Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Strusprawa1

Rozwikłanie światopoglądu pana "Awięc" na podstawie faktów naukowych.

Polecane posty

Napisano (edytowany)

Witam. Chcę założyć ten dział, który trochę odróżniałby się od poprzedniego - otóż tutaj tylko i wyłącznie wstawiamy dane, które przeczą tezom, które postawił Pan "Awięc" w swoich filmach. 
Ja wytłumaczę:

- Kwestia gadziego mózgu i jak on oddziałuje na "nowsze" części umysłu.

- Czym jest atrakcyjność fizyczna? Czym jest atrakcyjna twarz, oraz jak to się ma do pewności siebie i bycia "bad boy'em"?

To na początek. Temat w tych kwestiach chcę wyczerpać do cna. + poruszymy kwestię lawirowania Pana Awięc na poziomach argumentacji (brak dowodów naukowych? - wyśmianie. Marek mówi, że nie wie on o życiu? - skąd ty możesz wiedzieć cokolwiek o mnie? Nie znasz - nie oceniaj! [chyba najbardziej prymitywny argument, z którym się spotykam głównie u kobiet]. Ewentualnie - wyśmianie? - Podawanie faktów naukowych na całkowicie niezwiązany z tym temat).

 

1. GADZI MÓZG 

Nie jest tajemnicą w kręgach naukowych, że człowiek wykształcił się w długim i mozolnym procesie ewolucji (jeśli to procesem można nazwać - bardziej przypadkiem). Ludzki mózg zbudowany jest jak swoista cebula lub jak pokrywa ziemska zbudowana jest stratygraficznie - czyli im wyższa warstwa ziemi w skorupie ziemskiej, tym jest nowsza, a im głębsza, tym starsza, aż można dojść do prekambryjskiej warstwy. Patrząc w ten sposób też można mówić, że poprzez ruchy tektoniczne i nawarstwianie się nowej pokrywy poprzez wybuchy wulkanów i meteoryty Ziemia przechodziła ewolucję - podobnie jak człowiek, zwierzęta i rośliny. 

 

Dr Paul MacLean zaproponował w 1950 roku model mózgu trójwarstwowego.

Wyróżnił:

-Mózg gadzi;

-Mózg ssakowaty

-Mózg naczelny (myślący).

Należy pamiętać, że my, jako ludzie, oczywiście różnimy się od zwierząt, ale na poziomie mózgu gadziego mamy tam zadziwiająco podobną strukturę, która niezbyt za wiele różni się od siebie. Zarówno owce, koty, psy, kozy, dziki, kuny, jelenie, sarny... Wszyscy mamy tę samą część mózgu, która jest ukryta głęboko wewnątrz człowieka. Wraz z procesem ewolucji warstwy się nie usuwają, czyli na przykład, jeśli za parę milionów lat ewoluuje nowa warstwa, to wtedy wciąż pozostaną te trzy.

 

Scharakteryzujmy te trzy warstwy po kolei:

 

Mózg gadzi
Jako pierwsza rozwinęła się ta część naszego mózgu, którą nazwano gadzim mózgiem. Toten mózg jest odpowiedzialny za autonomiczne funkcje ciała, takie jak bicie serca, oddychaniei kontrola temperatury. To on jest też odpowiedzialny za najważniejsze potrzeby człowieka, takiejak przetrwanie, karmienie i gody
Mózg ten jest częścią twojego podświadomego umysłu. Posiada komplet zaprogramowanych instrukcji, które zawsze musi wykonywać. Mózg gadzi nie może się zmienić albo uczyć na podstawie przeżytych doświadczeń. Rozumie on tylko obrazy i nie rozumie języków. Cechy związane z mózgiem gadzim: agresja, dominacja, obsesje, nałogi, lęki, uwielbienie, uległość,chciwość, seks i chęć szukania partnera/partnerki.


Mózg ssakowaty
Jest to typ mózgu rozwinięty przez większość ssaków na mózgu gadzim. To jest twój mózg emocjonalny – odpowiedzialny za sterowanie naszymi działaniami podejmowanymi pod wpływem emocji i uczuć. Ten mózg tworzy wiadomości w postaci substancji chemicznej, które pozwalają ci zgromadzić informację w pamięci. Im bardziej wiadomości będą nacechowane emocjonalnie tym tym większy wpływ będzie to miało na mózg. To sprawia, że czujesz radość z podstawowych życiowych potrzeb, takich jak jedzenie i seks. Funkcja ta pomaga zapewnić to, że będziesz powtarzać te czynności w przyszłości. Emocjonalny mózg jest w stanie nauczyć się kojarzyć ból z pewnymi zdarzeniami, które mogą zagrozić twojemu istnieniu, takie jak poparzenia albo potrącenie przez samochód.Lubimy myśleć, że podejmowanie większości naszych decyzji jest oparte na podstawie tego, coś świadomie uważamy za właściwe. W rzeczywistości jednak, podejmujemy większość naszych decyzji na wyczucie. To »wyczucie« jest odpowiedzią, którą otrzymujemy od naszego emocjonalnego mózgu.

 


Mózg naczelny
To jest »myślący« mózg. Kontroluje on takie rzeczy jako myślenie, wysławianie się i twórcze myślenie. Jest on odpowiedzialny za „mówienie nam tego kim myślimy, że jesteśmy“. Niestety,ten mózg nie posiada palmy pierwszeństwa w stosunku do swoich dwóch poprzedników. Na przykład w sytuacji awaryjnej, mózg może automatycznie zareagować w określony sposób, bez uświadamiania sobie tej decyzji. Funkcja ta ma kluczowe znaczenie dla naszego przetrwania, ale może również prowadzić do prawdziwych problemów, jeśli nasz podświadomy umysł zdecyduje o przejęciu kontroli, tak jak to często robi, nie tylko w awaryjnych sytuacjach.

 

 


W tym wątku przepisałem fragment na temat budowy mózgu z książki Drewa Westena "Polityczny Mózg". Dzisiaj przepiszę więcej, o emocjach i rozumie, jak to się ma. Kwestie polityczne oczywiście również są specyficznie nacechowane emocjami (Shit, Sherlock).

