Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Polecane posty

Temat do analizy (żarcik uprzedzający).

 

Co powoduje u Was największą niemoc, frustrację w życiu, z czym nie możecie sobie poradzić / nie możecie tego przeskoczyć? Obojętne czy chodzi o siebie i swoje sprawy, konkretnych ludzi czy życie samo w sobie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem czym ani kim jest świadomość.

  • Like 3
  • Dzięki 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dragi nie rozwiązują problemów. To dołujące.

  • Dzięki 1
  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Boli mnie jak bardzo rządzący robią nam wodę z mózgu i uniemożliwiają rozwój kraju i bogacenie się nas wszystkich oraz uwalają wszystkie fajne wynalazki i zdobycze technologiczne wytworzone przez Polaków i dają je sprzedać zagranicą gdzie albo będą się na nich bogacić albo je uwalą zamiast wykorzystać ją do rozwoju i bogacenia się nas wszystkich. Wkurza mnie też powiększanie naszego długu publicznego oraz to że już się nie muszą kryć ze swoją hipokryzją oraz wkurza mnie, że ludzie nie ogarniają tego wszystkiego i że jak sobie komuś ponarzekam to i tak nic to nie zmieni. To wywołuje u mnie niemoc oraz depresję.

  • Like 3
  • Dzięki 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Czuję niesmak, gdy widzę jak młodzi, inteligentni ludzie się marnują przez biedę w domu rodzinnym, nadużywanie alkoholu i narkotyków przez rodziców-dochodzą cie wtedy takie myśli, że gdyby urodzili się w zupełnie innym otoczeniu doszliby bardzo daleko w szybkim tempie, gdyby tylko posiadali odpowiednie środki.

 

Boli mnie także to jak może "wpłynąć" na nas nasza pierwsza miłość i nieodpowiednie wzorce jakie mogą nam przekazać rodzice. Jestem tego samego zdania jak Pan Marek,niektóry ludzie po prostu nie są stworzeni do roli rodziców i zostają nimi tylko dlatego, bo "co rodzina sobie o mnie pomyśli".

Wracając do pierwszej miłości-gdy sama przypomnę sobie jak to wszystko wyglądało, ile nerwów i łez mnie to kosztowało to robi mi się smutno. Fakt, były także wspaniałe chwile, ale po tej "atrakcji" dochodziłam długi czas do siebie. Trudno było mi zaufać jakiemukolwiek mężczyźnie-na szczęście pokonałam ten problem.

 

Kolejna rzecz, o którą mam ból dupy to, to jak niektórzy ludzie potrafią być naiwni i wierzyć w czyste zamiary innych. Żyjemy w erze "drapieżników" i musimy pilnować siebie na każdym kroku. Najgorzej mają ludzie, który z natury są nadwrażliwi i po prostu lubią pomagać. Oni najczęściej trafiają na oszustów, działają na nich jak magnes.

Edytowano przez Lilia
  • Like 2
  • Dzięki 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@Lilia
W erze drapieżników to żyjemy od zawsze tylko cała ta edukacja czy pewne przekazy podprowadzanie w bajkach tłumią w nas zdrowe instynkty. Potem człowiek, który wchodzi w ten świat dorosłości zderza się z rzeczywistością. Życie to nie bajka, swojego trzeba bronić i trzeba nasze walczyć. Im szybciej młodzi to zrozumieją tym mniej rozczarowań na przyszłość.

Cieszę się, że pokonałaś ten problem. Niestety w każdej płci są jacyś no bardzo delikatnie ujmując niemili ludzie nastawieni na własną zabawę i swój zysk. Oby Twój kolejny związek był dobry. Pozdrawiam.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

1. Były - o to, że nie powinniśmy nigdy ze sobą być jako para. Nigdy. 

Bo od tego epizodu mam programy, nad którymi naprawdę muszę bardzo ciężko pracować.

Teraz mam spoko faceta, ale właśnie przez byłego mam odruchy lęku, że będę tylko Głosią od sprzątania, gotowania, a ruchanie bedzie u kogo innego. Albo lęk o to, że Mój nie daj Boże okaże się pedalem lub będzie miał chore preferencje łóżkowe. 

Dla mnie to ciężka i w uj mozolna praca, żeby nie panikowac, bo nie ma o co. Trzeba się odciąć od tematu, ale no właśnie - jak?!

2. Nie mam kobiecych i mądrych koleżanek, znajomych, czy przyjaciółek

 

A reszta pojebstw na tym świecie mnie nie rusza 😂

  • Dzięki 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Za to, że mi się nie chciało. Chodź pomysły mam zajebiste.

Że w szkole tyle dziewczyn dawało znaki, a ja nie chciałem, bo wolałem z kolegami przebywać- no homo. :)

  • Dzięki 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, Ancalagon napisał:

Nie wiem czym ani kim jest świadomość.

