Jump to content

Recommended Posts

Panowie do jakich miejsc zabralibyście Panią na pierwszą randkę gdy wszystko wokół pozamykane?  Niby można jeść w aucie ale nienawidzę tego robić i nie lubię jak ktoś mi je w aucie, poza tym nie mam kobiety przed sobą, nie mogę się na niej skupić, na zewnątrz zimno wieczorami (przynajmniej dla niskociśnieniowca) chociaż można przejść się na spacer, ewentualnie zrobić to zanim zajdzie słońce. W aucie czuje się jakoś niepewnie, skupiam się na jeździe, a stać w miejscu też nie lubię (na pierwszych spotkaniach), jest też opcja żeby spotkać się w domu ale u mnie rodzice, a nie chce jej tak szybko z nimi poznawać bo to jeszcze nic pewnego, 

Przyznam że na randce dawno nie byłem i jestem trochę jednocześnie zestresowany i podekscytowany, jeśli nie musiałbym dojeżdżać autem to klasycznie kupiłbym butelkę wina i posiedział z nią gdzieś na ławce. Nie jest to dla mnie problem, pewnie coś bym wymyślił ale może dostanę od was jakieś ciekawe pomysły i inspiracje. :) 

Link to post
Share on other sites
4 minuty temu, Ceranthir napisał:

Na pierwszą randkę najlepiej na basen... chociaż siłownia też nie głupia. :D

Wstyd się przyznac ale nie umiem pływać, a jeśli chodzi o siłownie to właśnie tam się poznaliśmy. Ale randka na siłowni? Jak ide na siłownie to mam w głowie czy mi 140 kg wejdzie na przysiad, czy mnie złamie w pół, a nie bajerowanie. :D 

Link to post
Share on other sites

U ciebie na mieszkaniu, lub u niej, w grę wchodzi też kawa i spacery po parkach.

 

Zauważyłem, że od czasów pandemii, dziewczyny znacznie chętniej od razu spotykają bezpośrednio  u siebie, lub u ciebie.

 

Mają również mniejsze wymagania, niż przed pandemią.

 

W grudniu jedna lala, zrobiła do mnie nawet trasę + 80 km o 2 w nocy, żeby odbyć stosunek w aucie.

 

Nigdy wcześniej mi tak nie zmarzł.

 

Ogółem, dużo łatwiej coś zaruchać, kobiety nie wytrzymują psychicznie  tego okresu imprezowej posuchy i szukają pocieszycieli,  zwłaszcza młode, warto to wykorzystać.

 

 

 

 

 

  • Like 4
Link to post
Share on other sites

Powoli przebija się wiosna, więc spacer to najlepsza opcja na początek. Spacer + ciepły napój na wynos. Chyba że to już któreś z kolei spotkanie? 

 

Jeśli nie auto i nie kwadrat to możesz zawsze zainteresować się podziemiem (otwarte bary, knajpy), chyba że się cykasz to wtedy może kina? Kilka jest jeszcze otwartych podobno. 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Spacer w okolicy Twojej chaty (żeby wybadać czy masz do czynienia z kimś normalnym) + ściągasz pannę do domu. Jest łatwiej o to* niż kiedykolwiek było - pandemia :D 

 

*Zaprosić Panią do domu to nie znaczy od razu seks :) 

Edited by niemlodyjoda
  • Like 2
Link to post
Share on other sites
6 minut temu, RENGERS napisał:

Zauważyłem, że od czasów pandemii, dziewczyny znacznie chętniej od razu spotykają bezpośrednio  u siebie, lub u ciebie.

 

Mają również mniejsze wymagania, niż przed pandemią.

 

W grudniu jedna lala, zrobiła do mnie nawet trasę + 80 km o 2 w nocy, żeby odbyć stosunek w aucie.

 

Nigdy wcześniej mi tak nie zmarzł.

 

Ogółem, dużo łatwiej coś zaruchać, kobiety nie wytrzymują psychicznie  tego okresu imprezowej posuchy i szukają pocieszycieli,  zwłaszcza młode, warto to wykorzystać.

