Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Morfeusz

Rosnąca liczba samobójstw mężczyzn w stosunku do kobiet

Recommended Posts

Posted (edited)

W ostatnich tygodniach kolejnych dwóch dalszych znajomych mężczyzn z mojego otoczenia targnęło się na swoje życie.

Media wolą przemilczeć sprawy samobójstw mężczyzn, słychać najczęściej o problemach i sukcesach kobiet.

 

Przypadek 1

Wychowany w patologicznej rodzinie, tworzył nie trwałe związki. W obliczu rosnącej hipergamii kobiety porzucały go dla zasobniejszych. Po śmierci ojca alkohol, używki. Podciął sobie żyły ale zdążyli go uratować.

 

Przypadek 2

Po rozwodzie i odejściu od byłej i dziecka wszedł w nowy związek. Kolejne dziecko z następną kobietą, ale te same problemy powróciły, do tego alimenty, stres. Pojawił się alkohol, powiesił się skutecznie jeszcze zanim się rozstali. Na klepsydrze napis, że żegna go tylko córka i rodzice. 

 

Takie nocne przemyślenia o ostatnich zdarzeniach.

Grafika pokazująca jakie życie mają mężczyźni w Polsce w stosunku do kobiet z ich rosnącymi przywilejami.

mapa_samobojstwa_ratio.jpg

 

 

Edited by Morfeusz
  • Sad 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gorzej od Polski wypada jedynie Ukraina i Rosja (nieuwzględnione na powyższej mapie). Zastanawia mnie tylko jedna rzecz: w krajach skandynawskich i krajach beleluxu współczynnik samobójstw jest bardzi niski, mimo  skrajnie silnie obecnego 'lewicowego postępu', feminizmu itd.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@somsiad

Myślę, ze może tam było, aż tak źle, że w końcu ogół mężczyzn porzucił wszelkie presje.

Przykładowo na zdobywanie zasobów, rywalizacje i bycie najlepszym samcem.

Do tego socjal jest wysoki i zapewne opieka psychologiczna, bytowa na dobrym poziomie.

A co najlepsze kobiety mają tam więcej obowiązków i nie daje się im jakichś specjalnych przywilejów.

W rezultacie chcąc czy nie mężczyźni są systemowo "MGTOW" mimo białorycerstwa.

To u nas w Polsce jest taki misz masz i ani w jedną stronę ani w drugą.

Kotłują się razem dwa przeciwne sobie systemy wartości.

 

  • Like 1
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Moim skromnym zdaniem czasami lepiej od najlepszych ssri może pomóc bańka w totka 😆

Czynnikiem depresyjnym jest bieda,bieda jeszcze raz bieda...Do tego zawiść i wszechobecna mizantropia, objawiająca się pogardą do bliźniego, co ma ciut lepiej. 

 

"ŻEBY NIC MU NIE STAWAŁO TYLKO JEGO GRUCHOT.

DO SIEBIE O NIC NIE WNOSZĘ  TYLKO MU DOSRAJCIE PROSZĘ. "

 

Doświadczyłem "miłości" bliskich osób...

Od życzenia mi śmierci, inwektywy były rzucane w moją stronę i takie okropieństwa, że przemilczę...

Było mi bardzo smutno,  pomimo tego, że już swoje przeżyłem

  • Like 1
  • Sad 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
10 godzin temu, Ksanti napisał:

To u nas w Polsce jest taki misz masz i ani w jedną stronę ani w drugą.

W Polsce kobiety żeglują potrzebami. Kiedy im potrzeba masz być białorycerzem i płacić, a kiedy nie są pseudo wyzwolonymi feministkami i nic nie muszą. 

 

Dochodzi aspekt ekonomiczny. Mężczyźni w sfeminizowanej Skandynawii zarabiają tyle, że mogą sobie przywieźć Azjatkę, latać tam na weekend albo regularnie posuwać Polskie Karyny. 

W Polsce ponad 1 mln ludzi zarabia minimalną, jakieś 1700zł na rękę i nie poszaleją ze standardem życia. 

Edited by Morfeusz
  • Like 5
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Za kilka lat to nie tylko mężczyźni będą się wieszać, a młodzież obydwu płci.

Ostatnie badania dowodzą że problemy psychiczne ma coraz więcej nastolatków obu płci.

Ciężkie czasy nastają i chyba dla równowagi musi się to skończyć jakąś wojną lub wyginięciem obecnej cywilizacji.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mamy po prostu słabe społeczeństwo skoro wolą się zabijać niż rozwiązywać swoje problemy. Czyli więcej kobiet dla żyjących ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
54 minuty temu, m4t napisał:

Mamy po prostu słabe społeczeństwo skoro wolą się zabijać niż rozwiązywać swoje problemy. Czyli więcej kobiet dla żyjących ;)

Człowiek chory na depresję nie widzi wyjścia z sytuacji. Depresja to choroba, a nie humorek.

