Jump to content

tytuschrypus

Starszy Użytkownik
  • Content Count

    4,659
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    67
  • Donations

    0.00 PLN 

tytuschrypus last won the day on July 21 2020

tytuschrypus had the most liked content!

Community Reputation

6,953 Świetna

About tytuschrypus

  • Rank
    Kapitan

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

6,282 profile views
  1. @macja znam temat od dawna ale nie zgadzam się z tym rozumowaniem, które prezentujesz z dwóch głównych powodów: 1. Jak już ktoś słusznie napisał, to nie jest tak, że jest zwycięzca i reszta na śmietnik. Samo uczestnictwo w tym show jest trampoliną i wielu jest takich, którzy nawet nie dojechali do finału, a rozkręcili popularność i swoje knajpy na tym (w Polsce to nagminne). On też mógł to zdyskontować pewnie lepiej niż ta azjatka 2. Tak, to jest "wyciskanie" w pewnym sensie, ale tylko jak patrzysz ze swojej perspektywy. Ci ludzie tego naprawdę chcą, patrzą na to inacze
  2. Od tego zacząłem w sumie Tylko jeżeli tak, to po co się sadzić i zgrywać kozaka? Właśnie dlatego powinno się rozumieć proces i sytuację, a nie pozować na takiego, co to pizdeusz nie jest. Słabe to i tyle. A że nie pierwszy raz to, a forum dalej okazjonalnie czytam, to zareagowałem.
  3. Przykład jest znakomity, wystarczy trochę pokory i powrót do tego tematu. Stawiam brylanty przeciwko orzechom... A niech tam, nawet przeciwko pustym orzechom, że jakbyś przeczytał ten tekst u kogoś innego to też by dostał łatkę "pizdeusza", co go stara wali w rogi a ten się jeszcze łudzi, rozkminia itd. Tak jak pisałem - zapomniał wół, jak cielęciem był a teraz struga cwanego i wskazującego palcami jakie to cipy wokół. Nie wiem czy masz świadomość, ale każdy tak myśli, a co drugi rucha takie 8-9/10... w swoim mniemaniu oczywiście. Tak się jakoś zabawnie skł
  4. Nie tylko Ty. Zobacz na przykład ten temat na forum: Przeczytasz go, a zobaczysz jakie te pizdeusze różne mają dylematy czy wątpliwości nawet jak ewidentnie widać, że panna zdradza. --- Nie pamięta wół, jak cielęciem był. Słuchajcie, ja wiem, że to jest Internet i tutaj się ludzie różnie kreują ale trochę straszne i pokazujące brak dystansu oraz hipokryzję jest to, że troszkę ponad rok temu ktoś zakłada pzideuszowe tematy, potem nieco ponad rok na forum i ta sama osoba się obłudnie dziwi, że "jak to tak, pełno tych pizdeuszy, tfu, obrzydliwe".
  5. Są dwa skrajnie różne podejścia do odpowiedzi. Albo powiedzieć jak @Messer "Trudno powiedzieć, bo jest dużo czynników" a opis który nam zaserwowałeś jest krótki. I będzie to prawda. Ale można też odwrotnie - mianowicie, że łatwo to wyjaśnić bez zgłębiania się w te szczegóły :) I ja pójdę tą drogą Mianowicie nie doszukiwałbym się jakiś giga tematów bo to co opisałeś, to jest, cóż... droga normika (nawet lekko poniżej) jakich wiele. Ponieważ jesteśmy z w miarę podobnego pokolenia to myślę, że doskonale sobie Ciebie w takim liceum mogę zwizualizować. 1. O prezencję trzeb
  6. I myślisz, że jak Ty im powiesz i nawet pokażesz dowody, to oni wezmą Twoją stronę i ich przekonasz? Hehe. Przeczytaj jeszcze raz mój poprzedni post
  7. Pomysł oceniam jako debilny, zbędny i niepotrzebny, dyktowany tym przed czym ostrzegałem w moim pierwszym wpisie w tym temacie. Chuj Cię obchodzi ich zdanie, po co ona musi koniecznie wyznać prawdę przy nich, co to daje? Dużo pracy przed Tobą bo nic się nie nauczyłeś. Sorry.
  8. @Oversize bracia napisali już dużo wartościowego materiału, napiszę coś jeszcze od siebie: 1. Daj sobie więcej czasu. Więcej czasu na przygotowania, zebranie wiedzy, materiałów, zaplanowanie działania - teraz działasz na gorąco, pełno pomysłów wrzuciłeś już w ten temat, niektóre niezłe, niektóre nie. KORZYSTAJ z tego, że już WIESZ. Nie zmarnuj tej wiedzy i efektu zaskoczenia. 2. Ustal CEL, który będzie wolny od emocjonalnych pierdół. Czyli: odrzuć wszystko to, co ma prowadzić do zawstydzenia, pani, pokazania jej kto tu rządzi, dania jej i gachowi nauczki, zepsucia im op
  9. Właśnie - wiążą się więc w pewnym sensie (pewnym, podkreślam) ta strategia ma szanse powodzenia z punktu widzenia beciaka i daje mu paliwo. Słuszna uwaga. Jednak kobiety nie tego pożądają. Jest to dla nich wygodne, oczywiście, ale ryzyko skoku w bok rośnie z upływem czasu drastycznie. A tak na marginesie - to mamy lekko przechlapane bo większość z nas od dziecka jest formowana na takich beciaków, uczy się nas że to jest właściwa droga, co jest oczywiście wielkim kłamstwem i panny na to nie lecą.
  10. @niemlodyjoda i tak również mogło być u mnie - miałem wtedy bardzo dobry okres w swoim życiu, energii miałem od chuja pana, a laskę otaczały płaszczące się beciaki i w tym momencie jakieś tam SMV schodzi na dalszy plan, to tak a propos tych teorii. Przez wzgląd na własne doświadczenia zawsze się lekko uśmiecham jak czytam kategoryczne osądy teoretyków na temat tego, kto z kim jak i gdzie ma jakie szanse :)
  11. Różnie z tym bywa. Przede wszystkim wydaje mi się, że podchodzisz do tego "obiektywnie" i te wartości też traktujesz jako obiektywne - a zupełnie inną rzeczą jest to, jak do tego podchodzi kobieta :) Kiedyś opowiadałem pewną historię o mojej nie tak znowu dawnej znajomości z panną, która jak się do mnie przylepiła, tak nie chciała się odczepić, zwyczajnie się zabujała i dostała małpiego rozumu. Odczepianie jej to był zabawny proces. Znaliśmy się od ładnych kilku lat, ale bez żadnych historii, dopiero po zwiększeniu kontaktu bez specjalnego wysiłku ją przeleciałem i później na jaki
  12. Tak, ale to ma się nijak do tego, co mi się nie podobało w Twoim poście i co skomentowałem.
  13. Nieładnie wrzucać absolutnie wszystkich użytkowników forum do jednego zbioru. Zwróć uwagę, że te tematy zakładają jednak inne osoby niż te, które napisały o tym czy się stosują, czy nie. Ty mieszasz je ze sobą i to jest dowodem jakiejś niekonsekwencji? Niektóre są na forum od lat, więc może coś z niego wyniosły?
  14. Brakuje odpowiedzi: "wszystkie to bazyle poniżej 3/10"
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.