Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
MoszeKortuxy

Poważnie raniła nożem chłopaka, chciała zostać chirurgiem. Sędzia stwierdził, że nie zniszczy jej kariery lekarza i wydał wyrok

Rekomendowane odpowiedzi

Studentka z Oxfordu zaatakowała i poważnie raniła chłopaka, którego poznała na Tinderze. Sąd uznał, że nie chce zaprzepaścić jej kariery na zostanie chirurgiem i obniżył jej karę. Dodatkowo okazała się być narkomanką.

Co o tym sądzicie bracia? 

link - http://www.dzienniknarodowy.pl/8588/powaznie-ranila-nozem-chlopaka-chciala-zostac-chir/

treść:

Studentka Oxfordu 24-letnia Lavinia Woodward lubi ostre narzędzia. Świadczy o tym wybrany przez nią kierunek studiów - studiuje medycynę i chce zostać chirurgiem oraz to, że nożem raniła swojego chłopaka. Kontrowersje wzbudziły słowa sędziego, który stwierdził, że kara więzienia zniszczyłaby jej karierę lekarza.

 

Woodward poznała swoją ofiarę za pośrednictwem aplikacji Tinder. Zaczęli się spotykać. Związek trwał do momentu, gdy 24-latka będąca pod wpływem alkoholu i narkotyków nie zaatakowała swojego chłopaka. Najpierw uderzyła go w twarz, a następnie wbiła mu nóż w nogę. Potem zaczęła rzucać w niego przedmiotami - laptopem, słoikiem dżemu i szklanką.

 

Obrońca w sądzie przekonywał, że jego klientka miała ciężkie życie i uzależniła się od narkotyków przez innego byłego chłopaka, który miał się nad nią znęcać. Adwokat stwierdził, że Woodward marzy o karierze kardiochirurga, a więzienie zaprzepaściłoby jej szansę. Okazuje się, że ta linia obrony przemówiła do sędziego. Sędzia Ian Pringle stwierdził, że jeśli to było jednorazowe zdarzenie, to nie chciałby on zaprzepaścić kariery "nadzwyczajnie uzdolnionej młodej damy", jak określił Woodward. Przy tym Pringle stwierdził, że w każdym innym wypadku takie przestępstwo zasługuje na karę więzienia albo przynajmniej zawieszenia, jednak dla 24-letniej zdolnej studentki taka kara byłaby zbyt surowa.

 

Sędzia podjął wówczas niecodzienną decyzję. Opóźnił wydanie o 4 miesiące, by Woodward mogła uwolnić się od narkotyków i być wolna. 24-latka przeszła na odwyk i "czysta" wróciła na salę sądową.
W dniu wczorajszym zapadł wyrok w tej sprawie. Jak się spodziewano - Woodward otrzymała karę jedynie w zawieszeniu, by mogła kontynuować studia. 10 miesięcy więzienia w zawieszeniu na 18 miesięcy zarządził sędzia, nie zmieniając zdania, że nie chce niszczyć życia młodej dziewczynie, tylko dlatego, że popełniła błąd.

 

Wielu obserwatorów sprawy wskazuje, że sędzia zbyt pobłażliwie podszedł do dziewczyny, która w szale poważnie raniła swojego chłopaka.

 

- Gdyby była mężczyzną już dawno siedziałaby za przemoc domową i nie byłoby mowy o łagodnym wyroku - brzmiał jeden z komentarzy.

 

- Nie otrzymała kary więzienia, bo to "zniszczyłoby jej karierę chirurga"? Może jest jakiś powód, dla którego psychiczni narkomani nie powinni zostawać chirurgami?

 

- Gdyby nie była białą dziewczyną z bogatej rodziny usłyszałaby wyrok więzienia.

 

Sprawa od samego początku budziła kontrowersje, gdy pierwszy raz wypowiedział się sędzia, niechcący niszczyć narkomance obiecującej kariery.

