Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
nowy00

Z rozwojem związku łapanie kobiety na kłamstwach i inne dzieje

Recommended Posts

Hej piszę z trzema tematami i myślę, że dział dobry :)

Jestem w świeżym związku dość, prawie pół roku mija.

 

Zdarza mi się łapać moją dziewczynę na takich jakby to powiedzieć niewinnych kłamstewkach...Przykładowo jak ma jakąś sprawę w rodzinie to z początku unika tematu, mało mówi udaje osobę co nie wie o co chodzi - chociaż ja jestem pewien, że na 99% czai wszystko (np. odbiór wujka z urzędu), a już po fakcie kilka dni po zdarzeniu jak zapytam sprawdzić daną rzecz czy było tak jak z początku było prawie mówione z jej strony wymówki "a bo ja nie wiedziałam" lub "zapomniałam" 

Ściemą wali na kilometr...Co z tym fantem zrobić? Irytuje mnie takie coś bo nie jest to w stosunku do mnie szczere. 

Innych przykładów nie pamiętam, ale też ją czasem łapie na kłamstewkach to albo nie udziela mi odpowiedzi na pewne pytania lub ucieka wzrokiem i zmiana tematu. Co mi radzicie bardziej doświadczeni? Ja sobie cenię szczerość i zaufanie, ale z upływem czasu zauważam takie brudne zagrywki...Dzisiaj to mnie wkurwi..jak tak pomyślałem. Czy ja teraz może mam być mniej szczery? Po prostu rozmawiać ogólnie, jak najmniej szczerze...Tylko, że to nie na tym polega związek. Jak komunikować o tym, że całkiem dobrze mieć szczerość i zaufanie w związku z dwóch stron. Są to początkowe miesiące związku, a ja już łapie na czymś takim...Niby błahostki, ale jednak ona myśli, że ja nie czaję, a ja coraz bardziej odkrywam te ściemy taką wiecie tzw. dyplomację kobiecą.

Co jest u mnie na większy plus to, że już z czasem coraz bardziej się uodparniam na jej shit testy(zauważam je jak stosuje czasem) jak mnie pyta opinie na różne tematy(dokładnie to już nie wiem jakie) to po prostu udzielam odpowiedzi odwrotnych co się spodziewała, nie daję się tak prosto podpuścić i to mi pomaga, albo coś dopieprzę z forum w stylu - czarujesz, zejdź na ziemie...Później jak widzi, że nic się nie udało mnie podpuścić robi szybką zmianę tematu. Jednak co zrobić jak ja jej zadaję pytanie a ona nie udziela odpowiedzi? Ciągnąć za język, a chciałbym szczerze się dowiedzieć o czymś. Z mojej strony to nie jest podpuszczanie, ale rozmowa w jakiej stosuję się zwyczajną komunikację w związku.

 

Kilka razy zobaczyłem, że nie słucha co ja mówiłem a to było tak, że opowiadałem o czymś z dwa razy...Niby na bieżąco zainteresowana po pewnym czasie jak weryfikuję czy jest tak rzeczywiście - to wtedy ma zonka..Mówiłeś mi to kiedy? Albo jak coś mówi, że przeczytała jak jej coś dam to wcale tego nie robi bo sprawdzając czy ma o tym artykule pojęcie "ciekawostka jakaś ze świata" to nic nie wyduka - chociaż potwierdza czytałam wszystko :)

 

Dodatkowo jak się kochamy, a potrafię długo uprawiać seks to daję kobiecie kilka orgazmów pod rząd, a ja wytrzymuję więcej i mam ich mniej...Czy dalej tak robić? Czy może stosunek 1:1 w orgazmach? Czy, aby pani więcej moja krzyczała - chociaż w pewnym momencie się zastanawiałem czy to nie jest białorycerstwo u mnie. Mamy wysokie libida u mnie potrafi długo stać dlatego tak długo potrafię grzmocić. Oboje jesteśmy w łóżku bardzo aktywni - nie jest to kłoda i wzajemnie się podniecamy.

Zdaję sobie sprawę, że takie kobiety są i stosuję takie testy na facetach, ale byłbym wdzięczny za jakąś opinię od was i radę. 

:)

Edited by nowy00

Share this post


Link to post
Share on other sites

@nowy00 Partnerka już teraz nie ma skrupułów, przed okłamywaniem Cię.

