Jump to content

Czy wierzysz w pozaziemskie cywilizacje?


Recommended Posts

Szukałem podobnego tematu, ale nie znalazłem, więc zakładam nowy.

 

Jak w tytule: czy wierzycie, że we wszechświecie poza ludźmi żyją inne inteligentne cywilizacje?

 

Aleksander Wolszczan kiedyś oszacował, że tylko w naszej galaktyce może być miliard planet na których może istnieć życie. A galaktyk we wszechświecie są biliony.

 

Wrzucajcie proszę swoje zdanie i argumenty za lub przeciw.

 

 

NASA-HS201427a-HubbleUltraDeepField2014-

 

Tyle galaktyk (prawie 3.000) zasłania piłka tenisowa leżąca 100m od Was.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Głębokie_Pole_Hubble’a

Edited by cst9191
  • Like 1
Link to post
Share on other sites
20 minut temu, cst9191 napisał:

czy wierzycie, że we wszechświecie poza ludźmi żyją inne inteligentne cywilizacje

Wierzycie jest tu nie namiejscu słownie.

 

ZASADNICZO brak danych potwierdzających/zaprzczających istnieniu obcych.

 

Statystycznie byłoby to ogromne marnotrawstwo przestrzeni gdybyśmy byli jedyni.

 

....zresztą opisy wojen  w sumerze przeczą abyśmy byli jedynymi.

 

Obecnie jesteśmy przynajmniej 3ą wysoko rozwiniętą cywilizacją na ziemi po kataklizmach/wojnach nuklearnych.

  • Like 3
Link to post
Share on other sites

Kosmici są wśród nas. Tacy np. politycy niby wyglądają jak ludzie a zachowują się jakby byli z zupełnie innej planety. 

  • Like 1
  • Haha 1
Link to post
Share on other sites

Znakomita większość cywilizacji nie będzie zdolna się z nami porozumieć, bo zwyczajnie są za daleko, a prędkość światła jest nieprzekraczalna, gdyż gdy dochodzimy do tego punktu, to rzeczywistość zaczyna wariować (mianowicie masa). 

Istnieje inna kwestia. 
Wiadomo, że życie może wyewoluować na planecie. Inteligentne życie (czyli malutkie prawdopodobieństwo [powstanie DNA] w malutkim prawdopodobieństwie [organizmy wielokomórkowe] w malutkim prawdopodobieństwie [inteligentne istoty zdolne tworzyć złożone struktury]) może powstać także na planecie, ale ich życie jest przystosowane wyłącznie do życia na tej planecie. Pojawia się tu problem, gdyż podróże na ogromne odległości w naszych ciałach - tj. w organizmach bazujących na tlenie i wybudowane przez genom składający się z DNA, który bądź co bądź działa, ale jest czymś bardzo kruchym na podróże międzygwiezdne - są niemożliwe. 

Pytanie zamartwiające nas nie powinno być "czy inteligentne formy życia gdzieś tam poza nami istnieją", ale "czy jesteśmy zdolni stworzyć nowe inteligentne stwory, których wytrzymałość i inteligencja pozwoliłaby na poznanie odpowiedzi na pytania "co jest tam na końcu wszechświata.." [tak, wiem, tam też nie da się dostać, bo wszechświat rozrywa się szybciej niż prędkość światła, entropia k/rwą jest]. 

 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
53 minuty temu, cst9191 napisał:

czy wierzycie, że we wszechświecie poza ludźmi żyją inne inteligentne cywilizacje?

Oczywiście że tak. Jednak wielkość wszechświata i jego prawa sprawiają iż zanim się sami nie zniszczymy nie spotkamy ani nawet nie dostrzeżemy nikogo innego. Podobny los wszechświat zgotował/zgotuje wszystkim cywilizacjom. 

Link to post
Share on other sites

To by było dziwne, gdyby tylko ludzie, tak prymitywne organizmy funkcjonowały we wszechświecie. Jeżeli tak jest to chory żart losu. Nawet nie dopuszczam takiej myśli. 

