Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Marek Kotoński

Mnemo słownik językowy tworzony z Quo Vadisem, pomożecie?

Recommended Posts

Ponieważ chcę się nauczyć języka angielskiego perfekt tip top, raz że do rozwinięcia działalności pisarsko - wykładowczej, dwa że do matury, wpadłem na szatański pomysł jak się nauczyć podstaw, a przy okazji zarobić oraz dać zarobić bliźmiemu swemu, @Quo Vadis? który ładnie rysuje.

 

Postanowiłem że w podręczniku ze słówkami użyję mocy mnemotechnik, czyli każde słowo będzie przerobione na śmieszną/wulgarną sytuację, a Quo ją narysuje, żeby mózg umieścił to w pamięci długoterminowej. Zrobił to kiedyś Pan Grzesiak, my zrobimy tego więcej i myślę że śmieszniej, tak żeby zapamiętanie słów było jak najmocniejsze.

 

Plan jest taki, że będę brał słówka, wymyślę śmieszną sytuację a Quo ją narysuje. Czyli ja wysyłam mu słówka z opisem a on rysuje, i tak sobie pracujemy kilka miesięcy. Później skład itd. i sprzedajemy podręcznik.

 

No i mam problem od niemal dwóch tygodni. Nie wiem jak zacząć. Quo już 15 ołówków zjadł z nerwów i wyczekiwania 😆 (żart)

 

Od jakich słówek zacząć? Kolejność alfabetyczna, czy jakaś inna?

 

Nie wiem jak zacząć, totalna blokada a czas mija.

 

Pomóżcie proszę. Wszelkie rady mile widziane.

Share this post


Link to post
Share on other sites
25 minut temu, Marek Kotoński napisał:

Quo już 15 ołówków zjadł z nerwów i wyczekiwania 😆 (żart)

Kurła, żeby to 15, zaraz wszystkie znikną 😆

Pozostaje podróż do okolicznych Ikei ;)

bbbbbfd309e60f908c3f752ee935d4d4.jpg

  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Trzeba zacząć od tego chłopaki: 

A dalej to proste i używane w codziennych sytuacjach słówka i zwroty. Słówek które wystarcza do codziennej komunikacji jest około 1000. Angielski pod tym względem, nie jest trudny. Trzeba, najpierw zrobić listę, użytecznych 1000 słówek i codziennych zwrotów.

Share this post


Link to post
Share on other sites

The Oxford 3000. Najczęściej występujące słówka w języku angielskim. 

 

 

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może słowka podobne w wymowie ale różniące się w pisowni np. Bitch on the beach i malujecie suke na plaży.

Pomysł wydaje się ciekawy ale ciężko mi uwierzyć że już ktoś na to nie wpadł wcześniej

Share this post


Link to post
Share on other sites

Proponuję wspomóc się jakąś książką do nauki języka. Np podręcznik do 1 klasy LO. Dobór słówek i ich kolejność podawania uczniom nie jest przypadkowa i pomaga stopniowo rozwijać zasób słów i umiejętności komunikacyjne. Zawsze pod każdą lekcją w podręczniku jest zestaw nowych słówek wprowadzony w tej lekcji. Proponuję się trzymać właśnie takiej kolejności. Nie nadarmo specjaliści od nauki języka podają nowe słowa w określonej kolejności. Mylę że oczywiste słowa jak mother father itp. pożna sobie pominąć bo je każdy zna nawet bez nauki języka.

3 minuty temu, mac napisał:

The Oxford 3000. Najczęściej występujące słówka w języku angielskim. 

 

 

Też dobry pomysł. Ponoć tyle włąśnie słów potrzeba do komunikatywnego porozumiewania się

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ogólnych słowników jest multum.

