Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Rekomendowane odpowiedzi

Samiec Alfa    787

Zdrowia, szczęścia, pomyślności oraz cierpliwości.

 

Niech hajs się zgadza :D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Conrad    24

Idź do przodu, rób co potrafisz najlepiej, wszystko ma swój sens.

 

Najlepszego !

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Gaindalf    35

Domu Samca, grzecznego pieska i hojnych fanów.

Żebyś umiał wpływać jeszcze głębiej - i następców wyszkolił.

Spokoju ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Arox    1655

Tego co naj! :D

 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
CalvinCandie    374

Wszystkiego najlepszego, a przede wszystkim co najważniejsze dużo zdrówka by nie było żadnych niepotrzebnych problemów. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Alias    28

Wszystkiego najlepszego, a przede wszystkim pogody ducha i czerpania radości z życia.:D

 

 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Voqlsky    549

100letniej rzeszy Alfów i Omegów  ;P  ,wincy książek i radia i telewizji !!!! 

 

Wierszyk od forumowiczów LINK FILM WIERSZYK

 

"... Jesteś nam Ojcem,Matką i Bratem,

nawet jak karcisz nogą czy batem ,

ty nam stworzyłeś domu ognisko,

ze szklanką wódki ,ze strawy miską , ..."

 

P.S Bractwo*Żelaznej*Kutangi  - opłaciło kurs/szkolenie w temacie dieta i "takie tam" ;)  w rytmach piosenki LINK FILM

 

tumblr_of55myWB591uuk2d6o1_1280.jpg

 

 

P.S dla @GluX  http://christinasaintmarche.tumblr.com/archive

Edytowane przez Voqlsky
  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Lukulus    286

Od siebie życzę dużo radosnych chwil, spełnienia marzeń i planów Domu Samca,  burgmana, wygodnego auta z automatem, schudniecia, żeby Brajanek rządził na Podkarpackim rejonie i zachowania tego pozytywnego podejścia do życia, ktore powstało mimo wielu przeciwności . ;) pozdrawiam 

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Ancalagon    224

5! lat, użytkowników << 5, no i podróży poślubnej Skodą w gazie nad słowackie górskie strumienie oczywiście :D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się tutaj

  • Podobna zawartość

    • Przez Stulejman Wspaniały
      Teraz to naprawdę zaczynam się bać.
       
      Zacznę od tego, że zawsze miałem hujową pamięć. Tyle książek co ja przeczytałem, to powinienem być omnibusem, a nie jestem. Np. parę miesięcy temu, ponieważ lubię mapy i geografię, nauczyłem się niemal wszystkich rzek, gór i większości miast w Europie. Teraz tak wykułem na maksa, bo zawsze zapominałem - użyłem do tego mnemotechnik czyli kojarzenia z kolorami, obrazami i emocjami.
       
      No i minął tydzień, siadam na klopie i biorę mapę do ręki... i nic nie pamiętam. No nic kurwa. Wiadomo że stolice ogarniam, ale nic poza tym. Wszystkie rzeki, góry - obudziłbym się w nocy i bym je znał, a tu nic. Strasznie mnie to podłamało, bo zawsze chciałem znać geografię dobrze. To był taki ostatni wyskok żeby się tego nauczyć, ale nie mam już siły i motywacji, nic nie działa, nawet książki o pamięci kupowałem żeby to poprawić.
       
      A angielski? Znałem swego czasu trzy tysiące słówek - i zapominałem wszystko. Kilkadziesiąt razy uczyłem się OD NOWA tego samego. Przecież to szaleństwo!
       
       
      A dziś wyczyściłem piec, wracam i nie mam kluczy do domu. Szukam w piecu, w węglu, coś do śmietnika wrzucałem więc i tam grzebię, nie ma. Ja w panice - a okazało się że klucze miałem w tylnej kieszeni. Przed chwilą się przebieram, patrzę nie ma komórki i kluczy - demony? Zostawiłem w kuchni na blacie pół minuty wcześniej, zero wspomnień tego. Dziś wysyłałem czytelnikom książki, panna mnie prosi o nr telefonu swój - zapomniałem na śmierć. Musiałem szukać w komórce.
       
      Jestem tym naprawdę przestraszony. Miałem duże ambicje związane z nauką, ale to zadanie ponad moje siły. Dobrze że chociaż pamiętam 1 września datę - ale innych ni huja. Setki razy uczyłem się dat powstań i wielu innych, od lat kocham historię - ale to gehenna. Muszę zrobić jakieś badania, poważnie ogarnąć ten temat.
  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.

×