Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
MoszeKortuxy

#MeToo w sojuszu z Kościołem

Recommended Posts

http://www.rp.pl/Plus-Minus/312159967-metoo-w-sojuszu-z-Kosciolem.html

 2 facetów napisało antymęski artykuł mówiący, że #MeToo ma sojusz z Kościołem Katolickim na co dowody można odnaleźć w naukach kościoła. To koronny dowód tego, że KK jest jawnie antymęski. 

Dzisiaj Marek w swojej ezoterycznej audycji wspominał o kulcie Maryjnym w Polsce. Moim zdaniem to nie przypadek, że ten kult kobiety i matki ciągle się rozwija w czasach radykalnego feminizmu. Kościół dostosowuje się do współczesnej mody społecznej i na jej fali stara się zdobyć poparcie. Tym razem poparcie feministek.

 

"Stoimy więc wobec wyjątkowej szansy zaprezentowania feministkom katolickiej moralności, najlepszego remedium na zjawiska, z którymi chcą walczyć. Być może uznają, że warto wziąć Kościół za sojusznika w walce z tym wszystkim, co sprowadza kobiety do roli obiektu seksualnego, a więc pornografię, seksualizację, prostytucję itp. Jeśli feministkom zależy na poprawie losu kobiet, powinny tę propozycję przemyśleć na poważnie. I warto popatrzeć na wszystkie ograniczenia, które narzuca nauczanie Kościoła, właśnie jak na metody zapewnienia bezpieczeństwa, praw i podmiotowości kobiet."

 

"Mało tego, bardzo często okazało się, że pod pozorem praw kobiet, pod pozorem działań, które miały dać kobietom wolność, mężczyzna osiągał jeszcze bardziej uprzywilejowaną pozycję. Antykoncepcja z jednej strony wyzwala kobiety z biologicznej determinacji, a seks z kontekstu prokreacyjnego. Tyle tylko, że głównymi beneficjentami stali się właśnie mężczyźni, którzy odtąd zupełnie nie musieli się przejmować dalszym losem partnerek. Przekonanie o tym, że seks był „bezpieczny", a więc nie kończył się poczęciem dziecka, dawało im wielką swobodę i uwalniało nie tylko od poczucia odpowiedzialności za potomstwo, ale też długofalowo za kobietę."

 

"Identyczna sytuacja jest z aborcją. Tylko pozornie kobieta usuwająca niechcianą ciążę korzysta z pełni swoich praw. W rzeczywistości przewaga jest po stronie mężczyzny, który nie musi się przejmować konsekwencjami swoich zachowań seksualnych, gdyż zawsze jest w odwodzie aborcja jako rozwiązanie awaryjne."

 

 

Piszcie co sądzicie na ten temat ;) Po mojemu katoliccy konserwatyści to jeden z fundamentów białorycerstwa. 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tytuł tematu mocno clickbiteowy.

Godzinę temu, MoszeKortuxy napisał:

Kościół dostosowuje się do współczesnej mody społecznej i na jej fali stara się zdobyć poparcie. Tym razem poparcie feministek.

Nie sądze. Kult maryjny w Polsce jest od kilkuset lat, a może i od samego początku. A o feminiźmie wtedy nikt nie słyszał. Nie słyszałem również o tym, by KK wspierał feminizm, bo po prostu feministki go nie nawidzą. Kościół asymilował na początku lokalne wierzenia i miejsca kultu, na których budował swoje świątynie. W przypadku Słowian, czcili oni Ładę (nie mylić z Ładą Samarą huehue). Było to jedno z głównych bóstw i po prostu podstawiono pod to nauczanie KK.

 

Zdanie 2 dziennikarzy nijak ma się do doktryny KK i nie słyszałem o 'wspólnotach dla feministek'. Ich opinia jest tylko opinią 2 randomowych gości, którzy nie mają wpływu nawet na pierwszą lepszą parafię. KK może podjąć próbę zmiękczenia feministek zaszczepiając im część ideologii, która może być choćby minimalnie wspólna, ignorują resztę różnic i proponując 'dialog'. Dziwnym trafem w krajach prawosławnych tej akcji nie było i Cerkiew (bez względu na lokalny patriarchat) nie przyłącza się do takich działań i nie ma tam kompromisu, feministki mają po prostu zamknąć mordę. KK po Soborze obrał strategię kapitulacji w celu bycia bardziej atrakcyjnym, ale bez robienia dużych ustępstw jak w skandynawskich wspólnotach protestankich, gdzie biskupami są homoniewiadomo. KK idzie w podobnym kierunku, ale te zmiany potrwają jeszcze dekady jeżeli trend się utrzyma.

 

Godzinę temu, MoszeKortuxy napisał:

Po mojemu katoliccy konserwatyści to jeden z fundamentów białorycerstwa. 