To cała wiedza, jesteśmy jej odbiorcami i jednocześnie przekaźnikami.

 

4 godziny temu, wroński napisał:

Dragi nie rozwiązują problemów. To dołujące.

Wszystkie dodają problemów i "lecząc je" udają ukojenie przez co tkwimy w bagnie.

 

1 godzinę temu, wojanek napisał:

Boli mnie jak bardzo rządzący robią nam wodę z mózgu i uniemożliwiają rozwój kraju i bogacenie się nas wszystkich oraz uwalają wszystkie fajne wynalazki i zdobycze technologiczne wytworzone przez Polaków i dają je sprzedać zagranicą gdzie albo będą się na nich bogacić albo je uwalą zamiast wykorzystać ją do rozwoju i bogacenia się nas wszystkich.

Nie można przeciągać struny w nieskończoność.

 

34 minuty temu, maggienovak napisał:

Teraz mam spoko faceta, ale właśnie przez byłego mam odruchy lęku, że będę tylko Głosią od sprzątania, gotowania, a ruchanie bedzie u kogo innego.

Wiesz z tego co widziałam spokojnie mogłabym mieć fantazje erotyczne z Twoim udziałem.

 

2 minuty temu, Aresss napisał:

Za to, że mi się nie chciało. Chodź pomysły mam zajebiste.

Że w szkole tyle dziewczyn dawało znaki, a ja nie chciałem, bo wolałem z kolegami przebywać- no homo. :)

Nie ma przypadku, widocznie po coś to było.

 

Ciekawe rzeczy piszecie, spoko temat. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Aktualnie boli mnie, że ludzie nie widza jak są manipulowani, sterowani za kurtyny przez wielke koroporacje, finansistów, farmakologie i przekazy podprogowe w TV +ludzie oddali, polegli przed machiną mediow społecznościowym przez co stali sie jeszcze bardziej otepiali - a zwykle sa to smutni  ludzie ktorzy tylko w filtrach wygladaja na ladnych i szczesliwych. 

  • Like 3
  • Dzięki 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@Bruxa
Niestety patrząc jak nasz naród daje się upadlać to tą strunę jeszcze będzie można przeciągać dalej.
A jak naród będzie zdenerwowany to miłościwie nas opodatkowujący powiedzą, że wrogiem są kułacy i ich trzeba zrzynać z ich zarobków ( kułak według Polaka to chyba osoba zarabiająca 7+k brutto. ale nie mam obecnie linka do artykułu na wp który mówił o sondażu ) I dalej będą naciągać strunę a ludzie będą się denerwować na kułaków i życie będzie toczyć się dalej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Nic mnie nie boli już, kiedyś byłem durny i brałem wiele rzeczy do siebie, jednak z natury nie jestem osobą która lubi negatywne emocje, więc puszczam w niepamięć dość szybko wszystko.

Mam pewną cechę która nie jest lubiana przez system otóż " myślę ", dość często o tym co mnie spotyka i zazwyczaj każdy ból czy rozczarowanie, które mnie spotkało to spowodowało u mnie zwiększenie mądrości życiowej, więc ów ból był przyjemnością dają od losu a nie bólem.

 

Po co wam ten ból / rozczarowanie / współczucie, czy to coś zmieni w was czy otoczeniu ?, otóż nie. Widzimy po komentarzach ile osób skrywa jakieś żale o ex czy głupotę innych, ale czy mamy na to jakiś wpływ ?, nie prościej ubrać się ciepło i iść za chwilę na zachód słońca i cieszyć się pięknem natury ?.

 

@wojanek nie strasz bo u mnie tyle netto ... chyba pora w las się wyprowadzić.

Edytowano przez Byłybiałyrycerz
  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@Byłybiałyrycerz
Gratuluję dobrze płatnej pracy. Nie straszę naprawdę. Dla małej części społeczeństwa jak masz powyżej średniej to już nie wiadomo na co miałoby Cię stać. Ta nieświadomość ludzi jest moim kolejnym bólem pośladów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, Byłybiałyrycerz napisał:

 nie strasz bo u mnie tyle netto ... chyba pora w las się wyprowadzić.

W jakiej branży się obracasz jeśli to nie tajemnica ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, wojanek napisał:

@Byłybiałyrycerz
Gratuluję dobrze płatnej pracy. 

Tutaj pojawia się " problem ", naszego społeczeństwa, to nie jest dobra pensja - to jest normalna minimalna zachodnia wypłata, ludzie przyzwyczaili się do ochłapów i mało kto chce to zmienić.

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@Byłybiałyrycerz
Okej ale na zachodzie są trochę inne koszty życia mieszkaniowe. Nie zmienia to faktu, że za taką pensje da się normalnie żyć i odkładać a nie jedynie wegetować w lepiance dojeżdżając starymi wigrami do pracy.

