Jump to content

Recommended Posts

8 hours ago, Machina said:

Co w takim razie dała niegdysiejsza walka, skoro ta zmiana była chwilową kosmetyką? 

Patrząc w ten sposób, po co cokolwiek, skoro i tak wszyscy umrzemy? Lepiej palnąć sobie w łeb od razu. Innymi słowy - nie wszystkie wnioski wyciągnąłeś ze swoich przemyśleń.

  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites
  • Replies 118
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Bezobjawowość to jest ciekawy motyw w sprawowaniu władzy. W ZSRR w latach 70. modna była schizofrenia bezobjawowa - jeżeli nie podoba ci się tak, jak wyglądają rządy, to byłeś chory psychicznie.

Śmiem twierdzić, że druga tura będzie tą "właściwą", Oczywiście pod kątem wprowadzania zmian, które będą musiały mieć podparcie w skali "pandemii" w celu łatwości przekonywania. Zresztą dogrywka była

Nie wiem czy ktoś zauważył ale na czas wyborów "koronowirus zbiera mniejsze żniwo" i ogólnie temat który był przed wyborami był NAJWAŻNIEJSZY. A w czasie wyborów tak ważne informacje były marginalne..

10 hours ago, Orybazy said:

będzie łatwo hijaby wprowadzić

Chwila... Przecież tam ludzie od setek lat w maseczkach chodzą po ulicach, w jeszcze gorszych upałach niż teraz mamy.

Z czego są te hijaby, że się w nich nie gotują na miękko, ani nie umierają z niedotlenienia?

Co te kobiety robią, że o żadnych grzybicach płuc nie ma wzmianki?

To może być naprawdę ciekawe źródło informacji, jak sobie z maseczkami pandemicznymi "radzić".

 

Może rzeczywiście - sprowadzać od nich, i sprzedawać u nas w kraju? A jak komuś nie po drodze, to można też patent amerykański sprzedawać, bez troczków, łatwa do założenia... :)

  • Haha 1
Link to post
Share on other sites
4 minutes ago, wrotycz said:

Może są dość daleko od twarzy

To jest to! Wszystkie rozwiązania wygodne i dające się długo nosić, są zdystansowane względem twarzy. Kiedyś okulary nie miały tych dystansów na nosie... Będę musiał o tym poważnie pomyśleć - może coś z tego będzie.

8 minutes ago, wrotycz said:

te szmaty nie służą do wyłapywania zarazków

Ostatni krzyk mody w dziedzinie "wyłapywania wirusów" - przyłbica na brodę:

1850.jpg

Widziałem już personel hipermarketu w tych wynalazkach.

Link to post
Share on other sites
3 hours ago, wrotycz said:

Bocian! Bocian!

Właśnie... Jakoś tak ta sytuacja trzymania ludzi pod ziemią, "zabójczymi promilami na powierzchni" i bocianem, kojarzą mi się z "aktualną sytuacją epidemiczną". A "jej(go) ekscelencja" korzysta z uroków naziemnej willi i chodzi bez "maseczki" jakowoż i nasi politycy. 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
1 hour ago, Rnext said:

. Jakoś tak ta sytuacja trzymania ludzi pod ziemią, "zabójczymi promilami na powierzchni" i bocianem, kojarzą mi się z "aktualną sytuacją epidemiczną"

Nic nie piszą o tym na jakiej grupie ten sondaż, ale:

"Sporo osób – bo aż 80 proc. – popiera nakładanie kar za brak nałożonej maseczki w tych miejscach (przeciwnego zdania jest ok. 18 proc.)."

 

Nie trzeba będzie nawet dużo sił by pilnować ten obóz, kapo się znajdą.  

 

https://www.gazetaprawna.pl/artykuly/1488084,kary-za-brak-maseczki-otwarcie-szkol-sodaz.html

 

Skończyłem wczoraj czytać:

https://en.wikipedia.org/wiki/We_(novel)

 

Tam wyzwolenie przyszło z zewnątrz, całe społeczeństwo świetnie się pilnowało z małą pomocą służb.

 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
W dniu 7.08.2020 o 19:43, wrotycz napisał:

Rozumiem, że można się było bać w lutym, kiedy "śmiertelność" wynosiła 5%, rozumiem, że można się było bać w marcu, kiedy "śmiertelność" wynosiła 4%, ale od tego czasu minęły kolejne 4 miesiące.

Dość łagodnie.

Nie wiem czy dobrze pamiętam ale czy kilka osób nie krzyczało jak taki filmowy nagi gość z bilbordem o apokalipsie?

Broń czarnoprochowa, uzbrojone bandy na mieście, robienie zapasów makaronu na 10 lat takie tam.