Do tego nie ma odrobiny kręgosłupa moralnego. Przyłapanie jej na kłamstwie spływa po niej jak po kaczce. Gdy straci do Ciebie trochę szacunku i minie haj hormonalny, to będziesz miał np. rogi przyprawiane z jej uśmiechem na ustach; gdy zapytasz skąd to nasienie w jej włosach.

 

Moja rada. Jeżeli masz silną psychikę, bzykaj w gumie. Zwracając uwagę na to ile Tobie orgazmów jest potrzebne, nie jej. 

Nie jest to materiał na partnerkę na dłużej. Tego kwiatu pół światu. 

  • Like 5

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Morfeuszw gumie zawsze uprawiamy seks. :)

Czyli to, aby to pieprznąć nie jest u mnie bezzasadne... Czyli nic jej nie mówić jak przyłapałem jej na kłamstwie? Teraz ją złapać na ściemie tak bezpośrednio? Bo ostatnio to tak pośrednio bo jeszcze nie przejrzałem na oczy jak coś kręci, ale już z czasem to do mnie dochodzi.  Jest to początkowa faza związku, chce już jej teraz mówić o ściemach, ale też się zastanawiam jeśli jej tak dobrze idzie teraz to na końcu co będzie po większym czasie...

Z orgazmami tak zrobię bo ja daję z siebie maksimum jak mi maczuga stoi. Ona ma ich po prostu więcej. 

Zdaję sobie sprawę, że nie ma relacji idealnych...Miałem relacje gorsze. Chociaż w tej miałem momenty, aby to rzucić w pioruny. Przyznaję, że plusy jakieś mam związku, ale minusy jak widać też się ukazują...

Edited by nowy00

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ciesz się tymi plusami bo z czasem, w Twoim przypadku, minusów będzie coraz więcej. Skoro kłamie w niewinnych sprawach to co będzie później, w ważnych sprawach.

  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

@trop są to błahostki uwierz, ale ja to wszystko weryfikuję po prostu i sprawdzam jej wiarygodność. Czy mnie słucha oraz czy przy tych mniejszych tematach ściemę wali czy rozmawia ze mną szczerze. Nie robi tego oczywiście notorycznie, jednak czasem jej się zdarzy. 

Teraz przejrzałem po prostu na oczy, wcześniej nie widziałem. Co myślisz jak ją przyłapie na kłamstwie lub jak mnie nie słucha?

Pomimo takich rzeczy to jednak plusów jest więcej, ale minusy jak te czasem się pojawią nooo i chcę od razu szybko reagować

:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

@nowy00  Są trzy fundamenty kłamstw kobiet.

 

  1. Kobiety nie kłamią, one wymyślają prawdę, która jest im aktulanie potrzebna.
  2. Kobiety kłamią codziennie.... malując się :D 
  3. Kobiety nie kłamią, one mówią nieprawdę ;) 
  • Like 4
  • Thanks 2
  • Haha 4

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Still

true story i ja o tym napisałem w poście już na początku "a ja coraz bardziej odkrywam te ściemy taką wiecie tzw. dyplomację kobiecą."

:)

Tylko co sądzisz na te trzy tematy jako doświadczony? 1. Kłamstewka, 2. Niesłuchanie mnie. 3. Seks i orgazmy...

@Amos zareaguję od razu tylko teraz to zauważyłem po pewnym czasie....

Znam takie akcję bo sam niestety tak robiłem i z tego powodu moje poprzednie związki to męczarnie miałem...

Wrzucę dalsze części demota w kolejnych odpowiedziach...

Jak wrzucić całą grafikę jakbym chciał z demotywatora?

Mogę jedynie 51kb....:)

 

 

 

 

hh.gif

Edited by nowy00

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hej, dokładnie miałem to samo z byłą, odnosiłem wrażenie, że kłamała w tak banalnych sytuacjach, że

większość czasu to bagatelizowałem, bo wydawały mi się tak banalne, że aż nie warte zachodu.

Czasem, jak ją już złapałem na gorącym uczynku, albo wracaliśmy do rozmowy, to mówiła, że

"bała mi się powiedzieć prawdę". W zasadzie kłamanie polega na świadomym mówieniu nie prawdy,

nawet jeśli ktoś ma taki "poważny" powód, jak "strach przed mówieniem prawdy, bo coś tam..", to jaką masz

gwarancje, że kiedykolwiek w jakiej kolwiek sprawie, która ma znaczenie powie Ci prawdę?

