Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
MichaelLevitt

Dziewczyny kolegów, a seks z nimi

Recommended Posts

Witajcie,

 

W ubiegłym tygodniu zostałem zaproszony przez koleżankę na imprezę, na którą przyszedłem. Ku mojemu zdziwieniu kiedy minąłem futryny drzwi, od razu rzuciło mi się coś w oczy. 

Byłem jednym facetem na tej imprezie, w trafiłem na babski wieczór. Hmm... kiedy zostałem otoczony kobietami, nie ukrywam odczułem mały dyskomfort (było ich 11), wszystkie na mnie patrzyły jak na striptizera, a umówmy się że daleko mi do tego zawodu :D .

Po przywitaniu się z miłymi Paniami (średnia ocen  7/10) zostałem poczęstowany drinkiem, i zaproszony do tańca. Oczywiście cały czas pytałem dlaczego zostałem zaproszony na tę imprezę, odpowiedzi nie dostałem, a że lubię otaczać się kobietami, to nie nurtowało mnie to aż tak bardzo, choć wiedziałem że mają jakiś cel, dlatego cały czas byłem czujny.

 

Nie będę przedłużał i przejdę do sedna sprawy.

 

Pod koniec imprezy zostałem zaciągnięty przez 3 kobiety do łóżka, dwie z nich to kobiety moich kumpli. Mimo tej świadomości, nie mogłem się powstrzymać i przeszedłem na całość.

Według mojego gustu to dwie oceniam na 8/10 i 9/10. Pragnienie było duże, a i alkohol podkręcił atmosferę . 

 

Seks nieziemski, wrażenia były nie do opisania.

 

Nie wiem teraz czy mówić chłopakom o całej sytuacji, czy raczej mieć to dla siebie? 

Dlaczego one to ze mną zrobiły? Rozumiem, że moja kariera zawodowa lepiej się rozwija, i może więcej zarabiam, ale czy to mogło być przesłanką do takiej głupoty? 

Osobiście nie mam nic sobie do zarzucenia, czuje się z tym dobrze. 

Edited by MichaelLevitt
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Skoro nie masz nic sobie do zarzucenia to po co w ogóle zadajesz te pytania ? Nie znam Cię i trudno jest ocenić o co chodziło.

 

Pewnie o goniący schemat schematem zachowanie loszek pieniądze i emocje .

 

Jeśli powiesz to swoim kolegom wątpię byś pisał tutaj kolejne posty.

Edited by Samiec Alfa
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

@MichaelLevitt ciekawa sytuacja... U mnie zdarzało się, że podbijały dziewczyny znajomych ale zawsze robiły to solo, żeby "szydło nie wyszło z worka" :)

Tutaj w grupie... Ciekawe...

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Samiec Alfa Własnie oto chodzi, że ja tych dziewczyn nie znam, a relacje miedzy kolegami są na neutralnym poziomie. Raczej rzadko się spotykamy. 

Stąd to moje pytanie, skąd ta decyzja, jakaś dywersja? 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mało masz lasek w Polsce, musisz pukać dziewczyny kumpli? Ja bym nie czuł się dobrze na Twoim miejscu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Maynard Niby masz rację, ale z drugiej strony moi znajomi nie zasługują na takie nie wierne s**i .

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

To się nazywa zonk. To było w Polsce? Pewien znajomy znajomej tuż przed swoim ślubem został zaciagnięty na imprezkę i tam coś zbyt łatwo poszło... i wpadł, sprawa wyszła, narzeczona odeszła, został z zaciążoną loszką, wszystko to bo... bogata firma i prosperita...

Edited by AdamPogadam

Share this post


Link to post
Share on other sites

@AdamPogadam Tak. Cała sytuacja jak z filmu, dlatego pytam bardziej doświadczonych "kochanków" o wyjaśnienie zachowania tych dziewczyn.

A na następny dzień czułem się jak na sytuacyjnym kacu :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co ja bym zrobił (ale to ja) kosztem nawet znajomości zebrał jakieś dowody i pokazał kolegom.
No i to co wynika, to także to, iż loszki jak się postarają lekko, to mają seks na zawołanie...
A w jakim to wieku kobiety?

Edited by AdamPogadam

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 minut temu, AdamPogadam napisał:

A w jakim to wieku kobiety?