I trochę chyba odchodzimy od tematu :D

  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
27 minut temu, Soprano napisał:

Aktualnie boli mnie, że ludzie nie widza jak są manipulowani, sterowani za kurtyny przez wielke koroporacje, finansistów, farmakologie i przekazy podprogowe w TV +ludzie oddali, polegli przed machiną mediow społecznościowym przez co stali sie jeszcze bardziej otepiali - a zwykle sa to smutni  ludzie ktorzy tylko w filtrach wygladaja na ladnych i szczesliwych. 

Nie wiem czy są szczęśliwi czy tylko wyglądają. Przecież wszyscy nie mogą być nieszczęśliwi.

 

25 minut temu, wojanek napisał:

@Bruxa
Niestety patrząc jak nasz naród daje się upadlać to tą strunę jeszcze będzie można przeciągać dalej.

Ale nie w nieskończoność, a polską strunę ciągnęli baaardzo mocno...

 

24 minuty temu, maggienovak napisał:

@Bruxa

Jesteś kobietą?

Tak. I dlatego napisałam, że mogłabym, a nie że miałam. :D

 

8 minut temu, Byłybiałyrycerz napisał:

Tutaj pojawia się " problem ", naszego społeczeństwa, to nie jest dobra pensja - to jest normalna minimalna zachodnia wypłata, ludzie przyzwyczaili się do ochłapów i mało kto chce to zmienić.

Upodlili nas na maxa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@Bruxa
Pewnie dlatego zaciągają całą siłę tuby propagandowej i kłócą między sobą naród aby nie skupiał się na tym co odwalają nam miłościwie nas opodatkowujący.. to smutne i masz racje upodlili nas, a właściwie większość z nas bo tutaj można spotkać zastanawiające się nad tym wszystkim ludzie, a nie jedynie owieczki do strzyżenia. Te wybory nam dużo powiedzą, jeśli teraz się nie uda coś zmienić to nie mam pojęcia czy będzie jeszcze okazja czy nie będzie już za późno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
6 minut temu, maggienovak napisał:

Z Twoim podejściem moralnym już nie. 😀

Udziel konkretnych rad, a nie zalatujesz górnolotnymi mądrościami.

Wiele wody w rzece upłynie, zanim Tobie jakieś rady pomogą ;), więc nie próbuje nawet.

Edytowano przez Byłybiałyrycerz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Przychodzi mi do głowy tylko jedna rzecz; że chcę napisać duży portal który osiągnie sukces, mam nawet świetny plan, ale nie chcę mi się wszystkiego tworzyć od zera. Mógłbym co prawda 'skorzystać' z pewnych gotowców z prac w których pracowałem, ale boje się, że mogli postawić tam jakieś zaszyte requesty do ich aplikacji/serwisów dzięki którym będą wiedzieć, że użyłem ich podstawy oprogramowania. 

 

I to w sumie tyle. Chyba z niczym innym nie mam takiego bólu, wszystko poza tym jak na razie udało mi się w życiu dokładnie tak jak planowałem.

2 godziny temu, maggienovak napisał:

Teraz mam spoko faceta, ale właśnie przez byłego mam odruchy lęku, że będę tylko Głosią od sprzątania, gotowania, a ruchanie bedzie u kogo innego.

Twój 'problem' jest tak miałki i żałosny, że aż się złapałem za głowę, ale jeśli piszesz te bzdury naprawdę, to Ci doradzę. Załóż sobie konto na jakimś badoo czy innym tinderze - momentalnie zrozumiesz, że Twoja cipka jest interesująca seksualnie dla innych facetów, niezależnie co pieprzył jakiś były.

Może jednak nie, bo Ci jeszcze odpierdoli i rzucisz obecnego faceta myśląc, że znajdziesz szejka.

Edytowano przez zend
  • Dzięki 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, zend napisał:

Przychodzi mi do głowy tylko jedna rzecz; że chcę napisać duży portal który osiągnie sukces, mam nawet świetny plan, ale nie chcę mi się wszystkiego tworzyć od zera. Mógłbym co prawda 'skorzystać' z pewnych gotowców z prac w których pracowałem, ale boje się, że mogli postawić tam jakieś zaszyte requesty do ich aplikacji/serwisów dzięki którym będą wiedzieć, że użyłem ich podstawy oprogramowania.

To straszne Arch. Wręcz makabryczne. 

Jak tam buraku? Nie znudziło ci się jeszcze banów zarabiać? :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, Tomko napisał:

To straszne Arch. Wręcz makabryczne. 

Dokładnie kolego - niby sprawdziłem kod, przeniuchałem wiele miejsc, ale wciąż gdzieś jest obawa, że gdzieś tam w skomplikowany sposób (np odwołanie do odwołania, do odwołania, do odwołania które odwołuje do jakiegoś mailera wysyłającego info do jakiegoś adresu) może być coś zaszyte. I boję się tego ryzyka.