  • Like 3

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Kolejna patologia tym razem w wykonaniu sędziego, wyobrażacie sobie by jakiś sędzia tak poszedł na rękę facetowi, który uderzył by laskę w twarz, potem wbił jej nóż w nogę i zaczął obrzucać przedmiotami? Momentalnie by został okrzyknięty potworem i zwyrodnialcem, tymczasem w przypadku tej Pani tego nie ma.. bo co? Nadzwyczajnie zdolna? Czy to oznacza, że gdybym był takim powiedzmy geniuszem to mogę sobie człowieka bezkarnie pobić, ośmieszyć bez powodu i nic mi nie grozi? ;) No naprawdę super opcja. 

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dała mu dupy czy zrobiła zajebistego loda, że tak pobłażliwie podchodzi? A może rodzinka mu coś pod stołem dała? Ja bym tego skurwiela prześwietlił. Tak, skurwiela bo jak znam życie to facet by momentalnie dostał wysoką karę, został zlinczowany w mediach itd.

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Poszedł mocny sygnał do Pań, że atak nożem w pewnych warunkach jest akceptowany przez prawo - np. gdy się studiuje medycynę. A co gdyby studiowała prestiżowy prywatny marketing w Częstochowie? To ofiara by dostała chyba czapę, a Pani pochwałę.

  • Like 6

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Tinder, narkotyki, alkohol, konsumpcjonizm, karygodny atak i ułaskawienie - ot, XXI wiek.

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Nasz świat spełnia wszystkie cechy antyutopii. Ludzie ograniczają samodzielne myślenie, media przedstawiają pewne cechy za utopijne jak feminizm, gender, islam itp.
" W każdej antyutopii, społeczeństwo myśli, że żyje w utopi. Tylko jeden osobnik myśli inaczej."

  • Like 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
10 minut temu, Laxman napisał:

Tinder, narkotyki, alkohol, konsumpcjonizm, karygodny atak i ułaskawienie - ot, XXI wiek.

Zgadzam się w 100% Kobietym nadaje się coraz więcej praw i przywilejów. Ciekawe czy gdyby kobiety założyły mafię to policja reagowała by na ich występki?

Edytowane przez MoszeKortuxy
  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

pewnie nie. Polecam książkę Jacka ,,Masa" Sokołowskiego  ..Kobiety Polskiej Mafii" :) 

 

 

co do tematu.. ręce mi opadły.. straciłem już całkowicie wiarę w ludzkość :( 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
15 godzin temu, Quo Vadis? napisał:

Kolejna patologia tym razem w wykonaniu sędziego, wyobrażacie sobie by jakiś sędzia tak poszedł na rękę facetowi, który uderzył by laskę w twarz, potem wbił jej nóż w nogę i zaczął obrzucać przedmiotami? Momentalnie by został okrzyknięty potworem i zwyrodnialcem, tymczasem w przypadku tej Pani tego nie ma.. bo co? Nadzwyczajnie zdolna? Czy to oznacza, że gdybym był takim powiedzmy geniuszem to mogę sobie człowieka bezkarnie pobić, ośmieszyć bez powodu i nic mi nie grozi? ;) No naprawdę super opcja. 

 

Była niedawno sytuacja w USA, kiedy chłopak zgwałcił dziewczynę i dostał jakiś śmieszny wyrok, bo tak jak tym przypadku był "wartościowym studentem" i po co mu niszczyć karierę.

Jak znajdę link do artykułu, to wrzucę.

 

http://www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/skazany-za-gwalt-brock-turner-wyszedl-z-wiezienia-po-3-miesiacach,672504.html

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Kolegę z pracy (spokojny chłopak, chudzina, na nikogo nawet nie krzyknie) dziewczyna podźgała nożem i kazała wypierdalać z domu. 

Chłop poszedł do szpitala w nocy aby go pozszywali.

Nic nie narzekał - uznał że to normalne.

Edytowane przez Waflo
  • Zdziwiony 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

@Waflo Czytając takie komentarze zastanawiam się czy normalni mężczyźni to frajerzy, czy po prostu jestem socjopatą :D  .

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Krótko mówiąc językiem kiboli, tfu, tfu, kibiców: "sędzia chuj".

