Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
TheFlorator

Milosc kobiet do mezczyzn (i wice wersa). Gorzka prawda?

Recommended Posts

@giorgio No akurat nie przystojni, ale atrakcyjni seksualnie, a na to się składa wiele czynników.

Bardzo często meżczyźni swoje życiowe niepowodzenia, swoje nadszarpnięte ego zwalają na swoje partnerki. Ja to widzę i słyszę bardzo często u moich rodziców i ich znajomych.

 

@SzatanKrieger Bez pieniędzy nie ma co jeść ani gdzie mieszkać. W jaki sposób życ, nie zarabiając ? Nie mając pieniędzy? Jesteśmy niewolnikami tego systemu.

Mówisz o zakochaniu, natomiast na wstępnym etapie znajomości, kiedy pojawiają sie te pytania zakochania jeszcze nie ma...

Czynnikiem wyzwalającym zakochanie u mężczyzny jest wygląd i charakter kobiety.

czynnikiem wyzwalającym zakochanie u kobiety jest status społeczny meżczyzny,  jego charakter, ewentualnie wygląd- to wszystko w różnych kombinacjach w zależności od danej kobiety.

(Oczywiście teroetycznie i przeważnie, bo chodzi też o porozumienie, o nadawanie na podobych falach itd...)

Ty się z tym nie godzisz, ja też. 

Ale tego nie zmienimy. 

Mi też ciężko jest się z tym pogodzić że po 35 rz (albo i wcześniej) będę nieatrakcyjna seksualnie, że muszę się spieszyć.

No ale co możemy z tym robić?

Albo się dostosowujemy albo giniemy/ nie przekazujemy swoich genów dalej. Tak działa ten parchaty świat.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

P.S. Skoro Mojego poznałam wtedy, gdy nie miał pracy, miał 30 kg nadwagi, to chyba musiałam wykazać się jakąś malutką lovką. 😂

I owszem, żeby uzbierać na bilet do mnie, to musiał dwa-cztery dni udzielać korepetycji i ograniczyć wydatki do minimum (umysł ścisły, także matma, fizyka) lub po prostu ja do niego jechałam, żeby nie musiał wydawać kasy. 

Na początku ponoc poleciał na mój wygląd. 😂

Także prawie wszystkie prawdy się potwierdzają. 😂

Ale co tam. 😂

 

Ja i moja rodzina pomogliśmy mu na starcie (gdy przeprowadził się do mojego miasta). Teraz dobrze zarabia, może się rozwijać. Dobry facet z niego. ;)

 

Tak, lubię gdy Mój robi coś dla mnie, to jest przyjemne, nie będę się tego wypierac. 😁

  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites
39 minutes ago, maggienovak said:

No też nie znam, choć znawcą sztuki jestem kiepskim.

Cos mi sie przypomnialo...

 

Yyyyy, w sumie to chyba raczej o zazdrosci a nie milosci :)

Wole ta wersje...

 

39 minutes ago, maggienovak said:

No właśnie nie wiem, jak patrzeć już na cały ten świat damsko-męski. Czy tak samo dobre,ale nie zbyt urodziwe dziewczyny mają tak samo problemy w tym świecie, co dobre, mniej przystojne chłopaki?

Teoretycznie niby tak, ale...

W dzisiejszych czasach kobiety (niezaleznie od urody) maja nierealistyczne wymagania (indoktrynacja feministyczna w mediach) no wiec kto ma dzis gorzej skoro te panny dla byle 5/10 nie rozchyla swoich brzoskwiniowych ogrodow? Wola byc singielkami i czekac...

 

Poza tym wg mnie z cialem mozna sporo zrobic tylko wymaga to oczywiscie poswiecen i ciezkiej pracy czasami. A nie kazdemu sie chce.

 

39 minutes ago, maggienovak said:

Bo teraz nie wiem jak patrzeć na wcześniej wspomniane ciotki i kuzynki. 

To byly inne czasy. Kobiety mniej niezalezne finansowo. Smiem twierdzic, ze wtedy ludzie bardziej pracowali nad soba. Teraz? Jak sklep. Wymieniamy “towar”.

Teraz jest moda na rozwody i rozpieprzanie rodzin.