 

No właśnie podejrzewałem że może dokładnie tak być ale zamiast działać to zajmowałem się innymi sprawami i  od ponad pół roku na randce nie byłem. Cóż, czas wrócić do gry :) 

Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, niemlodyjoda napisał:

ściągasz pannę do domu. Jest łatwiej o to niż kiedykolwiek było - pandemia

Z doświadczenia wiem że szybki seks = tylko seks, ewentualnie nieudana relacja. A ja obecnie się już trochę wyszalałem i mam ochotę na coś więcej niż seks. Poza tym na trzeźwo, im szybciej dochodzi do seksu, tym mniej jest w nim naturalności, przynajmniej ja tak mam.

7 minut temu, Sugar Johnson napisał:

Chyba że to już któreś z kolei spotkanie? 

Pierwsze, najgorzej że zamieniliśmy ze sobą tylko kilka słów jak brałem od niej numer.

Link to post
Share on other sites
6 minut temu, ZamaskowanyKarmazyn napisał:

Z doświadczenia wiem że szybki seks = tylko seks, ewentualnie nieudana relacja. A ja obecnie się już trochę wyszalałem i mam ochotę na coś więcej niż seks. Poza tym na trzeźwo, im szybciej dochodzi do seksu, tym mniej jest w nim naturalności, przynajmniej ja tak mam.

 

Nikt nie każe Ci uprawiać seksu :)

Ja tam bym raczej pogadał na luzie, zagrał w jakąś grę (komp / konsola / karcianka / planszówka), ugotował coś razem (panna przynosi coś Ty dajesz coś - fun jest mega), obejrzał film (najlepiej z emocjami - komedie czy horror co ona tam lubi) czy porobił 1001 rzeczy :)

Osobiście uwielbiam gotowanie więc ja idę w tę stronę do tego dobre winko (już za 25 zł znajdziesz naprawdę ciekawe rzeczy + pamiętaj że 99% kobiet w ogóle się na tym nie zna) i miło się gada :) 

BTW - Twój własny kwadrat daje Ci możliwość fajnego zbudowania wartości jakie chcesz przekazać i zostawienia w nim wielu rzeczy, które mogą być przyczynkiem do rozmowy / zbudowania wartości.

 

PS Poprawiłem to co napisałem bo tam brakowało doprecyzowania.

PS 2 Dla mnie seks na pierwszym spotkaniu od razu wywala Panią z kręgu zainteresowania ale to już co kto lubi :) 

PS 3 Tutaj chłopaki macie dobre i niedrogie wina (zależy co sami lubicie i co Pani lubi):

Mogen David Biedra - czerwone słodkie - różne smaki owocowe - ok 25 zł

Greyrock Riesling 2019 Biedra - wytrawne białe - ok 20-30 zł

Prosecco Brut Lidl - ok 20 złotych

Starczy na 99% społeczeństwa ;) 

 

Edited by niemlodyjoda
  • Like 3
  • Thanks 2
Link to post
Share on other sites

Plener, nawet zimą i nawet w nocy. W plenerze można na prawdę dużo.

Z takich ambitniejszych niż spacer aktywności, które już przetestowałem to grill na plaży / w lesie. Jak to pierwsza randka to zabierasz dwa leżaki / dwa koce i grilla. W domu rodziców takie rzeczy znajdziesz.

 

Dla każdej normalnej laski boczek z grilla lub kurczak to jest spełnienie marzeń lepsze niż seks z Czadem. Będzie miała już smak mięsa na ustach a dalej nie muszę tłumaczyć.

 

Taką randkę można obrócić w 2h. Spacer jak dla mnie to jest nuda w pizde, rozmowa może się nie kleić jak laska jest nudna a Ciebie może to zestresować. Tak macie wspólne zajęcie rozpalenie grilla co może się nie udać więc będzie śmiesznie. To na prawdę nie jest dużo roboty, przygotowanie 20 minut.

  • Like 2
  • Haha 4
Link to post
Share on other sites

Pogoda nie rozpieszcza, ale można iść w plener. Zdarzają się ciepłe dni. Bierzesz jedzenie w samochód i jedziesz na jakaś fajna miejscówkę. Popatrz na szlaki PTTK. Okazuje się, że sporo fajnych rzeczy możesz mieć blisko, a nawet o nich nie wiedzieć. 