Podobnie jak hipsterzy i rurkowcy z Parti Razem. Ciężko znaleźć grupę społeczną, która nie jest pod pantoflem. Nawet taki pseudo karczek z Żylety będzie walczył o swoją panią, jak mu pomacha tyłkiem i zacznie słowotok. 

Edited by manygguh
  • Like 4

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, manygguh napisał:

Dziwnym trafem w krajach prawosławnych tej akcji nie było i Cerkiew (bez względu na lokalny patriarchat)

Chrześcijaństwo prawosławne różni się znacznie od zachodniego.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

w końcu sie któraś wygadała o co w tym wszystkim chodzi - "Drogi Mattcie Damonie, dlatego na każdy z przykładów które podałeś powinno się reagować w podobny sposób, gdyż każdy z nich boli. Sama jestem ofiarą molestowania, i całe jego spektrum jest okropne i pozostawia rany na duszy i umyśle. Musimy walczyć z patriarchatem i mizoginizmem, który ma miejsce w Hollywood. Nie oburza nas samo złapanie za tyłek, oburza nas to, że w społeczeństwie taki czyn przyjęty jest za "normalny”. I to nas oburza. Są różne stadia nowotworu. Jedne bardziej uleczalne, inne mniej. Ale to wciąż nowotwór. Jesteśmy świadkami wycinania raka, bez znieczulenia" - napisała na Twitterze Milano. Cały tekst poniżej:

 

https://film.wp.pl/matt-damon-krytycznie-o-akcji-metoo-spadla-na-niego-fala-hejtu-6199801754011265a

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziwię się, że z poprzedniego posta wybrałeś tylko jedno zdanie, które w dodatku nie jest aż tak istotną kwestią, a główne założenia ominąłeś.

1 minutę temu, MoszeKortuxy napisał:

Chrześcijaństwo prawosławne różni się znacznie od zachodniego

W aspektach kulturowych, w doktrynie nie ma znaczących różnic w porównaniu do katolicyzmu. A rozmowa jest o doktrynie, a nie o tym, jak wygląda świątynia, jaki jest język nabożeństwa, czy są obrazy i czy kapłani mogą mieć rodziny. Co do doktryn różnice, w praktyce nie mają znaczenia (Np uśnięcie Maryi vs Wniebowzięcie. Kogo to obchodzi, co za różnica?). Katolicy mogą chodzić na nabożeństwa do cerkwi jeśli nie mają możliwości pójść do kościoła i nie muszą się wtedy spowiadać z tego, że nie poszli na mszę. Prawosławie w swej naturze jest po prostu bardziej patriarchalne i nie przechodziło przez sobory takie jak KK dodatkowo cerkiew była zawsze związana z państwem (Rosja), które mogło łatwiej kontrolować ludzi. Cała różnica w praktyce.

 

Wracając do tematu, podawanie opinii 2 dziennikarzy namawiających do sojuszu feminizmu i KK i opieranie na tym jakichkolwiek tez wygląda na mało poważne. Nie mają wpływu na nikogo. Poza tym kwestia kultu maryjnego i odniesienie go do feminizmu również jest mało poważne. Bo Maryja zaprzecza 'nowoczesnemy obrazowi kobiety', bo była matką, panią domu, była na utrzymaniu męża etc. No trochę słaby wzór. Poza tym kult maryjny to nic więcej jak kontynuacja wierzeń słowiańskich, która powstała zdecydowanie wcześniej niż feminizm.

 

 

  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Akurat to że KK jest od kilku lat za qwerty-feminizmem świadczą   fakty, odsunięcie Ratzinger'a od władzy (Clinton-Merkel) ,i wstawienie Bergoglio... Tęczowego Papierza QWERTY ...  Oraz obsadzenie w PL np. Prymasa abp  W.Polaka  lewicowy fircyk qwerty ....

Edited by Voqlsky
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Za kilka lat:
#MeToo! Jestem taka słoda... Ja też wsadziłam chłopaka na 10 lat za gwałt, za to, że nie chciał mi dać tego co chciałam. Sweeeet Lol, xd,xd 


A do czego ta moda, trend i lans na #MeToo doprowadzi:

Koleżanka oskarżyła studenta o gwałt. W trakcie procesu na jaw wyszła cała prawda.

 

40 tys. wiadomości. Tyle potrzeba było, by z oskarżonego o gwałt studenta Liam stał się wolnym człowiekiem. Proces, jaki wytoczyła mu prokuratura po tym, jak koleżanka chłopaka oskarżyła go napaść seksualną, rozpoczął się w styczniu 2016 roku. 17 grudnia 2017 roku zapadł wyrok.