 

39 minutes ago, maggienovak said:

Deficyt, być może, bardziej byłabym skłonna do tezy, że piekniejszym ich ułomności się wybacza i nie dostrzega. 😂

Masz racje. Z wiekiem jednak u faceta zaczyna bardziej pracowac glowa a nie glowka i priorytety sie zmieniaja nieco.

 

Zreszta, w dzisiejszych czasach jest malo “kobiecych rzeczy” ktorych nie potrafie ogarnac, lacznie z gotowaniem sprzataniem etc.

 

Co ciekawe ostatnio mialem sposobnosc rozmawiac z roznymi damami w wieku od 26-39 lat. Jak sie pytalem czy potrafia gotowac to patrzyly na mnie jakbym im ublizyl conajmniej. Oczywiscie kazda je “na miescie”. Smutne to.

 

Edited by TheFlorator

Share this post


Link to post
Share on other sites

@deomi czytałem te smęty przy pierwszych 2-3 tematach, później sobie odpuściłem, bo czułem jak obumierają mi szare komórki, szkoda czasu i zdrowia psychicznego - to raz. Dwa - każdy twój temat to niemy krzyk o atencję, smęty, bzdety i pierdolamento od którego się robi niedobrze. Napisze więcej, twoje tematy to taki sam chłam i śmieć, jak te, które znajdują się na Ścianie Hańby. Siedzisz tyle na forum a dalej masz, brzydko pisząc, nasrane w głowie, nic nie wyciągnęłaś z forum i najwidoczniej nie chcesz, nie wiem więc po kiego ch- tu jesteś.

  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

@maggienovak Piszmy o tym tutaj, niech Panowie widzą i wiedzą że świat dla kobiet wcale nie jest taki kolorowy jak się co poniektórym wydaje. 

@lxdead To na ch*j mnie jeszcze w ogóle komentujesz? :D 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zaskakujące, najpierw mowa, że kobiety nie kochają bezwarunkowo, a następnie pytanie: co daje Ci kobieta, co ona robi dla Ciebie. Hm, hm. 

Kwestia inna, mężczyzna lubi żyć dla kogoś, poświęcić komuś życie.

Według mnie film raczej przedstawia negatywnie mężczyzn bo pokazuje ich braki, które chcą uzupełnić kobietą. 

Jak rozpoznać kobietę?

Co ona robi dla Ciebie?

Błędnie zadane pytania, generalnie w przypadku związku/ relacji każda ze stron na inny sposób chce zaspokoić potrzeby drugiej osoby. Mężczyzna chce pełnić funkcję ochronną, kobieta chce być chroniona. Mężczyzna chce ciepła, miłości, a kobieta chce to dać. To płynie z naszych instynktów, jest to naturalne i nawzajem trzeba się doceniać i to szanować. 

Oczywiście ja mówię o normalnych świadomych osobach, nie o takich z brakami, które same nie mają szacunku do siebie. Nie ma co się nakręcać. 

 

Pytanie do Was artyści.

Ilu z Was napisało piosenkę z miłości, napisało wiersz bądź namalowało obraz?

Powiedzcie o swoich takich posunięciach, nie przykrywajcie się wrażliwością innych artystów tylko mówcie o sobie.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Lalka Precyzując to co napisałaś, mężczyzna chce chronić konkretną kobietę - tą wyjątkową dla siebie. Kobieta chce być chroniona, przez kogo - to nie ma znaczenia, grunt żeby ta "ochrona" była jak najlepszą możliwą dostępną "ochroną" w otoczeniu baby.

 

Co do pisania wierszy, napisałem 2, za czasów "ślepoty", teraz jak coś szrajbne to o innej tematyce, szkoda czasu na wzdychanie i tego typu pierdolamenta, kiedy to nie ma najmniejszego szacunku i "odbicia".

 

A jeśli chodzi o teksty odnoszące się do miłości, nie ma według mnie lepszej w naszym rodzimym języku od

 

 

Edited by lxdead
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, IgorWilk napisał:

Lubie słuchać audycje tego gościa. Jest w porządku. Jest koło 40. Chyba w dwóch lub więcej audycjach nawet wspominał o radiu samiec i Marku

Zgadza się, wspominał o Marku kilka razy i ma o właścicielu tego forum jak najlepsze zdanie. Szkoda, że się nigdy nie spiknęli i nie nagrali żadnej audycji wspólnie. Nadają na tych samych falach. Dogadaliby się bankowo. Co prawda facet nie tyka polityki, ezoteryki, duchowości, historii, skupia się tylko na związkach damsko-męskich. I tak by się porozumieli.