Wybaczcie offtop ale urzekła mnie tamta dyskusja jakieś 7 miesięcy temu. :)

  • Like 2
Link to post
Share on other sites

Jak już tłumaczyłem, wtedy dane były takie jakie były a i lekarze nic nie wiedzieli o tym wirusie. "Teraz" z każdym tygodniem dane są o wiele mniej zatrważające i lekarze wiedzą jak postępować, co też jest powodem ich większej skuteczności a mniejszej "zajadliwości" względnej wirusa.

Było tak bo wszyscy uwierzyli w chińską wersję wydarzeń, a przede wszystkim w chiński sposób "walki z wirusem". Dokładnie tak - uwierzyli. Im więcej danych się pojawia/ło tym więcej wiem a mniej się boimy. Taka też jest ludzka natura - nieznane jest straszne, dopóki jest nieznane. Nawet lew nie jest taki straszny jeśli wiesz do czego jest zdolny i jak się zabezpieczyć. Lew nie przestał być ani odrobinę bardziej niebezpieczny ale przestał być niebezpieczny dla ciebie/nas.

Kolejny raz wiedza pokonuje wiarę.

 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
8 godzin temu, Furby napisał:

Dość łagodnie.

Nie wiem czy dobrze pamiętam ale czy kilka osób nie krzyczało jak taki filmowy nagi gość z bilbordem o apokalipsie?

Broń czarnoprochowa, uzbrojone bandy na mieście, robienie zapasów makaronu na 10 lat takie tam.

Wybaczcie offtop ale urzekła mnie tamta dyskusja jakieś 7 miesięcy temu. :)

Teraz bardziej chodzi o to by przygotować  się na złą sytuację gospodarczą. Wszyscy wiemy jak się kończy "dodruk" pustego pieniądza. Dodatkowo powrót już do prawdziwej komuny. Dlatego najlepiej jakby złożyć w jedno jak się  przygotowywać na ciężkie czasy. Po to w końcu temat założono.

Link to post
Share on other sites
  • 2 weeks later...
W dniu 11.08.2020 o 17:43, Farys napisał:

Teraz bardziej chodzi o to by przygotować  się na złą sytuację gospodarczą. Wszyscy wiemy jak się kończy "dodruk" pustego pieniądza. Dodatkowo powrót już do prawdziwej komuny. Dlatego najlepiej jakby złożyć w jedno jak się  przygotowywać na ciężkie czasy. Po to w końcu temat założono.

Dodruk kończy się dobrze jak jest robiony mądrze. Wystarczy popatrzeć na Chiny stale zaniżające kurs swojej waluty. Efekt tego jest taki że połowa rzeczy w naszym życiu jest made in China

Link to post
Share on other sites
On 8/11/2020 at 5:43 PM, Farys said:

Dodatkowo powrót już do prawdziwej komuny.

Czyli trzeba być jak najbardziej niezależnym pod kątem produkcji jedzenia. Wrócimy do barteru. Warto magazynować papier toaletowy i sznur do snopowiązałek.

Link to post
Share on other sites
31 minut temu, Orybazy napisał:

Czyli trzeba być jak najbardziej niezależnym pod kątem produkcji jedzenia

To jest najlepsza forma przygotowania się do nadchodzących czasów. Mocno się nad tym zastanawiam, jednak nie wiem co z okresem zimowym. Mam 10 kur, około 6-10 jajek dziennie, ogródek obrodził w ogórki więc jest co zakonserwować, zapas ziemniaków jest, brakuje tylko dostępu do dobrej jakościowo wody.

  • Like 2
Link to post
Share on other sites

@EMKEJ U mnie zacząłem uprawiać ogród warzywny. Kury w przyszłości. Dostałem też ule, będę musiał się zabrać za nie.

1 hour ago, Libertyn said:

Dodruk kończy się dobrze jak jest robiony mądrze.

A ty w domu drukujesz? Jak nie to czy jak sąsiad zacznie to  będziesz uważał że OK że ty na pieniądze pracujesz a on "drukarkę" puszcza.  

Link to post
Share on other sites
  • 3 months later...
  • 2 months later...

I jak tam po kolejnej fali covid? Ja muszę codziennie odśnieżać chodnik z trupów, ciągle padają akurat pod moim domem. To już się robi męczące, zwłaszcza że pług zgarnia setki trupów z ulicy spowrotem na chodnik. 

Na szczęście są szczepionki które przywrócą normalność, a druga dobra wiadomości to fakt, że w Polsce nie brakuje pieniążków, starczy dla każdego bombelka a nawet na darmowe szczepienia dla obcokrajowców:

https://www.sadownictwo.com.pl/szczepienia-przeciw-covid-19-dla-ukrainskich-pracownikow-za-darmo

  • Like 1
  • Haha 3
Link to post
Share on other sites
  • Similar Content

    • By DOHC
      Znalazłem coś takiego przeglądając sieć, świerzo wrzucone. 
       
