Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Leaderboard

  1. Yolo

    Yolo

    Starszy Użytkownik


    • Points

      138

    • Content Count

      478


  2. mac

    mac

    Starszy Użytkownik


    • Points

      110

    • Content Count

      2662


  3. tytuschrypus

    tytuschrypus

    Starszy Użytkownik


    • Points

      107

    • Content Count

      2762


  4. Tomko

    Tomko

    Starszy Użytkownik


    • Points

      99

    • Content Count

      5435



Popular Content

Showing content with the highest reputation since 05/16/19 in all areas

  1. 28 points
    Wystartował nowy portal video, którego celem istnienia jest zabezpieczenie się przed cenzurą stosowaną przez duże platformy jak YT i Vimeo. Wszystkie nowe materiały będą zamieszczane na portalu https://samiectv.com Materiały szczególnie kontrowersyjne będą zamieszczane wyłącznie na nowym portalu aby uniknąć problemów z administracją YT. Krótka filmowa introdukcja:
  2. 22 points
    Kiedy poznałem moją żonę była nastolatką. Od początku znajomości był zajebisty seks full opcja. Niestety nie spodobałem się teściom, jestem sporo starszy, miałem własny biznes, jeździłem dużym samochodem i przyjeżdżałem wieczorami... Wszystko było inaczej niż oni mogliby chcieć... Spotykaliśmy się z małolatą zazwyczaj poza domem, jakaś szama, kino, często dymanie w wozie... Któregoś razu zaprosiła mnie na górę do siebie twierdząc, że rodzice zmęczeni idą spać... Krótka rozmowa i przeszliśmy do konkretów... Panna S nigdy nie zachowywała się zbyt cicho podczas, raczej nie miała problemu z okazywaniem emocji... W pewnym momencie gdy dochodziła trzymana za włosy od tylca dość głośno przy tym krzycząc nagle za klamkę zaczęła szarpać jej matka wołając po imieniu. Młoda jęcząc wykrzyczała "te-raz-nie-mogę-bo-mam-or-gazm..." Nigdy więcej już nas teściowa nie podsłuchiwała pod drzwiami... Od tamtej pory minęło kilkanaście lat ale mam przypiętą łatkę ruchacza...
  3. 20 points
  4. 19 points
    @Morfeusz A kogo to obchodzi co ona robi. W ogóle po ch..j się rozwodzić nad jakąś panną poznaną przez neta z dwóch spotkań. Dla mnie kobieta co się śmieje z twojego statusu nie jest warta nawet splunięcia na nią. Co to w ogóle za zachowanie jest. Ty się jeszcze zastanawiasz?
  5. 17 points
  6. 16 points
    Niektóre są dzikie a niektóre nie są dzikie. Mam nadzieję że pomogłem.
  7. 14 points
    Ja widzę, że to w ogóle TWOJA wina jest. No oczywiście, że dać. I kolejną. I następną. I pamiętaj - TO JEST TWOJA WINA!!! Nigdy. Skoro nie kochasz jej, gdy jest najgorsza, to cholernie nie zasługujesz na nią, gdy jest najlepsza! Twoja myszka jest INNA, niż te wszystkie -szony No nie wiem... Moim zdaniem coś z biżuterii... Ja wiem? Może daj Jej swoje wycięte jaja oprawione w srebrne kolczyki. Żeby mogła sobie nosić. I kup Jej ładną kawalerkę. Nie, tak ze 2-3 pokoje najlepiej. Przecież ma Cię miło wspominać, a nie gnieść się biedulka w klitce. Tak Ci radzę. Nie dziękuj. Pamiętaj - jutro jubiler, pojutrze notariusz. Wszystko dla Twojej Myszki.
  8. 14 points
  9. 13 points
