Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Tablica liderów


Popularna zawartość

Pokazuje zawartość z najwyższą reputacją od 12.11.2018 we wszystkich miejscach

  1. 17 punktów
    Jak laska wkręca, że miała wyciszony telefon znaczy, że jesteś dla niej nieistotny . Gdybyś był dla niej istotny, wiązała z tobą jakieś plany, pilnowałaby telefonu jak cerber Olej ją, albo kontakt się urwie, albo dostanie zwarcia i zacznie sama się narzucać.
  2. 16 punktów
    Plebiscyt feministek na Polkę stulecia wygrywa.... https://wmeritum.pl/polka-stulecia-anna-grodzka/254960 ...chłop w sukience. I najlepszy komentarz na grupie fejsbukowej : "...chłop zajął 2 miejsce na Polkę stulecia, bo nawet w byciu kobietami faceci są lepsi od kobiet".
  3. 14 punktów
    Czasem trzeba zawalczyć o dziewczynę, żeby zobaczyła, że naprawdę Ci zależy.
  4. 14 punktów
    No pewnie, że mało. Prosta sprawa - średnia pensja w Polsce wynosi chyba juz okolo 4 tysiecy złotych. Mając żonę - ta pensja nie jest Twoja. Po prostu - NIE JEST Twoja. I to nie tak, że połowa Twoja połowa jej. Pensja jest wspolna. Do tych 4 klocka takie samo prawo masz Ty jak i Twoja żona. Wynika to wprost z art 31 paragraf 1 KRiO. Artykuł ten mówi jasno - z chwilą zawarcia małzeństwa powstaje między małzonkami ustawowa wspolnota majątkowa. Koniec. Nigdzie nie jest powiedziane, że masz w zamian za to od żony uzyskać świadczenie usług seksualnych. Czyli - płacisz na 100% a na ile procent masz pewnosć ruchania - tego nie określono. Żona ma prawo powiedzieć Ci spierdalaj - a Ty z tym nic zrobić nie możesz. U divy sprawa jest prosta - będzie pała obrobiona - będzie kasa. Nie będzie pała obrobiona - nie będzie kasy. Do divy idziesz wtedy kiedy chcesz. I tylko wtedy płacisz. Żonie płacisz do rozwodu lub do śmierci. Twojej lub jej.
  5. 13 punktów
    Zauważyliście gdzie mieszka mamusia a gdzie tatuś? Wypasiona chawira kontra jakaś kawalerka. Chyba miał pecha przy podziale. Kolejny przekaz podprogowy dla przyszłych rozwódek
  6. 12 punktów
  7. 11 punktów
    A co ja Wam tu wyjaśniam od zawsze ? Sam mam tzw "SMV" na zerowym poziomie. Morda zakazana, ubieranie sie byle jakie (z kilometra widać, że chodzę jak oberwaniec), samochód lat 20 i więcej (dobra, teraz mam 14 letni, najnowszy z kilkudziesięciu posiadanych przez życie) i jakoś kontaktów z kobietami mi nie brakuje. Bo ja jestem aż nadto śmiały. Co się stanie jesli dostanę kosza ? Nic. Kompletnie. Trzeba się przyzwyczaić do koszy, do tego że laska powie "spadaj" i życie staje się proste. To, że ktoś Ci kiedyś nakładł do głowy, że w takim momencie dochodzi do urażenia męskiej dumy - możesz mieć najgłebiej w dupie. Jesli będziesz podbijał dostatecznie często - to za ktorymś razem po prostu MUSISZ trafić. Matematyka. Jesli szansa na powodzenie danego, pojedyńczego zdarzenia jest nikła (a u mnie tak własnie jest bo SMV bliskie zera) - to w momencie zwiększenia ilości prób - szansa na sukces rośnie dążąc w końcu do jedności. Wynika to wprost ze schematu Bernoulli'ego. A podbijanie do laski ani nie kosztuje, ani nie jest specjalnie czasochłonne. Szczególnie w klubie gdzie i tak jestes, i tak już wjazd zapłaciłeś i jest wszystko jedno czy popróbujesz zagadać do