Jump to content

Wenezuela potroiła płacę minimalną. Nie starczy na kg mięsa


Recommended Posts

Artykuł: https://www.rp.pl/Polityka/210509960-Wenezuela-potroila-place-minimalna-Nie-starczy-na-kg-miesa.html?fbclid=IwAR2qs4nXxzTbQqT0rWFLy_XO5w5SlkwXwIsTGok216MKRqjQrFWVepjY8r8

 

Cytat

W sobotę władze Wenezueli potroiły płace minimalną, ale inflacja jest tak wysoka, że za tę kwotę nie można kupić nawet kilograma mięsa.

Minister pracy Eduardo Pinate ogłosił podwyżkę sympatykom rządu na wiecu pierwszomajowym w Caracas.

 

Nowa miesięczna płaca minimalna wynosi siedem milionów boliwarów, co stanowi równowartość 2,50 dolara. Kilogram mięsa w Wenezueli kosztuje około 3,75 dolara.

Ten niegdyś bogaty producent ropy naftowej przeżywa czwarty rok hiperinflacji i ósmy rok recesji.

 

Wenezuela znajduje się obecnie w najgorszym kryzysie gospodarczym w swojej współczesnej historii. Inflacja jest tak duża, że gospodarka na co dzień funkcjonuje głównie w dolarach.

Lewicowy rząd prezydenta Nicolasa Maduro mierzy się z międzynarodowymi sankcjami, które dążą do jego obalenia i nie uznają go za prawowitego prezydenta kraju.

 

Maduro przestał ogłaszać podwyżki płac z wielkim rozmachem, jak to miało miejsce za czasów jego mentora i poprzednika, nieżyjącego już socjalisty Hugo Chaveza.

W rzeczywistości ostatnia podwyżka nie została nawet opublikowana w oficjalnym dzienniku rządowym.

 

Widocznie oprócz podniesienia pensji minimalnej, zabrakło ustawowego zniesienia ubóstwa. ☺️

 

A tutaj dłuższy artykuł na temat Wenezueli: 

https://www.obserwatorfinansowy.pl/tematyka/makroekonomia/trendy-gospodarcze/ropa-mogla-dac-bogactwo-wenezueli-ale-ja-pograzyla/

  • Like 4
Link to post
Share on other sites

A po co mają jeść mięso? W dupach od dobrobytu się popierdoliło.

  • Haha 4
Link to post
Share on other sites
9 minut temu, mac napisał:

A po co mają jeść mięso? W dupach od dobrobytu się popierdoliło.

Gates będzie produkował syntetyczne mięso, specjalnie z myślą o mniej zamożnych. Za kilka lat wykarmi cały świat.

  • Like 1
  • Haha 2
  • Sad 1
Link to post
Share on other sites
6 minut temu, mac napisał:

A po co mają jeść mięso? W dupach od dobrobytu się popierdoliło.

 

Niesiołowski twierdził, że jako dziecko jadł mirabelki i szczaw z nasypu i był najedzony. ☺️

  • Haha 3
Link to post
Share on other sites
21 minut temu, Dworzanin.Herzoga napisał:

Niesiołowski twierdził, że jako dziecko jadł mirabelki i szczaw z nasypu i był najedzony. ☺️

Szkoda że poszedł do paki, gdy Major już wyszedł, bo by jeden drugiemu gotował pszne obiatki boże :)

 

 

  • Haha 2
Link to post
Share on other sites

Nie rozumiem tej logiki.

 

W Wenezueli ludzie robią torebki z banknotów bo takie produkty zrobione z pieniędzy mają większą wartość niż same pieniądze.

To co w takim razie da zwiększenie płacy minimalnej, która jest wypłacana w pieniądzach? Że będą mogli sobie więcej torebek uszyć? To nie lepiej już płacić torebkami skoro pieniądz nie ma żadnej wartości? 😁

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

I wtedy cyk, mam złote i srebrne monety i idę sobie po towar.

W Polsce ponoć też drukarki pracują.  

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Heheszki z Wenezueli, tak? :) A u nas w kwietniu 0.7%, co daje już 8% r/r. 

 

Przy czym należy oczywiście pamiętać, że te 8% schodzi z siły nabywczej, czyli wynagrodzeń/zysku netto. 

Edited by maroon
  • Like 3
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites

Dla tych co nie widzieli polecam serię filmów z Wenezueli - Bez Planu. Fantastyczne zdjęcia. 

 

 

Tankowanie do pełna auta za 6 groszy. 

