Jump to content

Psychoza zapierdolu postępuje (pół żartem, pół serio)


Recommended Posts

Trafiłem ostatnio na materiał coacha, czy jakiegoś innego guru biznesowego, w którym tłumaczył, że on nie żyje w trybie 24 godzinnym, że to kłamstwo, że doba ma tylko 24 godziny, ale on, wielki szef świata ma dzień, który kończy dopiero po 36 godzinach zapierdolu, idzie spać na 5, czy ileś tam godzin i znowu wpada w 36 cykl i dla niego to wygląda teraz super fajnie, ile on rzeczy zrobił, ile osiąga i każdemu poleca.

 

Takiego u nas wstawić to by chyba premierem w jeden dzień został. Facepalma na takie pierdolenie przybić to za mało.

 

Niestety odnośnika nie podam, bo to było w jakiejś przypadkowej kompilacji motywacyjnej, tego typu.

 

Akurat mi się przypomniało odnośnie tematu ze zwolnieniami Amazona. Niedługo nie 8 godzin, ale 16 minimum w pracy, później do domu na 4 godziny i powtórka. A jak nie to nie dostaniesz wypłaty w elektronicznym żetonie bez wartości. Ten świat przez takie elementy zmierza na dno i do prawdziwego piekła za życia. Pół żartem, pół serio.

  • Like 22
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites
  • Replies 117
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Trafiłem ostatnio na materiał coacha, czy jakiegoś innego guru biznesowego, w którym tłumaczył, że on nie żyje w trybie 24 godzinnym, że to kłamstwo, że doba ma tylko 24 godziny, ale on, wielki szef ś

Hmm. Każde przegięcie jest złe, każdy miał inne warunki i mówi wg siebie.    Np Hawking, był w USA i dostał opiekę, syntezator mowy.    W Polsce co by dostał? Wiadomo co, przypomni

Phi bo Wy cieniasy nie umiecie pracować, trzeba zapdalać. Ja wstaje minute przed północą dzień wcześniej, wychodzę z pudełka na buty, gdzie żyjemy z całą rodziną, wypijam wodę z kałuży, zagryzam gruze

Phi bo Wy cieniasy nie umiecie pracować, trzeba zapdalać. Ja wstaje minute przed północą dzień wcześniej, wychodzę z pudełka na buty, gdzie żyjemy z całą rodziną, wypijam wodę z kałuży, zagryzam gruzem i tak pracuję cały tydzień, nawet ani razu nie mrugnę, true story

 

 

  • Like 1
  • Thanks 1
  • Haha 13
Link to post
Share on other sites

Najlepsze są typy którzy mówią że kończą swój dzień o 24 a wstają o godzinie 5:30 by zrobić trening, zjeść śniadanie, szybki prysznic i do pracy. Pod długi termin to się można zesrać z taką ilością snu :P

  • Like 2
  • Haha 1
Link to post
Share on other sites

 

A tak na serio to wszystko idzie w kierunku coraz krótszej smyczy, dlaczego promuje się eutanazję, bo okaże się że to będzie dla wielu jedyna ucieczka z tego piekła, jak dowalą jeszcze podatek węglowy na wszystko łącznie z oddychaniem to jedzenie robaków mącznika czy innych świerszczy będzie rarytasem

  • Like 3
  • Sad 2
Link to post
Share on other sites

@mac

 

Coś chyba jest na rzeczy.

 

Mi wyświetla notorycznie, że Cristiano Ronaldo trenował 22 godziny dziennie oraz ten w okularach - zapomniałem jak się nazywa ten nasz Polski Couch.

Na YT też mnie molestują jego reklamom, że coś tam zrobił czy robi i dzięki temu może zapierdalać nie pamiętam, zdaje się 18 godzin dziennie czy coś.

 

 

Edited by SzatanK
  • Like 2
Link to post
Share on other sites

Chuj mu w dupę.

 

Ja teraz zapierdalam, i będę zapierdalał przez kilka następnych lat, ale wszystko po to, abym przez resztę życia nie musiał zapierdalać.