 

 

Link to post
Share on other sites

Raczej nie jesteśmy jedyni we wrzechświecie. Wiele wskazuje na to, że przybywały do nas wiele lat temu bardziej rozwinięte cywilizacje.

Przykładem niech będą piramidy, gdzie do ich budowy używano niedostępnych jeszcze dziś narzędzi. (filmy dra. Zalewskiego.)

Nawet na naszym, polskim ogródku są tego przykłady. W okolicach Krakowa i w innych miejscach wywierty w kształcie trójkąta itp.

Link to post
Share on other sites

Pytanie dlaczego nie docierają do nas żadne sygnały od obcych cywilizacji. Odległość i ilość gwiazd w naszej galaktyce nie jest wcale, aż tak dużą przeszkodą. Wysoce rozwinięta cywilizacja, chcąca zbadać inne planty powinna być w stanie zbudować sondy, które mogą dokonywać samo replikacji. Gdyby chociaż jedna cywilizacja w naszej galaktyce podjęła się tego, to wiedziałaby o naszym istnieniu.

 

Takie sondy nazywają się sondami von Neumana.

 

W skrócie koncepcja polega na stworzeniu maszyny/fabryki maszyn, które po wypuszczeniu w kosmos potrafiłyby stworzyć swoje kopie lub stworzyć kopie całej fabryki. Maszyny korzystałyby z surowców dostępnych w przestrzeni kosmicznej. W takiej sytuacji ich ilość zaczęłaby rosnąć wykładniczo. 

 

https://pl.wikipedia.org/wiki/Sonda_von_Neumanna

 

Policzono, że gdyby sondy te osiągały prędkość przelotową równą 10% prędkości światła (co wydaje się możliwe przy zastosowaniu napędu jądrowego), a także raz na 500 lat zakładałyby fabrykę samoreplikujących się sond pracującą z wydajnością jednej sondy na 500 lat, to mogłyby dotrzeć do wszystkich gwiazd w Drodze Mlecznej w ciągu pół miliona lat[2]. Ma to szczególne znaczenie przy rozważaniu paradoksu Fermiego, ponieważ jak dotąd nie wykryto żadnych obcych urządzeń takiego typu. Sugeruje to, że w ciągu kilku miliardów lat istnienia naszej galaktyki żadna cywilizacja niczego takiego nie stworzyła.

 

https://pl.wikipedia.org/wiki/Maszyna_samoreplikująca

 

 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, Damian napisał:

Przykładem niech będą piramidy, gdzie do ich budowy używano niedostępnych jeszcze dziś narzędzi. (filmy dra. Zalewskiego.)

Nawet na naszym, polskim ogródku są tego przykłady. W okolicach Krakowa i w innych miejscach wywierty w kształcie trójkąta itp.

Jakiś czas temu próbowałem rozwiązać zagadkę tych odwiertów, by byłem pewny, że Zalewski jest zwykłym szurem. Trafiłem w internecie na mało popularny filmik, gdzie koleś mieszkający w UK, pokazuje dokładnie takie same odwierty, a raczej całą masę dokładnie takich samych odwiertów, co w Krakowie. Tylko, że w kamieniołomie angielskim pochodzącym z okolicy XVIII wieku.

 

 

Link to post
Share on other sites

Ja wierzę. 

 

 

Trochę przygnębiające by było,  że w tak ogromnym bilionie planet, istniejemy tylko my i mamy takie problemy jak to, czy jakaś samica z naszego gatunku nawilży się na nasz widok ?

  • Haha 2
Link to post
Share on other sites
11 minut temu, SławomirP napisał:

Jakiś czas temu próbowałem rozwiązać zagadkę tych odwiertów

18 wiek to też dość dawno. Dziś tego nie potrafią. Swoją drogą mam w głowie projekt/wygląd takiego wiertła.

