Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Recommended Posts

Przypuśćmy, że stworzyło się jakiś produkt i chce się tym zainteresować ludzi. Gdzie i jak to najlepiej rozreklamować?

 

Chociaż jestem przeciwna wielkim firmom takim jak facebook, youtube itp., bo stosują u siebie cenzurę wypowiedzi, to jednak dla dobra sprawy się chętnie poświęcę ;) i założę konto gdzie się da, byle tylko przyciągnąć ludzi.

 

Jakieś sugestie?

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Bruxa 1 Jaki produkt albo jaka branża? Niektóre mają zakaz reklamy albo bywają szybko usuwane jak np. kryptowaluty, pożyczki chwilówki, itp.

2 Jaka grupa docelowa reklamy?

3 Konkurowanie marką czy ceną?

4 Reklama darmowa czy także płatna?

 

Moim zdaniem tak ogólnie to własna strona/sklep w Google (SEO + AdWords), Facebook (grupy + płatne reklamy), YouTube (kanał), Instagram, fora dyskusyjne, itp.

 

  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Bruxa zobacz na youtube co to idealny klient 😉 

 

Tam też będzie informacja jak tego idealnego klienta znaleść i gdzie się reklamować 😉

 

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Najlepiej tam, gdzie jesteś już dość znana... np tutaj :):D 

Napisz do p.Marka .

 

Zależy co do za produkt i do jakich grup go kierujesz,...

Share this post


Link to post
Share on other sites
25 minut temu, Morfeusz napisał:

@Bruxa 1 Jaki produkt albo jaka branża? Niektóre mają zakaz reklamy albo bywają szybko usuwane jak np. kryptowaluty, pożyczki chwilówki, itp.

Artystyczna.

25 minut temu, Morfeusz napisał:

2 Jaka grupa docelowa reklamy?

Zwykli ludzie.

25 minut temu, Morfeusz napisał:

3 Konkurowanie marką czy ceną?

Taniością i jakością!

25 minut temu, Morfeusz napisał:

4 Reklama darmowa czy także płatna?

Darmowa.

To ma być na zasadzie - hej ludzie, mam coś takiego, chodźcie sprawdźcie jak chcecie. Gdzie tak najlepiej się pojawić i obwieścić?

 

@deomi nie mogę, chociaż wiem, to dobry pomysł wbijać w miejsca, gdzie się już coś pisało.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Przed chwilą, Bruxa napisał:

Zwykli ludzie

I tu jest problem. 

 

Znajdz idealnego klienta. 

 

To najważniejsze!!!

Share this post


Link to post
Share on other sites

- wystaw na facebooku, na olx

- idz do sklepów/miejsc gdzie mogłabyś się na próbe odsprzedać produkt trochę taniej by sprawdzić czy bedą nabywcy, produkt oznaczyć nazwą twojej firmy, gdzie ludzie mogliby Cie znaleźć np na faceboku lub jeśli by Ci się to opłacało, nawiązać stałą współpracę

- stanać z towarem na targach, na rynku, na ulicy

- założyć kanał na youtube, prowadzić ciekawe/kontrowersyjne audycje, videovlogi, z całym socjalmedialem, facebookiem, instagramem

  • Like 1
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale mój "idealny klient" to 1. wszyscy ludzie z sentymentem do dawnych, dobrych czasów. xD No i wszyscy ludzie z dobrym gustem... I spragnieni wiedzy i powrotu piękna. No słowem wszyscy, kuwa!

 

@deomi to powbijać na cały socjal insta fejs?


To na serio muszę wszystko pozakładać.

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, Bruxa napisał:

No słowem wszyscy, kuwa!

To powodzenia w sprzedaży. 

 

Nic dziwnego, że ludzie nie osiągają sukcesów jak są tak oporni na wiedzę.

  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Polecam też własną stronę w formie bloga z poradami i ze sklepem. Cześć klientów trafi do Ciebie z Google i tego Ci nie usuną.

W ramach "działalności nierejestrowej" możesz sprzedawać na początek nawet bez zakładania firmy. Wystarczy podobno zeszyt z przychodami.

 

Kto może prowadzić działalność nierejestrową

Możesz prowadzić działalność nierejestrową, jeżeli nie wykonywałeś w ciągu ostatnich 60 miesięcy działalności gospodarczej, a przychody z działalności nie przekroczą w żadnym miesiącu 50% kwoty minimalnego wynagrodzenia (w 2019 r. wynosi ono 2250 zł, więc miesięczny przychód nie może przekroczyć 1125 zł).