wszystkich lasek czy spędzisz wieczór przy barze - że tak zacytuję klasyka - "topiąc smutki w butelce wódki". A ja naprawdę nie mam lekko - bo jedyny mój powazny atut to gadka. Zauwaz, że aby atut ten okazać - muszę się przebić przez bariere wizualną, którą sam stwarzam. Ale i tak się udaje. Swego czasu myslałem by zainwestowac w lepsze ciuchy, nowszy wóz, popracowac nad wygladem ale gdy przeanalizowałem, że kobiet mi nie brakuje - roześmiałem się tylko i machnąłem ręką. Co by to zmieniło ? Miałbym na przykład w miesiącu 5 a nie dwie. I tak bym tych pięciu nie "obrobił" - bo z wiekiem się nie chce. Uzywając języka mistrzów zmianowych - "towarzyszu dyrektorze - brak jest mocy przerobowych na równoległy proces technologiczny" Wolę jakieś graty do warsztatu kupić za kilka tysi niż wydać na ciuchy. Gadki nie kupię bo tę już mam. I to czasami nawet za dobrą
  8. 11 punktów
    Takie same baby jak i inne, tylko wzorce mają inne. Dasz takiej dobrze, obrośnie w piórka, do tego biały rycerz i dupa w rozmiarze standardowym. Dostanie taka paszport UE, będzie miała Twoje dziecko, poczuje się pewnie, wtedy rozwód bo miś za dobry, alimenty, chata i cały świat jest przed nią, kosztem Twoim biedny biały rycerzu. Mój Synek założył konto na ba..., zapoznał rosjankę, lat 29, foty że ja prdl, proponował jej przyjazd do siebie na wyspę. Oczywiście z jej strony ochy i achy, ale żeby przesłał kasę na podróż, bo ona biedna. Na szczęście moje nauki nie poszły w las. Synek kutwa po tatusiu i sprawdził numer konta, wyszło jakaś agencja towarzyska. Nie twierdzę że to ona pisała, pewnie to było standardowe wyłudzenie. Piszę o tym aby uprzedzić spragnionych, zdesperowanych braci, co to baby na siłę potrzebują. Synkowi nauczka się przydała i tyle. Piszę o zdarzeniach z obecnego czasu. Jeszcze jedno, podesłałem mu wcześniej linka do działu o podrywie w internecie na naszym forum. Mówi że się nie zapoznał. uparty jest, albo ściemnie. No cóż to jego życie ma 26 lat. Jakby któraś z obecnych tu samiczek reflektowała do pracy na wyspę, to zapodam linka do Synka. Jest zdesperowany, łyknie co popadnie😂, na początku, później kutwa nie miłosierna, łatwo nie będzie.😂 Oczywiście weryfikacja wstępna należy do mnie. Jednocześnie informuję że w moim domu panuje prawo pierwszej nocy.😂
  9. 10 punktów
    @Tomko Przerabiałem to niejednokrotnie. Z wieloma kobietami. Nie wiem, z dwudziestoma, z trzydziestoma. Jak kobieta ma interes - znajdzie Cię w przysłowiowej mysiej dziurze. Jak się zakopiesz i mchem pokryjesz - przyjdzie ze szpadlem i odkopie. Jak tresowana świnia trufle. Będzie bombardować swoją osobą jak bombowce RAFu i USAAF Hamburg w czterdziestym trzecim. Bez krzty wstydu. Namolnie. Systematycznie. Notorycznie. POWTÓRZĘ - JAK MA INTERES !!!!! Związkowy, łóżkowy, bo coś możesz jej "załatwić / pomóc" a jej kurewsko zależy. Nie ma interesu? Orbita, bracie. Orbita. Czasem dalsza niż Pluton popiernicza w Układzie Słonecznym. Ona nic od siebie. A ty skacz i krąż. Krąż kurna jak szalony. Narzucaj się. A ona łaskawie coś odpisze czy odbąknie. Albo i nie. Komu ja tłumaczę. Doświadczony jesteś. Ale ewidentnie panna ukuła Cię w serducho. Zadrą może malutką. Ale ukuła. I teraz namolnie w myślach co