Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Tablica liderów


Popularna zawartość

Pokazuje zawartość z najwyższą reputacją od 15.01.2019 we wszystkich miejscach

  1. 17 punktów
  2. 16 punktów
    Uprzejmie donoszę, że właśnie został złożony pierwszy pozew, którego "zajawkę" zamieszczam poniżej. Informuję także, iż szykowany jest akt oskarżenia z art. 190a kk, a także jest w przygotowaniu pozew cywilny gdzie będę domagał się zadośćuczynienia za krzywdę oraz odszkodowania za szkody majątkowe.
  3. 16 punktów
    Ciekawy komentarz. Znalezione w sieci. Proponuję przeczytać uważnie bo uwagi tego internauty moim zdaniem są bardzo sensowne a cała ta sprawa śmierdzi na odległość; "Pracowałem w wojsku i później policji .Aby ugodzić kogoś jednocześnie narządy, przeponę , i w serce zadając pchnięcie trzeba być wyszkolonym albo mieć niebywałe szczęście . To jest półmetrowy odcinek do pokonania pod bardzo konkretnym i precyzyjnym kątem . 2 razy dłuższy niż typowe ostrze noża bojowego.3 razy niż typowego kuchennego .Atakując w inny sposób pod żebro około 20 cm u praworęcznego atakującego . Broń użyta w ataku to nóż desantowy, używany przez komandosów. Jest to informacja podana przez policję. Ostrze miało około 15 cm długości .Trzeba ćwiczyć tygodniami żeby takim nożem zadać takie ciosy . Większość uderzeń w afekcie w jamę brzuszną zadaje się na wprost w okolice żołądka i lądują najdalej na krzyżu i miednicy. Nożownicy amatorzy często próbują zaatakować w serce przez żebra czy mostek.Człowiek się rusza, ofiara też. Są emocje, adrenalina. Spięcie mięśni. Brak doświadczenia. Zobaczcie jak wygląda corrida. Wprawieni matadorzy nie potrafią szpadą trafić tak byka który ma 2.5 krotnie większe organy przez czasem kilkadziesiąt minut Duża ilość osób przeżywa nawet 4-5 pchnięć. To zdarzenie było bardzo nietypowe. W taki sposób został ugodzony Jezus włócznią przez setnika z 10 letnią praktyką. Będąc nieruchomym. W mojej opinii wymaga to ponadprzeciętnej wiedzy z anatomii i technik walki. Ciosy w Gdańsku były 2. Jeden na wysokości pasa. Drugi już śmiertelny. Dokładnie w takiej kolejności jak uczą się komandosi. Jeden nisko a gdy człowiek spina przeponę i się pochyla z bólu skraca pewne odcinki wewnątrz ciała. Możliwe jest zadanie wtedy ciosu w serce nawet tak krótkim ostrzem. Dodajmy do tego jeszcze płaszcz zimowy i całą resztę ubrań.Spróbujcie przebić a co dopiero trafić w coś przez 3 warstwy materiału . Tutaj to nie był amator po prostu. Po tak silnym ataku facet jednak miał czas zdążyć wygłosić swój manifest . Znał procedury , harmonogram z wyprzedzeniem i był precyzyjny (miał plakietkę media , były fajerwerki zagłuszające i odciągające uwagę , ochrona nie stała na tyle blisko więc wiedział ile ma czasu na działania ) To też nietypowe. Jak na kogoś kto ponoć wchodził do banków ze straszakiem to wygląda zbyt profesjonalnie. Zmarły Prezydent nie miał wiele wspólnego z więziennictwem czy wymiarem sprawiedliwości . Stefan winił PO za tortury w więzieniu po czym tak chętnie tam wraca. I ze wszystkich polityków tej partii wybrał jego.W czasie gdy każdy może wygooglowąć że Donald Tusk biega w pewnym miejscu z jednym ochroniarzem. Wszystko się kupy nie trzyma. Nie zachowało się też żadne wyraźne nagranie ze zdarzenia z widokiem na jego twarz twarzy.To dziwne że podczas finału ,podczas odliczania i światełka nie było zbliżeń . Oglądaliśmy różne