    @Laryssa stary ale to ich problem, nie nasz 🙂. Moje ulubione ostatnio słowo: ,,konsekwencje”. Chciałaś to masz 🙂 Kiedy seks był dostępny tylko po ślubie, kobiety trzymały cnotę i facet nie miał jak zamoczyć to wszystko odbywało się jasno: dostaniesz dostęp do otworka ale musisz się ze mną ożenić, zadeklarować się, że mnie nie zostawisz do końca życia. I to miało jakiś sens. Czy deal dobry czy nie, to już inna bajka ale taki był wymóg i cena cipuszki. No i koła się toczyły. Dzisiaj to jest jakiś cyrk. Wyruchana przez 67 typów 32-latka z białym welonem sugerującym czystość przedmałżeńską, w kościele katolickim składa Tobie przysięgę wierności (czego absolutnie nie możesz być pewny w dzisiejszych czasach), bo boi się że nie zdąży urodzić dziecka. A później jesteś meblem w domu z funkcją bankomatu. Zbuntujesz się- proszę bardzo, możesz odejść- zostaniesz zniszczony, Twoje dziecko rozjebana psychika, które zresztą będziesz widzieć raz na dwa tygodnie. Chcecie seksu, za który KIEDYŚ się płaciło ślubem? Proszę bardzo. Idziesz na miasto, imprezę czy w sumie gdziekolwiek. Trzy spotkania maksymalnie i baraszkujesz. Nie uda się? Proszę bardzo: 100 zł i wybierasz kolor włosów. Dla rodzin to fatalne czasy, dla kawalerów którzy nie mają ochoty zakładać rodzin- przepiękne. Śmiem twierdzić, że piękniej nigdy nie było.
  10. 11 points
  11. 11 points
    Nigdy w życiu nie kupować wspólnie niczego co nie da się podzielić na pół i zapakować swojej połówki do mikrobusa. To elementarna zasada. Już samo "w razie czego" właściwie mówi wszystko tym co używają mózgu.
  12. 11 points
    @rycerz76Stąd często na pytanie czym się zajmuję odpowiadam iż jestem bezrobotny po czym odpalam 6 cylindrów w aucie i jadę piździec. Zawsze maja skwaszoną minę a ja się po prostu śmieje. Niedawno do mnie jakaś podbijała po dwóch zdaniach czym się zajmuje odpowiedziałem jak @Bonzo "udzielam lekcji śpiewu w wynajmowanej kawalerce" po tym ucichła 😁. To ta miłość, którą dostanę od divy będzie uczciwsza niż ta od tych "porządnych" kobiet, które napotykam. Nie chcę skończyć jako bankomat to chyba logiczne . A co mi po pannie która miała masę kutangów a teraz się nawróciła i jest mentalną związkową dziewicą . Tak chyba jestem zgorzkniałym cynikiem ale w sumie dziękuje wam kobietki za wyrwanie mnie z białorycerskiej spierdoliny.
  13. 11 points
    Przedwczesny wytrysk świadczy tylko o wrażliwości na bodźce a nie o spełnieniu w łóżku. Jedno z drugim nie ma nic wspólnego. Oglądając dobrego pornola tez można skończyć w 30 sekund a ciężko to nazwać spełnieniem w łóżku. To, że przy wytrysku zazwyczaj, powtarzam ZAZWYCZAJ jest orgazm to anatomia i nie ma nic wspólnego z powyższym. To tak jakby mi się chciało strasznie pić, napił się szklanki wody i ktoś stwierdził, że jestem teraz spełniony w życiu. Gratuluję koleżance - skoro wyszła z założenia, że to "obowiązek małżeński" to nie dziwię się, że nie było fajerwerków.
  14. 11 points
    Zadajesz pytanie i od razu sobie na nie odpowiadasz. Faceci nie są zgorzkniali. Jak każdy człowiek i my przeżywamy różne sytuacje w tym tragicznie - rozpad rodziny, odseparowanie od dzieci - wyobraź sobie, że twoje dziecko nie może z tobą mieszkać tylko z nową "ciocią" - potrafisz sobie to wyobrazić? Gdzie ma facet i z kim o tym pogadać? Wyśmieją go bo mu kurna nagadali, że faceci nie płaczą. A moim zdaniem jesteśmy bardziej wrażliwi niż kobiety, tylko nie mamy z kim o tym pogadać lub tej rozmowy się wstydzimy. W związku z tym piszemy tu, w miejscu gdzie nikt cię nie nazwie ciotą gdy świat ci się wali bo majątek i dzieci ci zabrano. Nikt ci nie napisze weź się chłopie nie maż i "chłopaki nie płaczą". Co do kobiet. Dopiero po rozwodzie i innych traumatycznych rozstaniach niektórzy zobaczyli jakie jesteście wspaniałe, także nie jest tak z nami źle. To, że już ktoś drugi raz nie da się uczuciowo i finansowo wydymać to chyba też dobrze - prawda? Nie, wcale nie oznacza to, że nie wchodzimy w związek. Wchodzimy w związki ale to już nie wy a my sami decydujemy o tym co jest dla nas dobre i męskie, śmiejemy się z waszych tekstów dot. bycia głową rodziny, bycia odpowiedzialnym itd. A, że czasem w naszych planach was nie przewidujemy ... no cóż, chyba nie spowoduje to tego, że będziecie niezadowolone z życia 😉?