 

A teraz strzeliłem piwko i do późnego wieczora będę się oddawał bezproduktywnym głupotom. Pis joł.

 

@Wincenty można tak i z rok pociagnąć, ale utrzymanie takiej samodyscypliny jest bardzo trudne. A w ogóle - po co?

Edited by zychu
  • Like 3
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, spacemarine napisał:

 

A tak na serio to wszystko idzie w kierunku coraz krótszej smyczy, dlaczego promuje się eutanazję, bo okaże się że to będzie dla wielu jedyna ucieczka z tego piekła, jak dowalą jeszcze podatek węglowy na wszystko łącznie z oddychaniem to jedzenie robaków mącznika czy innych świerszczy będzie rarytasem

Będziesz wcinał mąkę ze świerszczy i nawet o tym nie wiedział :D

https://agroprofil.pl/wiadomosci/maka-ze-swierszczy-trafi-do-europejskich-produktow-spozywczych-jest-decyzja-ke/

 

Mąka ze świerszczy. Gdzie ją znajdziemy?

Komisja Europejska pozytywnie rozpatrzyła wniosek złożony w 2019 roku przez firmę Cricket One. Unia Europejska dopuściła stosowanie mąki w różnych produktach spożywczych, w tym chlebie, krakersach, paluszkach chlebowych, batonach zbożowych, herbatnikach, suchych produktach makaronowych nadziewanych i nienadziewanych, sosach, z roślin strączkowych i warzyw, w pizzy, produktach makaronowych, serwatce w proszku, substytutów mięsa, zup, a nawet napojów piwnopodobnych, wyrobów czekoladowych, przekąsek innych niż chipsy oraz w przetworach mięsnych, przeznaczonych dla ogółu społeczeństwa.

 

 

3 minuty temu, SzatanK napisał:

@mac

 

Coś chyba jest na rzeczy. Mi wyświetla notorycznie, że Cristianio Ronaldo trenował 22 godziny dziennie oraz ten w okularach - zapomniałem jak się nazywa ten nasz Polski Couch. Na YT też mnie molestują jego reklamom, że coś tam zrobił czy robi i dzięki temu może zapierdalać nie pamietam, zdaje się 18 godzin dziennie.

Ronaldo nie ma podchodów do prawdziwych tytanów pracy:

https://pl.wikipedia.org/wiki/Aleksiej_Stachanow

 

Z takich ludzi należy brać przykład! (ironia)

  • Like 3
  • Haha 1
Link to post
Share on other sites

To ciekawe jak oni to połączą z lansowanym ostatnio przez mainstream skróceniem czasu pracy. ;) Do max 4 dniowego tygodnia.

 

 

 

https://www.euronews.com/next/2022/12/19/the-four-day-week-which-countries-have-embraced-it-and-how-s-it-going-so-far

https://europeangreens.eu/news/we-need-4-day-work-week-people-and-planet

 

I sama komisja eurokołochozu:

https://eures.ec.europa.eu/could-four-day-working-week-be-future-your-employees-2022-11-14_en

 

;)

 

edit:

I najważniejsze pytanie. Czy ten coach/biznesmen to nie ma biznesu treningowego/sprzedawania swoich wspaniałych patentów? ;) No właśnie... wymyślił sobie swój produkt "36 dniowy dzień pracy - jesteś zwycięzcąPRO+" i sprzedaje.

 

 

 

Edited by BumTrarara
Link to post
Share on other sites
5 minut temu, cst9191 napisał:

Będziesz wcinał mąkę ze świerszczy

W czym te biedne świerszcze są gorsze od krów i świń? Czy pani Spurek stanie w obronie świerszczy?

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
5 minut temu, BumTrarara napisał:

 

 

Ostatnio czytałem że microsoft dał nielimitowane urlopy w USA dla swoich pracowników,  a później kolejny news że zwolnił chyba z 10k ludzi...