Bardziej natomiast zastanawia mnie cel wykonywania takich odwiertów. Ma ktoś jakiś pomysł?

Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, cst9191 napisał:

Jak w tytule: czy wierzycie, że we wszechświecie poza ludźmi żyją inne inteligentne cywilizacje?

 

Wiara to złe słowo. Jestem o tym przekonany :)

Edited by Obliteraror
  • Like 1
Link to post
Share on other sites
25 minut temu, SławomirP napisał:

Pytanie dlaczego nie docierają do nas żadne sygnały od obcych cywilizacji

Docierają pewno ale leciutkie, by dać znać - "że jesteśmy" natomiast jeśli są inteligentni, to się nam nie ukażą, bo jesteśmy tak zacofaną cywilizacją, że nie ma z czym rozmawiać. Nie mamy nawet kogoś w rodzaju powiernika ziemii, szefa szefów - zwał jak zwał.

 

Przylecą do Polski to reszta się obrazi, przylecą do Ameryki to znów problem. 

 

Jak wyjdziemy z prymitywności i zabijania siebie nawzajem to przylecą oficjalnie. Póki co nie będą rozmawiać z raczkującymi dziećmi, bo o czym? Mówić dziecku, że zabijanie planety na której żyją jest "bee"? ? 

 

Jesteśmy za ciency w majtkach, póki co. 

Zrobimy porządek u siebie to przylecą ? - zapewne. 

Edited by SzatanKrieger
Link to post
Share on other sites
4 minuty temu, Damian napisał:

Ma ktoś jakiś pomysł?

Najprawdopodobniej jest, to możliwe lub skutek uboczny jakichś prac w kamieniołomach, tylko wpisując hasło "trójkątne odwierty" wyskakują same artykuły Zalewskiego. Koleś jest na tyle niszowy, że nikt obiektywny kto zna się na temacie nie wziął tego pod lupę. Bo nie widziałem, żeby KTOKOLWIEK prócz niego wypowiadał się na ten temat. Jedynie jakiś koleś pokazuje z partyzanta, że w innych kamieniołomach można zobaczyć dokładnie takie samo zjawisku. Skoro kamieniołom jest z XVIII wieku, to raczej byłyby jakieś zapiski o kosmicznych technologiach tam używanych.

 

9 minut temu, Damian napisał:

Dziś tego nie potrafią.

Tak twierdzi Zalewski. Nie znalazłem potwierdzenia u nikogo innego, kto mógłby się podeprzeć autorytetem w temacie odwiertów.

6 minut temu, SzatanKrieger napisał:

Docierają pewno ale leciutkie, by dać znać - "że jesteśmy"

Jeśli z założenia są projektowane w calach znalezienia innych form życia, to byłyby tak skonstruowane, żeby mogły się porozumieć.

 

8 minut temu, SzatanKrieger napisał:

natomiast jeśli są inteligentni, to się nam nie ukażą, bo jesteśmy tak zacofaną cywilizacją, że nie ma z czym rozmawiać.

Nigdy nie przemawiało do mnie takie tłumaczenie. Z tego powodu, że ono zakłada dokładnie taką samą mentalność u WSZYSTKICH istniejących cywilizacji pozaziemskich.

 

Najbezpieczniejsza forma kontaktu, to właśnie kontakt ze słabszymi. Taką cywilizacje można wychować, czegoś nauczyć. Bez ryzyka wrogości. O wiele bardziej rozsądne moim zdaniem jest nie dawanie znać o sobie tym na naszym poziomie lub silniejszym.

Link to post
Share on other sites
16 minut temu, SławomirP napisał:

Najbezpieczniejsza forma kontaktu, to właśnie kontakt ze słabszymi. Taką cywilizacje można wychować, czegoś nauczyć. Bez ryzyka wrogości. O wiele bardziej rozsądne moim zdaniem jest nie dawanie znać o sobie tym na naszym poziomie lub silniejszym.