Proponowałbym przycelować w niszę: angielski biznesowy, angielski dla turystów, angielski w finansach, angielski w urzędach. Poza słownictwem tło kulturowe albo poradnikowe kwestie np. zakładanie firmy w UK albo jak się zachować w ambasadzie. Itp itd.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No i dodać także trochę idiomów i pułapek językowych typu "must not"  czy "I see"

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rozdziały które będą się skupiały wokół jakieś konkretnej tematyki. Jak to w podręcznikach do Angielskiego zawsze bywało. Podręcznik będzie dla opornych i to będą podstawy podstaw. Skoro Marek nie ogarnia Angielskiego to kto się zajmie warstwą merytoryczną? 😂 Niech któryś opanuje najpierw język perfekt, żeby nie robić baboli, a potem skupi się na koszeniu hajsu i piśmie obrazkowym. Chyba że to rzeczywiście ma być podręcznik ala "Kali jeść, Kali pić". Taki protip. Jak ktoś zna jakieś podstawy Angielskiego, to tylko filmy i seriale z napisami. Nim się zorientujesz to zalapiesz bardzo dużo nowych słów i takiego wyczucia językowego.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mi się wydaje, że alfabetycznie będzie najlepiej. Potem będzie łatwiej znaleźć dane słowo. No i te słowa to jakieś najczęściej używane.

Te historyjki fajnie jakby były rymowane, to mogłoby pomoć w zapamiętaniu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 minut temu, Lucid napisał:

Mi się wydaje, że alfabetycznie będzie najlepiej. Potem będzie łatwiej znaleźć dane słowo. No i te słowa to jakieś najczęściej używane.

Te historyjki fajnie jakby były rymowane, to mogłoby pomoć w zapamiętaniu.

Nie wydaje mi się że to dobry pomysł. Skoro ma to być nauka wprowadzająca ludzi i pomagająca zapamiętać. To źle się uczy alfabetycznie. Bo ktoś np. utknie na literce powiedzmy G i potem co? zna słówka na ABCDEFG... ale dalej już nie, Oczywiście słowa ass i boobs są ważne, ale jednak wolałbym najpierw pozna znaczenie słowa help. 

Poza tym wyobraź sobie ciąg kolejnych wyrazów np na literę C np: carrot, circumstances, consider, council itd.. zupełnie nienaturalny sposób nauki. Już lepiej pogrupować słowa w jakieś zagadnienia jak to @Bonhart pisał wyżej i wybrać najważniejsze słowa z danej dziedziny np. dom, zakupy, podróże. Zresztą jak wpomne czasy nauki to właśnie w ten sposób były serwowane słówka. Np czytanka o tym jak się zachować na stacji PKP i wszyskie słówka wokoło etgo krążące: railway station, ticket, platform itd  Można też wokół tego stworzyć coś na kształt komiksu w oparciu o pomysł @Marek Kotoński i @Quo Vadis? typu jak stacja kolejowa to --> "ostra jazda" i wsadzić tam z 10 słów które jakoś się łączą całoć

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z tym, że należy pamiętać, że w mowie i słuchu nijak taka metoda nie pomoże, przynajmniej dla mnie. Ale pomoże w czytaniu czy pisaniu.

 

Chcesz słuchać i mówić? To słuchaj i mów, nie ma innej drogi.

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Ignac Można pogrupować w dziedziny życia itd. i dać je alfabetycznie. Jakbyś chciał wrócić do czegoś to potem jak będziesz szukał?

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gdzieś w necie są:

Top 1000 słówek. (kolejność nie alfabetyczna tylko częstość występowania)

Skądś wytrzasnąć Top 100 idiomów, tutaj będzie jazda jak narysowac rebusy :D:D:D

powodzenia :D

 

W razie potrzeby wymyślania absurdalnych skojarzeń dajcie znać - zrobię co w mojej mocy.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 28.08.2019 o 15:26, prod1gybmx napisał:

 Skoro Marek nie ogarnia Angielskiego to kto się zajmie warstwą merytoryczną? 😂 Niech któryś opanuje najpierw język perfekt, żeby nie robić baboli, a potem skupi się na koszeniu hajsu i piśmie obrazkowym. Chyba że to rzeczywiście ma być podręcznik ala "Kali jeść, Kali pić". Taki protip. 

 

Czy przeczytałeś co napisałem?

 

Ja nie robię podręcznika dla zaawansowanych, tylko słowa zamieniam w śmieszną, wulgarną historię a @Quo Vadis? ją narysuje. Po co mam do tego umieć perfect angielski?