Link to post
Share on other sites

Hmm. Każde przegięcie jest złe, każdy miał inne warunki i mówi wg siebie. 

 

Np Hawking, był w USA i dostał opiekę, syntezator mowy. 

 

W Polsce co by dostał? Wiadomo co, przypomnijcie sobie luty - marzec 2022, dla polskich gojów covid i pozamykane szpitale, dla Ukraińców mieszkania, pomoc i darmowa, ups z naszych podatków opieka zdrowotna.

 

Myślę że trzeba wziąć złoty środek, ale jeśli się chce zarobić trzeba kombinować. Stale się uczyć, rozwijać. Jeśli ktoś zaczyna coś robić, cokolwiek, własna firma, budowa domu to trzeba zacisnąć zęby na jakiś okres i ogień. Masz kredyt sto tysięcy na mieszkanie, reszta z gotówki? Weź babę, na rok za granicę, przeciułać, przemęczyć i w rok macie kredyt spłacony i nadwyżka kilkanaście, kilkadziesiąt tysięcy złotych. 

 

To źle? Nie! To jest proste i dobre! Kredyt z głowy, i zwrócona nadwyżka za nadpłaty parę tysięcy złotych! Brak zmartwienia czy starczy na ratę! 

No ale trzeba to zrobić, trzeba zapierdalać.

 

Sam kombinuję, a to sobota, a to nadgodziny żeby mieć na coś, żeby zainwestować, nie być niewolnikiem całe życie. Mam motywację do pracy i nauki jak nigdy w życiu. 

 

W 2021r przez pół roku odkąd straciłem pracę nie pracowałem, miałem swoje oszczędności, efekt poprzedniego wysiłku, wstawania rano, rozsądnego gospodarowania.

Tu za granicą znam ludzi, którzy tysiąc euro odłożyć nie mogą i tylko pożyczają, czy to życie? To jakaś rozjebunda a nie życie. 

 

ALE. Jednocześnie chcę zamienić owoce swojej pracy na domek w ciepłym kraju, żyć sobie spokojnie z handlu np, z obrotu jakimiś dobrami, nie martwić się tylko... Żyć. Byłem w zeszłym roku w Italii, i takiego spokoju ducha, chilloutu nie miałem nigdy w życiu. Do tego dążę, ale wiem że nie ma nic za darmo, but work smart - no hard!

  • Like 13
  • Thanks 3
Link to post
Share on other sites
8 minut temu, spacemarine napisał:

Ostatnio czytałem że microsoft dał nielimitowane urlopy w USA dla swoich pracowników,  a później kolejny news że zwolnił chyba z 10k ludzi...

Skoro Musk wywalił z tłiterka 2000 gendrowcowych-cenzorów i firma się nie zawaliła... to inni pewnie poszli za jego przykładem, oczywisce ponarzekali na Muskowy faszyzm, a potem policzyli i wywalili "nadbudowę ideologiczną". B)

Edited by BumTrarara
Link to post
Share on other sites
25 minut temu, cst9191 napisał:

Będziesz wcinał mąkę ze świerszczy i nawet o tym nie wiedział :D

 

Najbardziej mnie niepokoi to, że sporo świerszczy i tym podobnych zawiera pasożyty i podobno przy produkcji żywności nie da się precyzyjnie odsiać tych z pasożytami od tych bez

i zastanawiam się, czy część pasożytów nie przetrwają procesu produkcji i nie będzie ich w produkcie końcowym. To jednak tylko gdybanie, bo nie czytałem jeszcze nic konkretnego w temacie.