  • Like 4

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
5 godzin temu, m4t napisał:

Mamy po prostu słabe społeczeństwo skoro wolą się zabijać niż rozwiązywać swoje problemy. Czyli więcej kobiet dla żyjących ;)

 

Nawet nie wiesz jakie sytuacje życiowo bywają pojebanie-nierozwiązywalne. Zamiast użerać się z nimi łatwiej po prostu pójśc se gdzieś indziej i porobić co innego no bo sorki.

A pierdolenie o słabym społeczeństwie w dupę sobie wsadź.

Czytając takie głupoty mnie szlag trafia ( co działa lepiej od porannej kawy, dzięki :) ).

 

Samobójstwo oczywiście nie jest jedynym rozwiązaniem problemu. To po prostu jedna z opcji "pierdolnięcia tego wszystkiego".

Jeśli jednak wiąże się to z depresją trzeba zauważyć, że "pierdolnięcie" wymaga siły (choćby żeby rozgiąć paluszki i puścić temat) a tej w takiej sytuacji brak.

Edited by wroński
  • Like 4

Share this post


Link to post
Share on other sites

Taa, zapewne problemy pierwszego świata ich przerosły.

Share this post


Link to post
Share on other sites
18 godzin temu, pillsxp napisał:

musi się to skończyć jakąś wojną

Jeśli chcesz pokoju, szykuj się do wojny. Si vis pacem, para bellum (łac.)

 

Wojna hybrydowa już trwa. To tylko kwestia czasu. :) Teraz kryzys będzie olbrzymi, tak czuję w kościach. Bananowe społeczeństwo sobie nie poradzi. Mowa o najmłodszym pokoleniu, wraz z naszymi paniami.

Jakaś sprawiedliwość musi być.

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 minut temu, Vstorm napisał:

Jeśli chcesz pokoju, szykuj się do wojny. Si vis pacem, para bellum (łac.)

 

Wojna hybrydowa już trwa. To tylko kwestia czasu. :) Teraz kryzys będzie olbrzymi, tak czuję w kościach. Bananowe społeczeństwo sobie nie poradzi. Mowa o najmłodszym pokoleniu, wraz z naszymi paniami.

Jakaś sprawiedliwość musi być.

 

A burżuje-skurwysyny pierwsze pójdą pod nóż :)

(ku większej Chwale Allaha oczywiście)

 

A Karynki będą się sprzedawać za puszkę sardynek / ooooo tak :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 1.06.2019 o 00:45, somsiad napisał:

Gorzej od Polski wypada jedynie Ukraina i Rosja (nieuwzględnione na powyższej mapie).

To jest też skorelowane po pierwsze z zamożnością społeczeństw, po drugie ze specyfiką kręgu kulturowego i postrzeganiem szczęścia. Skandynawowie mają nieco inne podejście do życia. 

 

Dodatkowo, pamiętajmy że my jesteśmy krajem na ciągłym dorobku, który skokami nadrabia dekady równomiernego rozwoju. To nie jest proces, który obywa się bez skutków ubocznych. 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
On 6/1/2019 at 12:45 AM, somsiad said:

Gorzej od Polski wypada jedynie Ukraina i Rosja (nieuwzględnione na powyższej mapie). Zastanawia mnie tylko jedna rzecz: w krajach skandynawskich i krajach beleluxu współczynnik samobójstw jest bardzi niski, mimo  skrajnie silnie obecnego 'lewicowego postępu', feminizmu itd.

W Skandynawii antydepresanty zapisuje zwykły lekarz. Poza tym chyba połowa społeczeństwa na tym jedzie. Opieka medyczna też jest o wiele łatwiej dostępna niż w Polsce. Depresja to nie jest tutaj wstydliwa choroba. Poza tym o wiele lepiej niż w Polsce się zarabia, zaś nawet po utraceniu pracy można szybko znaleźć inną. Dużą rolę odgrywają układy zawierane ze związkami zawodowymi co oznacza, że w wielu zawodach pracodawca nie może zapłacić pracownikowi mniej niż zarabiał w poprzedniej pracy. O kwestiach takich jak zasiłki, emerytury i pomoc społeczna nie musze pisać bo tutaj Szwecja wyprzedza Polskę o 100 lat.