19-21

 

@AdamPogadam tutaj bardziej chodzi mi o zrozumienie tej całej sytuacji. Faceci tych kobiet to całkiem nieźle zapowiadająca się partie na męża. A i muszę podkreślić, że jeśli chodzi o wygląd(również budowę ciała) to chłopaki lepiej wyglądają ode mnie .

Share this post


Link to post
Share on other sites

I jeszcze jedno: nie chciał bym mieć kumpla, który odwala takie akcje... bo cipka.

  • Like 13
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na moje oko jesteś wykorzystany do jakiejś gry, być może posłużyły sie Toba aby się zemścić na swoich chłopakach za coś, a jak coś pierdolnie to zostaniesz kozłem ofiarnym, coś w stylu ''To On mnie uwiódł''...

Wtedy cała gama konsekwencji spłynie...zgadnij na kogo? :) Skoro loszki robią takie numery, to znaczy że ich faceciki nie są zbyt ogarnięci w te klocki, więc w razie ''W'' nie będzie żadnych konsekwencji, no bo kto je wyciągnie? jej facecik w rurkach? :) no właśnie...

 

Loszki nie dają dupki tak o sobie, zawsze jest w tym jakiś interes, zapamiętaj :)

 

A skoro wspominasz że goście to dobra partia, to pewnie ustawieni przez mamusie i tatusia...Bo nie uwierzę że koleś w wieku dajmy 25 lat w tym kraju, rozbudował sam swoja firme i zbija majątek, to takie same prawdopodobieństwo jak to ze modelki to dziewice :)

Tyły zabezpieczone, można się ruchać :)

 

A tak a propos, nie rucha się lasek swoich kumpli, potrzebowałeś seksu, intymności, żyłeś chwilą, więc to wykorzystały. Nie rób takich akcji na przyszłość...

 

Nie myśl chujem, bo z chujem nie ma żartów.

Moją sentencja sobie wytatuuj :P

Edited by Assasyn
  • Like 15

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale... ale... ale cipka? Przecież to ważniejsze niż fakt, że ona ma kogoś i w ten sposób przyczynia się do dowaleniu innemu mężczyźnie rogów. A później pójdzie pochwalić się w internetach jak to przepukał gorące laseczki 9/10, które olały partnerów i ruchały się z nim. Jeżeli to Twój sposób @MichaelLevitt na podniesienie swojej wartości, to jesteś w niezłym bajzlu. Jakaś loszka zaciągnie Cię do łóżka i nagle zapominasz o jakichkolwiek zasadach? To nie powód do dumy.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Assasyn Dzień po zdarzeniu dostałem sms, z nieznajomego numeru, czy chcę powtórki, nie odpisałem .

A jeśli chodzi o moich kumpli, to raczej należą do tych zazdrosnych. Przeglądają ich fb, email, tak mi mówili. W sumie się nie dziwię, bo są na prawdę piękne . 

No ale nie ma tutaj żadnych dowodów na przelotny romans czy coś w tym deseń, bo przecież były na babskim wieczorku, a zaprosiła mnie ich koleżanka.

 

W sumie jak im o tym powiem, to może być gorącą. 

 

@HORACIOU5 Mam zasady, oni o tym wiedzą. Dlatego nie utrzymuje z nimi jakiś bliższych relacji . Raz na dwa tygodnie się spotkamy.  

Edited by MichaelLevitt

Share this post


Link to post
Share on other sites
38 minut temu, Maynard napisał:

Mało masz lasek w Polsce, musisz pukać dziewczyny kumpli? Ja bym nie czuł się dobrze na Twoim miejscu.

Jeśli dziewczyny były takie jak mówi @MichaelLevitt to pewnie niejeden z nas bracia, by uległ, nie bądźmi hipokrytami. W każdym razie, zasady jakieś należałoby mieć, bo jeśli mam być szczery, takich rzeczy kumplom się nie robi, no chyba, że to nie są Twoi kumple, tylko osoby, które przelotnie widujesz ale nie masz z nimi bliskich więzi..

