Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Polecane posty

Cześć.

 

Miałem swój pierwszy raz u divy. Nie jestem już taki młody i nie chcialem już żyć jako prawiczek. Chciałem też nabrać odwagi i przestać był białym rycerzem.

Było średnio, jakoś stwierdziłem po chwili, że ta sytuacja jest absurdalna i moje podniecie spadło prawie do zera i ten sex był wręcz śmieszny mimo urodziwej panny. 

Sex w gumie, oral bez gumy. Długo, bardzo długo mi go panna męczyła ustami. Chyba to był mój błąd. 

W sumie po tej przygodzie czuje lekki dyskomfort. Nie jest to ból, ani pieczenie, nie ma żadnych plam na skórze ani wydzielin. Może tylko takie uczucie, że chce się siku( i może faktycznie więcej sikam).  Tak czuje po prostu penisa cały czas. 

Strasznie jest tym zestresowany...tak, że już nie wiem czy coś jest na rzeczy czy sobie to wmawiam. 

Przypuszczam, że to może być jakiś stan zapalny cewki. Nie jestem pewien czy iść z tym do urologa czy do dermatologa. Chyba to pierwsze skoro na skórze niczego nie ma. Jeśli to głupie pytanie to przepraszam. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A kiedy to było? Ile to trwa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, m4t napisał:

A kiedy to było? Ile to trwa?

Wczoraj doszło do tego "zdarzenia" i w wumie godzinkę po coś już czułem. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Może masz alergię na divy😂

  • Dzięki 1
  • Haha 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie przesadzasz @Mistrzunio?

 

Toż Ty teraz po jakimś seksie w gumie będziesz tylko swoją pałę oglądał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

 

@trop

Sam się zastanawiam czy mi nie odbija przypadkiem ;)   może samo myślenie o tym sprawia, że cały czas czuje małego.   Kur** to niezły pech -  raz się zabawić i teraz sie bujać po lekarzach hehe.

Mam nadzieję, że do poniedziałku mi przejdzie haha. 

 

@Still

haha no może masz rację :)  Szczerze mówiąc, fajnie mieć do zabawy taką lalę... ale chyba nie dla mnie ten sport.  To wszystko niewarte jest zachodu. W sensie uganianie się za seksem.  Ot takie moje filozoficzne przemyślenia. W sumie dla braci z forum nic nowego.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@Mistrzunio Chyba wiem o co ci chodzi. Też tak czasami miewam i planuję się wybrać do lekarza z tym. Byłem u nefrologa, nereczki i reszta czysta, teraz czas na innych lekarzy. Doskonale znam ten dyskomfort - przychodzi jak długo jestem np. podniecony i potem podniecenie opada - uczucie, że chce ci się sikać, piecze, ale nic nie leci? 

 

Co do divy - nie byłem chyba właśnie z tego powodu z jakiego powstał twój temat. Choć wiem, że ciężko w realu upolować taką 9/10 a tu mam za 200zł, to jednak własnoustnie upolowane podnieca mnie bardzo.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@Tomko

Póki co sikanie mam normalnie. Tylko takie czucie dziwne.  

No ja wcześniej też nie chciałem, żeby nie było problemów... ale już byłem przybity moim celibatem ;) 

Straciłem całkowite chęci na polowanie...i mnie jako introwertykowi ciężko się odnaleźć na jakimiś masowych imprezach... a pewnie jakby była okazja to przez stres nic bym nie podziałał. 

Z normalną dziewczyną też można coś złapać.  

 

  • Smutny 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
10 minut temu, Tomko napisał:

Choć wiem, że ciężko w realu upolować taką 9/10 a tu mam za 200zł, to jednak własnoustnie upolowane podnieca mnie bardzo

Jak jest zdobyta przez Ciebie to od razu penis się rwie, jak się sama łasi i jeszcze jej za to płacisz to już tsk średnio.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@Tomko Chyba wiem o czym mówisz. U mnie też jest po długim podnieceniu i wytrysku. Przechodzi dość szybko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie bagatelizuj tego i udaj się do urologa. Możliwy lekki stan zapalny cewki moczowej lub może nawet prostaty. Oral bez gumki nie jest bezpieczny i można jakiś bonus zawsze złapać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Co do orala bez gumy to wyobraź sobie, że 15 minut przed Twoją wizytą obsłużyła ustami grubego schorowanego oblecha, który skończył jej w buzi.