  15. 11 points
  16. 10 points
    A ja się wyjątkowo zgadzam z @Libertyni podkreślam - to właśnie dzięki takim postawom jak w tym temacie prezentują: @robert_m, @Piter_1982, @MaxMen nasz kraj wygląda tak jak wygląda. W Polsce przywiązanie do jakichkolwiek zasad jest nie tylko na niskim poziomie, ale jest wręcz frajerstwem jak widzę. Sprawa jest prosta - autor stanął na zakazie, dostał mandat. Zdarza się. Ale nie - Polak nie może po prostu przestrzegać przepisów albo wziąć na klatę konsekwencji. Kurwa, czego tu nie ma: Genialne. Albo: Podziwiam i zazdroszczę praworządności. To zaiste powód do dumy. Rewelacja! Czyli mając do czynienia z trywialnym złamaniem obowiązujących zasad mamy nie dość że nieżyczliwe uwagi pod adresem tych, którzy takie złamanie zasad egzekwują, tych, którzy na takie złamanie zasad zwracają uwagę to jeszcze kilka niezawodnych sposobów na to, jak się uwolnić od tej przykrej, frajerskiej odpowiedzialności za złamanie tych zasad. Zaiste, Polak potrafi. A teraz przenieśmy się do tematu o tym, dlaczego w Polsce żyje się chujowo i poczytajmy, jak to wszystko to wina komuchów, lewaków, Żydów, masonów, Niemców, Ruskich i kogo tam jeszcze.
  17. 10 points
    Nie można zgubić czegoś, czego się nie miało. Swoje sam musiałem wychodować, nie był to przyjemny proces. Lepiej późno niż wcale.
  18. 10 points
  19. 10 points
    Z tym ,,beta” to nie przesadzajcie. Wszędzie te bety widzicie: - kupi ryż biały, bo kobieta lubi- beta - pójdzie na kompromis w sprawie wyboru filmu- beta - chce dziecko z facetem- beta. Za dużo tutaj ramkowania. Mam podobne zdanie do @mac, One sobie patrzą reakcje i układają plan powoli w głowie.
  20. 10 points
  21. 9 points
    Typowa kobieta jest typowa. Chwali się, ale mówi, że się nie chwali. Do tego ten nawias. Facepalm.
  22. 9 points
    Przykro mi bardzo. Nie wiem, czy dobrze doradzę. Powiem tylko, co odebrałem z posta. Coś strasznego się wydarzyło, ale to przecież nie główny determinant reszty twojego życia. Nie ty jesteś zwyrolem. Zaniedbałem się kilka lat temu, poważnie przez to zachorowałem, bardzo poważnie, cierpiałem 24/7. Nienawidziłem siebie za słabość, chujowe nawyki. Ruszyło mnie do przodu dopiero przyznanie się przed samym sobą, że przeszłości nie zmienię i odpowiedź na pytanie, czy chcę żyć dalej. A jeżeli chcę żyć dalej to w jaki sposób. Trzeba wybrać. Zawsze. To jest tragedia z jednej strony, a z drugiej zbawienie. Masz wybór. Albo pogodzić się z przeszłością i faktem dokonanym, albo katować się psychicznie do końca swoich dni. Tylko ty wewnętrzne masz siłę do zmiany. Nie warunkuj przyszłości przeszłością. Sceny w twojej głowie sprawiają, że przeszłość to teraźniejszość i trauma postępuje. Może jakiś rytuał mocny by pomógł na podświadomość. Zrobić kukłę dresa, rozjebać go na kawałki, totalnie zmasakrować pięściami z potężną wizualizacją. Napisać list, w którym rozliczasz się z przeszłością i spalić go w wyjątkowym miejscu, kończąc raz na zawsze ten rozdział. Robiłem rytuały na mniej poważne rzeczy i pomagały w wyjątkowy sposób. Nie wiem, czy dobrze mówię. Może zaczerpniesz coś z tego. Mniejsze i większe tragedie dotykają ludzi. Ty się nie poddałeś, szukasz rozwiązania, a to decydująca sprawa do całkowitego odpuszczenia i wyleczenia. Trzymaj się.
  23. 9 points
  24. 9 points