jakiś czas się pojawia. Panna w PL. Ty w UK. Ona tu organizuje sobie życie. Tu szuka Księcia z Bajki. Ty jesteś ... gdzieś w hooy daleko. Rozumiesz? Z kilkoma pannami miałem super kontakt. Rewelacyjny. Dokąd byłem fizycznie blisko. Widywaliśmy się jak nie codziennie to często. Straciliśmy kontakt. Nitki sympatii porwały się raz-dwa. Bo one już miały swój 'lajf' gdzie indziej. Próbowałem ciągnąć te znajomości. Bez znaczenia - każda zdechła. Jedne szybciej, inne konały dłużej. Interes bracie. A kobiety ... tak uroczo pragmatycznie przyziemne są
  10. 10 punktów
    Wy macie z głową wszystko ok? Gość lasce zajechał drogę tak, że prawie się wyjebała na rowerze. Ona dupnęła w lusterko a ten dalej po niej jedzie i "podrywa?" jak typowy wsiur, dotyka ją, kręci bekę itp. Znam angoli - jakby nie był w furgonetce to już by ja za dupę łapał. Metody identyczne jak imigranci z buszu. Nie wiem gdzie wy tu widzicie normalną sytuację. Serio.
  11. 10 punktów
    Powiem tak, mainstreamowe media starają się nam wmówić, że w takich chwilach, gdy coś wewnętrznego odciąga nas od pomysłu zagadania do ładnej niewasty, to jest to wynik strachu i braku pewności siebie. Nic bardziej mylnego... To po prostu instykt samozachowawczy! Tak samo jak w sytuacji, gdy widzisz jakdowitego pająka, jakiś wewnętrzny głos podpowiada Ci, żeby się do niego zbliżać, tak samo w tym wypadku, gdy widzisz kobietę, która bardzo Ci się podoba, Twój zdrowy rozsądek podpowiada Ci, abyś nie podchodził. Zauważyliście, że ten 'wewnętrzny głos' pojawia się tylko w obecności ładnych dziewczyn, które nam się podobają? To proste, taka kobieta może zrobić nam największą krzywdę. To ona może nas najbardziej zranić, omotać i wykorzystać, bo wobec chemii, którą ona u nas wywołuje, jesteśmy bezradni. Jeśli nastepnym razem przed podejściem do ładnej dziewczyny poczujesz ścisk w brzuchu, oraz usłyszysz wewnętrzny głos : "nie podchodź", więc że to Twój anioł stróż czuwa nad Tobą. Pozdrawiam, Kuru!
  12. 10 punktów
    Tayasne. PiS i prawa mężczyzn Pamiętajcie Bracia o jednym - PiS to taka sama partia jak PO. Jej korzenie sięgają Magdalenki. Przypominam, że w Magdalence - czyli w miejscu gdzie zapadły ustalenia jak będzie wyglądała Polska po tzw "transformacji ustrojowej" - wódkę z komuchami pił jeden z głownych założycieli PiS - p. Lech Kaczyński. Wtedy ustalono jedno - budujemy taką samą komunę tylko pod zmienioną nazwą. Dlaczego : Aby to wyjasnić - trzeba się cofnąć do końca przełomu lat 70-tych i 80-tych ub wieku i tego co wówczas kotłowało się w głowach kremlowkich dygnitarzy. Ludzie ci juz wtedy wiedzieli jedno - komunizm na dłuższą metę nie może już trwać. Rosnąca przewaga technologiczna USA, przegrywana wojna w Afganistanie, problemy gospodarcze w ZSRR i krajach tzw "bloku wschodniego" - dawały aż nadto jasno do zrozumienia, że z dotychczasowym modelem politycznym trzeba coś zrobić. Ale jak tu tak po prostu zrezygnować z komunizmu ? Przeciez komunizm to system zbrodniczy, ktory ma swym koncie ma więcej ofiar niz hitleryzm w Niemczech. I nie trwał na świecie 12 lat (tyle co porządził Hitler) ale trwa już ponad 60 lat. Za 12 lat rządów - hitlerowskich dygnitarzy powywieszano, a Niemcy zostały zlikwidowane. Co