 

Bardzo lubię go słuchać. Ma 41 lat, z tego co wiem. Nie miał i raczej nie zamierza mieć żonki. Sól tej ziemi.

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

@lxdead Różnica taka, że dla artysty muza to coś innego niż szukanie szacunku czy odbicia. 

Czyli widać motyw, którym się kierowałeś.

 

A co do pierwszej części postu, często chcecie chronić nieodpowiednie kobiety. Młode, jędrne, głupie, a zwłaszcza takie, które same nie wiedzą czego chcą.

Kobieta nie jest świadoma tej potrzeby gdy nie pojawi się odpowiedni mężczyzna to tak nawiasem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, deomi napisał:

 Bez pieniędzy nie ma co jeść ani gdzie mieszkać. W jaki sposób życ, nie zarabiając ? Nie mając pieniędzy? Jesteśmy niewolnikami tego systemu.

Ale to nie ma nic wspólnego z miłością.

 

Kobiety właśnie to łączą, ma pieniądze to będę czuła miłość nie ma to nie ma miłości.

4 minuty temu, deomi napisał:

Mówisz o zakochaniu, natomiast na wstępnym etapie znajomości, kiedy pojawiają sie te pytania zakochania jeszcze nie ma..

Na początku jest kalkulacja oraz uderzenie strzałą amora.

Gdyby jedna ze stron oblać kwasem to miłość nagle bardzo prawdopodobnie zniknie. Mówić o miłości w tym kontekście jest po prostu w najlepszym razie słabe. A czemu? Napisalem o tym wyżej (mistycy)

6 minut temu, deomi napisał:

czynnikiem wyzwalającym zakochanie u kobiety jest status społeczny meżczyzny,  jego charakter, ewentualnie wygląd- to

Przepraszam ale jeśli wzbudza w kobietsch miłość do danej jednostki u kobiet bo ktoś jest prezesem banku PKO SA z siedzibą w Gdyni to nie mam pytań.

Nie wiem nawet jak to ocenić - aż chciałoby się rozpłakać nad płytkością ale brak sił.

8 minut temu, deomi napisał:

przeważnie bo chodzi też o porozumienie, o nadawanie na podobych falach.

Ty się z tym nie godzisz, ja też. 

Nie ma nic ważniejszego niz nadawanie na tych samych falach.

 

9 minut temu, deomi napisał:

Mi też ciężko jest się z tym pogodzić że po 35 rz (albo i wcześniej) będę nieatrakcyjna seksualnie, że muszę się spieszyć.

A mi jest ciężko się pogodzić, że jestem dla kobiet nie atrakcyjny bo nie mam pracy ale dzień później gdy zarabiam to nagle znów jestem. Dostrzegasz w tym ponury żart? Bo dla mnie cala ta kwestia atrakcyjności kobiet do mężczyzn to jest coś co może rozwalić na łopatki - lekko ujmując.

 

11 minut temu, deomi napisał:

Albo się dostosowujemy albo giniemy/ nie przekazujemy swoich genów dalej. Tak działa ten parchaty świat.

 

Należy zaakceptować jak jest. 

Póki co masz jeszcze szansę na fajny związek. Nie bierz nikogo z nałogami ale to już zdaję sie sama wiesz. 

 

@maggienovak 

To co zrobilaś dla niego dla mnie jest niesamowicie atrakcyjne. Zachowałaś sie jak dawna Słowianka. Nie ssałaś ale wzmocniłaś swojego mężczyznę. Należą Ci sie brawa na stojąco, takie postawy są cudowne. Bardzo możliwe, że dzięki Tobie Twój aktualny mężczyzna jest tam gdzie jest, teraz za to iż go wzmocniłaś należą Ci się dobra, które on zdobywa do waszego związku. 

Świadomie lub nie wykazalaś sie swoją kobiecością jakiej brakuje 90% a może i więcej kobiet. 

Pełen szacunek. 

 

Jednak ja obstaję przy swoim, że prawdziwie może kochać osoba, oświecona. Miłość takiej osoby nie kest dawkowana ale dany człowiek staje aie nie jako narzędziem miłości (cechy) samej w sobie.

