Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Quo Vadis?

100 przysiadów challenge

Polecane posty

@Drizzt w sumie można powiedzieć, że wynajdywanie wymówek to naturalna cecha kobiet. Zawsze potrafią znaleźć nawet najbardziej absurdalny powód, aby czegoś nie zrobić. Taka natura :D

Edytowano przez HORACIOU5

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@Selqet Jak robisz 100 na luzie, to może dorzuć sobie obciążenie. Hantelek 10-15kg w grabie i jedziesz.

przysiad-hantla-1.jpg

  • Like 1
  • Dzięki 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@Drizzt w sumie po głębszej refleksji przypomniałem sobie, że jest coś co potrafi skutecznie zmotywować kobiety do działania :D

 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie ma co się tak napalać i forsować.Wszystko wymaga czasu. Ciąża trwa 9 miesięcy więc 9 kobiet nie urodzi dziecka w miesiąc. Zamiast 100 przysiadów proponuję codziennie robić tyle przysiadów, pompek,wykroków ile ma się lat ewentualnie można dodać "plank" 5s/rok. I tak do majówki 2018. Wtedy można mówić o dbanie o swoje zdrowie/sprawność. Bo się wszyscy ponapalamy, rywalizujemy a na gwiazdkę już nikt nic nie będzie pamiętał. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pompki babskie: 41 xD brzuszki: 64, przysiady: 100 ale po 70 to już chyba tylko udawałam więc się nie liczy. 

Glupio, że się tak porwałam ale chcialam sobie przypomnieć jak to jest mieć zakwasy. Jutro zacznę wg wieku :lol: 

 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

http://www.miesnienog.pl/ - polecam te programy. Ja jeśli chodzi o skłoty to akurat jakoś nie mogłam się zmusić do regularnego ich robienia, bo już nie miałam siły po brzuchach ( potrafiłam przy szczytowej formie, jednego dnia zrobić 190 ciągiem w ostatniej serii przy tym programie) ale to nie znaczy że nóg wcale nie ćwiczę. ;) Jednak zamiast zwykłych skłotów, wolę na suwnicy + inne ćwiczenia tj wykroki z obciążeniem, przysiady sumo i wymachy nóg w tył. ew. jak mam dostęp do siłowni to jeszcze ćwiczenia na maszynach. 

 

A co do wyzwania... hm w sumie kuszące, moze kiedys sama dla siebie spróbuje ten jeden raz. :P 

 

 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Super wyzwanie. Miałam kiedyś taką rozpiskę jak dojść od 30 do 300 przysiadów dziennie w 40 dni. Jak znajdę to wrzucę. 100 przysiadów raczej dam radę, z pompkami nawet damskimi będzie problem więc spróbuję 100 przysiadów i 10 pompek na początek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
17 godzin temu, Lalka napisał:

Glupio, że się tak porwałam ale chcialam sobie przypomnieć jak to jest mieć zakwasy. Jutro zacznę wg wieku :lol: 

Zrób sobie plank 2x po 1minucie. Zobaczysz co to zakwasy na brzuchu ;) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@TomkoA u mnie brzuch najważniejszy. Zrobię, zrobię dzisiaj. Dzięki ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dziś robię odpoczynek, pojawiły się zakwasy. Ledwo po schodach wchodziłam :D 

 

robimy_nogi_2015-03-27_13-20-53.jpg

  • Like 2
  • Haha 3

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@Selqet To prawda :lol: Akurat, kiedy na siłowni wypada dzień nóg to od razu blada twarz jest, bo wie się, że później wszystko wygląda jak na obrazku powyżej, pamiętam swoje pierwsze treningi i jak wypadły przysiady ze sztangą na plecach to potem nie potrafiłem ugiąć nóg.. a w mojej szkole było pełno schodów.. :wacko: Może zabrzmię masochistycznie ale taki ból sprawia przyjemność :D 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@Selqet jest taka zasada, że musi być minimum dzień przerwy, dla większości ludzi 3 x w tyg starczy :) a na początek to w sam raz. Coś w stylu: Pon - przerwa- Śr- przerwa- Pt- przerwa-przerwa i powtórz :) Ogólnie trening Pań różni się pod paroma względami ale tu myślę, że już @wiosna was poprowadzi.

  • Dzięki 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dzięki @Quo Vadis?