 

Dziewczyna, która miała być rzekomą ofiarą Liama wysłała mu bowiem prośby o "więcej seksu" już po zgłoszeniu napaści. Mało tego, chwaliła się koleżankom, że stosunki ze studentem bardzo jej się podobały i liczy na dalszy rozwój ich znajomości. Zapytana przez sąd, dlaczego oskarżyła chłopaka o gwałt stwierdziła, że nie była usatysfakcjonowana ich pożyciem.

 

Na finalnej rozprawie sędzia orzekający w sprawie Liama przeprosił chłopaka za niedopuszczalne zaniedbania w dochodzeniu. – Same przeprosiny to za mało. Mój cały świat przewrócił się do góry nogami – powiedział Liam w rozmowie z CNN. – Przeszedłem prawdziwe psychiczne tortury w ciągu tych dwóch lat. Czuję się zdradzony przez system, który wierzyłem, że jest słuszny – dodał.


Gdyby nie wiadomości, w których koleżanka Liama prosiła go o seks, chłopak najbliższe 10 lat spędziłby w więzieniu.

– Możesz być najsilniejszą osobą na świecie, a to i tak powali cię na kolana – podsumował Liam.


https://kobieta.wp.pl/kolezanka-oskarzyla-studenta-o-gwalt-w-trakcie-procesu-na-jaw-wyszla-cala-prawda-6199750583339137a
 

Edited by Johnny
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
46 minut temu, Voqlsky napisał:

Akurat to że KK jest od kilku lat za qwerty-feminizmem świadczą   fakty, odsunięcie Ratzinger'a od władzy (Clinton-Merkel) ,i wstawienie Bergoglio... Tęczowego Papierza QWERTY ...  Oraz obsadzenie w PL np. Prymasa abp  W.Polaka

To prawda.

Share this post


Link to post
Share on other sites

,,To koronny dowód tego, że KK jest jawnie antymęski"

 

Ja przepraszam bardzo, ale KK ZAWSZE BYŁ ANTYMĘSKI!

 

-bo sama religia jest taka:

-nie cudzołóż (nawet jak ci baba z życia robi piekło i sypia od dawna z innymi)

- nie możesz MYSLEĆ o gołych kobietach i stosunkach z nimi (kij z tym że nawet matka natura często wymusza na młodych)

- nie możesz kobiety bić,

- nie możesz wziąć rozwodu!!!!!

- masz być jej sługą,

-Kobieta to anioł, a facet to najgorsze zło

- nie bądź agresywny, a najlepiej cały swój dorobek oddaj biednym,

 

I tak to krótkawo napisałem. Szkoda gadać...

KK szuka widocznie poparcia wśród ofiar....

tylko szkoda, że sam KK jest zepsuty do cna.

(chociaż ja wierzę w trójcę świętą, ale w kościół już nie.)

Edited by Zły_Człowiek
  • Like 2
  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

W sumie nikt o tym nie wspomina, ale jedno z przykazań mówi "Nie pożądaj żony bliźniego swego, ani żadnej rzeczy, która jego jest".  Mężczyzna nie może pożądać cudzej żony, ale nie ma to mowy, że żona nie może pożądać innego faceta.

  • Like 2
  • Haha 1
  • Sad 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

@manygguh jest jeden dziennikarz katolicki, który ma bardzo mocny wpływ na miliony ludzi w Polsce - to Pan Terlikowski, znany z programu Pani Jaworowicz, który bił pięścią zastraszonego "Dzielnego tatę", bo nagrywał w studiu telewizyjnym (!) program, wrzeszczący w amoku, że prawdziwy mężczyzna powinien siedzieć w domu z żoną.

 

To oczywiste, że kler jest za obecną rewolucją, prowadzącą moim zdaniem do kolejnej wojny światowej. Znasz jakiegoś celebrytę katolickiego, który sprzeciwia się brakom oskarżeń kobiet, niszczących swych partnerów oskarżeniami o pedofilię? Bo ja nie.

 

Kler przyłączył się do tej operacji międzynarodowej, zachęcając ustami papieża do przyjmowania zdrowych murzynów do swoich państw.

 

 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
13 minut temu, MoszeKortuxy napisał:

W sumie nikt o tym nie wspomina, ale jedno z przykazań mówi "Nie pożądaj żony bliźniego swego, ani żadnej rzeczy, która jego jest".  Mężczyzna nie może pożądać cudzej żony, ale nie ma to mowy, że żona nie może pożądać innego faceta.

No właśnie, kobiety są traktowane ulgowo, ale możliwe że przez tłumaczenia przez wieki całkiem zmieniły sens Pisma Świętego.

Dlaczego nie mamy cudzołożyć skoro sam Bóg dał nam ciągłą chęć, i obdarzył kobiety gadzim móżdżkiem?

