Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Polecane posty

Napisano (edytowany)

Witam

 

Bardzo proste pytanie: Czy jesli przejawiam symptom cuckold, to znaczy, że zachodzą we mnie oznaki podniecenia w przypadku wife share to jest ze mną coś nie tak? 

Czy jest to choroba? Czy da się to leczyć?

 

Nie chcę wyjść na zboczucha czy coś podobnego? Okazało się, że jest to jeden z moich "kinków", który bardzo mnie podnieca. Reszta jakoś blado przy tym wychodzi, a sam seks jakiś taki szary, jeśli nie ma w tym odcienia cuckoldu.

 

Byłbym wdzięczny za odpowiedź i jakiekolwiek wyjaśnienie

 

Pozdrawiam

 

Update:

PS: Jeśli chodzi o porno, głównie oglądam "wife share", "cuckold" czy "hotwife". Jedyne, które potrafią mnie naprawdę rozgrzać.

Edytowano przez Tajski Wojownik

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To nie jest choroba. Ludzi podniecają różne rzeczy i każdy ma swoje fetysze.

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie jesteś nienormalny ale to już jest fetysz trochę niebezpieczny bo wymaga zaangażowania osoby trzeciej. Możesz skrzywdzić swoją żonę namawiając ją do trójkątów. 

 

Ale jeśli obojgu wam to pasuje to nie widzę nic zdrożnego.

 

Swoją drogą zawsze zastanawialem się jak jest z samoocena u zwolenników cuckkoldu. Albo masz ją bliską zeru albo wręcz niebotyczną. Dla mnie nie pojęte.

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
47 minut temu, Tajski Wojownik napisał:

 

Bardzo proste pytanie: Czy jesli przejawiam symptom cuckold, to znaczy, że zachodzą we mnie oznaki podniecenia w przypadku wife share to jest ze mną coś nie tak? 

Jesteś w całkowitym porządku! Powiem więcej, jesteś nawet wyróżniający się tłumu. Czasami to zaleta.

 

Sam osobiście lubię głębokie gardelko, lubię przypierdolic pannie w dupsko, dać z liścia w twarz czy przedymac bluzkę. Co kto lubi. 

 To może troszkę podbiega pod sądyzm, ale to tylko tak wygląda. Każdego co innego kręci. A już napewno nie jestem dewiantem. 

Kiedyś miałem dziewczynę i uwielbiała duszenie za gardelko i to nie lekkie. Momentami myślałem, że ją udusilem :)

Tak więc, dobrej zabawy życzę Ci kolego :)

 

Edytowano przez Still

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
47 minut temu, RealLife napisał:

Nie jesteś nienormalny ale to już jest fetysz trochę niebezpieczny bo wymaga zaangażowania osoby trzeciej. Możesz skrzywdzić swoją żonę namawiając ją do trójkątów. 

 

Ale jeśli obojgu wam to pasuje to nie widzę nic zdrożnego.

 

Swoją drogą zawsze zastanawialem się jak jest z samoocena u zwolenników cuckkoldu. Albo masz ją bliską zeru albo wręcz niebotyczną. Dla mnie nie pojęte.

 

 

Nie wpływa to na moją samoocenę. Oddzielam seks i uczucia z tym związane od uczuć panujących w związku. W dodatku taki rodzaj seksu uważam za pewnego rodzaju taboo i dlatego mnie to kręci. Na początku miałem zonk, bo miałem w sobie wiele schematów typu miłość po grób, piedestał i inne ceregiele, co mi zaprzątały umysł. Widać to było w moim popularnym poście o Tajce.

Na chwilę obecną wyrobiłem sobie poziom myślenia, że związek czy te wszystkie miłości to dla mnie fikcja. Za dużo się nacierpiałem (nie opisywałem tego na forum, ale chyba to zrobię). Za dużo, więc postanowiłem poprawić poziom wyjebania i zająć się sobą. Teraz siedzę ze swoją głównie dla korzyści, chociaż mam do niej jakieś tam uczucia.