    A ja jaj nigdy nie miałem i dopiero mogę powiedzieć że mam jedno. 1.Od dziecka byłem hodowany na potulnego, grzecznego, oddanego trybika w tym systemie przez dziadków i matke. Np wsyzstkich trzeba kochać słowa dziadka, nie wolno się bic, unikaj konfliktów, nie sprzeciwiaj się. Ojciec praktycznie nie przyczyniał sie do mojego wychowania, jak powiedział mi raz zebym jakoś tam postraszył dzieciaka który mnie tępił w szkole, to matka zrobiła mu wielki kłopot, potem zrobiła klipy matce tego dzieciaka, a na koniec przepisała mnie ze szkoły. Także wiecie już jak potrafiłem radzić sobie z problemami. No po prostu jakby mnie ktoś kiedyś ojebał na kasę to jeszcze bym mu chyba dopłacił XDD. 2.Jak to na mnie podziałało? Nie potrafiłem zachować się w towarzystwie bo nie wypuszczano mnie z domu do 2 gimnazjum, nie licząc szkoły. Ciężko było powiedziec do pani kasjerki żeby podała mi gumy do żucia ktore sa pod ladą, straszna nieśmiałość. Nie potrafiłem w żaden sposob byc w związku szczery, nie potrafiłem zakomunikować czego potrzebuje, nie potrafiłem rozmawiać. Gdy zaczynał się trudny dla mnie temat to leciały mi łzy (dlaczego? Nie mam pojęcia, ale dalej mi się zdarza ze musze sie powstrzymywać) Dlatego unikałem ciężkich tematów, problemy zamiatalem pod dywan. Moje poczucie własnej wartości było równe co pełzającego w gównie robaka, choć byłem frajerem to starałem się to w gimnazjum bardzo zatuszować, bałem się każdego swojego kroku zeby czasami nie pokazać ze tym frajerem jestem. Oczywscie będąc w takim stanie moje poczucie własnej wartości miała podnieść dziewczyna, dlatego nasza relacja była bardzo toksyczna z mojej strony, z głupiego żartu jak powiedziała spadaj, potrafiłem napisac, dobra spadam i nie odpisywać cały dzien. To idealny przykład wlasnie ze jak nie ogarniasz swojego zycia to nie wpierdalaj się w związki. No i takim sposobem kilka razy zostałem ujebany na kasę przez jakichs złodziei ze szkoły, wsystko to tuszowałem, udawałem że nic sie nie stało i nie dawałem sobie szansy na błąd. Szczyt wsystiego osiągnął gdy moją dziewczynę w jeden dzien na spacerze obraził jeden gnój mówiąc ze ale dupa ja Pierdole, czy cos w tym stylu. Przeszedłem z podkulonym ogonem, nawet się nie odwróciłem, dzis po raz drugi bym tego nie zrobił. I w ten sam dzien jakis pijak zaczął do niej krzyczeć co się kurwa gapisz, a ja udałem ze nie słyszałem. Czulem taki wstyd, wstyd bycia męską upadliną, ciotą i pizdą. Nie potrafiłem nawet obronić swojej własnej partnerki, nie potrafiłem zapewnić jej bezpieczeństwa. Nie mogłem patrzeć jej w ten dzien w oczy. Czułem piekielną nienawiść do siebie. Po dziś dzień moim pierwszym odruchem, gdy coś spierdolę jest tuszowanie tego, dlatego strzeżcie się swoich pierwszych odruchów. 3. Dlaczego jedno jajo a nie dwa? Bo dla mnie to wciąż nie jest pełnia mężczyzny do którego dążę, ciagle czesto nie potrafię przyznać się do błędu, ciagle troche taki mr nice Guy. Chociaz potrafię juz uderzyć w twarz kogoś kto obraza mnie lub moich bliskich, chociaz mam swoje plany cele i marzenia do których dążę i chociaz potrafię już pociągnąć naturalnie za włosy seoją pannę podczas seksu, to dalej moj upragniony ideał nigdy nie nadejdzie. Może to i dobrze? De masta powiedział kiedyś że dążenie do perfekcji to taka mentalna masturbacja, tylko że w tym przypadku nikt nie dochodzi. Nie traktujcie tego tekstu jako użalanie się nad sobą, to taka moja krótka spowiedź, wydarzenia które proboje przepracować i stać się silniejszym. Do nikogo innego nie mam na tyle zaufania żeby to powiedziec, nie licząc mojej kobiety, ale chyba byłbym samobójcą gdybym ujawnił swoje największe słabości i kompleksy temu drapieznemu gatunkowi.
  25. 9 points
    @Kespert Nie ma męża, nie spotyka się ze znajomym, nie ma chorób wenerycznych ani kuku na muniu. Nie wydziwiaj.
  26. 9 points