      Zatem fantastyka staje się rzeczywistością. 
       
       
    • By Patton
      https://www.money.pl/gospodarka/efekt-postpandemii-w-sadach-rosnie-liczba-rozwodow-6644463438437280a.html
       
      Jest dokładnie tak jak ktoś kiedyś powiedział.
       
       
    • By Pancernik
      Czyżby jakieś przebudzenie?
       
      Londyńczycy wyszli na ulicę, aby pokazać swoją dezaprobatę wobec rządzących, obowiązujących obecnie ograniczeń oraz aby wyrazić sprzeciw wobec planowanych rozwiązań, które jeszcze bardziej ich zniewolą.
      Czy reszta pójdzie za ich przykładem?
       
      W pewnych momencie, pokojowy protest zamienił się w miejscowe starcia z policją.
       
       
       
    • By Optimus Prime
      W odmętach internetu po akcji z BM, Natknąłem się na Tą dziewczynę. Anty-feministka, Dziewczyna której treści nie raz usuwali czy blokowali na yt i innych mediach społecznościowych. 
      Co o niej sądzicie? 
      Prześledźcie jej media, Wyżej link do jej Instagrama. 
    • By TruthInPlainSight
      Jako ,że stwierdziłem ,że wirus SARS-COV-2 nie istnieje pozwalam sobie założyć temat i wyjaśnić dlaczego tak twiedzę. Proszę o kulturę dyskusji. Jeśli nie umiesz dyskutować merytorycznie, wierzysz w „teorie spiskowe” ,słowa „folarz” „szur” „płaskoziemca” są używane przez ciebie na początku dziennym daruj sobie czytanie tego tematu i pisanie tutaj. To nie temat dla ciebie. Proszę.
      A zatem zaczynając od początku. Czy gdyby zapytać każdego z was z osobna czym jest izolacja czy potrafilibyście odpowiedzieć? Myślę, że tak, bez najmniejszego problemu. Jeżeli przyjąć, że chciałbym wyizolować ziarenka kukurydzy z sałatki warzywnej to co powinienem zrobić? Ano albo wyjąć te ziarenka z sałatki albo usunąć całą zawartość sałatki ,a zostawić same ziarenka. Końcowy rezultat jest ten sam. WYIZOLOWAŁEM ziarenka kukurydzy z sałatki. Proste prawda?

      No niestety w wirologii tak nie jest. W praktycznie każdym badaniu naukowym ,które miałem okazje przejrzeć pojęcie „wyizolować” wirus nabierało innego znaczenia.
      Weźmy pod lupę chyba najbardziej znane badanie naukowe: https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC7045880/
      Cóż czytamy w kategorii konkluzji?

      SARS-CoV-2 was isolated from putative patients with unexplained pneumonia and intermittent coughing and fever. The isolated virus was named BetaCoV/Korea/KCDC03/2020.
       
      Większość ludzi na tym etapie przestaje czytać, wg. nich „wirus” ten został „wyizolowany” i „zaraża”. I jest to dowód najwyższej wagi.
      Otóż nie jest, jest to co najwyżej dowód oszustwa o czym czytamy dalej.
      Materials and Methods
       
       
      „Nasopharyngeal and oropharyngeal swab and sputum samples were collected from symptomatic patients to detect SARS-CoV-2 by real-time reverse transcriptase (RT)-PCR.”
      Tutaj już praktycznie na samym początku mamy ukazany problem, a nawet dwa.
      1.       Jaką mamy pewność ,że wymaz, który jest już na zewnątrz ciała, nie rozpoczął rozkładu, stąd w pobranej próbce obecność organizmów pomagających rozkładać komórki.
      2.       Użycie PCR, w tym przypadku RealTime PCR może nam wykazać, że COŚ tam jest ale nadal nie wiemy co. Nawet gdy dzięki tej reakcji (PCR NIE JEST TESTEM) znajdziemy „coś” to nadal borykamy się z pkt. 1. Skąd wiemy, że nie jest to po prostu normalna reakcja rozkładającej się tkanki komórkowej, która u każdej żywej istoty wygląda tak samo?
      Lecimy dalej.
      „Reverse transcription was performed at 50°C for 30 minutes, followed by inactivation of the reverse transcriptase at 95°C for 10 minutes. PCR amplification was performed with 40 cycles at 95°C for 15 seconds and 60°C for 1 minute using an ABI 7500 Fast instrument (Thermo Fisher Scientific).”
      Grzanie, podgrzewanie, grzanie itd. W tym czasie próbka przecież cały czas się rozkłada.
      3. Virus isolation
      The virus was isolated from nasopharyngeal and oropharyngeal samples from putative COVID-19 patients. Oropharyngeal samples were diluted with viral transfer medium containing nasopharyngeal swabs and antibiotics (Nystadin, penicillin-streptomycin 1:1 dilution) at 1:4 ratio and incubated for 1 hour at 4°C, before being inoculated onto Vero cells.
       