Pamiętaj o tzw. okresie przejściowym. Wynika z niego, że jeśli w ciągu ostatnich 12 miesięcy od dnia wejścia w życie ustawy (czyli przed 30 kwietnia 2017 r.) twoja firma została wykreślona z ewidencji przedsiębiorców i od tego momentu nie rejestrowałeś jej ponownie, to także możesz prowadzić działalność nieewidencjonowaną.

https://www.biznes.gov.pl/pl/publikacje/3416-dzialalnosc-nierejestrowa

Edited by Morfeusz
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Bruxa Na początek na spróbę wystawiłabym to na olx i facebooku- jest takie miejsce nazywa się marketplace.

 

W miedzyczasie kreuj markę.

Liczą się ładne zdjecia... ludzie w necie kupują oczami...stałe wrzucanie postów...jakieś ciekawostki na temat produktu i wszystkiego co z tym związane....zdjecia,...zdjecia zdjecia... dobrej jakości z przemyślanym tłem. .. dodawaj do znajomych, taguj, komentuj.. ludzie czasami się odwdzieczą... pisz po forach gdzie pisze prawdopodobny target- czasami w stopkę można umieścić np link ze swoją stroną/blogiem.

  • Like 1
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale to nie jest produkt na sprzedaż, tylko praca artystyczna do zobaczenia. Zyski będą z donejtów. 😆

 

3 minuty temu, deomi napisał:

Liczą się ładne zdjecia... ludzie w necie kupują oczami...

No ja wiem... ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ostatnio na uczelni oglądaliśmy wywiad z jakimś gościem z Wrocławia, który stworzył pewną aplikację internetową, zaczynał jako start up, a dzisiaj jego produkt kupują ludzie z całego świata.

Wiesz, co mówił w wywiadzie? Że w początkowej fazie, dopiero po stworzeniu wersji beta apki, zaczął wysyłać wiadomości do tysięcy ludzi, firm, grup itd., zaczął spamować komu się dało, a liczył tylko na opinię zwrotną i ewentualne propozycje poprawek. Z kilku tysięcy wysłanych wiadomości, produkt przetestowało chyba coś ok. 70-100 osób, z czego tylko 1 lub 2 zdecydowały się na kupno. 

 

Najwazniejszy jest feedback od ludzi, potencjalnych klientów. Musisz zaspamować co się da, ale nie na zasadzie kopiuj wklej, tylko indywidualnie podejść do każdej osoby, poprosić o opinię, co się podoba, co zmienić, zaproponować nawet coś darmowego. Wtedy może coś ruszy, jeśli faktycznie Twój produkt jest wartościowy i pożądany obecnie na rynku.

  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Przed chwilą, Bruxa napisał:

Ale to nie jest produkt na sprzedaż, tylko praca artystyczna do zobaczenia. Zyski będą z donejtów.

Sory ale kojarzy mi się to z pato streamem erotycznym. ;) Bez urazy siostro. :lol:

Chyba że to oglądanie jak coś nago malujesz, rysujesz, rzeźbisz? :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wszyscy to zbyt duża grupa. 13 latek mieszkający w Afryce też?

 

Piszesz o ludziach z sentymentem do starych czasów (tzn. jakich stanu wojennego czy powojennego). Można zakładać, że najbardziej zainteresowani będą ci którzy byli wtedy młodzi. Zastanów się komu chcesz to sprzedać, ściągnij sobie raport diagnoza społeczna i na tej podstawie ustawiaj reklamy, najlepiej na najmniejszy limit dzienny (kiedyś nawet 4zł można było ustawić na fb) i analizuj wyniki. Bo tak to wrzucisz kasę przypadkowe ludki z drugiej półkuli ją wyklikają, a pretensje będziesz mogła mieć tylko do siebie.

 

ps. załóż osobną kartę nawet wirtualną do płacenia za usługi, jeśli na firmę ogarnij za wcześniej jakiej faktury będziesz potrzebować, bo nie licz potem na korektę

Share this post


Link to post
Share on other sites

Donejty to chyba tylko z videorealcji na żywo? Może są jakieś różne inne opcje, nie wiem.

Ciężko coś więcej doradzić, myślałam że to namacalny produkt do kupienia... :P 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zrób klip gdzie 3 półnagie zajebiste laski kipią seksem na basenie w rytm jakiejś taniej muzyki dla plebsu.