  27. 9 points
    Bat podatkowy, represje, znieczulica totalna wynikająca ze strachu głównie przed zetknięciem z jakimkolwiek organem rządowym, sądy, polityka zależna od mocarstw, nierozliczone afery, seryjny samobójca, polityczny wpływ kościoła, moja wina, moja wina, postkomunizm, prawo działające wstecz, służba zdrowia w rozsypce, a składki od każdej umowy. Mógłbym tak bez końca. Dodaj do tego społeczeństwo przemieszane nawykami komunistycznymi z presją na konsumpcję, na pokazanie się. Poczucie winy, alkoholizm obejmujący 90% rodzin (praktycznie każdy zna jakiegoś alkoholika), niesamowita emigracja.
  28. 9 points
    Dwie ex dziewczyny. Przykład negatywny. Imię na A. Rozwiedziona. Samotna matka. Tuż przed 40. Uroda? Cień dawnej. Zajebiste piersi i tyłek? Gone with the wind. Jak patrzę na zdjęcie z 2000r A jej wizerunek obecnie. Dwie. Różne. Osoby. Przykład bardziej pozytywny. Dziewczyna o imieniu na literę E. Kontakt przez fb bo mieszka daleeeeko. Rozwiedziona. Samotna matka. Lat 35 czy 36. Własna dochodowa działalność. Rozwija się. Ćwiczy. Figura - żyleta! Nie widać po niej upływu czasu. Gdybym miał chrapkę na niezobowiązującą znajomość. Byłaby dobrym wyborem. (przy wszystkich zastrzeżeniach i ostrożności co do samotnych matek!) Ciekawostka. Dziewczyna na E. po latach nieodzywania się. Nagle się odzywa. Co słychać itd itp. Ewidentnie odnawia kontakt. Pojawia się w Warszawie przy okazji konferencji. Jest zainteresowana spotkaniem. Od razu lampka w głowie! Co się takiego stało? Że nagle sobie przypomina. Odpowiedź pojawia się na fb po miesiącu. Rozwodzi się Ale to wszystko jest fhooy schematyczne. Jak skrypt! Forum uczy. Forum bawi. Forum od nieszczęścia zbawi.
  29. 8 points
    Kierowanie się cudzymi przekonaniami to prosta droga do porażki. Poznanie siebie, swoich potrzeb, mocnych i słabych stron to podstawa, która może zapewnić spełnienie bez względu na stan cywilny. Poznanie partnerki pod tym samym kątem, plus wspólnych oczekiwań wzgl. siebie i chęci ich realizacji w naturalny, niewymuszony sposób to podstawa relacji. Kiedy całość okraszona chemią, jest nieźle bo póki ona trwa czyli na samym początku, występują największe tarcia i dopasowywanie. W skrócie, odp. na pytania: czy dana osoba odpowiada mi jako człowiek i dobrze się przy niej czuję (w aseksualny sposób), i wreszcie czy mnie ta osoba pociąga na tyle, by się do niej 'ograniczyc', mając udane życie seksualne.
  30. 8 points
    To było w dniu, kiedy mężczyzna przeprosił pierwszy raz kobietę za jej winy.
  31. 8 points
    Moja "osobiście ukochana" polityczka, ex-zastępczyni (niedo)rzecznika praw obywatelskich, która w ramach równego traktowania zawsze #trzymastronekobiet i uznaje istnienie wyłącznie przemocy która ma płeć męską, jak zapewne wiecie startuje do do euro-lamentu. Par-lamentu oczywiście. I na plakatach wyborczych "Wiosny" świeci takim oto zdjęciem: Ciekaw jestem, czy to element szerszego planu Spurkowej, żeby przykładnie ukarać przemocowego przywódcę partii, czy raczej zwyczajna sprzedajność za unijną kasę Swoją drogą, niesamowite jak szybko wyciszyli sprawę łomotu jaki Biedroń ponoć sprawił onegdaj mamusi.
  32. 8 points
    Ćwicz rozciąganie, przekonasz się. Zarówno od strony aktywnej, jak i pasywnej.
  33. 8 points
