Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Recommended Posts

Witam Wszystkich!

 

Chciałam się podzielić pomysłem na genialny peeling do twarzy. Zacznę od tego, że peeling jest to dosyć istotny krok w pielęgnacji skóry. Pozwala na usunięcie martwych komórek warstwy rogowej naskórka. Dzięki temu pory skóry ulegają oczyszczeniu, poprawia się dotlenienie skóry, a co za tym idzie jej wygląd.

 

W sklepach jest duży wybór tych produktów, ale często ich skład pozostawia wiele do życzenia. W dużej części produktów drobinki peelingujące to nawet nie naturalne substancje, a mikroplastik. Warto unikać wszelkich kosmetyków, które mają go w składzie. Dla osób zainteresowanych umieszczę listę nazw i symboli, pod którymi mikroplastik występuje w kosmetykach:

PE – Polyethylene
PP – Polypropylene
AC – Acrylates Copolymer
ACS – Acrylates Crosspolyme, Allyl Methacrylates Crosspolymer, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer
PA – Nylon-12, Nylon-6, Nylon-66, Polyamid
PET – Poly(ethylene terephthalate)
P-7 – Polyquaternium-7
PI – Polyimide, Polyimid-1
PU – Polyurethane
PS – Polystyrene

 

Mój pomysł na domowy peeling to zmielona pestka z awokado. Ten owoc od jakiegoś czasu jest bardzo popularny, a pestka jest zazwyczaj wyrzucana. Osobiście awokado praktycznie nie jadam, ale bliska mi osoba jest jego wielką fanką. Wpadłam więc na pomysł, jak to pożytecznie wykorzystać. Pestkę wystarczy zetrzeć na tarce o dużych oczkach, trochę podsuszyć te wióry, a następnie zmielić na proszek. Ja to robię w elektrycznym młynku, jak ktoś ma mocny  blender to też się nada. I peeling gotowy. Przed użyciem wystarczy zwilżyć twarz wodą, nabrać trochę proszku na dłonie i wmasować w skórę, po czym spłukać. Skóra po takim zabiegu jest miękka, gładziutka, promienna.

Peeling można modyfikować, np. dodając do proszku z pestki jakiejś dobrej jakości olej. Wtedy otrzymujemy zawiesinę, która bardziej przypomina peelingi w postaci, do której przywykliśmy. Ja oprócz oleju dodawałam też trochę soku z cytryny. Efekty również bardzo dobre. Można opcjonalnie dodać niewielką ilość jakiegoś olejku eterycznego.

Peeling oprócz twarzy nadaje się do całego ciała.

 

Jeśli nie jadamy awokado i nie mamy dostępu do ich pestek to świetnie w roli peelingu sprawują się zmielone nasiona lnu (siemię lniane).

 

Jeśli macie jakieś fajne, sprawdzone pomysły na peelingi do twarzy to zapraszam do dzielenia się.

 

Zachęcam do stosowania domowych sposobów pielęgnacji, bo gotowe kupne produkty często mogą wyrządzić więcej szkody niż pożytku.

 

Pozdrawiam

  • Like 2
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

To może być fajny peeling ale trochę jest przy nim pracy. Ja polecam najprostszy z cukru. Na zwilżoną buzię delikatnie masujemy cukrem średniej wielkości drobinkami .Jest to bardzo prosty sposób a skuteczny. Pozdrawiam @ewelina

  • Like 1
  • Thanks 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Również tak jak @Ella eF stosuje regularnie od dawna  (co weekend kiedy spędzam w łazience na pielęgnacji więcej czasu niż w tygodniu) peeling z cukru. 

Weszło już mi to w nawyk. :)

Ostatnio przerzuciłam się jakoś na kawe - najpierw zastosowałam ją wymieszaną z odżywką przed myciem szamponem do peelingu skóry głowy, który robię co około 2-3 tygodnie, ale do twarzy, ciała też jest świetny. :)

 

 

  • Like 3
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Faktycznie do ciała kawowy peeling jest super relaksuje i pobudza krążenie . 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

@radeq Korundu nie stosowałam, ale z tego co wiem jego drobinki są bardzo ostre, więc trzeba być mocno ostrożnym. Praktycznego doświadczenia jednak nie posiadam.

 

 

@Florence Dzięki. Cukrowego próbowałam, ale ten z pestki awokado bardziej mi podchodzi. Podejrzewam, że chodzi o różnice w składzie. Z kawy też nie próbowałam.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

@radeqKorund jest dodawany do kosmetyków ale raczej nie jest naturalnym domowym peelingiem. Miałam kiedyś coś z korundem i były dosyć ostre te drobinki jak pisze @ewelina. Koniecznie kawę spróbuj @ewelina😊

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z racji.. hm.. wymogów pracy, mogę się wypowiedzieć, chociaż aż mi głupio.

Są dwa rodzaje peelingów - fizyczny (ścieranie naskórna, propagowany tutaj - ta metoda powoli staje się archaiczna, bo jednak uszkadza skórę) i chemiczny - wejście odpowiednich substancji głęboko w skórę, które robią tam porządek.

Zamiast męczyć się z różnymi pestkami, można zastosować kwasy - i to nie takie, które wyżerają skórę na żywca, tylko takie które zrobią z nią piękny porządek. :) Te kwasy to AHA, BHA, PHA.

 

Nie lepiej użyć czego, co ma znacznie lepsze działanie i pewniejsze? :D 240ml kwasu glikolowego z innymi mega dodatkami, od jednej z najlepszych marek na świecie kosztuje około 40zł, co starcza na dłuugie miesiące.

Tutaj jest pan, który o tym wszystkim opowiada.
 

 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 minut temu, Messer napisał:

Nie lepiej użyć czego, co ma znacznie lepsze działanie i pewniejsze? :D 240ml kwasu glikolowego z innymi mega dodatkami, od jednej z najlepszych marek na świecie kosztuje około 40zł, co starcza na dłuugie miesiące.