Bez sensu. A potem mam się smażyć w piekle, dlatego że podążałem za moimi potrzebami stworzonymi przez naturę?

Rozwód powinien być w KK możliwy bo ta cała miłość kobieta mężczyzna nie istnieje!

  • Like 2
  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Warto pamiętać, że kler to państwo Watykan - i kler robi tylko i wyłącznie to, co nakazują mu zwierzchnicy w państwie Watykan, inaczej tracą robotę i są uważani za odstępców, heretyków i ludzi opętanych przez szatana. Państwo Watykan mogło dogadać się z kliką, która organizuje szturm młodych murzynów na europę, i chyba tak właśnie się stało, skoro papież zachęca do przyjmowania na zasiłki młodych byczków, którzy jak pokazuje praktyka, gwałcą, napadają, zapładniają autochtonki.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Katolicyzm w Europie upadnie w najbliższych stuleciach. Nowy Watykan zbudują w Ameryce Południowej bo tam jest wielu katoli. Nawet dzisiejszy papież Franciszek stamtąd jest.

Share this post


Link to post
Share on other sites
55 minut temu, Zły_Człowiek napisał:

Ja przepraszam bardzo, ale KK ZAWSZE BYŁ ANTYMĘSKI!

 

-bo sama religia jest taka:

-nie cudzołóż (nawet jak ci baba z życia robi piekło i sypia od dawna z innymi)

- nie możesz MYSLEĆ o gołych kobietach i stosunkach z nimi (kij z tym że nawet matka natura często wymusza na młodych)

- nie możesz kobiety bić,

- nie możesz wziąć rozwodu!!!!!

- masz być jej sługą,

-Kobieta to anioł, a facet to najgorsze zło

- nie bądź agresywny, a najlepiej cały swój dorobek oddaj biednym,

To są jakieś bzdury.

- nie cudzołóż (i tu piękna hipokryzja mówiących swem anielskim głosem księży i wyższych levelem magów, że o pedofilii nie wspomnę)

-  plebs nie może myśleć o gołych kobietach, jak mam wzwód to jest grzech, no to może zacznijmy rezać penisy klerowi skoro to takie grzeszne to niech ich nie rozprasza :P 

- ale kobieta może bić mężczyznę, wtedy jest okej. Super.

- no nie mogę nawet jak mnie zdradzi z listonoszem, hydraulikiem i proboszczem (zwłaszcza).

- i kupić kwiatki na przeprosiny nawet jak to nie wina faceta :P (kwiatki najlepsze, młodzież uczcie się!)

Resztę już pominę, można by tak bez końca.  KK to organizacja spaczona pod wieloma względami i dlatego też należy się trzymać z dala jak od chorego na coś zakaźnego. I nie dopuszczać do siebie, ogólnie miałem pomysł na wpis na forum/blogu właśnie o takim mechanizmie jaki jest obecny, tj. mam na myśli - mówisz coś o kk negatywnego, zaraz sypie się cała wręcz lawina wulgaryzmów, obelg pod Twoim adresem jak by organizacja była jakaś nie wiem.. nieskalana, z "A muzułmaniem to som gorszy" na czele, czy "Bez Boga to nic nie osiągniesz" lub "Chyba trzeba po księdza iść, takie bzdury wygaduje, żeby "wodom świenconom" pokropił". 

Wracając do meritum, to nie zdziwię się jak KK będzie szedł w kierunku właśnie "otwarcia się" na swoich .. ;) Tak, kolorowi.

 

 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Popieram pogląd mówiący o tym, że KK jest antymęski.

 

Na początku mojej przemiany gdzie jeszcze prawie nic nie wiedziałem zacząłem słuchać konferencji Ks. Pawlukiewicza i Pana Jacka Pulikowskiego na temat małżeństw. Słuchając tego i próbując wprowadzać w życie rady tam posłyszane doprowadziłem małżeństwo do stanu gorszego niż był.

 

KK radzi aby mężczyzna był usłużny, uwodzicielski, cały czas wtłacza się do głowy, że szczęściem mężczyzny jest ilość potomstwa, w zasadzie chłop żyje po to żeby płodzić dzieci, wg KK. Sex dla przyjemności? NIGDY, to grzech. Żona robi jazdy? Nie wypominać, uwodzić żonę, kupić kwiatki. To tylko niektóre rady.

 

Po kilku miesiącach tej indoktrynacji czułem się naprawdę źle.

 

Później kiedy już odkryłem Radio Samiec i to forum, liznąłem trochę wiedzy i zobaczyłem, że to działa. Zacząłem się zastanawiać dlaczego KK który dużo mówi o męskości, robi to tak źle. No przecież jakby każdy chłop posłuchał tych bredni to było by 100% pantoflarzy a nie tylko 80% jak teraz.