 

To pewnie za 10000 zł można cala stacje kupić :)

 

Ogólnie swietnie facet pokazuje zwyczajne życie w Wenezueli. W tym także korupcję, przestępstwa (policja zatrzymuje i kradnie obywateli), braki prądu, fawele itp.

 

Z tego co pamiętam, ludzie nie używają kosmetyków bo pensja starcza na jeden szampon. 

 

A tak na marginesie - fajne życie prowadzi. Jeździ po świecie, mlode zaplecze seksualne z sobą wozi...

  • Like 1
  • Thanks 2
Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

W Polandii Glapiński przymierza się już do wprowadzenia banknotu 1000zł. Potem będą banknoty 2000zł, 10 000zł, 100 000zł, itd.

 

Polacy cieszą się z wzrostu cen swoich nieruchomości z 100 tys. na 300 tys. zł. Nie zauważają, że tak naprawdę jeszcze mocniej spadła wartość pieniądza. Zaś realna inflacja w Polsce wynosi nie 4 a ok 10-20% w skali roku. 

 

Uczmy się od Wenezuelczyków i innych narodów, bo będziemy za jakiś czas w podobnej sytuacji, którą przerabialiśmy już w historii. 

 

Banknot 5 mln zł z 1995r.

Banknot-5-000-000-zl-1995-rok---REPLIKA.

 

Banknot 100 mln zł z PRL.

images?q=tbn:ANd9GcRpzbZziFX1DZe9hemGZtV

Edited by Morfeusz
  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Zaraz tu wpadnie miejscowy socjalista/komunista i napisze, że to nie jest efekt rządzenia socjalistów czy komunistów, tylko spisek amerykańskich imperialistów mający na celu przejęcie za bezcen wenezuelskich bogactw naturalnych, czyli głównie ropy. On zresztą zrobiłby to inaczej, bardziej, bo to nie socjalizm, tu jego jest za mało. On by bardziej podniósł minimalną, bo na mięso brakuje, a to pewnie przez miejscowych spekulantów. Na myśl mu nie przyjdzie nawet, że to efekt urzędniczej ingerencji w gospodarkę zawsze prowadzący do biedy i rozpaczy. Zawsze drogi socjalisto/komunisto wasze pomysły dokładnie tak się kończą i to niezależnie od klimatu, kraju czy czegoś jeszcze. My mieliśmy to samo jakieś 30 lat temu.

  • Like 3
  • Thanks 1
  • Haha 2
Link to post
Share on other sites

"Mała inflacja jest dobra", bla, bla, bla, jak to "uczą" na licznych tzw. uczelniach ekonomicznych. Skoro mała jest dobra, to duża jeszcze lepsza! Jak widać. A potem wychodzą z tych uczelni tacy niedorobieni ekonomiści i zostają np. ministrem zdrowia. Ale cóż, sam w licznych rozmowach z wykształciuchami ekonomicznymi nasłuchałem się takich herezji, jak np. to, że FED jest bankiem państwowym...

 

Istotą obecnego, złodziejskiego systemu walutowego jest systemowo i strukturalnie wpisana weń inflacja, ciągły dodruk. Jest wielofunkcyjnym mechanizmem: transferu dóbr, pompowania wybranych sektorów, dodatkowego podatku liniowego obok reszty podatków (podatku od reszty podatków też) i mechanizmem wynagradzania bezproduktywnej banksterki. Nagradzani są ci, którzy pierwsi dostaną nowe pieniądze, zanim jeszcze rynek się "zorientuje" że cała reszta musi zostać zdewaluowana.

Inflacja powinna zostać w końcu prawidłowo postrzegana społecznie, jako mechanizm ubożenia, rabunku i promowania postaw antyrynkowych, kontr-naturalnych, prowadzących do irracjonalnego działania i takiegoż alokowania zasobów. To również sposób na zubażanie całych społeczeństw i konieczność ciągłego wyścigu dewaluacyjnego między walutami w wymianie towarowej, prowadzącej do sprintu między państwami, kto dostarczy rynkowi tańszego, międzynarodowego niewolnika. 

 

Poniżej 20-letni wykres M3 dla PL. Startowaliśmy od 260 mld dziś jest to 1800 mld. Prawie 7-krotny przyrost. Ilustrując w drugą stronę, to tak jak by z dzisiejszych 3.5k zrobiło się dokładnie 500+. 