W tle bogatość na bogatości, wielka impreza gdzie podcierają się banknotami z podobizną Jagiełły.

Niech w tle będzie Twój produkt a na końcu napisz, że realizacje powyższego zasponsorowała firma (tutaj Twoja nazwa).

 

3 miesiące i wywiady w ,,Pytanie na śniadanie”, Cosmopolitan, czerwone dywany, złote rydwany. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nakręć sex taśmę z Twoim produktem😎 niby przypadkiem wyślij wszystkim swoim znajomym😎 a potem donieś sama na siebie na Pudelka😎

Artykuł i fejm gwarantowany:D

  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
36 minut temu, Piter_1982 napisał:

Wszyscy to zbyt duża grupa. 13 latek mieszkający w Afryce też?

Też. Syn wodza plemienia Himba ma smartfona.

 

42 minuty temu, blck.shp napisał:

Wiesz, co mówił w wywiadzie? Że w początkowej fazie, dopiero po stworzeniu wersji beta apki, zaczął wysyłać wiadomości do tysięcy ludzi, firm, grup itd., zaczął spamować komu się dało, a liczył tylko na opinię zwrotną i ewentualne propozycje poprawek. Z kilku tysięcy wysłanych wiadomości, produkt przetestowało chyba coś ok. 70-100 osób, z czego tylko 1 lub 2 zdecydowały się na kupno.

To mi wystarczy. Te ok. 100 osób mnie... rozniesie reszcie. 😆

 

38 minut temu, Morfeusz napisał:

Sory ale kojarzy mi się to z pato streamem erotycznym. ;) Bez urazy siostro. :lol:

Chyba że to oglądanie jak coś nago malujesz, rysujesz, rzeźbisz? :D

Bardzo chętnie bym Wam napisała co to jest, ale nie jestem aż takim kamikadze.

 

PS. Chociaż może zostawię jakieś wskazówki? Będzie zabawniej. ;) Jeszcze to przemyślę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hmm tanio, jeśli będzie tego dużo zastanów się nad programem lojalnościowym jak np moja biedronka, bądź np dołącz do ogólnobranżowych. 

  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Bruxa

 

Jeżeli masz możliwość to product/usługa w języku angielskim. Rynek zbytu powiększy się zdecydowanie.

 

Sam obecnie utrzymuję się z działania w internecie. Jako ciekawostkę napiszę Ci, że z jednego fanpage'a, który ma grubo kilkadziesiąt tysięcy obserwujących, sprzedaję około 100 produktów miesięcznie z zyskiem 10-20$. Łatwo policzyć jaka kasa i możliwości zarobkowe są w necie. A to tylko jedna stronka ;)

 

Jeżeli koncentrujesz się na jedenj niszy to warto zadbać o porządną stronę internetową i dodać do niej Social Media: FB, YT, IG+ Pinterest (platforma "obrazkowa"). Na początek wystarczy. 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

@DavidStarsky mogę prosić o linka na [email protected]?
Z czystej ciekawości chciałbym porównać czy to co ja myślę i postrzegam jako "coś na czym nie da się zarobić" jest prawdą czy nie :)

Często miewam jakieś pomysły których zazwyczaj się nie podejmuję, bo nie wierzę, że przez internet idzie na tym zarobić..

 

Może ktoś poleci jakieś książki/szkolenia o tej tematyce?

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, DavidStarsky napisał:

@Bruxa

 

Jeżeli masz możliwość to product/usługa w języku angielskim. Rynek zbytu powiększy się zdecydowanie.

Też o tym myślę, dzięks.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@ariok

 

Tak to nie działa ;)

 

Jeżeli zainteresowany jesteś zarabianiem przez neta to wpisz w google make cash lub zarabiam com. Strony całkowicie pl. 