tu zrobic by nie podzielić ich losu ? Znaleziono rozwiązanie. W listopadzie 1985 roku na spotkaniu w Genewie ówczesny, od niedawna rządzacy ZSRR I sekretarz KC KPZR Michaił Gorbaczow przedstawił ówczesnemu prezydentowi Stanów Zjednoczonych taką oto propozycję: My - czyli komunisci - wycofamy się z Europy Środkowej, oddamy NRD i pozwolimy zdemontowac komunizm nie tylko w krajach Europy Środkowej ale nawet u siebie, w ZSRR Wy - czyli tzw "wolny świat" nie zrobicie nam za bez mała 70 lat komunizmu - drugiej Norymbergii Propozycja została przyjęta. I nazwana w mediach tzw "rokowaniami rozbrojeniowymi" Ten proces był mocno rozciągnięty w czasie - bo z Europy Środkowej wycofywało się najpotężniejsze mocarstwo atomowe ówczesnego świata i trzeba było uważać by przy okazji nie uruchomić machiny sądu ostatecznego. Na polecenie Kremla po prostu zdemontowano komunę ale w taki sposób by żadnemu komuniście nie spadł włos z głowy. Poza jednym - wrzodem na dupie Kremla. Tym wrzodem był Nicolae Ceausescu, ktory został rozstrzelany bez żadnego procesu sądowego, ktory mógłby być uznany za uczciwy. A pozostali dygnitarze ? Dozyli długich lat nie niepokojeni przez nikogo. Ani generał Jaruzelski, ani generał Kiszczak, ani Erich Honecker, ani Todor Żiwkow - nigdy nie zostali skazani za nic. Bo taka była umowa. No i ustalenia zapadłe między ZSRR i USA zostały dotrzymane. Komuna bez rozliczeń komunistów została zlikwidowana. Co więcej - komunisci uzyskali zapewnienie utrzymania wpływów. Co zresztą trwa do dzisiejszego dnia. I dlatego PiS nie może się róznić niczym od PO. I się nie różni. Budują wspolnie eurosocjalizm Co ciekawe - do dzisiaj niektórzy ludzie myślą, że obalenie komuny miało miejsce naprawdę. Że to Lech Wałęsa (czyli tajny współpracownik Służby Bezpieczeństwa o pseudonimie Bolek) rozwalił komunę - co sam w co drugiej wypowiedzi ochotnie podkreśla. Nie wiem co trzeba mieć zamiast mózgu - by łyknąć za prawdziwe stwierdzenie, że zwykły prosty robol, bez wykształcenia i rozumu - obalił najpotęzniejsze światowe mocarstwo atomowe, z ktorym drugie najpotężniejsze światowe mocarstwo atomowe od 1945 roku nie mogło sobie poradzić A tu proszę - TW Bolek obalił komunę
  13. 9 punktów
    Cześć bracia. Wcinam sobie obiad, popijam kawkę, w między czasie spoglądam na tv i co widzę? Jedna z największych sieci komórkowych, dba o rozpad małżeństwa... Panowie rozwodnicy. Marzenia się spełniają! Wystarczy wziąść telefon na abonament, mieć syna lob córkę, a była żona wróci jak w skowronkach. Zróbmy analizę reklamy od początku.... Szczęśliwa mamuśka i zadowolone dziecko w swoim gniazdku.... Hmmm a gdzie konkubent mamy? Na brzydką nie wygląda, więc to ta słynna wyzwolona kobieta, która nie potrzebuje innego samca, a rozwód wzięła z powodu swoich poglądów co do instytucji małżeństwa😁 Tatuś.... Swoje m3 ma. Zapewne jakaś samiczka, opuściła godzinę wczesniej, twierdze samca, poprzedzając zjedzenie barszczyku z uszkami, po namiętnym sexie w kuchni. Synek, wie o co kaman, robi psikusa swoim rodzicom. Cwana bestia😄 W tle the power of love..... I rodzinka znowu się tworzy na nowo.... 😉 Tak na marginesie. Co się dziwić, że ludzie biorą rozwody. Jak już sieć komórkowa mówi, że to standard.