Warto zerknąć na pik od grudnia 2019 do listopada 2020 - przyrost M3 jest o 300 mld PLN. O więcej niż poziom M3 20 lat temu, kiedy startowaliśmy... A w tym okresie mieliśmy przecież największy kryzys , wywołany decyzjami polityków pod pozorem C19. A tu cud gospodarczy się stał i gospodarka (umownie i prowokacyjnie ujmując) nam urosła o tyle, jaką miała całkowitą wielkość w 2000 r. ;)

6a5f000372dc0.jpg

 

Wprawdzie Konstytucja jest aktualnie rolką papieru toaletowego, którym politycy ostentacyjnie podcierają się na co dzień i tak, jak nic nie zmienia (poza wymuszeniem księżycowej księgowości) próg "ostrożnościowy" zadłużenia, tak i pewnie niewiele zmienił by wpis o zakazie uchwalania budżetu z deficytem z karą czapy dla odpowiedzialnych za tą formę zdrady stanu i rabunku obywateli. Rozpasanie polityków i ich rzeczywista praca na rzecz międzynarodowej finansjery za pensje płacone im przez własnych obywateli, przeciwko którym działają, powinny być w końcu uznane za przestępstwo.

 

Dopóki jednak jedwabnik w swej masie jest przekonany, że dobrobyt bierze się z drukowania pieniędzy i można go zadekretować ustawowo, to nawet w leżącej na płynnym złocie Wenezueli będzie bieda aż piszczy i coraz mniejsza grupka cwaniaczków będzie mogła się uwłaszczyć na narodowym dobrobycie i wysiłku. Po to ta cała zmasowana akcja deedukacyjna, systemowego duraczenia całych mas. 

 

Jeszcze na koniec wykresik jak zachowa się procent składany przy 10% skali oprocentowania. 

Pasuje, nie? Najbardziej do deklarowanego przez NBP celu inflacyjnego na poziomie circa 2% :D

3f83fcf7dd655.jpg

10 hours ago, Morfeusz said:

Polacy cieszą się z wzrostu cen swoich nieruchomości

To są te same czary-mary, jak budowanie pozytywnych nastrojów społecznych w U$A wciąż rosnącymi indeksami giełdowymi. Zwykła socjotechnika rabunku, podawanie znieczulenia, żeby dymany się nie zorientował ilu ludzi wali go w zad i że ktokolwiek w ogóle. 

  • Like 6
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites
11 hours ago, Trevor said:

Tam się pieniądze w rynsztokach walają.

A mawiało się, że w USA pieniądz leży na ulicy. 

3 hours ago, Rnext said:

i strukturalnie wpisana weń inflacja, ciągły dodruk

Ciekawe ilu Polaków wie, że w 2020 obniżono rezerwę obowiązkową do 0,5% (z 3,5% bodajże). Pewnie nie wielu bo zajęci byli doniesieniami o pandemii. 

 

https://www.nbp.pl/home.aspx?f=/o_nbp/informacje/polityka_pieniezna.html#:~:text=stopa rezerwy obowiązkowej wynosi 0,rezerwy obowiązkowej wynosi 0 proc.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
40 minutes ago, Orybazy said:

Ciekawe ilu Polaków wie, że w 2020 obniżono rezerwę obowiązkową do 0,5% (z 3,5% bodajże)

To ludziom w sumie niewiele mówi. Praktycznie nic, poza tym, że "będzie lepiej" ;)

Bierzemy sobie prosty wzór na mnożnik kreacji pieniądza = 1/re (re-stopa rezerwy obowiązkowej). Mówi on ile banksterka może z 1 PLNa wykreować z powietrza nowych PLNów. I o ile dla re 3.5% jest to prawie 30 PLN to dla 0.05% będzie już 200PLN.

Tym sposobem banksterka może wykreować z 1kPLN małe mieszkanko na prowincji za 200k. Klient który weźmie "bankowy" 1k PLN w postaci kredytu 200k PLN dla siebie, spłaci przez 30 lat circa 75k PLN samych tylko odsetek. Zasadniczo świetny biznes - włożyć ledwie 10k PLN żeby przez 30 lat mieć z niego rentę 25k rok w rok. 

  • Like 5
Link to post
Share on other sites

Gdy braknie kasy, sięgną po kasę obywateli, którą trzymają na kontach. Coś mi się obiło o uszy, że w latach 90 Państwo sięgnęło po oszczędności w walutach obcych po bardzo niekorzystnym przeliczniku.

  • Like 2
Link to post
Share on other sites
12 godzin temu, Carl93m napisał:

I wtedy cyk, mam złote i srebrne monety i idę sobie po towar.

W Polsce ponoć też drukarki pracują.  

 

Z ciekawostek, był moment że można się było wyżywić za 1oz srebra! Może nadal da radę. Jakiś youtuber pokazywał. Co prawda głównie ryż/fasola, trochę jaj i warzywa zielone. Posiłki miał rozpisane co do dnia, , ale nawet cukier i kawę kupił.