 

Wiem, że dla wielu to co tu czytają to mamrotanie kogoś chorego na łeb cóż, nic nie szkodzi.

 

Pozdrawiam.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

@TheFlorator

 

Tak, feminizm instaluje kobietom takie programy, że potem są odjazdy od rzeczywistości. 

Choć z dużym trudem przyznaję, że niekiedy ich postulaty z założenia są słuszne (tzw.przemyślane rodzicielstwo, zachęcanie kobiet do kształcenia się), jednak trzeba patrzeć na całokształt, a ten ich całokształt jest patologiczny, wręcz socjodestrukcyjny, nie wspominając o hipokryzji...

Np.do dzisiaj mam w podświadomości stan error/ambiwalentnego odczucia, gdy słyszę "mężczyzna powinien kochać kobietę nie za wygląd" a "mężczyzna zasługuje na zadbaną kobiecą kobietę". Czujesz jak femi napracowaly się przy tym, bym teraz miała taki stan error. Ja rozumiem @deomi, mnie też podświadomie uj strzela, ale trzeba żyć w zgodzie z naturą i prawdą. Żeby łatwiej i przyjemniej żyć, to trzeba żyć zgodnie z prawdą, ale cwanie z naturą. 😎😂

 

Tak, kiedyś inne były realia, mówiąc wprost - inwestycja była w dom, gospodarstwo, rodzinę, małżeństwo, więc były inne zachowania, by nie stracić "inwestycji".  

 

Co do wyglądu, hmm. Ja sama wiem, że muszę naprawdę pilnować diety, żeby względnie wyglądać. Praca (z efektami) z wyglądem to dla kobiet kawał roboty. Ja nie mówię o tym, gdy widzę dziane kobiety, które dbanie o siebie zamykają w ramach : zrobione włosy, paznokcie, markowy ciuch, ale na trenera i dietę to ani złotówki... To jest akurat nieefektywne w ciul.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Lalka Fakt jest taki, że artysta pisząc, tworząc coś, musi w to coś wierzyć i to czuć, inaczej ch z grzybnią.

 

Droga Lalko, czy to jest wina mężczyzny, ze taką właśnie kobietę uważa w jakiś sposób za wyjątkową? Nie jesteśmy telepatami, nie czytamy w myślach kobiet, dokonując wyboru nie mamy swojej wybranki prześwietlonej na wylot. To normalne, bo to samo działa w drugą stronę.

To co napisałem, tyczy się głównie tego jak nasza pierwotna natura wpływa wciąż na nas, a raczej jak bardzo, pomimo upływu lat, wciąż wiedzie prym u kobiet. Facet jak już postawi sobie na piedestale "pomnik swej lubej" to już go nie ściągnie, o ile sam mu on nie piermandolnie na łeb - takiego softa nam wgrywają już od samego początku. A kobita? Kobita nadam mentalnie w jaskini, jest z X, gdy ma zdrowie, status, ale jak mu coś pierdyknie, straci zdrowie, oszpeci się, straci robotę itp., to nagle znajdzie się Y - hipergamii się nie oszuka i tyle w tym temacie.

Mam kumpla, jeszcze z czasów gimnazjum, który od tych czasów gimnazjalnych uznawany był przez wszystkie foki za przystojniaka i od tych czasów gimnazjalnych nadal związany jest z tym samym, o dobre 5 oczek niżej w tabeli SMV, wypłoszem. Inny przykład, Kumpel mojej siostry miał dziewczynę, był z nią dobre 3 lata, został rzucony jak się dowiedziała (podczas żartów) że gość ma lewą rękę o 3 cm dłuższa od prawej :D 

  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

@SzatanKrieger Status społeczny to nie tylko zawód który ktoś aktualnie wykonuje. 

8 minut temu, SzatanKrieger napisał:

Kobiety właśnie to łączą, ma pieniądze to będę czuła miłość nie ma to nie ma miłości.

Nie jest tak w 100%... wszystko zależy od wielu różnych czynników

Od tego którym etapie jest zwiazek...

w wieloletnim związku, Panowie "wybaczają" starzenie się kobiety

Kobiety "wybaczają" np kilkumiesięczna utratę dochodów

Od tego z jakich powodów i od jakiegoś czasu ktoś nie pracuje itd, itp...

