Jump to content

Zwiększona ilość rozwodów


Recommended Posts

Witam,

 

Zauważyliście może zwiększoną liczbę rozwodów wśród ludzi wokół was? Znajoma mi o tym pisała ostatnio, a ja się troche z tego śmiałem "jak to leciało? W zdrowiu i w chorobie, póki śmierć nas nie rozłączy" a potem kryzysik ekonomiczny i po przysięgach. Orientujecie się w temacie?

  • Like 5
Link to comment
Share on other sites

Pewnie za chwile będzie sporo wpisów dotyczących "Teoretycznych przyczyn rozwodów"...A ja przekornie lubię bazować jednak na własnych przeżyciach lub doświadczeniach kumpli, przyjaciół wokół mnie.

  1. Dlaczego się rozwiodłem ?

Po to by- sobie odpowiedzieć na to pytanie powyżej-, najpierw należy zadać inne : dlaczego w ogóle wziąłem ślub ? U mnie były to:

  • wpływy środowiskowe -presja ojca by brać ślub ("bo dziecko musi mieć ojca i rodzinę" itp).
  • przyszła zona była wtedy- w ciąży
  • mój młody wiek (zaledwie 24 lata)
  • haj emocjonalny w tamtym czasie (który minął szybciutko po 2 latach)
  • kompletne niedopasowanie - z moja ex mieliśmy inne wszystko... (inne wykształcenie, gust, preferencje muzyczne, inne hobby, inne cele życiowe i inne marzenia).

 

2. Jakie były moje przyczyny dodatkowe MOJEGO rozwodu;

Oprócz oczywistej MOJEJ niedojrzałości emocjonalnej. Chęci posiadania wszystkiego tu i teraz (skończyć studia, zrobić karierę w pracy, kupić mieszkanie, wybudować dom, wychować syna, stworzyć "ognisko domowe", mieć fajne wakacje/urlop i posiadać dobrze prosperującą firmę, itp itd...).

Oczywiście nie da się mieć wszystkiego na raz, w ciągu trzech-czterech lat. Wiec wszystko musiało pierdolnąć. 

Nie będę się rozpisywać o kretynizmie i debilizmie mojej ex (zaledwie 3 lata młodszej ode mnie). O jej popierdolonej mamusi, niestabilnej siostrze. O jej narcyzmie, ciągot do rozwalania kasy (wtedy pierwszy raz w życiu dowiedziałem się ze są szminki które potrafią kosztować po 300 PLN). O jej narcyzmie, kradzieżach kasy (własnym pracownikom i rodzinie). O nasyłaniu na mnie gangsterów i doprowadzenia rodzinnego biznesu do ruiny. BO O TAKICH JEST 80 % TEGO FORUM... Wiec nie marnujmy czasu.

 

3. Moja rada:

Panowie, gdy podejmiecie decyzje o ślubie, zastanówcie się najpierw:

  • Dlaczego i po co chce to robić ?
  • Czy zabezpieczyliście siebie, swój majątek,swój stan posiadania oraz własne samopoczucie ?
  • Czy przetestowaliście swoje wybranki na 100 sposobów/testów (tak jak one to robią).
  • Czy Wasze wybranki spełniają WASZE kryteria (co do wieku, inteligencji, podejścia do życia - generalnie do "dopasowania")
  • Czy będziecie mieć pieniądze i SIŁY, NIE tylko na ślub - ale tez na mieszkanie, (kołyskę dla dziecka i lekarza) oraz na spokojny rozwój i normalne życie.

 

Małżeństwo i rozwód dziś jest wziąć zajebiście szybko i łatwo. Takie czasy. Ja uważam ze świat zmierza do innej formy związków. Przyszłość to pokaże.

Teoria o "wybudowaniu domu i zasadzeniu drzewa" to już przeszłość, archaizm i opowieść "mchu i paproci" - kompletnie nie przystającą do codzienności i rzeczywistości (chociażby z powodu cen nieruchomości lub brak zdolności kredytowych). Łatwość w znalezieniu "nowego modelu" (partner/partnerka), łatwość w znalezieniu pracy, łatwość w przekraczaniu granic poszczególnych krajów (i osiedleniu się w zasadzie wszędzie na świecie).

Zakończenie moje ma jednak happy end.

