Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Zaloguj się, aby obserwować  
MoszeKortuxy

Co powinno się znajdować w preperskim zestawie ewakuacyjnym?

Polecane posty

Lekki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Plecak minimum 3 dniowy. Ekwipunek dzielimy na 4 sekcje - odzież, sprzęt, apteczka + leki oraz żywność z wodą

Odzież:

- zapasowa bielizna - majtki, skarpety podkoszulek

- bielizna termoaktywna

- zapasowe spodnie 

- polar

- wiatrówka / softshell / gore tex / poncho

- komin, czapka, rekawiczki

 

Sprzęt:

- dwie latarki - ręczna i czołówka obie najlepiej ledowe zasilane najlepiej bateriami/akumulatorkami AA/AAA ( czołówka obowiązkowa - wolne ręce to podstawa)

- dobry nóż ( składany lub stały- jak stały to full tang)

- multitool ( leatherman/gerber)

- kompas/GPS turystyczny/mapa

- łączność (PMR-ka - lub krótkofalarska - jak mamy licencje / zapasowy telefon komórkowy)

- ładowarka solarna/dynamiczna (usb oraz pod ogniwa AA/AAA)

- radio ( nasłuchiwanie komunikatów)

- menażka/sztućce/kubek - koniecznie nierdzewny (żeby podgrzać/ zagotować wodę) 

- źródło ognia, podpałka/pirożel

- gwizdek alarmowy

- linka paracord

- mini kuchenka/podgrzewacz wojskowy na pirożel/tabletki napalmu

- tarp (można zrobić z niego schronienie a zajmuje mało miejsca 

- światło chemiczne - znacznik miejsa

- zestaw do oczyszczania wody (worek z pastylkami)

- chusteczki dla dzieci - można się nimi "wykompać"

- mokry papier toaletowy

- żel do dezynfekcji rąk

- pasta do zębów, szczotka do zębów

- ręcznik turystyczny 

- igielnik turystyczny

- kamizelka odblaskowa

- zapasowe baterie/akumulatorki AA/AAA

- ogrzewacz do rak

- rękawiczki taktyczne/robocze

 

Apteczka - najlepiej osobny zasobnik na pas/lub do zapięcia na plecaku

- nóż/nożyczki ratownicze

- folia NRC

- tampony dla kobiet ( świetne na rozpałkę, do zrobienia gazy opatrunkowej - dobrze chłona)

- prezerwatywa ( można użyć do zabezpieczenia dokumentów . prezerwatywa włożona do skarpety daje nam prawie litrowy zbiornik na wodę - im większa skarpeta tym większy zbiornik )

- gazy kilka rozmiarów

- bandaż 2-3 szt

- bandaż elastyczny

- plastry - różne roziary

- chusta trójkątna,

- staza

- rękawiczki jednorazowe

- ustnik do sztucznego oddychania

- leki : przeciwbólowe - etopiryna , na problemy z trawieniem/żołądkiem węgiel aktywny , przeciwzapalne/gorączkowe / wzmocnienie gripex, witamina C, wapno w tabletkach,  tabletki z witaminami i mikroelementami.

- coś do dezynfekcji woda utleniona/ spirytus ( spirytus lepszy można się nim też pocieszyć jak jest źle )

 

Żywność 

- woda - minimum 1,5l

- gorzka czekolada 2/3 szt

- gorący kubek - 4/6 szt ( bardzo dobrze rozgrzewa )

- posiłki liofilizowane 2/4 ( lekkie )

- suchary wojskowe 2/4 szt (kaloryczne)

- konserwy mięsne 2/4 szt

 

Ponad to śpiwór i karimata do przypięcia do plecaka oraz manierka/ bukłak na wodę - ona jest największym problemem.

Nie można niezapomnienie o dokumentach tożsamości i jakiejś poduszce finansowej PLN/EU !!!

Warto się zastanowić samemu co jest potrzebne w założeniu plecak ucieczkowy jest plecakiem "3 dniowym" - 30/40 l .

