Content: Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Background: Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Pattern: Blank Waves Notes Sharp Wood Rockface Leather Honey Vertical Triangles

62 postów w tym temacie

Zdrowia, szczęścia, pomyślności oraz cierpliwości.

 

Niech hajs się zgadza :D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Idź do przodu, rób co potrafisz najlepiej, wszystko ma swój sens.

 

Najlepszego !

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Domu Samca, grzecznego pieska i hojnych fanów.

Żebyś umiał wpływać jeszcze głębiej - i następców wyszkolił.

Spokoju ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Tego co naj! :D

 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Wszystkiego najlepszego, a przede wszystkim co najważniejsze dużo zdrówka by nie było żadnych niepotrzebnych problemów. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Wszystkiego najlepszego, a przede wszystkim pogody ducha i czerpania radości z życia.:D

 

 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

100letniej rzeszy Alfów i Omegów  ;P  ,wincy książek i radia i telewizji !!!! 

 

Wierszyk od forumowiczów LINK FILM WIERSZYK

 

"... Jesteś nam Ojcem,Matką i Bratem,

nawet jak karcisz nogą czy batem ,

ty nam stworzyłeś domu ognisko,

ze szklanką wódki ,ze strawy miską , ..."

 

P.S Bractwo*Żelaznej*Kutangi  - opłaciło kurs/szkolenie w temacie dieta i "takie tam" ;)  w rytmach piosenki LINK FILM

 

tumblr_of55myWB591uuk2d6o1_1280.jpg

 

 

P.S dla @GluX  http://christinasaintmarche.tumblr.com/archive

Edytowane przez Voqlsky
1 osoba lubi to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Życzę żeby za rok o tej porze przy liczbie użytkowników było o jedno zero więcej :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Od siebie życzę dużo radosnych chwil, spełnienia marzeń i planów Domu Samca,  burgmana, wygodnego auta z automatem, schudniecia, żeby Brajanek rządził na Podkarpackim rejonie i zachowania tego pozytywnego podejścia do życia, ktore powstało mimo wielu przeciwności . ;) pozdrawiam 

1 osoba lubi to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

5! lat, użytkowników << 5, no i podróży poślubnej Skodą w gazie nad słowackie górskie strumienie oczywiście :D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Bardzo serdecznie wszystkim dziękuję za życzenia. Niech wam dobry Pan Bóg w dziesięcioraczkach wynagrodzi :>

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Dodaj nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz

  • Podobna zawartość

    • Przez Silny
      Teraz to naprawdę zaczynam się bać.
       
      Zacznę od tego, że zawsze miałem hujową pamięć. Tyle książek co ja przeczytałem, to powinienem być omnibusem, a nie jestem. Np. parę miesięcy temu, ponieważ lubię mapy i geografię, nauczyłem się niemal wszystkich rzek, gór i większości miast w Europie. Teraz tak wykułem na maksa, bo zawsze zapominałem - użyłem do tego mnemotechnik czyli kojarzenia z kolorami, obrazami i emocjami.
       
      No i minął tydzień, siadam na klopie i biorę mapę do ręki... i nic nie pamiętam. No nic kurwa. Wiadomo że stolice ogarniam, ale nic poza tym. Wszystkie rzeki, góry - obudziłbym się w nocy i bym je znał, a tu nic. Strasznie mnie to podłamało, bo zawsze chciałem znać geografię dobrze. To był taki ostatni wyskok żeby się tego nauczyć, ale nie mam już siły i motywacji, nic nie działa, nawet książki o pamięci kupowałem żeby to poprawić.
       
      A angielski? Znałem swego czasu trzy tysiące słówek - i zapominałem wszystko. Kilkadziesiąt razy uczyłem się OD NOWA tego samego. Przecież to szaleństwo!
       
       
      A dziś wyczyściłem piec, wracam i nie mam kluczy do domu. Szukam w piecu, w węglu, coś do śmietnika wrzucałem więc i tam grzebię, nie ma. Ja w panice - a okazało się że klucze miałem w tylnej kieszeni. Przed chwilą się przebieram, patrzę nie ma komórki i kluczy - demony? Zostawiłem w kuchni na blacie pół minuty wcześniej, zero wspomnień tego. Dziś wysyłałem czytelnikom książki, panna mnie prosi o nr telefonu swój - zapomniałem na śmierć. Musiałem szukać w komórce.
       
      Jestem tym naprawdę przestraszony. Miałem duże ambicje związane z nauką, ale to zadanie ponad moje siły. Dobrze że chociaż pamiętam 1 września datę - ale innych ni huja. Setki razy uczyłem się dat powstań i wielu innych, od lat kocham historię - ale to gehenna. Muszę zrobić jakieś badania, poważnie ogarnąć ten temat.
  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.