W związku z tym wyrobił się we mnie ten dziwny cuckold. Spadł tak nagle, jak grom z jasnego nieba, akurat jak przeglądałem pornhub dla funu.

Sprawdziłem to i jakoś mną wstrząsnęło. Nie powiem, mam jeszcze dziwne odczucia, no bo osoba trzecia, moja laska i tak dalej.

 

Może mi przejdzie, ale na teraz to aż mi głowa paruje od imaginacji. Czyżby to było spowodowane rutyną w seksie?

Edytowano przez Tajski Wojownik

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

@Tajski Wojownik Moim zdaniem masz niską samoocenę na poziomie podświadomym. Jakie miałeś i masz relacje rodzinne?

 

Dla samicy (jeżeli będziesz z nią z związku), pozwalanie żeby posuwał ją ktoś inny, zamiast np. wymiany partnerów to pokazanie ogromnej słabości. Nie licz na szacunek z jej strony jeżeli, coś takiego jej zakomunikujesz.

Edytowano przez Morfeusz
  • Like 4

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
29 minut temu, Morfeusz napisał:

pozwalanie żeby posuwał ją ktoś inny, zamiast np. wymiany partnerów to pokazanie ogromnej słabości. Nie licz na szacunek z jej strony jeżeli, coś takiego jej zakomunikujesz

Dokładnie. Jeśli masz ochotę na takie zabawy, to moim zdaniem, musisz liczyć się z konsekwencjami: brak szacunku, zdrady (czyli seks bez Twojej wiedzy). 

 

Generalnie trudny temat poruszyłeś. Nie dla każdego takie zabawy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja na ten przykład ostatnio polubiłem bicie.

Nie jakieś krępowanie, podduszanie czy coś.

Bicie.

Zwykłe prostackie uderzenia w nerki bądź wątrobę ( jest po innej stronie niż myślałem) partnerki  bardzo mnie podniecają.

  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@Tajski Wojownik

Rozumiem Cię kolego i muszę się przyznać, że sam mam taki fetysz. Co więcej nawet wiem jaka jest jego geneza. Kiedy byłem z pierwszą dziewczyną rozgrywała mnie emocjonalnie jak chciała. Była bardzo doświadczona mimo młodego wieku. Non stop miała orbiterów i zaczęła spotykać się ze znajomymi. W dodatku się pokłóciliśmy w rezultacie usunęła status na fb przez co na fb zaczęła być bardziej adorowana. Ja non stop żyłem w stresie, który potęgowało nieodbieranie jej telefonów i odcinanie się. Nawet śniło mi się jak mnie zdradza. Kiedy się obudziłem to prawie miałem płacz w oczach. Robiła mi ogromny rollercoaster emocjonalny. W tle był też jej były/ mój były "dobry znajomy". To było ostro podupcone, wydzwaniał i nachodził ją. Rozstawaliśmy się 2-3 razy i było dużo płaczu i emocji. Po drugim razie na tydzień czy dwa wyłączyły mi się zupełnie emocje i byłem jak skała - bardzo dziwny stan gdzie kompletnie nic nie czułem. Po ostatecznym rozstaniu w nocy nerwica, pierwsze bezsenne noce a rano cholerna depresja. Z łóżka nie chciało się wstawać a w gardle takie dziwne uczucie jakby na płacz się zbierało. To był okres kiedy miałem największą w życiu ochotę na seks. Bym wyruchał nawet jakąś mniej atrakcyjną tak mnie rozrywała ta mieszanka negatywnych emocji. Stety lub nie żadna się wtedy nie znalazła a trochę siedziałem na różnych portalach. Oczywi$cie co się stało ano poszedłem w porno jeszcze bardziej niż kiedykolwiek. Nie wiem jak ale natrafiłem na tematykę cuckold i pozwoliło mi to opanować stres a przy okazji podniecało. Mam nadzieję, że to co napisałem będzie cenną informacją.

 

Teraz marzy mi się bezproblemowa dziewica z która dała by mi ciepło i uczucia. Mimo, że fantazje są jakie są ale swojej samicy bym nikomu nie oddał bo pragnę silnej więzi to mój taki kolej y fetysz i może trochę femdom.