Podzielisz się nazwą produktu?

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 minut temu, Czegewara napisał:

Podzielisz się nazwą produktu?

The Ordinary Glycolic Acid.
Swoją drogą, jak będziesz chciał bawić się kwasami, to ostrożnie. Każdego skóra reaguje inaczej i lepiej ten temat zgłębić, żeby nie narobić sobie problemów.

Edit: filmik, który wrzuciłem u góry chyba odtwarza się od około czwartej minuty. To nie było celowe, ale nie mogę już tego edytować.

Edited by Messer
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
12 minut temu, Messer napisał:


Są dwa rodzaje peelingów - fizyczny (ścieranie naskórna, propagowany tutaj - ta metoda powoli staje się archaiczna, bo jednak uszkadza skórę) i chemiczny - wejście odpowiednich substancji głęboko w skórę, które robią tam porządek.

Ja tam na sobie wiem że peelingi mogą się uzupełniać a chemiczny kwasowy to fajna sprawa ale chyba częściej może uszkodzić naskórek jak pisze @Messer . Bronić będę jednak ścierania mechanicznego według mnie dla mniej doświadczonych naturalne i się nie zgodzę że mi uszkodziły skórę raczej oczyściły...

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
18 minut temu, Messer napisał:

Tutaj jest pan

To jest młody chłopak. U niego wygląda wszystko OK, bo jest młody.

ps. A czy miejsce brody (takiej trochę rzadkiej) też sobie peelinguje?

Share this post


Link to post
Share on other sites
13 godzin temu, Florence napisał:

Ostatnio przerzuciłam się jakoś na kawe

Jak kiedyś mieszkałem z babą to ona się znała na różnościach i robliśmy sobie pilingi kawowe (kawa zmielona, najtańsza z supermarketu) - faktycznie fajne uczucie, polecam. I raczej dla środowiska też w miarę, chociaż te drobinki podróżują w kanalizacji pewnie aż do morza - kiedyś mam nadzieję się rozkładają :/

 

6 minut temu, GriTo napisał:

ps. A czy miejsce brody (takiej trochę rzadkiej) też sobie peelinguje?

No właśnie takie pilingowanie brody to do dupy jest, trzeba wcierać jak popieprzony a i tak niewiele potrzesz.

 

Teraz już mieszkam sam, nie robię już żadnych zabiegów i tak czy siak pozostaję zajebiście piękny i zadbany.

37 minut temu, Messer napisał:

Z racji.. hm.. wymogów pracy, mogę się wypowiedzieć, chociaż aż mi głupio

A co, jesteś blogerem kosmetycznym? :D

 

Jebać stereotypy, mi też było głupio napisać że sobie robiłem peeling ale już trudno, poszło w eter :D

  • Like 2
  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Messer Znam te metody z kwasami, wprawdzie tylko z teorii, ale nie zamierzam ich testować na sobie (chyba, że stan mojej wiedzy się zmieni). Uważam, że są zbyt silne i czasem może dojść do niezbyt ciekawych powikłań, np. poparzeń, trwałych uszkodzeń skóry. Poza tym to są wyizolowane substancje, które działają jednokierunkowo. Stosując produkty naturalne masz tam cały wachlarz substancji, które wzajemnie się wspomagają, ale też są w takich stężeniach, że nie powinny zaszkodzić. Ale skoro Ci to pasuje to w porządku.

49 minut temu, Messer napisał:

mogę się wypowiedzieć, chociaż aż mi głupio

A czemu głupio? Każda płeć chce się cieszyć ładną cerą. Nieprawdaż ;)?

Share this post


Link to post
Share on other sites
40 minut temu, GriTo napisał:

To jest młody chłopak. U niego wygląda wszystko OK, bo jest młody.

On ma chyba ponad 30 lat, bawi się w pielęgnacje od lat, dlatego wygląda tak młodo jak na jakieś 24 lata. Opowiadał jak to u niego wyglądało, w 1:55 jest ciekawe ujęcie. https://www.youtube.com/watch?v=LZgyA1XQZyg&

W momencie problemów ze skórą można oszaleć na tym punkcie, trust me. :) 
 

40 minut temu, GriTo napisał:

ps. A czy miejsce brody (takiej trochę rzadkiej) też sobie peelinguje?

Nie wiem czy kpisz w sumie czy nie bo bardzo ciężko mi wyczuć po tym co napisałeś, bo mogę zgadywać że to jakiś pewnie przytyk w jego stronę, że nie jest wystarczająco męski (?), ale peelinguje się z reguły całą twarz, często z szyją. Niektórzy, jak mają zbyt dużo środków peelingujących to ładują to też na tzw. decolletage.
 

39 minut temu, Vortex of Destruction napisał:

Szczerze to wszytko padaka, najlepsza opcja to kąpiele w wodzie siarczkowej.

Nie mogę się zgodzić. Miałem trądzik, którego rozpaczliwie starałem się pozbyć różnymi sposobami. Gdzieś wyczytałem, że słońce zabija te bakterie odpowiedzialne za rozwój pryszczy, więc ochoczo wystawiałem twarz na słońce - nic to nie dało, a skóra na czole, odrobinę nad oczami, zrobiła się taka gruba, że właściwie można było ją złapać palcami jak taką trochę większą fałdkę tłuszczu, co stworzyło mi dodatkowo zmarszczkę. Po paru miesiącach pielęgnacji, ta skóra wróciła prawie do normy, a teraz jest prawie tak cienka jak skóra na penisie. :):) To działa, tylko trzeba poświęcić sporo czasu żeby poznać całą wiedzę i włożyć wysiłek w codzienną grzebaninę, no i zainwestować w lepsze kosmetyki, a nie pierwsze lepsze ze zwykłej drogerii. Kwestia poświęcenia, no i też wieku.
 