7 minut temu, SzatanKrieger napisał:

Dostrzegasz w tym ponury żart? Bo dla mnie cala ta kwestia atrakcyjności kobiet do mężczyzn to jest coś co może rozwalić na łopatki - lekko ujmując.

Dla mnie całe życie, to ponury żart :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ooo, widzę, że Szatan się w końcu aktywował. Great.

 

Ale widzę też, że wdajesz się w dysputy z deomi. Leo, why? Oskarży Cię o rozkrzaczanie i rozdupcanie wątku. I pozew o alimentację jest też możliwy, za spieranie się z nią i zakłócanie jej miru domowego.

 

Albo się dostosujesz do niej albo giniesz.

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

@deomi miłość jak to miłość nie pyta o status, zdrowie, urodę itd. Ergo - albo ona jest, albo jej nie ma.

Facet nie ma problemu związać się na stałe z mniej atrakcyjną, biedniejszą, głupszą od siebie kobietą. Z kolei kobita? Wiązać się na stałe z brzydszym, biedniejszym, głupszym o gorszym statusie? Brzmi to tak realnie jak sucha woda, zimny ogień i czarna biel.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dla mnie gdy kobieta mówi, że nie liczą sie pieniądze bo ona kocha mężczyznę od tak, to chyba lepiej nie można tego określić jak tym:

comment_zVStuSBLTKg7gpztXxlbGP5basdbvv4S

 

@Magician 

Moja ukochana Deomi ma dywagację życiowe, kim jestem by jej odmówić? 😆

 

@deomi 

Serio. Byłabyś facetem przez tydzień to byś zobaczyła co to znaczy nie istnieć dla płci przeciwnej. Wiele tzw prank gold digger to ukazuje doskonale. 

Kobieta mówi kolesiowi by spadał, upada mu milion dolarów i nagle ona jest nim oczarowana. 

Przepraszam ale mnie zbiera na wymioty przy takich "kobietach".

Wystarczy pokazać kobiecie, że masz dużo papieru i pojawia się magicznie miłość. Co to ma byc? 😁

 

Edited by SzatanKrieger
  • Like 2
  • Haha 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

@SzatanKrieger

Bo wpadnę w samozachwyt. xD

A tak serio, oczywiście, że miałam obawy, że kurde moi, ja mu pomożemy, a on nie będzie w stanie znaleźć, utrzymać roboty, że mnie zostawi. Ale myślę, że po prostu moja decyzja to wypadkowa :

haju hormonalnego, no dobra kocham tego gościa 😁, raczej jestem szybko ufajaca ludziom, chciałam wtedy faktycznie mu pomóc (Mój skończył studia z wyróżnieniem, na Podkarpaciu nie mógł znaleźć roboty, poprzednia baba go zostawiła - tak domniemam - z powodu braku pewnej pracy, pewnie chciala, żeby nie kombinowal ze swoją branżą, tylko polazł do bylejakiej roboty; matme ma w jednym palcu), no i - żeby do mnie przyjechać zimą, to nie kupił sobie butów zimowych... Więc chyba dla mnie robił więcej. 

Choc tak, Mój mówi, że gdyby nie ja ,to nie zmieniło by mu się życie.

W Wielkopolsce ma b.dobrze płatną pracę, może pozwolić sobie na ok życie, może zdobywać kolejny stopień naukowy. Kurde, ale tak po ludzku patrząc - zasłużył na dobre życie. Pochodzi z biedy, bardzo dobrze się uczył pomimo braku pieniędzy, książek, jedzenia. Znosił naprawdę wiele upokorzeń w życiu. Więc chyba przy okazji lovka dała mu okazję na dobre życie. 😂

 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zgłaszam, że autorem wątku jest TheFlorator, a deomi znowu kradnie mu wątek.

 

Zwołuję Konwent Seniorów, od starszego chorążego wzwyż. Co począć z kradziejką?

 

No dobra, to żart. Ale faktem jest, że deomi jest atencjuszką. Na swój sposób uroczą.

  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

@lxdead 

Doskonałe napisał.

Miłość nie pyta o status i na zasadzie: "Gdzie pracujesz"

Koleś odpowiada:

"Na budowie" 

A babka:

"No to sorki ale Cię nie kocham, chociaż czekaj jak jesteś kierownikiem to może jednak się dogadamy"

 

Nie wiem jak miłość można łączyć z pieniędzmi. Tylko jednostki wyjątkowo młode duchem lub ograniczone łączą miłość z papierem.