Jak można być tak upośledzonym żeby napisać takie uzasadnienie? To teraz bycie uzależnionym od alkoholu i narkotyków, dźganie swojego/jej chłopaka/dziewczyny nożem, "emotionally unstable personality disorder" to są rekomendacje do zostania lekarzem, jeszcze do tego chirurgiem. Pogratulować mądrości osądu.

 

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez MoszeKortuxy
      https://apynews.pl/upadek-z-wiezowca-wu-yongning
      Na pewno kojarzycie zdjęcia, na których odważni ludzie wspinają się na najwyższe budynki świata i robią sobie zdjęcia, które później obiegają cały świat. Jeden z tego typu viralowych twórców zginął podczas swojego ostatniego wyczynu.

      Znany szerzej jako Człowiek Pająk, Wu Yongning wspinał się na najwyższe budynki na świecie bez zabezpieczeń. Ostatnią wspinaczkę na 62-piętrowy budynek niestety przypłacił życiem. Zmarł w wieku 26 lat. 

      Wu Yongning był gwiazdą na chińskim portalu społecznościowym Weibo oraz kaskaderem. Wu wspinał się na szczyty budynków dla pieniędzy. Potrzebował ich ze względu na to, że tuż po ostatnim wyczynie miał zamiar oświadczyć się swojej dziewczynie i pomóc chorej matce. Za wspięcie się na 62-piętrowe centrum handlowe Huayuan Hua w mieście Changsha, miał otrzymać około 53 tysiące złotych. 
    • Przez MoszeKortuxy
      http://www.rp.pl/Wynagrodzenia/171209040-Badanie-58-proc-kobiet-nie-utrzymaloby-samodzielnie-domu.html
      58 proc. kobiet ankietowanych przez organizację „Kobieta i pieniądze” przyznało, że nie poradziłoby sobie finansowo z samodzielnym utrzymaniem rodziny w razie nagłej utraty dochodu przez męża lub partnera, jego odejścia lub śmierci.
       
      Oto kilka zdań z tego artykułu, które tu przytoczę:
       
      "Naszym zamiarem było ustalenie, czy wynagrodzenia kobiet pozwalają im na niezależność w kwestiach bytowo-rodzinnych. Wyniki pokazują, że kobiety mające rodzinę nie mogą się czuć bezpiecznie z zarobkami, które obecnie osiągają" – powiedziała w piątek założycielka organizacji „Kobieta i Pieniądze” Dominika Nawrocka.
       
      "28,5 proc. badanych może się pochwalić przychodami na poziomie 2-3 tys. zł miesięcznie. Na drugim końcu jest kwota powyżej 6 tys. złotych, którą osiąga 17 proc. Ankietowane mieszkają głównie w dużych miastach (60 proc.), z miast średniej wielkości pochodzi 15 proc., z małych ośrodków - 14 proc., a ze wsi - 11 proc. 58 proc. przepytanych kobiet stwierdziło, że ich zarobki są niewystarczające, by mogły z nich pokryć miesięczne wydatki swojej rodziny. Dokładną znajomość wydatków rodziny potwierdziło 72 proc. ankietowanych."
       
      "Największy odsetek kobiet twierdzi, że ich rodziny utrzymują się za 3-4 tys. zł miesięcznie - taką odpowiedź wybrało 31 proc. pań. Wydatki poniżej 3 tys. złotych deklaruje 23 proc., za 4-5 tys. zł utrzymuje się 18 proc. badanych. Dokładnie taki sam odsetek rodzin potrzebuje ponad 6 tys. złotych. Dla porównania: 5-6 tys. złotych to minimum dla 10 proc. rodzin."
       
      "Badanie przeprowadziła w grupie 207 kobiet w okresie od sierpnia do listopada 2017 roku organizacja edukacyjna „Kobieta i Pieniądze”, której celem jest rozwój kompetencji finansowych, biznesowych i marketingowych kobiet w Polsce. W tym roku zaczęły działać Kluby Kobiety i Pieniędzy, prowadzone przez ambasadorki, które poprzez comiesięczne spotkania edukują kobiety w sprawach finansów. Kluby działają obecnie w 11 miastach."
       