7 minut temu, ewelina napisał:

@Messer Znam te metody z kwasami, wprawdzie tylko z teorii, ale nie zamierzam ich testować na sobie (chyba, że stan mojej wiedzy się zmieni). Uważam, że są zbyt silne i czasem może dojść do niezbyt ciekawych powikłań, np. poparzeń, trwałych uszkodzeń skóry. Poza tym to są wyizolowane substancje, które działają jednokierunkowo. Stosując produkty naturalne masz tam cały wachlarz substancji, które wzajemnie się wspomagają, ale też są w takich stężeniach, że nie powinny zaszkodzić. Ale skoro Ci to pasuje to w porządku.

No właśnie - z teorii. Jestem praktykiem, nigdy nie miałem żadnych powikłań. Przeciwnie - same plusy, te kwasy uratowały mi cerę, którą progresywnie niszczyłem latami, nawet czymś tak głupim jak sok z cytryny, ale zanim zacząłem tego wszystkiego używać, wiedzę zdobywałem tygodniami. ;) 
Swoją drogą, nie ma czegoś takiego jak produkty naturalne - WSZYSTKO jest chemią na pewnym poziomie, pytanie tylko jakie działanie ma ta chemia. To, że coś jest wyizolowane, nie znaczy że zrobi szkodę, tak samo jak coś naturalnego nie musi przynieść korzyści. ;) 

 

7 minut temu, ewelina napisał:

A czemu głupio? Każda płeć chce się cieszyć ładną cerą. Nieprawdaż ;)?

Który facet przyzna się w towarzystwie, że zajmuje się kosmetykami? :D Ta męska duma. ;) 
 

32 minuty temu, Imbryk napisał:

A co, jesteś blogerem kosmetycznym? :D

 

Jebać stereotypy, mi też było głupio napisać że sobie robiłem peeling ale już trudno, poszło w eter :D

Jebać z góry do dołu! :D nie, nie jestem blogerem kosmetycznym :D Innymi słowy, praca z ludźmi, gdzie wygląd gra wręcz główną rolę, więcej nie mogę zdradzić. :) 

Edited by Messer
  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
33 minuty temu, GriTo napisał:

A czy miejsce brody (takiej trochę rzadkiej) też sobie peelinguje?

Jeśli stosujesz peeling mechaniczny to jak najbardziej możesz. Skoro oczyszcza się w ten sposób skórę głowy to skórę na brodzie też warto. Pory skóry mają po prostu być czyste, aby ta mogła prawidłowo funkcjonować.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 minut temu, Messer napisał:

Innymi słowy, praca z ludźmi, gdzie wygląd gra wręcz główną rolę, więcej nie mogę zdradzić. :) 

No mówię, videobloger modowy jak byk, incognito, z zasięgami :)

9 minut temu, ewelina napisał:

Jeśli stosujesz peeling mechaniczny to jak najbardziej możesz.

Jasne że możesz, tylko trudno się tam dostać, sczególnie jak broda długa i masz poduchę na twarzy - nie ma jak do skóry dotrzeć.

Edited by Imbryk
  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Męskie forum, rozumiem że rezerwat, ale o czym ja tu czytam?!

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, Orybazy napisał:

Męskie forum, rozumiem że rezerwat, ale o czym ja tu czytam?!

A nie nic, przypadkiem przechodziłem, pytali to odpowiadam bo jestem uprzejmy...

Ja tylko niosę pomoc.

  • Haha 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
14 minut temu, Messer napisał:

Jestem praktykiem, nigdy nie miałem żadnych powikłań. Przeciwnie - same plusy, te kwasy uratowały mi cerę, którą progresywnie niszczyłem latami

To bardzo się cieszę, że Ci to pomogło, serio. Nie twierdzę, że te metody są nieskuteczne, tylko, że dosyć silne i gdy nie mamy jakichś wielkich problemów z cerą, to te delikatniejsze sposoby wystarczą. Na stan skóry ma wpływ w dużej mierze stan wewnętrzny organizmu. Wiele osób o tym zapomina i wierzy tylko w zabiegi i metody zewnętrzne, często mocno inwazyjne. Piszę ogólnie, nie o Tobie.

 

27 minut temu, Messer napisał:

To, że coś jest wyizolowane, nie znaczy że zrobi szkodę, tak samo jak coś naturalnego nie musi przynieść korzyści. ;) 

Zgadzam się, ale ryzyko powikłań jest wyższe w tym pierwszym przypadku.

21 minut temu, Imbryk napisał:

tylko trudno się tam dostać, sczególnie jak broda długa i masz poduchę na twarzy - nie ma jak do skóry dotrzeć

 Masz rację. Jednak @GriTo wspominał o rzadkiej brodzie. To trochę ułatwia.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja też mam zajebisty pomysł na peeling twarzy, którym chciałem się podzielić na Forumie - potrzebna będzie jedynie Szczotka Druciana. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Teraz, Imbryk napisał:

Jasne że możesz, tylko trudno się tam dostać,

Trudno, :D ale nie jest to niemożliwe. ;) Sama mam bardzo geste włosy (na głowie oczywiście:lol:) i fakt, myślę, że więcej niż połowa pillingu zostaje na (mokrych )włosach,

nie dochodząc do skory głowy, ale trudno, po prostu używam większej ilości. ;)

Poniżej filmik z vlogerką, która dość regularnie oglądam (ma podobne włosy i skręt jak ja, chociaż prostuje przeważnie :D).