Ja bym mógł z jednego talerza jeść z ukochaną, podzielić się z "skarbem" ostatnimi gaciami czy otulić swoim ciałem daną kobietę by jej bylo ciepło.

Po prostu zrobiłbym cokolwiek by jej egzystencja na tej ziemi była miłym doznaniem aż do nie chlubnej śmierci.

Czy kobieta tak robi czy tak by zrobiła?

Czy kobieta poświęca sie bezinteresownie w imię miłości?

 

Wątpię, chciałbym w to wierzyć bo nadal sa we mnie te okruchy, które staram sie ochronić przed całkowitym rozdeptaniem ale im dalej w las tym gorzej to widzę.

 

Swoją drogą gdyby zabrać wygląd kobietom to chyba nikt nie chciałby mieć z nimi nic wspólnego na dzień dzisiejszy.

To jak upadły kobiety to jest coś niesamowitego. Zagubione, zaprogramowane, nie wiedzą czy chcą dzieci czy nie, nic nie wiedzą.

 

Dobra kończę bo kciuk mi wysiada od pisania.

 

@maggienovak 

Sama prawda :)

 

 

 

 

Edited by SzatanKrieger
  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

@lxdead I tak i nie. Znam różne pary...

@SzatanKrieger Widziałam te pranki, wg. mnie to ustawki i to niezbyt dobrze zagrane.

 

Dobrze wiesz w czym tkwi i Twój i mój problem...

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 minut temu, deomi napisał:

Widziałam te pranki, wg. mnie to ustawki i to niezbyt dobrze zagrane.

Nie generalizuj, nie wszystkie pranki są takie same! 😆

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 minut temu, deomi napisał:

Widziałam te pranki, wg. mnie to ustawki i to niezbyt dobrze zagrane

Wszystko to pranki, źle zagrane. 30% dzieci ze zdrady w UK to tez prank. Klaudiusz i 600 lasek gotowych na dziki wyuzdany sex to też prank.

 

Jak Cię złapią na kradzieży za rękę na gorącym uczynku, to powiesz że to nie Twoja ręka, to też kurwa prank.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Magician Proponuje publiczną chłostę 😎

 

Ale ja nie odpowiadam za zepsucie świata. 

Mi też się wiele rzeczy tutaj nie podoba, uważam że ludzie są/ bywają podli i okropni.

Co ja mogę?

Share this post


Link to post
Share on other sites

@deomi

Pranki, mogą i są czasem wyrezyserowane. Ale odpowiedzmy se szczerze - ja np.gdybym zobaczyła jakiegoś np.Ormianina z owlosionym torsem, brodą, z niskim, lektorskim głosem, to też by mi gadzi zadziałał, ale wiem, że jestem taka 5/10, to gdzie taki facet do mnie by podbił, od razu widziałbym, że to prank 😂😂😂😂

Także nie spinaj się już, facety święte nie są, babki tym bardziej xD

 

Coś Cię męczy w życiu?

Mnie też męczy wiadoma Wam sprawa, ale musimy się deomi wziąć do roboty emocjonalnej.  

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, deomi napisał:

Proponuje publiczną chłostę 

Nie chłosta, tylko mizianie. I nie publiczne, tylko na moim prywatnym kwadracie, będzie tylko jedna niewinna kamerka. Zapisujesz się? Turnus już prawie mam pełny. Last minyt. Co takiego? Mineta Ci się marzy? Zrealizujemy, za dopłatą.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Similar Content