 

Domyślam się, że KK chodzi nie o to żeby społeczeństwo było silne, niezależne i szczęśliwie tylko zupełnie odwrotnie. Ludźmi nieszczęśliwymi łatwo jest sterować.

 

Silny facet - silna rodzina - szczęśliwa rodzina - szczęśliwe dzieci. Gdzie tu miejsce na obiecanki wiecznego szczęścia? No właśnie.

 

Potwierdzam więc. KK jest antymęski.

  • Like 4
  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Stulejman Wspaniały Tak Terlikowski to niezły ananas, ale nie jest autorem tego tekstu. Mi chodzi o tych dwóch gości, którzy napisali artykuł, na który powołuje się Mosiek. 

9 godzin temu, Stulejman Wspaniały napisał:

To oczywiste, że kler jest za obecną rewolucją, prowadzącą moim zdaniem do kolejnej wojny światowej. Znasz jakiegoś celebrytę katolickiego, który sprzeciwia się brakom oskarżeń kobiet, niszczących swych partnerów oskarżeniami o pedofilię? Bo ja nie.

A czy znasz celebrytów na topie z innych religii, czy prądów duchowych, którzy się sprzeciwiają feminizmowi, oskarżeniom czy pedofilii? No właśnie. Bo ja nie. Hollywood też ma na bakier z molestowaniem i gwałtami i wszyscy siedzą cicho. Wszyscy siedzą cicho, by nikt ich nie ruszył. Dzielny Tata spróbował i go zjedli, a co dopiero stałoby się z karierą celebryty. KK się zmienia, zwłaszcza po ostatnim soborze. Zmiany są oczywiste, ale zajmą czas. Część ludzi na pewno się sprzeciwi i odejdzie z KK w takiej formie.

9 godzin temu, Stulejman Wspaniały napisał:

Kler przyłączył się do tej operacji międzynarodowej, zachęcając ustami papieża do przyjmowania zdrowych murzynów do swoich państw.

I tak i nie. Wielu księży w Polsce się obawia muslimów, boją się. I o ile papież chce i nawet myje im nogi, to wątpię, żeby ksiądz na wiejskiej parafii zaczął zachęcać. Stracą wpływy, głupi nie są.

Edited by manygguh

Share this post


Link to post
Share on other sites
18 minut temu, manygguh napisał:

KK się zmienia, zwłaszcza po ostatnim soborze. Zmiany są oczywiste, ale zajmą czas.

Zgadzam się... zmienia się:

 

- coraz lepsza ochrona księży i biskupów oskarżanych o pedofilię

 

- coraz skuteczniejsze metody ochrony przez oskarżeniami o molestowania seksualne

 

- zastraszanie próbujących oskarżać KK

 

- coraz skuteczniejsze metody wymigiwania się od jakichkolwiek opłat

 

- coraz lepsze sposoby wyłudzania pieniędzy i innych dóbr materialnych od zwykłych ludzi i państw

 

- coraz ciekawsze formy poprawy wizerunku kościoła

 

Od stuleci KK współpracował z władzami świeckimi państw w wyzysku społecznym w myśl zasady 'ręka rękę myję'. Czemu akurat teraz miałoby się to zmienić? A skoro feminizm jest na topie to trzeba z nim dotrzeć pod każdą strzechę.

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czego wy oczekujecie od KK. Przecież to organizacja nastawiona na zysk. Silny i szczęśliwy człowiek = brak zysku.

 

Głoszą frazesy, częściową prawdę, półprawdę ale nigdy całej prawdy. Jakby powiedzieli prawdę to okazało by się, że są zbędni. I nie tylko KK ale wszelkie religie okazały by się zbędne.

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Należy pamiętać, że chrześcijaństwo wywodzi się z religii żydowskiej. Żydzi, oprócz swojego bogatego wachlarza "cech charakteru narodowego" mają tzw. neurotyczność. Idealnym tego przykładem jest Woody Allen. Stąd te wszystkie "antyseksualne" opresje wbudowane w ten system. Że nie możesz nawet pomyśleć, bo bóg się wkurzy itd. To jest jednak religia obsesyjno kompulsywna, z tym myciem rąk, z dwoma umywalkami i masą dziwnych natręctw skodyfikowanych w "Prawo". Może to jest pochodną wysokiej inteligencji Żydów - to już inny temat. 

 

Chrześcijaństwo jak kula śniegowa wchłaniało po drodze przeróżne elementy kultury europejskiej i mam takie wrażenie, że mocno do niego przylepiła się ta cała "kultura rycerska" średniowiecza. Z Maryją jako ową "Panienką" dla której rycerz walczył itd. Cały ten topos białorycerski.  