 

 

Teraz, Messer napisał:

(ścieranie naskórna, propagowany tutaj - ta metoda powoli staje się archaiczna,

Mi akurat pomógł, ale nigdy nie miałam cery trądzikowej. :)

Już jakiś czas temu byłam na zabiegu u kosmetyczki i szczerze chwaliła moją cerę, że jest bardzo delikatna i gładka,

jak u dziecka, wiec myślę, że pielęgnuję ją prawidłowo. Wszystkim można zrobić sobie krzywdę jeśli robi się to nieodpowiednio, niedelikatnie, zbyt agresywnie. :)

I oczywiście nie neguje peelingów chemicznych, :) choć (jeszcze) nie stosowałam. :)

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czytałem ,że dobry, odmładzającym peelingiem do twarzy kremem jest sperma.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wiem, co to za wstyd mieć kosmetyki męskie do gęby czy szyi. Moja półka jest tylko trochę  mniejsza niż żony, szczególnie odkąd noszę brodę. 

 

Gęba nadal paskudna, może trochę mniej gdy brodata, ale jak @Messer pisał, pracując z ludźmi ryj to też moja wizytówka. 

 

 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Similar Content

    • By ewelina
      Witam wszystkich!
      Temat kieruję nie tylko do pań (choć to niestety kobiety przez swój styl życia w większej części przyczyniają się do obecnej sytuacji niż mężczyźni), ale do wszystkich. Wszyscy jesteśmy konsumentami, a nasze zakupowe wybory pociągają za sobą różne konsekwencje. Czy jako konsumenci dokonując zakupów kosmetyków, perfum, środków czystości i środków higienicznych zwracacie uwagę czy były testowane na zwierzętach? Poniżej zamieszczę filmik z niemieckiego Laboratorium Farmakologii i Toksykologii. Film był nagrywany  w laboratorium LPT w Hamburgu od grudnia ubiegłego roku do marca 2019. Działacz na rzecz praw zwierząt potajemnie filmował warunki, w jakich przetrzymywane są m.in. małpy, koty czy psy. Proszę o obejrzenie.
       
      Oto jedne z najpopularniejszych firm, które wciąż testują swoje produkty na zwierzętach:
      Johnson & Johnson (m.in. kosmetyki Neutrogena, Listerine, krople do oczu Visine) Procter & Gamble (m.in. pieluszki Pampers, podpaski Always, szampony Pantene) Avon (m.in. kremy, perfumy, kosmetyki do makijażu) Balenciaga L’Oreal (m.in. pudry do makijażu, farby do włosów, kosmetyki do pielęgnacji skóry) Burberry  Calvin Klein Cosmetics Chloe  Diesel Dior Dolce & Gabbana  Durex (prezerwatywy, żele) Fendi  Estee Lauder (m.in. kosmetyki do makijażu, perfumy, szminki, podkłady) Garnier (m.in. szampony do włosów, kremy, farby do włosów) Giorgio Armani Givenchy  Gucci Fragrances Head & Shoulders (głównie szampony do włosów, odżywki) Hugo Boss Jimmy Choo Lancome (m.in. perfumy i kosmetyki) Lanvin   Marc Jacobs Fragrances  Maybelline (głównie produty do makijażu i kosmetyki dla kobiet) Miu Miu Mont Blanc  Nivea (m.in. kremy do pielęgnacji skóry, szampony do włosów, dezodoranty) Paco Rabane Prada  Revlon (kosmetyki do włosów, skóry i paznokci) Roberto Cavallii Salvatore Ferragamo Henkel (Schwarzkopf, Fa, Syoss) Sephora Cosmetics  Tous  Valentino  Versace  Victoria’s Secret  Wella (głównie kosmetyki do pielęgnacji włosów) Zegna Woolite (głównie płyny do prania i pielęgnacji tkanin) Yves Rocher (produkty do pielęgnacji twarzy, perfumy i kosmetyki)  
       
      Źródła:
      https://noizz.pl/ekologia/ktore-kosmetyki-sa-testowane-na-zwierzetach-peta-publikuje-liste-firm/rwx3wnf?fbclid=IwAR1HDLfhZSfJfpYAn0JzTqOEzZCFiRWb2ruuUuzT4eNlp3rvM5UvaAIx22Q
      https://www.mediapeta.com/peta/PDF/companiesdotest.pdf
    • By ewelina
      Witajcie!
      Kilka dni temu zostałam poproszona o osobę z forum o podzielenie się wiedzą w zakresie łysienia. Był to mężczyzna, który zmaga się z problemem łysienia androgenowego. Chętnie się zgodziłam i opracowanie na ten temat zamieszczę na forum tak , aby mogło skorzystać więcej osób. Zgodnie z regulaminem (jako kobieta) umieszczam to w sekcji Rezerwat, ale wiedza, którą się dzielę jest odpowiednia zarówno dla kobiet jak i mężczyzn. Problem łysienia jest dosyć złożony. Pragnęłam podzielić się nie tylko sposobami na jego cofnięcie, ale ukazać mechanizmy jak i dlaczego łysiejemy. Zapraszam do lektury.
       
      ŁYSIENIE ANDROGENOWE  ( I NIE TYLKO)
       