 

Różne aktywności fizyczne. Często jest jakieś miejsce przy recepcji, że można sobie usiąść i pogadać. Warto wybrać taką dziedzinę gdzie mamy jakiekolwiek pojęcie. Ja lubię chodzić na strzelnicę. Ale z tego co kojarzę to podobna sytuacja jest na gokartach i ściance wspinaczkowej (pod dachem). 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Najciekawsza randka to basen bo możesz sprawdzić czy karoseria kobity nie była szpachlowana😁

Spacer najtańsza opcja max 1 godzina nawet na pierwszą randkę najlepszy wybór.

Siłownia też niezła opcja można pogadać , poćwiczyć razem.

Galerie są jeszcze otwarte możesz wspomnieć, że chcesz coś kupić i ona ma ci doradzić.

W domu można obejrzeć dobry film , zrobić coś do jedzenia, winko, świeczki zapachowe dla atmosfery. 

 

  • Like 2
Link to post
Share on other sites

Znajdź sobie grupę na Facebooku „Ćmy barowe” i tam wszystkiego się dowiesz co jest otwarte i kiedy.

 

Sam tak w jednym z dużych miast (obecnie nie a mnie we Wrocławiu) poszedłem na randkę. Przy okazji poznałem świetną knajpę.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
W dniu 10.03.2021 o 12:06, ZamaskowanyKarmazyn napisał:

Panowie do jakich miejsc zabralibyście Panią

Zostaje spacer :) Ewidentnie winiacz w parku :)

23 godziny temu, Iceman84PL napisał:

sprawdzić czy karoseria kobity nie była szpachlowana

Mmmmmm, Karoseria szpachlowana ;) ?

  • Haha 1
Link to post
Share on other sites
  • 1 month later...

Odświeżę temat. Jak kobiety reagują na podryw w czasie pandemii? IMO covid ułatwia sprawę. Sytuacja sprzed kilku dni. Pewna Pani, którą zaprosiłem na kawę odwołała spotkanie bez przyczyny. Gdy zażartowałem, że spoko spotkamy się w czerwcu (to był ostatni weekend maja) odpowiedziała mi: "w czerwcu mam inne plany". Wszyscy wiemy co to znaczy, dlatego urwałem kontakt i zająłem się innymi paniami. Trochę pandemii i... Od trzech dni atakuje mi messengera. Jest zaciekawiona tym co robię, jak się miewam .etc.etc.  Podobnie koleżanka ze starej pracy, z którą przez rok zamieniłem może dwa zdania. Raptem widzi we mnie "interesującego faceta". Paniom styki się prostują w momencie zagrożenia. Proste jak zasady tetrisa.

 

Bonus. Złota rada od amerykańskich chłopców.

Rule #1 never chase a woman or a bus .there will be another one in 5 minutes

 

Źródło. 

 

 

  • Like 1
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites
On 3/10/2021 at 12:06 PM, ZamaskowanyKarmazyn said:

1. Niby można jeść w aucie ale nienawidzę tego robić i nie lubię jak ktoś mi je w aucie, poza tym nie mam kobiety przed sobą, nie mogę się na niej skupić, na zewnątrz zimno wieczorami (przynajmniej dla niskociśnieniowca) chociaż można przejść się na spacer, ewentualnie zrobić to zanim zajdzie słońce.

2. W aucie czuje się jakoś niepewnie, skupiam się na jeździe, a stać w miejscu też nie lubię

1. Zależy od auta.

Ja miewałem lale POD sobą.

Spałem z nimi w wozie w lesie, wieczorem piliśmy wino, rano jedliśmy śniadanie a i rano i wieczorem bzykaliśmy się, bo to nie był scenariusz spotkania małżeńskiego.

Taki to one miały w domu.

2. Gdyby mój poprzedni samochód umiał pisać dostał by nagrodę Pullitzera i być może PornHuba.

 

Link to post
Share on other sites
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.