6 minut temu, HORACIOU5 napisał:

Jakaś loszka zaciągnie Cię do łóżka i nagle zapominasz o jakichkolwiek zasadach? To nie powód do dumy.

właśnie tu H5 sporo racji ;) 

15 minut temu, Assasyn napisał:

cała gama konsekwencji spłynie...zgadnij na kogo?

and game is over.

  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mocno na mnie najechaliście, a to przecież one są s*kami, bo nie zleży im na ich facetach. Robią jakieś gierki, wciągają do tego mnie, a że ja lubię skorzystać z rozkładających się nóg... . 

Pomyślcie, gdyby to była prawdziwa miłość, to one nawet by na mnie nie spojrzały!

 

@HORACIOU5

Każdy ma swoje zasady, fakt może to moja wada.. Byłem trochę wypity, całkiem możliwe że to był prekursor do wejścia w brzoskwiniową jaskinię .

Edited by MichaelLevitt

Share this post


Link to post
Share on other sites

Prawdziwa miłość... :D
Ostatnio mam wątpliwości czy ta miłość to nie przypadkiem tylko "szaf hormonów" i kalkulacja, więc tak czy owak trzeba się pilnować.
19-21 to bardzo młody wiek. Dziewczęta zapewne chcą wszystkiego spróbować. 

Edited by Moriarty
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

To skoro są tacy zazdrośni, to znaczy że są już upolowani, czyli mamy kolejną kwintesencje babskiego zachowania, tyły zabezpieczone, ustawione, to teraz przejdźmy do wulgarnych czynów, a chłopak dostanie dupki raz na miesiąc żeby nie uciekł :)

 

Jak byli by to faktycznie kumple, to ja bym odpisał na ten ''nieznajomy'' numer , tak, chce powtórki, ustawiamy się tu i tu o tej godzinie, dalej dopisałbym, ostatnio było tak świetnie ze mam dla was prezenty, po czym zadzwoniłbym do kumpli(prezenty) i powiedział jak się sprawy mają, czyli krótko, po męsku, Panowie, wasze panny sie ze mną ustawiły na seks, chcą was zdradzić, z racji tego ze jesteśmy kumplami mowie wam o tym , chodźcie jedziemy, ja wejdę sam, zaczniemy sie rozbierać i wtedy dam wam sygnał i wejdziecie...Umiejętnie bym podkoloryzował stan rzeczy :) 

 

W takiej sytuacji masz szanse wyjść z twarzą, bo goście nie uwierzą( mam nadzieje) na wersje loszek że już coś miedzy wami było wcześniej, efekt złapania na gorącym uczynku wybije im takie myślenie :)

 

Wtedy masz szanse zachować ziomków i pogonić kurwy na szczaw...

Z babami masz postępować szybko, bezwzględnie i skutecznie...tak jak One z nami...:)

 

 

 

Edited by Assasyn
  • Like 9

Share this post


Link to post
Share on other sites
13 minut temu, MichaelLevitt napisał:

 

 

@HORACIOU5 Mam zasady, oni o tym wiedzą. Dlatego nie utrzymuje z nimi jakiś bliższych relacji . Raz na dwa tygodnie się spotkamy.  

 

Ja też się spotykam z kumplami i ich damami raz na 2 tyg i nazwałbym to bliskimi relacjami. Przecież na tygodniu, praca... nie ma czasu a nie każdy weekend da się zgrać żeby się spotkać. Ostro tańcuje na domówkach, dyskotekach z ich dziewczynami ale kumple wiedzą, że mam zasady i mogliby dać mi swoje panny na przechowanie i nic by się nie działo. Trzeba myśleć o konsekwencjach i trzymać się przede wszystkim braterskiego kodeksu a nie, ze znajoma pokaże mi cipkę i podniecony jakbym nigdy nie widział. 

  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Widać niektórzy przyswajają loszkologikę, skoro zrzucają winę na kobietę za to, że nie użyli mózgu tylko spuścili w kiblu zasady oraz lojalność wobec kumpli i ja przepukali. No ludzie, to że samica chce przyjebać rogi waszemu koledze to oznacza, że to jej wina a wy pomimo tego, że mogliście odmówić i nie wyruchać jej uważacie, iż jesteście czyści jak łza? No nie róbmy kurwy z logiki.