        
          Czym tak naprawdę są włosy i dlaczego ich utrata jest tak znacząca dla ludzi? Człowiek może mieć  na głowie dłuższe włosy niż wszystkie inne zwierzęta na globie. Nauka o  włosach to potężna wiedza, nie tylko anatomiczna, ale też duchowa, która w obecnych czasach znana jest niewielkiej liczbie ludzi. Nie bez kozery w dawnych wiekach nie obcinano włosów, ponieważ włosy na głowie to nie tylko ozdoba - to duże zasoby fosforu, wapnia i witaminy D, dodatkowo przepływa przez nie płyn limfatyczny i płyn mózgowo-rdzeniowy. Odpowiednio przepływający płyn mózgowo-rdzeniowy zmienia jony tworząc bardziej wydajną pamięć, zwiększa energię fizyczną, poprawia wytrzymałość i cierpliwość. Włosy są antenami, które gromadzą w sobie energię słońca i dostarczają ją do płatów czołowych i innych części mózgu. Włosy mają potężną duchową moc i energię. Są naszym rozszerzonym układem nerwowym, służąc mu jako anteny, przenoszą ogromną ilość informacji do pnia mózgu, układu limbicznego i kory mózgowej. Kiedy Indianinowi obetnie się włosy, jego umiejętności śledzenia, tropienia gwałtownie maleją. Dlatego ludziom w wojsku, w więzieniu i ludom zniewolonym obcinano włosy na głowie w celu ich lepszego kontrolowania. Intuicyjną funkcję włosów znano od starożytności, starożytni władcy chińscy zalecili przymusowe ścinanie włosów na głowie wszystkim swoim poddanym, ponieważ wiedzieli, że jest to mądry i inteligentny naród, a przez ścinanie włosów na głowie będzie można ich łatwiej kontrolować. Zadbane, piękne włosy to zdrowie, witalność, siła, młodość i dotyczy to zarówno kobiet jak i mężczyzn.
      DLACZEGO ŁYSIEJEMY?
      Każdy człowiek na tej planecie zbudowany jest według identycznego schematu: składamy się z ogromnej liczby komórek i 2 płynów ustrojowych – krwi i limfy. Krew stanowi 20-25% ogółu płynów , a limfa 80-75%. I tu mały przerywnik. Czy wiecie jak ważna jest limfa?Czy słyszeliście o niebywałej roli układu limfatycznego?Zapewne nieliczni. Ale przecież o krwi wie każdy, robimy badania krwi, mamy układ krwionośny, gdy się zranimy to krwawimy. Czemu zatem o limfie prawie nic nie wiadomo mimo, że jest jej prawie 4 razy wiecej niż krwi? Bo wiedza to władza!
      Otóż każda komórka naszego organizmu ma dostęp do obydwu z tych płynów ustrojowych. Przez krew zaopatrywana jest w substancje odżywcze, które metabolizuje, a produkty metabolizmu wydala do LIMFY (która płynie w naczyniach limfatycznych) ! Czyli w skrócie pisząc limfa to płyn ustrojowy, do którego wszystkie komórki robią kupę (taka metafora , ale bardzo trafiona ). Następnie wszystkie te kupy są wydalane z naszego organizmu naczyniami limfatycznymi głównie przez nerki (tak się dzieje w sytuacji gdy mamy zdrowe nerki,niestety większość społeczeństwa ma niefiltrujące nerki) natomiast kupy z okolicy głowy, żoładka w dużej mierze wydalane są przez jelita. Dlatego stan naszych włosów w ogromnej mierze zależy od stanu naszych jelit.
      W idealnej sytuacji , gdy człowiek spożywa jedzenie odpowiednie dla swego gatunku (surowy pokarm roślinny), to odpady limfatyczne (czyli te kupy, o których wczesniej pisałam) są sprawnie usuwane przez nerki wraz z moczem na zewnątrz( jednak taka sytuacja zdarza się rzadko, gdyż w obecnych czasach większość ludzi spożywa produkty, z którymi organizm nie jest w stanie sobie poradzić). Natomiast produkty do trawienia których nie jesteśmy zaprogamowani czyli produkty odzwierzęce (mamy na to zbyt małe i delikatne nerki) czy przetworzone termicznie o wszelkiej wysokoprzetworzonej żywności już nie będę wspominać są drażniące dla błony śluzowej i komórek ciała, prowadząc do reakcji immunologicznej. To powoduje, że system limfatyczny i limfa odpowiadają produkcją śluzu i komórkek limfatycznych (limfocyty – komórki układu odpornościowego). Obce proteiny powodują produkcję śluzu w całym ciele, tworząc stagnacje. Im więcej konsumujesz, tym większą stagnację tworzysz, im więcej wytworzysz, tym więcej musisz w sobie nosić, dopóki płuca, zatoki, kanały uszne i gardło nie zostaną nim kompletnie nasycone. Jelita również stają się zablokowane przez śluz. Powstaje kwaśne środowisko idealne dla rozwoju pasożytów, bakterii, pleśni,  zwiększonej ilości białych krwinek i tworzenia zakwaszenia/zapalenia, wszystko to narusza zdolność ciała do prawidłowego funkcjonowania. Stagnacja i zapalenie w rezultacie prowadzą do śmierci komórkowej. Ciało cały czas stara się usunąć stagnację, poprzez procesy takie jak: uczucie zimna, przeziębienia, zapalenia oskrzeli, kichanie i kaszlenie, katary, itd. Konwencjonalna medycyna widzi te próby ciała jako „chorobę” i próbuje to zatrzymać przy użyciu toksycznych, chemicznych farmaceutyków, które jedynie dokładają się do problemu. Te preparaty wyłączają ciało z oczyszczania oraz eliminacji śluzu i/lub trucizn. System odpornościowy jest osłabiany i przepracowany, ponieważ mierzy się z tą walką. Pamiętaj: to czego nie usuniesz, skumulujesz. To może prowadzić do chronicznych i degeneracyjnych stanów, nie wspominając o obrzękach i nowotworach.