  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, KurtStudent napisał:

"kultura rycerska" średniowiecza. Z Maryją jako ową "Panienką" dla której rycerz walczył itd. Cały ten topos białorycerski.  

Bardzo dobrze spostrzeżenie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 18.12.2017 o 23:17, MoszeKortuxy napisał:

W sumie nikt o tym nie wspomina, ale jedno z przykazań mówi "Nie pożądaj żony bliźniego swego, ani żadnej rzeczy, która jego jest".  Mężczyzna nie może pożądać cudzej żony, ale nie ma to mowy, że żona nie może pożądać innego faceta.

Dokładnie tak jest.

Dekalog to prawo nie pozostawiające żadnych wątpliwości i nie podlegające interpretacji rozszerzającej. A taka musiałaby byc zastosowana gdyby IX przykazanie o pożądaniu żony rozszerzyć również na męża.

Bo przykładowo - w przykazaniu IV, gdzie napisano by czcić ojca swego i matkę swoją - wskazano wyraźnie na pełne równouprawnienie obojga rodziców bez względu na płeć.

A tego w przykazaniu IX nie ma.

 

 

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, Bonzo napisał:

A tego w przykazaniu IX nie ma.

Przykazania to reguły dane przez Boga człowiekowi - w domyśle mężczyźnie. Mężczyzna ma czcić ojca i matkę, nie pożądać żony bliźniego. Mężczyzna był poddany Bogu, kobieta poddana mężczyźnie. To mężczyzna kobiecie wyznaczał reguły, wśród tych reguł było min. ukamienowanie za skok w bok.

 

Było bardziej normalnie.

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Gr4nt

Słuszna uwaga, dlatego w dzisiejszym równouprawnionym świecie powinna być zmiana w tym przykazaniu i dopisanie o niepożądaniu cudzego męża

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Albo możliwość ukamienowania.

 

No jakoś to powinno być rozwiązane.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Similar Content

    • By TheFlorator
      Pan Daniel Craig grajacy role Jamesa Bonda dostanie “koordynatora od scen pikantnych” tak aby nie bylo zadnych niedomowien na planie i pewnie aby nie wyladawac w pierdlu
       
      Podziekujmy metoo za ta dobra nowine.
       
      Czy przemysl pornograficzny pojdzie w tym samym kierunku? 😂
       
       
      https://metro.co.uk/2019/05/20/daniel-craig-gets-intimacy-co-ordinator-bond-25-sex-scenes-9601685/amp/
    • By Ważniak
      Dokument o człowiekopodobnych kreaturach, tudzież śmieciach humanoidalnych w czarnych sukienkach, którzy pretendują do miana autorytetów moralnych, lol:
       
       
      A czy Twoje dziecko było już dzisiaj w kościele???
       
      Jesteś pewien, że w buzi miało tylko opłatek???
      Change my mind.
       
      PS @arch, daruj sobie wywody o hydraulikach, spawaczach i innych chujach-mujach, bo kwestia pedofilii w kościele to zupełnie inna bajka, ale masz za małe moce obliczeniowe, żeby to ogarnąć.
       
      PPS Tak, wiem; nie wszyscy pedofile to księża. Tak jak nie każdy terrorysta to muzułmanin. 😆
       
      Z wyrazami szacunku,
      Ważniak
    • By Enemy
      http://wyborcza.pl/7,75399,24410966,metoo-szkodzi-kobietom-menedzerowie-boja-sie-dzis-wspierac.html
       
      Artykuł na Wyborczej, niestety płatna wersja, ale ktoś był na tyle miły, żeby wkleić całość w komentarzu na Wykopie:
      https://www.wykop.pl/link/4779509/metoo-szkodzi-kobietom-menedzerowie-boja-sie-wspierac-mlodsze-stazem-kolezanki/
       
       
      Mężczyźni na wysokich stanowiskach od czasu kampanii #metoo na wszelki wypadek unikają kontaktów z podwładnymi płci żeńskiej. Kobiety tracą z tego powodu szanse na naukę i awans - alarmują eksperci.

      – Dziś zastanawiam się dwa razy, zanim zdecyduję się spędzić w pracy chwilę sam na sam z koleżanką, szczególnie młodszą. To po prostu zbyt delikatna sytuacja – przyznaje anonimowo dyrektor finansowy jednej z dużych amerykańskich firm w rozmowie z „New York Timesem”.
       
      Dziennikarze gazety pojechali do Davos, gdzie kilka dni temu skończyło się Światowe Forum Ekonomiczne. Porozmawiali z szefami dużych światowych firm. Zapytali, jak współpracuje im się z kobietami w czasach po #metoo. Rozpoczęta jesienią 2017 r. kampania, w ramach której kobiety na całym świecie publicznie przyznają, że były molestowane seksualnie, postrącała z najwyższych stołków setki mężczyzn pracujących w mediach, polityce, show-biznesie i sporcie.
       