 

Quote

 

Cienka powłoka rozumu

Nie wiemy dokładnie, kiedy u ludzi pojawiły się emocje w naszym rozumieniu tego pojęcia. Nie ulega jednak wątpliwości, że "uczucia" są o miliony lat starsze od świadomych procesów myślowych zwanych "rozumem", a zatem znacznie dłużej kierują naszymi zachowaniami.

Aby w pełni docenić siłę oddziaływania spotu "Stokrotka", trzeba dysponować mózgiem, następnym przystankiem w naszej przyspieszonej ewolucyjnej podróży przez krainę emocji. W mózgu wykształciły się ścieżki neuronalne, które nadal odkrywają ważną rolę w budowaniu przez nas skojarzeń pomiędzy zachowaniami a ich bolesnymi lub przyjemnymi konsekwencjami. Ścieżki te pozwalają szczurom uczyć się unikać porażenia prądem lub naciskać klawisz, aby dostać zastrzyk morfiny. W wyższych obszarach mózgowych w toku ewolucji powstały struktury odgrywające zasadniczą rolę w naszym doświadczaniu emocji. Najwięcej uwagi - także wśród laików dzięki popularnonaukowym pracom neuronaukowca Jossepha LeDoux - skupiło na sobie ciało migdałowate. Bierze ono udział w wielu procesach emocjonalnych, od rozpoznawania ekspresji emocjonalnej u innych lub wzmacnianie go, po wiązanie uczucia strachu z poszczególnymi doświadczeniami. 

Badacze zaczęli rozumieć funkcje ciała migdałowatego już kilkadziesiąt lat temu, kiedy stwierdzili, że uszkodzenie obszaru mózgu obejmującego ten organ (o czym dowiedziano się później) wywołuje specyficzny syndrom, a mianowicie małpy przestały rozumieć znaczenie emocjonalne obiektów w swoim otoczeniu , chociaż nie miały problemu z ich rozpoznawaniem, identyfikowaniem i zapamiętywaniem. Jadły odchody lub niejadalne substancje, które normalnie budziły w nich obrzydzenie lub obojętność, i nie bały się rzeczy, które wcześniej wywoływały w nich strach. "Rozum" nie doznał szwanku, ale emocje zostały wyłączone, toteż nie kierowały już zachowaniem małp.

Ciało migdałowate potrafi reagować nawet na bodźce, których sobie nie uświadamiamy. Wprowadzenie zagrażającego bodźca podprogowo (to znaczy tak szybko, że nie sposób go świadomie odebrać) może aktywować ciało migdałowate, co wskazuje, że nasz system emocjonalny przetwarza emocjonalne istotne informacje szybciej, niż jesteśmy w stanie świadomie zarejestrować. 

 

Fakt, że ludzie potrafią rejestrować doswiadczenia emocjonalne poza świadomością, niesie ze sobą ważne konsekwencje dla zrozumienia, jak kandydaci docierają do wyborców. Dobrym przykładem był spot wyemitowany w 200 roku przez Republikański Komitet Narodowy w ramach kampanii George'a W. Busha przeciwko Alowi Gore'owi. Reklama z pozoru mówiła o projekcie Gore'a, który dotyczył refundacji leków dla osób starszych, ale pod koniec, kiedy lektor wypowiedział słowa: "Plan refundacji Gore'a: decydują biurokraci", na ułamek sekundy wyświetlono końcówkę RATS [szczury] napisaną pogrubionymi literami.

 

Sztab Busha natychmiast odrzucił zarzuty o podprogowe (czy też "podrogowe", jak wyraził się ówczesny gubernator Bush) manipulacje i tłumaczył, że producent spotu źle podzielił słowo BUREAUCRATS [biurokraci] i umieścił w osobnej klatce cząstkę RATS zamiast CRATS. Przekonywano również, przy pomocy stada speców od reklamy, którzy porównywali wiarę w oddziaływanie podprogowe do wiary w kosmitów, że tego rodzaju metody są nieskuteczne. 

Mój kolega Joel Winberger i ja mieliśmy jednak w tej sprawie wątpliwości. Przeprowadziliśmy w Internecie następujący eksperyment: pokazaliśmy badanym zdjęcie anonimowego kandydata, migając im podprogowo przed oczyma słowem RATS, po czym poprosiliśmy o ocenę kandydata (na przykład "wydaje się uczciwy" albo "ma w sobie coś, co budzi we mnie odrazę").

Okazało się, że podprogowe RATS miało wyraźny negatywny wpływ na ocenę kandydata. Nie mieliśmy wtedy pewności, czy wstawienie słowa RATS do reklamy było celowe, aczkolwiek wydawało nam się mało prawdopodobne, aby trafiło ono przypadkowo do spotu, którego wyprodukowanie i emisja kosztowały miliony dolarów. Moja niepewność się rozwiała, kiedy dowiedziałem się, że producentem spotu był protegowany Lee Atwatera, który wraz z Karlem Rove'em prowadził seminarium o "nieczystych chwytach", zanim obaj spin doktorzy wprowadzili do Białego Domu George'a H. Busha, a potem George'a W. Busha.

 

....

 

Umózgowienie emocjocji

Ostatnim przystankiem w naszej podróży po mózgu emocjonalnym jest wielowarstwowa powierzchnia mózgu zwana korą, stanowiąca około 80% jego masy. Uogólnienia na temat struktur neuronalnych zawsze są przesadne. Żadna struktura nie pełni jednej funkcji. Im dłużej neuronaukowcy studiują mózg, tym wyraźniej dostrzegają, że każda istotniejsza czynność mentalna obejmuje aktywację i współpracę wielu obwodów w różnych partiach mózgu, od bardziej prymitywnych rdzeniowych po ukształtowane najpóźniej w płatach czołowych. Niemniej jednak poszczególne struktury i układy rzeczywiście spełniają różne funkcje - spróbuję pokrótce je opisać, starając się przy tym oddać sprawiedliwość stworzonemu przez naturę niezwykłemu schematowi połączeń.

Ogólnie rzecz biorąc, partie z tyłu głowy odwalają czarną robotę wrażeniowo-percepcyjną, a partie przednie zajmują się interpretacją sygnałów. Aby pojąć rozum, emocje oraz ich skomplikowaną współpracę, musimy przejść do przodu, do części kory, która zaczyna się za oczami i ciągnie się na kilka centymetrów do góry i do tyłu głowy. Ten obszar płatów czołowych nazywamy korą przedczołową. 