  14. 9 punktów
    O kur..a lubię te wasze badass z dupy rady - "oo druga randka i dupa musi być podana na talerzu, ooooo jak nie ma to nie warto inwestować". A później - "noo nie ma już porządnych kobiet!". @Timmy Prawda jest taka, że od 7 randek jak nic nie było to mało prawdopodobne, że będzie. Warto inwestować, ale jak masz jakiś feedback, zainteresowanie. Myślę, że nie inicjowałeś kontaktu, nie schodziłeś w rozmowie na seksualne tematy, trzymałeś bezpieczny i kulturalny dystans. Pytaniem jak ona to widzi, bo ty chcesz to rozwijać pogrzebałeś się całkiem. Byłbym BARDZO zdziwiony jakby teraz odwzajemniła pocałunek. Na 99% uchyli się, albo zejdzie ci na policzek. NIGDY nie pytaj się kobiety jak ona to widzi. Ona liczy zawsze i będzie liczyć na to, że ty prowadzisz relację. Seks niekoniecznie na 2 randce, ale całowanie to takie podstawy, że bez tego ani rusz. W policzek to ją może 6 letni siostrzeniec całować. Na ławce nad rzeką łatwo o kontakt bardziej erotyczny, zwłaszcza że teraz wieczory chłodne, o bilardzie już nie wspomnę bo łatwiej od bilarda o kontakt fizyczny to chyba jest tylko razem w łóżku. Ja popełniłem też błędów sporo ostatnio, rozpracowuję młodą dziewczynę od jakiegoś czasu. Poznaliśmy się na weselu kuzyna, potem był spacer, długa kawa i teraz drugie spotkanie od poznania się. Popełniłem straszny błąd gdy była na parkiecie ze mną napalona jak diabli i nie wziąłem w odpowiednim momencie na mieszkanie. Wróciliśmy, poszła spać. Zmęczona i pewnie trochę wkurwiona. Ale rano się do niej dobierałem, były opory, ale przepierdoliłem się przez nie jak lodołamacz. Seksu nie było full kontakt, ale mój kutas poszwendał się po przedsionku i przedstawił jej cipce. Następne spotkanie wejdzie do środka na obiad. Kultura musi być. Sprawa rozwojowa. Do czego zmierzam. Drugie spotkanie, iskry w oczach, ona inicjowała dużo dotyku, fajny czas. Ze 100 błędów po drodze, ale trzecie spotkanie już całowanie, czwarte spotkanie dotyk usta-szyja-włosy-dekolt (4 spotkania dzień po dniu). Teraz przyjechała do mnie na zaproszenie, od razu jej wbijałem do głowy, że zostaje na noc (ale dałem do zrozumienia też, że jak nie zostanie to mam wywalone) cipka ogolona więc liczyła na seks (ja dałem dupy, sporo błędów). Trudno, nie będę analizował, ale intencje przedstawiłem jej swoje jednoznacznie. Nie gadaj na randce nigdy o pracy, byłych, przyszłych, zbyt wiele o sobie. Wybieraj miejsca gdzie TY jesteś w comfort zone a ona nie. Dotyk na pierwszej randce - bierzesz za ręce, nad dupą a pod łopatkami (dominacja) gdy puszczasz ją w drzwiach itp. Stopniowo się przybliżaj do niej - sztuczek są tysiące. Dłonie - niech ci da swoją dłoń i przewiduj jej przyszłość z ręki. Gadaj z nią o codziennych rzeczach, jej zainteresowaniach. Jak idziecie razem niech się rozgada - można wtedy zainicjować dotyk a ona nawet się nie zorientuje. Jebać tam poradnik randkowania - są ich tysiące. Chodzi o to, żeby pokazać jej intencje, dotykać.