konkursy , mam talenty itd. Przecież zadanie operatora w takiej chwili to maksymalne uchwycenie ze wszystkich kamer.To był finał a jedyne konkretne nagranie było z komórki kogoś z tłumu. Reszta została upubliczniona dzisiaj i pocięta na urywki w wielu przypadkach. Na każdym, powtarzam na każdym jego twarz jest zasłonięta przez dym z zimnych ogni albo nierozpoznawalna przez czerwoną poświatę z innych fajerwerków. Możliwe nawet że prawdziwy Stefan cały czas siedzi i będzie siedział dalej za tego cudaka tutaj . Skoro w scenariuszu Kilera Piotr Wereśniak wpadł na to 20 lat temu to czemu nie tutaj. Jak wiadomo dzieją sie rzeczy które sie pisarzom jeszcze nie śniły. Stefan to zrobił w taki sposób ,takimi środkami że mam niemal 100% pewność że jest osobą doświadczona i dobrze przeszkoloną jak również miał dostęp do informacji do których zwykły kowalski by nie miał. Użył noża o sztychu sztyletowym a nie typowym. Takie są typowe głownie dla zwiadu i rozpoznania. Jego motywy są wewnętrznie sprzeczne ale pozornie spójne a manifest wygłosił bez potknięć przejęzyczeń czy pośpiechu . . Znam statystyki jako były protokolant . Frustraci zaburzeni atakują wielokrotnie. Dają sobie upust. Odreagowują. Oni marzą o zemście latami. Bywa i nawet 30-50 pchnięć. Obsesja stoi na przeciwnym biegunie co narcyzm. Nie tłumaczą się. Oni po prostu działają.Ich celem jest ofiara, nie opinia ludzi , nie widownia. Nie przekonywanie kogoś że ofiara była zła . Taki Brejwik który zabijał aby swoje manifesty rozpowszechnić był wielokrotnie badany i jest osobą całkowicie poczytalną. Posiada pewne zaburzenia emocjonalne i empatii ale nie posiada żadnych chorób psychicznych w znaczeniu klinicznym . Jak wielu mu podobnych. W tym i Stefan moim zdaniem . Oceniajmy po owocach. A efektem jest że nie żyje Pan Adamowicz i odchodzi Jurek. Komu miało by na tym zależeć. Rabusiowi bankowemu?"
  4. 16 punktów
    Reklama Gillette odpychająca... podejrzewam, że osobą odpowiedzialną za ten projekt jest kobieta. Do tej pory używałem ich maszynek, ale przestane je kupować, nie będę wydawał moich ciężko zarobionych pieniędzy na jakieś pańcie w działach marketingu, które siedzą na tyłku i wymyślają takie bzdury. BTW, może powinniśmy stworzyć na forum listę firm i produktów, które warto zbojkotować, poniewaz w sposób jawny kpią z mężczyzn w swoich reklamach i akcjach promocyjnych? Może gdy dana firma odnotuje spadek zysków to wtedy zreflektuje się, jaką szkodę robi społeczeństwu takimi manipulacjami.
  5. 14 punktów
  6. 14 punktów
    Załóżmy, że facet był w stałym związku kilka lat i miał bardziej lub mniej regularny sex. Dla naszego organizmu staje się to nawykiem i urasta do potrzeby równej z oddychaniem czy jedzeniem. Po rozstaniu wszystko się zmienia, ale nawyk pozostaje. Przemyślenia: 1. A jeśli sex z kobietą nie jest naszą potrzebą pierwszego rzędu tylko jesteśmy tak nauczenia i tkwimy w swojego rodzaju nałogu? Część matrixa. 2. A jeśli nie chce nam się tracić energi na podrywanie, czyli nie mamy motywacji, gdyż poprostu nie mamy prawdziwej potrzeby na intymność z kobietą tylko społeczne przyzwyczajenie? Dlaczego na siłę szukamy babki mimo, że wszytko nam mówi, że to nuda? 3. A jeśli popęd seksualny jest nam przemycany podświadomie, gdy korzystamy z mediów lub w kontaktach społecznych byśmy byli ciągle napaleni i szukali różnych form rozładowania? Oczywiście płacąc za przyjemności.