 

W kontekście naszej analizy w obszarze tym warto wyróżnić dwa podobszar. Pierwszy z nich to grzbietowo-boczna część kory przedczołowej, zawsze aktywna, kiedy ludzie dokonują świadomych wyborów. Ta część mózgu "dyryguje" takimi czynnościami jak świadome przechowywanie informacji (na przykład pamiętanie numeru telefonu w drodze od książki telefonicznej do aparatu -z sentymentem wspominam czasy, kiedy byłem do tego zdolny) i obliczanie kosztów, korzyści i prawdopodobieństw. (Użyłem słowa "dyryguje", ponieważ należy pamiętać, że prawie każda czynność umysłowa jest symfonią, każda aktywowana "sekcja" ma wpływ na tonację i brzmienie całości).

Dla uproszczenia będę nazywał tę część mózgu czołowymi obwodami myślącymi, ponieważ zawsze jest włączana, kiedy ludzie świadomie myślą i przetwarzają dane. To do niej tradycjne adresują swój przekaz demokraci. Niestety, jak pokazały opisane na początku tej ksiązki badania, przypuszczalnie nie jest to dobry pomysł, ponieważ ten obszar mózgu z reguły jest nieczynny, kiedy zadeklarowani zwolennicy którejś partii myslą o ważnych dla nich sprawach. Jak się przekonamy, raczej nie jest to również najbardziej pracowita pszczółka w neuronalnym ulu niezdecydowanych wyborców.

 

Drugi region kory przedczołowej, wyzierający zza oczu i ciągnący się mniej więcej do połowy czoła, to kora przedczołowa brzuszno - przyśrodkowa. Odgrywa ona ważną rolę w doświadczeniach emocjonalnych, inteligencji społecznej i emocjonalnej oraz rozstrzygnięciach moralnych, a także w łączeniu myśli z emocjami, zwłaszcza wykorzystaniu reakcji emocjonalnych przy podejmowaniu decyzji. Jak można się spodziewać, w obszarze tym występują gęste połączenia neuronalne, na przykład z ciałem migdałowatym, dzięki czemu zarazem rejestrują uczucia i regulują je (to znaczy próbują nad nimi zapanować). Dla uproszczenia będę nazywał tę część mózgu czołowymi obwodami emocjonalnymi, ponieważ generalnie są aktywne w momentach, kiedy mózg zmaga się z kwestiami emocjonalnymi. 

Kuszącą jest próba nałożenia na te dwa obszary obecnej topografii politycznej: demokraci konsekwencje odwołują się do "niebieskiego mózgu" na wybrzeżach kory, a republikanie do "czerwonego mózgu" w środku. Pacjenci z uszkodzonymi czołowymi obwodami emocjonalnymi często zachowują władze poznawcze. Podobnie jak modelowi wyborcy demokratów potrafią rozwiązywać problemy i przypominać sobie wydarzenia z niedawnej i odległej przeszłości, mogą natomiast mieć trudności z panowaniem nad odruchami i regulacją nastroju bądź też reagować mało emocjonalnie na sytuacje, które normalnie wywołują silne emocje. Mogą również przejawiać zachowania aspołeczne lub nie poczuwać się do winy, kiedy kogoś skrzywdzą. 

 

Pierwsze znane doniesienie o uszkodzenia tego obszaru mózgu pojawiło się w 1848 roku i dotyczyło robotnika budowlanego Phineasa Gage'a. W wyniku eksplozji metalowy pręt o średnicy około dwóch i pół centymetra wbił mu się w czoło między oczami. Co ciekawe, po wypadku Gage był w stanie samodzielnie wrócić do domu. Z czasem jednak znajomy zaczęli się skarżyć, że "nie jest już sobą". Ten porządny i sumienny człowiek stał się infantylnym obrazoburcą, na przykład używał brzydkich słów w eleganckim towarzystwie. Nie panował nad odruchami i ciągle snuł projekty, które po paru chwilach porzucał. Według jego lekarza wypadek zaburzył równowagę pomiędzy intelektem i "zwierzęcymi skłonnościami" Gage'a.

 

Neurolog Antonio Damasio róznymi metodami zbadał wielu takich pacjentów. Opisał pacjenta, który zgłosił się do niego w zimowy dzień, kiedy drogi były niebezpiecznie oblodzone. Damasio spytał go, czy miał kłopoty z dojazdem. Pacjent odparł najspokojniejszym w świecie głosem, że było tak samo jak zwykle, poza tym że musiał uważa, żeby nie wpaść w poślizg. Na pewnym szczególnie oblodzonym odcinku jadący przed nim samochód wykręcił bączka i zsunął się na pobocze. Niezrażony pacjent przejechał ten odcinek bez żadnych dodatkowych środków ostrożności. Przykład ten ilustruje, jak "nieracjonalne" potrafią postępować ludzie, kiedy kierują się wyłącznie rozumem.

Zachodnia filozofia i kultura tradycyjnie traktuje rozum i emocje jako przeciwstawne siły, ale ich ewolucja wskazuje, że generalnie ściśle ze sobą współpracują. Trudno jest pomyśleć o czymkolwiek lub kimkolwiek ważnym bez adekwatnych emocji towarzyszących. Jeśli ktoś lub coś ma dla nas znaczenie, automatcznie wytwarzają się skojarzenia emocjonalne, których musimy sobie uświadamiać kiedy myślimy o tej osoby czy rzeczy. 

Zdolność do racjonalnego osądu rozwijała się w kierunku wzmocnienia, a nie zastąpienia starszych systemów motywacyjnych. Systemy emocjonalne prostszych organizmów są systemami "decyzyjnymi", które każą zbliżyć się lub oddalić, walczyć lub uciekać. Obwody neuronalne uruchamiane podczas podejmowania złożonych decyzji przez ludzi nie funkcjonują niezależnie od tych bardziej prymitywnych systemów. Freud porównał rozum do nieszczęsnego jeźdźca, który ze wszystkich sił stara się pokierować wielkim zwierzęciem - ciągnie je i szarpie to w jedną, to w drugą stronę - ale w ostatecznym rozrachunku całością porusza siła konia, nie jeźdźca. Jeździec może zawsze zsiąść, ale na nogach nie dotrze zbyt daleko. 

