Libertyn napisał:

Zresztą w kolejnym komentarzu opisałem co jest toksyczną męskością.

 

W dniu 31.12.2020 o 00:56, wrotycz napisał:

Toksyczny to narcyzm jest. Męskość, czy kobiecość, nie są toksyczne.

W sumie racja. Jeśli mówimy, że czyjeś zachowanie jest toksyczne ("toksycznie zachowanie"), to słowo zachowanie nie przyjmuje zabarwienia toksycznego, bo jest zbyt ogólne.

 

Ja rozumiem "toksyczna męskość" jako całość, czyli "toksyczna odmiana męskości". W sensie tym, co się kryje za etykietką @Libertyn dobrze zwraca uwagę.

 

Jednakże - "toksyczna męskość" zabarwia również słowo męskość, które nie jest tak ogólnym sformułowaniem. Jeszcze trochę i sama "męskość" będzie się kojarzyła "toksycznie".

 

Moim zdaniem @wrotycz ma rację - to idiokratyzowanie pojęć. "Toksyczna odmiana męskości" tak. Zwracanie uwagi na to, że odmiany męskości mogą być toksyczne - tak.

Zabarwianie męskości i koncentrowanie na niej znaczenia toksyczne - niedopuszczalne. Chyba, że równolegle będziemy stosować "toksyczna kobiecość" co patrząc na przywileje kobiet raczej nie przejdzie.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
W dniu 31.12.2020 o 06:20, trop napisał:

Byłem w kilku innych związkach i białogłowa nie miała takich "odpałòw".

To szczęściarz z ciebie ja jeszcze na taką w swoim życiu nie natrafiłem?

Link to post
Share on other sites
W dniu 31.12.2020 o 07:49, Libertyn napisał:

Czyli facet ma być kurła twardy. Choćby życie mu się sypało, żona terroryzowała i była zasraną narcystyczną psychopatką to ma być kurła twardy. Bo skarżenie się, to oznaka bycia cipą. Bo kurła cipa się załamuje przy żonie. Bo cipa się rozwodzi. Bo kurła dziadek Janek siedział w lesie w NSZ i był kurła twardy. 

Toksyczna męskość tak wygląda. 

 

Nie, to nie jest toksyczna męskość. A sam sobie odpowiedziałeś poniżej, co nią jest:

 

W dniu 31.12.2020 o 07:49, Libertyn napisał:

To odrzucenie własnego człowieczeństwa w imię bycia jakimś kurła twardym facetem. 

 

Definiowanie cech takich jak męskość i kobiecość w kategorii toksycznych to nowomowa i aberracja współczesnego świata. Jak cechy takie jak honor, odpowiedzialność, dotrzymywanie danego słowa, pewność, działanie, aktywność, spokój psychiczny czy ambicja (vide męskość), czy wrażliwość, ciepło, oddanie, zrozumienie, wsparcie (vide kobiecość) mogą mieć toksyczny charakter? To niszczenie nowomową prosto z Orwella triady klasycznej.

  • Like 3
Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Iceman84PL napisał:

Pod jakim względem feministki są spoko kobietami?

Nie wiszą na facecie. Nie są karynami. 

Mają ambicje do których dążą. 

 

Ale mówię o prawdziwych feministkach. Nie dziewczynach których feminizm ogranicza się do "moje ciało, mój wybór", oraz roszczeniowej postawie wobec faceta " Miś musisz być taki i owaki i zarabiać tyle by nas utrzymywać", przy znikomej ofercie "Masz mnie miś wspierać i pożądać, nawet jak się zapuszczę mentalnie i fizycznie, i być bezproblemowy, bo facet to ma być facet"

 

 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, Libertyn napisał:

Nie wiszą na facecie. Nie są karynami. 

Mają ambicje do których dążą. 

 

Ale mówię o prawdziwych feministkach. Nie dziewczynach których feminizm ogranicza się do "moje ciało, mój wybór", oraz roszczeniowej postawie wobec faceta " Miś musisz być taki i owaki i zarabiać tyle by nas utrzymywać", przy znikomej ofercie "Masz mnie miś wspierać i pożądać, nawet jak się zapuszczę mentalnie i fizycznie, i być bezproblemowy, bo facet to ma być facet"

 

 

Ok dzięki za odpowiedź?

18 minut temu, Enemy napisał:

To film przeklejony z kanału Trudne Relacje:

https://www.youtube.com/watch?v=wfoKGUALSHQ&ab_channel=TrudneRelacje

Akurat ten film dodałem w tym temacie tylko ze strony świadomość związków?

19 minut temu, Enemy napisał:

Polecam cały kanał dużo o psychologii i relacjach, zwłaszcza o problemie alienacji rodzicelskiej:

https://www.youtube.com/channel/UCbj8oaSS_3mlelWDv6SNBvA

W wolnej chwili obczaje kanał dzięki za źródło bracie?

Link to post
Share on other sites
1 hour ago, Obliteraror said:

Definiowanie cech takich jak męskość i kobiecość w kategorii toksycznych to nowomowa i aberracja współczesnego świata. Jak cechy takie jak honor, odpowiedzialność, dotrzymywanie danego słowa, pewność, działanie, aktywność, spokój psychiczny czy ambicja (vide męskość), czy wrażliwość, ciepło, oddanie, zrozumienie, wsparcie (vide kobiecość) mogą mieć toksyczny charakter? To niszczenie nowomową prosto z Orwella triady klasycznej.

No nie wiem jak ty, ale ja się z toksyczną kobiecością spotkałem.

 

Link to post
Share on other sites
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.