 

po czym na szybko wyczyściła swoje usta i język wodą w łazience i za parę minut przyszedłeś i tymi samymi ustami zaczęła się bawić na Twoim przyjacielu.

 

Teraz już wiesz dlaczego oral także powinien być w gumie ;)

  • Like 1
  • Zdziwiony 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Może być lekkie zapalenie pęcherza. Przez weekend pij więcej wody, znacznie więcej. Kup sobie dodatkowo skrzyp polny. Jak po tym nie przejdzie przez weekend to idź do urologa. Coś ewentualnie o działaniu moczopędnym, urosept mi przychodzi do głowy, ale może jest coś lepszego. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@mac dzięki za cynk.  Może jeszcze dokupie jakiś środek na bazie żurawiny... jakis urinal czy coś i zobacze coś się zmienia. 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

   @Mistrzunio Jak dla mnie to masz 'wymęczonego' penisa. Jak napisałeś jesteś nie zwyczajny do obsługi przez kobietę.

Do tej pory była rączkowska, teraz usta kobiety. Po prostu penis nie nawykły do innych doznań.

Jutro będzie dobrze. Sam też tak mam jak małżonka za bardzo wymęczy tygryska.:D

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

@Mistrzunio niczego nie kupuj bo to tylko szkoda kasy, jeśli faktycznie złapałbyś jakiegoś syfa czy choćby głupią infekcję bakteryjną to bez lekarza i antybiotyku się nie obejdzie A jakieś urinale czy skrzyp to za mało. Wiem też że w takich sytuacjach mocno pracuje głowa  i psychika może nam płatać figle. Wiec staraj się nie skupiać na tym swoich myśli może niebawem przejdzie. Takie syfy też nie wychodzą z dnia na dzień a po kilku kilkunastu dniach. Jeśli za kilka, kilkanaście dni będziesz widział czuł, że coś jest nie tak, to pójdziesz do lekarza. Wcześniej aby przyspieszyć sprawę możesz na własną rękę zrobić ogólnie badanie moczu i powiew moczu z antybiogramem, pomoże lekazowi w ewentualnej diagnozie i leczeniu. Oczywiscie nie kazdy syf wyjdzie w posiewie i trzeba robić wymaz.

Glowa do góry ;)

Edytowano przez MaxMen
  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@Mistrzunio Spokojnie, ja też jestem dość intro jeśli chodzi o ludzi i kobiety. Powiem ci, że nie zniechęcaj się, bo to dopiero początek i to słabawy. Dlatego nie byłem nigdy i nie polecam profesjonalistki na pierwszy raz. Zobaczysz, że jak upolujesz coś ładnego, to fiut będzie się rwał jak poje...ny :D .

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@Kleofas Wydaje mi się, że po to żeby siać strach i przygotować sobie grunt pod szczepienie dzieci. A do czego to prowadzi wystarczy poczytać Jaśkowskiego. Powiedzenie, że HPV powoduje raka szyjki macicy to jak powiedzenie, że każdy kto umarł na raka płuc pił wcześniej wodę gazowaną więc woda powoduje raka. Tak mi się wydaje, chyba że się mylę.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Przy infekcjach dróg moczowych czego niejednokrotnie skutkiem jest częste oddawanie moczu trzeba koniecznie pić dużo kwaśnych napojów. Ja na przykład piłem wodę dodając octu jabłkowego. W zakwaszonym środowisku bakterie się nie namnażają. Dodatkowo dużo jedz żurawiny czy to w tabletkach czy w formie sproszkowanej. Ja spożywałem żurawinę z kolendrą (bardzo fajne połączanie) Żurawina bardzo zbawiennie działa na układ moczowy uniemożliwiając przyleganie do ścianek pęcherza bakterii. Wizyta jednak u lekarza Cie nie ominie.  