Po pierwszym małżeństwie (trwającym zaledwie formalnie 4 lata) po wielu wielu latach (ponad 25-ciu latach) mam druga żonę, normalna relacje, kobietę zadbana i dbającą o mnie, dom.

Dostatek i szczęście. Normalność.

Czego Wam Panowie również życzę.

 

Adam Sulkowski on X: "Ahem... @simongerman600 Saw this #map And did a  double-take... What, an interesting map in our daily feed that isn't posted  by you? 😂😉 #cartography PS: sincere thanks forZdjęcie

 

 

Edited by OGÓR
  • Like 12
  • Thanks 6
Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Ja zauważyłem bo moja myszka zapragnęła rozwodu po 6 latach bez wyraźnego powodu(w sensie stabilność i dobra sytuacja finansowa=nuda), no powodem była jej zmiana pracy więc pozostaje tylko podejrzewać;) Oczywiście chętnie jej ten rozwód daje, majątek podzielony uczciwie, krzyżyk na drogę i zostaje sam. Zacząłem się rozglądać i faktycznie w pracy 50% facetów po rozwodach, dzisiaj żadne przysięgi czy danie słowa nic już nie znaczy😐 Niestety jestem z czasów gdy dane słowo coś znaczyło i ciężko będzie mi się odnaleźć w nowej rzeczywistości.

  • Like 10
  • Sad 1
Link to comment
Share on other sites

  • 7 months later...
15 minut temu, zordon napisał(a):

A tak na marginesie. W jaki sposób sprawdzić, czy żona złożyła pozew o rozwód?

 

Za jakiś czas dostaniesz jej pozew i wezwanie do odpowiedzi na pozew, wysłany na adres przez nią podany. Możesz dzwonić do sądu okręgowego, ewentualnie zalogować się na portal sądowy https://portal.wroclaw.sa.gov.pl/#/login 

Tam będą pisma sądowe, które też będziesz dostawać.

Link to comment
Share on other sites

Jedyna różnica jaką widzę to to że te małż.... ekhm... parodie trwają dużo krócej. U starszych pokoleń kilkanaście lat to było minimum, dzisiaj 3 lata i cya.

Ale pragnąłbym już na wstępie zgasić wszystkich myślących, że to z tego, że mężczyźni zaczęli się szanować.

Nie.

Baby mają mniejsze hamulce lub nie mają ich wcale. Nadal zgodnie z polską tradycją to kopiącą w dupę jest kobieta a kopanym w dupe prawie zawsze facet.

  • Like 8
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

13 minut temu, Król Jarosław I napisał(a):


Baby mają mniejsze hamulce lub nie mają ich wcale. Nadal zgodnie z polską tradycją to kopiącą w dupę jest kobieta a kopanym w dupe prawie zawsze facet.

Cytując twojego klasyka "jebnięta baba podsycana przez mamusie i babunie w matriarchacie" XDDD

  • Like 2
  • Sad 2
Link to comment
Share on other sites

1 godzinę temu, Piter_1982 napisał(a):

@Trevor dużo zależy od wieku w jakim jesteś. Jak popytasz 24 latka to dużo osób planuje ślub albo niektórzy mają za sobą i dzieci. Jak 45 latka to większość ma drugi związek itd. Pewnie w wieku 30-40 lat wiele osób bierze rozwód. 

Kolega dobrze prawi o też o tym pomyślałem, 10 lat temu w ciągu roku byłem na 4 ślubach, ostatnio chodzę na 2-3 pogrzeby rocznie, także ten... 40 tuż tuż u mnie. 

Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, Król Jarosław I napisał(a):

Baby mają mniejsze hamulce lub nie mają ich wcale. Nadal zgodnie z polską tradycją to kopiącą w dupę jest kobieta a kopanym w dupe prawie zawsze facet.

Ziomalka moja poszła na wesele kolegi w maju. Natomiast już we wrześniu rozwód :) Cykl życia małży skraca się. Jak słyszę o takich i podobnych historiach tylko się cynicznie uśmiecham pod nosem.

  • Like 2
  • Thanks 2
  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

29 minut temu, doler napisał(a):

Znajoma ledwo pół roku po ślubie i rozwód.