 

 

 

Dobra, wystarczy. Myślę, że jest to dostateczna wiedza. 

 

 

Przejdę do kolejnego punktu, jakim jest.

2. WYGLĄD I JAK DO TEGO MA SIĘ PEWNOŚĆ SIEBIE 

 

Takoż też zacznę od statystyk, a następnie interpretację tego jak to się ma do pewności siebie i bycia "bad boy'em". 

 

 

Główna i bazowa statystyka. Jak ludzie oceniają wygląd i spodziewany charakter danej osoby? Idzie to w parze ze sobą, jak widzimy.

 

0*S-8DsgmWHAqjAPoL.png

 

Jak mężczyźni oceniają kobiety i jak kobiety oceniają mężczyzn:

 71248.png

 

Udowodnienie badania w praktyce:

115156.jpg

 

105253.jpg

 

 

A teraz w drugą stronę. Opinia pewnej pani.

 

Przetłumaczę trochę po amatorsku:

Brzydcy, przerażający goście.

 

To nie jest "przerażające", jeśli jest przystojny. Przyznaję to swobodnie. Kiedy zbliża się do mnie bardzo atrakcyjny nieznajomy i mówi mi, że jestem piękny, to polepsza mój dzień. Kiedy facet, który jest niski, gruby lub łysiejący, robi to, to powoduje, że moja skóra się raczkuje, bez względu na to, jak bardzo jest taktowny. Po prostu chcę, żeby odszedł. Nie jestem osamotniona w odczuwaniu tego. Większość kobiet czuje to samo, ale ukrywa ich prawdziwy zasięg, kiedy faceci są w pobliżu.

 

 

Jeśli  brzydki gość nie odbierze sygnałów społecznych, że nie jestem zainteresowana poznaniem go, to sprawia, że czuję się jeszcze bardziej nieswojo niż zwykłe jestem. Muszę radzić sobie z tym gównem wszędzie, gdziekolwiek idę, i nigdy tak nie jest. Chłopaki, proszę was, NAUCZCIE SIĘ ZNAĆ SWOJE MIEJSCE! Jesteśmy wizualni, tak jak wy. Chcemy tylko, aby PRZYSTOJNI MĘŻCZYŹNI nas podrywali. Jeśli jesteś kombinacją niskiego, łysiejącego, grubego lub o 10 lat starszego ode mnie gościa, to proszę, dla własnego dobra i dla mnie, uprzejmie WYPIERD*****!

Nie umawiam się z mężczyznami, którzy są w twoim typie. Tak, mam na myśli ten "uprzejmy" jak w "różnych gatunkach", bo tym właśnie dla mnie jesteś. Jestem istotą ludzką, a nie uggo (???) jak ty i nie robię żadnego barbarzyństwa. Powinieneś być wystarczająco świadomy społecznie, aby wiedzieć, co to jest brak zainteresowania, kiedy jestem przed twoją dupną twarzą! Brzydcy mężczyźni, którzy zachowują się jakby byli "pewni siebie", oddziałają z charakterem i to jest właśnie przerażające. Naucz się gdzie jest twoje miejsce  i zostaw swoich lepszych genetycznych konkurentów! To naprawdę jest takie proste. Nie podoba ci się to? To cholernie źle! Nie jesteś przyjęty do seksu lub towarzystwa.

 

Wielu z was, którzy to czytają, powie sobie, że jestem tylko suką i łudzę się, że jestem w mniejszości, lub że jest to satyra. Nie, nie jest. Są to moje prawdziwe uczucia i nie jestem sama w odczuwaniu tego w ten sposób. Większość kobiet w tajemnicy myśli w ten sposób i dlatego mamy prawo przeciw gwałtom i molestowaniu seksualnemu! Zbyt wielu z was, genetycznych niepowodzeń, oraz faceci, którzy przekroczyli prymat, nie znają swojego miejsca i myślą, że wolno wam mieć takie same wolności społeczne jak przystojny facet, więc potrzebujemy tych praw, aby utrzymać was na miejscu. Albo zaakceptuj swoją rolę jako osoba niższej klasy i DZIAŁAJ ZGODNIE Z TYM, albo to jest seksualne molestowanie. Więc k*rwa co, jeśli pozwolę gorącemu facetowi złapać mnie w dupę? To NIE oznacza, że ty możesz to zrobić!

 

115195.jpg

 

 

Dobra, wiecie co? Mam do was prośbę, bo wnioski wysuwają się same, a muszę koniecznie wyjść na parę godzin. Mam do was ogromną prośbę. Potrzeba przetłumaczyć kilka filmów z angielskiego, aby przekaz był jaśniejszy, bo są filmy, które aż proszą się o przetłumaczenie, gdyż brakuje ich w polskim internecie. Napiszcie jeden film, który możecie przetlumaczyć, wejdźcie w niego i dodajcie napisy polskie (tak, to trochę zajmie, ale ja np. ten post piszę już 2 godziny bez przerwy) i udostępnijcie tutaj. 

Jeśli macie od siebie coś ciekawego, to wstawcie, ja muszę iść. Jest to niezwykle ważne. Filmy, o których mi chodzi (((tak, podawałem je już w innym wątku))):

 

 

 

 

 

 

 

 

Dastidania.

Edytowano przez Strusprawa1
  • Like 21
  • Dzięki 6

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Co do oceny atrakcyjności płci przeciwnej, ważną kwestią jest też budowa czaszki. Polecam dwa ciekawe teksty na ten temat.

 

Co sprawia, że mężczyźni są atrakcyjni? (czaszka wojownika i czaszka mięczaka):

https://steemit.com/pl-emocjonalnie/@theadelina/30-co-sprawia-ze-mezczyzni-sa-atrakcyjni

 

Co sprawia, że kobiety są atrakcyjne? (czaszka anioła i czaszka wiedźmy):

https://steemit.com/pl-kobieta/@theadelina/28-co-sprawia-ze-kobiety-sa-atrakcyjne

 

 

Cały kanał YT z badaniami na ten temat:

https://www.youtube.com/channel/UCGlLEGoGE1ZUAMQcUFNa8QQ

  • Like 5
  • Dzięki 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

@Enemy Właśnie podałem te filmiki, w których jest na ten temat niemalże wszystko podane. ;)

Ale kanał świetny. Kiedyś na niego trafiłem, ale nie zapamiętałem za bardzo go.