Edytowano przez maVen
  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@maVen Jak długo trwało leczenie w twoim przypadku i czy nabawiłeś się tego po figlach czy jakoś inaczej?  Ja widze u siebie, że mam wieksze parcie na mocz, wiec na pewno jest jakaś infekcja ;/ 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Mistrz-unio pamiętaj proszę na przyszłość 

 Oral tylko w gumie u Pań "porządnych inaczej", żeby się nie stresować.

Przypuszczalnie masz wymęczonego, wytarmoszonego

Penisa. Pisał o tym wcześniej Adolf. 

Jakby się przedłużały dolegliwości  to maszeruj do lekarza Urologa.

Edytowano przez Legionista

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@Legionista raczej czeka mnie lekarz. Tragedii nie ma ale cos jest nie tak.  Mam nadzieje, ze to tylko bez problemow dla sie doprowadzic do normalnosci.

Dalem sie ponieść i to nie było tego warte.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

@Mistrzunio ciężko powiedzieć czy to konsekwencje mojego rozpustnego życia i zabaw bez gumki czy też coś innego. Nie zmienia to jednak faktu że przez 2 lata prywatnie odwiedziłem 5 urologów. Każdy gadał coś innego. Każdy inną stosował terapie. Głownie opierała się na leczeniu antybiotykami. Niektórzy stosowali różne kombinacje leków (antybiotyków) z jakimiś preparatami. Doszło do tego że w ciągu jednego leczenia zmieniali czterokrotnie leki co na pewno dało ostro popalić mojej wątrobie oraz wyjałowiło mnie z tej dobrej flory bakteryjnej co też nie jest dobre.

 

Wydaje mi się że sami nie wiedzieli co mi dolega. Testowali na mnie leki o szerokim spektrum działania myśląc że mi pomogą. Czasami pomagało. Maksymalnie nie miałem objawów przez 7 miesięcy.

 

Temat jednak powracał. Objawiało się to bólem w pachwinie, czasami kłuciem w pęcherzu, no i częstym oddawaniem moczu. Czasami dochodziło do tego że w ciągu godziny do WC chodziłem 7 razy. W nocy panowie nie dało się spać. 

 

Zadziwiające jest to że żaden lekarz nie pokusił się o jakieś badania, posiew cokolwiek tylko standardowo badanie PSA i USG. Dopiero od znajomej lekarki z zupełnie innej specjalności dowiedziałem się że infekcje przewodów moczowych należą do chorób przewlekłych co wiąże się z tym że ciężko to wyleczyć bo leki tam nie wnikają na 100% i często nawracają. Stany zapalne które się tam tworzą doprowadzają do zwapnień tkanki a to już lekka chujnia. Poza tym dodatkowo po 40 tce u panów jak pali się fajki zwiększa się ryzyko nowotworu pęcherza.

 

Wystraszyłem się robię regularnie badania. Rzuciłem palenie i staram się dbać o siebie. Póki co stosuje się do znajomej zaleceń dieta oraz kwaśne napoje przynajmniej 2 razy w ciągu dnia aby zakwasić odczyn moczu oraz codziennie żurawinę i powiem wam dolegliwości zniknęły i żyje mi się lepiej.

 

Pamiętajcie nie pchajcie byle gdzie. Starajcie się zabepieczyć nie ważne jak porządna jest wasza partnerka czy ledwo poznana dziewczyna. TO NIE JEST TEGO WARTE. Lekarze kupa kasy na leczenia tabletki i chuj wie co jeszcze i utrata zdrowia. I pamiętajcie niestety trzeba liczyć na siebie. Przepracowani lekarze mają cie w dupie nawet prywatnie o czym się przekonałem chyba że masz duuużo kasy i stać cię na prywatną klinikę lub masz znajomego lekarza.

Edytowano przez maVen
  • Like 2
  • Dzięki 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Kto przegląda   0 użytkowników

    Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×

Ważne informacje

Umieściliśmy pliki cookie na Twoim urządzeniu, aby pomóc Ci ulepszyć tę witrynę. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym razie zakładamy, że możesz kontynuować.