Przez szacunek do nas na pewno nie przyjdą i nie objawią się w roli bogów, którzy "nas ocalili" od nas samych - to by nas osłabiło bardzo mocno jako rasę i uzależniło, oni na pewno takich pomyłek nie zrobią no chyba, że by równe "prymitywy" jak my by tu przyleciały.

My mamy sami dość do wniosków, sami sobie poradzić a oni z pewnością służą nam pomocą (tylko cichą), gdyby dzieci były blisko spalenia sobie domu to zareagują z pewnością. 

Są doniesienia jak Rosja i jakieś inne kraje, nie mogły odpalić swoich atomówek bo chciały je wystrzelić na jakieś tam inne kraje czy coś, po tym jak było widać na niebie pewne pojazdy, to atomówki przestały działać. Moim zdaniem, robią idealnie - pokazują palcem na zasadzie "nie, nie" ale nie ingerują aż tak, jedynie wtedy gdy jest zagrożenie całego gatunku. Czytałem trochę o tym i się interesowałem z 10 lat temu, to naprawdę ma sens. Gdyby przylecieli i nam dali lekarstwa i bóg wie co, to staliby się dla nas bogami, oni chcą równego sobie w kontaktach a nie być w roli kogoś od kogo jesteśmy zależni. 

 

Poza tym, wiceminister Kanady mówił, że chyba nawet ich widział czy dokumenty odtajnił o ufo, także na pewno są i Ci na górze wiedzą o tym, dlatego nie mogą do końca robić co chcą i muszą nas "przekonywać" by czipa w dupe nam wsadzić dla naszego dobra. Nie wiem tylko na ile mocno mają pozwolenie by ingerować w nasze sprawy, chyba jak jest naprawdę grubo.

Ja sam widziałem dziwne sprawy, więc w sumie dla mnie to jest jasne, że istnieją jak to, że ziemniaki można kupić w sklepie. My dla nich jesteśmy prymitywną rasą ale gdyby ludzkość się zjednoczyła i wydała jasny sygnał to na pewno by się ujawnili, a póki mamy tysiąc religii, setki państw to ich pojawienie by zrobiło rozpieprz i spowodowało przeogromny chaos, wielu by oszalało.

My mamy uporządkować swój dom, wtedy przylecą oficjalnie "jak na moje" - o ile istnieją oczywiście - a uporządkować nasz dom, i tak warto czy przylecą czy nie, nie powinno to być dla nas motywacją nadrzędną a dodatkiem - natomiast życie w pokoju i miłości powinno być dla rasy zwanej ludzką priorytetem według mnie ? 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Nie wierze jakoby miało istnieć coś podobnego do człowieka. Uważam, że jest na to zbyt małe prawdopodobieństwo. Więc nawet przy niemożliwym spotkaniu, komunikacja byłaby nie możliwa.

 

Co do dystansu to wierzę, że bariera prędkości światła może być pokonana wykorzystaniem wymiarowości świata, na co istnieją tylko hipotezy.

Link to post
Share on other sites

@SławomirP

 

Mądrze odpisałeś. 

 

Owszem jest wiele teorii ale z tego co wiem to mamy "ochronę" bo są cywilizacje, które chcą nas eksploatować. Gdyby nie ochrona, to by nie było co zbierać. Jak jest faktycznie cholera wie i tak masz rację, są na życzyliwe cywilazacje, neutralne, obserwatorzy i negatywne - jak ludzie, inaczej raczej być nie może :) 

Edited by SzatanKrieger
  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Jakiś czas temu oglądałem film czy jak to nazwać o księżycu, gdzie sugerowano że jest to sztuczny twór, pusty w środku.

 

Księżyc jest 400 razy mniejszy od słońca i jednocześnie znajduje się 400 razy bliżej Ziemi. Dzięki temu księżyc idealnie zakrywa słońce w trakcie zaćmień. Przypadek?

 

Nic szczególnego nie sugeruję, ale ciekawe są takie rozważania.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.