  7. 13 punktów
  8. 13 punktów
  9. 13 punktów
  10. 12 punktów
    Ucieszyła mnie ta informacja, nie powiem. Będzie to wielki ch** w d*pę wszystkim związkowcom, którzy próbowali dowalić żabce, która próbowała obejść zakaz handlu w niedzielę. Tym samym żabka idzie z duchem czasu i pokazuje swoją przyszłość w automatyce, gdzie nisko płatne proste zawody zostaną w pełni zautomatyzowane, a rynek pracy będzie potrzebować wykwalifikowanych pracowników, co tym samym unicestwi potrzebę przyjmowania imigrantów pracujących w g*wnopracach. Pora wziąć się za machine learning. https://mamstartup.pl/technologie/14373/zabka-planuje-wprowadzenie-calodobowych-sklepow-bez-kas?fbclid=IwAR0R6Cj41eeVs63vDSf3tsgIk_YidKenXo6zRMlVySptagTiEHlaRAfVNmc
  11. 12 punktów
    @Quo Vadis? kup sobie porządną maszynkę na żyletki. Dobre i dla kieszeni i dla środowiska. Na własnej skórze przetestowałem wszystko z wyjątkiem brzytwy. Elektryczne, jednorazówki od tańszych po najdroższe. Koszt żyletki to circa 1PLN i mi wystarcza na pięć goleń (łeb i ryj). Żyletkę wywalasz i gleba sobie z nią poradzi. A i takie coś na półce dodatkowo jeszcze cieszy oko: Co do reklamy, do niedawna myślałem, że nic co nie schlebia kobietom się nie sprzeda. Walka "rasowa" widzę że się jednak zaostrza i teraz nie sprzeda się nic, co nie lży mężczyzn i nie manifestuje do nich pogardy. Czy to podpada już pod "mowę nienawiści"? Chociaż pewnie feminazim ukuje nowe określenie - "pozytywna nienawiść", gdy "właściwie" skierowana.
  12. 11 punktów
    OOOOOO @brama85 Nasz samiec alfa , sam tak się określający. Biegnij do kibla bo tam żona na komórce trzepie nasze forum Bracia, Wy jeszcze dajecie się nabierać na jego posty?
  13. 11 punktów
  14. 11 punktów
    Wiecie co jest w tym najbardziej żałosne? Że ta białorycerska, antymęska reklama jest nakierunkowana tylko na Europę i Amerykę Północną, do białych - bo tylko ich można swobodnie gnębić. Poszukałem w internecie jak wyglądają reklamy (tfu!) Gillette w innych krajach. I obraz sytuacji robi się jeszcze ciekawszy: Reklama Gillette Kenia 2018. Spójrzcie jaka seksistowska (...wg tych polityczno poprawnych, lewackich standardów). Zero wzmianek o metoo, patriatchcie i "białej winie". Mężczyzna o dziwo nie jest ukazany jak pipa, jest wręcz stereotypem silnego i przystojnego mężczyzny a panienki do niego zlatują się jak muchy do... czegoś tam: Reklama Gillette Izrael 2018. Czy Żydów ukażą jako "dobrych" słabych, emocjonalnych frajerów albo silnych oprawców? Z napisów nic nie rozumiem (a się wycwanili z tym własnym alfabetem ) ale widać, że ich nie szczuje się winą za bycie mężczyzną. Wszystko na luzie, miła muzyczka: No i najlepsze na koniec - dosłownie "najlepsze" . Hasła reklamowe z powyższych reklam to "The best a man can get" ("Najlepsze co może dostać mężczyzna"). Natomiast w tamtej rasistowskiej, anty-białej, anty-męskiej reklamie jest "The best a man can be" ("Najlepsze czym może być mężczyzna"). Czyli kim? Niewolnikiem? Podnóżkiem dla kobiet? Zapłakaną pipą? Beta bankomatem? Już nie jest tym który może dostawać/zdobywać tylko jest śmieciem, który ma być tym co chce zasrane lewactwo. Wg Procter & Gamble. A tfu!
  15. 10 punktów
  16. 10 punktów
    To są hipokryci, a nasz naród to ogłupione zombie. Jeszcze nie tak dawno Krystyna Pawłowicz o swoich politycznych konkurentach mówiła, że są „poselskim bydłem, które zagraża polskim instytucjom”. Grzegorz Schetyna nazywał PiS, "szarańczą, którą należy strząsnąć z drzewa". Lech Wałęsa chętnie by pałował, Bronisław Komorowski walił dechą, a Radek Sikorski dożynał. Jarosław Kaczyński o posłach opozycji mówił, że są kanaliami mającymi „zdradzieckie mordy”. Wszystkie te miłe słowa padały podczas oficjalnych występów publicznych.. I oni teraz mówią o walce z mową nienawiści? To już się w głowie nie mieści co się odjaniepawla w tym chorym kraju.