 

Jest tam masa wskazówek, tutoriali i dzienników. Na pewno coś da się wyciągnąć.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Similar Content

    • By PanG
      W 2013 założyliśmy firmę. Z pasji, która towarzyszy nam od gówniaka. My wtedy - kumple, bardzo dobrzy kumple! Dotacja z UP. Najpierw jedna, potem druga, trochę wkładu własnego, dużo zaangażowania w remonty, sprzęt itp., po dwóch latach – kosztowna przeprowadzka do większego lokum (finansowana głównie z własnych portfeli).  Firma oficjalnie jest na niego, a dziedziczy po nim jego żona. Od początku układ między nami miał być 50/50, mimo że ja nie figurowałem nigdy oficjalnie jako wspólnik, współwłaściciel itp. Klienci i pracownicy, rzecz jasna, wiedzieli o tym, lecz w papierach bytowało tylko jego nazwisko. Po jakimś czasie zacząłem figurować, jako pracownik zatrudniony na zlecenie. Co miesiąc rachunek – wiadomo. Tak, żeby w papierach było czysto.
      Od 2015 roku zaczęły się psuć relacje. W zasadzie od momentu, gdy na jaw wyszło, że sypiałem córką (18lat) jednej z klientek. Groźba podkopania reputacji firmy wisiała na włosku, bowiem wspólnik – już wtedy mąż i ojciec – „stracił do mnie zaufanie”. Dodać chcę, że jego moralność i wierność żonie nigdy nie były wzorcami do naśladowania, toteż myślałem, że sytuacja będzie nieco prostsza. Nie była.

      Od kiedy założył rodzinę (żona, dwójka dzieci) większość spotkań kadry pracowniczej, integracji i wszelkich inicjowanych przeze mnie sposobów na utrzymywanie dobrych relacji paliła na panewce. Koleś notorycznie punkt 20:00 (zakończenie pracy) uciekał do domu, na „kąpiele”, do rodziny. Wielokrotnie próbowałem tłumaczyć, prosić o zaangażowanie w sprawy firmy, relacji między pracownikami itp. Jednoznaczne motto – rodzina najważniejsza. I luz – każdy ma swój prywatny świat. Mi z jego rodzinnością nie po drodze, ale też nie toczyłem batalii o jakieś hierarchie. Wymagałem jedynie uważności na sprawy bieżące, zaangażowania w nie. Odpowiedzialności wobec mnie - wspólnika. Warto dodać, że bardzo go wspierałem, gdy się hajtał, rodziło mu się pierwsze dziecko. Wtedy ja wyrabiałem te „większe” 50% normy nie oczekując niczego w zamian, nie zmieniając zasad. Słowo dane na początku wrysowało się w mój bios, stając się przy okazji swego rodzaju, hmm – ideałem?

      Zaczęło się psuć, gdy dostrzegłem totalny brak zaangażowania z jego strony i przez bardzo długi czas tego zaangażowania nie było. Zacząlem powoli przejmować jego retorykę, mój zapał wraz z motywacją spadały.
      W gniewie, po kolejnej olewce jakiejś mojej, czy pracownika prośby, wygarnąłem wspólnikowi, że jego rodzina i sprawy osobiste mnie nie interesują, że łączy nas wspólny biznes i że mam „wywalone” (użyłem bardziej wulgarnej wersji) na jego prywatę.
      Bardzo go to zabolało. Zadrę nosi do dziś, nie mając chęci na wyleczenie się z niej.
      W międzyczasie posypało mi się życie prywatne. Przeżyłem zdradę na miesiąc przed własnym weselem. Długo się zbierałem do kupy. Wylądowałem na 12 tygodni na terapii (po 5h, codziennie). Potem samobójstwo bliskiej mi osoby, które również dotkliwie mnie „wyłączyło”.
      Miało to wpływ na moją absencję i brak zaangażowania w sprawy bieżące firmy. Niestety, teraz on przejął pałeczkę, izolując mnie po cichu od wszelkich decyzji, które po trochu zaczęły od niego wychodzić lub podejmując je bez mojej jurysdykcji.
      Suma summarum, mimo tego wszystkiego i moich najszczerszych chęci; kilkukrotnych przeprosin skierowanych do wspólnika i autentycznie – zupełnego odcięcia emocji od jakichś tematów niefirmowych, wspólnik chce mnie wyjebać. Skąd wiem? Zapytałem wprost. Był zaskoczony, wybielał obraz sytuacji ale, jak sam później rzucił:
       „tak, chodziło mi to po głowie, bo nie lubię z tobą pracować”.
      Jesteśmy przed zakończeniem sezonu, przed nami najważniejszy projekt w roku. Wychodzi na to, że po wykorzystaniu moich zasobów, chciał postawić mnie przed faktem dokonanym.
      Emocje, których nie mogę ostudzić. Stąd też, być może, chaos w składni, za który przepraszam czytających ten długawy wywód.