 

W języku angielskim występuje słowo, które oznacza dyskryminację ze względu na wygląd (tak to rozumiem). https://en.wikipedia.org/wiki/Lookism

Edytowano przez Strusprawa1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Strusprawa1 napisał:

łówna i bazowa statystyka. Jak ludzie oceniają wygląd i spodziewany charakter danej osoby? Idzie to w parze ze sobą, jak widzimy.

 

0*S-8DsgmWHAqjAPoL.png

Niesamowity jest ten wykres. Piękna korelacja. 

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@Strusprawa1 Bardzo dobra praca, ale do takich osób jak Awięc to nie dotrze. Jedynie może to dotrze do 5-10% jego odbiorców , ale patrząc na liczbę subskrypcji może się opłacać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ten czerwony wykres z looks i personality oznacza, że im lepsze looks, tym lepiej oceniana osobowość?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Słuchając bajeczek tego chłopaka człowiek pomyślałby, że żyje w takim wspaniałym miłym świecie, gdzie kobiety to tacy mężczyźni tyle, że z cyckami i cipką - lojalne, miłe, wszystko jest cacy, rozwodów prawie nie ma, wszyscy są szczęśliwi. Pytanie tylko, skąd mamy taką gównoburze i aż tyle głośnych coraz częstszych dysput o związkach? Ano stąd, że mamy 44 % rozwodów w Polsce proszę Państwa, w samej Warszawie 50%. To są horrendalne liczby, przychodzą tutaj faceci zdruzgotani po związkach, tracący swoje majątki i niestety tych facetów powoli jest prawie połowa z wszystkich niegdyś małżonków. Jawi się nam tutaj inny obraz kobiet niż przedstawia to Pan Dominik i nie chodzi tu już o czyjąś opinię, a o brutalną statystykę. Prawie co druga rozwódka spośród niegdyś żon rysuje nam obraz przeciętnej Polki jako osoby po prostu konfliktowej, mającej problemy z normalnym wieloletnim współżyciem z drugim człowiekiem, z mężczyzną pod jednym dachem.

 

Kiedyś nie było tyle pierdolenia o związkach, bo NIE BYŁO PO CO. Może i były kłótnie, były problemy ale jednak facet miał jakąś pozycję, rozwodów prawie nie było, wszystko grało.

Dziś ktoś choć trochę inteligentny zada sobie pytanie, skąd tyle rozmów o tym? Skoro jest tak dobrze, to skąd tyle dyskusji o związkach, tyle teorii jak należy, jak mieć szczęśliwy związek.

Miłe Panie z youtube, atencjuszki dają nam 'rady' jak mieć super związek  - te same Panie które w 70% są odpowiedzialne za wszystkie POZWY ROZWODOWE :)

 

Forum wzrasta w sile i będzie wzrastało, bo to forum jest odpowiedzią na te wszystkie masowe tragedie małżeńskie, problemy w związkach których tak wysokiej liczby dawno nie było.

 

Ja oczywiście rozumiem tego chłopaka - w jego wieku też byłem jeszcze idealistą, to jest całkowicie normalne, natomiast nie jest on taki grzeczny jak go malują.

Widziałem jego wypowiedzi na filmiku tego Goldbauma kpiące, piszące, że Radio Samiec zaraz go zaatakuje, czy coś takiego.

Chłopaczek doskonale wie co robi, doskonale wie jak tworzyć swój śliczny wizerunek, powiedziałbym, że ma on w sobie dużo pierwiastka kobiecości, emocjonalności, dlatego jest dobry w emocjonalnych gierkach.

 

Trzeba rozegrać go statystykami, suchymi danymi które po prostu ruszą mózgi niektórym ludziom, bo choć ludzie są emocjonalni, to odpowiednia dawka faktów zasiewa u nich pewne ziarno zwątpienia, trzeba to tylko odpowiednio przedstawić.

I proponuję aby nie wchodzić z nim w głupie tłumaczenie: mi chodziło o to, Tobie o tamto, mi jednak o coś innego, itd. itp. - to jest jego pożywka, emocje, pierdolenie babskie, unika rozmów o statystykach i faktach.

Trzeba z nim faktami i nauką.

  • Like 4
  • Dzięki 1
  • Zdziwiony 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
12 godzin temu, Strusprawa1 napisał:

Dr Paul MacLean zaproponował w 1950 roku model mózgu trójwarstwowego.

Wyróżnił:

-Mózg gadzi;

-Mózg ssakowaty

-Mózg naczelny (myślący).

Żeby nie było - polecam wrzucić ten fragment do sprawdzenia. Z tego co wiem, dr Paul D. MacLean wyróżnił jeszcze czwarty typ mózgu - tzw. mózg eteryczny, używany znacznie "częściej" przez osoby wyjątkowo rozwinięte duchowo, czyli głównie joginów i mistyków. Jest to mało znany obszar mózgu, więc gdyby nagle nasi oponenci zaczęli gorączkowo googlować pewne rzeczy - w co wątpię - to żeby to wszystko zgadzało się na tip-top. Nawiązuje do faktu, gdzie pan Dominik w swoim filmiku zaczął wymieniać funkcje układu limbicznego, zestawiając to profesjonalnie z bodajże gadzim mózgiem, a wątpię żeby ta wiedza pochodziła z lekcji biologii ze szkoły średniej.

 

Swoją drogą, gratuluję zaparcia w celach odkopania tych faktów. Winszuję.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
37 minut temu, AdamPogadam napisał:

Ten czerwony wykres z looks i personality oznacza, że im lepsze looks, tym lepiej oceniana osobowość?