    • By darbyd
      Witam Braci właściwie to będzie pytanie do wszystkich choć mam nadzieję, że to będzie dobry temat na audycję.
      Czy miłość jest wynalazkiem Boga czy Szatana?
      Skoro miłość nie kończy się szczęśliwie bo wszyscy wiemy dlaczego, to nie może pochodzić od Boga. Skoro człowiek nie może być monogamistą i wychodzi z tego, że musi ranić lub zostać zraniony to wychodzi na to, że jest to narzędzie Szatana. 
      Nie wierzę, że człowiek jest skazany na monogamię bo hormony miłości prawie nigdy nie odnawiają się a ludzie osądy nie ulegają łatwo zmianą. Zresztą ludzi łączy chęć ponownego przeżycia tego uczucia i według mnie jest to inna odmiana narkomani tylko tym razem pragnie się hormonu miłości bardzo mocno. 
      Sam nie mam wyrobionego zdania w tej kwestii ale na argument że skoro w miłości doświadczamy stanu bliskiego stanu więzi z Bogiem odpowiem, że po białych proszkach też odczuwamy miłość, ale nie wierzę, że pochodzi ona od Boga dawcy życia.  
    • By inż
      Nie będę pisał tu standardowych historii gdzie okazało się, że kobieta to zwykła kłamliwa kur... bo to są historie już oczywiste i znamy je po prostu na wylot. Opiszę Wam natomiast pewną wizję czym będzie nasze społeczeństwo wraz z coraz większą świadomością mężczyzn, gdy Ci będą wiedzieć to, co my tutaj wiemy. Otóż wystarczy spojrzeć na Szwecję. 
      Jest to jeden z najbardziej sfeminizowanych krajów, a jednocześnie jeden z krajów z bardzo wysokimi zarobkami, naturalnym 'chłodem' i inteligencją mężczyzn (mają większy potencjał aby myśleć i oceniać zachowanie kobiety na chłodno) i jeden z krajów z najwyższą świadomością mężczyzn co do kobiet. Kobiety zawsze płacą tam za siebie, Panowie dużo częściej odpowiadają tam fochem na foch, mianowicie biorą je na wielodniowe przetrzymanie a mają ku temu naturalnie predyspozycje (chłód, dystans, etc).
      I co się okazuje, gdy kobiety muszą zawsze płacić za siebie, gdy ich zagrywki i próby emocjonalnego wysysania faceta na mało się zdadzą, gdy mężczyźni dają im dokładnie to co od nich dostają, nie misiują, ale jest dokładnie coś za coś, to... to mamy wyniki 'miłości' kobiet: 
      1. Co drugie gospodarstwo domowe w Szwecji jest JEDNOOSOBOWE
      2. Długość życia mężczyzny jest tam bardzo zbliżona do kobiety (80,09 do 83,99, to jedna z najniższych różnic na świecie, przykładowo w Polsce gdzie Polacy dostają 'prawdziwą miłość' naszych samiczek, dziwnym trafem przewracają się w grobie aż 8 lat przed kochanymi niewiastami)
      3. Średnio żenią się (o ile się w ogóle żenią) najpóźniej w Europie (35,7 lat)
      4. W 2015 w Szwecji doszło do 24876 rozwodów, przypminam, że to kraj o ludności 9 903 000. W Polsce rozwiodło się w 2016 roku 64 tys. małżeństw na kraj o ludności 37 900 000.
      Daje to statystykę: 0,2512% do 0,1689% czyli na 1000 mieszkańców przypada tam o blisko 50% więcej rozwodów niż w Polsce.
      5. Intercyza przedślubna jest tam praktycznie ustrojem ustawowym
       
      To tyko kilka faktów i statystyk. Wyraźnie więc tutaj widać, jak bardzo kobietki 'kochają' gdy wymaga się od nich dokładnie tego samego co sami dajemy, gdy rozlicza się ją co do centa i są zmuszone pracować, dokładać się i generalnie dawać to co my. Otóż wtedy kochane kobietki... nie chcą się wiązać! Mądry człowiek natychmiast wyniesie z tych powyższych danych odpowiednie wnioski. 
      Przykład Szwecji pokazuje jaka naprawdę jest miłość kobiety, bo o ile historie wielokrotnie tutaj pisane wciąż można by uznać za frustracje pewnej grupki osób, o tyle tutaj mamy już całą statystykę blisko 10-milionowego kraju. Otóż równość i prawdziwe partnerstwo w związku jakie przyjęło się w Szwecji doprowadziło do tego, że nagle jest to cywilizacja samotności z połową jednoosobowych gospodarstw domowych:). Czyli kobietki mają proste podejście; albo będę Cię robić w chu.a albo nie chcemy związków z mężczyznami
       