       
      I teraz pytanie: Dlaczego dla mężczyzn nie ma organizacji edukacyjnych, których celem jest "rozwój kompetencji finansowych, biznesowych i marketingowych mężczyzn w Polsce" ? Dlaczego nie powstają "Kluby Mężczyzn i Pieniędzy" ?
       
      Widzę tak, że jest to kolejna prokobieca akcja mająca na celu wzmocnienie pozycji finansowej kobiet w społeczeństwie przez co mężczyźni jeszcze bardziej przestaną być atrakcyjni dla kobiet, ponieważ odpadnie sfera finansowa.  Teraz kobiety będą potrzebowały mężczyzn do zapłodnienia i niczego więcej, a to oznacza jeszcze większą ilość samotnych matek wychowujących dzieci, a to z kolei jest związane z nieprawidłowym rozwojem tych dzieci.
       
      Jednocześnie mężczyzn się nie wspiera i stawia coraz większe wymagania, których nie mogą spełnić. Chora sytuacja.
      Co o tym sądzicie Bracia? Zachęcam do dyskusji  
    • Przez MoszeKortuxy
      http://wolnosc24.pl/2017/12/09/osobisty-dramat-cezarego-pazury-jego-zona-zgotowala-mu-pieklo-nerwy-bojki-nieprzespane-noce-lek-i-strach/ 
      Popularny aktor i komik, Cezary Pazura, w swojej biografii pt. „Byłbym zapomniał” porusza bolesne dla niego tematy, związane z pierwszym małżeństwem.
       
      Jego pierwsza żona, Żaneta ( @Stulejman Wspaniały chyba znalazłem dla Ciebie dobry temat na audycję i to z 2 powodów  ) , miała problemy z alkoholem, narkotykami i innymi używkami. W swojej książce Pazura pisze, że czasami wyczuwał alkohol już o 9 rano, a w domu znajdował ukryte, puste, butelki po wódce.
       
      Początkowo żona broniła się, że ma prawo do drinka, jednak po jakimś czasie, pod wpływem terapeuty poznanego na planie jednego z filmów, Pazura postanowił wysłać żonę na odwyk. To nie pomogło, żona zaczęła sięgać nie tylko po alkohol, ale także po narkotyki. Zawsze do nich wracała.
       
      „Co ty robisz?!” — krzyczy na nią. „No, chciałam się pożegnać. Bo zaczynamy od nowa. On mówi, że mnie ciągle kocha”. I wtedy ten koleś się na niego rzuca. Dwa razy większy od niego. Szarpią się, wszyscy sąsiedzi w oknach, a oni tłuką się po gębach, nie pierwszy już zresztą raz. „Rozbijasz rodzinę, bydlaku!” – wrzeszczy. Wreszcie ona wraca z nim do mieszkania. On zmienia skarpetki, które podarł na chodniku, bierze z lodówki lód na spuchniętą twarz. Wszystko ponownie wraca na chwilę do normy… A potem kolejny raz. I tak w kółko… Nerwy, bójki, nieprzespane noce, lęk i strach” – możemy przeczytać w biografii.
       
      Musisz zacząć nowe życie – miał powiedzieć do Pazury Bogusław Linda na planie filmu „Psy”.
       
      Jego żona pewnego dnia wyszła z domu i już nie wróciła. Jakiś czas później, mający nadzieję na rozwód aktor, postanowił ją odnaleźć. Żaneta znajdowała się wówczas na odwyku pod Łodzią. Później ich drogi rozeszły się na zawsze. W biografii Pazury znajdują się też wspomnienia o momencie, w którym dowiedział się o śmierci byłej już żony.
       
      Gdy dowiedział się, że Ż. nie żyje, zupełnie nieoficjalnie, myślał, że to może plotka. Może prasowa prowokacja? Córka była akurat za granicą z przyjaciółmi na wakacjach. Zadzwonił do niej. Do dorosłej już wtedy kobiety. Najpierw cisza w słuchawce, a potem: „To znaczy, że ja jej już nigdy nie zobaczę? I z nią nie porozmawiam…”. Zawsze czuł, że to planowała. Chciała poznać swoją matkę, spojrzeć jej w oczy, zapytać, dlaczego nie widziały się dwadzieścia lat – czytamy w biografii.
  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.

×