To jest to, co mnie dręczy, bo z bazowym oprogramowaniem z kilku firm w których pracowałem stworzenie dobrego portalu to jest dla kogoś na moim poziomie kwestia paru dni.

 

A tworzenie od zera - trochę mi się nie chce.

 

10 minut temu, Tomko napisał:

Jak tam buraku? Nie znudziło ci się jeszcze banów zarabiać? :) 

Hehe, widzę chłopcze, że mylisz mnie z jakimś 'Archem' i jeszcze wyprowadzasz do mnie ostre działa, hehe. Kolego - musiał Ci ten Arch mocno zajść za skórę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez TheFlorator
      Oglądałem niedawno program a ludziach, którzy byli po poważnych wypadkach w pracy i lądowali na wózkach inwalidzkich itp.
      Ich, życie nadal się toczyło jakoś dalej ale widać było, że przeszli i nadal są w wielkim bólu psychicznym i fizycznym. I nie były to przypadki "obłożnie chore" ale dały mi do myślenia.
      Wiem, że temat nie jest łatwy więc prosiłbym o trzymanie emocji w cuglach.
       
       
       
      Co sądzicie na temat eutanazji dla osób juz tak konkretnie chorych i będących w nieustającym bólu fizycznym i psychicznym?
      Co gdyby najbliższa wam osoba była w takiej sytuacji i miała już dosyć wszystkiego ?
       
       
       
      Poniżej podam cytat naszego forumowego doktora który myślę daje do myślenia:
      "
      Z problemami etycznymi takimi jak eutanazja, aborcja itd. jest taki problem, że łatwo się o nich wypowiada w negatywny sposób nie znając do końca złożoności tych problemów pod względem teoretycznym i przede wszystkim praktycznym. Można z góry założyć, że jest to szlachetny czyn, bowiem staje się w obronie życia czyli wartości bezcennej, ale takie rozumowanie towarzyszy do momentu rzeczywistej konfrontacji z przypadkiem. W końcu znamy siebie na tyle, na ile nas sprawdzono
       
      Stąd zatwardziałych, bezwzględnie pewnych przeciwników wyżej wymienionych procedur medycznych polecam przejście się na oddziały neurologiczne, gdzie leżą pacjenci z tetraplegią, zaawansowanym stwardnieniem zanikowym bocznym, stwardnieniem rozsianym; oddziałach onkologicznych, reumatologicznych. Oddziałach położniczych, gdzie stwierdzają nieuleczalne wady płodu, chociażby z. Edwardsa, przy którym dziecko umiera niemal pewnie przed 1 rokiem życia, a najczęściej i tak zostaje poronione albo umiera od razu po porodzie. A to tylko kropla chorób w morzu cierpienia. Zapytać się ich czy nie chcieliby mieć możliwości zdecydowaniu o swoim losie, a brzemienne matki czy nie chciałyby mieć większej pewności w uniknięciu ostracyzmu społecznego przy wybraniu terminacji ciąży w nieuleczalnych chorobach płodu? "
       
       
       
       
    • Przez karlos33
      Witam serdecznie 
      Chciałbym podpowiedzieć Markowi w temacie gorącego barku.  Miałem podobną sytuację i podejrzewam że jest to brak kolagenu vit C oraz msm.  Więcej informacji na ten temat dam na priv 
    • Przez MoszeKortuxy
      Rafatus taki sławny, że aż się stał tematem odcinka Człowieka Wargi   Piszcie co sądzicie na ten temat! 
       
    • Przez deleteduser10
      Cisnąłem dzisiaj na rowerze jak pojebany po lesie, bo i wymieniłem sobie oponki z zimowych na węższe, więc prędkość jaką osiągałem była proporcjonalnie większa, rozpędziłem się porządnie i nagle trach, pod prawym kolanem w okolicach łąkotki (dobrze mówię, tam się znajduje?) przeszywający, rwący ból. Myślałem że się wywalę na glebę, co przy ponad 50 km/h byłoby groźne, ale zdążyłem wyhamować. Zsiadłem z roweru, bo nie byłem w stanie dalej pedałować, przy każdym wyprostowaniu nogi czułem potworny ból. Iść też ciężko, przy każdym poruszeniu nogą to samo, jakoś ledwo, w męczarniach udało mi się dokuśtykać 8 km do domu. Teraz jak siedze po kompem, nie boli w ogóle, ale tylko jak zacznę chodzić, znowu to samo, kuleje po prostu, każdy krok to potworne cierpienie.
       
      Co to może być?
×

Ważne informacje

Umieściliśmy pliki cookie na Twoim urządzeniu, aby pomóc Ci ulepszyć tę witrynę. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym razie zakładamy, że możesz kontynuować.