Tak. Im lepiej ktoś wygląda, tym bardziej uważamy, że dana osoba ma dobrą osobowość. Przykładowo jest ładna kobieta o wrednym charakterze, ale obserwatorzy widząc ciało, z góry zakładali, że ta osoba ma dobry charakter. Innymi słowy, widząc ładną panią/faceta, idealizujemy ją/go i z góry zakładamy, że ma cechy, o których posiadaniu nie możemy wiedzieć, bo nie poznaliśmy ich tak dobrze. W tym eksperymencie, najwyżej oceniane profile pod względem osobowości i wyglądu były profile ze zdjęciami kobiet w bikini, bez żadnego opisu/informacji o sobie. Pozytywne odczucia względem powierzchowności, niejako aktywują pozytywne odczucia względem osobowości osoby. Już w starożytnej Grecji uważano, że osoby ładne są ulubieni przez bogów i dostawali specjalne przywileje społeczne, byli bardziej wiarygodni, na część ich wybryków przymykano oczy, traktowano ich ulgowo itd. dzisiaj podobnie. 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Teraz, Beckenbauer napisał:

Tak. Im lepiej ktoś wygląda, tym bardziej uważamy, że dana osoba ma dobrą osobowość.

Efekt aureoli.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@Strusprawa1

 

Skąd wziąłeś ten opis mózgu trójwarstwowego?  Wystarczy go skonfrontować z opisem z wikipedii żeby uznać że jest fałszywy. Mamy 21 wiek, ludzie potrafią używać google i znają języki.

Tutaj link do amerykańskiej wikipedii przetłumaczonej przez google:

https://translate.google.com/translate?sl=en&tl=pl&js=y&prev=_t&hl=pl&ie=UTF-8&u=https%3A%2F%2Fen.wikipedia.org%2Fwiki%2FTriune_brain&edit-text=

 

 

Cytat

 

Reptilian complex

Kompleks gadów, znany również jako kompleks R lub "mózg gadzi", był nazwą MacLean podaną dla zwojów podstawy , struktur wyprowadzonych z dna przodomózgowia podczas rozwoju. Termin ten wywodzi się z idei, że porównawczy neuroanatomiści wierzyli, że przodkowie gadów i ptaków były zdominowane przez te struktury. MacLean zaproponował, że kompleks gadów był odpowiedzialny za typowo gatunkowe instynktowne zachowania zaangażowane w agresję, dominację, terytorialność i pokazy rytualne. [ potrzebne źródło ]

Kompleks paleomammalski

Mózg paleomammalian składa się z przegrody , ciała migdałowatego , podwzgórza , kompleksu hipokampalnego i korowej obręczy . MacLean po raz pierwszy wprowadził termin " układ limbiczny " w odniesieniu do tego zestawu połączonych ze sobą struktur mózgowych w artykule z 1952 r. Rozpoznanie przez MacLean układu limbicznego jako głównego układu funkcjonalnego w mózgu było powszechnie akceptowane wśród neuronaukowców i jest powszechnie uważane za jego najważniejszy wkład w tej dziedzinie. MacLean utrzymywał, że struktury układu limbicznego powstały wcześnie w ewolucji ssaków (stąd "paleomammalian") i były odpowiedzialne za motywację i emocje związane z karmieniem, zachowaniami reprodukcyjnymi i zachowaniami rodziców. [ potrzebne źródło ]

Zespół neomammalski

Kompleks neomammalski składa się z kory mózgowej, struktury znajdującej się wyłącznie u wyższych ssaków, a zwłaszcza u ludzi. MacLean uważał jego dodanie za najnowszy krok w ewolucji mózgu ssaka, nadając mu zdolność do języka, abstrakcji, planowania i percepcji. [ potrzebne źródł


 

 

Cały artykuł z wikipedii warto przeczytać ze zrozumieniem. Ten podział jest używany w książkach popularnonaukowych, ale ma wiele wad.

Wynika z niego że MacLean umieścił zachowania reprodukcyjne w kompleksie paleossaczym/ mózgu starossaczym. Awięc ma rację, przygotował się do video. Jeszcze raz chcecie by Marek umieszczał te funkcje w mózgu gadzim? I aby Awięc po raz trzeci puszczał archiwalny fragment w którym jasno tłumaczy budowę mózgu?

 

Za seks odpowiada podwzgórze. Podwzgórze jest częścią układu limbicznego.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Podwzgórze

 

Cytat

 

Podwzgórze zawiera ważne ośrodki kierujące czynnością autonomicznego układu nerwowego, gospodarką wodną organizmu (regulacją ilości wody i odczuwaniem pragnienia), termoregulacją, czynnością gruczołów wewnątrzwydzielniczych, pobieraniem pokarmu (głód i sytość), przemianą tłuszczów, przemianą węglowodanów (cukrów), snem i czuwaniem, czynnościami seksualnymi (cyklami układu rozrodczego, popędem seksualnym) oraz reakcjami emocjonalnymi. Czynność podwzgórza pozostaje w ścisłym związku z przysadką mózgową.

Podwzgórze, które jest ośrodkiem preferencji seksualnych w mózgu, pełni odmienne funkcje u kobiet niż u mężczyzn. U mężczyzn reguluje ono przepływ hormonów w taki sposób, żeby zapewnić utrzymanie stałego ich poziomu. U kobiet podwzgórze reaguje na wysoki poziom hormonu powodując dalsze jego wydzielanie[2][potrzebny przypis].


 

 

Jakby były jakieś wątpliwości to tutaj są wymienione części składowe układu limbicznego, wśród nich podwzgórze:

https://pl.wikipedia.org/wiki/Układ_limbiczny

 

 

  • Like 3

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

@gnukij1 W 2016 r. rozwiodło się 64 tysiące par.

 

To tylko rozwody a dorzuć do tego jeszcze orzeczone separacje, rozpady związków nieformalnych(w których były dzieci)

 

To nic innego tylko efekty wpajania ludziom do głowy takich bzdur jak partnerstwo w związku.

 

Nie ma partnerstwa! 

 

Amen.

 

Nie stoisz wyżej niż Twoja kobieta w hierarchii społecznej to zawsze przegrasz.

Edytowano przez dobryziomek
  • Like 1
  • Zdziwiony 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@Pingwing

Pytanie co to ma za znaczenie - układ limbiczny, mózg gadzi, itd. Przecież to tylko nazwa. Poprzez gadzi mózg rozumiemy w tym kontekście po prostu teorię, że te popędy seksualne kobiet do facetów z symetrycznymi twarzami, facetów silnych, z odpowiednimi proporcjami, itd. to nie jest przemyślana reakcja tylko reakcja 'gadzia', instynktowna. Czy Awięc gdziekolwiek udowodnił, że tak nie jest, że cokolwiek jest tutaj przemyślanego?