      Firmy idą na skróty
      Piastujący wysokie stanowiska w swoich firmach rozmówcy „New York Timesa” przyznają, że od tego czasu są znacznie ostrożniejsi w kontaktach z koleżankami z pracy. Choć pozornie wydaje się to korzystne dla kobiet, okazuje się, że jest też druga strona medalu. Wiele firm, próbując minimalizować ryzyko molestowania seksualnego, zamiast wprowadzać nowe, sensowne reguły obowiązujące w relacjach między pracownikami, wybiera drogę na skróty. Ograniczają do minimum kontakty między mężczyznami zasiadającymi na wysokich stanowiskach a ich podwładnymi płci żeńskiej.
       
      Eksperci od rynku pracy alarmują, że w efekcie kobiety tracą okazję do uczenia się od starszych stażem kolegów.
      – Dziś #metoo stało się dla mężczyzn elementem zarządzania ryzykiem w życiu zawodowym – tłumaczy cytowana przez dziennik Laura Liswood, szefowa prestiżowej Rady Kobiet Przywódczyń Świata, organizacji skupiającej byłe i obecne liderki polityczne.
       
      Cofniemy się o dziesięciolecia
      Jej podejrzenia potwierdzają poważne badania. Rok temu dwie firmy badające opinię publiczną – Lean In i Survey Monkey – przeprowadziły duże sondaże wśród tysięcy pracowników amerykańskich firm i sprawdziły, jaki efekt kampania #metoo wywarła w ich miejscu pracy.
       
      Okazało się, że blisko połowa menedżerów płci męskiej czuje się dziś niekomfortowo w kontaktach zawodowych z kobietami, szczególnie kiedy zadanie wymaga współpracy sam na sam. Niechętnie angażują się nawet w zwykłe koleżeńskie kontakty z nimi w miejscu pracy. A jeden na sześciu mężczyzn-menedżerów przyznaje, że czuje się niezręcznie w charakterze mentora koleżanki.
       
      – Wielu mówi mi, że unikają nawet wychodzenia na obiad z podwładną, którą szkolą. Niechętnie też wysyłają kobietę w delegację, jeśli jedzie w nią także samotny mężczyzna – wylicza Pat Milligan, która doradza międzynarodowym firmom w sprawach parytetów. I przyznaje, że od czasu #metoo jej klienci bardziej się boją, że zrobią albo powiedzą „coś niewłaściwego”.
      – Jeśli pozwolimy, żeby takie sytuacje miały miejsce, cofniemy się o całe dekady. Kobiety muszą mieć wsparcie liderów, a liderami nadal są głównie mężczyźni – przypomina Pat Milligan.
      Jej zdaniem najważniejsza jest edukacja, dlatego kiedy rozmawia z menedżerami żalącymi się, że umyślnie unikają w pracy kobiet, przypomina im, iż to zwyczajnie nielegalne.
      – Co by było, gdyby słowo „kobieta” zastąpić przedstawicielem jakiejkolwiek mniejszości? – pyta. – Oczywiście, że trzeba mówić o tym, jakie zachowania są właściwe, a jakie nie, ale nie oznacza to, że mamy przestać się zadawać z kobietami.
       
      Mike Pence: Kolacja? Wyłącznie z żoną
      „New York Times” przypomina, że – choć po #metoo niechęć mężczyzn do współpracowania z podwładnymi płci żeńskiej wyraźnie się nasiliła – problem istnieje nie od dziś. Już wcześniej prowadzono badania, które wykazywały, że dwie trzecie dyrektorów firm płci męskiej ma poważne obiekcje, jeśli chodzi o zawodowe spotkania jeden na jeden z młodszymi koleżankami, bo boją się, że może to zostać źle zrozumiane.
       
      Dziennik przypomina, że zasadzie tej hołduje wiceprezydent Mike Pence, który publicznie chwali się, że nigdy nie poszedłby na kolację z kobietą, która nie jest jego żoną. Od jego maksymy unikanie przez wpływowych mężczyzn przebywania sam na sam z kobietą zwane jest w Ameryce „regułą Pence’a”.
      Choć nasilenie problemu unikania kontaktów z podwładnymi płci żeńskiej i młodszymi koleżankami coraz częściej wiązane jest z kampanią #metoo, to w ostatnich dwóch latach wskaźniki równości płci poleciały w dół także w innych kategoriach. W opublikowanym w grudniu ubiegłego roku raporcie porównującym m.in. długość życia kobiet i mężczyzn, różnice w wysokości płac czy dostępie do edukacji eksperci ze Światowego Forum Ekonomicznego przewidują, że zrównanie liczby kobiet i mężczyzn w miejscach pracy na całym świecie może nastąpić za ponad 200 lat. Tymczasem jeszcze dwa lata wcześniej obliczali, że wystarczy na to 170 lat.
       