  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Assasyn Teraz to już za późno na taką dywersję :D wtedy bardziej myślałem o powtórce, niż o ratowaniu relacji z kumplami. Oczy cipką mi zarosły. I to taką z której można by było jeść :D .

@HORACIOU5 Widzę, że za wszelką cenę chcesz mi dogryźć, wiem że uderzyłem w twój system wartości, co bardzo szanuję! 

Mówisz, że ja mówię o nich suki, a ja kim jestem? przecież ja do nich nie pisałem, nie umawiałem się na seks. To one mnie uwiodły.

Wiem, że jak im o tym powiem, to mogę stracić kilka zębów, a nie chcę. Dentysta jest drogi. 

Dzisiaj widziałem ich nowe zdjęcie na facebooku jak z uśmiechem się przytulają nad morzem. Nie chcę im mówić o tym, niech sobie jeszcze pociupciają . 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Similar Content

    • By maggienovak
      Na drodze pracy nad związkiem wyszła najważniejsza kwestia - pracy nad sobą. Teraz na tapetę biorę tematy : 
      - poczucie atrakcyjności;
      - poczucie kobiecości
       
      Wiem, że praca nad wyglądem jest znacząca w tych kwestiach.
      Mam już ustalone ramy i możliwości metamorfozy dotyczące mojego stylu ubioru, typu urody, czyli mogę być nawet taka 6/10.
      Dupa musi jeszcze z 5 kg zjechać z wagi. 
      Dieta i ćwiczenia to podstawa - to również mam rozpisane, może to ulec małej modyfikacji.
       
      Ale co do poczucia się atrakcyjną, czy nawet pożądaną... 
      Może ujmę to tak : 
      Rola dobrej żony, gosposi, matki, pracusia pasi, ale mam nieodparte wrażenie, że ja nie jestem erotycznym marzeniem mężczyzn; że ja w wydaniu : pończochy, szpile, gorset musiałabym wyglądać groteskowo, i że moja kobiecość kończy się na powyższych rolach.
      Wiem, że owe myślenie jest przyczyną braku orgazmu.
      Zamykanie się na powyższe role daje samospełniajace się proroctwo odnośnie braku seksu w związku. 
      Istotne : lubię seks, uważam, że jest b.ważny w związku, uważam, że chłop ma mieć dobrze i wiem, że moja satysfakcja w tej sferze też jest ważna.
      I myślę, że jest to zdrowy rozwój seksualny.
       
      Wiem, że mój sposób bycia/wizerunek z automata tworzy relacje z mężczyznami: 
      - obojętne,
      - kumpelskie,
      - partnerskie
      Nie szukam orbitera, następnej "gałęzi", ale atrakcyjna koleżanka z pracy (bardzo lubię jej podejście do życia i jej mądrości) chyba dobrze mówi, że
      "najważniejsze czuć się atrakcyjnie bez chłopa, ale dlaczego by nie zdobyć jeszcze więcej atrakcyjności z chłopem, i jeszcze więcej, gdy jeszcze inne chłopy spoglądają na Ciebie".
      Takze oczami wyobraźni mogę zgodzić się z taką złotą myślą.
      Wiem, że dla kobiet i dla mężczyzn jest to też ważne, czy nawet po prostu miłe, gdy innym osobnikom przeciwnej płci też
      się podobasz.
       
      Ostatni post samca odnośnie jego spotkania klasowego dał mi do myślenia odnośnie wizerunku. 
       
      Od kilku samców z forum dostałam konkret rady odnośnie:
      - diety
      - pracy z podświadomością
       
      Z afirmacjami jest ok, wtedy gdy nie powtarzam ich przed lustrem. Do lustra - mój mózg odpala komunikat "Co Ty piehdolisz?! Jaka atrakcyjna, bicz plizz 😅". 
      Nie mogę obejść "systemu".
       