 

---------------------------------------------------------------

 

Proszę o jakąś stronę, gdzie oprócz słownika jest podane jak się czyta dane słowo. Miałem taką stronę i oczywiście skasowałem. Teraz szukam od godziny.

W dniu 28.08.2019 o 15:09, m4t napisał:

Pomysł wydaje się ciekawy ale ciężko mi uwierzyć że już ktoś na to nie wpadł wcześniej

No właśnie nikt oprócz Pana Grzesiaka nie wpadł - by to narysować. A i tak było średnio śmiesznie i tylko chyba 100 słów, a u nas będzie 666 słów z rysunkami i szczegółowym opisem, co sobie wyobrazić.

 

Śmieszne opisy już były (np. w książce Pana Sygnowskiego), ale bez rysunków co zmienia zupełnie odbiór i naukę.

 

To jest nisza, nikt tego nie rusza bo albo nie sprzedadzą książki (a ja mogę sprzedać co chcę i kiedy chcę), albo nie umieją rysować. Dlatego zaprosiłem do biznesu QuoVadisa. Pan Grzesiak to sprzedaje ale na kursach za olbrzymie pieniądze, a my sprzedamy książkę za niewielką kwotę.

Share this post


Link to post
Share on other sites
16 godzin temu, Marek Kotoński napisał:

Proszę o jakąś stronę, gdzie oprócz słownika jest podane jak się czyta dane słowo. Miałem taką stronę i oczywiście skasowałem. Teraz szukam od godziny.

Może diki.pl? Ultra duży zasób słów.

 

Lektor czy często z podziałem na british i american english, jeśli to potrzebne.

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, BeyondInfinity napisał:

Może diki.pl? Ultra duży zasób słów.

To nie to. Chodzi mi o stronę, gdzie będzie podane słowo Polskie, Angielskie i napisane jak się wymawia. Taką miałem ale zapomniałem adresu i nie zapisałem, szukam i nic.

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 minut temu, Marek Kotoński napisał:

To nie to. Chodzi mi o stronę, gdzie będzie podane słowo Polskie, Angielskie i napisane jak się wymawia. Taką miałem ale zapomniałem adresu i nie zapisałem, szukam i nic.

To faktycznie trochę kłopot. Trudno o słownik z wymową niefonetyczną. Papierowe słowniki owszem, bywały. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

No masz na diki wymowę fonetyczną napisaną, czy jak to się tam nazywa. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Według mnie, najprostszym i najszybszym sposobem nauki jakiegokolwiek języka jest nauka pojedynczych słówek, ale tylko w połączeniu z nauką gotowych zwrotów, w których to zwrotach możemy tych słówek zamiennie użyć. Język angielski jest tutaj genialnym przykładem, bo często dodając/ odejmując/ zmieniając jedno słówko, zmieniamy znaczenie całego zdania. Tak są skonstruowane podręczniki do nauki, programy komputerowe i wszelkie skrypty i nieskromnie powiem, że to zadziałało i w moim wypadku, skoro w dwa semestry studiów, z pomocą genialnej lingwistki, opanowałem "branżowy" angielski w stopniu ponad przeciętnym.

 

Jeżeli miałbym pisać taką książkę, to podzieliłbym ją na rozdziały "z życia wzięte" - możliwe zdania/ odpowiedzi w danej sytuacji - w sklepie, na przystanku, w bibliotece, na peronie. Do tego jakieś obrazki z tematu lub co trudniejszymi zwrotami.

 

Ewentualną trudność widziałbym w przedstawieniu "pismem obrazkowym" tzw. idiomów - czyli krótko mówiąc - zdań, powiedzonek i ludowych przysłów, generalnie powiedzeń, które funkcjonują tylko w danym języku i których nijak nie idzie przetłumaczyć na język obcy. W naszym ojczystym jest ich cała masa, ale posługują się nimi głównie Anglicy, którzy sypią nimi jak z rękawa, choćby "kill the bird with one stone" = "dwie pieczenie na jednym ogniu".

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.