    • By CatarinkaCatalinka
      Hej mężczyźni i ewentualnie kobiety:) pisze tutaj pierwszy raz bo naprawdę potrzebuje opinii z zewnątrz. Od jakiegoś czasu bardzo podoba mi się kolega z pracy. Zauważyłam że on też na mnie zerka, na zebraniach siada blisko mnie i zaczął częściej pod byle jakim pretekstem wpadać do mnie do biura. Jest on typem bardzo grzecznym raczej nieśmiałym takim który nigdy nie próbowałby być nachalnym do kobiety. Naprawdę gentleman. Ostatnio po firmowej imprezie odwiozl mnie do domu o 1 w nocy. Do dworca podwozil jeszcze jednego kolegę z firmy więc i ja się zabrałam. Na dworcu tamten wysiadł i ja też chciałam bo miałam pociąg za pół godziny a on nagle do mnie że ja mam wsiadac podać mu adres i że on mnie odwiezie bezpiecznie pod sam dom. Zbaranialam w sekundzie ale byłam szczęśliwa. Po drodze do domu przeoczyl niby przypadkiem dwa zjazdy z autostrady bo się niby ze mną zagadal I w konsekwencji jechaliśmy pod mój dom prawie godzinę gdzie droga trwa 20 minut. Pod domem przytulił mnie przyjacielsko i jeszcze czekał aż wejdę do klatki schodowej. W trakcie drogi pytał mnie o wiele osobistych rzeczy np. Czy sama mieszkam. Pomóżcie prosze bo on mi się od dłuższego czasu strasznie podoba ale nie chce sobie nic wkręcać żeby się nie rozczarować. Jak ja mam to rozumieć?? Nie mam za dużego doświadczenia jestem jedna z tych zalosnych romantycznych typów kobiet :/
    • By Deleteduser02
      Witam bracia!
       
      Od jakiegoś czasu jestem w związku z młodszą ode mnie dziewczyną, która ma pożądane przeze mnie cechy ( seks kiedy chce, gotowanie szamki, co tylko chcę I docenia, chwali, dba zeby mi niczego nie brakowało. Oczywiście, dzięki temu, że wiem jak to wszystko działa, patrzę na to chłodnym okiem, ale cieszę się, że tak jest, ale mniejsza nie o tym tutaj).
       
      Moja dziewczyna ostatnio napisała mi, że na roku ma śliczną kobietę (oczywiscie, wiem, że to jeden z pojebanych shit testów) I pol zartem pol serio dodała, iż nie może na nią patrzeć, żeby nie aktywować swoich instynktow odpowiedzialnych za popęd do lasek hmmm...;p
       
      Kiedyś na imprezie, poznała moją menagerkę z pracy, ktora jest atrakcyjną kobietą I niby niewinnie, ale dała jej "cmoka"
      Ja to zlewam, bo wiem, że to głupie zagrania I chcę tez sprawdzić czy jestem zazdrosny o to, czy nie.
       
      Potem w mieszkaniu rozmawiała, że kiedyś miała takie fazy na laski ( no właśnie tylko kiedyś??) I jakie jest moje zdanie na ten temat: powiedzialem, ze jakies taki cmok to luz, ale pocalunku namietnego z laska I innych perwersji nie toleruje I traktuję jak zdradę, po czym bym od razu zakończył znajomość, ona na to, że ok I tyle.
       
      Teraz Bracia niby się mowi, ze laska z laska to tam nic, to tam niewazne, no ale czy aby na pewno I jak te skłonności mają się do związku. 
      To może się pogłębić I sporo skomplikować.
       
      Jak bracia zapatrujecie się na takie upodobania kobiet, jak reagujecie I czy przeszkadza Wam to ( mnie tak, bo w koncu to jawne mowienie o sklonnosciach do skokow, w pewien sposob ).
      Czy uważacie, że szanujący się samiec puszcza to mimo uszu, bo zna swoją wartość, a może kategorycznie się temu sprzeciwia, bo jak kobieta chce być z nim, to tylko z nim, a takie zachowania I podteksty to w jakis sposob okazanie braku szacunku do samca?
       
      Bardzo ciekawy jest to temat, ktory sklonil mnie, zeby napisac ten post.
      Co siedzi w " bani", a może bardziej " cipce" takowej kobiety, czym sie kieruje, co ją skłania do tego, żeby shit testowac w ten sposob, a jaki wplyw moglo miec na takie zachowanie np: wychowanie itd.
       
      Pozdrawiam Braci w wierze I w duchu.
    • By MoszeKortuxy
      Sandman na temat mitu równości.
       
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.