          Jeżeli stagnacja limfy nastąpi  w obrębie głowy ,  płynie ona coraz wolniej, zaczyna się utwardzać i nie ma już wydajnej cyrkulacji. Cebulki włosów są stale niedożywione , włosy są coraz słabsze, zaczynają wypadać. Inne objawy wskazujące na stagnację limfatyczną w obrębie głowy to problemy ze wzrokiem, słuchem , zatokami, pamięcią, zębami. Jeżeli stagnacja limfatyczna wystąpi w obrębie gruczołów odpowiadających za produkcję hormonów jednym ze skutków jest łysienie androgenowe.
            ŁYSIENIE A JELITO – ZWIĄZEK
      Pisałam już, że duża część naczyń limfatycznych głowy ma ujście w jelitach. Jeśli jelita są zanieczyszczone, to limfa głowy nie ma ujścia. Wyobraźmy sobie rurę której jeden koniec jest zatkany, przepływu w takiej rurze nie ma. Na takiej zasadzie to działa.
      Powierzchnia przewodu pokarmowego może wynosić nawet 500m2!!! Przez lata jedzenia przetworzonych pokarmów ściany przewodu pokarmowego oblepione są utwardzonym kamieniem kałowym, który blokuje wchłanianie składników odżywczych (stąd powszechne niedobory) i rozwój prawidłowej mikroflory. A zdrowa mikroflora to nieoceniony skarb, wyprodukuje nam wszystko czego potrzebujemy- witaminy (w tym słynną Wit. B12, bierze udział w metabolizmie Wit D, która de facto jest hormonem, Wit K , kwas foliowy i wiele innych), minerały, HORMONY, aminokwasy , kwasy tłuszczowe (obalamy mit, że kwasy omega dostarczymy sobie tylko z zewnątrz). Dodatkowo te dobre bakterie produkują 90% serotoniny! A serotonina to hormon szczęścia. W mózgu powstaje jej tylko pozostałe 10%. Świadczy to o tym , że za nasz poziom szczęścia, radości , pogody ducha mózg wpływa w małym stopniu. Nic dziwnego , że w dzisiejszym świecie tyle przypadków depresji, obniżonego nastroju skoro większość osób je wiadomo jak. Gdy mamy zanieczyszczone jelito rozwija się patologiczna mikroflora, która tych wszystkich dobroci nam niestety nie wyprodukuje.
          Jelita najlepiej oczyszczają posty sokowe i to z odpowiednio silnym rozpuszczalnikiem kamienia kałowego jakim jest sok z cytryny. Najlepsze soki na sokowanie to sok z ciemnych winogron, sok z pomarańczy, grejpfrutów, arbuzów, jabłek. Średnio na 500 ml soku dodajemy sok z 3-4 cytryn. Jeśli ktoś chciałby wyczyścic swoje jelita, ale nie ma wyciskarki ani funduszy to jest rozwiązanie. Soki z cytrusów można wyciskać za pomocą ręcznej wyciskarki, która kosztuje ok. 20zł, soki z arbuza i winogron możemy otrzymać blendując te owoce , a następnie przecedzając przez sitko. Do soku jabłkowego można nabyć najtańszą sokowirówkę.
       SCHEMAT SOKOWANIA
      Pijemy wybrany przez siebie sok w dowolnej ilości przez ok. 7 dni. Następnie powracamy do diety przejściowej (czyli w ciągu dnia surowe owoce, a wieczorem wegański posiłek gotowany). Po czym wracamy do sokowania na 1-2 tygodnie. Proces powtarzamy kilka razy na przemian do momentu, aż z jelit przestanie się wydobywać cuchnąca maź o zapachu starej kanalizacji. Po pół roku można powtórzyć sokowanie by wyczyścić uchyłki jelita.
      Osoby , które mają spore problemy jelitowe jak IBS, choroba Crohna, zaparcia mogą wspomagać się lewatywami.
          Planując oczyszczanie jelit za pomocą soków warto się do tego wstępnie przygotować stopniowo usuwając z diety żywność wysokoprzetworzoną (Fast foody, zupy w proszku, napoje gazowane), słodycze, produkty odzwierzęce (czyli mieso, ryby, jaja, nabiał),  produkty zawierające gluten. Robimy to w celu uniknięcia gwałtownych objawów detoksu.
          Dodatkowo warto zacząc pić zioła na nerki. Może to być gotowa mieszanka np.zioła nerkowe Moritza  albo kupić oddzielnie zioła i samodzielnie je wymieszać. Ziół wspomagających nerki jest sporo , należą do nich nawłoć, pokrzywa, pietruszka, kłącze perzu, liść borówki brusznicy, korzeń mniszka, liść mącznicy, owoc jałowca, skrzyp,korzeń prawoślazu, kwiat lawendy, majeranek, lubczyk, nasiona kopru włoskiego, korzeń hortensji.
       Oczyszczenie jelit spowoduje ,że przywrócimy do balansu naszą mikroflorę, pozbędziemy się zakwaszenia tkanek , przywrócimy do równowagi hormony (niebagatelna sprawa w problemie łysienia androgenowego).
       