 

26 minut temu, Quo Vadis? napisał:

Może zabrzmię masochistycznie ale taki ból sprawia przyjemność :D 

Też sprawia mi to przyjemność w pewien sposób, czuję się jak jakiś żołnierz po wygranej wojnie ;) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja uwielbiam ból :) naprawdę. @Selqet co do przerwy - @Quo Vadis dobrze radzi, 3 x w tygodniu to dobry początek. Teorii jest wiele, a ja (również z doświadczenia z lat dawno minionych oraz okresów wznawiania treningów np. po chorobie dłuższej) skłaniam się ku tej, która mówi że dwa dni odpoczynku to za dużo. Oczywiście kluczem jest poziom obciążenia, wiadomo że jak sobie - będąc świeżakiem - dowalisz bieg po schodach na szczyt Pałacu Kultury to pojutrze tego nie powtórzysz ;) 

Chodzi tu o to, aby obciążenie treningowe zwiększać umiarkowanie i sukcesywnie (w cyklu nie krótszym niż tydzień, ale i to bywa za krótko - wszystko zależy od tego, jak się czujesz i czym się "katujesz"). Ważne, aby robić to według pewnego schematu, równe obciążenia, a nie na przykład dziś napitalam czterdzieści basenów, pojutrze 40 minut marszobiegów a po kolejnym dniu przerwy nie wiem, rwania na siłce - to nie jest sensowny układ dla osoby początkującej. 

 

Wymyśliłam sobie takie porównanie :) wyobraź sobie, że masz wciągnąć pod górę ciężki walec. Czy będziesz robić to zrywami, typu szarpnę, odsapnę, szarpnę, odsapnę a potem jeszcze posiedzę, bo mnie to przerosło, czy też może będziesz go wciągać z tą samą siłą na sam szczyt? :) Najlepiej jest zwiększać obciążenie treningowe po trochu i nie od czapy. Wybierz trzy dni w tygodniu i trenuj, najlepiej o stałych porach. Kiedy poczujesz, że możesz więcej i częściej, organizm się o to upomni :) 

  • Like 1
  • Dzięki 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie poszło mi tak super jak myślałam. Zrobiłam tylko 50 przysiadów, 10 babskich pompek i niecałe 30 sek. planka... A te pompki to takie na pół gwizdka bo nie dam rady do ziemi. I tu mam pytanie: jak myslicie, czy lepiej zrobić 3 takie jak najniżej, czy 10 takich ile dam rade, czyli 1/2 tego co powinno być?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, (Nie)Typowa napisał:

I tu mam pytanie: jak myslicie, czy lepiej zrobić 3 takie jak najniżej, czy 10 takich ile dam rade, czyli 1/2 tego co powinno być?

Napierdalaj wszystko jak leci, w końcu się mięśnie wzmocnią.

Tylko łopatki ściągnij do tyłka i zepnij plecy do środka i barki zrotuj tak jakby pod łopatki. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

W weekend bez progresu: po 60 przysiadów, 14 babskich pompek i nie wytrzymuje pól minuty na planku... Ale dołożyłam machanie rękami z ciężarkami w niedzielę, plus dni były nie te ;)

Dziś plan na chociaż 70 przysiadów. No i może zacznę od planka to wytrzymam z minutę, bo na koniec to słabo.

Był film o przysiadach a co macie na myśli pisząc "brzuszki"? Taki skłon z leżenia do siadu czy takie tylko unoszenie na 10 cm od ziemi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@Lalka bardzo dobrze :lol:

Wczoraj 50 przysiadów, 35 damskich pompek i 5× 20 brzuszków z 20kg obciążeniem, dziś będzie bieżnia i to samo co wczoraj, narazie nie zwiększam, do końca tygodnia robię tyle samo powtórzeń, od przyszłego spróbuje więcej. Daje sobie czas:)) i nie mam dużych zakwasów :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
47 minut temu, Eleanor napisał:

i nie mam dużych zakwasów :lol:

Jak ćwiczysz regularnie, to mięśnie nie będą Cię bolały tak często i mocno  jak na początku. Po za tym jeśli bolą to znaczy, że trening działa, ale też nie należy przesadzać bo można sobie zrobić bubę. Trzeba umieć się wczuć w swoje ciało. 

Po za tym jeśli chodzi o teorię zakwasów to ona jest nieco błędna i polecam więc przeczytać to: http://kulturystyka.pl/zakwasy-bol-miesni/ . Sama kiedyś myślałam, że to kwas mlekowy tralalala bo każdy tak powtarzał a jednak okazuje się, że nie do końca to jest przyczyną bólu mięśni po treningu 

 

tutaj przykład co się dzieje jak się przesadzi :P Pierwwszy raz jak to obejrzałam to mnie w plecach strzykło :

 

 

 

  • Zdziwiony 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Aż chciałem napisać w uznaniu : słowo zaczynające się na s i kończące na n :lol: technika najlepsza :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Kto przegląda   0 użytkowników

    Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×

Ważne informacje

Umieściliśmy pliki cookie na Twoim urządzeniu, aby pomóc Ci ulepszyć tę witrynę. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym razie zakładamy, że możesz kontynuować.