Link to post
Share on other sites
10 godzin temu, Morfeusz napisał:

Banknot 5 mln zł z 1995r.

Banknot-5-000-000-zl-1995-rok---REPLIKA.

 

Banknot 100 mln zł z PRL.

images?q=tbn:ANd9GcRpzbZziFX1DZe9hemGZtV

Całkiem off-topic, jedynie z szacunku dla prawdy historycznej:

 

Banknot 5000000 złotych ("starych" czyli PLZ) nigdy nie wszedł do obiegu. Najwyższym nominałem, który był w obiegu było 2000000 z Paderewskim. 5000000 było zaprojektowane, opracowane i gotowe do druku, ale nigdy drukowane nie było. Wcześniej nastąpiła denominacja i do użytku wprowadzono nowe banknoty PLN.

 

Banknotu 100000000 PLZ oczywiście nigdy nie było, nawet w planach ani projektach. To w 100% "wytwór internetu". Po denominacji jego odpowiednikiem musiałby być banknot 10000 PLN, więc to w oczywisty sposób bzdura. Ale projekt fajny, pasujący do serii.

  • Like 3
Link to post
Share on other sites
51 minut temu, Rnext napisał:

Tym sposobem banksterka może wykreować z 1kPLN małe mieszkanko na prowincji za 200k. Klient który weźmie "bankowy" 1k PLN w postaci kredytu 200k PLN dla siebie, spłaci przez 30 lat circa 75k PLN samych tylko odsetek. Zasadniczo świetny biznes - włożyć ledwie 10k PLN żeby przez 30 lat mieć z niego rentę 25k rok w rok. 

 

46 minut temu, Pyrkosz napisał:

Gdy braknie kasy, sięgną po kasę obywateli, którą trzymają na kontach. Coś mi się obiło o uszy, że w latach 90 Państwo sięgnęło po oszczędności w walutach obcych po bardzo niekorzystnym przeliczniku.


Wcale nie trzeba zbyt dogłębnie analizować żeby dostrzec tutaj plan. Całkiem realne jest, że kolejny kryzys bankowy jest już zaplanowany. Wtedy wpłynie kolejna fala kapitału zagranicznego i wykupią wszystko co zostało za bezcen.

Polska po prostu nie jest niepodległa. 

Link to post
Share on other sites

"Idziemy w dobrym kierunku, yee"

Łezka siew oku kręci - 100 milionów b-pengo na jednym papierku. To i tak była tzw. "pseudowaluta" bo liczona jako "milipengo".

Czyli to 100 mln (Wałęsa! Oddaj! ;)) było tak naprawdę 100.000.000.000.000.000.000 pengo (tryliard).

2e3ed5d3ef0139-645-262-89-197-882-359.jp

I inny, zabawny, choć nie dla zmuszonych do używania, banknocik:

36713232b6a958-645-268-58-174-2198-916.j

Miejsca na kolejne zera wystarczy na każdym banknocie. A każde odpowiada realnemu majątkowi emitenta w postaci naszej pracy. 

  • Like 1
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Gdyby tylko tak wynagrodzenia szły do góry w tych proporcjach:

 

https://www.prawo.pl/podatki/wysokosc-kar-za-wykroczenia-skarbowe-podwyzka-od-maja-2021,507664.html

 

https://motoryzacja.interia.pl/raporty/raport-polskie-drogi/wiadomosci/news-rzad-szykuje-podwyzke-cen-oc-i-mandatow-trzykrotna,nId,5200247

 

Ręce opadają. Ciężko nawet to komentować. Kurwa dramat.

Edited by SennaRot
  • Like 1
  • Confused 1
Link to post
Share on other sites
24 minuty temu, UncleSam napisał:

 


Wcale nie trzeba zbyt dogłębnie analizować żeby dostrzec tutaj plan. Całkiem realne jest, że kolejny kryzys bankowy jest już zaplanowany. Wtedy wpłynie kolejna fala kapitału zagranicznego i wykupią wszystko co zostało za bezcen.

W Polsce nie ma banków inwestycyjnych i spekuły pochodnymi przez tego typu instytucje, więc napisz proszę, co może uruchomić kryzys bankowy. Rozbuduj wypowiedź, bo ja szczerze nie rozumiem, jak to ma wyglądać w tym standardzie prawnym, jaki teraz mamy. I co wykupić za bezcen? - wszystko? Wszystkiego się nie da.

Link to post
Share on other sites
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.