 

Statystyki przecież jednoznacznie dowodzą, że gusta kobiet są bardzo kolektywne, powtarzające się, nie ma tu miejsca na cudowne teorie o tym, że Monika woli Patryka, Kasia woli Adama, Marysia woli Jacka, Klaudia woli Janka, itd. Otóż Monika, Kasia, Marysia, Klaudia, itd. - wszystkie wolą jednego-dwóch z nich - hipergamia, kolektywizm i naturalne szukanie silnego symetrycznego samca.

Podwzgórze jest podkorowym ośrodkiem czucia i popędów seksualnych a nie racjonalnego przemyślenia czegokolwiek wbrew temu co bredził Awięc. Pociąg seksualny działa na poziomie PODŚWIADOMYM i bardzo ważną rolę odgrywa ta symetria. Naukowcy dowiedli, że kobiety w eksperymencie NIEŚWIADOMIE wybierały koszulki mężczyzn z SYMETRYCZNYMI RYSAMI TWARZY nie widząc ich nawet na oczy! Jest to podświadomy proces i śmiało można mówić tu o gadzim mózgu, bo na wybór partnera odpowiada także skład śliny, na podstawie którego receptory w jamie ustnej mogą wykryć główny zgodności tkankowej. W ten sposób mózg sprawdza w jaki sposób układ odpornościowy partnera różni się od jego własnego. 

 

Poprzez mózg gadzi, chodzi więc o podświadome, instynktowne procesy oceniania atrakcyjności partnera nie mające NIC WSPÓLNEGO z jakąś świadomą oceną polegającą na interpretacji swoich emocji jak bredził Awięc.

 

Tutaj więcej o badaniach:

https://pl.sputniknews.com/swiat/201710126453275-nauka-seks-wybor/

 

 

@gnukij1

w 2015 roku było 35,6% rozwodów na liczbę nowo zawartych małżeństw, z tymże to statystyka dla miasta i wsi. Statystyka dla samego miasta to ponad 40%, w Warszawie 50%.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, arch napisał:

Pytanie co to ma za znaczenie - układ limbiczny, mózg gadzi, itd. Przecież to tylko nazwa.

Poważnie? Ma duże znaczenie bo wychodzimy na ignoranta popisującego się niewiedzą.

 

8 minut temu, arch napisał:

Podwzgórze jest podkorowym ośrodkiem czucia i popędów seksualnych a nie racjonalnego przemyślenia czegokolwiek wbrew temu co bredził Awięc.

Oj nie kolego. Awięc wytłumaczył czym się zajmuje mózg gadzi, czym układ limbiczny a potem omówił korę mózgową.

Zacytuję: "W dodatku należy doliczyć do tego bardzo rozwiniętą u ludzi korę mózgową, która sprawia że możemy planować swoje działania, myśleć abstrakcyjnie czy przewidywać jakieś konsekwencje tego co robimy. Po prostu kora mózgowa umożliwia nam przetwarzanie informacji. Coś co jest kluczowe przy doborze partnerki czy partnera. to sprawia że naturalne instynkty są ograniczone racjonalnym przetwarzaniem"

W tym video cała 13ta minuta jest w temacie mózgu:

 

Nie gadaj że tego nie rozumiesz i że to brednie. Twoje podwzgórze może się podjarać jakąś kobietą, ale już kora mózgowa stwierdzi że na co ci związki, 44% małżeństw się rozpada?

 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@Pingwing jeśli chodzi o mózg, twierdziłem że zachowania kobiet które opisuję, są prowokowane przez gadzi mózg, nad którym nie ma się świadomej kontroli. I z takim pojęciem najprymitywniejszej części mózgu spotykałem się w literaturze dotyczącej psychologii ewolucyjnej.

 

Natomiast Dominik powiedział o układzie limbicznym, czyli stopień wyżej - mózgu ssaczym. Dalsze dywagacje o nowszych "warstwach" mózgu nie były związane z tematem, a miały pokazać widowni że się na tym zna.

 

I teraz pytanie, kto miał rację? Nie mam książek obecnie w których to czytałem, jedyne na ten czas odniesienie mam do mózgu paleolitycznego z książki Brizandine.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
7 godzin temu, Pingwing napisał:

Poważnie? Ma duże znaczenie bo wychodzimy na ignoranta popisującego się niewiedzą.

Nie ma znaczenia, bo nie chodzi o nazwę, chodzi o TEZĘ - Awięc wysnuł BŁĘDNĄ nie mającą nic wspólnego z prawdą tezę, że popęd seksualny kobiety względem mężczyzny jest sterowalny, podczas gdy odbywa się to na poziomie PODŚWIADOMYM co udowodniłem Ci w linku.

 

Nie ma żadnego znaczenia, czy podwzgórze odpowiedzialne za popęd jest w układzie limbicznym czy w mózgu gadzim (w bardzo wielu źródłach możesz poczytać, że właśnie w gadzim) - co za różnica, ogólna teza jest ta sama: jest to popęd na poziomie instynktownym, 'gadzim' w potocznym rozumieniu tego słowa.

 

7 godzin temu, Pingwing napisał:

Awięc wytłumaczył czym się zajmuje mózg gadzi, czym układ limbiczny a potem omówił korę mózgową.

Zacytuję: "W dodatku należy doliczyć do tego bardzo rozwiniętą u ludzi korę mózgową, która sprawia że możemy planować swoje działania, myśleć abstrakcyjnie czy przewidywać jakieś konsekwencje tego co robimy. Po prostu kora mózgowa umożliwia nam przetwarzanie informacji. Coś co jest kluczowe przy doborze partnerki czy partnera. to sprawia że naturalne instynkty są ograniczone racjonalnym przetwarzaniem"

 

Układ limbiczny jest odpowiedzialny za emocje, jak i za popędy seksualne i nie należy tego ze sobą mieszać, jakoby te emocje i popędy były tożsame. To dwie różne rzeczy.

W linku który Ci podałem masz wyjaśnione na czym polega popęd seksualny u kobiet, masz jasno wyszczególnione, że odbywa się on na poziomie PODŚWIADOMYM, kobiety nigdy nie widząc na oczy mężczyzn, wybierały koszulki tych z SYMETRYCZNĄ TWARZĄ. Ich receptory oceniały po zapachu układ odpornościowy. 