Jak w takiej relacji funkcjonować ?

Ślub, powie, że ślubuje Ci miłość aż do śmierci .. później się dowiesz, że zjebałeś jej życie, a ona Cię nigdy nie kochała

ale bała Ci się powiedzieć prawde .. Będzie Cię zdradzać ? Nie powie Ci, bo będzie się bała. Przyłapiesz ją na zdradzie ?

Powie, że to twoja wina, ale bała Ci się powiedzieć prawdę ..

Nosz kurła, gdzie leży granica ja się pytam?

Moim zdaniem kłamanie w banalnych sprawach to jest patologia emocjonalna i dowód na to, że związek nie ma żadnych

fundamentów, od takiej osoby nigdy nie będzie można wymagać konkretów, bo zawsze się jakoś wykręci albo wyłga,

a jak nie to obróci kota ogonem ..

Wiesz, jakby kobieta na przykład puściła się po alko na jakiejś firmowej imprezie integracyjnej, a później się nigdy nie przyznałą

bo się bała że Cię straci i że w ogóle wie, że popełniła błąd etc, etc, to przynajmniej jest jakiś poważny, racjonalny powód,

ale kłamanie w błahostkach, w sytuacjach, gdzie powiedzenie prawdy nie miało by żadnych konsekwencji ?

Sorki, za to oburzenie, po prostu przerabiałem temat i nigdy więcej ..

  • Like 5

Share this post


Link to post
Share on other sites

Odsuń się od niej nieznacznie.

A w seksie więcej klapsów, rzucania na łóżko, trzymania za włosy, przyciągania i odpychania.

  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Daj jej małego bana i zacznij mieć troche bardziej wyjebane, spędź więcej czasu bez niej, zajedź troche niepewności. 

 

Ps. Na moje oko jesteś traktowany soft-shit testem, który olewasz. Ona zaczyna mieć cie w dupie.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

@StatusQuonie jest to oburzenie...Stwierdzasz fakty kurna.

Bo sam jak przejrzałem na oczy dopiero teraz to się dość wpieniłem.

Zacząłem się zastanawiać nad kłamstwami i łapaniu jej na tym oraz takich momentach, że już do końca nie wiem czy jak coś mówi to jest wiarygodna czy też nie...

Od małych rzeczy się zaczyna a później panie kolego wiem, że wypływa gó...no

Czytałem trochę o psychologii oraz o kłamstwie - jak ktoś nie mówi całej prawdy, zataja ją, milczy to kłamie i tyle

@Figurantowyw taki sam sposób pomyślałem dzisiaj chociaż wiesz byłem ślepy w pewnym momencie...Teraz przejrzałem więcej na oczy.

W seksie po prostu postawię na swoje własne pragnienia mocniej i zrobię większe odsunięcie się i wyjebanie. Już to realizuję dzisiaj i tyle 

:)

Tak trochę pomyślałem ile ja inwestuję, a ile ona to wyszło, że już teraz stop i kropka.

Daję jej szansę się na wykazanie, a ja będę robił dziewczyna. Ona wie jak ja się czuję przecież nie powie mi tego, ale teraz to doświadczony na sobie.

@Król Jarosław Itak jest, tak już robię...Dotarło do mnie po długim czasie to, ale chociaż jest.

Teraz wyjebka i dystans już to realizuję i już widzę z jej strony poprawę. Sam odzyskuje komfort psychiczny po prostu, a ona widzi, że już te testy są słabe. 

Nie zaczyna mieć mnie w dupie aż tak bardzo, tylko na więcej zabaw i testów sobie pozwala tak to jest i tak odczuwam...Chociaż co oznacza soft shit test? Wytłumaczysz mi bardziej

 

Dzięki za rady...Moja psychika trochę wstała.

Bo moje własne przemyślenia były takie - dystans zrobić dla niej duży, dać jej szansę na wykazywanie się, odpuścić starania się moje, czekać na jej ruch, ogólna wyjebka total, zakończyć to całkiem wersja najbardziej brutal(trzyma mnie to bo jeszcze są jakieś plusy) choć kolega @StatusQuow pewnym sensie ma rację.

Teraz robię tzw chłodnik bo tak to będę mógł nazwać. Stanę się chłodny to przecież kobieta zobaczy zmianę i będzie się starać już byłem zimniejszy to miała inne zachowanie...Czyli coś wyczuwa...Brak nagrody dla kobiety to też w pewien sposób kara.