 

25 minut temu, mac napisał(a):

Ziomalka moja poszła na wesele kolegi w maju. Natomiast już we wrześniu rozwód

Ale to chyba dobrze z punktu widzenia podziału majątku. Gdyż ten zgromadzony przed ślubem nie idzie do podziału. A po ślubie nie było czasu aby zgromadzić wspólny.

 

Może nawet nie zaciążyły i alimentów nie będzie?

Link to comment
Share on other sites

@mac no właśnie.... Ten cholerny cynizm... Im więcej przebywam z polactwem tym więcej go we mnie. Wolę się odciąć, zdrowsze to.

 

A co do ślubów z polkami to mogę tylko powiedzieć "beatch please". Moi równolatkowie są teraz na etapie żenienia się. Latają podnieceni jak małe dzieci na mikołaja. Ja napatrzywszy się już milion razy na to jak "szczęśliwi" są goście po 10-20 lat starsi znam przyszłość niczym wróżbita maciej i nie dowierzam, że gość po 30 może być tak głupi i dziecinnie naiwny* i że aż tylu ich jest.

Oni nie rozumieją, że ich życie od teraz będzie już tylko gorsze i to na własne życzenie.

 

*Co do tej podniety to wpadł mi dzisiaj taki short na YT, chłop podjarany jak mała dziewczynka ale w komentarzach sprowadzają go na ziemię:

 

 

Kurwa myślisz, że masz z kimś inteligentnym do czynienia a potem widzisz coś takiego xD

  • Like 1
  • Thanks 1
  • Haha 2
Link to comment
Share on other sites

29 minut temu, Król Jarosław I napisał(a):

 

*Co do tej podniety to wpadł mi dzisiaj taki short na YT, chłop podjarany jak mała dziewczynka ale w komentarzach sprowadzają go na ziemię:

Powinna być gwiazdka i obowiązuje tylko w pierwszym tygodniu, później zjazd całkowity, alimenty, depresja i brak kontaktów z dziećmi, no i naturalnie dzieciaka zaczyna wychowywać jakiś kolejny wujek z ulicy. Brawo, wygrałeś talon na kurwę i balon. 

11 minut temu, Mosze Red napisał(a):

Jestem przekonany, że za kilka lat będzie patrzył na przeszłość i dziękował bogu, opatrzności czy w co tam wierzy.

Z tego, co słyszałem od kumpeli to gość depresja i cała rodzina, która finansowała ten festiwal spierdolenia w ciężkim szoku. Reszty nie powiem, bo tylko zasłyszane. 

 

Widziałem ostatnio zdjęcie mojego kuzyna beciaka, co przytargał sobie samotną matkę. W oczach rozpacz, otyły w chuj się zrobił, zero motywacji, totalnie ociężały typek, godzina czasu dla siebie. Jak to ma być życie rodzinne to podziękował :D 

  • Like 7
  • Sad 1
Link to comment
Share on other sites

36 minut temu, mac napisał(a):

Powinna być gwiazdka i obowiązuje tylko w pierwszym tygodniu, później zjazd całkowity, alimenty, depresja i brak kontaktów z dziećmi, no i naturalnie dzieciaka zaczyna wychowywać jakiś kolejny wujek z ulicy. Brawo, wygrałeś talon na kurwę i balon. 

 Szczerze to ja nie wierzę że w większości tych przypadków zmienia się cokolwiek po względem przed.

 

Ano dlatego, że to nie są te czasy kiedy walnięta musiała udawać normalną na początku bo nikt by jej nie chciał xD 

  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

5 godzin temu, mac napisał(a):

Widziałem ostatnio zdjęcie mojego kuzyna beciaka, co przytargał sobie samotną matkę. W oczach rozpacz, otyły w chuj się zrobił, zero motywacji, totalnie ociężały typek, godzina czasu dla siebie. Jak to ma być życie rodzinne to podziękował :D 

U mnie w pracy będący po rozwodzie często się przechwala iż z żoną gdzieś jedzie. Dodatkowo takie przechwałki, że cudownie mieć rodzinę i lepiej jakby jako nastolatek miał bombelki. Jak zoneczka weszła do pokoju wtedy na konferencji było słychać "teraz cichutko, nie jestem sam... "

Mówienie jeszcze, ze jak chłop +35 to musi lubić chłopów. 

  • Like 1
  • Thanks 1
  • Confused 1
Link to comment
Share on other sites

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.