    Przyszłość będzie należeć do feministek, które tak spierdolą robotę, że wejdzie islam i chwyci to szybko za mordy. Bo o ile feministki lubią sobie pojeździć do białym facecie, to muzułmanina się boją. Raz, że będą oskarżone a rasizm i islamofobię, a dwa, nie chcą dostać kwasem w twarz. Na zachodzie jak jakaś kobieta zlekceważy muzułmanina, to on nie boi się polać jej kwasem, roboty i tak zazwyczaj nie ma, więc mu nie zależy, w więzieniu będzie bohaterem, który doświadczy posiadania pewnej władzy w więzieniu, bo bractwo muzułmańskie przyjmie go z otwartymi ramionami. Moim zdaniem kobiety wrzeszczą, wykrzykują, a jak przychodzi co do czego, to ich wyimaginowana faja im mięknie. Ostatnio w Korei Południowej, gdzie wprowadzono tak zwane Pence Rule w większych firmach i podzielono działy na męskie i żeńskie. Wg audytu, w męskich produktywność trochę wzrosła, a w żeńskich jest na poziomie 40% tego co przed podziałem, a atmosfera jest tak napięta, że co chwile wybuchają konflikty między paniami. Oczywiście był to strzał w stopę, ponieważ firmy widząc wyniki, przestały zatrudniać kobiety. Nawet gdyby jakąś zatrudnili, to weszłaby w ten syf, stworzony przez inne kobiety i też pracowałaby z obniżoną wydajnością.
  34. 8 points
    Samo upijanie się gdy powiedziała że tego nie zrobi - jest pokazaniem że ma problem z alkoholem, i to poważny. Także ze słownością - i to na etapie znajomości, gdzie kobiety potrafią nie srać kilka dni by luby miał o niej jak najlepsze zdanie. Tylko sam ten fakt powinien zniechęcić normalnego mężczyznę do zostawania w takiej relacji. Bo co będzie później? Libacje, dziecko z innym (też wybaczysz? Bo nie miała lekko?) Prowokowanie awantur, awantury, agresja, policja, zjebany wizerunek. Widzisz w tym wszystkim wasze dzieci? Można jej współczuć, ale najpierw trzeba współczuć sobie - i odpuścić sobie totalnie niekorzystny układ.
  35. 8 points
    ... że za moich gówniarskich lat, np 20 lat temu, nie było tego forum i całej reszty internetowych materiałów pomagających w ogarnięciu się. No to tyle, tak się tylko chciałem wyżalić
  36. 8 points
    Potrzebujesz odpocząć, albo nie wiesz co czujesz.
  37. 8 points
  38. 8 points
    Zgubiłem się w sobie, w gąszczu czarnych myśli Maczetą wycinam drogę, szukając kierunku wyjścia. Siedzę wpatrzony w ogień, wygrzewam zziębnięte dłonie. Samemu się siedzi najlepiej Tylko te myśli, wszczepione. Idę powoli przed siebie, horyzont wysoko nad głową. Wspinaczka nie będzie łatwa. Podobnie jak praca nad sobą.
  39. 8 points
    1. Jak wygłądałby ogolony na zero lew? 2. Co ty wiesz o tym co panie chcą lizać? Zwierzały ci się? W koszmarnych marzeniach nie śniło ci się co IM się marzy. Pisałem z kilkoma to wiem. Pieprzyłem się też z - eee - kilkoma. 3. Dla mnie ogolona pizda wyglądała jak oskubane kurczaki w sklepie garmażeryjnym albo pizda 12-latki a to kojarzyło się z pedofilią. Jednak z konieczności nauczyłem sie godzić z tym, że znaleźć zarośniętą jest trudniej niż znaleźć kwiat paproci.
  40. 8 points
  41. 8 points
    Piotruś Pan - synonim "przestał zapierdalać i oddawać bezkrytycznie kasę".
  42. 8 points
    Źle, że nie powiedziałeś. Trzeba było dojebać z grubej rury, albo w ogóle się rozstać w tym samym momencie. Będzie mi tutaj pierdolić takie gówno, które może przecież zmarnować życie. I ty się na coś takiego godzisz z uśmieszkiem na ustach? Lata alimentów, ciąganie po sądach, niepewna przyszłość, ale nie, bo ona w żartach to przecież powiedziała. Już nie wspominam o możliwości wychowania obcego dziecka i łożenia ciężko zarobionych pieniędzy. I to wcale nie są żarty, bo ona ci później powie, ale przecież cię uprzedzałam. Jesteś sam sobie winny. One w taki pokrętny sposób działają, że wina zawsze spadnie na ciebie. Jeszcze raz mówię. Gasić, jak peta. Powiedzieć, że spierdoliła ci humor, zjebała relację, cokolwiek. Źle się z nią czujesz, widzisz tylko rozstanie po takiej chorej gadce. Zero skrupułów kurwa, bo ona, jak widać nie ma. I masz rację, że czujesz się nie bardzo. No, bo jak inaczej? Usłyszałeś śmiertelną groźbę człowieku. To, jak masz się czuć?