  15. 8 punktów
    W zasadzie po raz pierwszy piszę w rezerwacie ale nadeszła pora by w końcu to zrobić. Powiem tak. Nawet taki Ahmed czy Mokebe który u siebie nie jest rozchwytywany przez miejscowe kobiety ze względu na wygląd czy brak zasobów o pozycji nie wspominając to tu w tym kraju dzięki odmiennemu(a w przypadku Mokebe to nawet skrajnie odmiennemu) fenotypowi, bardziej stanowczej kulturze jaką oni preferują i temu że są faworyzowani przez media mają większe szanse na seks z ładną Polką niż taki Mirek co nie wygląda najgorzej i ma dużo pieniędzy ale jemu się dowala wymagania ze sobą sprzeczne dotyczące wyglądu, pozycji i liczby zasobów. To pokazuje hipokryzję pań które niby takie wierne a tak naprawdę ich przywiązanie do swoich mężczyzn można włożyć między bajki.
  16. 8 punktów
    @Tomko prawda jest taka ( stara jak świat ) i już to dziś czytałeś od @Mosze Red Każda kobieta, której facet się podoba, której zależy zawsze oddzwania. Czasem nawet, jeśli się wcześniej nie umawialiście, że zadzwoni😀😀 A na każdy Twój telefon czeka jak na rozżarzonych węglach😀😀😀
  17. 8 punktów
    @deomi strasznie Cię nie lubię. Szczerze to jak czytam Twoje posty to mam ochotę roztrzaskać laptopa o ścianę, bo takie dyrdymały wypisujesz. Z niecierpliwością oczekuję na tę piękną chwilę kiedy znikniesz z forum. Miłego wieczoru😘
  18. 8 punktów
    Wiesz, kobiety nawet po wielu latach związków często nie mają wyrzutów sumienia jak zrywają, założę się że jeśli byłaby odwrotna sytuacja w Twoim przypadku, to laska nie kierowałaby się empatią, ale wyrachowaniem, uwierz mi, znam je...
  19. 8 punktów
  20. 8 punktów
    Ruszczka... przesadziłeś stary.
  21. 8 punktów
    Jasne, że na forum często są podobne tematy, może i do porzygu. Jednak to ma swoją bardzo ważną funkcję. Całe życie byliśmy karmieni wizjami wielkiej miłości i łatwo dostępnego szczęścia. Są one nieprawdziwe dlatego musimy je wyrzucić z umysłu i nauczyć się nowych wzorców by lepiej żyć. I tak jak w szkole wkuwamy po 1000 razy te same wzory i regułki tak samo działa forum: brutalnie wciska nam w łeb zaktualizowaną wiedzę i doświadczenie. Pomaga też studzić swoje zapędy gdy czasem trochę miękniemy wobec różnych kuszących krągłości. Gdy ktoś rzuca jakąś "niesamczą" myśl często zostaje poprawiony przez bardziej ogarniętego Brata i wraca na dobry kurs. Do tego czuję, że mogę się przydać np. w białym rycerzom. Będzie ich tu wpadać coraz więcej. Niektórych pewnie nawet już się nie śmieszą te ich frajerskie zachowania. Ale mamy okazję w jakiś sposób zmienić świat, rozwijać tą ideę... dla mnie to kuszące. Jest też w tym jakaś forma terapii bo można swoje dawne negatywne doświadczenia zamienić na czyjeś lepsze życie.
  22. 8 punktów
    Nie wierzę, że nie bierzesz pod uwagę tego:
  23. 8 punktów
  24. 8 punktów
    Jeśli nie potrafisz wytrzymać sam że sobą kilku godzin to znaczy, iż czegoś w sobie nie lubisz i nie akceptujesz. Szukasz akceptacji w innych - podstawowy błąd. Popracuj nad tym - nikt nie będzie lepszym przyjacielem dla Ciebie niż Ty sam.
  25. 8 punktów
×

Ważne informacje

Umieściliśmy pliki cookie na Twoim urządzeniu, aby pomóc Ci ulepszyć tę witrynę. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym razie zakładamy, że możesz kontynuować.