 

Teorie Pana Awięc, jakoby popęd seksualny był czymś sterowalnym przez kobietę emocjami są więc tutaj jak kulą w płot - kompletna nieprawda, czego dowodzą badania naukowe jakie podesłałem.

Być może, można samą siebie oszukiwać - tak jak z wszystkim - natomiast naturalny popęd seksualny nie ma NIC WSPÓLNEGO z jakimiś sterowalnym emocjami, odbywa się na poziomie podświadomym na podstawie kilku sygnałów takich jak symetria twarzy, ZAPACH czy chemiczny skład śliny - badanie układu odpornościowego osobnika, jego genów, oraz bezpośrednie powiązanie pomiędzy zapachem a symetrią twarzy, co kobiety rozwiązywały bezbłędnie nigdy nie widząc mężczyzn na oczy.

 

Jeśli Awięc twierdzi, że kobiety mogą planować z kim się zwiążą - tak, mogą, ale gdy pojawia się ten 'symetryczny', silny, gotowy do zapłodnienia kobiety, bardzo często kobiety ulegają i to też była teza Marka, co jest prawdą, bowiem do takiego mężczyzny kobieta ma popęd seksualny który odgrywa się na poziomie PODŚWIADOMYM, a więc właśnie 'gadzim', instynktowym. Taki mężczyzna oznacza dla kobiety lepsze geny dla jej dziecka, dlatego prawie zawsze kobiety ulegają gdy spotykają takiego mężczyznę na swojej drodze.

 

Teza Awięc, że mózg ludzki jest bardziej skomplikowany, itd. - a czy gdzieś tutaj na forum jest twierdzone, że nie jest? Właśnie dlatego mówi się: alfa szmaci, beta płaci, bo kobieta swoją korą mózgową postanawia usadowić się koło misia bety - czy ktoś na forum twierdzi inaczej? Nie o tym było wspominane w filmiku, a o tym, że pociąg seksualny i uleganiu mu statystycznie są najczęstsze w odpowiednich warunkach, czego dowód masz w zdradach kobiet choćby w krajach muzułmańskich, czego dowody masz w liczbie rozwodów w Polsce, w pociągu kobiet do arabów, muslimów, itd.

Edytowano przez arch
  • Dzięki 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, Pingwing napisał:

"W dodatku należy doliczyć do tego bardzo rozwiniętą u ludzi korę mózgową, która sprawia że możemy planować swoje działania, myśleć abstrakcyjnie czy przewidywać jakieś konsekwencje tego co robimy. Po prostu kora mózgowa umożliwia nam przetwarzanie informacji. Coś co jest kluczowe przy doborze partnerki czy partnera. to sprawia że naturalne instynkty są ograniczone racjonalnym przetwarzaniem

Ale przecież nikt nie twierdzi, że jest inaczej. Wydawało mi się, że nikomu nie trzeba już tłumaczyć tak oczywistych i dawno ukonstytuowanych rzeczy jak to, że popęd seksualny nie jest świadomy. 

 

Co ma dobór partnera do pociągu seksualnego? Przecież nie raz panie wybierają "z rozsądku", a potem na boku dają dupki komuś innemu. Oczywista oczywistość. 

 

6 godzin temu, Pingwing napisał:

Poważnie? Ma duże znaczenie bo wychodzimy na ignoranta popisującego się niewiedzą.

Tu się zgodzę. To są pojęcia naukowe. Ktoś mówi, że chodzi o mózg gadzi. Ktoś inny pisze, że wcale nie gadzi. Jeśli ktoś wtedy odpowie, że mniejsza o nazwę to ok. 

 

Ale kłócenie się dalej, że tak to jest mózg gładzi, udowadnianie tego jak @Strusprawa1na podstawie też sprzed 60 lat, gdzie powstały już tezy zwyczajnie nowsze, a potem mówienie że "a co to za różnica jak się nazywa" to zwykłe odwracanie kota ogonem i ignorancja. Jeśli zaczynasz operować pojęciami naukowymi, to musi to być konsekwentne. 

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Awięc żali się, że prawnicy analizują każde słowo, by go pozwać, a sam analizował każde słowo, by potem móc nim zmanipulować. 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, tytuschrypus napisał:

Ale kłócenie się dalej, że tak to jest mózg gładzi, udowadnianie tego jak @Strusprawa1na podstawie też sprzed 60 lat, gdzie powstały już tezy zwyczajnie nowsze, a potem mówienie że "a co to za różnica jak się nazywa" to zwykłe odwracanie kota ogonem i ignorancja. Jeśli zaczynasz operować pojęciami naukowymi, to musi to być konsekwentne. 

To pokaż nowe tezy naukowe, skoro te Strusia są rzekomo nieaktualne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

 
@tytuschrypus Polecam wykład tego pana (choć za nim nie przepadam i jest dla mnie mocno antypatyczny) a propos tych "nowszych teorii" w psychologii. 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@Marek Kotońskiodnosiłem się wprost do tego, co napisał @Pingwing. Zauważyłem, że ktoś powyżej napisał "Co za różnica jak się nazywa, chodzi o to samo" a jeśli posługujemy się pojęciami naukowymi, to ma to znaczenie. Nieścisłość wskazał właśnie @Pingwing.

 

Dla mnie, jeśli ktoś napisał "co za różnica" wcześniej upierając się, że ma rację to nie prezentuje się nieskazitelnie rzetelnie.

 

@t0rekTaka jest naturalna tendencja w każdej nauce, że teorie wyjaśniające te same zjawiska są rozmaite i jedne z czasem wypierają inne, pojawiają się nowe. W psychologii jest to zwłaszcza widoczne, bo przecież główne nurty tej nauki tłumaczą te same zjawiska w zupełnie inny sposób - behawioryzm i psychoanaliza chociażby. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@tytuschrypus - jak się płaci za tworzenie nowych, a nie weryfikowanie i syntezowanie starych, to powstają nowsze i nowsze :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Kto przegląda   0 użytkowników

    Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×

Ważne informacje

Umieściliśmy pliki cookie na Twoim urządzeniu, aby pomóc Ci ulepszyć tę witrynę. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym razie zakładamy, że możesz kontynuować.