Leki trzeba regularnie przeglądać żeby nie straciły wazności

 

 

 

 

 

 

Edytowano przez wojkr
  • Like 3
  • Dzięki 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Do apteczki bym dodał. Roztwóimage.png.27b37722caa532f6fee8a2de213f6655.pngr wodny jodu Płyn Lugola.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jak na mój gust wystarczy dobry nóż. Posiadając nóż całą resztę można skompletować po drodze B)

Rozmiar może się co prawda nie zgadzać, ale co tam.

 

No i fajki, fajki to podstawa.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ok mamy zestaw do ewakuacji ale jak się poruszać? Małe grupy? Zawsze to plus że można wymieniać z kimś towary. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ewakuacja to już inna bajka: gdzie z kim...przed czym, z wymianą na towary bym się wstrzymał z barku zaufania do ludzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Podobna zawartość

    • Przez SzatanKrieger
      Survivor: One World - It Sucks That We Need The Boys
      Polecam również poczytać komentarze są dosyć zabawne  
         
       
    • Przez MoszeKortuxy
      https://www.youtube.com/user/UcieczkaDoRajuVlog
      Siema  Ostatnio natknąłem się na kanał "UcieczkaDoRaju". Tematyką kanału jest życie na Filipinach z perspektywy Polaka. 
      Tutaj kilka filmików, które przykuły moją uwagę   Piszcie co sądzicie na temat tego kanału  
       
       
       
       
       
    • Przez MoszeKortuxy
      Siema Bracia  Ostatnio naszło mnie pewnie przemyślenie dotyczące survivalu. Na początek powiem, że nie jestem prepersem, a samą tematyką luźno się interesuję.
       
      Jak wiemy survival to temat obszerny, a dobre przygotowanie do przetrwania w trudnych warunkach wymaga sporej wiedzy, umiejętności, znalezienia miejsca do schronienia, robienia zapasów, które co pewien czas trzeba odnawiać, aby jedzenie było zdatne do spożycia, zakupienia odpowiedniego sprzętu,planu działania i wielu innych rzeczy.
       
      To wszystko ma sens jeśli rzeczywiście dojdzie do jakiejś katastrofy np. klęska żywiołowa, wojna, rewolucja itp. i umożliwi przetrwanie takich trudnych czasów. I tu pojawia się problem.
       
      Co jeśli nie dojdzie do żadnej katastrofy, a byliśmy prepersem przez wiele lat i zainwestowaliśmy w to wiele czasu, energii i pieniędzy?
       
      Załóżmy, że pewien 75-letni dziadek - prepers budzi się pewnego dnia i robi podsumowanie swojego życia. Przez wiele lat był prepersem, ale nigdy nie było sytuacji, kiedy musiałby użyć swoich umiejętności i wieloletnich przygotowań do tego, aby przetrwać w ciężkich warunkach.
       
      Człowiek ten zdaje sobie sprawę, że nie zostało mu już wiele lat życia i raczej już z pewnością nie będzie musiał korzystać z tego czego się nauczył i tego co zgromadził. Dochodzi do wniosku, że zmarnował mnóstwo czasu, pieniędzy, energii i zdrowia na coś co okazało mu się niepotrzebne i mógł te zasoby przeznaczyć na coś innego.
       
      Zastanawia mnie czy osoby, które są prepersami muszą szukać jakiegoś zagrożenia na świecie (choćby nieprawdziwego i bardziej spiskowego niż realnego), które utwierdziłoby ich w tym, że ich przygotowania mają sens bo w przeciwnym przypadku straciliby wiarę i motywację.
       
      Takie utwierdzanie się w poczuciu jakiegoś zagrożenia mogłoby być bardziej widoczne zwłaszcza u takich wieloletnich zaawansowanych prepersów, którzy już sporo zainwestowali w tym temacie i nie chcą dopuścić do swojej świadomości, że ich dotychczasowe działanie może być bezsensowne bo do żadnej apokalipsy nie dojdzie.
       
      Oczywiście jeśli bycie prepersem jest hobby dla kogoś to do takiego problemu raczej nie dojdzie bo dla takiej osoby jest to przyjemność i dobrze spędzony czas.
       
      A co Wy sądzicie na ten temat?  Zachęcam do dyskusji  
       
       
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×

Ważne informacje

Umieściliśmy pliki cookie na Twoim urządzeniu, aby pomóc Ci ulepszyć tę witrynę. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym razie zakładamy, że możesz kontynuować.