Ale jestem na nie, co do tych regulacji które przytoczyłeś. Może jeszcze na normalne mięso dojebią wyższy podatek itd. heh

 

Taka ciekawostka o świerszczach:

 

Pasożytniczy robak doprowadza do samobójstwa pasikoniki i świerszcze, powodując chemiczne zmiany w ich mózgu - zaobserwowali badacze z Francji. Robak zaliczany do nicieni, Spinochordodes tellinii, pasożytuje w organizmach pasikoników i świerszczy tylko w postaci larwalnej. Problem pojawia się, gdy musi się przekształcić w wolnożyjącą postać dorosłą, ponieważ larwa żyje w owadach o naziemnym trybie życia, ale dorosły robak - w wodzie.

https://naukawpolsce.pl/aktualnosci/news%2C20248%2Crobak-potrafi-zmusic-owady-do-samobojstwa.html

 

BTW. 

 

Znalazłem teraz, że jedna PL firma już sprzedaje szamę ze świerszczy i z szarańczy, z larw mącznika, czy np pastę warzywną z dodatkiem świerszczy itd.

Edited by Dworzanin.Herzoga
  • Like 2
Link to post
Share on other sites
8 minut temu, Dworzanin.Herzoga napisał:

Pasożytniczy robak doprowadza do samobójstwa pasikoniki i świerszcze, powodując chemiczne zmiany w ich mózgu - zaobserwowali badacze z Francji. Robak zaliczany do nicieni, Spinochordodes tellinii, pasożytuje w organizmach pasikoników i świerszczy tylko w postaci larwalnej. Problem pojawia się, gdy musi się przekształcić w wolnożyjącą postać dorosłą, ponieważ larwa żyje w owadach o naziemnym trybie życia, ale dorosły robak - w wodzie.

Takich jest więcej. Np pasożyty na ślimakach. tzw. ślimak zombie:

 

Toksoplazmoza także zmienia zachowanie. Powodując wzrost skłonności do ryzyka.

  • Like 4
Link to post
Share on other sites
22 minuty temu, DOHC napisał:

Np Hawkins, był w USA i dostał opiekę, syntezator mowy. 

Akurat Stephen Hawking, to mieszkał w Cambridge, UK to końca swoich dni.
Wiem, bo często parkuję pod budynkiem jego imienia(parking tańszy, boczna uliczka).
A dla ciekawych sam Hawking uchodził za playboy'a i pomimo paraliżu i wózka, podobno ruchał swoje pielęgniarki/opiekunki :D
Skąd dostał syntezator mowy - nie wiem. Być może faktycznie z USA.

Natomiast żeby nie mylić mamy Cambridge w USA i w UK, ale to sławne Cambridge z uniwersytetem, znajduje się w UK.
To też właśnie tutaj była afera z Cambridge Analityca ;> 

A co do tematu:
To mamy American Dream po polsku :D 

  • Like 2
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites

@BumTrarara właśnie wiem, że takich przypadków w naturze jest więcej, tutaj opisana pokrótce toksoplazmoza, czy to, jak grzyb cordyceps manipuluje mrówkami:

https://portal.abczdrowie.pl/pasozyty-i-bakterie-moga-zmienic-sposob-myslenia

 

Poza tym, tak jak wspomniałeś, pasożyty [czy problemy w składzie mikrobiomu jelitowego] też mogą mieć duży wpływ na myślenie i odczuwanie, temperament u ludzi.

Zakażenie toksoplazmozą zdaje się być czynnikiem ryzyka przy rozwoju schizofrenii, niezależnym od genetycznych predyspozycji.

Przynajmniej są takie przypuszczenia.

Link to post
Share on other sites
39 minut temu, DOHC napisał:

Hmm. Każde przegięcie jest złe, każdy miał inne warunki i mówi wg siebie. 

 

Np Hawkins, był w USA i dostał opiekę, syntezator mowy. 

 

W Polsce co by dostał? Wiadomo co, przypomnijcie sobie luty - marzec 2022, dla polskich gojów covid i pozamykane szpitale, dla Ukraińców mieszkania, pomoc i darmowa, ups z naszych podatków opieka zdrowotna.

