Content: Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Background: Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Pattern: Blank Waves Notes Sharp Wood Rockface Leather Honey Vertical Triangles
Mosze Red

Przełomowe momenty, które wybiły mnie z matrixa

179 postów w tym temacie

Dla mnie przełomowym momentem co do wybicia mnie z Matrixa była scenka u teściów jakieś 11 lat temu. Było to krótko przed pierwszym kryzysem, który spowodował niestety (albo stety) tylko to, że przestałe pić. Teść miał 4 córki. I aby chociaż miał psa, a to była suka - musiał pić. Scenka wyglądała tak, że teściowa z jedną z córek wróciła z zakupów. Dom duży, luksusowo wyposażony, ogólnie na bogato. Firma, pieniądze (jak na lokalne warunki duże). 

I nagle teściowa wyjmuje z zakupów 0,7 litra i mówi "dajcie wódki, wypije, pójdzie spać i będzie święty spokój". Trochę mnie otrzeźwiło, wkrótce ja przestałem pić, rok mieszkaliśmy osobno. Trzeba było wtedy odejść permanentnie, ale niestety jeszcze nie dojrzałem. Kolejne 10 lat psu w dupę.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
4 minuty temu, Grzenio napisał:

Teść miał 4 córki.

 

Znam gościa, który ma 3 i do tego wszystkie ładne i księżniczkują. Też chla do oporu :lol: 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
24 minuty temu, Grzenio napisał:

Teść miał 4 córki. I aby chociaż miał psa, a to była suka

Wybaczcie że padnie dość wulgarny tekst, ale miałem takiego sąsiada onegdaj - trzy córki, żona i suczka jamnika. Sam jeden samiec w tej chacie. Kiedyś, a było to wieki temu, w przypływie szczerości rzuciłem mu zasłyszanym gdzieś tekstem - "aleś sobie dom zapiździł". Ale mieliśmy już nieco w czubie. Zaśmiał się trochę gorzko.

1 osoba lubi to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

@Rnext Nie wiem dlaczego, ale akurat teraz przypomniała mi się śmieszna anegdota. Kiedyś jadę z N (jedna z 4 córek teścia) oraz A samochodem. Obie nie należą do filigranowych osób, a raczej do takich, które geny trzymają w lodówkach. Wieloryby ogólnie. A jest z branży budowlanej (konstruktor/projektant/inspektor). Wjeżdżamy do hotelu. Wjazd jest tak skonstruowany, że próg jest dość wysoko. Za każdym razem ocieramy spodem auta o ten próg. Właściciel hotelu (to taki mały hotelik/burdelik) zasugerował, aby "dziewczęta" wysiadły z samochodu na czas pokonywania progu. Pani A oczywiście "co za kretyn to tak wybudował!". Ja z nieukrywaną satysfakcją powiedziałem: "Nie dziewczęta. On wam chciał powiedzieć, że po prostu jesteście grube". Na początku "zatkało kakało" a potem darły na mnie mordy chyba przez godzinę. Ale ubaw i radochę miałem - warto było. :D

Edytowane przez Grzenio
4 osoby lubią to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Dodaj nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.