 

Dodatkowo od lat 70 tych wychowuje się ludzi w bezgranicznym zaufaniu do państwa. To nie rodzina ma pomagać w kłopotach, ale państwo. To jeden też z elementów, które rozluźniają tutaj więzy rodzinne a jednocześnie sprawiają, że samotność jest czymś normalnym i akceptowalnym przez społeczeństwo. Na porządku dziennym jest w dużych miastach widok ludzi samotnie pijących piwo czy kawę i gapiących się w komórki. U nas, w Polsce, to wciąż objaw tego, że ktoś nie ma znajomych czyli jest przegrywem.

 

My jesteśmy społeczeństwem na dorobku co powoduje frustracje tych z nas, którzy wiedzą, że niczego się nie dorobią, Skandynawowie zaś konsumują już i nie muszą się dorabiać.

  • Like 4

Share this post


Link to post
Share on other sites

W radiu RMF FM podali ostatnio że połowa naszej populacji ma różnego rodzaju schorzenia i dysfunkcje wymagające konsultacji jak nie z psychiatrą to z psychoterapeutą. Znajomy który leczy nerwice mówi że szpital pęka w szwach i są długie kolejki oczekiwania. Był zaszokowany ilością kobiet w wieku 17 - 25 lat z wszelkiej maści zaburzeniami i po próbach samobójczych będących na leczeniu.

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

W Skandynawii może jest chwilami radykalnie, ale przynajmniej są konsekwentni w polityce równości i nie ma przepuszczania w drzwiach czy cmokania w łapkę. W Polsce kobiety mają korzyści z patriarchatu i matriarchatu, a mężczyźni obowiązku z tych dwóch systemów. Daliśmy się wyruchać bez mydła wcale nie mniej niż Rafatus. 

  • Like 4
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 hour ago, Dodarek said:

W Skandynawii może jest chwilami radykalnie, ale przynajmniej są konsekwentni w polityce równości i nie ma przepuszczania w drzwiach czy cmokania w łapkę.

A wiesz, że ja często tutaj otwieram drzwi kobietom. Robię to celowo. I wierz, mi czasami ich miny są bezcenne, i prawie zawsze jest to szeroki uśmiech. Może jednak gdzieś tam głęboko działają pozostałości starego systemu.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
14 godzin temu, m4t napisał:

Czyli więcej kobiet dla żyjących ;)

Zapomniałeś dodać: dla żyjących muslimów, w niedalekiej przyszłości.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli będzie więcej kobiet to nie wiem czym się cieszyć jeśli te kobiet będą w większości pierdolnięte i ze zrytą psychiką.

Bo coraz większa rzesza nastolatków i nastolatek ma bardzo duże problemy emocjonalne i psychiczne, część już sobie odbiera życie jeśli nie radzą sobie.

Ja wyznaje zasadę że jeśli miałbym być na siłę z kimś zaburzonym i się męczyć to wole być sam i mieć spokój psychiczny niż potem latać po psychiatrach.

Share this post


Link to post
Share on other sites

O co do Norwegii z tymi samobójstwami bym się nie zgodził. Byłem tam alkoholizm i samobójstwa są na porządku dziennym. Często odpowiada za to specyficzny klimat samotność również. W niektórych regionach to zima trwa 8 miesięcy. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Słabość utożsamiana jest z brakiem męskości, warto dołożyć do tego post komunistyczny kryzys w kreowaniu postaci ojca.

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Jaśnie Wielmożny napisał:

Słabość utożsamiana jest z brakiem męskości, warto dołożyć do tego post komunistyczny kryzys w kreowaniu postaci ojca.

 

O tak.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Najprawdopodobniej jak mi się uda w taki właśnie sposób zakończę swój żywot i tak to widzę za ileś tam lat...

Wolałbym być może w szpitalu w kontrolowanych warunkach no ale za dużo roboty żeby jechać za granicę.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

W dniu 2.06.2019 o 06:56, Vstorm napisał:

Wojna hybrydowa już trwa. To tylko kwestia czasu. :) Teraz kryzys będzie olbrzymi, tak czuję w kościach. Bananowe społeczeństwo sobie nie poradzi.

 

W 1900+ było podobnie. Dekadencja. Wrażenie końca wyzwań, bezsensu. Aż tu jeden Gavrilo otworzył piekło i masa tych ludzi ujrzała sens w wyrzynaniu się nawzajem

 

W dniu 2.06.2019 o 10:42, Kleofas napisał:

To nie rodzina ma pomagać w kłopotach, ale państwo. To jeden też z elementów, które rozluźniają tutaj więzy rodzinne a jednocześnie sprawiają, że samotność jest czymś normalnym i akceptowalnym przez społeczeństwo.

U nas tego nie ma, a więzi i tak są rozluźnione. Zauważyłem że więzi owe są najmocniejsze tam gdzie średni poziom wykształcenia jest dość niski a życie towarzyskie jest mocno związane z kościołem.

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.