      Odpowiada mi racjonalizowanie tej sfery, np.
      "Ok, nie jesteś 8/10, więc wiadomo, że co drugi facet nie spojrzy na Ciebie, tym bardziej każdy ma inne preferencje, masz takie usposobienie, taki wizerunek, takie umiejętności, które determinują Cię do nawet słusznej roli partnerki, seks to potrzeba fizjologiczna, ktora jest aktywowana w różnych przypadkach/okolicznościach, wiadomo, że najczęściej przy atrakcyjnych osobnikach".
      Ale to moje analityczne podejście burzy chociażby jedna dziewczyna z pracy, która ma jakieś zmiany, skórne na szyi, wystające zęby, ale na brak zainteresowania ze strony mężczyzn nie narzeka! 
      W moim środowisku jest gruba dziewczyna, większość facetów ją zagaduje, co niektórzy na legalu zapraszali na kawę. I trzymanie się tezy, że tylko wygląd daje 100+ do atrakcyjności jest chyba... Nie do końca zgodne z prawdą.
       
      Proszę @deomideomi i
      @Cuba Libre
      o nie sprowadzenie wątku do spamogownoburzy. 
       
       
       
    • By Lavi$h
      Cześć, ja z takim pytaniem. Czy lizanie cipki przez przeciętą prezerwatywę uchroni mnie przed zarażeniem?
    • By Patton
      Co wy bracia macie do powiedzenia na ten temat?
       
      https://kobieta.wp.pl/seks-z-prostytutka-czy-romans-dylemat-nie-do-rozstrzygniecia-6363621872019585a
       
       
    • By Adolf
      Witam Bracia.
       
         Temat, przysięgę swoją wobec Was założyłem, złożyłem pod wpływem zachowania swojej baby. W czasie ok. miesiąca zrobiła mnie w chuja dwa razy.
      Stary i niby doświadczony już jestem, ale poleciała ze mną jak z młodym. Mianowicie chodzi o seks. Kilka tygodni temu zgodnie z grafikiem zażyczyłem sobie seksu.
      Darujcie sobie pytania typu 'jak często', stanowczo za rzadko. Zaznaczam że korzystam tylko z ust kobiety, innymi dziurkami, a raczej otworami nie jestem zainteresowany.
      Piczka za luźna, ona się tylko nadstawia, anal to tylko ciasny pierścień a w głębi pustka, do tego mam obawy że po drodze spotkam klocka, no i zapachy, nie toleruję tego.
       
         Wracając do tematu, dlaczego składam tę przysięgę. Otóż jestem pierdoloną pizdą, białym rycerzem i gadajcie co chcecie. Tak jak wyżej wspomniałem zażyczyłem sobie seksu.
      Standardowo, do buzi, ja gmeram w okolicach piczy, szybko doszła, ale później, po około 2 min, odłączyła się od tego co lubię i stwierdza: I tak nie dojdziesz, darujmy sobie.
      Ponieważ takie coś to jak dostać w pysk, mówię ok, masz rację, przy tobie trudno dojść. Obiecałem sobie wtedy że nie dotknę jej dopóki się nie ukorzy.
       
         Minął tydzień, ona miała ochotę, razem zrobiliśmy sobie dobrze, i ok. Minęły kolejne tygodnie, nadszedł dziś, i ona znowu taki numer że doszła i mnie zostawiła.
      Wkurwiłem się dosyć poważnie, zapowiedziałem że 'będę jadał na mieście, bo 150 zeta na miesiąc to i tak więcej niż ona mi daje'. Nie powiem, wystąpiła panika,
      bo nasz wspólny znajomy ma na boku mężatkę, zostawił swoją w sensie seksu, i ona jest tego świadoma i wie na co mnie stać.
       
         Zdałem sobie sprawę z tego że ona mnie testuje, przed paroma chwilami pod wpływem De'masty, link niżej. Kurwa jaki ja głupi jestem, takie proste testy,
      a ja poległem, myślałem że głowa, szczęka ją bolą. Chociaż zasugerowała że cipka i anal są do dyspozycji, ale pod wpływem wkurwu nie skorzystałem. No nic typowy test, oblałem i tyle
      Nie potrzebuję Bracia współczucia, dam sobie radę.
       
         Przysięgę składam po raz pierwszy,  jest dla mnie ważna, Nie będzie mi baba mną sterować! Już przeglądam odloty, za 130 zeta fajne milfy się starają o klijenta.
       
      Pozdro.
       
      Do zapoznania.
       
       
       
       
    • By MiszczMC
      Witam,
      Pan Wojtek po raz kolejny dzieli się z nami opowieściami z "bramki".  Przepraszam, jeśli umieściłem post w złym miejscu.
       
       
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.