Namiastkę tego dała mi moja ostatnia, więc szukam czegoś podobnego. Dlatego wiem, że nie wiele mi czasu zostało na znalezienie takiego okazu i aby mi się podobała.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Tajski Wojownik napisał:

Oddzielam seks i uczucia z tym związane od uczuć panujących w związku.

Ty może oddzielasz, jednak nie licz na to, że kobieta oddzieli. Raz, drugi, może tak - potem już nie. Skoro kobieta w swojej naturze poszukuje najzdrowszego, najsilniejszego samca, to jak w ogóle można zakładać, że ruchając się z innymi któryś nie okaże się takowym - i silniejszym od Ciebie? Kobiety 'miłość' zawsze opiera się na tej zasadzie, tzn. na sile mężczyzny. One nie kochają wspomnieniami ani sentymentalizmem, dlatego też statystycznie dużo łatwiej i szybciej ucinają związki.

 

Rozumiem, że Ty potrafisz to oddzielić - bo kochasz sentymentem, jak każdy facet. Kobieta jednak kocha mężczyznę póki ten jest silny. Pojawi się silniejszy - miłość minie.

Dlatego cuckold jest bardzo dużym ryzykiem dla mężczyzny.

  • Dzięki 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
19 minut temu, borowski napisał:

Ty może oddzielasz, jednak nie licz na to, że kobieta oddzieli. Raz, drugi, może tak - potem już nie. Skoro kobieta w swojej naturze poszukuje najzdrowszego, najsilniejszego samca, to jak w ogóle można zakładać, że ruchając się z innymi któryś nie okaże się takowym - i silniejszym od Ciebie? Kobiety 'miłość' zawsze opiera się na tej zasadzie, tzn. na sile mężczyzny. One nie kochają wspomnieniami ani sentymentalizmem, dlatego też statystycznie dużo łatwiej i szybciej ucinają związki.

 

Rozumiem, że Ty potrafisz to oddzielić - bo kochasz sentymentem, jak każdy facet. Kobieta jednak kocha mężczyznę póki ten jest silny. Pojawi się silniejszy - miłość minie.

Dlatego cuckold jest bardzo dużym ryzykiem dla mężczyzny.

 

Gorzej jak oddzieli na stałe :) gorzej jak op zostanie oddzielony, temat nie dla mnie bo ja lubię bezpośrednio uczestniczyć w zabawie, to może się udać chyba tylko wtedy kiedy każdy z partnerów ma taki fetysz. Wydaje mi się, że jest spora różnica w tym czy kobieta decyduje się na to dla fetyszu (w tym własnego) aniżeli chęci zostania przeleciana przez kogoś innego. Chyba sprawdzianem na to jest czy ona mogłaby masturbować się patrząc na opa z inną kobietą 😆

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@Tajski Wojownik - Mam fetysz stóp oraz fetysz jakiejś tam dominacji kobiecej. Jedno Ci powiem, to oznacza zdrady i tyle :) Takie fetysze niestety, jeśli chcesz utrzymać związek, musisz realizować w burdelu okłamując partnerkę. Przykre, ale prawdziwe.

 

Co do Ciebie to w związku z powyższym razy 10 albo i razy milion bo cuckold to raczej duuużo poważniejsza sprawa. Kochanie, daj się komuś wyruchać a ja popatrzę... Nie no, brak szacunku od kobiety level miliard, będzie Cię miała za gówno. Jeśli moralnie jesteś chuj to znalazłbym kobietę + kochankę. Z kochanką się bawił w takie cuda.

 

Partnerce można powiedzieć o fetyszu i ona może to na poziomie świadomym zaakceptować. Natomiast podświadomie to niestety, jeśli są to fetysze, które zawierają w sobie słabość mężczyzny to dupa blada mistrzu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Tajski Wojownik napisał:

Bardzo proste pytanie: Czy jesli przejawiam symptom cuckold, to znaczy, że zachodzą we mnie oznaki podniecenia w przypadku wife share to jest ze mną coś nie tak? 