Pomogliście mi bo psychicznie szczególnie dzisiaj było mi kiepsko, teraz jest już większa moc i w końcu to ja jestem facetem i mam jaja i muszę je pokazywać i nie być pipka 

:) Robić co chcę i mówić co chcę. Twardo stąpać po ziemi. Muszę szybko reagować jak napisaliście bo skończę jak ciepła klucha...

 

 

 

Edited by nowy00

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak Ci się obecny stan podoba to w to brnij jak w bagno.

 

Fajna manipulantka, urobi dupicią a swoje i tak zyska.

 

Szczerze? Kop w żopu i paszła gadzina! To moja rada. Siedzisz w patologii, w moim oknie widzę jak Twoja czerwona lampka błyska. Run Forest, RUUUUUUN!

  • Like 4
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Imienniktak manipulantka fest...Bo ja trochę umiem maniupolować, ale jednak nie jak ona bo więcej razy mnie podpuściła. Teraz z nią jestem o wiele bardziej świadomy i sam zauważam, że jak ja próbuję wziąć pod włos to dobrze się broni.

Stan mi się nie podoba...Chcę to jakoś przerwać, ale czuję iż nie da się ponieważ kłamca zawsze będzie kłamcą w małych i większych tematach niestety...

Ja ochłodzę to i tyle. Samo się to skończy z dnia na dzień ten związek bo coraz więcej zaczynam zauważać minusów, a co zarucham to moje. Chociaż dalej w tym bagnie siedzę.

:)

 

Edited by nowy00

Share this post


Link to post
Share on other sites

@nowy00

Wiesz o czym sobie pomyślałem .. A może to po prostu taki charakter, wali Ci ściemę na każdym kroku i

w sumie im bardziej banalna sytuacja tym mniej weryfikowalna i obserwuje i uczy się, kiedy łykasz jak młody

pelikan, a kiedy zaczynasz węszyć i się denerwować i uczy się to obracać w żart ..

Może po prostu jest taki sposób na urabianie faceta.. a jak już się nauczy Ciebie urabiać, to będziesz urobiony..

i będzie mogła robić to co chce ..

Może po prostu szkoli Cię na beta-providera .. może właśnie tak to wygląda :)

 

 

  • Like 1
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

@StatusQuoprzecież ona cały czas mnie testuję jak bardzo jestem naiwny jak dziecko.

Teraz się to zmieniło bo do mnie dotarło po pewnym czasie i dlatego ma już trudniej.

Wiem, że chcę wiązać się ze mną na dłużej to uwierz panie kolego testy czasem przechodzę fest

:)

Obraca żart to prawda...Tylko, że ja dodaję nie śmiałem się to nie są żarty - tylko łżesz jak pies no i zatyka ją to :) Chociaż jak mówię wcześniej byłem zaślepiony, ale ocknąłem się i lepiej później jak wcale to ja jestem facet i nie mogę przecież tak się dawać wpuszczać w kanał. Oczywiście mogę się mylić, ale w dużej mierze ona to robi by sprawdzić na ile sobie może pozwolić wejść mi na głowę. Nie jest tego tak dużo bo staram się szybko reagować chociaż jak wiadomo nie zawsze się uda...Staram się to poprawiać wchodząc na forum albo się rozwijać i mieć jakieś inne życie jak tylko praca czy dziewczyna, język obcy i sport oraz książki, muzyka wtedy się umiem zrelaksować. :)

No, ale na duży plus jest jej aktywność w łożku tutaj naprawdę pobija wszystkie panny jakie miałem(czy luźne relacje, panie do usług czy byłe dziewczyny)

:)

Edited by nowy00

Share this post


Link to post
Share on other sites
18 minut temu, StatusQuo napisał:

.. A może to po prostu taki charakter, wali Ci ściemę na każdym kroku i

w sumie im bardziej banalna sytuacja tym mniej weryfikowalna i obserwuje i uczy się, kiedy łykasz jak młody

pelikan, a kiedy zaczynasz węszyć i się denerwować i uczy się to obracać w żart ..

Złoto. W punkt!

Share this post


Link to post
Share on other sites

@MMordai tak to w tym związku wygląda po prostu też to zobaczyłem, ale droga dojścia do tego była długa...Węszy, sprawdza testuję i chcę mnie robić w konia jak dziecko i abym chytał te bajeczki.