           Pamiętajmy, że na stan naszego zdrowia , a więc także kondycję włosów oprócz odżywiania kolosalny wpływ ma stres, używki, promieniowanie elektromagnetyczne, ruch.
       
           W walce z każdym rodzajem łysienia bardzo istotne są również metody, które działają bezpośrednio na oczyszczenie limfy głowy. Jest ich naprawdę wiele. Ich skuteczność będzie zależeć od regularności i systematyczności ich stosowania. Oto one:
      Peeling skóry głowy, koniecznie naturalny, nigdy ze sklepu czy drogerii. Wystarczy zmielić na proszek nasiona lnu lub startą na tarce pestkę avocado i otrzymany w ten sposób proszek wcieramy w zwilżoną skórę głowy, masujemy przez kilka minut ,a następnie spłukujemy. Taki zabieg robimy 1-2 razy w tygodniu. Wbrew pozorom jego działanie jest bardzo skuteczne, gdyż usuwa zewnętrzną , zrogowaciałą warstwę naskórka, odblokowuje pory skóry, masując jest pobudzane krążenie i ruch limfy .
      Wybór odpowiedniego szamponu. Stosujemy szampon , który ma maxymalnie 4-5 składników. Skóra to nasza trzecia nerka, wszystko co na nią nakładamy w bardzo szybkim czasie przenika do wnętrza. Dla osób , które chcą całkowicie zrezygnować z chemii propopnuję technikę mycia sodą oczyszczoną, mąką bądź naparami ziołowymi. O szczegółach można poczytać w Internecie.
      Codzienny masaż głowy z głową pochyloną między kolanami. Pobudzamy krążenie, ruszamy limfę. Masaż możemy wykonywać po prostu opuszkami palców albo z zastosowaniem wspomagaczy jak a) napar z nasion kozieradki b) napar z pokrzywy c) nalewka z pokrzywy (będzie mocniejsza od naparu) d) olej żywokostowy e) mixtura olejkowa (bierzemy po 3-4 krople olejku z szałwii, rozmarynu, mięty pieprzowej i mieszamy to z łyżką dobrej jakości oliwy z oliwek czy oleju kokosowego, wcieramy , pozostawiamy na co najmniej 30 min, może być na całą noc po czym spłukujemy)
      Maseczka z gorczycy : do zmielonych ziaren gorczycy dodajemy 1-2 łyżki ciepłej wody, trochę oleju, nakładamy na głowę, zostawiamy na godzinę i spłukujemy
      Naprzemienne polewanie głowy gorącą i zimną wodą
      Nacieranie łysiejących miejsc kostkami lodu
      Płukanie zatok
      Oil pulling  (tzw. ssanie oleju). Rano na czczo bierzemy do ust łyżkę oleju dobrej jakości , nie połykamy, a bełtamy między zębami przez ok. 15. min. Po czym wypluwamy. Czynność tą powtarzamy codziennie.
      Korzystanie z sauny , cudowna opcja, gdyż mnóstwo toksyn wypacamy przez skórę, pamiętajmy by z sauny korzystać zawsze w godzinach porannych i sauny na podczerwień omijać szerokim łukiem (przepalają tkanki)
      Inhalacje a) olejkami eterycznymi jak eukaliptusowy, sosnowy, pichtowy , jodłowy, lawendowy b) wywarami ziołowymi z takich ziół jak liscie dziewanny, podbiału, nasiona kozieradki. 1-2 łyżeczki ziół dodajemy do 3,5 szkl wody, doprowadzamy do wrzenia i gotujemy 3-5 min. Po czym zdejmujemy naczynie z ognia,(możemy w tym momencie dodać olejki dla wzmocnienia efektu)  nachylamy się nad nim, głowę okrywamy ręcznikiem i wdychamy parę wodną na przemian raz nosem i raz ustami. Proszę się nie przestraszyc, bo zdarza się , że podczas takich inhalacji nosem wychodzą pasożyty.
      Korzystanie z ławeczki inwersyjnej
      Zaprzestanie korzystania z gotowych odżywek, masek do włosów, leków na katar, leków przeciwbólowych, preparatów na łysienie typu loxon, dercos, i tym podobne, które to bardziej szkodzą niż pomagają
      Zaprzestanie farbowania włosów
      I na koniec najtańsza, ale niezwykle skuteczna metoda WIZUALIZACJA! Kilka razy dziennie (oczywiście może być raz dziennie, ale generalnie im częściej tym lepiej) wyobrażamy sobie gęste włosy na głowie. Po prostu siadamy sobie przed lusterkiem (może być też bez lusterka) i z całej siły wyobrażamy sobie takie włosy na swojej głowie o jakich marzymy jakby to był nasz zawód, za który dostajemy  mnóstwo kasy. Im większa wiara tym większe rezultaty. Podejrzewam, że sporo osób mnie tu co najmniej wyśmieje, ale niesłusznie. Wizualizacja działa i jest na to mnóstwo dowodów. Jako przykład przytoczę badanie. Otóż zebrano 2 grupy ludzi, zbadano m.in. ich masę mięśniową. Pierwszą grupę wysłano na siłownię, a członkowie drugiej grupy w czasie , gdy ta pierwsza ćwiczyła siedzieli w domu i wyobrażali sobie, że ćwiczą. Pod koniec experymentu ponownie zbadano masę mięśniową uczestników obu grup. W grupie pierwszej (tych ćwiczących) nastąpił wzrost masy mięśniowej o 30%, natomiast w drugiej grupie  o 15%! Zdajecie sobie z tego sprawę? Od samego myślenia o ćwiczeniach zwiększyły się tym ludziom mięsnie o 15%!

       
      O efekcie będzie decydować regularność działania, ilość stosowanych zabiegów. Czy możliwa jest utrata włosów u osób całkowicie łysych? OCZYWIŚCIE! Samozaparcie w działaniu, wiara w skuteczność procesu, a efekt Was zadziwi.
    • By Szycha2
      W skrócie, kończę studia, dlatego sytuacja miała miejsce na mojej Uczelni (nie będe pisał która ) :
       
      Chodziłem na zajęcia z jedną dziewczyną - szczupła, zgrabna, ładna twarz, kulturalna... i teraz najważniejsze - zawsze pełny makijaż, odpicowana od góry do dołu.
      Podobała mi się.
       
      Teraz...domyślacie już pewnie co się stało :
       
      Dziś przyszła na zajecia całkowicie bez makijażu. Okazało się, że ma straszne problemy z cerą (FU!!)...
       
      Kiedyś śmiałem się z tekstów gości, którzy pisali żeby z dziewczynami umawiać się na pierwsze spotkania na basenie, obecnie uważam, że jest to dobra praktyka.
       
      Moje pytania jest następujące :
      1. Czy dziewczyny z problemami dermatologicznymi postępują etycznie ukrywając to pod toną makijażu ?
      2. Czy można z tym jakoś walczyć ? - Ja nie widzę tutaj rozwiązania innego jak nie umawianie się z takimi dziewczynami.
       