Czy jest to choroba? Czy da się to leczyć?

Nie jestem lekarzem. Niewątpliwie jednak pozwalanie innemy facetowi na seks z własną żona nie jest normalne, a czerpanie z tego przyjemności - tym bardziej. Ma to głębokie uzasadnienie biologiczne i kulturowe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
10 minut temu, self-aware napisał:

@Tajski Wojownik - Mam fetysz stóp oraz fetysz jakiejś tam dominacji kobiecej. Jedno Ci powiem, to oznacza zdrady i tyle :) Takie fetysze niestety, jeśli chcesz utrzymać związek, musisz realizować w burdelu okłamując partnerkę. Przykre, ale prawdziwe.

Bez przesady. Jeśli laska to lubi to tylko na plus. Tutaj mam hint, że im bardziej dziewicza tym jak zwykle mniej będzie problemów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kiedyś spotykałem się z dwiema parami w podobnym klimacie.

Obydwa związki trwają do dzisiaj.

Cierpienie tych facetów było niewyobrażalne ale oni nie potrafili bez tego żyć. Upokorzenie było dla nich niezbędne do ustalania hierarchii w danej relacji.

Wycofałem się z tego, chociaż posuwanie cudzej żony dawało wiele emocji.

Niestety zaczynałem się angażować w obydwu przypadkach.

Poznałem wielu ludzi ze środowiska swingersów, ten czas jednak dla mnie minął i całkowicie się od tego odcinam.

 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Tajski Wojownik napisał:

Czy jest to choroba? Czy da się to leczyć?

Nie jest tak tragicznie jakbyś dochodził wtedy kiedy ciebie ktoś wali w dupę gdy widzi to twoja żona, partnerka to wtedy uznałbym, że jest coś nie tak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Tajski Wojownik napisał:

 

PS: Jeśli chodzi o porno, głównie oglądam "wife share", "cuckold" czy "hotwife". Jedyne, które potrafią mnie naprawdę rozgrzać. 

Uważam, że to najgorsza tematyka w pornosach.

Powoduje psychiczną kastrację.

W jednej parze z którą się spotykałem facetowi stawał tylko wtedy, gdy posuwałem jego żonę. Ona mi o tym powiedziała. 

On nawet zlizywał moje nasienie z jej ciała...

Kiedyś taki widok napawał mnie "dumą", że mam taka swobodę wobec czyjejś kobiety.

Później zrozumiałem, że zostałem przez nią zwyczajnie wykorzystany do upokarzania jej męża.

 

Od tamtej pory w ogóle nie oglądam pornosów.

Długo dochodziłem do siebie, pomimo że to nie moja żona bawiła się z innym tylko ja z czyjąś...

Mam do tej pory olbrzymie wyrzuty sumienia, że potraktowałem tak innego człowieka.

  • Like 1
  • Dzięki 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@Myrmidon Również jestem w temacie swingu, nie wiem jakie Ty miałeś doświadczenia, ale w moim przypadku Panowie z tych par to byli dobrze ustawieni i pewni siebie, nie były to ciamajdy których Panny zmusiły do tego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

@Byłybiałyrycerz

Owszem, prawie wszyscy, których poznałem byli dość zamożni i pozornie pewni siebie.

Wszyscy ci mężczyźni mieli też ukryte skłonności homoseksualne.

 

Jestem na pewnym znanym portalu od ponad 10 lat, poznałem realnie dużo osób.

Niestety z perspektywy czasu stwierdzam, że jest to bardzo patologiczne środowisko pomimo pozornej zaradczości i zasobów finansowych.

Praktycznie wszyscy też twierdzili, że początki mieli w zamiłowaniu do pornografii.

Mnie w pewnym momencie też bardzo do tego ciągnęło, niejednokrotnie z tym kończyłem i wracałem...

Odkąd całkowicie zrezygnowałem z porno (to już kilka lat) z żadną parą ze Zb się nie spotkałem.

 

Skłonności do bycia rogaczem to moim zdaniem przede wszystkim programowanie pornosami. Trzeba odciąć się od tego i za pół roku problem zniknie...