  43. 7 points
    Dieta ketogeniczna – podstawowe założenia Dieta ketogeniczna, nazywana inaczej ketogenną, polega na zredukowaniu ilości węglowodanów w codziennym jadłospisie przy jednoczesnym zwiększeniu podaży tłuszczów. Należy więc do diet niskowęglowodanowych i wysokotłuszczowych. Istotą diety ketogennej jest wprowadzenie organizmu w stan ketozy, którego skutkiem jest spalanie nagromadzonej tkanki tłuszczowej. Stan ten polega na tym, że ilość ciał ketonowych powstających w organizmie w trakcie rozpadu tłuszczu przewyższa ilość glukozy. Zgodnie z podstawowymi założeniami diety ketogenicznej codzienny jadłospis powinien składać się w 75-90% z tłuszczów. Pozostała ilość energii powinna pochodzić z białek i węglowodanów. Zastosowanie ma również dieta ketogeniczna, w której tłuszcze stanowią 70% energii, białko – 25%, a węglowodany – 5%. Źródłem tłuszczu w diecie ketogenicznej powinny być głównie: masło, oliwa z oliwek, oleje roślinne oraz majonez. Tłuszcz pozyskiwany jest także z tłustych rodzajów mięs. Białko w diecie ketogenicznej powinno pochodzić z: jaj, ryb, nabiału, mięsa oraz wędlin. W jadłospisie mogą pojawić się warzywa i owoce o niskiej zawartości węglowodanów, takie jak: awokado, kalafior, brokuły, cukinia, kiszone ogórki, truskawki, grejpfruty. Produktami niewskazanymi w diecie ketogenicznej są: słodycze, syropy, dżemy, lody, miód oraz produkty zbożowe. Dieta ketogeniczna – wskazania do stosowania Dieta ketogeniczna zaliczana jest do diet leczniczych i odchudzających. Wprowadzenie organizmu w stan ketozy sprzyja spalaniu tkanki tłuszczowej, czego efektem jest pozbycie się nadprogramowych kilogramów. Dieta ketogeniczna znajduje również zastosowanie w leczeniu różnych jednostek chorobowych, szczególnie: lekoopornej padaczki u dzieci, cukrzycy, nadciśnienia tętniczego oraz otyłości. Koniec wprowadzenia jestem drugi tydzień na tej diecie moje spostrzerzenia: -spadek masy ciała 4kg w dwa tygodnie a jem tyle by się najeść -więcej energii brak spadków energetycznych w ciągu dnia -większy apetyt na sex -wyostrzenie zmysłów czyli refleks spostrzegawczość - stałem się lekko bardziej agresywny czyli gotowy do konfrontacji związane pewnie ze znacznym wzrostem energii -poprawa wyglądu skóry -brak ochoty na słodycze W początkowym okresie zdarzały się spadki energii ale zjadłem i 15 min i siła wracała+ lekkie migreny związane z brakiem wody na tej diecie trzeba dostarczać około 4-5 l wody dziennie.
  44. 7 points
    Co ja czytam <facepalm> Nie bardzo rozumiem, dlaczego to ma przybierać formę jakiejś gry na przetrzymanie, testowania, bo jak chce seksu to znaczy, że chce wykorzystać. Po pierwsze - nie ma żadnego racjonalnego powodu, żeby z czymś takim czekać, takie powody wymarły śmiercią naturalną i kobiety same się do tego przyczyniły (choć oczywiście nie wyłącznie). Jakoś dziwnym przypadkiem zwykle bywa tak, że Pani w stosunku do niektórych odpala się tryb "musi poczekać, bo ja chcę związku serio", a wcześniej dawała innym na imprezach jak czuła ciśnienie, albo miała szeroko rozumiane przygody - nie chodzi o to, że była puszczalska i miała ich multum. Czasem wystarczyła jedna. W każdym razie jest w stanie dać facetowi szybko, ale temu akurat nie chce. I wtedy jest coś - delikatnie mówiąc - nie tak. Po drugie - jeżeli żyjemy w czasach, w których kobiety nie trzymają już wianuszka i ich zwlekanie z pożyciem jest fragmentaryczne, tylko dla wybranych, ergo powstrzymywanie się nie ma żadnej specjalnej wartości, to naturalnym jest