      P.S. : Często słyszę ze strony kolegów/przyjaciół, że to jest jawne oszustwo ze strony kobiet -
      1. full make up, przekłamujący urodę czy też
      2. preparowanie zdjęć na fb/instagramie, tak że potem nie da się rozpoznać prawdziwej dziewczyny od tej "modelki" z photoszopowanych zdjęć.
    • By Ksanti
      Wybaczcie, że po raz kolejny zburzę jakiś forumowy mit  
       
      Z cyklu Black Pill'owe prawdy [od 15:42]. Słowem wstępu materiał powstał w latach 2017.
      Kanał w obecnej formie już nie utożsamia się z Red Pill'em a z Black Pill'em.
      Drugie podejście jest bardziej obiektywne i mocniej oparte na nauce.
      Kładzie większy nacisk na kwestię atrakcyjności fizycznej, biologii i psychologii ewolucyjnej.
      Generalnie bardzo ciekawe treści aczkolwiek lekka znajomość angielskiego to "must have".
       
      Wracając do samej kwestii co tutaj mamy. Materiał jasno pokazuje, że wraz z wiekiem wcale nie stajemy się atrakcyjniejsi fizycznie.
      Co może być kuriozalne a wręcz niespodziewane (dla niektórych na forum) i dzieje się zupełnie na odwrót.
      Pewne osoby na forum upierają się, że jak będą mieć te 40 lat to znajdą sobie pachnącą 20-stkę albo chociaż rozwydrzoną 30-stkę. 
      Jednak nic bardziej mylnego. Jeśli nigdy nie miałeś odpowiedniej urody to bez operacji plastycznych nic się nie zmieni na lepsze.
      Oczywiście wszyscy się starzejemy, wiec wraz z wiekiem może być tylko coraz gorzej. Patrz video materiał. 
       
      Każde kolejne pokolenie kobiet jest coraz bardziej hipergamiczne i roszczeniowe. Do tego kobiety mogą zarabiać same na siebie.
      Internet sprawił, że mają niemal nieograniczone możliwości randkowania, wybrzydzania i optymalizowania wyboru partnera.
      Co za tym idzie w dzisiejszych czasach agresywnego konsumpcjonizmu wygląd wysuwa się jako najważniejsza wartość w życiu człowieka.
      Sam już od podstawówki widziałem, że "ładniejsze" dzieci były bardziej lubiane a te mniej atrakcyjne "miały przesrane".
      Tak samo przystojnemu uczniowi bad boyowi zawsze się upiekło kiedy coś narozrabiał albo nie umiał przy tablicy. 
       
      W życiu dorosłym uroda przekłada się na sukcesy sprzedażowe czy promocyjne.
      Ładna kobieta czy przystojny mężczyzna zawsze ma więcej polubień i lepszy rozgłos na instagramie czy fejsbuku.
      O dziwo kanały na youtube z ładnymi ludźmi też szybko zyskują popularność.
      Nie trzeba nawet iść do normalnej pracy bo uroda wszystko załatwi.
      W samej pracy biurowej też jest się lepiej traktowanym przez szefa czy współpracowników.
      Taka osoba nie ma prawa mieć niskiej samooceny, ponieważ każdy zawsze jest nadzwyczajnie miły, serdeczny i nadskakuje.
       
      Sam jestem znacznie mniej atrakcyjny niż jeszcze 5 lat temu kiedy ledwo przestałem być nastolatkiem.  
      Już w tamtych czasach było ciężko poznać dziewczynę a przecież wszelkie instagramy, tindery itd. dopiero wchodziły na polski rynek. 
      Od tego czasu poprzeczka skoczyła niewiarygodnie wysoko i teraz każda jest ekstra i zasługuje na kogoś wyjątkowego
      (przystojniaka z kwadraturą szczęki). Co z tego, że dziewczyny się uśmiechają i są miłe,
      jeśli żadna nie jest zainteresowana więcej niż płytką znajomością? Nawet mało atrakcyjne dziewczyny wybrzydzają i olewają.
      Wystarczy spojrzeć na filmik. Dlaczego coś miałoby się zmienić w tej kwestii kiedy facet osiągnie te magiczne 40lat?
      Z powodu pieniędzy? Bitch please!!! Po co kobiecie w dzisiejszych czasach nieatrakcyjny (dla niej) milioner. 
      Wystarczy, że facet po prostu dobrze zarabia ale jest przystojny. Zje na śniadanie takiego milionera.
       
      Swoją drogą filmik porusza też jedną ważną kwestię. Kobieta poznana w późniejszym wieku wspomnieniami
      i tak będzie wracać do swoim poprzednich kochanków. Jaki, więc jest sens się wtedy wiązać?
      Do tego im więcej partnerów tym, większa skłonność do rozwodu.
      Pewnie można to też połączyć ze skłonnością do zdrady. Jest też powiedziane coś w stylu: 
      "Nigdy nie będziesz tym młodym przystojniakiem z jej wspomnień, z którym kopulowała". Dla
      nie dziewicy zawsze lub z dużym prawdopodobieństwem w pewnym sensie będzie się "cuck'iem".
      Dlatego to co mówię o dziewicach jest jak najbardziej racjonalne. 
       
      Kiedyś byłem ufny, teraz ni uja. Z Azjatką ciężko być cuck'iem.
      Myślę, że wszystko zostało dobrze wytłumaczone.
       
       
       
      Prawie bym zapomniał wspomnieć., ale głównym motywem filmiku jest fakt, iż mężczyźni kopulują ze znacznie brzydszymi kobietami od siebie. A nawet zapładniają te z dysfunkcjami genetycznymi czy psychicznymi przez co rodzą się coraz brzydsze dzieci. Co prowadzi do poważnych konsekwencji, gdzie takie dzieci dużo wycierpią w życiu i nikogo nie będą w stanie sobie znaleźć.
       
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.