      Za niebawem mogę być pozbawiony swojego dziecka, pasji i sposobu na życie. Bracia, macie jakieś sugestie, by z sytuacji wyjść obronną ręką? Nie chodzi mi jakieś zemsty, tylko o rozejmowe klimaty, o naprawianie a nie palenie mostów. Z góry dziękuję. 

       
    • By maggienovak
      Pisałam ostatnio, że przeczuwam małą podłamkę u Mojego po wizycie znajomych.
      No i dobrze wywróżyłam. 

      Dla przybliżenia sytuacji.
      Opis znajomych.
      Małżeństwo (3 lata); 30 i 26 l. ; roczniak, drugie w drodze, planują za dwa lata trzecie. Mieszkają z rodzicami znajomego. On zarabia ok.7-8 tys. , razem z ojcem ma firmę po godzinach, z której m-cznie mają nawet na czysto 9-10 tys. ; ona na macierzyńskim 2 tys. UWAGA : jego rodzice opłacają wszystkie rachunki, kupują prowiant dla całej rodziny (pani teściowa gotuje). Nasi znajomi spłacają tylko ratę kredytu (remont góry domu, który zamieszkują). Reszta do skarpety. 

      Pisałam, że ich roczniaka traktujemy jak chrześniaka, lubimy tego dzieciaka. Widziałam po Moim, że bardzo cieszył go widok - ja z tym dzieckiem na rękach itd.
      Znajomi opowiadają jakie mają plany, ile wynosi ich to, tamto, sramto. Pisałam, że przez chwilę miałam odpal gadziego "oh, jak fajnie mieć takiego męża, lata za nią, prezencik, randki, spokojnie może siedzieć na macierzyńskim, wszystko jest zapewnione."
      Oczywiście mój "dział analizy" się uruchomił. 
      Pierwsze co - NOSZ QRWA MAĆ
       
    • By Voqlsky
      Witam w wątku tym będą zamieszczane reklamy stare i nowe pokazujące "upadek" obecnych czasów i niszczenie męskości.
       
      Wątek od którego się zaczęło:
       
      1) 
      Gillette 1950
       
       
      Gillette - Lata 80'
       
      Gillette 1993
       
      Gillette - 2019 
       
       
       
      2) Old Spice
       
      Old Spice 1972
       
       
      Old Spice 1984
       
       
      Old Spice 1992
       
      Old Spice    2015 - 2019
       
       
      3) Brutt
       
      Brutt 1987
       
      Brutt 1991
       
      Brutt 1993
       
      Brutt 2012
       
      Brutt 2013
       
    • By Bruxa
      Jakie macie odczucia? Bo ja uważam, że w ogólnym rozrachunku bardziej zaszkodziły. Ja się odcinam, chciałam już sprzedać smartfona, ale będzie mi potrzebny do pracy, inaczej już by leciał do kosza albo na allegro.  Z kompa właśnie wywalam prawie wszystko. Po odpoczęciu od tego wszystkiego zaadoptuję tylko to co niezbędne do przeżycia i utrzymania kontaktów z innymi.

      Według mnie następujące rzeczy: telewizja, potem gry komputerowe, potem internet, a za nim youtube, dorzuciłabym też pornosy i na koniec smartfony to był straszny cios dla ludzkości.  Ja dopiero teraz będę ograniczać to co oglądam i czytam, wcześniej chłonęłam wszystko jak leci - to był błąd, no ale na błędach się uczymy.
       
      Ostatnio wolałam sobie poczytać książkę niż znowu wgapiać w ekran smartfona. Serio ekrany źle na nas oddziałują, co zaczęłam dopiero ostatnio odczuwać (starość nie radość, ale też daje wyczulenie na to co złe), uzależnienie od łatwo dostępnych bodźców za pomocą internetu to drugie co nam szkodzi, trzy newsy o całym świecie też nie wpływają na nas dobrze, cztery popier.. historie ludzi traumatyzują tak samo jak newsy . Nawet jak ja się odetnę od większości rzeczy, to ludzie wokół mnie są przyklejeni do smartfonów, uzależnieni, więc i tak nie da się już całkowicie odciąć od różnych głupot.
       
      Jakie macie zdanie w tym temacie?
    • By Patton
      Bracia co sądzicie o takich donosach?
       
      https://www.money.pl/gospodarka/tak-sie-donosi-w-polsce-listy-trafiaja-do-zus-skarbowki-i-inspekcji-pracy-6362901017593473a.html
       
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.