       
       
      Czyli „WYIZOLOWALIŚMY WIRUSA” (skąd wiadomo, że od pacjentów z C19 skoro jeszcze go nie wyizolowano?) ale teraz musimy go zmieszać z antybiotykami (po co?) i inkubować przez godzinę. Co się dzieje przez tę godzinę? Być może anty-bio tyki zaczynają szybciej rozkładać bądź zaśmiecać próbkę? Kto to stwierdzi.   
      „Inoculated Vero cells were cultured at 37°C, 5% CO2 in 1× Dulbecco’s modified Eagle’s medium (DMEM) supplemented with 2% fetal bovine serum and penicillin-streptomycin.”

      Kolejne mieszanie z kolejnymi specyfikami ,brzydko pisząc nasrać ,narzygać i wymieszać. Czy to „coś” przypomina „wyizolowany” na początku „wirus”?
      5. Sequencing analysis
      Gene sequencing was performed using CLC Main Workbench 7.9.1. Alignment was conducted using human and animal coronavirus sequences registered in Global Initiative on Sharing All Influenza Data (GISAID) and NCBI GenBank. The phylogenetic tree was analyzed using MEGA6 with the neighbor-joining method, maximum composite likelihood-parameter distance matrix, and bootstrap values of 1,000 replicates.
       
      Czyli teraz to „coś” co stworzyliśmy porównamy do „czegoś” co jest w banku danych i jeśli wyjdzie, że mamy podobieństwo odkryliśmy koronawirusa! Ale z dwójką bo jedynka już opatentowana L
      Nasuwa się jednakże pytanie.
      Dlaczego by nie wziąć po prostu płynu od kogoś kto ma problem z płucami i „włożyć” to osobie zdrowej do gardła, oczu, ust, nosa lub innych otworów i patrzeć czy zachoruje?

      Gdyż wtedy NIKT by nie „zachorował”/nie miał objawów.
      Po mieszance jak „zrobionej” jak w powyższym badaniu naukowym jest szansa ,że ktoś zachoruje. W innym badaniu naukowym wyczytałem, że taką mieszankę podaje się małpom odwróconym do góry nogami, pod ciśnieniem przez otwór nosowy. Pod ciśnieniem…
       
       
      Jak widać na powyższym przykładzie słowo „wyizolowany” zostało sprytnie zamienione i powinno być nazywane „zmiksowany” lub „stworzony”. Tak, stworzyliśmy wirusa SARS-COV-2! 

       
      Teraz pytanie do świadomych.
      Skoro nie wyizolowano „wirusa” to po co maski?
      Skoro nie wyizolowano „wirusa” to po co obostrzenia?
      Skoro nie wyizolowano „wirusa” to po co szczepienia?
      Skoro nie wyizolowano „wirusa” to co jest w szczepionce/ na co ona jest?
      Skoro nie wyizolowano tego „wirusa” to jaka jest szansa ,że wyizolowano jakikolwiek inny?
      Skoro nie wyizolowano tego „wirusa” to czy do „wyizolowania” innych użyto tej samej metodologii?
       
       
      To są ważne pytania.
      Z innej beczki, fajny artykuł- wart przeczytania o tym jak fałszuje i nagina się badania naukowe aby dowieść trendowi ,który jest przedstawiany jako jedyny słuszny.
      https://journals.plos.org/plosmedicine/article?id=10.1371/journal.pmed.0020124
       
       
      Podsumowanie:
      Czy twierdzę, że ludzie nie „chorują” ,czy nie mają objawów? NIE.
      Dlaczego ludzie „chorują”/mają objawy xyz? Odpowiedź na to pytanie to zupełnie inny temat. Ja odpowiedź znajduję w GNM (German New Medicine), medycyna Rockefellerowska nie ma odpowiedzi na to pytanie.
      Czy twierdzę, że SARS-COV-2 nie istnieje? Nie istnieje tak jak się go nam przedstawia(powód dla którego ludzie „chorują”/mają objawy)
      Czy wirusy istnieją? Tak, są po prostu integralną częścią nas
      Czy wirusy zarażają? Nie ma na to dowodów.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.