 

Myślę że trzeba wziąć złoty środek, ale jeśli się chce zarobić trzeba kombinować. Stale się uczyć, rozwijać. Jeśli ktoś zaczyna coś robić, cokolwiek, własna firma, budowa domu to trzeba zacisnąć zęby na jakiś okres i ogień. Masz kredyt sto tysięcy na mieszkanie, reszta z gotówki? Weź babę, na rok za granicę, przeciułać, przemęczyć i w rok macie kredyt spłacony i nadwyżka kilkanaście, kilkadziesiąt tysięcy złotych. 

 

To źle? Nie! To jest proste i dobre! Kredyt z głowy, i zwrócona nadwyżka za nadpłaty parę tysięcy złotych! Brak zmartwienia czy starczy na ratę! 

No ale trzeba to zrobić, trzeba zapierdalać.

 

Sam kombinuję, a to sobota, a to nadgodziny żeby mieć na coś, żeby zainwestować, nie być niewolnikiem całe życie. Mam motywację do pracy i nauki jak nigdy w życiu. 

 

W 2021r przez pół roku odkąd straciłem pracę nie pracowałem, miałem swoje oszczędności, efekt poprzedniego wysiłku, wstawania rano, rozsądnego gospodarowania.

Tu za granicą znam ludzi, którzy tysiąc euro odłożyć nie mogą i tylko pożyczają, czy to życie? To jakaś rozjebunda a nie życie. 

 

ALE. Jednocześnie chcę zamienić owoce swojej pracy na domek w ciepłym kraju, żyć sobie spokojnie z handlu np, z obrotu jakimiś dobrami, nie martwić się tylko... Żyć. Byłem w zeszłym roku w Italii, i takiego spokoju ducha, chilloutu nie miałem nigdy w życiu. Do tego dążę, ale wiem że nie ma nic za darmo, but work smart - no hard!

Dostałby respiratorem w polszy i jeszcze by na tym zarobili

Link to post
Share on other sites
53 minuty temu, zychu napisał:

@Wincenty można tak i z rok pociagnąć, ale utrzymanie takiej samodyscypliny jest bardzo trudne. A w ogóle - po co?

Może są takie osoby, ale u mnie jest tak że jak śpię mniej niż 6h 5 dni z rzędu to już procesor zaczyna spowalniać ;)

  • Like 2
Link to post
Share on other sites
42 minuty temu, DOHC napisał:

Np Hawkins, był w USA i dostał opiekę, syntezator mowy. 

 

W Polsce co by dostał? Wiadomo co,

"Niektórzy z tych, którzy uważają, że Stephen Hawking został zastąpiony, myślą, że zmarł w 1985 roku, kiedy zachorował na zapalenie płuc i był poddawany resuscytacji. Jego życie rzekomo uratowała tracheotomia.

Wcześniej nie był w stanie się komunikować, ale kiedy wrócił – wyglądając zauważalnie inaczej – w cudowny sposób był w stanie „rozmawiać” za pomocą niewiarygodnie zaawansowanego systemu komputerowego."

 

"Zastępca Hawkinga, jak napisali MailOnline, jest wykorzystywany jako marionetka do zaszczepiania strachu w ogólnej populacji, promując ideę, że rasie ludzkiej pozostało tylko 100 lat, że kosmici istnieją i że kontakt z nimi – co może być nieuchronne - może być katastrofalne."

 

Taka tam ciekawostka 😉

 

Link to post
Share on other sites

To naganiacz na szkolenia pitoli bzdety jak kiedyś Taki Mateusz   guru nlp a po latach powiedział że to był "wielki eksperyment" a w praktyce to było 1 do 1 co bandler robił na kasetach vhs, śmiechu warte i teraz chodzą takie klony tzw coache

Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, mac napisał:

Trafiłem ostatnio na materiał coacha

 

Dlatego trzeba głosować na JEDYNĄ SŁUSZNĄ PARTIĘ W KRAJU, tym kraju...

  • Thanks 1
  • Haha 1
Link to post
Share on other sites

Okresowo można. Długo to rozwala układ hormonalny i sprzyja powstawaniu chorób degradacyjnych układu nerwowego (Parkinson, Alzhaimer itp.). Oczywiście to tylko statystyka, a i umrzeć na coś trzeba. Mój rekord to 410 h w miesiącu, chciałem spłacić mieszkanie, ale więcej bym się nie zdecydował. 