Jednak co się nałykałem to było, teraz będzie zupełnie inaczej :)

Ma już trudności oj już lekkie kłopociki ma bo jest zmiana w moim zachowaniu co wygenerowało u niej także.

Także zakasać rękawy i co ma być to będzie. Jak się nie zakończy będę bogatszy o doświadczenia i silniejszy psychicznie przecież. Uczę się na błędach, najlepiej na cudzych. Choć na swoich nauka bardziej efektywna i skuteczna.

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, nowy00 napisał:

Irytuje mnie takie coś bo nie jest to w stosunku do mnie szczere. 

...

Co mi radzicie bardziej doświadczeni?

...

Dzisiaj to mnie wkurwi..jak tak pomyślałem. 

Taka ogólna rada ode mnie. Jak coś Ciebie wkurwia i irytuje to zawsze reaguj (czy to z kobietą, czy w pracy, czy wśród znajomych, w rodzinie itd.). Podstawowa zasada miej szacunek do siebie i wymagaj tego od innych. Jak ona zrobi coś co Ci się nie podoba to jej to jasno powiedz. Nie wdawaj się w dyskusję tylko powiedz po prostu żeby tego więcej nie robiła, bo wszystko między wami spierdoli. Jak dalej będzie grała w swoje głupie gierki to jej machasz na do widzenia z uśmiechem na twarzy.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

@nowy00 Nie myśl że to przetrwa, lepiej sam to skreśl ale pociągnij tak żeby nauczyć się i zakodować. Ona nie zmieni się co najwyżej założy maskę i będzie grała taką jaką chcesz jeśli widzi jakiś cel ty uwierzysz że się zmieniła a za jakiś czas będzie zgrzyt bo wróci na stare tory. Także lepiej wycofaj zaangażowanie i na chłodno podchodź do sprawy.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
29 minut temu, MMorda napisał:

Także lepiej wycofaj zaangażowanie i na chłodno podchodź do sprawy.

To nie takie łatwe. A jak autor na haju emocjonalnym to cholernie trudne.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

@trop Napisał, że jest świadom

2 godziny temu, nowy00 napisał:

Ja ochłodzę to i tyle. Samo się to skończy z dnia na dzień ten związek bo coraz więcej zaczynam zauważać minusów, a co zarucham to moje. Chociaż dalej w tym bagnie siedzę.

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

  @nowy00 Miałem na myśli mówiąc soft, iz nie traktuje ciebie [póki co ]np. śliniąc sie do innych gosci przy tobie ale już pozwala sobie na pierwsze lekkie "niewinne" frajerstwa.

  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
18 godzin temu, nowy00 napisał:

Czy może stosunek 1:1 w orgazmach?

Nie polecam z uwagi na różnice biologiczne... 😄

 

W zawodach na orgazmy z kobietą raczej zawsze przegrasz. Toć one potrafią dojść trzy razy w pięć minut.

Edited by Januszek852
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
21 godzin temu, Amos napisał:

Kobiety nie posiadają czegoś takiego jak kręgosłup moralny.

Nie posiadają honoru. Kręgosłup moralny zwykle posiadają. Niestety tylko wybiórczy, nie wobec mężczyzn a własnego (genetycznie) potomstwa. 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

A niech to ch*j strzeli. Mam dokładnie to samo, jest pare kłamstw na których ją łapie, ale odrazu reaguje. Nie podoba mi się to wgl, jestem wkurwiony z tego powodu, że łże i jej o tym mówie wprost i groże "zerwaniem". Jestem z nią krócej, a testy lecą i lecą, niektórych nie zdałem, niektóre poszły perfekcyjne do stanu płaczu i przepraszania. Ale mój błąd to brak dłuższego chłodnika jak ty to nazwałeś i nie wiem czy te przebaczanie i przychylanie oka na ten syf nie jest zwykłym biało rycerstwem. I naprawde, mam ochote pancie odprawić i niech szuka innego, bo kiedyś byłem desperatrem, ale odkąd tu siedze to jest na odwrót, nawet stałem się zbyt chamski i obelżywy w stosunku do samiczki. Lecz z pewnych powodów mam dylemat czy tak robić. Ja ci powiem tak - postaw sprawe jasno i warunki. Jak je złamie to kończ. Tak chyba jest najlepiej, z godnością i honorem, bo te granice będą coraz dalej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.