  17. 10 punktów
    Wbudowane zabezpieczenie w naszych mózgach. Samopoczucie określa byt i zdrowie, więc mózg podświadomie broni samopoczucia. Totalizm i polaryzacja. Ten sam mechanizm, co słynne rozwodowe "bo on złym człowiekiem był". On musiał być zły, bo inaczej co będziemy mieli? Odwróćmy zagadnienie - jeśli oponent nie robi źle, i dostrzegamy jego dobre cechy i zachowania - to czy człowiek jest w stanie powiedzieć sam o sobie, że to on jest tym złym? Ciekawie ujął to Pratchett, gdy Śmierć tłumaczył niewidzialność swego wierzchowca - ludzie patrzą, ale nie chcą widzieć, więc mózg mówi im że tego nie widzą. Czy konie chodzą po dachach? Nie, więc mózg mówi im że nie widzą tu żadnego konia. Śmierć p. Adamowicza była zła, była zbrodnią - więc p. Adamowicz jest tym dobrym. Totalizm z polaryzacją. Każda narracja jest prowadzona w określonym celu, i przeważnie cel ten (w oczach narratora) uświęca użyte środki. Autor tekstu "Wyj..ać Pa...owicz w kosmos!" płacze do kamery, że go hejtują w internecie. Człowiek z niejasnym oświadczeniem majątkowym, publicznie wspiera akcje charytatywne. Proboszcz gwałcił ministrantów, ale wierni bronią jego "świętej pamięci". Jak Kalemu ukraść krowę to źle, jak Kali ukraść krowę to dobrze... Jeśli wiesz że bezzałogowy dron z bombą rozbije się w mieście, bo nie ma już paliwa, to za cel wybierzesz więzienie czy dom dziecka? Musiałem podjąć jakąś decyzję, wybrać mniejsze zło - usprawiedliwienie. Wybrałem uratowanie dzieci, więźniowie sami wybrali zło - polaryzacja z przeniesieniem. Więc jestem dobrym człowiekiem - ukojenie przez totalizm. Wniosek - uratowanie dzieci było dobrym czynem. To jest pozytywna narracja. Tą mózg stosuje do "JA/ZAWSZE/TOTALNIE". W przeciwnym przypadku, zabicie więźniów było złe - to negatywna narracja, tą mózg zastosuje do "ONI". Te same fakty, dwie zupełnie przeciwne narracje. Temat rzeka, do podsumowania zdaniem "JA nie mogę być zły". Część - tak. Po prostu tak. Tak zwany żelazny elektorat, który zagłosuje nawet jeśli ich kandydat publicznie przed kamerami będzie usprawiedliwiał księży-pedofili. Kolejna część - po prostu jest leniwa. Szukałaby, ale przecież Autorytet/TV/Celebryta powiedział że A, więc po co oni mają myśleć, jak mają gotowe rozwiązania. Jeszcze inni - mają z konkretnego zachowania zysk, więc promują je u innych, chociaż sami go nie stosują (zakaz posiadania broni i uzbrojeni po zęby ochroniarze celebrytów; pochwała ubóstwa i katedry; socjalizm zdrowotny kontra lecznice rządowe). A na końcu - Inni. Tak ich nazywam. The silent majority - milcząca większość. Co ma własne zdanie, ale nie odczuwa potrzeby wciskania go innym na siłę. Ta druga Polska, śpiący rycerze. Dowód społeczny - im więcej osób tak myśli, tym bardziej jest to słuszne. Dlatego na przykład Ex obdzwoni wszystkie koleżanki i znajome, mówiąc jak to mąż ją skrzywdził. Słabość wymaga potwierdzenia, aprobaty innych - prawdziwa siła wie, że ma rację i to jej wystarcza; "nie szuka poklasku, nie obnosi się cierpieniem...".
  18. 10 punktów
    Nie no kurwa wymiękam. Ludzie płaczą przed kamerami, teksty zapłakanych twarzy: ,,Musimy skończyć z tą nienawiścią", ,,takiego człowieka to już nie będzie". Marsze przeciwko nienawiści. Dobrze, że fb nie mam bo chyba chyba wypierdolił 70% znajomych. Dobrze, rozumiem że ktoś ma swoje sympatie polityczne, może być mu przykro ale bez przesady. Myślałem, że dam radę spokojnie sobie poobserwować to wszystko z boku ale to mnie przerosło. Czy nasz naród już jest tak totalnie ogłupiały? Przecież to zwierzęta więcej myślą!