 

Twórca wordpressa przez rok był na "diecie snu" spał 2 godziny na dobę, 6x20 minutowe drzemki. Jednak zrezygnował bo rozwalało mu to całkowicie życie towarzyskie, ostatecznie porzucił "dietę" gdy znalazł dziewczynę, jednak do dziś twierdzi, że gdyby nie przycisnął to by nie osiągnął tego gdzie jest dzisiaj. Można się obrażać na zapierdol, ale jak chcesz osiągnąć sukces to nie ma innego wyjścia. Jeśli ty wychodzisz po 8h do domu, ktoś pracuje 9 godzin, a jego wyprzedzi znowu, ktoś kto pracuje 10. W konkurencyjnych branżach takich jak IT gdzie konkurujesz na globalnym rynku po prostu nie da się inaczej. I to z go powodu średni czas pracy programisty w "dolinie krzemowej" to 7 lat. Po prostu po tym okresie ludzie mają zwykle tyle kasy by robić coś zupełnie innego. 

 

Kiedyś jeden z profesorów matematyki na UW podczas spotkania ze studentami kiedy rekrutował do firm do doliny krzemowej zaczął spotkanie w podobny sposób. To było około 2001.

...Potraktujcie to jak służbę w wojskach kolonialnych. Będziecie daleko od rodziny, prawdopodobnie nie zbudujecie związku, jeśli nie macie dziś dziewczyny to nie będzie wam łatwo, jeśli czujecie się samotni. Nikt się nie będzie z wami cackał. Zastanówcie ile to dla was warte, bo pracuje się tam w systemie "daj z siebie wszystko i następny proszę". Tak trzeba bo konkurencja pracuje w tym samym modelu. Wielu odpadnie, jeden na 100 potrzebuje pomocy psychiatrycznej, nie mówi się o tym głośno, ale jest widoczne. 

 

Z drugiej strony ludzie nie mają elementarnej wiedzy ekonomicznej i sami zakładają sobie kajdany. Naprawdę 200 metrowy dom potrzebuje 3 osobowa rodzina? Mam pełno znajomych co pobudowali domy, albo pokupowali mieszkania, kredytując się pod korek, bo po co płacić za wynajem. Gdzie z jednym dzieckiem można spokojnie komfortowa żyć na 70 metrach. 

  • Like 5
  • Thanks 2
Link to post
Share on other sites
18 minut temu, bassfreak napisał:

Kolejny mądry jak Midel który ostatnio mówił że 20 letni taksówkarz zarabia 6 tysięcy xDDDD

Oni wszyscy siebie warci.

Znam taksówkarza, który obecnie czasem robi za szofera Midela właśnie. Chodziłem z nim do klasy w technikum i tak: w wieku 20 lat tyle zarabiał a boje się, że nawet i więcej. Tylko:
a.) jeździł nowym autem już z kategorii średniej,

b.) nie był taksówkarzem który stoi po prostu na postoju i czeka a robił różnego rodzaju kursy specjalne czyli np. dowóz do ślubu (auto tej klasy juz na to pozwalało), przewóz drobnych rzeczy i zamówień, transport VIP-ów na różnego rodzaju imprezy,

c.) do zarobków doliczone są różnego rodzaju napiwki czy wypłaty pod stolem których zwykły taksówkarz stojący na postoju i jażdży autem niskiej klasy nie dostanie na zwykłym kursie spod bloku na dworzec lub od najebusa z imprezy wieczorem,

Także wiesz... to Twoje iks de trochę nie na miejscu i świadczy tylko o Tobie - to że w coś nie wierzysz i nie znasz możliwości osiągnięcia takiego dochodu, nie znaczy, że takie coś nie ma miejsca.

 

Edited by Dassler89
  • Like 3
Link to post
Share on other sites

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.