Edytowano przez Myrmidon
  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
5 godzin temu, Tajski Wojownik napisał:

odpowiedź i jakiekolwiek wyjaśnienie

Skoro w taki sposób zadałeś pytanie, to sam uważasz, że coś Ci nie gra. To co opisałeś to nie jest poprostu fetysz jak niektórzy tu sugerują. To już jest zniewolenie, ograniczenie, coś destrukcyjnego. Sprawa nie dotyczy jedynie Twojego życia seksualnego i najlepiej skonsultuj się z psychologiem by dotrzeć do źródła. Potrzebne są narzędzia i doświadczenia by nie experymentować na sobie... 

 

Historia @Myrmidon jest bardzo cenna i pomocna. Nie lekceważ tego co On napisał... 

Edytowano przez Tim2049

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 hours ago, Still said:

przedymac bluzkę

 A jak to się robi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

@Tajski Wojownik mam nadzieję, że to nie był pomysł Tajki i jej rodziny. :P

Edytowano przez koksownik

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, RealLife napisał:

 A jak to się robi?

Chodziło o buźke:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 9.02.2019 o 20:10, Ksanti napisał:

Bez przesady. Jeśli laska to lubi to tylko na plus. Tutaj mam hint, że im bardziej dziewicza tym jak zwykle mniej będzie problemów.

Jeśli to jakieś lekkie lizanko stóp to luzik, ale jeśli lubisz jak tymi stopami Cię bije po twarzy czy inne fetysze związane z dominacją to wszystko to jest w mojej opinii na minus.

  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia ‎10‎.‎02‎.‎2019 o 03:21, koksownik napisał:

@Tajski Wojownik mam nadzieję, że to nie był pomysł Tajki i jej rodziny. :P

 

Spokojnie, to nie był jej pomysł. 

Nie mam pojęcia co jest źródłem tego podniecenia. Może jestem masochistą albo mam pewne symptomy.

 

Dnia ‎09‎.‎02‎.‎2019 o 23:21, Morfeusz napisał:

@Tajski Wojownik Moim zdaniem masz niską samoocenę na poziomie podświadomym. Jakie miałeś i masz relacje rodzinne?

 

Dla samicy (jeżeli będziesz z nią z związku), pozwalanie żeby posuwał ją ktoś inny, zamiast np. wymiany partnerów to pokazanie ogromnej słabości. Nie licz na szacunek z jej strony jeżeli, coś takiego jej zakomunikujesz.

 

Czy możesz wyjaśnić co to znaczy niska samoocena na poziomie podświadomym?

Za młodu, moi rodzice się rozwiedli i matka przejęła kontrolę nad wychowaniem mnie. NIe było dobrze, matka nie pracowała, ojciec nie płacił alimentów i żyliśmy tak pod kloszem u mojej babki, a potem na swoim, gdzie matka brała pomoc z mopsu bo jak inaczej.

Potem poszedłem na studia, dostawałem duże stypendium więc trochę wydoroślałem, ale przez ten cały czas matka trzymała rygor i nie mogłem się emocjonalnie rozwijać.

Przez tą relację z matką nabawiłem się nerwicy i niskiej samooceny. Potrzebowałem kilka lat, żeby z tego wyjść chociaż trochę na prostą.

 

Obecnie trzymam normalne stosunki z matką.

Porozmawiałem ze swoją na temat "hotwife" i od razu to odrzuciła, chociaż oznajmiła, że jak pomoże mi sobie to wyobrażać, ale w praktyce nie ma mowy.

Jak to usłyszałem, to rzuciłem: spoko i natychmiastowo jakoś to wyparowało ze mnie. Nie chce mi się wracać do tego samego tematu. Choć obawiam się, że nie wiem co bym zrobił, gdyby się zgodziła.

Ogólnie macie rację, ten cały cuckold to niezły shit, rani ale podnieca. Masakra.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×

Ważne informacje

Umieściliśmy pliki cookie na Twoim urządzeniu, aby pomóc Ci ulepszyć tę witrynę. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym razie zakładamy, że możesz kontynuować.