  19. 9 punktów
    @Wypas Z Moim mamy ustalone i w tym jesteśmy zgodni: - dziecko za trzy lata (z racji dokończenia naszych studiów/kursów i mojego stanu zdrowia); - przez pierwszy rok/dwa lata życia dziecka ja nie pracuję - mam !spokojnie karmić piersią!, zająć się domem; - jesteśmy przeciwnikami żłobka i przedszkola, jak się uda, to będę miała pracę zdalną (zawód daje mi takie możliwości), dziecko jest ze mną w domu do 6-7.roku życia; - Mój za trzy lata chce mieć pracę od 7:00-15:00, by móc spokojnie być ojcem. Mamy konserwatywne poglądy na rodzinę. Mój jest z wielodzietnej rodziny, jest bardzo rodzinnym człowiekiem, nawet nasz czas wolny chciałby spędzać z moją rodziną.😂 Mój kładzie nacisk na budowanie polskiej tożsamości w rodzinie i w niej wychowywanie dziecka/dzieci. Do mnie należą sprawy codzienno-organizacyjne i zdrowotne. Mój jedynie ma jobla na punkcie : pasji/hobby - uważa, że każdy człowiek powinien mieć jakąś specjalność, w której się doskonala i dzięki której może mieć na chleb. Zadeklarował, że nigdy nie zmusi naszego dzieciaka do jakiś studiów/zawodu, bo "będzie praca". Nienawidzi trendu "pracującej matki", dostaje wkurwu, gdy widzi wszędzie karmiące matki, które latają z jednej pracy do drugiej, po to, by zarobić na nianię. Młody/Młoda ma mieć mojego cyca na wyłączność i tyle. 😂 Ja wiem, że plany planami, a życie życiem. 😂😂 Także mogę se pitolic, planować, a potem zonk. 🤣 Na ten moment bawimy się w dom, no ale chociaż jakieś podstawy wspólnego życia są. 🤣🤣 Mój jest odpowiedziany za opłaty, naprawy i ostateczne decyzje poważnych spraw (np.teraz przy ewentualnej zmianie mieszkania to on decyduje, które mieszkanie bierzemy). Ja zajmuję się ogarnianiem chaty, zakupami, bookowaniem biletów/przejazdów/zamówieniami/rejestracjami/zapisami,szukaniem nowego mieszkania/pralki itd. On zatwierdza wachlarz moich propozycji. Nie powiem, gdy jestem do późna w pracy sam zrobi pranie, zakupy, kolacje. Zdolny i dobry chłopak. 😂 Wychodzimy teraz z założenia, że dziecko ma się wziąć z dobrego seksu 😁, ma mieć dach nad głową i dobrze dogadujacych się, zorganizowanych rodziców. Pisałam już na forum, że mieliśmy okres długiej posuchy, ale myślę że już raczej do tego nie wrócimy.😂 Wielbić dobrego Pana Boga! 😀 Za chwilę opiszę resztę naszych.koncepcji.
  20. 9 punktów
  21. 9 punktów
  22. 8 punktów
  23. 8 punktów
    Egard Watches, firma produkująca zegarki zrobiła odpowiedź na reklamę Gillette przedstawiając pozytywne aspekty męskości oraz problemy dotyczące mężczyzn (wypadki, samobójstwa, bezdomność, alienacja rodzicielska itd.). Nawet ładnie im to wyszło.
  24. 8 punktów
    Wiesz co @deomi zazdroszczę Ci. Też bym chciała sobie pomarudzić jaki to świat jest zły, jacy ludzie okropni i życie do dupy. Że do pracy mi się nie chce iść i robić wiele innych rzeczy. Ale wiesz co...nie stać mnie na to po prostu...nie stać mnie na taki luksus, żeby mieć depresję. Nie mam na to czasu i ochoty bo muszę myśleć jak zapewnić sobie i swojemu dziecku godziwą egzystencje, a także o innych sprawach dnia codziennego. Zdarzają się kłopoty, problemy zdrowotne, ale nie biadole, szukam rozwiązań, pomysłów, by jak najmniej ucierpieć, by jak najmniej szkód było. Wobec ludzi staram się postępować tak jak wobec siebie bym zrobiła, czyli uczciwie i słusznie. Ja rozumiem, że jesteś młoda i szukasz głębokich przekazów, ale odpowiedź jest tak blisko Ciebie. Szukasz sensu życia? Po co.... deomi przecież Ty nim jesteś. @deomi ten post jest moją odpowiedzią na wszystkie Twoje depresyjne tematy😁
  25. 8 punktów
    A chłopcy którzy w to uwierzyli, jak dorosną będą giletem golić sobie cipy.
×

Ważne informacje

Umieściliśmy pliki cookie na Twoim urządzeniu, aby pomóc Ci ulepszyć tę witrynę. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym razie zakładamy, że możesz kontynuować.