      #metoo to zwykła wymówka?
      W rankingu Fortune 500, szeregującym największe amerykańskie przedsiębiorstwa, w ubiegłym roku znalazły się tylko 24 firmy, na których czele stoją kobiety. Rok wcześniej było ich o osiem więcej.
       
      – Obserwujemy coś w rodzaju znużenia tematem równości płci – tłumaczy Milligan, przypominając, że ostatnia dekada przed kampanią #metoo to czas gwałtownego wzrostu świadomości na ten temat. – Udało się w końcu przekonać ludzi, że zmiany są konieczne. Świetnie nam szło i wtedy przytrafiło się #metoo.
      Ekspertka przypomina, że firmy mają wiele możliwości identyfikowania mężczyzn, którzy sprawiają, że ich współpracowniczki czy podwładne czują się niekomfortowo. Podkreśla, że tradycyjne narzędzia – jak ankiety pracownicze – nie działają. Lepsza jest technologia, która pozwala dziś na anonimowe rozmowy na żywo.
      Nie wszyscy winą za taką sytuację obarczają #metoo. Słychać głosy, że mężczyźni zawsze chętniej promowali w pracy kolegów niż koleżanki, a dzisiejszy rzekomy lęk przed kontaktami z kobietami to zwykła wymówka.
    • By Enemy
      Umieściłem to już na SamiecWeb, ale na forum to też powinno się znaleźć. Trzeba dokumentować to feministyczne spierdolenie zanim odbudują nam drugi Związek Sowiecki.
       
      Tłumaczenie na PL za FP "Kamieni Kupa":
       
      "Keith Bailey (na zdjęciu z tatą) jest ośmioklasistą z Colorado Springs w USA. Ostatnio stał się sławny. Został aresztowany na podstawie fałszywych oskarżeń czterech uczennic, które zarzuciły mu napaść seksualną, bo nie chciał przeprosić za -ich zdaniem- niepoprawne politycznie zachowanie i rasizm.
      To był zwykły dzień w szkole, gdy Keith został nagle wezwany do biura wicedyrektora. Dzieciak kompletnie nie wiedział co się stało, a nigdy wcześniej nie miał kłopotów. Był lubiany, brał udział w zajęciach z zaawansowanej matematyki, grał w piłkę i chodził do kościoła. Jednak wyglądało na coś poważnego. Przez ponad dwie godziny był grillowany na swoistym przesłuchaniu. Co chwilę pytali go "co zrobił tym dziewczynom", chociaż nikt nie mówił konkretnie o co chodzi. Gdy zastraszanie nie przyniosło skutku, dyrekcja zadzwoniła do jego rodziców informując, że ich syn jest zawieszony. Jednak jeszcze wcześniej wezwano policję. Zanim zaniepokojony ojciec Keitha dojechał do szkoły, jego syn został obezwładniony i wciągnięty na tył radiowozu. Wszystko na oczach innych uczniów.
       
      Co takiego się wydarzyło? Zaczęło się tydzień temu, gdy Keith siedząc w domu przed komputerem, zmienił sobie avatara Bitmoji na postać czarnoskórą. Po kilku minutach uaktywniła się jedna z dziewczyn określająca siebie jako feministka. Powiedziała mu, że musi to zmienić. Keith usłyszał, że jest "niewrażliwy" i "rasistowski", oraz że "jako osoba biała, nie może używać czarnoskórego avataru". Następnego dnia w szkole ona oraz jej koleżanki i koledzy zaczęli rozpowiadać o rzekomym rasizmie Keitha. Rozpoczęło się nękanie i groźby pobicia, a gdy to nie wystarczyło, zmyślono napastowane seksualnie.
       
      Keith miał molestować podczas meczu tydzień temu, chociaż był na nim w towarzystwie swojej dziewczyny oraz własnej mamy. Jego ojciec powiedział w wywiadzie, że chociaż zarzuty od początku były absurdalne, to nie znalazł się nikt rozsądny, by to przerwać. Wszyscy zostali sparaliżowani oskarżeniami o rasizm i molestowanie, szczególnie po akcji #meetoo, więc Keitha przewieziono na posterunek, by jak przestępcy zrobić mu zdjęcia, pobrać odciski palców i oficjalnie rozpocząć postępowanie, za które teoretycznie grożą 2 lata w zakładzie dla nieletnich. Teraz rodzina musi czekać do końca października na zakończenie sprawy".
       
      Artykuł w sprawie:
      https://www.dangerous.com/49605/boy-13-arrested-cuffed-and-dragged-from-school-over-metoo-allegations/
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.