że mężczyzna może chcieć zainicjować tę naturalną czynność wcześniej, bo po prostu kobieta mu się podoba. Tak zwyczajnie podoba. Co wyznacza wtedy granicę? Dlaczego poł roku, rok, a nie miesiąc, skoro w ciągu dwóch tygodni dwójka osób widziała się X razy, świetnie im się rozmawia, dogadują się... Nawet czują do siebie pociąg. Ale nie, trzeba czekać, bo inaczej jest automatyczne założenie, że chodzi tylko o seks. A jeśli ktoś nam się podoba, nie tylko pod względem fizycznym, mówiąc w wyświechtany sposób "coś iskrzy", coś chwyciło, to nie musimy być wcale wyrachowani, żeby po prostu chcieć z tą osobą uprawiać seks. I wtedy powstrzymywanie się od tego przynosi więcej szkody niż pożytku. Sam miałem jakiś czas temu, będąc wolnym, taką sytuację - poznałem dziewczynę, spotkaliśmy się raz, na drugi dzień raz i skończyliśmy w łóżku. Wszystko spoko, możemy poznawać się dalej, ale Pani (skądinąd sympatycznej, niegłupiej, niebrzydkiej) włączył się nagle tryb dziewicy. I jak chciałem dwa dni później ją bzyknąć, to ona nagle wyskoczyła z tekstem, że jak chcę ją bzykać, to znaczy że traktuję ją przedmiotowo. Ta sama Pani, która dwa dni wcześniej widząc mnie drugi raz w życiu uprawiała ze mną ładnych kilka razy seks. WTF? Sensu w tym za grosz. Przed oczami stanęły mi problemy, jakie potem się z tym mogą wiązać, ewentualne kupczenie dupą itd. Podziękowałem, a ona pewnie do dzisiaj nie wie, o co chodziło, albo jest przekonana, że zależało mi w relacji z nią tylko na seksie - podczas gdy była to kompletna nieprawda, bo seks jest ważny, ale nie najważniejszy. Jednak jeśli mają w tej ważnej sferze być takie nieporozumienia i jazdy, to zwyczajnie nie warto.
  45. 7 points
    Kolego, ale co Ty tak przeżywasz i masz pretensje do panny, że Cię nie chce? Nie to nie, działaj dalej, podobno miałeś już inną, więc w czym problem? Nie bądź taki wrażliwy na swoim punkcie. Proponujesz spotkanie, nie chce, nie ma alternatywy, to jeszcze raz ewentualnie zapraszasz. Jeśli odpowiedź brzmi inaczej niż TAK - kończysz znajomość bez żalu. Nie odpisujesz. Gasisz temat zamiast wdawać się w jakieś denne gierki. Jej czas minął.
  46. 7 points
    Słusznie, nie ma co się w to pchać. Wiadomo. Zadzwonisz, potem spotkania. Seks, zakochanie. Wielka miłość, ślub, troje dzieci i kredyt. Ona odejdzie z Twoim przyjacielem, zabierze dzieci i mieszkanie a Ty będziesz następne dwadzieścia lat dymał na alimenty. Już? Zadzwoń tam i baw się dobrze, zamiast pytać o radę. No, chyba że zamierzasz zostać mnichem.
  47. 7 points
  48. 7 points
    Nie ujęła bym tego tak, że zgorzkniali, raczej poranieni. Mało jest miejsc, gdzie mogą przebywać sami Mężczyźni. Bo tu, mogą wzajemnie się wesprzeć, otworzyć, by móc ponieść swą boleść dalej, by nie przygniotła. Trudności codziennego życia - łączą. A to, że my mamy zaszczyt być w Rezerwacie, świadczy o Wielkości i o tym, że jeszcze Panowie widzą światełko w tunelu. Niby podobni, ale jednak inny gatunek. I dlatego lgniemy do siebie . Druga strona również dostaje. Tak więc, należałoby sobie uświadomić jak bardzo jesteśmy sobie potrzebni. Uczyć się wzajemnie, a nie ranić. Zniszczyć łatwo, ale budować/odbudować już nie. Tu, to taka "Ostoja" - dla Wszystkich.
  49. 7 points
    Zmniejszyć etatyzm w administracji publicznej Opodatkować kościół Sprawić, aby wszystkie wydatki państwowe, płace, pensje były transparentne Pociągać do odpowiedzialności karnej marnotrawców zasobów Państwa Obniżyć vat dla przedsiębiorców, możliwości rozwoju dla szarego człowieka i jego wiara we własne siły załatwiłby sprawę.
  50. 7 points
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.